Dodaj do ulubionych

chcę jeździć na motocyklu!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.12, 22:30
Witam mam problem tylko proszę nie wyśmiejcie mnie od razu jak wiele innych ludzi. Zacznę od początku jestem dziewczyną, mam 18 lat i może wielu z was uzna to za absurdalne ale marzę o jeździe na motocyklu, sama nigdy nic nie prowadziłam, jeździłam jedynie jako pasażer, dużo razy, i wiem, że bardzo mi sie to podoba i chciałabym nauczyć się jeździć, spełnic swoje marzenie. Największym moim problemem jest to,że jestem bardzo drobna, niska i szczupła (ważę niecałe 50kg) i ludzie z góry mi odradzają ten pomysł, nawet jeden facet w szkole jazdy powiedzial ze nigdy nie utrzymam motoru. Czy to prawda? przecież można się chyba tego nauczyć, chciałabym dodać jeszcze, że nie zamierzam zaczynać od dużej pojemności jak 1000 mogłabym na początku jeździć na 125 albo nawet na 50, chodzi o to, że chce spróbować czy w ogóle sie do tego nadaje. Czy warto sie w to pakowac i zaczynac. Dodam jeszcze, że mam już prawo jazdy kat B i za kierownicą czterech kółek czuje sie calkiem pewnie, choc wiem ze to nie jest moj wymarzony pojazd...
Proszę o szczere odpowiedzi nie wiem juz co myslec o tym wszystkim, czy ja sie nadaje...
Edytor zaawansowany
  • pablo-se 08.10.12, 07:34
    Dobrze rokujesz gdyż sama widzisz że wsiadanie na "duże" motocykle nie jest takie naj. Najłatwiejszym rozwiązaniem było by kupienie skutera. Dlaczego skuter a nie jakiś większy sprzęt? Nie musisz od razu robić prawka, wczujesz się w jazdę i poznasz "relacje" samochodziarze a jednoślady. Napisał bym więcej ale mnie popędzają do wyjścia...
  • pablo-se 08.10.12, 08:37
    Dobrze rokujesz gdyż sama widzisz że wsiadanie na "duże" motocykle nie jest takie naj. Najłatwiejszym rozwiązaniem było by kupienie skutera. Dlaczego skuter a nie jakiś większy sprzęt? Nie musisz od razu robić prawka, wczujesz się w jazdę i poznasz "relacje" samochodziarze a jednoślady. Napisał bym więcej ale mnie popędzają do wyjścia...

    Dokańczając to to, że jesteś takiej postury a nie innej nie przekreśla Cię, ale jedynie zamyka w pewien sposób jakiś segment motocykli co nie oznacza, że nie ma takiego, który by odpowiadał. Nie wiem do których motocykli masz większy sentyment (sport, turystyk czy choper) chociaż w tym ostatnim najłatwiej znaleźć coś niskiego i o niewielkiej pojemności w sam raz dla początkujących. Nieraz widziałem dziewczyny, które z pozoru wyglądały na drobne a potrafiły sprawnie jeździć na motocyklach ważących po 300kg. Oczywiście nie wszystko na raz bo łatwo zrobić sobie krzywdę, ale wraz z doświadczeniem można podnosić poprzeczkę.
  • marecki-34 08.10.12, 08:21
    Najważniejsza jest pasja i spełnianie swoich marzeń :-)
    W kwestii "utrzymania motoru", nogi można wzmocnić ćwiczeniami na siłowni.
    --
    najlepsze błyskotki ;-)
  • zwiastun3 31.12.12, 13:37
    Witam,jeżeli masz pasje i wiesz co chcesz robić,to nie zastanawiaj się.To, że jesteś drobniutka to twój atut. Mam 53 lata, motorem śmigam od 17roku życia/wtedy było łatwiej/ teraz mam cbr xx, żona czasami lubi zasiąść a sterami ,córka tez lata na motocyklu.Nie ma nic piękniejszego, jak kobieta na motocyklu /i to nie jako plecaczek/ Pozdrawiam.

