też byłam na krakowskim spotkaniu i rozumiem, czemu zainspirowało joankb, bo aż
się zdziwiłam, ile sobie mogę wygarnąć z plecków, a myślałam, że już nic się
wygarnąć nie da. oczywiście nie chodzi o żadne szarpanie ani ciągnięcie na siłę,
ale nawet delikatnym, zdecydowanym ruchem można jednak trochę ciałka poprzesuwać
do misek...a maheda jest dla mnie guru wygarniania! ja nie umiem tak jak ona;P
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.