Dodaj do ulubionych

Harleyowcy to frajerzy i cioty!!!!!!!!!!!

27.08.04, 08:20
Dla mojego kolesia okolo 22 skonczylo sie paliwo w fzr!!! Bylo juz pozno i
nie mial skad wziasc paliwa wiec zadzwonil do mnie i mu przywiozlem !!!
Najlepsze jest to ze jechala grupka tych brudasow ubranych w swoje czarne
skory i z dlugimi brodami i zaden sie nie zatrzymal aby zapytac sie czy moze
w czyms pomoc!!!Ale nic !!! Ja kiedys wracalem ze zlotu i tez stal na poboczu
jakis harleyowiec i tez nie mial paliwa a cpn byl stosunkowo daleko!!!
Zatrzymalem sie odkrecilem swoj zbiornik i podzielilem sie paliwem!!!Teraz
jak zobacze takiego dupka na poboczu to mu nawet reka nie odmachne!!!
Edytor zaawansowany
  • wojtekk1000 27.08.04, 09:13
    niezla z nich banda nieudacznikow!!
  • renata0 04.09.04, 21:17
    .
  • renata0 04.09.04, 21:18
    Witam:) szukam motocyklistów celem pisania o nich felietonów i artykułów na
    stronach internetowych krajowych i polonijnych. Czakam na kontakt
    renata7@box43.pl
  • Gość: anty japoniec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 09:09
    sluchajcie korwa pedaly!mam was gleboko w moim zadzie!!!pozdro
  • Gość: hexe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 17:05
    FRAJERZY I CIOTY to... FRAJERZY I CIOTY!!! Niech zyje miedzynarodowe frajerstwo
    i ciotarstwo!!! Frajerzy i cioty wszystkich krajów łączcie się!!! - bedzie się
    was łatwiej pozbyć...
  • mmarcinn 27.08.04, 09:21
    Tyle ze oni chyba maja taki status materialny ze jak jedzie sam a mu sie cos
    zepsuje albo etylinki braknie to dzwoni i mu taksowka przywiaza. Albo zadzwoni
    po sluzacego Jana zeby ten sie od ich zony oderwal i przyjechal z paliwkiem.
    Pewnie sami sobie by nie pomogli jakby jeden z nich stal na poboczu.
  • iza_belka 27.08.04, 09:35
    Może jednak nie wypada tak strasznie uogólniać, co? Równie dobrze można by było
    powiedzieć, że wszyscy na ścigaczach, to szaleńcy, ćpuny i samobójcy? Czyżbym
    się myliła myśląc, że takie głupie gadanie jednak trochę denerwuje?
    Pozdrawiam :)
    --
    To jest właśnie sygnaturka najbardziej szczęśliwej kobiety na świecie.
  • Gość: Lysout IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 09:47
    Zgodzę się z Izą, kiedyś też miałem problem, bo odpadła mi wajcha od biegów i
    przelazłem z 5 km w te i wewte i kiedy już nie widziałem nadziei, widzę jakiś
    jadący motocykl, podniosłem rękę w geście powitania i co widzę, młody koleś na
    HD 883, nawet nie spojrzał na mnie. Pomyślałem o nim same wulgaryzmy, no co za
    gnojek, widzi drugiego w potrzebie i nawet nie kiwnął :/
    A tu okazało się, że przejechał ze 100 metrów, zawrócił, podjechał, zapytał,
    czy może pomóc mi w czymś. Spytałem, czy ma może wajchę od biegów od Tandeta -
    nie miał :):)
    Tak jakoś mi się głupio zrobiło, przez to wszystko co o nim pomyślałem. Okazał
    się w porzo kolesiem, mimo, że na HD
    Niepopieram uogólniania.
    Nie każdy jest jak członek V2 Poznań - nadęty bufon, są tacy, którzy kochają
    Harleya i są porządnymi gościami, mało ich, ale są, czego potwierdzeniem jest
    moja mała przygoda.

    ----------------------------------
    PS. Wajchę znalazłem, TandetSzajs jest kompletny!!!!!!!!!!
  • hun_xtz660 27.08.04, 09:50
    coś ty, jak harley stanie to od razu telefon do serwisu po lawetę, bez szukania
    przyczyny - od tego jest serwis.
  • hun_xtz660 27.08.04, 09:54
    U mnie po Komorowie jeździ taki jeden cudak. A jak jedzie to chyba liczy liście
    na drzewach. Błyszczy i świeci z daleka, nigdy go nie widziałem jak choćby
    jedna chmurka na niebie, zawsze w pełnym słonku. Pozdr.
  • sunshine600 27.08.04, 10:53
    >coś ty, jak harley stanie to od razu telefon do serwisu po lawetę, bez
    >szukania
    >przyczyny - od tego jest serwis.

    to harley`e psuja sie w trasie???? Hehehe.
    A tak serio to po co serwis, jestem w stanie przyjac na zlom kazdego harley`a,
    i (a niech strace) dam nawet z 90 gr za kilogram.

    Od powietrza, glodu, ognia, wojny i amerykanskiej motoryzacji ochraniaj nas
    Panie.


