• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Motobi Wektor 250. Szkoła przetrwania Dodaj do ulubionych

  • IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.05, 13:06
    "Zgadzam się z przedmówcą...."Kupiłem Wektora ponad miesiąc temu,tyle że 150
    cm,przejechałem do tej pory 2,500 km,u mnie nic się nie odkręciło nic nie
    odpadło.ALE były inne niespodzianki,Wektor 150 jest prawie taki sam jak 250 ma
    troche inny osprzęt silnik dwa cylindry predkośc max co da sie wycisnąć 115
    km.Wektor zaopatrzony jest w dodatkowe halogeny świeciły tydzień ,wymienam
    żarówki i co?odpalam światła jade po 10 min coś jest nie tak patrze a tu
    wkłady lamp się topią,a dlatego że żarówki H3 mają moc 50W a made in china
    10W(kto wie gdzie kupić H3 10W?)ponad to brak uszczelek w tlnej lampie zbiera
    wode po karzdym myciu,więc nozyczki kawałek gumy i po problemie ,wskaznik
    paliwa pokazuje nic lub rezerwe przy pełnym zbirniku ale mozna to olać
    ,silnikowo OK nic sie nie dzieje. Zobacze co będzie po 5,000 km czli gdzieś za
    miesiąc
    Edytor zaawansowany
    • Gość: alfred6 IP: *.235.192.90.Dial1.Orlando1.Level3.net 06.07.05, 15:15
      Taki motocykl powinien kosztowac 10 razy mniej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • Gość: alfred6 IP: *.235.192.90.Dial1.Orlando1.Level3.net 06.07.05, 15:21
        GDZIE SA NASZE WFM, SHL, ceskie JAWA, niemieckie MZ, ruskie IZe?
        To byly motory!
        Takich nam potrzeba!
        Taki bym kupil!
        • 07.07.05, 08:57
          Niestety, nowych już nie ma...
          Ale wciąż można kupić te stare, 40-letnie już odrestaurowane!
          Sam od ubiegłego roku jeżdżę (jeśli tylko pogoda pozwala to codziennie!!!) SHL
          M-11 z 1964 r. i poza jedną "gumą" nie miałem z nią na razie żadnych problemów
          (przejechałem nią ok. 1500 km).
          Czyli - nie tylko wspominać nasze stare motocykle, ale szukać ich, kupić i
          używać!!! Pozdrawiam
        • Gość: Klog IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.05, 00:34
          Nowe Jawy 350 kosztują tylko ok. 9 000 PLN
          Wystarczy poszukać. Czeska policja ich używa.
        • 25.10.05, 05:24
          Jedna jawa jest u mnie w garażu ale nie sprzedam bo na rower zbyt leniwy już
          jestem
      • 06.07.05, 16:54
        Gość portalu: alfred6 napisał(a):

        > Taki motocykl powinien kosztowac 10 razy mniej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

        Za 800 zl to rower sobie kup i to slabej jakosci.
        • Gość: blazerek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 18:00
          Tylko nie przesadzaj!!! Za 800 można super rower wyrwać.
          • Gość: Coca-Cola IP: *.pro-internet.pl 06.07.05, 19:01
            Wyrwac to mozna za darmo. Za 800zl porzadny mozna kupic tylko wyrwany. Dobre
            rowery to od 2000.
            • Gość: Spocony Marian IP: 212.160.139.* 06.07.05, 20:24
              ... od tego badziewu wole dobra ETZ lub zjawisko 350 z tarcza na przedzie=P
              sorry ale wychodzi 5 razy taniej awaryjnosc ta sama...poziom w sumie tez...a
              bynajmniej czesci sa do nabycia wszedzie i za rozsadna kase. Baa...i oba
              sprzety wyciagaja ponad 140km/h=P
              • Gość: Wulkan IP: *.ostnet.pl 07.07.05, 13:31
                140km/h na ETZ i Jawie 350 :) Gratuluje optymistycznych wskazan licznikow i
                stabilnego podwozia w MZ.Pozdrawiam!
                • Gość: spocony Marian.. IP: 212.160.139.* 07.07.05, 17:47
                  ...no wiem... ETZ 251 to smierc w oczach... ale 140 pojedzie... wiem co mowie;)
                  • 25.10.05, 05:28
                    przekłamanie liczników analogowych, stary temat, załóż elektroniczny albo
                    pojedź na fotoradar to zobaczymy, chociaż zwykły fotoradar nie złapie tablicy
            • Gość: bogus IP: *.bytom.compnet.com.pl 21.08.05, 21:13
              Od 3 miesiecy mam 150 tke kto kiedys jezdzil motocyklem ten potrafi sobie
              poradzic z drobnymi wadami tego motocykla /osobiscie mialem problemy z szybA
              [nowe zaczepy] i sam przewiercilem dysze motor daje az milo .Odkrecona sruba
              oslony lancucha ale to nic dla wprawnego kierowcy . ja MAM MOTOR po przerwie
              15 lat jestem zadowolony . SERWIS DO KITU w TARNOWSKICH GORACH CHLOPAKI
              WOGOLE NIEMAJA POJECIA CO ROBIA TRZEBA MIEC DUZO CIERPLIWOSCI BY TO WYTRZYMAC A
              I TAK NIEZROBILI TO CO TRZEBA
              • Gość: Adam Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 22:41
                Bogus - napisz coś więcej o swoim Wektorze. Osiągi, zachowanie na drodze,
                spalanie, ewentualne wibracje, właściwości jezdne itd.
                Pozdrawiam
                • Gość: boguś IP: *.bytom.compnet.com.pl 12.09.05, 21:50
                  jezdze duzo zrobilem 4000km jedynie co nawala to odciecie pradu ale wystarczy
                  troche poruszac kablami i prad jest
                  • Gość: MYSLIWY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.06, 12:49
                    KUPILEM 150 ZA 4500 NOWY Z2005 R CZEKAM NA SEZON PROSZE OWYROZUMIALE OPINIE
                    UZYTKOWNIKOW 0501045186
                    • Gość: Tolek IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 15.03.06, 13:37
                      A gdzie kupiłeś?
              • Gość: lechcbr6 IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 02.09.05, 14:41
                bo w tarnowskich gorach sa ludzie bardziej odpowiedzialni niz serwis
                chinskiegho badziewia
              • Gość: arni321 IP: *.bater.net.pl / 213.216.78.* 08.03.06, 16:53
                Całkowicie cię zgadzam z opinią urzytkownika wektora 150.Ja również ją posiadam
                i mogę powiedzieć że po 20 letniej przerwie w obcowaniu z motocyklem jestem z
                niego zdowolony i mimo drobnych problemów.Rozwierciłem dysze w gaźnikach i
                motor całkiem nieźle się sprawuje.A co do obsługi serwisu w Tarnowskich Górach
                zgadzam się w 100% totalne dno.Niedość,że niepotrafią naprawić to jeszcze
                twierdzą że tak musi być.Im trzeba sugerować co i jak naprawić.lepiej motocykl
                naprawić we własnym zakresie.Jesli ktoś ma uwagi to proszę o kontakt.
                artpa@poczta.onet.pl
                • Gość: mysliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 09:27
                  mam nakrecone 2000 km wszystko jest ok jesli masz pytania dzwon 0501045186
                  • Gość: shak IP: *.crowley.pl 22.05.06, 09:54
                    a dlaczego nie chcesz sie podzielic swoimi doswiadczeniami na forum? tez mam chinczyka 150 , jeszcze nie zaczalem nim jezdzic.

