Pollyanna ma wybitnie grube szelki:) wiec nie zrazaj sie.
Ze swoich starych stanikow 30DD uczciwe i ladne ramiaczka ma Eleanor, jest tez
dosc gleboka w misce, rak na pewno nie odcina. Z Freyi super wygodna i pastelowa
jest tez Carolyn, ma jasne ramiaczka, mam ja w 30E i nie sa grube. Micha
standardowa, 30DD powinno Ci pasowac (jest nieco glebsza niz w Pollyannie) i
jest raczej scisla.
Waskie ramiaczka maja rowniez biustonosze Cleo, Avocado (polskie) i Maskaradki,
tyle ze te ostatnie sa usztywniane, wiec na lato troche nadmiar szczescia.
Waskie ramiaczka maja tez nabiustniki Miss Mandalay, za ktorymi ja osobiscie
szaleje:) Widzialam, ze Ewa Bien ma troche malozabudowanych half cupow, jak na
przyklad ten:
biulandia.pl/product_info.php?products_id=67&manufacturers_id=11&options_id=&rozmiar=
ale jak one sie zachowuja w noszeniu, nie mam pojecia, bo zadnego na zywo nie
widzialam.
Jesli zalezy Ci na niezbyt zabudowanym biustonoszu z normalnymi ramiaczkami,
raczej unikaj kupowania 'na wyrost' z miejscem na migracje. Na Balkonetce mozesz
zobaczyc mnostwo zdjec dziewczyn 'poowijanych miskami', jak to sie pieknie
mowi:), narzekajacych ze modele zabudowane, zmarcha, etc. oraz takich w dobrze
dobranym rozmiarze, gdzie nagle okazuje sie, ze ten sam model jest subtelny i
drobniutki:)