  • Gość: nico IP: *.kl.amwaw.edu.pl 27.08.04, 15:06
    HD nie psuje się w trasie!!! Jak ma się zepsuć coś co jedzie na lawecie???
  • sly11 27.08.04, 11:01
    ostro kolego pojechałeś,i myślę ze część w/w może poczuć się poważnie
    urażona,nie każdy ksiądz czy psycholog to pedofil,ja również jestem
    przeciwnikem uogulniania,to do niczego nie prowadzi.
  • iza_belka 27.08.04, 12:55
    Hmmm... No i chyba właśnie poczułam się urażona :( I wcale nie dlatego, że
    jeżdżę HD, bo nie jeżdżę. Ale znam kilka osób jeżdżących, i wiem, po prostu
    wiem, że są dobrymi ludźmi. I wiem, że zatrzymują się kiedy trzeba pomóc. I nie
    świecą tylko w słońcu. I wiem, że naprawiają swoje maszyny. Dłubią w nich i
    znają je od najmniejszej śrubeczki do frędzelków na kierownicach.. I szczerze
    mówiąc, życzę wszystkim, aby właśnie takich użytkowników dróg spotykali w
    czasie swich wędrówek, kiedy będą mieli jakiś problem.
    Dlatego też, wkurzam się straszliwie, kiedy ktoś uogólnia. Kiedy któs już na
    dzień dobry jest negatywnie nastawiony do "ujeżdżaczy" HD. Chyba, na złość
    zacznę źle mówić o motocyklistach na sportach. Bo właśnie co do nich mam
    najbardziej mieszane uczucia.
    Hmmm..
    --
    To jest właśnie sygnaturka najbardziej szczęśliwej kobiety na świecie.
  • Gość: reggie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 13:19
    Iza nie ma sie co przejmowac kolega ko1w musi sie kogos uczepic,jak nie kobiet
    to ludzi na HD taki typ :)
  • Gość: pepto IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.09.04, 22:13
    A czego można się spodziewać po tych nowobogackich pałach, przecież większość
    z nich to hurtownicy obuwia lub innego badziewia, którzy dorobiwszy się na
    przemycie afiszują się swoją brudną forsą, nienawidzę tych VAT-owców przebranych
    za motocyklistów, jak ulał pasują tu słowa ewangielii ;Ezehiel 25
    w.17: "ŚCIEŻKA SPRAWIEDLIWYCH WIEDZIE PRZEZ NIEPRAWOŚCI I TYRANIĘ ZŁYCH
    LUDZI..." ?
  • sly69 06.09.04, 10:33
    Gratuluję koledze!!! Brawo!!!
    Zastanów się, jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy Księgą Ezechiela i
    Ewangeliami to nic dziwnego, że dla Ciebie nie ma znaczenia co mowi Biblia na
    temat określania innych, to Może poprostu daruj sobie cytaty jak sobie z nimi
    nie radzisz.
    Kto Ci broni otworzyć hurtowię i robić wałki na VAT-cie? Pewnie nie pozwala Ci
    Twoja znajomość Ewangelii wg. Ezechiela.
    --
    ... powiedz, co czujesz na zakręcie...
  • Gość: Lysout IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 13:24
    Iza, a zacznij źle mówić o Endurowcach, albo cóś......
  • hun_xtz660 27.08.04, 13:37
    Kiedyś miałem kolegę, razem jeżdziliśmy na Virgach 535. Kolega , syn wziętego
    prawnika z W-wki, nabył nowego Sportstera (a Virażki jeszcze nie sprzedał) i
    stało się. Jakoś już nie mieliśmy czasu na wspólne wyjazdy, a to coś mu
    wypadło, a to jechał do jakiegoś klubu z HD w nazwie a tam "obcych" nie
    wpuszczają i inne takie pierdoły. Wytłumaczenie jedno - HD uderzył do głowy i
    skrzywiło mu sie spojrzenie na świat. A przy swoim Viragu to umiał tylko
    nakrętke wentyla odkręcić- sam zajmowałem sie obydwoma motocyklami. Szkoda
    słów na harleymanów.
  • ko1w 27.08.04, 15:05
    Dla bab to zawsze cos niepasuje jak nie Iza to Reggie!!! Ja i moi znajomi
    wszyscy jezdzimy sportami( moze marnymi ale sportami) i zawsze pomoge w
    potrzebie ale na pewno nie dla harleyowca!! Ludzie na enduro sa bardzo
    wporzadku tak jak na sportach!!!
  • iza_belka 27.08.04, 15:13
    Wiecie co? Szkoda słów. Po prostu aż żal się wypowiadać.
    A wszyscy Polacy to pijacy, brudasi i nieroby. I wszyscy biją swoje kobiety.
    Taka właśnie opinia panuje w kraju, w którym wcześniej mieszkałam. No i co tam.
    W końcu wszyscy możemy uogólniać, prawda?
    --
    To jest właśnie sygnaturka najbardziej szczęśliwej kobiety na świecie.
  • Gość: reggie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.04, 15:21
    Jak harleyowcy moga pomagac tobie skoro,masz o nich takie zdanie?Myslisz,ze
    wszyscy jezdzacy scigami sie kochaja? ja w to watpie!
  • Gość: oldi IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 27.08.04, 18:44
    Ludzie, czy naprawdę macie logo waszych maszyn odbite "sorry" na waszej
    mózgownicy. Harry czy nie co to za różnica, a jak ktoś ma mieć popieprzone w
    głowie to ma i bez znaczenia jest czym jeździ. Rozumiem, że niektorzy mają
    ciężkie przeżycia ale czy nie prościej powiedzieć, że świnią był koleś, który
    się nie zatrzymał? Po co uogólniać?
  • Gość: CBR IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.04, 22:40
    Nie moge słuchać jak koleś wyperfumowany, który kupionym przez tatusia
    wyscigowym motorku jedzie po innych ludziach! Walnij sie w baniak skoro
    uważasz ,że "kierowcy" motorków wyścigowych są piękna drużyną i "nikt tak sie
    nia trzyma razem jak WY"!!!nie masz o czym pier........... to idż na disco lub
    na karuzelę ! Fuck Them All!
  • cruk 27.08.04, 15:57
    a Ty znowu burzysz...ech..

    jak to mowia: machalem, machalem i mi nie stanal

    a ile razy jak byla awaria w samochodzie stalo sie na poboczu i ZADNA glowa nie
    pomyslala, mimo "machania", zeby moze zatrzymac sie i pomoc?

    tez segregujesz kierowcow mijajacych Cie pojazdow wedlug marek?

    jezdze roznymi motocyklami (HD rowniez), ale nie "motor czyni czlowieka".
    Wiec nie uogolniaj. Bo sa ludzie i taborety w kazdej "branzy".

