Peugeot Vivacity czy Yamaha Neo's? A moze motor?
Autor: Gość: Krzysiek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.11.09, 17:39
Witam,
Jestem zdecydowany na zakup nowego skutera. Teraz użytkuję Rometa 727 (czterosuw), z którego ze względu na jego małe gabaryty i to, że jeżdżę spokojnie tylko po mieście jestem generalnie zadowolony. Skuter ten pożyczył mi kumpel, abym się przekonał do tych pojazdów. Mam wprawdzie prawko i na motor, ale nie chcę kupować motoru, bo tak jak napisałem jeżdżę tylko po mieście i zależy mi na tym, aby spokojnie się wszędzie wcisnąć i nie mieć problemu z parkowaniem.
Jednak wtedy gdy nie jeżdżę skuterem jeżdżę Passatem 130KM i na tym Romeciku często szlak mnie trafiał na światłach. Bo ja mu gazu, a ten stoi, i to czasami dobrych kilka sekund, samochody trąbią na mnie....
Dlatego też wymyśliłem sobie, że kupię 2-suwa, nowego (na Fakturę VAT, żeby VAT w firmie odliczyć) w cenie ok. 7 – 8.000 zł. Za więcej nie bardzo mogę, bo żona mi suszy głowę, żeby trochę dołożyć i jej kupić jakieś używane auto. Po zorientowaniu się wydaje mi się, że wybrane przeze mnie parametry spełnia Peugeot Vivacity i Yamaha Neo’s. Vivacity widziałem na żywo i podoba mi się, a Neo’s muszę jeszcze sprawdzić.
Ale chciałbym poznać opinie, tych, którzy się znają, co byście z tych dwóch skuterów wybrali.... Musi to być małogabarytowy skuter, ale trochę z „kopem” (o ile na skuterze można mieć kopa), w cenie którą założyłem... Muszę przyznać, że ten Peugeot wizualnie podoba mi się obawiam się tylko o jego awaryjność. No i cena jest niższa, bo można go kupić już za 6.500 zł (brutto), Yamaha jest trochę droższa...
?