ta... jasne, ze te same. tylko pozbierane do kupy- z pach, plecow na przod- we
wlasciwe piersiom miejsce, przez co wygladaja na wieksze i potrzebuja wiekszej-
wlasciwej dla nich miski.
my naprawde nie zanizamy obwodow po to by sie upajac posiadaniem wiekszych literek.
>Oraz poprzez oszukiwanie naszego biustu czyli
> wygarnianie.
"oszukiwaniem" naszego biustu (co to za dziwaczna personalizacja?:D) jest
predzej pakowanie go w za male rozplaszczajace go staniki, ktore powoduja, ze
migruje on pod pachy.
ciasny stanik z odpowiednia miska (pal szesc jaka literka) jest wlasnie
"szczery" wobec biustu :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.