Podobnie jak z Pollyanną opisaną przeze mnie wyżej: przez pierwsze
dni po prostu bolało, sześćdziesiątka Margo wbijała się w żebra i
gniotła niemiłosiernie, zapięta - rzecz jasna - na najluźniejszą
haftkę. Teraz zapinana na najciaśniejszą jest za luźna. Kto w końcu
zrobi obwody 55 (i miszeczki G+?)?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.