    Szybko sie zniechecasz, skoro po jednym niepowodzeniu "machania i nie stawania"
    Twojego kumpla, nie Twoim, od razu przenosisz to na zachowania swoje wobec
    motonitow - nie wazne ze na HD.

    widocznie malo jestes do pewnych rzeczy przywiazanych czy Ci zalezy. Ja
    statystyk nie prowadze, bo po co. Obrazac sie ze Cie ktos nie zauwazyl? Obrazac
    sie bo ktos moze nie mogl sie zatrzymac? A kolega widze, ze niezly bystrzak, ze
    brody policzyl i jeszcze spostrzegl ze brudne.
    --
    __________________________________________________
    Dla jednych życie zaczyna się po40, dla innych po100
  • harley4 27.08.04, 17:06
    Nastepnym razem jak bede jechal i zobacze rozkraczonego Japa to zastanowie sie
    czy mu pomoc. Bo moze to ko1 a ja przeciez ciota. A wiec niech stoi jak ten
    glupi ch...
    No ale zarty na bok.
    Nieczesto spotyka sie takich PARSZYWYCH SZOWINISTOW jak ko1. I to wlasnie on i
    jego blizniaki sa powodem takiej a nie innej , a napewno zlej krwi pomiedzy
    motocyklistami.
    Osobiscie prawie nigdy nie zatrzymuje sie na widok motocykla satrzymanego na
    poboczu.
    ZAWSZE ZATRZYMUJE SIE KIEDY MOTOCYKLISTA ,TAK W RUCHU JAK I NA POBOCZU PROSI O
    TO.
    Samo zatrzymanie sie nie znaczy nic. Z listu ko1 wynika ze jego koles OCZEKIWAL
    az sie ktos zatrzyma. Krolewna, ktorej nie chcialo sie podniesc raczki. A
    pozniej pretensje
  • renata0 04.09.04, 21:20
    Witam:) szukam motocyklistów celem pisania o nich felietonów i artkułów na
    stronach internetowych krajowych i polonijnych. Czekam na kontakt
    renata7@box43.pl
  • Gość: harleyka_Lublin IP: *.resetnet.pl 08.09.04, 14:22
    Kto w ogóle wymyslil tak pojebany temaT........KURDE CHYBA TEN KTO TO NAPISAL
    JEST CIOTA I NIEUDACZNIKIEM I BOI SIE ZPOJRZEC PRAWDZIE PROSTO W OCZY. NIECH
    TEN KTOS NIGDY WIECEJ NIE WARZY SIE POWIEDZIEC TAK BZDURNYCH SLOWO O
    PRAWDZIWYCH MOTOCYKLISTACH!!!!!
  • motodawca1 27.08.04, 17:54
    KO1W - ale Ty kiedyś byłes spoko chlopak - coś sie zmienilo po TWoim wypadku i
    problemach z ojcem....
    Nie pisałes ze oberwałeś w głowe, z ojcem też jakoś sie uspokoilo - Stary - co
    z Tobą?
    Pamiętasz jak ludzie chcieli sie skladać by pomoc CI oplacić mandat?
    Niemal Wszyscy chcieli sie dołożyć. Nie było ważne czym Ty jeździsz a czym inni.
    Teraz odwalasz taką kichę.
    Zastanów sie.

    Nie poznaję Cię. Na początku myślałem ze starasz sie troche rozruszać 4um, ale
    teraz zaczynam w to wątpić i obraz jaki jawi mi sie przed oczami jest.....
    az strach opowiadać.
    --
    Tu nic nie ma - NIE KLIKAĆ!
  • Gość: kawasakizx12ninja IP: *.traco.pl / 195.117.15.* 27.08.04, 20:51
    Czesc ,moze to co napisze troszke Was rozweseli i zlagodzi nastroje.Kiedys w
    telewizji slyszalem jak odwieczni antagonisci czyli wlasciciele japoncow i
    HarleYow mowia o sobie:Wlasciciele jap.o harley.:Wiecie co laczy Harleya z Pit-
    Bulem?..to ze HarleY i Pit_Bull lubia jezdzic na pace Pick-Upa i pozostawiaja
    plamy na podjezdzie. Z kolei Ci drudzy o japoncach mowia tak; Ze woleli by
    widziec swoja siostre w burdelu niz brata na Hondzie,dobre co? PZDR
  • sunshine600 28.08.04, 00:01
    Jacy znowu odwieczni antagonisci? Ja do harleyowcow nic nie mam. Nie oceniam
    ludzi przez motocykl ktory posiadaja.

    Ko1w: Gdyby twoj kolega przyjzal sie blizej, kto wie czy nie spostrzeglby ze te
    choppery mogly byc tak naprawde japonczykami.
  • wojtekk1000 28.08.04, 19:36
    Jak tak dalej pojdzie to okaze sie ze byla to ekipa na "stuningowanych"
    junakach "czoperach" - buhaha!! Tak naprawde to nie wazne czym jechali - licze
    sie fakt ze sie nie zatrzymali!! A co do harleyowcow - jest wsrod nich nich
    wielu nieudacznikow, ktorzy tak wlasnie nie postepuja - nie macham im - nigdy
    pierwszy!!

    ---------------------------------------------
    Sprzedam moje wypasione Kawasaki ZXR 750 94r. (czas na R1)

    www.bikepics.com/pictures/198941/
    www.bikepics.com/pictures/198938/
    (na zywo wyglada lepiej)!!
    ----------------------------------------------
  • ko1w 28.08.04, 19:59
    Sory ze moze uogolniam ale naprawde nigdy nie spotkalem wporzadku harleyowca!!!
    Dlatego mam teraz do nich takie podejscie!!! I narazie oni sa u mnie skresleni
    i podobnie jak kolega od zxr nie macham do nich pierwszy bo jak machalem to
    nawet nie odmachiwali!!! Kolesie na sportach i endurach sa normalni!!!
  • harley4 28.08.04, 20:58
    "nie macham im - nigdy pierwszy!!"
    I byc moze oni maja takie samo zdanie o Tobie - nieudacznik.
    I tez nie machaja pierwsi.

