Mam taki problem, kupiłam staniczek Panache Antoniette 65F. Rozmiarowo miseczki
są dobre, problem w tym tylko że fiszbiny nie przylegają do mostka. W George'u
fiszbiny idealnie przylegają wręcz są idealnie dopasowane. Dlatego moje pytanie
brzmi czy mogę w jakiś sposób sprawić że te fiszbiny w Antoniette będą
przylegały? Czy dałoby coś gdybym je kombinerkami bardziej zgięła w stronę
mostka? no i czy nie uszkodzi to w żaden sposób konstrukcji biustonosza.
Dodam że gdyby te fiszbiny faktycznie były na miejscu to w znaczy sposób
poprawiłoby to wygląd piersi w staniku i ogólnie cały efekt by był lepszy.
Jeśli już ktoś bawił się w takie małe formowanie fiszbin to niech się podzieli
ta tajemną wiedza w jaki sposób to zrobił, najlepiej krok po kroku jak
5-letniemu dziecku :)
--
W poszukiwaniu siebie..
73/89 :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.