Wiesz co? Migracji to ja mam serdecznie dość...
Ale widziałam parę dziewczyn, które przyszły w "niby dobranych stanikach".
Niektóre nawet, o zgrozo, ze stacjonarnych sklepów. Godzinę, półtorej
przymierzania PORZĄDNIE i sprzedały te "dobre" na miejscu. Wyjść się w nich już
nie dało.
A były wśród nich i te o sylwetkach "modelkowych".
Z żeber się to nie bierze :))
--
Zapłatą za grzech jest śmierć, ale taka sama jest nagroda za cnotę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.