  • Gość: kawasakizx12ninja IP: *.traco.pl / 195.117.15.* 28.08.04, 21:48
    Mysle jednak iz slowo antagonisci oddaje w pelni nastroje pomiedzy jednymi a
    drugimi co nie trudno zauwazyc po zlotach moto ktore organizowane sa bardzo
    czesto oddzielnie. Chyba wiekszosc z Was zgodzi sie ze mna iz obiektywnie rzecz
    biorac Harleyowcy to bardzo specyficzne i chermetycznie zamkniete srodowisko
    motocyklistow
  • harley4 28.08.04, 22:49
    Masz duzo racji, ale nie do konca-byc moze jest to POLSKA SPECYFIKA.
    W USA istnieja MC dostepne dla kazdego motocyklisty - nie skutery, mopedy.
    Istnieja tez Cluby "Markowe" np HOG -Harley Owners Group - dla posiadaczy HD.
    Plano Shadow -dla posiadaczy Hond Shadow,
    Gold WIng of America -Honda Gold WIng itd. nie mozna sie dziwic ze cluby te
    sa "zamkniete" dla innych marek.
    Czy zrzeszenia np dla kobiet przyjmuja mezczyzn ? Jako gosci napewno Tak. Na
    stale Nie.
    Sa to zazwyczaj cluby prywatne.
    I ty sam mozesz sobie zalozyc MC Ninja of..... Czy bedziesz chcial widziec u
    siebie brodatych Harleyowcow ? I na tej zasadzie dziala wiele clubow
    motocyklowych czy samochodowych.
    Jezeli chodzi o zloty, sa zloty sponsorowane przez HD i sponsorowane przez
    organizacje motocyklowe>
    -Zloty HD-trzeba miec Harleya zeby uczestniczyc, oficjalne koszulki, nalepki,
    bilety wstepu na niektore imprezy - mozliwosc zakupu - TYLKO I WYLACZNIE
    czlonkowie HOG (platny membership = posiadanie HD). Dziesiatki straganow na
    ktorych kazdy niezrzeszony moze kupic nieoficjalna koszulke itp
    -Zloty inne - dostepne dla wszystkich ktorzy posiadaja motocykl -90% TO HARLEYE
    Imprezy zazwyczaj calkowicie bezplatne. Koszulki, nalepki itp mozna kupic na
    setkach straganow.

    jest i trzeci rodzaj zlotow -Black Biker .Organizowany i adresowany do czarnych
    motocyklistow.

    Zloty dostepne dla wszystkich sa zawsze bardziej popularne, ale i tak 90% to
    posiadacze HD tyle ze niezrzeszeni.
    Z postow odnosze dwa wrazenia:
    -Posiadacze HD zrzeszeni sa w klubach na wzor Hells Angels-hermetyczna,
    elitarna organizacja ignarujaca wszystkich nie HD motocyklistow
    -Posiadaczy przedewszystkim japonskich scigaczy szlg trafia a ze nie moga
    przeniknac do HD ale z jakiegos powodu sami nie chca zalozyc wlasnych klubow.

    Druga grupa (mlodsza wiekowo)pyskuje na pierwsza (starsza wiekowo), ktora o
    rewanzu jeszcze bardziej sie zamyka

    Szerokiej drogi WSZYSTKIM
  • ko1w 29.08.04, 09:19
    Wiesz co harley4 sam wydajesz teraz zla opinie dla swoich kolesi!!! Pokazujesz
    jakie z was cioty ze zakladacie sobie kluby , organizujecie zloty po to aby
    zaden koles na sporcie nie byl na nim!!! Jestescie po prostu cioty z kasa
    ktorzy sie zamykaja w swoim gronie!!! Nie mam juz nic wiecej do powiedzenia o
    was!!! Robcie to dalej to nikt was nie bedzie trawil!!!! CBR STREETFIGHTER!!!
  • harley4 29.08.04, 17:03
    ko1w
    Wydaje mi sie ze twoje rozezlenie wynika z przepelnionej pieluchy. Napelniles
    ja ponad miare i nie wiesz co teraz zrobic. Moze poprosisz kogos starszego o
    pomoc.
    No i dorosnij, zaloz swoj wlasny prywatny klub, zorganizuj swoj wlasny prywatny
    zlot. Wprowadz regulamin taki jak tobie odpowiada.
    I przestan miec do innych pretensje ze maja, ze im sie chce czy moga, podczas
    kiedy ty jestes nieudacznikiem z duza geba.
    Poniewaz nie mamy szans spotkania sie na drodze niestety nie bede mial okazji
    pomachania ci.
  • iffa 31.08.04, 13:18
    Wiesz coś może więcej o klubach Plano Shadow? Nie mogę nigdzie znaleźć
    informacji.
  • harley4 04.09.04, 01:18
    Klub ten NAPEWNO istnial w 1999 roku, w Plano,-miasto na polnoc od Dallas.
    Wiem ,bo znalem dobrze jednego z Zarzadu klubu, a nawet kilka razy jezdzilem z
    nimi. Jak jest na dzien dzisiejszy nie wiem-wyprowadzilem sie z Plano w 1999 r.
  • wojtekk1000 29.08.04, 12:13
    Nie macham im pierwszy, bo prawda jest taka (wiem to z wlasnego doswiadczenia)
    ze nie odmachuja (nie pisze tego na podstawie jednej sutuacji - a paru), tak
    wiec po co mam sie denerwowowac? A co do tych nieudacznikow, to mialem na mysli
    tych palantow co to sie nie zatrzymali kiedy sytuacja tego wymagala (zauwazylem
    ze mnie nie zrozumiales). Nie uogulniam - znam 2 posiadaczy harleyow, maja
    jeszcze inne motory i sa normalni - jezdza z innymi i nie sa "zamknieta grupa"!!

