Zgadzam sie w zupełności z tym co napisała Joankb. Niedzielne
spotkanie "nauczyło mnie" poprawnie wygarniać, choć z pozoru nie mam
co. Maheda też stwierdziła, ze nie mam biustu na plecach i na
migrację nie mam co liczyć. Rozmiar jest zatem ustalony 65c (69/81).
Ale w zależności od ciasnosci obwodu zmieniam miseczki na numerki
większe i jest ok. Najważniejsze, ze dobrze spakowany biust do
miseczki nie lata z każdym moim ruchem, a biust otulony mięciutką
koroneczka wyglada mega fajnie.
Kiedy pokazano mi na własnym ciele jak się wygarnia, moja super
dpbrana la senza 65c w jednej chwili zrobiła się za mała i zaczęła
bułkować, dzieląc moje piersi poziomo na pół.
Effuniak 65d jest ekstra, a obwód mega ścisły ;-)
Inaczej ma sie sprawa z moja koleżanką, która rozmiar ma taki jak
mój, jest tak samo szczuplutka, tyle tylko, ze niższa ode mnie... I
to własnie ona przeszła na spotkaniu błyskawiczną migracje, bo
połowę jej biustu rozpłynęło się po plecach. Tylko dzięki
wygarnianiu jej biustu z pleców przez Mahedę, mogłam opuścić szczękę
ze zdumienia jaki naprawde ma pokaźny biust ;-)
Nie ma się co głaskać, trzeba wygarniac porządnie!!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.