                    jak go docierales? czy bez obaw mozna odkrecac na maxa? boje sie troche jak bedzie z tym odpowietrzaniem baku, bo podobno nie ma odpowietrzania i moze stanac na trasie.
                    • Gość: mysliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 13:13
                      z odpowietrzaniem jest klopot w250 a150nie docieraj spokojnie niewariuj bo
                      niema czym podokrecaj wszystkie sruby pewnie zle wskazujeczujnik paliwa
                      wystyarczy tylko pomyslec i problem z glowy silnikowo jest ok napewno bedziesz
                      mialklopotz malymi wibracjami trrz jest nato lekarstwo ja osobiscie na ten
                      motorek nie narzekam majac przerwe15 lat praktycznie trzeba zaczac od nowa
                      mam34lata katowanie motorow mnie nie rajcuje oby mi sluzyl jak najdluzej
                      ibrzydko muwiac wozil moja dupe szczesliwie jesli masz pytaniato dzwon0501045186
                      • Gość: arni321 IP: 213.216.78.* 08.10.06, 13:06
                        Docierać należy do 1000 km.Po tym przebiegu można śmiało jeździć tak jak
                        chcesz.Posiadam Wektora 150 zrobiłem nim już,a może aż ponad 8000km od czerwca
                        2006r. Silnik chodzi bez zarzutu.Miałem tylko jedną niemiłą awarię na trasie,a
                        mianowicie rozpiął się łańcuch przy 80 km/h na szczęście nic mi się nie stało
                        pomimo zablokowania koła.Po tej awari wymieniłem łańcuch oraz tylną zębatkę na
                        większą. Motocykl jeździ trochę wolniej,ale za to lepiej się
                        zbiera.Rozwierciłem dysze w gaźnikach.co dało jeszcze lepszy efekt.Silniczek
                        najlepiej sprawuje się przy prędkości około 80-90 km/h a maksymalny moment
                        obrotowy czuję przy prędkości 76 km/h.Po zakupie i dotarciu silnika uzyskałem
                        szybkość 115km/h.Po rozwierceniu dysz 120km/h.A po wymianie tylnej zębatki na
                        większą,czyli obecnie rozpędziłem go do 110 km/h I tak zostawię.Szkoda tylko,że
                        cały motocykl dużo waży.To co podają w informacji technicznej to totalna
                        bzdura.Osobiście motocykl ważyłem i byłem zdumiony ponad 160kg to dużo
                        zważywszy,że ma nie dużą moc. Ale cóż,kupujemy to na co nas stać.W przyszłym
                        roku wybieram się nim w bieszczady,a w tym roku zjeździłem morskie wybrzerze.To
                        spory kawałek,a muszę dodać,że mieszkam na Śląsku.Pozdrowienia dla wszystkich
                        użytkowników Chińszczyzny
                        • 08.10.06, 13:30
                          Witam smokoszów chińszczyzny! Już myślałem, że tylko ja mam takie problemy, hehe. W moim QM 250, który kupiłem 3 miesiące temu i zrobiłem 1,5 tys.km. już na początku omal nie zgubiłem dźwigni zmiany biegów i lewego podnóżka. Później odpadł mi daszek z lefrektora. Póki co, przykleiłem na super glue, naprawię kiedy spali się jakaś żarówka. Raz "zgubiłem" sprzęgło, i to w środku miasta! Na szczęście daje się zmieniać biegi, chociaż topornie, bez sprzęgła. Okazało się, że śróba mocująca i kontrująca linkę sprzęgła po prostu się odkręciła. Teraz walczę z ciągle przepalającą się żarówką w kufrze bocznym. Na razie nie mam pojęcia, co się dzieje. No i jeszcze wymieniłem prędkościomierz, bo za nic nie chciał wskazywać więcej, niż 80km/h. Teraz na razie jest OK. Cóż, cudów za takie pieniądze oczekiwać nie można. Najlepiej od czasu do czasu pobawić się śrubokrętam i kluczami i podokręcać wszystko, co się da, bo moto ma duże wibracje i można trafić na niemiłą niespodziankę. Niemile też wchodzi w ostrzejsze zakręty, nóżka boczna i stojak są po prostu za nisko i przycierają się o podłoże, podobnie jest z tłumikiem dolnym. Chrom zdarłem prawie na samym początku. Poza tym moto jest OK i można nim zaliczyć nawet dość długie wypady.
                          Pozdrawiam
                          • 08.10.06, 18:28
                            no pięknie się gadało... teraz mogę dorzucić jeszcze pękniętą dzisiaj w trasie linkę sprzęgła.. na szczęście i bez sprzęgła można jakoś jeździć, wystarczy tylko ruszyć jakoś z miejsca a dalej to już pójdzie :)
                            • Gość: Bartek IP: *.multimo.gtsenergis.pl 14.08.07, 10:01
                              Cześć. Mam Wektora fd-150 (wersja z jednym cylindrem).

                              Motor sprawuje sie dobrze ale sporo trzeba było w nim pogrzebać -
                              żarówka z przodu prawa sie przepaliła już w drodze z salonu (kupiłem
                              nowy motor) do domu :)

                              Większość osłon zaczęła odpadać od wibracji więc je poodkręcałem.
                              wskaźnik paliwa to niporozumienie - wymontowałem.

                              cholerne były problemy z kranikiem paliwa bo się gumki z uszczelki
                              przcierały i kawałki gumy spłyawły do gaźnika blokując iglicę -
                              rozbirałem gaźnik z 5 razy aż zamontowałem za kranikiem filtr paliwa
                              i na stałe odkręciłem paliwo - tego kranika lepiej nie ruszać bo sie
                              zuzywa a iglica skutecznie blokuje napływanie paliwa więc można mieć
                              cały czas odkręcone.

                              lusterka to porażka - raz że cały czas sę przestawiają z powodu
                              wibracji a dwa że są kiepsiej jakości i ciągle się psują.myśle nad
                              wymianą lusterek - ma ktoś jakąś radę jak dopasować inne od innego
                              motocykla?