    -------------------
    Sprzedam moje Kawasaki ZXR 750 94r.

    www.bikepics.com/pictures/198941/
    www.bikepics.com/pictures/198938/
    -------------------
  • Gość: ktos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 05:31
    wojtekk1000 napisał: Nie macham im pierwszy, bo prawda jest taka (wiem to z
    wlasnego doswiadczenia)
    > ze nie odmachuja (nie pisze tego na podstawie jednej sutuacji - a paru
    Ja duzo jezdze skuterem i przewaznie harleyowcy nie odmachuja (99%) olewala
    mnie bo jezdze na skuterze.Na innych maszyna odmachuja w 99%, wiec liczy sie
    maszyna.
  • Gość: HD IP: 213.241.75.* 03.09.04, 12:46
    Pinidzielenie w terenie. Jeżdżę HD i zawsze odmachuję i sam macham jak cos
    jedzie, niekoniecznie HD...czasem odmachają czasem nie. Samemu też mi sie
    zdarza nie odmachac, ale to wtedy kiedy walczę w danej chwili z drogą (dziury i
    koleiny)...Co się tyczy zatrzymywania...Jak ktoś stoi na poboczu sam to z
    reguły zwalniam i patrze co się dzieje...Jak nic powaznego to delikwent macha
    żebym jechał dalej, a jak chce to macha, żebym sie zatrzymał i luzik...Poza tym
    drodzy "japończarze" (sam kiedyś jeźdiłem wtereanami i japonią też), kiedyś sam
    stałem na poboczu HD i jedna japonia nawet nie zwolniła-chopper...ale druga
    zawróciła i koleś zaoferował pomoc:) Czyli liczy się człowiek nie maszyna!
  • renata0 04.09.04, 21:22
    Witam:) szukam motocyklistów celem pisania o nich felietonów i artkułów na
    stronach internetowych krajowych i polonijnych. Czekam na kontakt
    renata7@box43.pl
  • roberthom 29.08.04, 23:49
    Ja smigam FZ6 w czerwcu zjechalem cala POLSKE do okola to byla moja podroz
    poslubna i zaden z tych : tzw.Harleyowcow nie podniosl graby do gory by
    odmachac . Natomiast kiedy to wracalem do domu gdyz niechwalac sie mieszkam
    teraz w SCOTLAND , juz bylem prawie na miejscu 50 km,do konca jazdy byl to
    juz prawie srodek nocy mianowicie okolo 2.30 nad ranem zatrzymalem sie na
    poboczu autostrady .Pomykajacy Harleyowiec odrazu dal po hebelkaci i zapytal
    sie z troska co sie stalo czy wszystko gra ,ja na to ze jasne ,tylko maly
    brek . :)

    Dzis bylem na przejazdce to nie nadazalem lapy podnosic do wszystkih
    motocyklistow ,a HARLEYOWCOW TU JAK MUCH kazdy juz z daleka grabe do gory
    unosi . tak wiec przyznam ze WYTSPIARZE SA NAPRAWDE ZYCZLIWYMI LUDZMI, NIE TO
    CO U NAS W KRAJU -POLSCE .Tu naprawde nie liczy sie czym sie kulasz, ja
    nienadazam reki podnosic do GORY KU NIEBU by innych pozdrowic .CIEKAWE CZY I W
    POLSCE NASTANIE TAKI OKRES ????????????????????????????? pozdrawiam FZ6
  • harley4 30.08.04, 01:22
    roberthom ,
    DOPUKI NA MOTOCYKLACH BEZ WZGLEDU NA MARKE JEZDZC BEDZIE TAK SZOWINISTYCZNE
    BYDLO JAK NIEKTORZY NA TYM FORRUM - NIGDY !!
    MOZE TO NIE MOTOCYKLE ALE LUDZIE ROBIA ROZNICE?
  • Gość: vrod2003 IP: *.centertel.pl 30.08.04, 11:18
    Od pewnego czasu obserwuję tą dyskusję.
    W życiu nie słyszałem tak kretyńskich opinii, że jak ktoś jeździ na Harleyu to
    musi być bydlakiem, a jak jeździ na każdym innym motocyklu, to na pewno jest
    świetny. Trzeba być bardzo ograniczonym umysłowo, mieć klapki na oczach albo
    jakieś traumatyczne przeżycia, żeby wypisywać takie brednie!!
    Czasami też tego rodzaju opinie stanowią prowokacje do wywoływania awantur.
    Szkoda, że tyle osób od razu zaczyna wielowątkowe bicie piany, które do niczego
    nie prowadzi, a autor tematu ma wiele radochy obserwując jaki to zajebisty miał
    pomysł, żeby dojebać tym harleyowcom. Od razu sytuacja mi się kojarzy z jakimiś
    klimatami kiboli klubów piłkarskich.

    Pozdrawiam wszystkich normalnych, a na drodze każdego motocyklistę niezależnie
    czym jeździ

    vrod2003
    Harley Davidson V-rod 2003
    Yamaha FZ6 Fazer 2004
  • Gość: basia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 13:04
    Zgadzam sie z Tobą, ja juz przestałam sie na forum udzielać, bo ręce opadają
    jak sie czyta niektóre bzdetne komentarze. Myślę, że to zwykła zazdrość
    wywołuje niechęć do HD. Sama jeżdżę chopperem i nie spotkałam sie nigdy z czymś
    niemiłym ze strony kierowców HD, czego nie mogę powiedzieć o
    tych "najszybszych'...
  • cruk 30.08.04, 16:28
    a ja jezdze na roznych..(testy motocyklow)..
    jezdzac na HD pozdrawialam i mnie pozdrawiali
    jezdzac na scigaczach nie zauwazylam by z tego powodu mijani HD mnie nie
    pozdrowili, no chyba ze dostrzeglismy sie w ostatniej chwili, ze wzgledu na x
    pasow w kazda strone i pas zieleni pomiedzy jezdniami, czy w miescie, gdzie
    trzeba miec uszy dookola glowy.

    w weekend bylam w Katowicach, na moto. Mijalam stojacy na poboczu motocykl. Nie
    zatrzymalam sie:
    1. bo o to nie prosil
    2. bo nie wiele bym mu pewnie byla w stanie pomoc

    Z doswiadczenia rzadziej pozdrawiaja wlasciciele scigaczy, bo zwykle pedza ze
    zwykle wyprzedzany pozdrowi, gdy dostrzeze w lusterku, a wyprzedzajacy czasem,
    a jak jada z przeciwnego kierunku to tez roznie bywa, a moze tych 2 uniesionych
    znad manetki palcow po prostu nie widac?

    jesli chodzi o HD jesli kierowca nie pusci kierownicy, z roznych wzgledow, to
    zwykle jego pasazer pozdrawia

    ale statystyk powitan nie prowadze bo to zenada. Pozdrawiam kazdego kto jedzie
    na 1 sladzie. Nie wylaczajac policjantow :-DDD (a jak chlopaki radosnie
    odmachuja!!)

