• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Motobi Wektor 250. Szkoła przetrwania Dodaj do ulubionych

    • Gość: smukly IP: *.marton.net.pl / *.marton.net.pl 22.01.06, 23:52
      Witam wszystkich!Po przeczytaniu wszystkich postów mam wrażenie , że nie wszyscy
      z was wiedzą tak do końca o czym piszą.Mam Wektora 250 od roku.Przejechałem nim
      ponad 6000 km.Jedynymi wadami tego sprzętu są:Kiepskie amortyzatory tylne -
      wymieniłem je na nowe japońskie cena 300 zł kpl.na moto wet. bazar w Łodzi.
      Oryginalne kiepsko tłumia i motorkiem jeżdzi się po wyboistej drodze jak
      okrętem.Jeśli ktoś kupi wektora - jest to sprawa pierwsza w kolejności do
      zrobienia!!! Teraz po wymianie to zupełnie inny sprzęt. Drugą wadą jest
      kierownica - żle wyprofilowana, kupiłem nową na allegro dł 95 cm i po sprawie!
      Moto idealnie i pewnie się prowadzi.Często jeżdzę razem z żoną na wyprawy więc w
      dwie osoby to ważne! Trzecia sprawa to łańcuch napędowy - pomimo częstego
      czyszczenia i smarowania wyciąga się jak guma od majtek i teraz zabrakło już
      regulacji - na wiosnę zakładam DID i myślę ,że będzie ok. Poza tym nic innego
      złego się nie działo, nic nie odkręciło itp.Jeśli się ma sprzęt to trzeba o
      niego dbać. Czy chiński , czy Japoński nie ma znaczenia - jak dbasz tak masz - a
      wiem co mówię bo miałem już kilka moto. W jednym z postów doczytałem się info o
      kiepskim akumulatorze???? dla nie wtajemniczonych dodam jest to seryjnie
      montowant w wektorach akumulator YUASA YB7-A Taki jak w japończykach ... tylko
      wiesz - trzeba go czasem doładować, dolać wody itp.Po prostu trochę kultury
      technicznej!.Co jeszcze?- wskażnik paliwa wskazuje w zasadzie tylko rezerwę ,
      kufry lepiej zmienić bo są kiepskie i klekoczą - ja mam sakwy ze skóry.Zdjąłem
      szybę bo dla mnie wyglądała jak piuropusz afrykańskiego szamana , ale o gustach
      się nie dyskutuje. Na początku eksploatacji były drgania ale zmniejszyły się
      znacznie po 3000 km a obecnie występują przy prędkości powyżej 90 km/h.Prędkość
      mojego moto to 120 km/h - max!!!ale nie polecam silnik wyciska ostatnie
      soki.Pali ok 3,3 l na 100km. Opony po przebiegu 6000 km są w idealnym stanie.I
      to tyle.Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania chętnie odpowiem na forum.A decyzja
      - cóż warto czy nie wybór należy do każdego z nas - ja nie narzekam. SMUKŁY Rawa
      Maz.
      • 23.01.06, 19:05
        Z przyjemnością przeczytałem post Smukłego - jak widać, nie ma tego złego, co
        by na dobre nie wyszło :) Grunt to chęci i pozytywne myślenie :)

        A przy okazji. W lutowym ŚM jest zachęcający test nowego "chińczyka" Yuki Regal
        Raptor DD250. Nazwa porażająca ;) Motocykl chiński, "dopieszczany" w Polsce.
        Jestem pewien (jak to już nieraz pisałem), że "chińczyki" wcześniej niż później
        osiągną przyzwoitą jakość. Czego sobie życzę, bo wtedy ceny wszystkich moto
        pójdą w dół :) Choć ta Yuki jest zaskakująco droga :(
        Pozdrawiam
        • Gość: jdn1 IP: *.compi.net.pl 23.08.07, 00:15
          .... hihihi o qrva ... ale macie fajne motóry ... też se taki łykne
          jak przede na emeryture i kości nie dadzą już więcej jeździć ...
          będę dłubał i dłubał i nie będzie zagrożenia że coś się popsuje w
          drodze ALBO JAKI WYPADEK Z POWODU NIESPRAWNOŚCI CZY ZŁEJ KONSTRUKCJI
          MOTO .... BO NIE WYJADĘ ... hihihi ... ludzie kupta sobie NAWET
          MOCNO STARE ale prawdziwe moto i dołóżcie na remont ... wyjdzie
          taniej .... sorki ale jak poczytałem te 200 postów to już nie mogłem
          dłużej !!!! .... chńczyce może i mają swoje zalelety ale nie w
          technice i technologii !!!! ...... niektórzy robią niezłe
          sajgonki ... LUDZISKA SZANUJCIE SWOJĄ CIĘŻKĄ PRACĘ I
          PIENIĄDZE ...... SORRY TO WYNIK TYCH WSZYSTKICH POSTÓW .... KUPIĆ
          PAPIERY A RESZTĘ MOŻNA JUŻ DOSTAĆ CAŁKIEM TANIO NA ALLEGRO(
          HIHIHI) ......... NAPRAWDĘ PRZEKONALIŚCIE MNIE TYLKO DO
          SAJGONEK ....
          • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.07, 21:07
            cwaniak z miodem w uszach
      • Gość: Tom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 13:11
        Witam ! Nareszcie przeczytałem troche faktów.Większosć to widzę piszą osoby
        które nawet tym sprztem nie jeździły.Ja w sezonie przejechałem ponad 8000 km i
        ogólnie wszystko jest ok oprócz paru drobnych spraw.Z chęcią skonfrontowałbym
        moje spostrzeżenia.Jeśli można to kliknij na tdpocz@wp.pl
        Byle do wiosny.
        • 08.02.06, 13:40
          Tak to właśnie jest, w wielu sprawach wypowiadają się ludzie, którzy nie mają
          nic do powiedzenia, oprócz wylania swoich uprzedzeń, czy fobii. Ja jestem
          ciekawy, czy tylko w Polsce jest tak, że każdy przypisuje sobie prawo gadania o
          czymś, czego nie zna...
          Ale już 2 tys. lat temu Seneka pisał, że obyczaje upadają, bo w ludziach nie ma
          za grosz pokory i każdy gada na każdy temat, choćby nie miał o tym temacie
          zielonego pojęcia...
          Życzę następnych wielu tysięcy kilometrów, Tom :)
          • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 21:28
            ja w swoim 150 mam przejechane 4000 km i powiem wam szczerze że nic poważnego
            się nie dzieje trzeba po prostu mieć jakieś pojęcie omotocyklach chociarz
            minimum
            nie wystarczy posadzic dupe na siedzenie uruchomić odkręcić gaz i jechać
            motocykl jest jak twoje drugie życie chobby z nim trzeba porozmawiać dopieścic
            coś dorobić mam 35 lat 12lat nie siadałem na motor a z wektora jestem
            zadowolony musiałem go troche przerobic dopieśćić ale przecierz w tym tkwi moje
            chobby isatysfakcja jeśli macie jakies pytania chętnie pomogę 0501045186
            • Gość: garld IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.07, 22:03
              mam kilka pytań:
              1 gdzie można kupić silnik do keewaya 250 V2
              2 ile on by kosztował
              3 jak sprawują sie silniki od chińczyków, często sie psują i co najczęściej
            • Gość: pawel IP: *.xdsl.centertel.pl 19.05.11, 22:11
              cześć. kupiłem niedawno Wektora 150, poszukuję jakichś części do tegoż motocykla - interesuje mnie tylna zębatka. czy mógłbym prosić o dane jakiegoś serwisu? okolice Łodzi, Częstochowy. pozdrawiam
        • Gość: 2pac IP: *.crowley.pl 08.02.06, 16:27
          tez nabyłem chińczyka ale 150cm, czekam na wiosne i wtedy będę go docierał.
          Nie mogę więc narazie nic powiedzieć o jeździe, ale ogólnie z wyglądu i mechanicznego punktu widzenia to naprawdę nie widzę różnicy pomiędzy japończykami które kosztują kilka razy więcej, oczywiście pomijając fakt że japończyki zwykle mają większe silniki.
          Ale materiały , poprostu nie mam nic do zarzucenia.
          • 08.02.06, 16:51
            No, tu bym się kłócił... Przyglądałem się chińskim i japońskim motocyklom - i
            te pierwsze są jednak lepiej wykonane. Miałem też pół roku chiński skuter, nic
            złego się z nim nie działo, ale porównywalem "zewnętrzną" jakość z japońskimi
            czy koreańskimi skuterkami. Chińczyk wypadał nieco gorzej.
            • Gość: 2pac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.06, 19:26
              na moim chinczyku jest nawet ladny lakier, napewno lepiej polozony niz na virago mojego qmpla. A aluminiowe felkgi polerowane, naprawde nie ma sie do czego przyczepic. Jedynie chromy nie sa jakas pierwsza klasa, ale to z bliska widac takie detale.
              img502.imageshack.us/my.php?image=china0rw.jpg
              • Gość: Zorro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.06, 11:59
                Jak zaczniesz jeździć, to i tak wszystko poodpada :-)
                • 10.02.06, 07:10
                  mam wektora 150 od 2004r zrobiłem 6 tys km.wiekszość w 2 osoby/ motor sprawuje
                  sie bez problemowo. wymieniłem tylko swiece i łańcuch który mocno sie rozciagał
                  • Gość: 2pac IP: *.crowley.pl 10.02.06, 08:51
                    a jaka swiece miales orginalnie? NGK?

                    u mnie lancuch jest dosyc mocno naciagniety, palcem moge go odchylic jakis niecaly centymetr, w instrukcji jest ze powinno byc 15-25mm.

