> Ja już kiedyś o tym pisałam w wątku o wyższości za dużych staników nad małymi,
> ale też mi się grzeszki zdarzają. Uspokojona ładną kolekcją 65F/FF
> stwierdziłam, że dobrze jest :)). A guzik. I pętelka.
hahahaha. ciiiiiii. mnie tak raz w miesiacu nachodzi, ze kurde polowa mojej kolekcji to to troszke za male :) jakbys sie chciala pozbywac za malych maskaradek 65F to wiesz gdzie sie najpierw odezwac ;)
a tak na serio, to jeszcze jedno. aby wygarnianie miało sens, to stanik musi byc naprawde ciasny. fiszbina musi trzymac to co sie wygarnelo. a nawet ten ciasny przy intensywnym poruszaniu sie trzeba od czasu do czasu poprawic.
--
Wierzę w ciała zmartwychwstanie poprzez czułość, przytulanie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.