    Poza dziadkami sledzacymi weza w malych miejscowosciach z orzeszkiem MO na
    kasku.

    --
    __________________________________________________
    Dla jednych życie zaczyna się po40, dla innych po100
  • iffa 31.08.04, 13:28
    Jakim choperem jeździsz jeśli mozna spytać?
    Ja mam honde shadow 600
  • Gość: Lysout IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 13:37
    Sądząć po nicku i tym, że Harley4 mieszka w Stanach, gdzie się normalnie i
    godziwie zarabia, to pewnie jakaś stara Honda shadow 1100 :p
  • Gość: cień1100 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 22:09
    no co Ty masz do Hondy Shadow 1100?:)
  • Gość: Lysout IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 07:47
    Metafora........
    Miałem napisać "starą SM 500", żeby mieć pewność, że nikt się nie doczepi?
  • harley4 03.09.04, 02:35
    Przy moim nicku, posiadanie Hondy swiadczyloby o niespelnionych marzeniach.
    Mam Harleya- 1993 Electra Glide Sport, FLHS tzw Bagger.
    I nie naleze do zadnej organizacji czy klubu motocyklowego.
  • Gość: HD IP: 213.241.75.* 03.09.04, 12:53
    Słusznie prawicie Panie...szkoda gadania. Tak naprawdę liczy się człowiek i to
    co ma pod kopułą, a nie maszyna...ech życie życie
  • Gość: Aniol IP: *.local / *.man.poznan.pl 01.09.04, 10:48
    Ciekawe, też mieszkam cszkocji i jakoś bardzo zadko widuje tu Harleye prawie
    wogole. Ale moze to nie ta Szkocja na mazurach :-)
    A tak ogolnie to przykro sie to czyta, ja kuilem moto nie poto zeby byc
    motocyklista zrzeszac sie czy kiwac wszystkim na drodze kupilem moto bo kocham
    jezdzic a nie rozmawiac z ludzmi czy sie z nimi integrowac. Czasem kiwam czasem
    nie ale to nie ma dlamnie znaczenia bo nie kiwam tez wszystkim mijanym bmw po
    drodze ani innym brykom.
    I moze wezmiecie tez pod uwage ze sa tacy ludzie jak ja i moze tacy wlasnie
    mijali owego nieszczesnika ze nie maja ochoty na zadne przyjaznie tylko chca
    jezdzic a zadna etyka tzw swiata motocyklistwo ich nie interesuje bo nie czuja
    sie motocyklistami.
    Pozdrawiam wszystkich.
  • Gość: Lysout IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.04, 11:00
    Słuchaj Anioł, jak jedziesz sobie drogą, a ktoś ci macha, bo ma problem, a Ty
    się nie zatrzymujesz, bo nie masz ochoty "...na przyjaźn z nim...", tylko na
    jazdę, to jesteś samolubny cham i nic więcej.
    I pewnie każdy mi przyzna rację.
    Swoją drogą kolega Ko1w nie powiedział nam, czy jego koleś starał się jakoś
    zatrzymać przejeżdżających motocyklistów, czy tylko stał, palił fajkę i czekał
    na litość. W życiu trzeba mieć jaja i umieć sobie radzić. Ale nie wiem, jak
    było, więc nie oceniam.
    Pozdrawiam, niedługo "..już bez motocykla (na jakiś czas:)" Lysout
  • Gość: cień1100 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 18:17
    I tak zaczynają się głupie i niepotrzebne podziały
  • ko1w 31.08.04, 12:25
    Tak mi sie teraz przypomnailo i mam kolejny dowod ze kolesie na HD to pajace
    nieumiacy sie dobrze bawic na zlotach!! Bylismy swoja ekipa na zlocie w
    ostodzie i jak to na zlocie bywa picie , picie i jeszcze raz picie!!! jak juz
    dalismy sobie to niektorych zebralo na jezdzenie i katowanie sprzetow!!! Fakt
    byla jakas 2 w nocy a ci obok nas co byli rozbici z wielkim placzem wylecieli
    ze nie dajemy im spac!!! Kurwa czy oni przyjechali tam na imieniny do cioci???
  • Gość: Lysout IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 12:31
    Dla ciebie słuchanie przez całą noc jak ktoś strzela bez przerwy swoim japoncem
    niewiadomo po co, to dobra zabawa? Dziwne masz poczucie dobrej zabawy. Dla mnie
    ci strzelający i katujący przez całą noc to zakompleksieni pajace, którym się
    wydaję, ze pokazują, jacy są fajni.
  • ko1w 31.08.04, 12:34
    Masz racje ale trzeba sie z tym liczyc ze jak sie jedzie na zlot to sie nie
    bedzie spalo!!! Dla mnie to moga nawet podpalic motor i niewiadomo jeszcze co
    ale jak jestem na zlocie to do nikogo sie nie czepiam!!!
  • Gość: Lysout IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 12:46
    Nie czepiasz się, bo to Ty katujesz i hałasujesz, to masz się czepiać spiących,
    że śpią????
    Na zloty faktycznie nie jeździ się spać, ale dajmy ludziom wybór, jak bawią się
    dobrze, to niech się bawią, a jak już się wybawili i muszą pospać, to niech
    śpią.
    Niestety na naszych zlotach to coraz trudniejsze do osiągniecia i mi zloty
    przestają się już kojarzyć z dobrą zabawą, tylko ze strzelaniem od 21 do 5
    rano, mordobiciem itp.
    A uwierzcie mi, że na wielu zlotach byłem i wszystko idzie z coraz gorszym
    kierunku. Pozdrawiam, Lysout
  • Gość: reggie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 12:56
    ko1w Ty terminator jestes,ze nie musisz spac???? Ze ty nie musisz,to nie
    znaczy,ze inni tez nie,pomyslales o tym?
  • Gość: Karusek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.04, 20:06
    Moim zdaniem nie wszyscy harleyowcy to kretyni. W kazdym srodowisku trafiaja
    sie pajace ktorzy zaluja paru sekund, ktore i tak ich nie zbawia, aby pomodz
    koledze motocykliscie w potrzebie. Osobiscie nie rozumiem takiego zachowania.
    Ale musze przyznac,ze wsrod harlezowcow jest ich chyba najwiecej.
    POZDRAWIAM!!!!!
  • Gość: Maks IP: *.cyf.gov.pl 02.09.04, 08:12
    Jak ktos stoi i macha reką, to znaczy, że coś mu się źle dzieje, ale jak ktoś
    poprostu stoi i patzry na motocykl, to szkoda bardzo żeby sie zatrzymywac przy
    każdym na poboczu i pytac co sie stało, troche pomyslcie, a nie od razu wydawać
    opinie dla ogółu.
  • Gość: Lysout IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.04, 08:29
    No właśnie o to chodzi, ja też nie zatrzymuję się przy każdym stojącym na
    poboczu motocyklu, bo i po co, nie zawsze mam na to czas, a i nie zawsze on ma
    jakąkolwiek potrzebę, może poprostu stoi i pali fajkę. Ale jeśli widzę, ze ktoś
    coś przy motocyklu grzebie (kapitalny remont na poboczu), albo kiwa z prośbą o
    zatrzymanie, to nawet nie ja, tylko moja etyka ciśnie na maksa na hebel :)
    Pozatym, ko1w, Twoja historia ze spotkanym przez Ciebie Harleyowcem wydaje mi
    się trochę naciągana, bo:
    a) oni rzadko jeżdżą sami,
    b) zazwyczaj mają telefony i kolegów spod znaku HD, (bądź swoich pracowników),
    którzy im chętnie pomogą
    c) nic o nim nie napisałeś, oprócz tego, ze go spotkałeś
    Historia wydaje mi się (zaznaczam wydaje mi się) wymyślona, tyklo po to, zeby
    pokazać, ze oni są źli, a Ty jesteś wporzo.
  • janusjac 02.09.04, 08:40
    Witam wszystkich!!!
    Módlmy się wszyscy, żeby Pan Bóg autorowi tego postu przywrócił rozum. Nie
    dajmy się prowokować jakiemuś gówniarzowi, który próbuje robić zamieszanie.
    Może kiedyś dorośnie i będzie mógł godnie reprezentować naszą motocyklową brać.
    W przeciwnym razie nie życzyłbym sobie spotania z tymże osobnikiem, i innymi
    motocyklistami tegoż pokroju.
    AMEN

    Pozdrawiam wszystkich motocyklistów bez wzglądu na rodzaj ujeżdżanego rumaka.
  • iza_belka 02.09.04, 09:47
    I tej wersji się trzymajmy. Czy można już zamknąć ten kretyński post?
    --
    To jest właśnie sygnaturka najbardziej szczęśliwej kobiety na świecie.
  • ko1w 02.09.04, 17:35
    Ale wy ludzie jestescie pojebani!!! ja nie mam zamiaru nikogo sie czepiac ani
    nikogo gnebic!!! Po prostu harleyowcy wyrobili sobie taka marke u mnie i chyba
    to sie dlugo nie zmieni!!! Nie lubie tych brudasow i sobie piszcie co
    chcecie!!! jestescie widze takimi samymi burakami jak ci kolesie z HD!!!
    Pozdrawiam i zebym was nigdy nie spotkal na trasie!!!
  • motodawca1 02.09.04, 18:09
    ko1w napisał:

    > jestescie widze takimi samymi burakami jak ci kolesie z HD!!!
    > Pozdrawiam i zebym was nigdy nie spotkal na trasie!!!

    no a te buraki chcialy zlożyć sie na twój mandat....
    spoko. tak 3maj.
    Ja rownież sobie zycze niespotkania sie na trasie
    --
    Tu nic nie ma - NIE KLIKAĆ!
  • ko1w 02.09.04, 20:32
    ja juz nie mam zamiaru wypowiadac sie dalej na ten temat!!! Myslalem ze na tym
    forum mozna wyrazic wszystkie swoje uczucia na temat motorow i motocyklistów!!!
    tak raczej nie jest!!! Trzymajcie sie!!!
  • husky_ 02.09.04, 20:42
    >>>>jestescie widze takimi samymi burakami jak ci kolesie z HD!!!

    Chłopczę o bardzo małym rozumku , proszę abyś popracował nad swoją gramatyką bo
    ciężko zrozumieć to co napisałeś . Zrozumiałem jednak , że wszyscy ludzi którzy
    mają inne zdanie niż Twoje to są buraki???
    A kim Ty jesteś?????
  • virago535 07.09.04, 21:07
    Popieram izabelko! zamknijcie ten kretyński post!
    Iza czy już nie to zawodzi co nie jest przedmiotem nadzieii? /czy zmieniło się
    coś? jeżeli na dobre lub lepsze - powodzenia!
    Yo!
  • Gość: hexe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 17:02
    Odnośnie "machania łapą"....
    Piękny zwyczaj ale: zdarzyło mi się że koleś z przeciwka dumny z siebie
    podniósł łapę i ...glebnął!!! bo był na zakręcie!Śmieszne? - pewnie tak ale
    pewnie nie dla niego - a i mnie do dzis głupio...Po prostu - był młodym
    jeźdzcem i przejął się rolą...
    A w mieście - wielu młodych niewiele widzi PRZED SOBĄ - a tu jeszcze wypatrywać
    tych z przeciwka!!!
    I jeszcze jedno - jak gość na ... mopedzie! podnosi łapę to ... olać czy zrobić
    dyshonor?! Salutujemy : człowiekowi; idei czy...pojemności?...
  • hun660 03.09.04, 08:23
    Skończcie te pierdoły, bo rzygać sie chce jak sie was czyta.
  • sly69 03.09.04, 08:43
    Panie i Panowie!
    Zakończmy tę bezsensowną, bratobójczą walkę. Wystarczy nam zmagań z
    katamaranami i dupkami z maluchów (napisałem dupkami czy dudkami? - wszystko
    jedno). Każdy jeździ najpierw, czym może potem, czym chce - nie jest tak? Jak
    będę miał wolne 50 kawałków to też kupię HD, ale odmacham każdemu, nawet
    dostawcom żarełka.