                    I teraz niewiem czy przed pierwsza jazdą luzować go? czy poprostu sam sie rozciagnie. Czytalem ze zbyt napiety lancuch obciaza zabardzo lozysko zebatki zdawczej w silniku, i moga sie luzy zrobic.
                    • Gość: martinoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 12:50
                      Witam
                      Ludzie pzrejdzmy na forum kingway.fora.pl/viewforum.php?f=2
                      też bym chciał kupic teraz chińczyka ale nie wiem czy warto, za bardzo sie na mechanice nie znam, a waqsze opinie są bezcenne.
                      Tak na marginesie to interesuje mnie ten motocykl :
                      kingway.pl/product_info.php/products_id/22/cPath/2_29/250cc/kingway-voyager.html
                      Pozdrawiam
                      martinoo:
                      GG: 2278617
                      • Gość: 2pac IP: *.crowley.pl 10.02.06, 15:54
                        ja swojego Jinluna 150cm kupiłem za 5300zł, i oprócz silnika wygląda dużo lepiej niż ten KINGWAY VOYAGER, ma grube opony, polerowane felgi, głębokie błotniki.
                        Voyager to imitacja Virago, a za 10 tys, to możesz już kupić prawdziwą Virago 535 w dobrym stanie, az 97-98r.



                        • Gość: martinoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 13:40
                          Cieżko mi kupić 10 -letni motor. Tym bardziej że widziałem takie motocykle w serwisach 10 lat pzrebieg "oryginalny" 15 -25 tys km. Licznik mówi prawde tylko mechanicy mówią inaczej. Albo coś w stylu upadł jak stał hehehe. Oczywiscie jak ktoś sie zna to moze mu sie bardziej opłaca. Ja niestety tylko na motocyklach jeżdze i doświadczenia mechanika to nie mam, a raz juz popłynąłem na 10 - letnim motorze.
                          Ten kozstuje 8000 tys i niby jakaś gwarancje ma. Sam nie wiem jestem w kropce
                          • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.06, 14:09
                            Martinoo, miałem podobny dylemat. Na motocyklach się (jeszcze) nie znam,
                            myślałem nad czymś w rodzaju Wektora, ale się wystraszyłem awaryjności,
                            zwłaszcza że jeżdżę dużo (w zeszłym, niepełnym, sezonie - 10 tys. km). Używek
                            jako początkujący sie bałem. No i kupiłem Yamahę YBR 125. To wprawdzie tylko
                            125-tka - ale motorek w mieście spisuje się znakomicie, jest b.ekonomiczny (2.5
                            litra), bardzo zwrotny i ładny (o wiele gustowniejszy niż chińskie chopperki).
                            No i ma 2 lata gwarancji bez limitu kilometrów. Kosztuje teraz 8900 zł.
                            Pojeżdzę jeszcze 2 albo 3 sezony i ewentualnie zobaczę, co dalej.
                    • Gość: ttoommek IP: *.promax.media.pl 11.02.06, 09:34
                      łańcuch niech lepiej bedzie luzniejszy ,jak bedzie mocno naciagniety to moze
                      nawet peknać typ świecy ci podam ózniej bo musze isc sprawdzić do motora
                      • Gość: 2pac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 15:07
                        swieca wg instrukcji powina byc: NGK D8EA czyli standard.

                        Ciekawi mnie ten uklad recylkulacji spalin, czemi on wlasciwie sluzy? nap[ewno poprawia czystosc spalin, ale moze ujmuje mocy? gdyby go odlaczyc to moze silnik bylby zwawszy?
                        • Gość: prezes IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 08:58
                          Witam! Jezeli chcecie tani motocykl z dobrym silnikiem, to polecam Pronara
                          125/4. Jest to polaczenie w miare solidnej ramy Minska z licencyjnym
                          czterosuwowym silnikiem 125. Nic sie nie odkreca, nie odpada, mozna wjechac w
                          lekki teren. Jestem z niego bardzo zadowolony. A cena smieszna - 3000 zl i
                          roczna gwarancja oczywiscie.
                          • Gość: eric IP: *.crowley.pl 20.02.06, 09:14
                            nie no ludzie przestancie pieprzyc glupot ze czesci sie same odkrecaja w chinczykach!!#!#!! jakis tam redaktorek nie dostal prezentu i napisal artykul w negatywnym swietle , a teraz rozni 'znawcy tematu' sieją propagandę.

                            Przecież jak jakaś sruba rzeczewiscie sie odkreca to mozna dać podkładkę spręzystą, sam tak zrobiłem, i wtedy ryzyko zupełnie znika. No chyba że ktoś jest totalnym laikiem, na niczym się niezna, dwie lewe ręce, polonista historyk filozof stosowany, no to niech lepiej wezmie na raty nowego japonczyka za 30 tys. i zamknie dziub!
                            • Gość: zygmunt_iii IP: *.stacje.agora.pl 20.02.06, 09:42
                              cyt z poprzednika: >>jakis tam redaktorek nie dostal
                              prezentu i napisal artykul w negatywnym swietle<< Koniec cytatu.

                              To akurat się nazywa insynuacja. Masz jakieś dowody, czy tylko tak pitu-pitu?


                              I kolejny przebłysk geniuszu: >>>Przecież jak jakaś sruba rzeczewiscie sie
                              odkreca to mozna dać podkładkę spręzystą, sam tak zrobiłem, i wtedy ryzyko
                              zupełnie znika.<<< Koniec cytatu.

                              Niestety, tak się składa, że Adam Słodowy poszedł na zasłużoną emeryturę.
                              natomiast każdy kupując nowy sprzęt powinien mieć gwarancję, że mu się on nie
                              rozkręci. To psi obowiązek producenta/importera, podłożyć pod nakrętkę
                              podkładkę, albo kapnąć kroplę Loctite. Absolowent filologii także ma prawo żyć
                              bez strachu, że zgubi koło w drodze po pracy.
                              • Gość: eric IP: *.crowley.pl 20.02.06, 10:42
                                >natomiast każdy kupując nowy sprzęt powinien mieć gwarancję, że mu się on nie
                                >rozkręci. To psi obowiązek producenta/importera, podłożyć pod nakrętkę
                                >podkładkę, albo kapnąć kroplę Loctite.

                                A skąd wynika taki obowiązek?
                                W instrukcji obsługi jest napisane żeby w pierwszych kilometrach posprawdzać wszystkie połączenia, i w razie potrzeby podokręcać. Nie widzę w tym żadnego problemu.
                                Natomiast duży plus to cena, na taki motor mnie stać, natomiast niestać by mnie było na zajeżdzoną japońską używkę ani na MZtkę lub Jawę.
                                • Gość: zygmunt_iii IP: *.stacje.agora.pl 20.02.06, 11:52
                                  Jak to skąd taki obowiązek??? Z Ustawy!
                                  A czy jak kupujesz telewizor, to też sprawdzasz wszystkie punkty lutowania? A
                                  jak kupowałeś pralkę, to sam sprawdzałeś, czy jest należycie uziemiona?
                                  Powtórzę raz jeszcze - to psi obowiązek importera/sprzedawcy żeby nie zabić
                                  klienta. Zwłaszcza, jeśli zarabiają na tym konkretne pieniądze. Natomiast masz
                                  rację, że cena jest w tym przypadku atutem, bo nie każdego stać na japonię. Ale
                                  nie jest usprawiedliwieniem dla ewidentnej fuszerki. Taki sprzęt ma prawo być
                                  mniej nowoczesny, mniej modny, mniej szybki. Ale musi jeździć, bo po to go
                                  ludzie kupują.
                                  • Gość: eric IP: *.crowley.pl 20.02.06, 13:09
                                    No może i jest takie prawo, ale jeszcze nikt nie raportował o żadnych odpadającyh kołach, co za nonsens. Od wiosny zamierzam jeździć chińczykiem i nieomieszkam napisać czy coś mi odpadło czy nie.


                                    >Taki sprzęt ma prawo być
                                    >mniej nowoczesny, mniej modny, mniej szybki. Ale musi jeździć, bo po to go
                                    >ludzie kupują.


