:D
Niestety nie ma tak dobrze. Migracja nie polega na wepchnięciu jakiegokolwiek
tłuszczu (z brzucha, boku, pupy, uda ;)) do miseczki. Podczas noszenia źle
dobranych staników, miseczki przypłaszczają biust i sprawiają, że tkanka piersi
emigruje pod pachy, czy plecy i powstaję słynne buły. Te buły to właśnie kawałek
piersi, a nie taki zwykły tłuszcz - mają je nawet bardzo szczupłe dziewczyny.
Migracja polega na przeniesienie tej tkanki z powrotem na miejsce. Szczerze
mówiąc, nie wydaje mi się, aby tkanka piersi mogła przemigrować na brzuch, więc
wygarnianie z brzucha nie ma za wiele sensu ;).
--
Lubię blog balkonetka. O!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.