Dodaj do ulubionych

Cena nowych motocykli w USA i Japonii

03.05.04, 18:49
Dlaczego cena nowych motocykli jest dwa razy niższa w USA w porównaniu do cen
motocykli w Polsce?Różnice ta mozna jeszcze zrozumiec w Japonii,ale w Stanach?
Bardzo byłbym wdzieczny za przedstawienie całego procesu podbijania tej ceny
i różnic ustalania ceny nowych motocykli USA-Polska.Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • au.dax 03.05.04, 22:33
    to proste - bo w Polsce ludziom się w głowach poprzewaracło jeśli chodzi o
    ceny motocykli
    jeśli ktoś sprzedaje motor to chce na nim mieć przebicie 150%
    Może się mylę, może ne 150 a 200.
  • harley4 04.05.04, 02:38
    Rynek w Stanach jest prawie nasycony motocyklami szczegolnie w wersji
    podstawowej. Nawet nowego Harleya jest obecnie latwiej i taniej kupic niz kilka
    lat temu.
    Japonce - do wyboru do koloru od reki.
    Tutaj w wiekszosci przypadkow jest juz "Rynek Consumenta"
    W Polsce dopiero rozpoczyna sie boom motocyklowy
  • timur_0 07.05.04, 17:42
    To sie zgadza ,że rynek w Polsce dopiero sie rozwija, ale wraz z rynkiem z roku
    na rok ceny motocykli tez(według mnie zbyt drastycznie).Nie przyczyni sie to
    pewnie do wzrostu motocyklistów w Polsce, motocyklizmu,czy sportu lecz
    snobizmu.Teraz gdy widze na ulicy jakiś nowy motocykl to nie mam juz takiej
    pewnosci czy to ten "prawdziwy" motocyklista.Dziwnie to troche zabrzmiło,ale
    pisze te słowa bardziej z zazdrości,że taki prawdziwy zapaleniec jest coraz
    częściej pozbawiany szansy spełnienia swoich marzeń, różnych ambicji czy szans
    np.sportowych.Według mnie rozbije to troche całą tą motocyklową kulturę i
    atmosferę naszych spotkań
  • harley4 07.05.04, 18:44
    timur_0 : Pytanie kto to jest "prawdziwy" motocyklista jest podibne do "co jest
    wazniejsze : swieta Bozego Narodzenia czy Wielkiejnocy ?"
    Ja kupujac pierwszego Harleya bylem juz dorosly (bardzo dorosly)
    A sytuacja w Polsce napewno sie unormuje z czasem.
    Byc moze ze ty tez bedziesz juz wtedy "bardzo dorosly"
    Narazie macie rynek dealerow a nie klientow.

  • timur_0 07.05.04, 21:40
    Piszac prawdziwy w cudzysłowiu miałem na mysli motocykliste ktory sie tym
    pasjonuje poswieca i tym żyje.Wydaje mi sie,ze to widac,widac tez innych
    motocyklistów którzy podchodza do tegow w inny sposób i wcale nie twierdze ,ze
    nimi(motocyklistami) nie sa.To miałem na myśli.Aha i nienapisalem tego
    złosłiwie;).Miejmy nadzieje,że sytuacja szybko sie unormuje i a ja nie bede
    jeszcze az tak "bardzo dorosły"(cokolwiek ten cudzysłów znaczy;)Trzym
    sie "stary";)
  • asiorasior 08.05.04, 16:25
    Czytałem chłopie twoje wypowiedzi i w głowie mi się nie mieści że można być tak
    zazdrosnym. Mnie w przeciwieństwie do Ciebie cieszy gdy moi koledzy i znajomi
    posiadają lepsze motocykle niż ja. Bowiem wytyczają nowe cele do których możemy
    dążyć. Każdy z nas ciężko pracuje na swój dorobek w jakiejkolwiek formie będzie
    on zmaterializowany. I nie mów mi że na nowych motocyklach jeżdżą snoby. To
    bzdury. Zazdrość odbiera ci jasnośc myślenia. Może wolałbyś abyśmy wszyscy
    śmigali Jawami 350 twin sport? Wtedy byśmy byli prawdziwi w swoim motocykliźmie?
    Jeśli tak to przepraszam ale nie kumam tego.

    Życzę dużo zdroowka i więcej pozytywnego myślenia. Może Ciebie też w końcu
    będzie stać na nowe moto.
  • virago535 11.05.04, 13:22
    Witam wszystkich! cieszę się asiorasior, że jesteś zwolennikiem wytyczania
    celów i pozytywnego myślenia. POPIERAM !
  • timur_0 15.05.04, 18:35
    W mojej wypowiedzi nie jest napisane że na nowych motocyklach jezdza tylko
    snoby,ani ze przewazają ilościowo w tej grupie(mam wątpliwości co do
    niektórych).Ciągnąc dalej Twoją nadinterpretacje mojej wypowiedzi i to czego
    nie napisalem(druga część Twojego listu) wyszłoby zapewne że motocyklista nie
    ma prawa do posiadania większej ilości pieniedzy czy prawa do kupna nowego
    motocykla i tego typu nonsensy.Intencje były inne ale szkoda już więcej na ten
    temat pisać
    Pozdrawiam
  • asiorasior 15.05.04, 21:26
    Ja również nie napisałem wyrazu "TYLKO". Gdzieś go widzisz??
    To nie moja nadinterpretacja tutaj szokuje tylko twoja zazdrość.
    Nie jestem złośliwy i naprawdę życze Tobie abys jak najszybciej mógł sobie
    pozwolić na nówkę z salonu. Jednak nawet starawymi jednosladami nie poruszaja
    się tylko "prawdziwi" motocykliści, jeżdżą nimi również np. smakosze jaboli z
    niedużych wioseczek bo to ich jedyny czasem pojazd silnikowy.
    A zatem wiek motocykla i "prawdziwość" motocyklisty nie są zalezne od siebie.
    CAŁE SZCZĘŚCIE.
    Pozdrawiam
  • hayabusa68 08.05.04, 22:33
    Witam