                                    Dlaczego ma być mniej modny i mniej nowoczesny? aby nie robić konkurencji japonii? Czy to właśnie tak boli??
                                    Z wyglądu to właśnie są kopie japończyków.
                                    Jeśli chodzi o nowoczesność to fakt , nie ma może wtrysku paliwa i katalizatora, ale ma np. recylkulacje spalin, elektroniczny wskaźnik paliwa, elektroniczne zabezpieczenie przed ruszeniem na stopce, elektroniczny wyświetlacz aktualnego biegu, czujniki przy klamce sprzegła, obu hamulców, elektroniczny zapłon. Ma też centralną podstawkę.

                                    Jeśli ktoś nie miał kontaktu z tym motorem to możliwe że może mu się wydawać że za 5tys to musi być kompletna tandeta, jeśli taki sam japoński kosztuje 30tys, ale prawda jest taka że wyprodukowanie takiego motocykla w chinach kosztuje około 200 dolarów. Tak samo jak wyprodukowanie markowego obuwia, nike, rebook, to 1.5-2 USD w chińskiej fabryce, podczas gdy ten sam produkt sprzedawany w europie lub stanach kosztuje kilkadziesiąr razy więcej.
                                    Tam jest poprostu taki rynek, bardzo małe podatki , bardzo niskie koszty pracy i materiały.
                                    • Gość: zygmunt_iii IP: *.stacje.agora.pl 20.02.06, 13:19
                                      Ależ oczywiście, przecież nikt ci tego nie zabroni! Poza tym mam wrażenie, że
                                      mnie dobrze nie zrozumiałeś. Ten motocykl kosztuje tyle, ile kosztuje. To
                                      prawda. Ale uważam za nadużycie, mówienie, że ma prawo się psuć, bo jest tani.
                                      Jest tani, bo niskie są koszty jego wytworzenia.
                                      Natomiast napiszę to raz jeszcze PSIM OBOWIAZKIEM importera/dealera jest
                                      przeprowadzenie przeglądu zerowego, czyli skontrolowanie wszystkiego, nim da
                                      się go do rąk niczego nie świadomemu klientowi. I ty Eric też weź to sobie do
                                      serca, bo to tylko dla twojego dobra. Jeżeli masz zamiar kupić taki motocykl,
                                      to bardzo dobrze. Tylko pamiętaj, że to nie ty masz dokręcać te nakrętki, a
                                      dealer i jego serwis. Po po to do cholery jasnej wymyślono gwarancje, prawa
                                      konsumenta i inne pierdy. Wydajesz swoje ciężko zarobione pieniądze, żeby dano
                                      ci motocykl, a nie zestaw do samodzielnego montażu. Czyż nie?
                                      • Gość: eric IP: *.crowley.pl 20.02.06, 14:10
                                        posiadam chińczyka, dokładnie taki sam jak w tym artykule tylko ze z silnikiem 150cm, inaczej bym się o nim nie wypowiadał.

                                        Motor przyszedł zapakowany w metalową ramę, typową do transportu motocykli, czyli przednie koło z blotnikiem odkręcone, a teleskopy przykręcone do podstawy. Inne elementy takie, jak kufry, lusterka, dokrecenie kierownicy musialem zamocowac sam. Motor pali z pierwszego, wszystko dobrze spasowane, nie widze jak narazie żadnych wad.
                                        No ale zobaczymy na wiosne, zdam relacje.
                                        • Gość: zygmunt_iii IP: *.stacje.agora.pl 20.02.06, 15:08
                                          No to się cieszę, że wszystko jest OK. Tylko niepokoi mnie to, że sam musiałeś
                                          go skręcić. To co, sprzedawca juz nie mógł? Może zaproponował ci jakąś zniżkę z
                                          tego tytułu? Widzisz, absolwent filologii polskiej mógłby nie dać sobie z tym
                                          rady. I co wtedy? Musiałby dopłacić Panu Sprzedawcy za skręcenie, czy też może
                                          odjechać do domu z kierownicą pod pachą?
                                  • Gość: ttoommek IP: *.promax.media.pl 20.02.06, 16:44
                                    motocykle z Chin przychodzą do Polski w kontenerach w cześciach i sa składane u
                                    nas w Polsce.Jezeli jest dobrze złozony to napewno nic sie nie odkreci.Mam taki
                                    motocykl i nic mi sie nie odkreciło.niektóre firmy które sprowadzaja te
                                    motocykle niedbale je skrecaja i wszystko potem sie rozkreca.
                            • Gość: Zorro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 10:02
                              "artykul w negatywnym swietle , a teraz rozni 'znawcy tematu' sieją propagandę".

                              Jakiś grzybów sie nażarłeś, czy coś innego poprzestawiało Ci we łbie ?? Wiem
                              wiem, jakaś teoria spisku, przekupiony redaktoirek i 15 podstawionych osób (na
                              pewno przez konkurencję z Tajwanu !!!!!!).
                        • 20.02.06, 14:59
                          Układ recyrkuacji spalin na pewno ujmuje mocy. Moja Yamaha YBR125 ma z tym
                          układem 10.3 KM, egzemplarze testowe bez układu miały 12.5 KM. No i motorek z
                          układem osiąga 1000 obrotów mniej na piątce i v-max jest mniejsza o co najmniej
                          10 km/h :(
                          Na taki mały motorek to odczuwalna różnica. Od momentu kupna planuję to
                          wywalić, na wiosnę pokombinuję razem z mechanikiem. Sądząc z testów, spalanie
                          nie powinno wzrosnąć, a jeśli nawet - to w niezauważalnym stopniu.
                          Pewnie w innych motcyklach ten dopalacz spalin działa tak samo :(
                          • Gość: eric IP: *.crowley.pl 20.02.06, 15:15
                            no wlaśnie nie wiem jeszcze jak jest z tym spadkiem mocy.
                            Jeśli to jest recylkulacja spalin, czyli spaliny spowrotem trafiają do filtra powietrza i mieszają się ze świeżym powietrze, to rzeczewiście powinien być spadek mocy.

                            Ale jeśli to jest 'dopalanie spalin w układzie wydechowym', czyli część świeżego powietrza z filtra trafia do kolektorów wydechowych powodując że spaliny jeszcze bardziej się utleniają. Wtedy spadku mocy nie powinno być.

                            czy w twojej Yamaha'e ten układ recyrkulacji wygląda podobnie jak tu:?
                            img156.imageshack.us/img156/2360/jl162fmjegr9tt.gif


                            • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 17:17
                              Nie, Eric. Ja mam inny system. Część spalin idzie bezpośrednio z cylindra rurką
                              w okolice gaźnika (ciężko dojrzeć gdzie dokładnie) - no i stamtąd trafia z
                              powrotem do cylindra. W cylindrze są "dopalane", lecz przez to mieszanka w
                              cylindrze jest "rozrzedzona" - no i spadek mocy.
                              Do takich wnioskow doszliśmy wraz z innymi użytkownikami. Nie wszystko dało sie
                              dojrzeć bez rozkręcania moto, wkrótce to obadam dokładniej na przeglądzie.
                              Jeśli Ty masz system "wydechowy" - to może nie będzie spadku mocy. Ale ja nie
                              jestem fachowcem, niestety, więc nie wiem na pewno.
                              Pozdrawiam
                              • Gość: Robert.S IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.06, 19:51
                                Mowa jest o dopalaniu spalin, czyli dostarczeniu do niech powietrza, a nie
                                spalin do gaźników.

                    • Gość: kliken IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 08:16
                      Czy ktoś może robił coś z zamocowaniem tylnego wachacza. Obawiam się że czeka
                      mnie jakaś wieksza przeróbka. Mam 150 ale to chyba "ból" wszystkich chińczyków.
                      Naciąg łańcucha ulega strasznym wachaniom przy zmianie biegów, zmianie
                      prędkości że szok. Podejrzewam że zamontowano zbyt miękkie tulejki na mocowaniu
                      wachacza. Może ktoś już coś z tym robił. Jeśli tak prosze o kontakt na
                      mag0079@wp.pl. Pozdrawiam.
          • Gość: Glupoty IP: 62.87.136.* 15.02.07, 13:25
            Czlowieku jak nie ma roznicy miedzy japonczykami a tym badziewiem,one nawet nie
            widzialy japonczykow.Kupilem taki badziew dwa lata temu i ty pewnie tez sie
            przekonasz ze za marke trzeba placic i sie oplaca.Ja po 3 tys km musialem
            wymienic tlok i pierscienie a nie wspomne ze 3 razy zmienialem gaznik.Poza tym
            po 3500km. Sprzed nadaje sie na zlom poniewaz wyciekl mi caly olej,a od
            temperatury pekla mi rura wydechowa na pol.To tandetne zabawki za male
            pieniadze.Wsiadz na yamahe albo honde a poczujesz co to znaczy ,motocykl czy
            skuter.
    • 20.02.06, 20:55
      e ludzie zamiast kupic 10 i wiecej letnia zadbana japonie kupuja wynalazki :)

      a co do przeklamania licznika w mz nie zgodze sie, MZ 251 idzie 140 sprawdzone z 2 samochodami roznych firm i na policyjnym radarku tylko przy 100 :)
      --
      KLR 650 '89
    • Gość: eric IP: *.crowley.pl 21.02.06, 10:02
      dla zainteresowanych podaje link do testu chińczyka, taki sam jak opisywany w SM, ale z jednocylindrowym silnikiem:

      www.motocykle.jednoslad.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=126
      • Gość: Domino IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.06, 11:24
        Chinskie motory sa, jak koszulki z chin. Ladne i kolorowe, ale do pierwszego
        prania. Co z tego, ze maja duzo bajerow, jak to nie dziala juz w nowym moto. Co
        do rozkrecania, to rzeczywiscie bez przesady. Prawie kazdy nowy pojazd ma tzw.
        przeglad zerowy, kiedy to wszystko jest sprawdzane i dokrecane. Po prostu,
        material "siada". A jezeli dalej beda problemy, to tubka Distalu i do boju ;-).
        Kazde moto ma swoje zalety i wady. Nie atakujmy sie nawzajem. Troche
        tolerancji. Kiedys atakowano uzytkownikow MZ i Jaw, a teraz dostaje sie naszym
        braciom motocyklistom na Wektorach,itp. sprzetach. Pozdrawiam!
        • Gość: eric IP: *.crowley.pl 21.02.06, 12:24
          sprawdź gdzie był wyprodukowany twój telewizor, radio, inna elektronika, ubrania, buty, agd, większość jest teraz z chin, nic na to nie poradzimy, są w stanie kilka razy taniej wyprodukować niż obłożone podatkami sfiskalizowane inne państwa. Dzięki temu coraz więcej ludzi może sobie pozwolić na towary które normalnie nigdy by nie było ich stać.

          Mam nadzieję że użytkowników chińczyków będzie coraz więcej, i właściciele japończyków będą się musieli z tym faktem pogodzić że przepłacili poprostu i zakończyć wreszcie szerzenie tych paranoi i bredni o odpadających kołach.
          Rozumiem że to ból, bo coraz trudniej będzie sprzedać zajeżdzoną japonię która powinna trafić na zlom, bo zamiast niej, Kowalski wyjedzie z salonu lśniącym pachnącym nowością chińczykiem za tą samą kasę lub taniej.

          • Gość: martinoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 09:30
            Tu bynajmniej macie wypowiedzi użytkowników: www.kingway.fora.pl/index.php - a nie domysły jak to moze wyglądać lub ekspertyzy subiektywne przez fascynatów z "grubym" portfelem.
            • Gość: Moto W250 IP: *.itcomp.pl / *.itcomp.pl 29.03.06, 10:45
              A ja i tak kupie sobie Wektora 250 jak tylko uskładam 8000 zł .Przeciez jak
              coś jest nowe to nie moze sie rozlecieć . Bardziej bym sie bał tych 15-letnich
              maszyn ciągniętych z niemiec . Cześć .
              • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.06, 00:55
                Ja tam wolę jednak 15-to letnie gó.. z Niemiec :-).

                Michał
    • Gość: JA IP: *.karlik.ds.polsl.pl 17.05.06, 07:27
      witam
      czy znalazl ktos moze w internecie lub w innych mediach cos w stylu ksiazki
      serwisowej? albo schematu polaczeni okablowania itd?
      • Gość: F4C IP: *.crowley.pl 17.05.06, 10:12

        tutaj linki do katalogów części:
        tinyurl.com/z55fr
        schemat elektryczny jest w instrukcji obsługi. Mogę go zeskanować i ci podesłać, ja mam model 150-5
        • Gość: tomek IP: *.promax.media.pl 24.05.06, 18:21
          kupie silnik od wektora 250
          • Gość: F4C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.06, 21:16
            a dlaczego chcesz kupic taki silnik?
            • Gość: zdziwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 18:02
              zaraz...ludzie!!! obudzcie się!!! czy ktoś próbował tym(tzn.wektorem, czy innym
              badziewiem) przejechać 500 km jednego dnia w dwie osoby z namiotem itd...???
              Chyba jest tylu zwolenników tych "moto", można tym poleczyć jakieś chore
              kompleksy czy co???!!! patrzycie z zachwytem na przejeżdżające, wypasione
              japonie itd... dzięki takim plastikowym, nieudolnym kopiom czujecie się
              lepsi??!! Przecież to totalny OPCIACH!!! Ja latam czeskim 24-latkiem i świetnie
              się z tym czuje! Może kiedyś wymienię na coś lepszego, ale na razie wystarcza!!!

              MUSIAŁEM!!!!
              • Gość: F4C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 18:41
                > Przecież to totalny OPCIACH!!! Ja latam czeskim 24-latkiem i świetnie
                się z tym czuje!

                skoro tak sie gotujesz z zazdrości to napewno dobrze sie nie czujesz! teraz zobaczyc na ulicy 24letni sprzet z byłego bloku wschodniego to rzadkość, ba.. to już są zabytkowe motocykle i nie wypada użytkowac ich w jak normalne pojazdy, do codziennej jazdy! a ty sie tym szczycisz?!??

                Zresztą po co sie tak katować skoro ze za male pieniadze mozna
                kupic fabrycznie nowy współczesny motocykl ktory wyglada identycznie jak japonczyki ktorych ceny zaczynaja sie od 30tys zl, wykonanie stoi na takim samym lub czasem lepszym poziomie.
                Jedyna roznica to ze zamiast 220km/h jadą 80-90km/h, to i tak szybciej od twojej cezety.

                • Gość: zdumiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 20:57
                  tylko wyglada identycznie, a i to może z dwóch kilometrów, krótkowidz
                  pomyli z kopiowanym japończykiem.....
                  nie!!! to żart! nikt nie jest chyba aż takim debilem.... by nie rozumieć
                  o co chodzi? i to, że nie powinienem nim jeździć na codzień?..
                  to nie C-Z...
                  • Gość: F4C IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.06, 21:41
                    >.. by nie rozumieć
                    > o co chodzi? i to, że nie powinienem nim jeździć na codzień?..


                    o co rzekomo chodzi to napisales w poprzednim poscie:

                    > Przecież to totalny OPCIACH!!!


                    Ale to tylko w oczach takich polaczkow jak ty, bo w niemczech, holandii, anglii, danii, turcji kupuja dokladnie takie same chinczyki i nikt tam się z tych motocykli nie wyśmiewa!

                    Trzeba być naprawdę kompletnym ignorantem, przecież taki nowy hińczyk za 5tys zł jest 100x lepszym wyborem dla początkującego motonity niż 15 letnia rzędowa czwórka do której same opony kosztują ponad tys zł, no chyba że chodzi tylko o Pozerstwo, i wzbudzanie respektu wsród tzw. znawów.
                    • Gość: całkiem zdiwiony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.06, 13:46
                      Tu nie chodzi o żaden respekt!
                      TU chodzi o coś innego... o duszę motocykla itd..
                      te motocykle, to paskudna "masówa"!
                      To tak jak z podróbką dobrej marki jeensów,
                      kupujesz je, bo są sporo tańsze, ale mają metką znanej firmy.
                      Po założeniu ich na tyłek, okazuje się, że krój jest co najmniej nietrafiony.
                      Po pierwszym praniu, kolor zchodzi, a przy szarpnięciu za szlówkę,
                      tracą pół tyłka.... Tyle razy można ją założyć, co chińską koszulkę
                      za pięć złotych...
                      Na pierwszy rzut oka (jak z jeensami) jest całkiem nieźle,
                      ale puźniej już gorzej....
                      Jeśli masz mało kasy i chcesz nowy motocykl, to kup...
                      ale pomyśl, kto go kupi za trzy lata, albo za pięć.
                      Motocykl powinien przeżyć więcej niż pięć lat, a te będą miały problem...
                      Wiem co mówie, rok temu z ciekawości siadłem na taki pojazd o nazwie
                      Wektor i kawałek przejechałem, dokłednie nawet nie trzeba się mu przyglądać,
                      by zauwarzyć tandetę wykonania i z jakich materiałów, tu mam na myśli
                      też dziadostwo!
                      Do chińskich skuterów nic nie mam, ale w tego typu chińskich motocyklach,
                      więcej energi włożyli w walory zewnętrzne niż w cokolwiek innego!
                      Nie bez przyczyny wygląda właśnie tak, jak ludzie wykręcają sobie
                      karki, gdy zwalniam na rądzie... ach.. Bo nie widzą, że ten motocykl,
                      tylko wygląda jak motocykl!!!
                      Jeśli to ma być motocykl na sobotę raz w miesiącu, nad staw i spowrotem
                      (razem pięć kilometrów) to pomysł jest trofiony!!! Brawo!!!
                      Niestety z określeniem polaczka nie trafiłeś i bardzo się mylisz,
                      choć nie zdiwi mnie, to że nie znasz zastosowania tegoż określenia...
                      Myślę że temat już jest, a nawet dawno był wyczerpany.....
                      • 10.06.06, 12:28
                        'całkiem zdiwiony' pewnie ten news:

                        moto.wp.pl/kat,15951,wid,8339523,wiadomosc.html?ticaid=11c2c
                        tez ciebie bardzo zadziwi.. swiat wkracza w nowa ere. Honada juz od kilku lat produkuje model Rebel w chinach.
                      • Gość: czepialski IP: *.bton.ac.uk 11.05.07, 20:18
                        "Zchodzi", "zauwarzyć","na rądzie", "puźniej". Człowieku jeżeli masz dysleksję
                        to przepraszam, że się czepiam, ale jeżeli nie - bój się Boga!!!
                    • Gość: usatysfakcjonowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 11:51
                      A nie mówiłem/pisałem?!!!!!
                      Panie "F4C"?
                      Co Ty na to?
                      Pisałem co będzie po pięciu tysiącach...
    • Gość: Stach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.06, 12:37
      Mam Wektora 150. Po 5100 km. zużyły się elementy metalowo gumowe przenoszące napęd z zębatki na tylne koło. Niestety serwisy Motobi w Warszawie nie posiadają tych części i motor od ponad miesiąca stoi. Może ktoś mi pomoże rozwiązać ten problem bo pogoda coraz lepsza. Stach. ograst@wp.pl
      • 10.06.06, 12:24
        o jakich elementach gumowych mowisz?
        img119.imageshack.us/img119/2453/1505rearwheel2xs.gif
        moze mozna jakos je czyms zastapic? np dorobic wytarte czesci z hot-glue
        • 19.05.07, 12:38
          Witam!!!
          Przeglądając forum natrafiłem na pański wpis w kturym był odnośnik do strony
          img119.imageshack.us/img119/2453/1505rearwheel2xs.gif Chciałbym się dowiedzieć
          gdzie można "zdobyć" takie schematy wektora. Sam jestem szczęśliwym posiadaczem
          takiego moto i niebęde ukrywał ża coś takiego może się kiedyś przydać (oby nie,
          ale lepiej dmuchać na zimne).
          Zgóry dzięuje
      • Gość: mao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.06, 22:23
        mam pytanie do wlascicieli hinczykow chopperow.

        czy nie bolą was stawy udowe?? bo ja dzisiaj zrobilem sobie przejazdzke 63km i kazdy postoj to poprosu nie moglem wogole nog ruszyc z podnozkow tak jakby mi sie zastaly w stawach, dopiero po chwili i odczuwam bol, dopiero jak wstane i rozprostuje troche nogi to mija.
        jestem niskiego wzrostu 169cm, ale ciekawe na jaki wzrost projektowali ten motor. Ale mozliwe ze to tylko ja mam taki problem, niewiem.
        • Gość: Ukosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.06, 11:58
          Mnie po trzech i więcej godzinach zaczyna boleć tyłek od drgań a jak pół dnia
          spędzę w siodle to do tego dochodzi ręka na manetce gazu.
          Może masz jeszcze nie dotarty sprzęt i drgania są spore w miare upływu
          kilometrów sytuacja się poprawia. Polecam po okresie docierania regulację
          zaworów.
          • Gość: mao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.06, 01:14
            a mógłbyś zapodać jakieś info o tej regulacji zaworów?? bo slyszalem że pierwszą regulacje trzeba robić już po 300 kilometrach.

            jaki luz ma być na wydechowym zaworze a jaki na wlotowym ? mam narzędzia, tzn szczelinomierze, i czy trzeba przyokazji wymieniac uszczelke pod pokrywami? czy jest z gumy czy z kartonu?


            fakt, nadgarstki tez troche bolą, kierownica mogłaby być bardziej prosta, ale zato ma fajny chopperowy wygląd.


            bardzo mi się tym motorkiem fajnie jezdzi, ale przy spokojnych cruiserowych prędkościach, a niestety co poniektórzy psełdosportowi kierowcy muszą zawszelką ceną mnie wyprzedzić mimo że i tak nic im to nie da bo przedemną jadą inne samochody z moją prędkością, więc to bezsensu, ale pewnie dla nich to bardzo ważne że wyprzedzili Motocykl, i sie tym chwala wszystkim

            • Gość: Ukosz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 12:23
              Z tego co słyszałem to ustawienia zaworów dla Jinluna 250 to 0,15 na wydechowym
              a 0,10 na ssącym. Na temat uszczelki pod pokrywą nic nie wiem.
              Pozdrawiam
              • 23.06.06, 08:05
                Po kilkunastu latach zamierzam kupić sobie chopperka 150 cm. Kiedyś miałem MZ
                250. Zastanawiam się nad WEKTOREM 150 lub JINLUN 150. Wiem, że Wektor ma dwa
                cylindry a JINLUN tylko 1. Czy czymś się jeszcze więcej różnią? Proszę o
                informację który waszym zdaniem wybrać WEKTORA czy JINLUNA? Większego niż 150
                cm nie chcę, gdyż będę nim jeździł raczej na krótkich trasach, głównie po
                mieście i okolicach max. 100 km dzienie 2, 3 razy w tygodniu głównie w
                weekendy,bo wtedy tylko będę miał na to czas.
                • Gość: mao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 00:13
                  z tego co mi wiadomo to 150cm to jest wersja 1 cylindrowa

                  a 125cm to jest 2 cylindrowa

                  a 250 tez ma 2 cylindry.
                • Gość: mao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 00:15
                  jinlun 150 ma podstawke centralna (oprocz bocznej)