    p.s. nie żałuj co zrobiłaś w życiu,żałuj tego co mogłaś zrobić ,a nie zrobiłaś.
  • Gość: Jacek929 IP: *.adsl.inetia.pl 08.10.12, 13:28
    Kup motorower z duzymi kołami i manualną skrzynia biegów . To bedzie taka namiastka dużego motocykla . Pojeżdzisz i zobaczysz czy to czasem nie jest tylko Twoja zachciewajka . Jest duzo ludzi którzy oczami chcą ale za sterami juz ni chu , chu . A Twoja filigranowa postura ? zobacz na czołówkę wyścigowych kierowców serii Superbike czy Moto GP , toz to koguciki :)
    ---
    Pozdrawiam
    Jacek929
  • eli.73 01.11.12, 10:01
    A ja już jeżdżę! Po latach studiowania, wychowywania dzieci dorobiłam się yamahy virago 500. Jestem szczęśliwa!!!!! Marzenia trzeba realizować. Zaczynałam jeździć jako dziecko na słynnej motorynce. Cud ówczesnej motoryzacji. Następnie były "komarki" i simsony z DDR - u. Potem było zrobione prawo jazdy i długa przerwa. Pasja cały czas była. Dodam że dalej jestem małą kura,jestem niska i ważę 55 kg, ale jeżdżę!!! Marzenia trzeba realizować. Mąż miał problem z moim nowym hobby, obyło się bez awantur, bo wiedział,że jak coś postanowię to dopnę swego. Efekt jest taki, że sam zrobił prawko i też mocno się napalił. Obecnie szukamy drugiego motocykla!. Jeżeli chcesz jeździć, to dopniesz swego. Nie zniechęcaj się wyjdź od czegoś małego, bo trzeba nauczyć się nad tym panować i stopy muszą być oparte na ziemi. Uda się. Powodzenia!!!!

    P.S. Dodam,że bardzo zadowolone są nasze córki, już maja kaski. czeka mnie jeszcze kupienie kurtek i spodni.
  • znj2 06.12.12, 17:05
    Widziałem klika razy "filigranową" dziewczynę na ścigaczu. Kup sobie motocykl o pojemności 600 ccm.
  • Gość: zi-k IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.12, 19:42
    Nie wiem Jacek929 czy to dobry pomysł z tym motorowerem, powiedz sam,jakbyś usiadł na takim mopliczku to czy złapałbyś bakcyla ,czy sie raczej zniechęcił na takiej pierdziawce:-)
    Eli.73 gratulacje za to że nie zamknęłaś się w chałupie i nie zalożyłas klapek na oczy tylko jesteś otwarta na coś nowego.
    A co do niskiego wzrostu to różnie sobie ludzie radzą.Niektórzy samymi palcami dotykają i robią ostre manewry a niektórzy wywalaja sie regularnie.Fakt że problem z motocyklami dla niskich osob jest.Ale zawsze można obniżyć,zawieszenie i siedzenie też dużo daje
    Pozdrawiam
  • do.ki 13.12.12, 19:23
    Co tam raz przede mną przeciskała się przez korek taka chudzinka koło 50 kg żywej wagi na Goldwingu i aż radość brała patrzeć, tak zręcznie sobie radziła.
    --
    Hope. It is the only thing stronger than fear.
  • Gość: Świch IP: *.bialystok.vectranet.pl 13.12.12, 15:18
    Witam! Popieram rady poprzedniczki i poprzedników;) najpierw jakaś 50-tka, a później wzwyż... Ja jestem normalnej postury i sama miałam Jawę Mustang 50 i przelatałam na niej kilka dobrych miesiecy, ale niestety musiałam sprzedać, bo nie posiadam garażu;/ AAle miałam wielokrotną okazję jeżdżenia na Yamaszy SR 500, trochę jednak za ciężka do manewrowania, ale wyda;)

    Ja z koleii mam inny dylemat, który zmywa mi sen z powiek o posiadaniu kat.A... NIE WIDZĘ NA JEDNO OKO! I jednak trochę boje się w takiej sytuacji siebie w ruchu drogowy, to jednak co innego niż jazda po wiochach, lasach i innych zamiejskich miejscach.
    Czy słusznie obawiam sie ruchu drogowego? Na motocyklu jednak trzeba mieć oczy naokoło głowy i ograniczone zaufanie, bo jazda jazdą, ale i złośliwców nie brak...Pozdrawiam ;]
  • Gość: mirko IP: 176.116.148.* 18.12.12, 17:25
    Dziewczyno, nadajesz się i to jak. Sam latam moto od kilkudziesięciu lat i powiem: z twoim nastawieniem zaczynaj od 500setki.
    Przemyśl sobie jaki styl jazdy chcesz uprawiać i w zależności od tego dobieraj moto, chooper, turystyk albo sportowe. Dla spokojnej jazdy bierz Virago albo EN500(ta z silnikiem 50KM jest trochę wyrywna). Szkoda ładować kasy w jakieś maluchy i po miesiącu chcieć latać na czymś większym.
    Motocykl jest jak wódka - poniżej pół litra nie opłaca się kupować.
  • Gość: Świch IP: *.bialystok.vectranet.pl 23.12.12, 21:36
    O tak Virago są cudowne i właśnie cos w tym stylu - bardziej turystycznym, ale KLASYCZNYM bym chciała;] Moją zagwozdką jest to, czy wg Was...doswiadczonych motocyklistów, z jednoocznym widzeniem bym nie ryzykowała... to mi łamie serce...
    A tak poza tym, młodsza koleżanka już sie na cos zdecydowała?;] Pozdrawiam!
  • Gość: Pioro IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.12.12, 18:49
    wiec spruboj jak chcesz
    przez swoje warunki nie bedziesz miala lekko ale calkiem mozliwe ze sobie poradzisz
    powodzenia i lewa do GÓRY!
  • tasieks 07.01.13, 15:39
    Jesteś świadoma swoich "braków" to bardzo dobrze bo czujesz respekt! Nie zamykaj się i nie rezygnuj.
    Kiedyś próbowałam swoich sił na obniżonej GS500 i Translapie ale nadal było mi za wysoko...
  • Gość: leila85 IP: 91.224.192.* 10.03.13, 01:54
    Chciałabym się podpiąć pod temat.
    Mam już trochę latek, bo 28, ale kiedy usiadłam z kumplem na moto 3 lata temu to marzyłam od tamtej pory, że kiedyś zrobię prawko i będę jeździć.
    Mam cholerną blokade jeśli chodzi o egzaminy w ogóle i tego sie boję.
    Nie mam prawa jazdy nawet na kat. B,ale czuję że mam smykałkę do jazdy.

    Fizycznie się nie boję, bo jestem wysoka, mam 178 cm i siły też trochę mam.

    Chcę robić na kat. A, ale w związku z nowymi przepisami od kategorii zależy na jakim sprzęcie będe się uczyć i np. w tej kategorii może to być Kawasaki ER6 72 KM.
    Myślicie, że jest szansa, żeby ogarnąć taki sprzęt przez początkującą osobę?
    Jak widzicie debiut dziewczyny na czymś takim?

  • pablo-se 10.03.13, 15:10
    Praktycznie można nauczyć się jeździć na wszystkim ale wszystko zależy od człowieka i jego wyobraźni. Wiadomo że im mocniejsze sprzęty tym większa szansa że coś nie tak pójdzie w pierwszych krokach nauki. To czy sprzęt jest dobry czy nie to bardzo wielka niewiadoma bo nawet doświadczeni motocykliści na jednym motocyklu będą się czuć jak by byli jednością a na drugim jak by nie kombinowali to są jakieś zgrzyty i niekiedy zaliczą wpadkę. Sam kurs na prawko motocyklowe nie uczy wszystkiego. Raczej przygotowuje do jazdy na motocyklach o niewielkiej mocy i pojemności. Dopiero lata jazdy a nawet i czasami i to nie wystarczy by jeździć bezpiecznie i umieć wykorzystać potencjał posiadanego motocykla. Nieraz widziałem jak ludziom szczęki opadały gdy zgłaszali się na kursy doszkalające prowadzone przez zawodowców. Wielokrotnie słyszałem jak się przyznawali, że pomimo imponującego stażu w siodle po szkoleniu otworzyły im się oczy.