    Cena wynika przede wszystkim z kretyńsko wysokiego fiskalizmu państwa
    Vat,śmat,akcyza itd.co buduje cenę i zmusza do zwiększania marż aby coś zostało
    w kieszeni.
    Ponad to jako właściciel nowej GSX 1300 R nie czuje się snobem posiadaczem w
    związku z modą i lanserem, jeżdzę od 8-go roku życia i skoro mnie stać to mam
    bo zawsze do tego chciałem dopiąć i jeżdzę na codzień bo wolę o ile pogoda
    pozwala motor od samochodu.Wydaje mi się że snob nie kupuje krosa czy sporta a
    Cruisera i wbija siebie i swoją tłustą kobite w markowe skórzane gadzety i
    robią z siebie pośmiewisko a motor jest w ich użyciu tylko w dni wolne w celach
    lanserskich.
    PZDR

  • jacek_stanczyk 11.05.04, 13:12
    hayabusa68 napisał:
    > Wydaje mi się że snob nie kupuje krosa czy sporta a Cruisera

    Taki sam mit, jak i to ,ze tylko dresy jezdza na "scigaczach" i przechodzonych
    beemkach (czterokolowych)
  • virago535 11.05.04, 13:27
    SNOB kupuje np nowe BMW GS1200 czy też GT1200, parę kilogramów texów do tego
    lub skóry. Mój kolega pracuje w salonie BMW dział motocykli.. ale to nie o to
    chodzi, ceny na nowe moto faktycznie mamy poj***** nie chce mi się o tym
    gadać. ;-(
  • hayabusa68 11.05.04, 13:38
    osobiście nie widziałem na krosie lub sporcie festyniarzy a co do bmw to coś w
    tym jest(prowadząc firme nie kupuje się do niej BMW bo to odstrasza klientów)
    pozdrawiam
  • hayabusa68 11.05.04, 13:41
    (uciekło) nawiasem mówiąc przy klientach wystrzegam się jazdy motorem bo w
    opini jestem niewiarygodny(dawca idiota itd)
    pozdrawiam
  • flly3 13.05.04, 21:30
    Hayabusa ty chyba nie rozumiesz jednej rzeczy Cruiser jest stworzony po to,
    żeby czerpać przyjemność z niekoniecznie szybkiej jazdy, a do użytku
    codziennego jest on poprostu niewygodny ze względu na gabaryty. Czy uważasz, że
    żona każdego z posiadaczy Cruisera jest gruba? I jeszcze jedno: od kiedy
    posiadzacze Cruiserów są wyśmiewani?
    P.S.
    A ja zawsze myślałem, że brać motocyklowa to jedność.
  • hayabusa68 14.05.04, 21:30
    NIe lubię dorabiania ideologii do czego kolwiek itd.Ale żyjemy w kraju w którym
    wypada w nowobogackich enklawach posiadać motor(czytaj cruissera lub power
    cruissera).Znam wielu z tych posiadaczy i pamiętam jak parę lat wstecz byłem
    obiektem kpin odnośnie mojej pasji jednośladowej z którą jest mi dobrze już 30
    lat a teraz kiedy nastała moda na motory to wszyscy oni zawsze byli
    motocyklistami , ideologia wiatr we włosach ,wolność i takie tam pierdoły
    opowieśći o swobodzie a tak na prawdę to poszukiwanie własnego ja za pieniądze
    udawanie elit, zamkniętych enklaw z braku prawdziwej osobowości i wartości
    życiowych.Dlatego sąd o tłustych żonach itd.Przepraszam prawdziwych fanów
    cruisserów.NIESTETY TE JEŁOPY O KTÓRYCH MI CHODZI SĄ MAŁO SPRAWNI FIZYCZNIE I Z
    RACJI ICH WYGODY I PROWADZENIA WYBIERAJĄ CRUISSERY
  • patmate 11.05.04, 14:47
    Parę cen z Wielkiej Brytanii:
    Trochę optymistycznie przeliczam 1,00 GBP=7,00 PLN
    Suzuki GSXR 600 – 6849GBP=47943PLN
    Ducati 749S- 9795 GBP=68565 PLN
    Yamaha YZF R6- 7499=52493 PLN
    Suzuki GSXR 1000 - 8549 GBP=59843 PLN
    Kawasaki ZX-10 – 9045 GBP=63315 PLN
    Honda CBR 1000 – 8649 GBP=60543 PLN
    Yamaha YZF R-1 – 9399 GBP=65793 PLN
    Ceny jednak podobne-czyli cała Europa poj…na.
    Pozdr


    --
    patmate
  • dwacylindry 13.05.04, 23:06
    w duzym stopniu upraszczasz, bo trzeba wziac pod uwage srednie zarobki w danym
    kraju, dla przykladu na Wyspach, jest to co najmniej 1000 funciakow, czyli za
    10 pensji masz nowa YZF R-1 albo ZX-10, u nas za dziesiec srednich pensji
    mozesz sobie kupic uzywana GSX 600 F - chyba czujesz roznice ? w innych
    krajach zachodu jest podobniem, a u nas, zebys nie wiem jak zap..d..al to za
    normalne pobory Hayabusy nie kupisz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka