Dodaj do ulubionych

Jak przekonać?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 23:45
Witam.
Mam do was prośbę podrzućcie pare pomysłów jak przekonać moich starszych na to aby pozwoli mi na kupno większej maszyny narazie jeździłem na Simsonie S51 (każdy od czegoś zaczynał) ale na większych motoach już jeźdżiłem u znajomych, a na poczatek chcę kupić Jawę 350. Proszę pomóżcie!!!
Edytor zaawansowany
  • Gość: Mariusz IP: *.krzeszow.sdi.tpnet.pl 01.11.04, 00:21
    Na początek tomoże pomyśl o Mz 150 lub 251.
    Tańsze w eksploatacji i dają więcej funa niż Jawy (z całym szacunkiem dla jaw).
    Są lżejsze i wydaje mi sie bardziej przez to poręczne i pozwolają na
    pewne "szaleństwa", na które Jawa pozwala sobie z oporami...

    Jak przekonać rodziców?
    Nie wiem. Zależy od waszego stanu majątkowego, od tego czy któreś z nich
    jeździło kiedykolwiek na motorze i jakie przygody na nim przeżyło, od tego czy
    któryś z członkow Twojej rodziny miał wypadek i co z niego wynikło, od tego czy
    rodzice Ci ufają i czy czasami nie zawodzisz tego zaufania, od Twoich ocen w
    szkole i sprawowania, od babci, wujka i ciotki z Krakowa, od tego czy maszprawo
    jazdy, od ilości czasu spędzonego przed kompem.... i miliona, pewnie, innych
    spraw.
    Ja jestempewien że moim dzieciom nie pozwolę na motocykl. Stłumię takie ich
    myśłi w zarodku i to w sposób, ze tyłek bedzie je bolał od samego tylko
    myślenia o mniej niż 4 kółkach i tego nic nie zmieni!

    PeeS - nie wiem czy Rysiek24 nie ma do sprzedania MZ 251
  • fidorek1 01.11.04, 09:26
    Ty chyba nie jesteś tym Mariuszem o którym myślę, bo byś tak nie pieprzył. Ja
    nie potraił bym śmigać na motocyklu, a moim synom wybijać to z głowy z uporem
    maniaka. Już pisałem, moj syn we czwartek zdaje na motocyklu, i jeśli mu się uda
    a życzę mu tego z całej duszy, to będę się cieszył "jak młody pies pchłami". Już
    snuję plany na przyszłe wakacje by pojechać na mazury na dwa motory. Nie
    rozumiem takiego podejścia do sprawy.
    A ty Mirku masz niezły zgryz. Może faktycznie, jeśli nie masz prawa jazdy, to
    zacznij od tego. Myślę że musisz w rodzicach wzbudzić zaufanie, a to nie jest
    łatwe, ale i nie nie możliwe. Powodzenia.
  • kollector 01.11.04, 10:49
    ze swoim synem rób co chcesz,
    na moich dzieciach będę praktykował moje metody wychowawcze
    nie wiem z jakim skutkiem, ale wiem, ze tyranem jestem niezłym
    --
    ****600 to za mało****
  • fidorek1 01.11.04, 19:21
    A więc jesteś tym Mariuszem o którym myślałem. A gdy by Twoi rodzice myśleli tak
    jak Ty? Doradzasz komuś a robisz dokładnie tak jak rodzice chłopaka któremu
    doradzasz. Oby Twoje dzieci nie musiały pisać takich postów, oby nie miały
    takich problemów ze starymi jak ma Mirek. Choć szczerze w to wątpię. Ale to
    Twoja sprawa.
  • Gość: Mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.04, 20:54
    Tak dla sprostowania mam kase na moto, prawko też.
  • Gość: Mr.X IP: 82.160.39.* 01.11.04, 22:17
    Poszlo juz 5 postow, ale jak zwykle nikt nie pomogl autorowi:). Ludzie wchodza
    na jakis temat i pisza wrecz "co im slina na jezyk przyniesie" (nie urazajac
    nikogo). Mam podobny problem, ale ja go juz praktycznie rozwiazalem:),
    pozytywnie (oczywiscie dla mnie:D). Wiec oto moje rady dla autora:
    1) Kazdego dnia po trochu wpajaj im zamiar kupna moto ( u mnie czesto konczylo
    sie to awantura) zalezy to tylko od tego jak z nimi o tym rozmawiasz. Po prostu
    poruszaj czesto ten temamt, ale bardzo delikatnie
    2) Uargumentuj zakup moto jako "przesiadke" z motoroweru na wieksze moto.
    Powiedz ze 125cc jest tylko 2x wiekszy pojemnoscia od 50cc (fakt ze jest
    wiekszy 2,5 X), ale co tam...:P. NIE WDAWAJ SIE W ROZMOWE O RZECZYWISTEJ MOCY
    MOTO (jest ona wieksza ok 10-20X) ,wiec nigdy nie wspominja o KM !!
    3) Przedstaw rodzicom wersje ze to stereotyp ze motocyklisci to dawcy....
    mozesz tu wiele zyskac ( moi tej wersji nie kupili:), ale ty im to powiedz,
    wszak wszyscy ragoja inaczej :)
    4) Powiedz im, ze to jest twoja pasja, ze chcesz mniec pasje, ze nie chcesz
    stac pod przyslowiawa klatka z "lumpami" i nie chcesz z nimi popijac piwka,
    tylko chcesz miec inna pasje (wlasnie motocykle)
    5) Jezeli uzywaja argumentow, ze jest to niebezpieczne zastanow sie jakie
    niebezpieczenstwa w ich pasjach i przedstaw im to. U mnie przynioslo to
    pozadane rezultaty. :D
    6) Powiedz ze po co ci prawko na kat. A jak nie mozesz jezdzic bo oni ci nie
    pozwalaja??

    Pozdrawiam
  • Gość: Mirek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 20:55
    No nareszcie ktoś napisał coś z sensem z własnego doświadczenia
    wielke THX Mr.X.
  • reggie85 02.11.04, 22:00
    jakbys chcial cos malego na poczatek to jest do sprzedania kawa er5 2002 r.
    Fajna :) pozdrawiam
    --
    Podam Ci gorzkie pigułki w słodkim lukrze...
    Pigułki są nie szkodliwe,
    trucizna jest w tej słodyczy...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.