Dostałam czarną Emily. Jest piękna w taki bardzo szlachetny sposób. Elegancka wręcz. O niebo piękniejsza niż na brastopowym zdjęciu.
Rozmiar 30E przy moich wymiarach (68/88) okazał się za duży. Przede wszystkim w miseczkach, wygarniałam i wygarniałam, tak bardzo mi się spodobała, ale bez skutku. Wydawało mi się też, że gdybym miała czym wypełnić górną strefę miseczek, piersi miałyby bardzo ładny kształt. Za duże miseczki oszczędziły mi wątpliwości w stosunku do obwodu. Który niby był w porządku, ale miałam wrażenie, że dzień noszenia i już by taki nie był. Wrażenie, zaznaczam, bo nie testowałam. Obwód w spoczynku 59 cm, maksymalnie naciągnięty 85 cm.
Zdjęcia tutaj:
picasaweb.google.com/GaleriaAmparito/CurvyKateEmilyBlack
Popatrzcie tylko na tę koronkę, wzdech...
Wymieniam na szarą Emily w rozmiarze 28F. Szarą, bo czarnej 28 nie ma.
--
Przymierzałam...