Po lekturze doszłam do wniosku, że nigdy nie miałam dobrego stanika. A już to,
że do ślubu (parę lat temu) poszłam w pancernym spłaszczaczu naprawdę osłabia
mnie. W tej chwili noszę głównie Sloggy 70A i 70B (później kupiony był 70A). W
obydwu miski odstają górą. Niebardzo mam co wygarniać spod pach czy z pleców.
Mam nadzieję, że to forum pomoże mi wreszcie porządnie się ostanikować. Trochę
dodała mi otuchy lista obecności :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.