                              ze sprzęgłem nigdy nie miałem problemów.

                              naprawiałem też tylne kierunkowskazy bo w ich środku wszystkie
                              metalowe elementy z powodu wibracji rozpadły się - musiałem zrobić
                              wszystko samodzilnie - nozyce do blachy i heja.... :)

                              klakson oryginalny zgubiłem (odpadł z powodu wibracji) klika razy
                              prawie zgubiłem też nowy klakson az w końcu postanowiłem dla
                              bezpieczeństwa zabezpieczyc go dodatkowym drucikiem - jak się
                              poluzuje i odpadnie w trasie to sobie będzie poprostu wisiał :)

                              nie wiem jak roziwercić dysze. proszę o poradę.

                              jesli macie jakieś namiary na części zamienne to piszcie tu. ja
                              znalazłęm tego gościa : motolux1@wp.pl - ma częsci - możecie do
                              niego pisać.

                              Poza tym wszystkich użytkowników Fd-150 proszę o kontakt w celu
                              wymiany doświadczeń
                              mój adres: notmad@wp.pl
                              Pozdrawiam
                              Bartek
                              • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 21:58
                                witaj bartek mam 150 2 cylindry do tej pory nic mi nie odpadło mam
                                prawie 5000 km żarówki boczne wstawilem drugie z nowymi gniazdami
                                wskażnjk paliwa - obruciłem drugą stroną pływak i inaczej go
                                wyprofilowałem powoli wlewałem paliwo odmierzając litry teraz wiem
                                ile litrów mam w baku według wskażnika i swiecących led szyby
                                oryginalnej nie chciałem zrobilem sam z kwasowki i pleksy 5 mm
                                kufrof też nie brałem dałem sakwy i rolke narzędziowom ze skóry
                                zmieniłem manetki na chrom zamontowałem w gmolach obrysówki led
                                zamiast śróbki która trzyma z tyłu siedzenie dałem chromowany
                                motylek wstawilem chromowane spacerowki na gmole lusterka nigdy mi
                                się nie złożyły mam prawie 5000 km silnikowo też jest git
                                powyjmowałem gwizdki z tłumików-całkiem inny motocykl jeżdże na 98-
                                verva - do tego trzeba mieć po prostu zamiłowanie 0501045186
                      • Gość: mrychu IP: *.uek.krakow.pl 28.04.09, 09:58
                        Witam, a jakie jest lekarstwo na wibracje? Właśnie borykam się z tym problemem i
                        jest to chyba najbardziej kłopotliwa rzecz w tych motorach. Wszystko inne ok.
                        • Gość: bum21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.09, 08:44
                          Gumowe podkładki między silnikiem a ramą częściowo załatwiają sprawę. Przynajmniej u mnie pomogło :)
              • Gość: motyw IP: *.dolsat.pl 23.02.07, 16:28
                Witam!Jestem również posiadaczem Wektorka 150.No cóż, muszę powiedzieć że nie
                jest tak źle jak pisze wiele osób na tym forum.Ja poodkręcałem wszystkie zbędne
                "bajery".I już nic nie hałasuje.Przejechałem Wektorem 9000 tys km i nic złego
                się nie dzieje.Oczywiście nie jest to jakość "made in japan" ale przecież cena
                też nie jest "made in japan".Np kawasaki eliminator 125 nówka kosztuje ponad
                15000 tys PLN.A wektor 5000!więc wiadomo.Aha i jeszcze coś dla
                narzekających.Ludzie chcieliby mieć za 2000 zł, super sprzęt-takie mam
                wrażenie.Przecież każdy motocyklista powinien umieć sobie radzić z drobnymi
                usterkami a nie jęczeć i narzekać że mu się odkręciła jakaś śróbka!Żal mi was
                młodzi , wymagający motocykliści!Kto interesuje się motocyklizmem wie napewno że
                30 lat temu, na japońskie samochody i motocykle też narzekano strasznie a jak
                sie skończyło, dzisiaj wszyscy wiemy.Pozdrawiam.Ps jak ktoś wie na jaką średnicę
                można rozwiercić dyszkę w Wektorze żeby lepiej chodził to niech mi podpowie!Dzi
                ęki!A co do serwisu to się zgadzam
        • 08.11.06, 08:17
          Taka jest prawda. za te 800zl mozna kupis sobie rower, ale jest jedno ale chba
          z MATKETU ALBO Z BIEDRONKI!!!!!!!!!Wektor wart jest swojej ceny. mam tez
          Wektora 150tke i mam przejechane przeszlo 8 tys i narazie nie mialem powaznych
          problemow. mam problem poszukuje instrukcji obslugi do €Wektora 150tki albo
          jakis schematow silnika poprostu wszystkiego na temat tych motorow. jak ktos
          cos ma niech przesle na maila dawcio14@op.pl bede bardzo wdzieczny. pozdro
          --
          Owas wektor 150tka
    • Gość: Greg IP: *.honda.com / 62.233.165.* 06.07.05, 15:36
      Jeśli tylko silnik i "grubsza" mechanika byłaby bezawaryjna, to chętnie
      kupiłbym taki motocykl. Będę śledzić opinie o tym sprzęcie. Chopper za 8
      tysięcy ?! Super.
      • Gość: GW_to_debile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.08, 22:36
        Kiedy wreszcie debile z wybiórczej przestaną traktować czytelników jak takich
        samych debili ????????????????????????????????????????
        Tekst o hamującym w tyłu TIR czytałem dokładnie przy KAŻDYM opisie chińskiego
        motocykla. Czy myślicie że ludzie są naprawdę tak głupi jak wy ??????????? Tym
        bardziej mnie to dziwi, że nie chodzi tu o politykę za którą wam płacą, tylko za
        opis produktu.... I każdy testujący kretyn-fachowiec wkleja tekst o hamujących
        TIR-ach...... żenada.....
    • Gość: bob IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 17:25
      je aha ah je ah je je
      • Gość: Tom IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 06.07.05, 17:39
        Należy uważać na takie motory, szczególnie jeśli odbiega się znacznie gabarytami
        od typowego Chińczyka. Tutaj redaktor narzeka, że nie może wyciągnąć nóg, wydaje
        mu się że kierownica jest za blisko itp, a taki Chińczyk pewno ledwo może
        dosięgnąć kierownicę w tym motorze.
    • Gość: rere IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.05, 18:01
      Kiedyś byłem młody i głupi. Kupilem Dacię 1500. Szum od powstające rdzy nie
      pozwalał mi zasnąć w nocy. Wektor=Dacia. Pozdrawiam.
      • Gość: DarkDante IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 19:25
        z Chinskich rzeczy kupiłbym tylko trampki, zupkę instant, długopis albo pudełko
        kredek.
        Sorry, ale na pewno nie kupiłbym takiego motocykla, czy nawet samochodu (też sie
        powoli pojawiają w Polsce Chińskie auta). Przecież od tego zależy moje
        bezpieczeństwo, a na tym nie powinno się oszczędzać. I co z tego że tanio?
        Nawet gdyby kosztował 1000 zł to bym go nie kupił.
        • Gość: edy IP: *.server.ntli.net 06.07.05, 20:02
          Za 6000 udalo mi sie kupic 8 letnia honde NTV z 20000 tys.km. na
          zegarku.Oczywiscie nie w Polsce.
          Dla znawcow tematu wszystko jest chyba jasne?