    Jak coś to poczytaj tu:
    www.scigacz.pl/Pierwszy,motocykl,najlepsze,pomysly,13809.html
  • Gość: Paweł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.13, 11:48
    polecam kupić sobie wszystkie potrzebne rzeczy na motor w lidlu, jest teraz tydzień dla motocyklistów :)

    Paweł Samborski
    www.sklepmoto.pl
  • Gość: miki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.13, 20:26
    jeżeli bardzo chcesz jeździć , nie słuchaj tych którzy mówią że to zły pomysł:) mam 21 lat i wszyscy odradzali mi zakup motocykla jednak się nie poddałam i marzenia udało się zrealizować, zaczęłam od gs 500f bez wcześniejszej jazdy na mniejszych maszynach , jedynym moim dwukołowcem był rower. teraz po 3 latach chce sprzedać gs i przesiąść się na coś mocniejszego.
    Ps. jak zaczniesz jeździć nie będziesz chciała przestać :)
  • Gość: Swich IP: *.bialystok.vectranet.pl 12.04.13, 16:01
    Oj to prawda! Brakuje mi wrażeń z jazdy po tej cholernej zimie!
  • Gość: leila85 IP: 91.224.193.* 10.04.13, 20:49
    Witajcie.
    Zapisałam się na kurs w marcu, jestem już po teorii.
    Niestety pogoda jest jaka jest, czekam na lepszą pogodę i mój instruktor mówi, że jak się zrobi ciepło i fajnie to zaczniemy się uczyć i oczywiście zacznę od pojemności 125cc.

    Do tej pory jeździłam tylko rowerem, ale czuję w kościach że mam smykałkę do moto :)
    I bardzo tego chcę. A szkoła jest taka że chłopaki tez jeżdżą na moto i mają rożne sprzęty, także myślę, że będzie dobrze.

    Właściwie najbardziej boję się biegów i sprzęgła, czy zakumam to, ale nie dowiem się jak nie wsiądę.
  • Gość: yogi IP: *.3-2.cable.virginmedia.com 11.04.13, 20:50
    droga kolezanko, sprzeglo i biegi to pikuś, to czy bedziesz miała smykałke do jedonsladow moze ci powiedziec instruktor juz po paru godzinach jazdy,ale nawet po zdanym egzaminie nikt ci nie powie czy i kiedy wyrobisz sobie odpowiednie nawyki do jazdy szybka maszyną i czy masz wystaraczjaco rozwiniety instynkt samozachowawczy tak potrzebny na polskich drogach.Życzę powodzenia na kursie i dużo przyjemnosci potem..
  • Gość: leil IP: 91.224.192.* 11.04.13, 21:03

    Będę zdawać relacje na bieżąco ;)
  • pablo-se 12.04.13, 15:49
    Pamiętam jak było ze mną. Mam brata starszego o 6 lat i obaj pałamy wielka pasja do motocykli zaszczepioną jeszcze przez naszego dziadka. Kiedy on już jeździł ja o tym marzyłem. Z czasem gdy mój czas pierwszych prób się zbliżał wypytywałem go o przeróżne sprawy. Między innymi przy jakiej prędkości czy obrotach silnika powinno się zapinać poszczególne biegi i takie tam rzeczy. Oczywiście to nastręczyło mu pewnych kłopotów bo to robił machinalnie nie myśląc czy już ma taką czy inną prędkość odpowiadającą danemu biegowi. Jak później się okazało mnie również ta teoria w niczym nie pomogła bo wystarczyło przejechać się parę razy by zatrybić i później biegi zmieniać intuicyjnie polegając na odczuciach jakich dostarcza prędkość drgania i dźwięk. Nie świadczy to, że teraz po 30 latach jazdy nie przytrafi pomylić się w doborze biegów, ale zmiana na poprawny zajmuje sekundę może mniej i dalej do przodu :)
  • Gość: koraxui IP: *.altkom.net 12.04.13, 17:56
    Ja powiem tyle :)
    mam kuzyna który ma 12-13 lat i jeździ na Kymco Super 8 50 2t waży ok.44kg
    sam się na nim przejechałem jest dynamiczny i pewnie się na nim czułem.
    Do kobiet polecam bardziej Kymco Like 50 2t
  • jacekfilipowicz 23.12.18, 19:37
    Hey Hey, Ciekawe czy spelnilas swoja pasje motocyklowa ? Dzis jest koniec roku 2018 wiec szesc lat od zamieszczenia Twojego postu. Napisz czy jezdzisz i jesli tak to czym ? Mam nadzieje ze jestes zywa i zdrowa . wyslij sms na numer 001 tj kierunkowy do USA i moj numer 773 603 5271

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.