                  a wersje 125 maja tylko boczna
                • Gość: kliken IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 22:09
                  Mam Wektora 150, jeżdze nim od roku. Jest OK, ale..... wymaga troche serca.
                  Przeróbki i przeróbki. Swojego trochę poprzerabiałem ale czekam na koniec
                  sezonu i chyba wezmę się za niego porządnie, jeśli oczywiście wcześniej nie
                  sprzedam. Stał się za "mały"...hehe, że tak powiem. Chciałbym przesiąść się na
                  coś większego. Użytkowników WEKTORÓW 150 chcących wymienić się informacjami
                  proszę o kontakt mag0079@wo.pl Pozdrawiam.
                  • Gość: mao IP: *.crowley.pl 29.06.06, 11:18
                    ciekawy jestem czy modyfikowales jakos filtr powietrza?
                    ja narazie wkrety zamienilem na sruby bo lepiej dociskaja pokrywke:
                    img217.imageshack.us/img217/8619/f0uu.jpg
                    ale na innych forach znalazlem ze zakladaja filtry K&N bezposrednio na gaznik i poprawiaja im sie osiagi, chociaz trudno mi w to uwierzyc bo bez odpowiedniej pojemnosci air-boxa osiągi powinnuy sie pogorszyc
    • Gość: krzysiek IP: *.148-246-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.07.06, 13:26
      Dzień dobry wszystki.Na początku chciałbym uświadomić wszystkich tu
      krytykujących ten sprzet że to jest przecież "china" i każdy z nas kupujac go
      za tak małą kwote wie czego może się spodziewać.Ja swoją"niuńke"(kingroad 250)
      kupiłem dość niedawno.Juz w pierwszy dzień przejechałem nim 450 km.Wiem
      powiecie że to wariactwo,ale ja musiałem,poza tym motorek mial już 1tyś.
      przejechany przez poprzedniego właściciela.Myślałem że omineły mnie
      niespodzianki w drodze z odkręcającymi się częściami-myliłem sie.Podrodze
      odkręciła mi się linka predkościomierza.Jeżdze nim na codzień do pracy-35 km w
      jedną strone i moge już coś o nim powiedzieć.Wiem ze garancja nie obejmuje
      przeróbek,ale ja to olałem,ponieważ tak naprawde mówic nie ma w polsce serwisu
      do niego.Silnik jest kopia hondy 250 CB Two Fifty z roku 87-93.Swoje przeróbki
      zaczełem od wymiany zębatki przedniej.Orginalna ma 15 zębów(china),a od hondy
      18 zębów.Myślałem ze sie nie zmieści,ale pasuje jak ulał.Przez to biegi się
      wydłuzyły,zachowuje się teraz podobnie do WSK 125(jak ktoś jeżdził to wiew czym
      rzecz),zyskał na prędkości,choć i na poprzedniej zebatce licznik nim zamykałem
      do końca na autostradzie.Wiem ,że wibracjami mozna powybijać se zeby,ale i na
      to znalazłem sposób.Pisze tu dlatego ponieważ chciałbym poznać innych
      posiadaczy "made in china"co chcą coś w nim zmienić .Nie ukrywam że pewne
      przeróbki nie są dla amatorów i przekreślają gwarancję-ale ja wole to niż
      połamane uchwyty silnika od zamontowania go na "sztywno".
      Pozdrawiam-Krzysiek kkdk@poczta.fm
      ps.co do tego zamocowania na "sztywno" silnika - jest największa wada tego
      motocykla i zabiera cała frajde z jazdy,ale i na to jest sposób.
      • 09.07.06, 17:27
        Życzę powodzenia w dalszych pprzeróbkach :) Dobrze czytać takie pozytywne posty
        ludzi o dwóch prawych rękach :)
        Jaki już masz przebieg? Zamyka ci licznik - to znaczy ile jedzie? A ile spala?
        Dałeś jakieś podkładki i wibracje zniknęły?
        Pozdrawiam
        • 09.07.06, 19:53
          Jesli chodzi o licznik to na autostradzie mam zawsze strzalke na km/h-dlatego
          zamierzam zmienić licznik.Musze sprawdzić ,który sie nadaje ,bo ten orginalny
          kłamie-zawyrza o jakieś 20 km.Jeśli chodzi o drgania wykorzystałem dolna część
          ramy,która jest przykręcana.W przedniej cześci zamieniłem śróby 8 mm na 6
          mm.Rozwierciłem otwory i wstawiłem tulejiki z gumą(podobne były stosowane
          kiedyś w motorynkach).Wiem,żę śruba 6 mm jest niewystarczająca,dla tego
          zrobiłem specjalną poduszke pod silnik.Są tam nie wykorzystane otwory przez
          producenta-silnik orginalnie trzyma sie tylko na dwóch srubach z tyłu.Cały
          ciężar leży na sankach pod silnikiem na specjalnie przygotowanej poduszce,a
          śruby tylko przytrzymują silnik.Może komuś wyda się ta cała operacja dziwna,ale
          wiem,że silnik mi nie wyskoczy podczas jazdy,i nie odczuwam drgań.A to
          najbardziej mnie denerwowało i temu luzowały się śruby.
          • Gość: mysliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.06, 22:57
            mam 3000 km wszystko ok poza drobnymi malymi przarobkami jaki zalac dobry olej
            bo jezdze na lotosie polsyntetyku taki poleca serwis ale zaczyna mi sie to nie
            podobac cos jakby szelesci osilniku morze lancuszek rozrzadu stuka mi przud
            przy jezdzieponiedurzych wyb ojach czyzby amortyzatory slabe przednie swiatla a
            chalogenu musialem przerobic ze wzgledu no brak nietypowych zarowek przerobilem
            tez plywak w zbiorniku zeby pokazywal prawde - poznam terz inne wady izalety
            urzytkownikow 150 pozdrawiam
            • Gość: Jacu IP: 82.160.218.* 01.08.06, 00:27
              Drodzy panowie sory że sie tak wtrącam ale takie drobne pytanko czy aby na
              pewno ten moto nadaje sie na jakieś dłuższe wypady i czy bezproblemowo można
              dociskać gaz do oporu . z góry dziękówka za wypowiedzi.
              • Gość: myśliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 11:47
                oczywiście że się nadaje do oporu możesz odkręcić tylko czasami żeby
                przedmuchać rure bo przecież na maxa to iczłowiek nie wytrzyma
            • Gość: mao IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 22:04
              no wlasnie! co tak stuka?? jak przejzdzam przez jakas poprzeczną muldę to z okolicy jakby tylnych amorów jest metaliczne uderzenie, tak jakby rzeczewiscie to byl lanchuch w srodku silnika, ale dlaczego słychać z tyłu?

            • Gość: arni321 IP: 213.216.78.* 08.10.06, 13:18
              Jak najszybciej zmień olej.Lotos półsyntetyk,o którym piszesz nadaję się tylko
              do samochodów.Zniszczysz silnik.Olej najlepiej kup tam gdzie sprzedają
              motocykle.Oni powinni posiadać specjalne oleje do motocykli.Tego typu olej
              charakteryzuje się zwiększoną wytrzymałością,Ponieważ motocykl pracuje w
              zdecydowanie większych obciążeniach-wysokie obroty,temperatura oraz musi
              smarować przekładnie i sprzęgło.
              • Gość: Jacu IP: 82.160.218.* 19.10.06, 22:27
                Teraz oto po tak długim okresie wyczekiwania i ja stałem się dumnym posiadaczem
                wektorka i moim zdaniem po przejechaniu 1457 km ten moto jest po prostu dla
                ludzi a nie szajbusów chcących się popisywać jakąś plastikową japońszczyzną lub
                czymś w tym stylu. Miałem wiele motocykli ale musze z przyjemnością stwierdzić
                że chociaż raz cisze sie z posiadania czegoś made in CHINA. Przez moje łapska
                przewineły sie już i.n.m. KOMAR wsk125 wsk175 mz etz 250 i 150 jawa 350 TS ale
                żaden z tych motorków nie dawał mi takiej satysfakcji z jazdy jak wektor( nie
                licząc wsk'i którą miałem tylko po to aby sie powygłupiać). Mam też kilka
                drobnych rad dla przyszłych posiadaczy tegoż srzętu. Moi drodzy nie denerwójcie
                się gdy w trakcie jazdy na wyższych obrotach flaki wam z drgań wywraca bo po
                odpowiednim dotarciu te wrażenia znikną, natomiast drobne usterki w rodzaju
                wskażnik paliwa nie działa lub coś w tym stylu da się naprawić bez zbędnych
                strat pieniężnych i stresu. POZDRAWIAM wszystkich posiadaczy tychże pojazdów,
                nie dajcie sie omamić że jeżeli ktoś posiada motorek FROM JAPAN to ma lepszy
                sprzęt bo tak naprawdę to większość towarów na naszym rynku jest produkowana
                przez chińczyków i nic na to nie poradzimy ale trzeba przyznać że im dłużej ich
                towary u nas goszczą są coraz lepszej jakości. To tyle mojej opowieści na temet
                moto . WIELKIE POZDROOOOOO
                • 19.10.06, 23:05
                  nie wiem, czy masz moto 150 czy 250? ja w swiom "królu szos" mam 250cm
                  i..wymieniłem dysze w gaźniku na większe, powiększyłem średnicę kolektora
                  ssącego /czy jak kto chce króćców ssących/, wymieniłem filtr powietrza na 2
                  owalne pełnego przepustu i przez to zwiększyłem prędkość do 150km/h i obroty do
                  9-10tys. pozostaje jeszcze tylko wymienić wałek rozrządu na mocniejszy i tłoki
                  na ciężejsze z dwoma pierścieniami, co powinno poprawić moment obrotowy. można
                  jeszcze zakombinować z zębatką tylnią i łańcuchem. i tak z taniego,
                  wyśmiewanego chińskiego motorka zrobiło mi się moto z całkiem przyzwoitymi
                  osiągami. zaliczyłem kilkusetkilometrowe wypady w 2 osoby i żadnej
                  niespodzianki! co miało polecieć, poleciało na początku a serwis zrobił bez
                  szemrania, teraz już tylko sama jazda :)
                  pozdrawiam i życzę przyjemności
                • Gość: Zorro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.06, 21:14
                  nie dajcie sie omamić że jeżeli ktoś posiada motorek FROM JAPAN to ma lepszy
                  sprzęt

                  No ma, nie trzeba się nawet dawać omamić. Fakty mówią same za siebie :-).