          pozdrawiam wszystkich jednosladow!

          kurier

          +++
          • Gość: bob IP: *.server.ntli.net 06.07.05, 22:08
            he
      • Gość: stary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 13:22
        1500 a nie 1300 ???
    • Gość: japi IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.07.05, 19:43
      ISO 9001 nie jest gwarancją dobrego produktu, ale jedynie certyfikacją systemu
      zarządzania. Można dobrze zarządzać firmą produkująca buble. A że nie znam
      chińskich motorów o ich jakości nie wypowiem się.
      • Gość: Kapusta IP: 203.69.36.* 07.07.05, 04:47
        Iso swiadczy o standardach zarzadzania- a dokladnie o powtarzalnosci procedur-
        czyli mozna robic wielkie"G" i miec Iso- ja pracuje w Azji (nie tej japonskiej
        czesci) i wiem jak tam jest z jakoscia wykonania, materialow. Jezeli cos jest
        tansze o 10gr to z miejsca ma aprobate.... chinskiej stali nie powierzyl bym
        mego skromnego zywota.... Wiecej zaufania mam do starego
        japonczyka/Iza/Urala/SHLki/WSK niz do najnowszego chinczyka- nie wazne jakie
        certyfikaty maja. Wiezcie Europejskie ISO i chinskie to niebo a ziemia....
        wiekszosc tych certyfikatow to tylko jedna wielka sciema- ladnie wyglada na
        proszurce....
    • 06.07.05, 20:10
      lub junak , jak ktoś lubi i potrafi sam naprawić, jak sie kupuje nowe moto to
      nie po to aby co chwiele coś dokręcać, czy gubiś silnik na drodze.
      za 1400 euro, kupiłem w świetnym stanie KLX650 z dwoma kuframi...
    • Gość: anastazja128 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 20:20
      Pewnie że dobry motocykl tylko nasze głupie firmy samochodowe
      zamiast produkować motory to obniżają ceny na samochody i nie mogą ich sprzedać
      już od ponad 5 lat brak konkurencji na nowe motory
      jak zniknęły MZ i Java to trzeba było produkować motocykle i można było sporo
      zarobić
      taka firma Daewoo jak by motory robiła to na pewno do dziś by istniała bo nie
      mieli żadnej konkurencji w tej dziedzinie. Tylko były używane motory na rynku
      polskim a nowe to teraz z chin to będą szły jak ciepłe bułeczki.
      • Gość: spocony Marian... IP: 212.160.139.* 06.07.05, 20:31
        ... kurna co sie stanelo z Junakiem Milenium czy jakos tak?? Jakos dawno o nim
        nie slyszalem... a glwe daje sobie uciac ze jest o niebo lepsiejszy od tego
        choprka in instatnt...=) SHL czy WFM tez chyba bylo produkowane jakis czas
        temu...Baa...nawet w Poznaniu stoisko mieli wiec choc jakies plany byly... I
        co?? Jak to wyglada teraz?? Orientuje sie ktos??
        • 07.07.05, 19:19
          Junak dalej jest produkowany ( tzn . przekleją naklejki na Hyosungi z
          Korei) .Nawet teraz wchodza z nowym cruiserem 650cc - całkiem fajnie wyglada.
          Co do WFM to "produkcja" to troszke za duze słowo. Manufaktura - w której w
          wiekszosci pracuja uczniowie w ramach praktyk szkolnych. WFMki składane sa z
          podzespołów Minska 125. Widziałem w wawie na MBS i robiło to całkiem pozytywne
          wrazenie. Ale oczywiscie za 4000 PLN nie mozna sie spodziewac cudów :D
          --
          ...:::ryndzyndzynzdyn:::... na razie kaputt :(
    • 06.07.05, 23:55
      eeeeetam szkoła przetrwania w mojej 50-letniej kasi mam takie same problemy i
      jakoś nie narzekam:) ale ona ma już swoje lata, a to ma być nowy motorek!!!!
      ciekawa sprawa-producent (chińczyk) reklamuje go jako chopper a tu autor
      artukułu pisze,że to cruiser???
    • Gość: Dzakas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 00:23
      Zalewaja nasz rybnek truskawkami i zlomami. Wole 100razy MZ niemiecką.
      • Gość: Kapusta IP: 203.69.36.* 07.07.05, 04:59
        Nie tylko truskawkami, i zlomem... zgadzam sie z toba, ja nie byl bym takim
        optymista od cieplych buleczek nalezy panmimetac ze one zabieraja nam miejsca
        pracy, wlukiennictwo prawie nie istnieje, elektronika pada... pamietajcie ze
        jezeli nie bedziemy mieli produkcji to wkrotce nie bedzie mial kto placic za
        wasze serwisy... Pracuje w azji juz 2 lata i wiem o czum mowie, w Chinach sa
        fabryki po 10000 osob pracujace 24 na dobe.... fajne ale one odbieraja nam
        prace, niszcza polski przemysl, jak tak dalej pojdzie to bedziemy kojarzyli sie
        swiatu z oscypkiem i bocianem..... Ja postulowal bym wprowadzenie cel zaporowych
        na wszystkie produkty z azji w calej uni... wierzcie Chinczycy za 10zl narobia
        na portret przodka i beda sie z tego ceszyc, co do jakosci serwisow- spierza na
        inna palme i powiedza "no problem". co do wielbicieli wolnego rynku- to cos
        takiego nie istnieje, nie sztuka jest sprawic by produkty byly tansze poprzez
        import z chin ale sprawic by nasze portwele byly zasobniejsze.....
        • Gość: Leszek IP: *.pwsbia.edu.pl 15.07.05, 23:50
          Chyba zasobność naszych portfeli nie zależy od Chińczyków??? Z komentarza
          wynika, że całe zło w Polsce wzięło się zza Wielkiego muru Odważna teoria!
        • Gość: Gothcrust IP: *.ghnet.pl 21.09.05, 19:03
          Prawda jest jeszcze gorsza - kupując ten chłam, nie tylko ryzykujemy zdrowie
          nasze i innych, nie tylko narażamy się na ciąg nerwów w garażu i użerania się z
          fatalną serwisówką, ale przedewszystkim wspieramy totalitarny reżim CHRLD ! Duża
          część czy to ubrań (np. H&M, TATUUM), czy długopisów, czy podzespołów pojazdów
          produkowane jest nie w fabrykach, ale w obozach koncetracyjnych, które wciąż
          istnieją w tym czerwonym molochu, lub w para obozach, gdzie są zsyłani np.
          Tybetańczycy, gdzie harują po kilkanaście godzin dziennie za głodowe stawki.
          Ja nie kupuję nic z metką Made in China. Sumienie mi nie pozwala.
          • Gość: piw IP: *.allianz.pl 26.07.06, 15:11
            Zgadzam się z przedmówcą - także z tych powodów nie kupuję nic chińskiego.
            OBalić czerwonych komuchów wykorzystujących i mordujących niewinnych ludzi!!!!!
            • Gość: Doc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.10.06, 09:59
              Spadać z tego forum, albo poduczyć się ekonomii i wtedy pisać jakieś sensowne
              opinie.
              A o ustrojach politycznych, gnębieniu opozycji,mordach politycznych, nie tylko
              w Chinach, piszcie sobie gdzieś tu:
              forum.gazeta.pl/forum/0,53940,2521881.html
              • Gość: ghost IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 11:59
                A ty co, jaja z ogórami pomyliłeś? Mama i tata kupili fajny motorek i strugasz
                cwaniaka? Może dopuścisz do zakutego łba, ża są tacy, co nie mają kasy na wypas
                i nie muszą być wszechwiedzącymi w motoryzacji? Ludzie mają różne problemy i
                nic takim jak ty do tego! A co do ekonomii.... Przez takich jak ty, zafunianych
                chłopaczków, Polska dawno straciła możliwości jakie daje ogromny, wschodni
                rynek, bo się "obrazili" na ruskich. A tamci z kolei mają takich jak ty w
                du..e! Wszyscy krzyczą, że Chiny łamią prawa człowieka i co? I nikomu nie
                przeszkadza robić z nimi interesy. Poucz się ekonomii chłopcze i nie powtarzaj
                zasłyszanych frazesów
    • Gość: parlamentarzysta o IP: 81.219.88.* 07.07.05, 07:03
      ISO 9001 jest certyfikatem zarządzania jakością, a nie certyfikatem jakości wiec nie należy spodziewać się naprawdę dobrej maszyny.
    • 07.07.05, 08:20
      Co ma norma ISO 9001 do jakości??
      Generalnie norma zapewnia powtarzalność na jednym poziomie jakości, jesli poziom
      jest mierny to jet mierny i ISO 9001 piluje taj niskiej jakości (bo procedury
      produkcyjne są powtarzalne).
    • Gość: pit bull IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 19:10
      Jestem zainteresowany zakupem tej maszyny. Mam kilka pytań do użytkowników
      gg 8737496 PROSZE O KONTAKT.
      • 07.07.05, 22:06
        niema to jak voskhod m3 ..............harley to ch.. voskhod to zbój.
    • Gość: Leszek IP: *.pwsbia.edu.pl 15.07.05, 23:19
      Czekamy ( jest nas dwóch) na wieści o eksploatacji Wektora 150. Też kupiliśmy 2
      Wektory. Jak długo trwa docieranie? Na razie wszystko działa.Jeśli ktoś ma już
      jakieś doświadczenia to spróbujmy się nimi podzielić.Mój wskażnik paliwa też
      jest tylko gadżetem,kontrolka pali sie nonstop.Chyba trzeba zobaczyć pływak?
      Może "znawcy tematu", którzy pewnie nawet nie wiedzą, że siedzą przed
      komputerem zapewne w chińskich majtkach, przed chińskim monitorem i gotują wodę
      w chińskim czajniku zechca chwilę się zastanowić nad swym bezkrytycznym
      podejściem to "made in China" Tego nie zmienimy. Chińczyki są już wszędzie...a
      ich ceny są nie do pobicia, a jakość coraz lepsza. Europa Zachodnia też to
      widzi a ostatnio chiński jeepy w Holandii idą jak świeże bułeczki!!!
      Ale, czekamy na opinie o Wektorze!
      • 15.07.05, 23:28
        To ja poczekam,aż będą już naprawdę dobre,a nie coraz lepsze jak narazie i wtedy
        się zastanowię.Na monitorze nie jeżdżę,więc nie muszę go pchać w razie czego,a
        gacie mogę wyrzucić;)
        --
        Choć droga jest bez końca
        Pozornie bez znaczenia
        Mniemam,że mam powody
        By drogi swej nie zmieniać
        • Gość: Leszek IP: *.pwsbia.edu.pl 15.07.05, 23:45
          Tylko kiedy bedziemy wiedzieli, ze juz są dobre, skoro głos na forum zabierają
          tzw. " fachowcy", którzy widzieli motorek na ulicy i już wszystko wiedzą.To
          takie ,nasze , polskie. Wszystko wiemy lepiej...Czekam nadal na opinie
          użytkowników, tych którzy pchali swe maszyny i maja moralne prawo o tym
          pisać.Pseudo-fachowców zapraszam na forum z Harrego Potera. Pozdrawiam!
          • Gość: Adam Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.05, 12:28
            Też czekam z niecierpliwością na opinie. Wektora bym raczej nie kupil,ale
            wchodzą na rynek inne chińskie motory - Keeway. Te mnie ciekawią. Też chopperki
            125-250. Są parę tysięcy droższe od analogicznych Wektorów. Nikt o nich nic nie
            pisze, więc szukam chociaż opinii o innych chińskich motorach.
            Ja jestem sceptycznie nastawiony do chińskich produktów (choć wiedzę czerpie
            tylko z testó, forów, trochę opinii mechaników itd.), ale sam mam chiński
            skuterek Keeway Focus. 4.5 tys. od końca marca - chodzi bez zarzutu, czasem na
            sporych dystansach śmiga, wyjątkowo ekonomiczny. Więc kto wie, czy moje
            następne, już poważniejsze, moto też nie będzie zza Wielkiego Muru.
            Obawiam się jednak jakości surowców (wiadomo: koszty, awarie po dłuższym
            czasie, części), ostatnio mechanik zwrócił mi na to uwagę i porównał jakość
            materiałową renomowanych tajwańskich skuterów Kymco z jakością typowych
            chińskich pojazdów. Niestety, "chinczyki" wypadły wyraźnie gorzej... A nowe z
            reguły (przy dzisiejszym standardzie technologicznym) jest sprawne...
            Pozdrawiam, życzę radości z jazdy.
            • 25.07.05, 10:28
              Jeździłem chińczykiem cruiserkiem 150.
              Bardzo ładny był, szczególnie z daleka.
              Ale błędy konstrukcyjne, doboru materiałów, jakość montażu
              Nigdy więcej, z silnikiem tylko nic się nie działo
              no może tylko to że spawy do uchwytów silnika puściły.
              na szczęście nie zgubiłem go podczas jazdy.
              Jeśli jeszcze zastanawiacie się nad chińczykami to wyobraźcie sobie,
              że jedziecie na wycieczkę swoim nowym wymarzonym moto,
              drży jak cholera, małe to wykończenie niebardzo, ale ludziska i tak się
              na ulicy oglądają bo błyszczące i fajne,
              ale co to dojeżdżam do świateł i nie mogę biegu zdjąć,
              cóż to tylko odpadła dźwignia zmiany biegów.
              wycieczka nastepnego dnia - dziś inna zabawa, berek z klamką sprzęgła po
              trzypasmowej jezdni. Dzień trzeci trzeba wreszcie sprawdzić jak szybko może to
              to jechać, 110 km/h nawet nieźle. Po zwolnieniu okazuje się, że nawej ładniej
              zaczął brzmieć, ups po następnych kilku kilonetrach okazuje się że to rura
              wdechowa wypadła z silnika i teraz szoruje o asfalt.
              i tak dalej..
              słyszałem, że ktoś miskę olejową zgubił ?!

              drogi usiane są częściami chińskich motorków

              • Gość: Adam Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.05, 19:05
                Vader, jeździłeś Wektorem 150? Po jakim przebiegu zaczęły się te zabawy? Od
                nowości?
                • 29.07.05, 16:26
                  Nie to był akurat inny chińczyk -też opisany w ŚM.
                  Nawet artykuł był bardziej optymistyczny niż ten o Wektorze.
                  Trzeba też wziąć pod uwagę to, że nie był to test długodystansowy.
                  Mój moto zaczął się powoli rozlatywać po jakichś 2000 km
                  Podobno ktoś jeździł i nic się nie działo, ale to tylko podobno.
                  z resztą pisałem o tym na forumie w tamtym roku

                  • 29.07.05, 17:37
                    No i co z nim zrobiłeś, jak Ci się zaczął rozlatywać po tych 2000 km? To był
                    Panon? Jakbyś podał markę - tobym poszukał tych starszych postów.
                    Widocznie chińskie skuterki (przynjmniej niektóre) są trwalsze od motorów. Mój
                    skuterek bezawaryjnie, bez wymaina jakiejkolwiek części (nie liczę dwóch
                    drobnostek naprawionych z pół skundy palcami) dobił 5 tys. Upał, polskie drogi,
                    deszcz - i nie ma śladu eksploatacji. Dbam o niego i mam zamiar wieeele tysięcy
                    jeszcze nakręcić.
                    Pozdrawiam.
    • Gość: Zainteresowany IP: *.zgora.dialog.net.pl 19.07.05, 16:06
      Przeczytalem z uwagą wszystkie wypowiedzi na temat Wektora 250. I nic nie wiem.
      Czy ocena redaktora jadacego tym motocyklem byla sponsorowana przez konkurencję
      czy faktycznie ten motocykl jest do bani.? Jesli to to ma 234 ccm to ile to
      faktycznie pojedzie? Jak sprawóje się ten silniczek? Czy tym mozna tylko
      pojechac na grzyby z żoną , czy tez mozna za te marne 7,9 tys. pojeździć
      spokojnie? Jak sie ma ten moto do tira z Ukrainy na drodze?mozna tym cos
      wyprzedzic i się nie zabić? Jakie to jest trwałe? Tego od ludzi powyżej się nie
      dowiedziałem. Oczywiscie nie jest to Handa Shadow za 33 tys. i jak do tej pory
      nikt nie napisał co to jest. TYlko tyleze to chinskie g.. i co dalej? Moze ktos
      kto to moto nabył i już dokonał tego ryzykownego kroku cos napisze sensownie?
      czekam z niecierpliwością!!!
      • Gość: pawel.boruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 18:34
        Odpowiadam na ptyanie - motocykl był/jest taki jak napisałem. Nie dodałem
        tylko, że urwał się drugi kufer, nie zdążyłem tego umieścić w tekście :-).

        Pozdrawiem
        • Gość: Adam Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.07.05, 18:47
          Witam.
          Piszesz, że jest jaki był. Czyli jaki jest? Ile masz przebiegu? Gdzie o swoim
          Wektorze napisałeś? Pod jakim nickiem? - bo nie mogę znaleźć.
          Kufry odpadają? Fatalnie. Da się tego rodzaju usterki usunąć, poprawić?

          Pozdrawiam
          • Gość: pawel.boruta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.05, 23:34
            Tekst masz na stronie www.swiat-motocykli.pl i w poprzednim numerze SM.
    • Gość: jan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.05, 16:35
      Jak tam dalej z eksploatacją Wektora 150. Ja mam dopiero 200 km na liczniku i
      wszystko działa, łącznie ze wskażnikiem paliwa i żarówkami.
      • Gość: zainteresowany IP: *.zgora.dialog.net.pl 21.07.05, 23:34
        a ile wyciagnie Twoj motocykl? Czy prwawdą jest ,że pociagnie setkę? jaki
        konfort jazdy? Czy taki jak ten opiasny przez autora tekstu ?Czy jestes
        zadowolony na ten moment?czycialbym sie czegos blizszego dowidzieć?moze mailem
        napiszesz tak naprawde jaki to motocykl?W koncu nie chodzi o to aby ścigac się
        200 km / godz ale przemierzać przestrzeń.I cena jest bardzo atrakcyjna.
        • Gość: Adam Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.05, 15:52
          Są jeszcze inne chińskie chopperki o tej pojemności. 2-3 tys. droższe i
          wyraźnie lepiej wykonane. Tak się nad nimi zastanawiam...
          Yuki Vista 250 - testy polskie czeskie zaskakująco wysoko go oceniają (czeskie
          nawet wyżej). Cena 10 tys. Na razie w Polsce nic o nim nie słychać. Tylko 4
          delaerów. Oto link do testu:
          motocykle.jednoslad.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=126
          O Keewayach (Supershadow 250 - 10 tys., Landcruiser 250 - 12 tys.) nie wiem nic
          (poza tym, że mój skuterek Keeway Focus dobrze jeździ, dopiero weszły na rynek.

          Więc może kiedyś doczekamy nowych motocykli poprawnie jeżdzących za
          akceptowalne pieniądze?
          Pozdrawiam.
          • Gość: Adam Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.07.05, 01:01
            Motorki Yuki są już na rynku polskim, sieć dealerów się rozbudowuje. Oprócz
            tego możliwość serwisowania w Czechach.
            Znalazlem wiele opinii i artykułów na czeskich stronach. Wiele Yuk tam jeździ
            od roku. Można wywnioskować, że motorki Yuki są odczuwalnie lepsze od Wektorów.
            Oczywiście wyskakują drobiazgi typu: śrubki dokręcić, wskaźnik niedokładny,
            takie przykre pierdoły, które trzeba podreperować. Lecz wszystkie opinie
            zaznaczają, że to najlepsze z dotychczasowych chińskich "dziadostw", że silnik,
            zawieszenie, właściwości jezdne na akceptowalnym poziomie. Ot, nie ideały, ale
            sprawne, tanie, ładnie wykonane sprzęty do jeżdzenia.

            Chyba się tym zainteresuję bliżej... Bo gdyby to tak jeżdziło jak mój chiński
            skuterek Focus - to może warto zaryzykować.
        • 28.07.05, 09:35
          Ludzie!!!.... za 8000zł można kupić Hondę Rebel z 97roku po faszystach z
          niewielkim przebiegiem i w idealnym stanie, która pojeździ jeszcze bezawaryjnie
          dwa razy więcej niż ma na liczniku, nic z niej nie odpadnie i będzie szybsza od
          chińskich wynalazków... za podobną cenę dostaniecie też Virago 535... lub
          Transalpa rocznik 95 w którym to transalpie nic się dziać nie będzie..
          Po co pchać sie w jakieś padaki???
          • 28.07.05, 16:37
            Raczej masz rację - np. blisko mnie facet sprzedaje za 8 tys. Virago 535. Dobry
            rocznik, bardzo dobry stan.
            To jednak inaczej wygląda niż te oblepione odpustowymi chromami "chończyki".
            Masę postów przeczytałem na czeskim necie o chińczykach (które tam wszyscy
            kupują z powodu ceny) - no i co? Oczywiscie wszyscy sobie te motorki bardzo
            chwalą, ale KAŻDEMU już COŚ ODPADŁO, a to lusterko, a to lampa itd. A żaden z
            tych moto nie jest starszy niż rok.
            • 29.07.05, 16:34
              Zgadzam się lepiej zainwestować w 10 letniego, ale większego japończyka
              250 ccm to naprawdę mało.
              A jeśli lubisz choppery/cruisery to może nie będziesz szalał wtedy spokojnie
              możesz zdecydować się na VT600, XV535, EN500, LS650.

              Pozdrawiam
              • 29.07.05, 17:49
                Nie - choppery czy cruisery aż tak mnie nie kręcą. Tak się tylko
                zainteresowałem tymi chińskimi - przelotne zaciekawienie - bo tanie, a może coś
                warte... Jak widać, nie bardzo.
                Mam małe oświadczenie z moto - jednak kiedy usiadłem na tej Virżce 535 i na
                małym nakedzie - to zdecydowanie naked bardziej mi leżał. Jeszcze planuję
                przymierzyć sie do maxi-skuterów przed kupnem.
                A co do pojemności - dla mnie 250 cmm to górna granica. Nie chcę więcej. Chcę
                mały motorek, zwinny, nie paliwożerny - żeby śmigać do pracy i cieszyć się
                rekreacyjną jazdą po asfalcie między lasami i wioskami w mojej okolicy
                (widoczki i świeże powietrze dla wyluzowania hehe). Bardzo dużo jeżdzę na
                skuterze - a mniejszy motocykl dostanę nowszy i sprawniejszy za daną kwotę. A
                prędkości ponad 100/h absolutnie nie potrzebuję.
                Pozdr.
          • Gość: krzysiek IP: *.148-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.07.06, 14:02
            Chłopie co ty piszesz?97,95?Przeciesz to w wiekszości zlomy(nie zamierzam
            obrażać posiadaczy tych motorków ,ale do polski duzo trafia dwuśladów z
            prywatnego imporu,cóz liczy sie cena),oglądałem dużo takich"okazji"i powiem
            jedno.Motory na zachode sa w cenie i nikt nie sprzeda motoka w dobrym stanie za
            gorsze.No chyba że po małym "ślizgu"przednie koło dotyka silnika-cóz polak
            potrafi ,podklepie i sprzeda na giełdzie,lub internecie jako okazje.Mieszkam za
            granica ,pracuje jako mechanik i wiem co pisze ,ponieważ takie okazje widze
            codziennie.Ostatnio oferowano mi suzuki GSHF 750 z 96 roku za 800 euro.W
            pierwszy dzien swiece do wymiany,w drugi linka ssania pękła,gaz sie zacina-
            wszystkie do wymiany.Trzeci dzien uszczelniacz puscił na przedniej zębatce i
            cały olej można bylo zbierać z chodnika-wieć dziękuje za takie
            okazje.Komentarze w większoći zachwalajace urzywki sa pisane przez prywatnych
            importerów co chcą sprzedać swój towar,a niejest to łatwe.Wektor jest
            motocyklem tanim,ale nadaje sie ludziom co wiedzą jak obsługiwac sie kompletem
            kulczy,czyli tak zwanych "Sładowych".Jeśli ktoś jest adwokatem,lub
            lekarzem ,itd to niech zapomni o wektorze i pomysli o ratach na coś z wyszej
            półki.Panowie nie ma nic za darmo ,jeżeli coś ma jeździć to musi i
            kosztować,nie oszukujmy sie .Jeżdze na codzień chińską 250 i nie
            narzekam,wprowadziłem troche ulepszeń i teraz jeżdze nim gdzie chcę nie bojąc
            się o to że mnie zawiedzie w drodze.
    • Gość: michał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.05, 14:04
      przejechałem Wektorem 6 tyś km !!!! Ale sie działo wymieniłem łorzyska w kołach
      przód wysypał sie całkiem chińskie uszczelniacze nie trzymały wcale wiec dostał
      sie syf i poszły!!! teraz zmieniłem na zz skf były zwykłe,opony zjechały sie po
      4 tys wymieniłem na firmowe jest ok ,akumulator pada jest do wymiany w tylnej
      lampie powypalały się oprawki od żarówek dopasowałem od junaka powinno być ok
      AAA bym zapomniał od wibracji peka obudowa filtra powietrza!!! zobacze co będzie
      na koniec sezonu.
      • 02.09.05, 16:02
        Hmm... niedobrze...
        Rozumiem, że te wymiany części na firmowe Twój koszt?
        Opony po 4 tysiącach?! To w moim chińskim skuterku Focusie po 5600 km nie było
        żadnego śladu zużycia.
        Więc Wektor pomimo dotarcia dalej wibruje? Pisał pewien użytkownik na innym
        forum, że po dotarciu prawie przestaje wibrować. Mial 250-tkę. Twój też jest
        250 ccm?
        Pozdrawiam
    • Gość: lukasz IP: *.artvox.pl / 83.238.172.* 15.09.05, 18:57
      mam do sprzedania wektora 250 zarejstrowany jest 7miesiecy
      wszystko w ni gra serwisowany tanio lukaszc@op.pl
      • 15.09.05, 19:01
        jesli był tanio serwisowany to wątpie ze w nim wszystko gra...
        --
        ..::wedlug ostatnich sondazy CBOSu 40% polskich nastolatkow optymistycznie
        patrzy w przyszlosc, pozostale 60% nie ma pieniedzy na narkotyki::..
    • Gość: lukasz IP: *.artvox.pl / 83.238.172.* 16.09.05, 15:32
      zawsze mozna sprawdzic
      • Gość: Jeffrey77 IP: *.zagorow.sdi.tpnet.pl 29.09.05, 22:42
        Myślę,że to przyzwoita maszyna jak na tak śmieszną cenę nowa jest tańsza od
        kilkuletniej 150 hondy shadow więc przy tak dużej oszczędności kosztów mozna
        poświęcić jeden dzień i ją sobie poskręcać i dopieścić.Fajny motorek WIDZIAŁEM
        NA ŻYWO.Smieszą mnie co niektóre wypowiedzi :)
    • Gość: ukosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.05, 08:31
      Wszystko fajnie, tylko, że ja mam Wektora 250 i po sprawdzeniu śrubek przed
      pierwszą jazdą, nie ma z tym motorkiem prawie żadnych problemów. I kto jedzie
      na jazdę testową niedotartym motorkiem. Te motocykle nie są wstępnie docierane
      i można tylko zniszczyć silnik jadąc na maxa mając 8km przebiegu. Po
      przejechaniu 2000km to zupełnie inny motor. Silniczek pracuje świetnie, drgania
      się zmniejszają, nic się nie psuje i o dziwo osiągi są rewelacyjne jak na
      silnik z pojemnością 250. Ktoś kto nie ma pieniędzy a uwielbia czerpać
      przyjemność z jazdy motorkiem, będzie zadowolony z tego chińczyka. Ten motor
      jest jak dziki rumak, którego trzeba ujeździć. To tyle pozdrowienia i szerokiej
      drogi.
      • 05.10.05, 19:44
        Witaj Ukosz,

        napisz coś o tych osiągach. Więc wibracje prawie ustały? a jaki masz pzebieg?
        Spalanie? Drobne usterki? Jak z właściwościami jezdnymi? Jak światła w nocy?
        Napisz, proszę, bardzo mnie to interesuje.
        Pozdrawiam
        • Gość: Maniek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.05, 13:01
          Witam
          Miesiąc temu sprzdalem wektora 150 i ciesze sie bardzo ze mi sie udało nigdy
          więcej nie kupie chińczyka i nie polecam nikomu. Straszna tandeta wszystko sie
          odkręca trzeba wozic komplet kluczy ze sobą, insatalacja elektryczna śmieszna
          nic nie pasuje, chamulec tył prawie nie działa a z przodu niby ABS nie radze
          sprawdzać bo nie deziała, naklejka ABS nie wychamujecie. Pozatym straszne
          drgania po przejechaniu 50 km sieczka z muzgu. NIGDY CHIŃCZYKA no chyba że
          wrogowi. Lepiej kupić virago 535 maszyna sprawdzona i pewna.
          • Gość: 2pac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.06, 00:00
            znajomy kupil virago, ale caly czas cos sie psulo, a to membrany w gaznikach, a pozniej cewki (koszt 800zl),

            wiem ze za cene chinczyka mozna kupic jakiegos conajmniej 15 letniego japonczyka o pojemnosci >500, ale przeciez to sa motory uzywane, wiec tez moze sie cos popsuc, trzeba regulowac w specjalistycznych serwisach.


      • Gość: kras IP: 217.153.29.* 16.10.05, 01:45
        Czy ktoś może coś wie o chińszczyźnie o większych pojemnościach np. 400cm3
        Czy w Polsce takie coś sprzedają?
        • Gość: Maniek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.10.05, 14:03
          poco ci to życie ci nie mile pewnie tak samo sie rozkreca sam na częsci pierwsze
    • Gość: lukasz IP: *.artvox.pl / 83.238.172.* 30.11.05, 17:16
      mam do sprzedania wektora 250 pilne lukaszc@op.pl
      • Gość: Maniek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.05, 08:28
        Szukaj szukaj kupca sprzedaj za bezcen bo inaczej sie nie da wiem bo
        sprzedałem w tym roku wekt 150
        • Gość: Mario IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 21:43
          za ile sprzedaleś tego wektora 150??
          dzieki pozdrawiam
    • Gość: 2pac IP: *.crowley.pl 17.01.06, 14:42
      czy może ktoś miał stycznośc z oboma wersjami silnikowymi tzn 150cm i 250cm?
      czy jest duża różnica pomiędzy nimi?

      prędkośc maks raczej nie istotna bo chodzi mi tylko o ruch miejski.
      czy warto dopłacać do 2 cylindrów 250tki?

    • Gość: 2pac IP: *.crowley.pl 17.01.06, 15:15

      mam pytanie jeszcz odnośnie spalania. dane fabryczne mówią o 2.5 l/100km dla silnika 150cc i 2.8 l/100km dla 250cm.

      Czy rzeczewiście da się uzyskać takie wyniki przy spokojnej jeżdzie miejskiej?? Bo przecież tyle to skutery palą , a ważą 2x mniej. W tym teście ŚM autor pisze o powyżej 4 litra, ale wiadomo to byly testy, silnik nie dotarty, i napewno był katowany.
    • Gość: 2pac IP: *.crowley.pl 20.01.06, 09:17
      przeglądam te różne ogłoszenia z chińskimi motocyklami, i co ogłoszenie to inne parametry. Spalanie, raz wynosi 2.5, a raz 3.9 litra/100km
      albo prędkość maksymalna, raz 85km/h, a innym razem 180km/h

      tak tak.. sto osiemdziesiąt km/h sprawdźcie sami:
      www.suncar.jakr.pl/jl/
      • Gość: YAMASZ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.06, 09:46
        180 to 0n może na przyczepie jechal... rozpadł by sie pewnie powyżej 150,
        przecież to musi być wszystko solidne, rama, lagi, już nie wspominając o
        oponach jak z wieśki...
      • Gość: barwaldi IP: 80.50.170.* 01.10.06, 21:27
        Na tej stronie jest wiecej bzdur. Jnlun 250 ma dwa cylindry. Na zdjeciach jest
        JI 150. Mam takiego od miesiaca. W instrukcji jest podana predkośc max. 82km/h.
        Naprawde mozna troche szybciej. Ji 150 spala około 3 litrów.
    • Gość: 2pac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 15:53
      natrafilem na bardzo ciekawego chinczyka:

      tinyurl.com/akkn2
      IMO lepiej wyglada od Freewind'a, szczegolnie tablica przyrzadow.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.