Mi dzisiaj jedna fiszbina przebiła materiał i wylazła z kanalika, a mam ten biustonosz drugi dzień. Wczoraj przysłali, nosiłam go cały dzień i wieczorem wyprałam ręcznie. Rano założyłam, a tu po pięciu minutach niespodzianka :/ Mogliby dopracować te fiszbiny, mnie właściwie tylko ta kulka na końcu fiszbiny gniotła, poza tym wygodnie się go nosiło. Też myślałam o odginaniu, ale poczekam kilka dni, może pod wpływem ciepła fiszbiny same się jakoś ułożą.
--
60F (70/88)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.