    --
    ... powiedz, co czujesz na zakręcie...
  • Gość: HD IP: 213.241.75.* 03.09.04, 12:54
    I słusznie! Jo tyż:)
  • Gość: kawasaki ninjazx12 IP: *.traco.pl / 195.117.15.* 04.09.04, 01:51
    Wlasnie daliscie poprzez wzajemne ataki na siebie swiadectwo tego o czym
    napisal swego czasu Bismarck o narodzie polskim,cytuje:..Polacy to taki narod
    ze wystarczy dac im bron a sami sie wytluka!!!I tym pesymistycznym akcentem
    zamukamy ta bezsensowna dywagacje!!! P.S.Mimo wszystko z uporem maniaka
    twierdze ze "harleyowcy" i zwolennicy "japoni" sa wobec siebie
    antagonistycznie ustosunkowani a powyzsze posty to jednoznacznie
    potwierdzaja!!!
  • pluto9 07.09.04, 17:01
    Pytanie głównie do antyharleyowców w tym wątku: A jak rozpoznajecie, że gość
    jadący z naprzeciwka ma pod sobą harleya a nie Yamahę, Hondę itp ??????????
    Wizualnie Drag Star czy Shadow podczas mijania się może spokojnie uchodzić za
    Fatboya czy co tam oni mają innego. I co wtedy: przyglądacie się uważnie do
    ostatniej chwili i ewentualnie pozdrawiacie albo nie ?
  • Gość: Radek IP: *.2015.com 07.09.04, 22:11
    Ja nie dyskryminuje z powodu posiadanej maszyny, wszystkim tak samo nie macham.
    Ale jak ktos stoi na poboczu ze sprzetem i macha ze potrzebuje pomocy to
    napewno sie zatrzymam, nie bede sie zatrzymywal jak ktos po prostu stoi bo nie
    wiem czy stoi zeby nogi rozprostowac, wysikac sie w lesie czy co tam jeszcze.

    pozdrawiam wszystkich motocyklistow.
    Nara
  • Gość: Radek IP: *.2015.com 07.09.04, 22:16
    Tak teraz sie zastanowilem i wyszlo mi ze jednak macham jak ktos macha z
    przeciwka, jak nie to nie, wiaze sie to z tym ze za duzo u mnie na wsi jest
    moturow, sporo tez sie dorwalo do sprzetow roznej dziwnej mlodzierzy ktora sie
    naogladala biker boyz i innych takich porazek amerykanskiego kina.
  • Gość: V2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.09.04, 07:56
    żal mi cię i szkoda mi czasu na dłuższą polemikę PACANIE
  • Gość: Dominiko IP: 213.209.160.* 08.09.04, 08:09
    jak tak sobie czytam Wasze wypociny qfa to jednak poważnei zastanawiam się czy
    aby dobrze robie kupujac moto!! na ki ..uj mi jakieś awantury między harleyami a
    odkurzaczami? a może jeszcze gdzieś w trabę zarobię bo jakiemuś ścigaczowi nie
    spodoba się mój chrom na moto??? puknijcie się w czoło wszyscy
    rozwalił mnie text "nie pomacham mu bo oni nigdy nie machają" -czy coś
    takiego!!n o chuj w dupe!!---nie machają to nie machaj!!! qfa--będę sam jeżdził
  • Gość: cień1100 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 10:45
    jeszcze o tym kórfa gadacie?
  • Gość: HD IP: 213.241.75.* 10.09.04, 17:08
    he he he..temat niezniszczalny tak jak dowcip o wróbelku:-D
  • Gość: hexe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 16:53
    Znam parę takich opinii że: motocykliści to debile, dawcy organów, piraci
    drogowi itp... Do tej pory dzielłem świat na: motocyklistów i ...resztę świata!
    A tu jakis dupek rozpętuje krucjatę bo inny motocyklista ... sie nie zatrzymał!
    A machałeś koleżko?! A może cię po prostu nie zauważył albo się gdzies
    cholernie spieszył?! - ty nigdy nie zap...lasz na łeb na szyję olewając
    wszystko bo się spieszysz?! A może po prostu było ciemno, was dwóch a on nie
    chciał ryzykować?... A może to po prostu był jakis PRZYPADKOWY PALANT na
    motocyklu?! Bo prawdziwy motocykilsta - pomaga - po tym go poznasz. A reszta -
    to smieci nie warte uwagi! Nie każdy za kółkiem - to kierowca - nie każdy na
    motocyklu...itd.A ty tu: bo harleyowcy to h...e!A tobie guyl nie skacze jak
    słyszysz rozmowy "prawdziwych kierowców" o motocyklistach?! Więc -
    wyluzuj...Napisz: dziekuję "koledze" ...i opisz to. Może mu się kijowo zrobi?
    Może inni wezmą sobie to do serca?
    A ty: WOJNA!KUR...A!!! Z harleyowcami!
    Ps. Koleś też mógłby nie ośmieszać się patrzeniem na tylko jeden zegarek w
    motorze - szybkościomierz...
    KUPĄ PANOWIE! A nie - wojna między sobą!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka