Dodaj do ulubionych

Technika stawiania z gleby

07.06.04, 18:21
Witam wszystkich...
Temat może trochę dziwnyu się wyda i nietypowy, ale chciałbym aby jak
najwięcej osób się wypowiedziało właśnie o technice stawiania moto gdy
zaliczy glebę (szlifa itp.) Wiadomo - przeciętne moto waży ok.200kg więc
troszkę to już jest a kręgołupy mamy jedne i na całe życie :)))
Niech każdy napisze jak według niego najlepiej się do tego zabrać żeby zrobić
(podnieść-postawić do pionu) aby się nie narobić...
Pozdrawiam wszystkich, mam nadzieję że potraktujecie to poważnie ;-P
Edytor zaawansowany
  • wojtekk1000 07.06.04, 19:10
    jak wywrocil mi sie motor to podnioslem go lapiac za spod baku i czesciowo za
    rame (pod bakiem - wneka miedzy rama a bakiem) - motocykl wazy okolo 230kg
    (wtedy jakies 220 - bylo mniej paliwa)! ale dalem rade!!

    ZXR 750 (high speed) Wrocław!!
  • motodawca1 07.06.04, 19:15
    mi raz przewrócił sie motor (bez strat) - w garażu na 2 dzień po tym jak go
    kupiłem, co zrobiłem podniosłem go b. łatwo (wiadomo emocje...!)
    --
    Suzuki GSX-600F
    Moje M(Sz)aleństwo
  • rafalmik1 07.06.04, 20:23
    jak moja dziewczyna położyła(naszczęście walczyła do końca i zrobiła to bardzo
    delikatnie) moją kawe to emocje były tak duże że nawet nie pamiętam jak ale bez
    problemu podniosłem moto do pionu.
    kiedyś w jednośladzie pokazywali jak to robić i z tego co pamiętam to trzeba
    kucnoć i podnosić moto z wyprostowanym kręgosłupem
    --
    kawa er 5oo
  • patmate 07.06.04, 21:05
    Zgadza się-technika ciężarowców: z przysiadu, wykorzystując siłę mięśni ud, a
    nie kregosłup.
    Pzdr
    --
    patmate
  • kawasaki500 07.06.04, 22:37
    Słyszałem , że należy odwrócic się plecami do maszyny i podnosić ją wtedy
    chwyciwszy odpowiednio za przód i tył. Ale jak to dokładnie było-nie pamiętam.
    Wiem tylko że jak się swego czasu wysypałem na asfalt, to zadna technika nie
    była mi potrzebna-po kilku chwilach moto stało na nóżce mimo że podczas gleby
    złamałem sobie rękę!!!!! )))
  • luckyluke-21 07.06.04, 23:18
    HMMMM widze ze nikt nie wpadł na taki pomysł jak jaa :-) Jak ja sie wyłożyłem
    na swoim to myslałem ze juz go nie dzwigne , ALe znalazłem sposób , trzeba
    obkroczyć leżacy motocykl kucnąc trochee złapac obiema rekami za kierownice o
    doo góryy jest duzoo lezej dzwigac tak niz z bokuu >POLECAM sprawdzonee !!!
    pozdrawiam wszystkich motonitów
  • lysout 08.06.04, 12:27
    Witam, kiedyś kilka razy podnosiłem mojęgo dualka - CBR 1000 F z paliwem jakieś
    240 kg, w sumie nie wiem jak to zrobiłem (z boku i za kierownicę, tyle
    pamiętam), ale chyba emocje i "brak pomocy" wzięły górę :) Teraz Mam YZF 1000
    R "Tandetszajs" i o wiele kilogramów mniej, choć dzięki bogu jeszcze nie miałem
    okazji dźwigać. I nie chcę:) Ale taktyka taka sama jak przy ciężarach, zgięte
    kolana i prosty kręgosłup - podstawa sukcesu. Miłego podnoszenia :) Szerokiej
    drogi
  • niedi 08.06.04, 15:04
    GL500 maxymalnie obciążony wszystkie kufry pełne.Ja zmęczony po nieprzespanej
    nocy i ciężkim długim bo 300 kilometrowym dniu.Cośpodkusiło postawić na bocznej
    podstawce,no cóż teren nierówny(jak to z tymi chodnikami bywa)Moto powoli chyli
    się na mnie, nie dałem rady zatrzymać.powolutku położył sięna zimii razem ze
    mną.
    TECHNIKA:Przodem do boku motocykla,dłonie na elementach soldnie związanych z
    konstrukcją.klatka do przodu, dupa do tyłu i prostuję nogi.....tzw martwy
    ciąg,czy jakoś tak. Musi zadziałać.w końcu to tylko ćwierć tony które trzeba
    przechylić a nie unieść:0
    niedi

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.