czy pani Monika ma jakieś chody w Poczcie Polskiej ;) Bo tak błyskawicznych
przesyłek to ja w życiu nie widziałam! Zamówienie zrobione w piątek, wcale nie
bladym świtem, a przesyłka dziś - czyli w poniedziałek - godzina 9.30, listonosz
puka do drzwi! Mieszkam w Łodzi, więc wcale nie tak blisko.
Tym bardziej żałuję, że chyba będę musiała zrobić zwrot, bo nic nie pasuje. Do
sklepu z taką obsługą naprawdę szkoda oddawać!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.