            • Gość: Gliniarz29 IP: *.promax.media.pl 15.07.07, 00:53
              witam mam pytanko na co zamieniles te nietypowe zarowki i co zrobiles z tym
              plywakiem bo mam te same problemy jesli mozesz odpisz na gliniarz@idea.net.pl
              pozdrawiam
      • Gość: Pablo IP: 62.233.181.* 13.05.07, 00:28
        witam krzyśka gdzie mogę kupic tą zębatkę od hondy?
        • Gość: Pablo IP: 62.233.181.* 13.05.07, 01:06
          Czy naprawdę można przerzucac biegi bez sprzęgla?
    • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 20:48
      poszukuje użytkowników wektora 150 z podlaskiego
      • Gość: Radziu IP: 82.160.218.* 22.10.06, 10:59
        A tak na oczko to mniej więcej ile da się wyciągnąć na maksie wektorkiem 150 FD
        czyli dwu cylindruweczką bo choc pisze że ma skrzynie 4 to zawsze gdy jeżdże
        wydaje mi sie że jest to chyba raczej 5 bo póżniej musze redukować 4 razy aby
        zejść na luz
        • Gość: myśliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 09:04
          to bardzo żle że niewiesz ile biegów ma twój motor
          • Gość: Radziu IP: 82.160.218.* 24.10.06, 07:53
            owszem już wiem oczywiście ma pięć biegów choć w instrukcji pisało jak byk że
            cztery to na dłuższej trasie uświadomiłem sobie że przy prędkościach rzędu 80
            km\h obroty są przerażające i popchnąłem dżwigienke jeszcze raz w góre i o dziwo
            zaskoczył jeszcze jeden bieg automatycznie obniżając obroty do optymalnych 6000
            • Gość: myśliwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.06, 21:01
              dlaczego nikt nic nie pisze/?czyżby nie było wektorów w użytkowaniu
              • Gość: Zorro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 18:38
                Wszystkie w warsztatach stoją :)
                • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 20:16
                  przecierz zorro nie miał pojęcia o motorach jeżdził na kobyle
            • Gość: Luca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:31
              No to gratuluję odkrycia kolejnego biegu. Jak to mówią, lepiej późno niż wcale.
              • Gość: Luca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 13:38
                Nie wiem jak inne chińczyki, ale Jinlun 250cc jast ok. Jak się go dotrze dobrze
                to wszystko się uspokaja. 130 km/h można wydusić na zwykłej benzynie bez
                dodatkowych przeróbek. Doskonały motorek dla tych co nie mają dużo kasy i
                potrafią sobie na początku dokręcić śrubkę w razie potrzeby.
                Pozdrawiam.
                • Gość: kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 19:41
                  Chciałbym kupić chińczyka 250,ale ze względu na wzrost-188cm obawiam się czy
                  będzie wygodny.Którego wybrać doradżcie?
                  • Gość: kris IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.07, 20:24
                    KEEWAY LANDCRUISER 250 ma napęd pasem napędowym,czy jest to rozwiązanie lepsze
                    od napędu łańcuchem?
                    • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 09:01
                      pas napędowy jestdużo droższy np do koreańskiego Hiosunga Aqilli pas kosztuje
                      3000 amotor 30000
                      • Gość: Luca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 08:31
                        Co do tego , czy pas, czy łańcuch to jak nie jesteś miłośnikiem babrania się w
                        smarch to wybierz pas. Jest bardziej bezobsługowy i mniej hałasuje, chociaż
                        czasem piszczy, ale są na to sposoby.
                  • Gość: Luca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 08:29
                    188cm na chińczyka to trocho sporo. Najlepiej idż do salonu i się przejedź tym
                    i owym i sam osądzisz, ale mi się wydaje, że przy twoim wzroście musiałbyś
                    podesty przesunąć do przodu i inaczej wyprofilować siedzenie u tapicera.
    • Gość: Szczęsliwy posiada IP: *.orange.pl 15.02.07, 23:07
      Mialem rok.Sprzedalem i stalem sie najszczęsliwszym posiadaczem gotówki po
      WETORZE 250(mimo , że stracilem 3000 tyś zł).Ciagle walczyłem z odkręcajacymi
      sie śrubami i urywajacymu elementami wyposażenia.Kleiłem co sobote tandetne
      plastiki,skręcałem,dorabialem,pzerabiałem "MOTOCYKL".Nagle we mnie coś pekło
      sprzedałem i mam wreszcie spokój...świety spokój.Polecam naiwnym i
      SŁODOWYM.Zanim kupisz - pomyśl. p.s. ACH TE WIBRACJE ...ŻYĆ NIE UMIERAC!!!
    • Gość: peter IP: *.icpnet.pl 27.03.07, 19:30
      Wie ktoś moze gdzie można kupić H3 12V 10W?? Nie moge nigdzie znalesc Tylko 6V
      mają Pozdrawiam
      • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.07, 21:43
        tych zarówek nie kupisz nigdzie ja w swojej 150 wyżuciłem całe oprawki i
        wstawilem postojowki od poloneza a do tych oprawek możesz moc żarówki dobrać
        jaką będziesz chciał

        pozdrawiam
    • Gość: meteor IP: 83.2.16.* 27.04.07, 00:41
      Jezdze JL250 juz 2 rok i nic mi sie nie dzieje... Zmieniam olej, co kilka
      tysiecy reguluje zaworki i naciagam lancuch i to by bylo na tyle. Jeszcze nigdy
      nic mi sie nie stalo takiego ze musialbym sie zatrzymac (poza brakiem paliwa).
      Jednak musialem go troszke wzbogacic o nowe japonskie amortyzatory, LightBary
      wysokiej jakosci, sakwy boczne oraz szersza kierownice. Uzywam go turystycznie
      bez zadnych wyscigow bo on nie do tego sluzy. W tym momencie go sprzedaje, bo
      chce sobie kupic wiekszy motocykl. Jesli ktos bylby zainteresowany kupnem to
      zapraszam, oto ogloszenie otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C2615498 lub
      poprostu dzwoniac na numer 503-949-299
      • Gość: Pablo IP: 62.233.181.* 13.05.07, 00:16
        Gdzie mozna zakupic czesci do Wektora 250 ?? W łódzkim.
        • Gość: ttoommek IP: *.promax.media.pl 20.05.07, 16:01
          wejdz na strone www.motobi.pl...tam były podane serwisy
          mam wektora od 2004r..i jeszce nic nie wymieniałem
          • 21.05.07, 13:48
            Witam!!!
            Przeglądając forum natrafiłem na wpis kolegi o niku 2pac8 w kturym był odnośnik
            do strony img119.imageshack.us/img119/2453/1505rearwheel2xs.gif Chciałbym się
            dowiedzieć gdzie można "zdobyć" takie schematy wektora. Sam jestem szczęśliwym
            posiadaczem takiego moto i niebęde ukrywał ża coś takiego może się kiedyś
            przydać (oby nie, ale lepiej dmuchać na zimne).
            • Gość: Luca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 14:19
              To trzeci sezon na Jinlunie 250-5 i przejechane ponad 10.000km.
              Przez ostatnie 5tyś km żadnej usterki a jak będzie dalej to zobaczymy.
              Do tej pory dodatkowy koszt jaki musiałem ponieść to był zakup przekaźnika
              zapłonu za 50zł bo puścił lut.
              Drgania są o wiele mniejsze niż na początku i można spokojnie śmigać.
              Prędkość max to 130km/h a nie 95 tak jak podają w papierach.
              • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.07, 20:20
                trzeba było polutować nie miałeś lutownjcy jeśli puścił lut jak
                piszesz
              • Gość: mdowhan IP: *.subscribers.sferia.net 05.03.08, 13:48
                Czwarty sezon na Wektorze zaczynam,poprzednie try ...ale się działo.
                Mam nakręcone ponad 20 tyś km poprawek to trochę było nie licząc
                drobiazgów to jakość powłok lakierniczych i chromu tragiczna właśnie
                polakierowałem go na nowo bo rudy mlaskał gdzie mógł ale tak to jest
                gdy chinole lakierują bez podkładu i na nie odkwaszone elmenty rama
                waglądała jak w trzydziestoletniej WSK stojącej pod stodołą wydechy
                są do wymiany poprzepalały sie i porobiła perforacja.Z poprawek to
                przez trrzy lata nowa wiązka instalacji zrobona z grubszych kabli i
                od podstaw (warto było skończyć technikum elktryczne nie..)porzednia
                pękała gdzie się dało wamienione tylne koło wybiło się mocowanie
                zębatki i pękła tarcza kotwiczna kupłem od hondy rebel szprychowane
                pasuje bez problemu(cena na allegro kosztowało mnie 150 zł a od
                wektora orginał ponad 200) a jakość nie do porównania,poza tym
                wszelkie materiały typu linki klocki łańcuch też pasują od
                rebelki.No i najciekawsze.. spawanie ramy przy główce zaczęła pękać
                bo chinole nie dospawali do końca,pozatym prawie wszystkie śruby i
                nakrętki rdzewieją lub pękają więc wymieniłem prawie wszystkie z
                wyjatkiem tych w silniku,apropo silnika to jedyny element w którym
                nic się prawie nie stało poza gumowymi kolektorami ssącymi które
                zparciały i zaczeły pękać,chrom na deklach silnika się złuszył,to na
                tyle.
                • Gość: pawel IP: *.xdsl.centertel.pl 19.05.11, 22:20
                  cześć kupiłem niedawno Wektora 150 i poszukuję tylnej zębatki, bo obecna wydaje mi się, że jest krzywa, ponieważ łańcuch raz jest naciągnięty, a raz luźny. jeżeli mógłbyś mi doradzić, gdzie mogę kupić oryginał lub coś zastępczego, aby pasowało bez większych przeróbek. czy od rebelki tez by pasowała? bardzo proszę o pomoc. pozdrawiam
    • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:09
      dlaczego nikt nic nie pisze czyżby nikt nie jeżdził wektorami
      • Gość: kiedo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.14, 17:35
        ja jezdze od 2 lat i jestem zadowolony . jeszcze nic mi nie wysiadło nic sie nie odkreciło . przejechałem 4 tysie i jest dobrze
    • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 12:41
      po ilu km trzeba regulować zawory ile na ssącym a ile na wydechowym
      może ktoś naprawde wie jaki olej najlepszy
      • Gość: michal IP: *.subscribers.sferia.net 17.03.08, 14:47
        zawór ssący 0015 wydech 0010
      • Gość: michal IP: *.subscribers.sferia.net 17.03.08, 14:55
        ja leje 20W50 Belray
        • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 09:08
          przecierz serwis zaleca 10 w /40 ja leje castrol gps 10/w/40
          specjalny do motocykli niewiem czy to dobrze czy żle
    • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 08:31
      czyżby nie było użytkowników na forum
      • Gość: Zorro IP: *.agora.pl 08.05.08, 13:06
        Wszyscy siedzą w warsztacie i usiłują je naprawić :) :)
        • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.08, 08:28
          jakoś ja nie siedze przecież zorro jeżdził na kobyle
          • Gość: Zorro IP: *.subscribers.sferia.net 12.05.08, 23:28
            Dobra kobyła nie jest zła, chociaż z niej części nie odpadają :)

            • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 09:39
              ja ze swojej też nic nie zgubiłem
    • 27.06.08, 11:37
      miałem okazję pojezdzic tym wynalazkiem . Na szczescie nic się nie
      odkreciło ani nie urwało a i motorek prowadził się całkiem
      przyjemnie.Owszem słyszałem mrożące w żyłach krew opowiesci o
      odkręcających się zaciskach hamulca czy odpadających tarczach
      hamulcowych, o tym ze nie chce skrecac tylko trzyma jedyny własciwy
      i słuszny kierunek...do przodu. Mnie się nic takiego nie
      przytrafiło , moze trafiłem na dobry egzemplarz ...tylko gdyby nie
      te zabójcze wibracje. Osobiscie jednak wole Drag Stara.... kwestia
      gustu
    • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 14:55
      mam najechane 6500 inic powtarzam nic mi się nie odkręciło inie
      odpadło jeśli ktoś jedzie motocyklem do serwisu żeby napompować
      powietrza lub nie wie jak sprawdzić pożiom oleju to nie powinien
      sadzać swojej szanownej dupeczki na motor
      • Gość: znawca IP: *.chello.pl 10.07.08, 23:56
        Ja mam Roadstera Zipp 250V ,piekna maszyna ,zostala podokrecana
        przed pierwsza jazda i teraz smiga super.Znajomi (posiadacze
        japonskich motorow) sa w szoku ze to tak dobrze jezdzi wiec mysle ze
        opinnia sie zmienia.No i ten dzwiek z V-ki!
        • Gość: galll IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.08, 17:24
          Mialem ten badziew rok temu (Zipp V250). Moment sprzedazy byl wspaniala chwila w
          moim zyciu. Szkoda mi troche czleka, ktory to cos kupil. Wady: skrzynia biegow
          do dupy, marznacy gaznik (brak podgrzewania), tandetne materialy, tylny blotnik
          uderzajacy o oslone lancucha, itp. Ludzie nie kupujcie tego szajsu!!!
          • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.09, 22:11
            galll moze jeszcze podgrzewany fotel z tym podgrzewanym gażnikiem to
            chyba chciałes przykozaczyć a może jeżdzisz przy minus co najmniej
            15 st c naprawdę nie wiem oco ci chodzi z tym gażnikiem zimą się
            jeżdzi samochodem
      • Gość: japanfan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.08, 21:23
    • Gość: mimi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.09, 19:58
      czyżby nie było użytkowników wektorów
      • Gość: Maniek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.09, 22:44
        EE ja jaezdze ale mam dopiero 660 km.:-)
        • Gość: Maniek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.07.09, 22:45
          A jezdzi ktos wogóle??.
      • Gość: nowy IP: *.chello.pl 27.07.09, 19:53
        Witam, właśnie zakupiłem co prawda używany motocykl wektor 150 wersja 1 cylindrowa. wszystko byłoby ok gdybym w trakcie powrotu do domu, zaraz po zakupie, po parudziesięciu kilometrach nie pękła mi tyla felga a co za tym idzie i zębatka się wygięła a trzpienie pocujące pourywały, czy ktoś wie gdzie można dostać felgę, jakie są jej przedewszystkim wymiary no i może gdzie jest jakiś serwis w okolicach warszawy. gdybym miał felgę to resztę sam zrobię, ale w razie czego na przyszłość.
        • Gość: nowy IP: *.chello.pl 29.07.09, 19:55
          Czy ktoś z Was nie wie gdzie można kupić felgę tylną do WEKTORA 150, KINGWAY JINLUN 150 lub ROMET R-250. gdzieś w okolicach Warszawy. proszę o pomoc. pozdrawiam
          • Gość: Maniek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.09, 21:14
            MOTOBI w Kątach Wroclawskich,tel.:
            071-3346536, 071-3346537 , 0697-077567.
            Zamówienia częsci: info@motobi.pl
            jesli jesezcze nie masz zamów tu :-)
    • Gość: Tolekk IP: 212.160.172.* 03.09.09, 12:57
      Również jestem "szczęśliwym" posiadaczem tego cuda. Mam go od trzech
      lat, ale ilość przejechanych kilometrów nie przekroczyła 2000. Jeśli
      chodzi o walory albo wrażenia z jazdy, to są dokładanie takie, jak w
      głównym artykule. Mała stabilność na zakrętach, wibracje itp.
      Koniecznie trzeba sprawdzić wszystkie śrubunki. W ciągu pierwszych
      jazd zgubiłem sprężynę do podnóżka, poodkręcało się kilka śrubek.
      Nad lusterkami długo nie mogłem zapanować. Z jednym stanowczo się
      nie zgadzam – nie nadaję się do jazdy poza terenem zabudowanym. Bywa
      niebezpieczny. Nigdy nie udało mi się przekroczyć 90km/h!
      Trzykrotnie (zaraz po wymianie świec) prędkość była bliska tej
      wartości, ale po przejechaniu kilkudziesięciu kilometrów sprawność
      wracała do normy. Obecnie prędkość ta waha się w granicach 70-
      80km/h. Wyobraźcie sobie moje zmagania przy wyprzedzaniu innej
      zawalidrogi. Jedzie sobie ciężarówka lub zabytek powiedzmy 70km/h.
      Ponieważ jadę ze 2÷3km/h szybciej, pochylony jak się tylko da, z
      podbródkiem prawie wciśniętym w kierownicę postanawiam dokonać
      manewru wyprzedzania! Co za przeżycie! Dodaję nieco gazu - ale nie
      za mocno bo niechybnie "strzeli w rurę" - raz mało mnie gość nie
      przejechał po czymś takim. Zaczyna wyprzedzać i ... uda się
      (wytrzyma do końca) czy się przegrzeje i zwolni o jakieś 15 km/h? A
      wyobraźcie sobie, co czują i jak złorzeczą ci, którzy jada za mną?
      Ogólnie dobry do nauki jazdy… ekstremalnej (ale nie na piasku).
      Wygrywa z komarkiem, ale przegrywa ze skuterkami (są lżejsze a tym
      samym szybsze). Doskonały do jazdy miejskiej gdzie średnia prędkość
      wynosi 50-60km/h. I jeszcze jedno, ABS – to tylko nalepka na
      teleskopie.
      Pozdrawiam i życze mocnych wrażeń tolekk@poczta.wp.pl
      • Gość: jsz IP: *.t-mont.net.pl 03.09.09, 19:39
        Gość portalu: Tolekk napisał(a):
        > 80km/h. Wyobraźcie sobie moje zmagania przy wyprzedzaniu innej
        > zawalidrogi. Jedzie sobie ciężarówka lub zabytek powiedzmy 70km/h.
        > Ponieważ jadę ze 2÷3km/h szybciej, pochylony jak się tylko da,

        no ba - jakimże straszliwym zawalidrogą musi być ten "zabytek" przed tobą, kiedy
        jesteś w stanie wycisnąwszy wszystkie soki z tego swojego wynalazku jechać
        2-3kmh szybciej...
        jsz
    • Gość: re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.14, 18:47
      Gość portalu: Twój Raj napisał(a):

      > Tekst linka
      > A czego się spodziewaliście po chińszczyźnie !!!!

      To reklama, nie klikajcie. Chyba, że na kosz, to tak. A ty menelu przestań spamować.
    • Gość: wito IP: 91.90.160.* 16.02.15, 18:15
      WITAM MOZE KTOS PODRZUCI MI INFO JAK JEST ZE WSKAZNIKIEM ZMIANY BIEGOW NIE WYSWIETLA SIE JAKA JEST PRZYCZYNA WEKTOR 150 DRUGIE PYTANKO CZY SA WEKTORY 125 DZIEKI ZA KAZDE INFO
    • Gość: niki IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.03.15, 10:23
      witam wszystkich posiadam wektora 150cm poszukuje zegarow do niego jeśli ktoś wie gdzie szukac proszę o kontakt na nikolina1976@interia.eu PILNE!!!!!!!!!!!!!
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.