Cóż odświeżę wątek. Ogólnie nauczyłam się żartować ze swojego małego biustu, w
ten sposób uniknęłam większości głupich komentarzy. Kiedyś miałam straszne
kompleksy na punkcie swojego biustu, później był mi obojętny, a dzięki Lobby go
polubiłam.
Niestety kompleksy czasem wracają, gdy patrzy na mnie specjalny przedstawiciel
płci męskiej. Raz się obraziłam ;)
Za to ostatnio miałam okazję usłyszeć od byłej koleżanki pytanie po co mi
staniki skoro nie mogę ich wypełnić. Stwierdziłam, że nie będę z dzieckiem
(młodsza ode mnie) rozmawiać, skoro nawet nie potrafi kontrolować swoich emocji
(czerpie chorą przyjemność z obrażania ludzi kiedy jest w złym humorze).
A ja już patrzę na kolejne okazje na eBayu i humor o taaak skacze :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.