Dodaj do ulubionych

Honda CBF250

01.02.06, 15:28
Co sądzicie o nowej Hondzie CBF250 jako pierwszym motocyklu do jazdy głównie
po mieście i okolicy?

--
"Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
have said it, unless it agrees with your own reason and your own common
sense" Budda
Edytor zaawansowany
  • saracen1608 01.02.06, 16:54
    A o okolice jakiego miasta chodzi ??
    :P
    --
    ..::Pogody na dzis nie bedzie - Ania dostała z półobrotu::..
  • fibin 01.02.06, 18:45
    Bielsko-Biała:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • saracen1608 01.02.06, 18:47
    a to moze byc - małe miasto, rozpedzic sie i tak nie ma gdzie , jak najbardziej
    sie nadaje :P
    --
    ..::Pogody na dzis nie bedzie - Ania dostała z półobrotu::..
  • matej23 01.02.06, 18:54
    Zdawałem na takiej Hondzie egzamin na prawko i mogę powiedzieć, że jest bardzo
    łatwa w prowadzeniu. Ósemki przy jej pomocy robi się genialnie (chociaż operuje
    się blisko ograniczników skrętu kierownicy) - jest bardzo stabilna przy prawie
    zerowych prędkościach. Na mieście musiałem trzymać się przepisowych prędkości,
    ale do 80 km/h przyspieszała bez problemów. Samochody ze świateł spokojnie się
    zostawia (oczywiście nie wszystkie, ale zdecydowaną większość). Hamulce też
    były OK, choć nie miałem okazji sprawdzić ich dokładniej. Podobnie w przypadku
    zawieszenia - przy jeździe na wprost (niezbyt szybkiej)nic niepokojącego się
    nie działo.

    Generalnie sprzęt wywarł na mnie pozytywne wrażenie. Chociaż moim zdaniem
    kłopotliwe może być wyprzedzanie na trasie. Dynamikę ma podobną do dwusuwowej
    125 cc, więc wyprzedzać się da, ale wymaga to przyzwyczajenia.

    PS. Nie lepiej coś z klasy 500 cc?
  • fibin 01.02.06, 19:22
    Dzięki za informacje, CBF500 też rozważam ale jest dużo droższy i cięższy. Chcę
    żeby syn nauczył się jeździć w miarę bezpiecznie a żona i tak panikuje przy
    250. Max moment obrotowy 22 Nm przy 6000 obrotów wskazuje, że maszynka powinna
    być dość żwawa. No i, last but not least, bardzo mi się podoba;)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: szynszyll IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 01.02.06, 19:53
    yo!

    no to ja dorzuce swoje 3 grosze. z tego co czytam to zastanawiasz sie nad nowym
    motocyklem - pewnie jakis leasing, moto na firme itd. coraz wiecej jest takich
    klientow. jezeli jednak tak nie jest to opisze Ci po krotce moj ever greenowy
    model 250 - ki: HONDA nx 250 dominator, dlaczego on:

    - mocny silnik chlodzony woda
    - zawieszenie enduro - jak mieszkasz w B-B no to bracie...
    - 19' calowe kolo z przodu i wogole bardziej wytrzymale szprychowane kola na
    nasze polskie piekne 'dukty'

    tu masz link z opisem:

    www.bikez.com/bike/index.php?bike=4045
    parametry silnika podobne a masa sporo nizsza.

    i tyle, wogole uwazam ze na polskie warunki drogowe jedynym madrum i bezpiecznym
    rozwiazaniem jest enduro czy soft enduro - CBF ze swoimi skokami zawieszen (10
    cm) i delikatnymi alufelgami ;) bedzie niestety ciezko znosic nasze dziury,
    zdrapki, studzienki i inne cuda. pozdrawiam!

    szynszyll
    chwilowo bez moto


    p.s. to znalazlem na allegro, jezeli opis jest zgodny z prawda to urwac z
    tego 500 PLN i brac:

    www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M104908
  • Gość: brembo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.06, 20:05
    w warszawie w salonie hondy stoi nówka cb250. starszy model cbf, taka jak
    policja nasza śmiga. za 14 000 ale który rocznik już nie pamietam..
  • fibin 01.02.06, 20:17
    Policja takimi śmiga? Nie wiedziałem:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • fibin 02.02.06, 05:46
    Yo!

    nie bardzo wiem co rozumiesz przez nieco bardziej sportowa budowe ;) ale cos
    poradzimy - jest jedno moto ktore bardzo mi sie podoba i mozesz nim napsuc krwi
    niejednemu misiowi na 500-ce. VTR 250. nie jest niestety oferowany przez polska
    Honde wiec trzeba by poszukac, tu jest jedna:

    www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M27759
    i od czasu do czasu sie pojawia na gieldach i w ogloszeniach. jezeli jednak mam
    byc szczery to kupilbym nowa CBF 250 jak Cie stac i miec swiety spokoj na
    najblizsze 50 tys km. decyzja nalezy do Ciebie - a jak Ci sie znudzi 250 to
    mozesz wskoczyc na jakas typowo sportowa 600-ke - tu wybor jest ogromny.

    szynszyll
    xlv750r

    p.s. a pomyslu w stylu kawasaki 400 uwazam za durne ;) wolalbym kupic jakas
    600 - ke - masa ta sama a zupelnie inna jazda.

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • fibin 02.02.06, 05:46
    yo!

    po:

    1. rob od razu kategorie A - zadnych A1 i innych gowien. kurs na 250-tkach,
    egzamin tez, lekko dasz sobie rade
    2. jezeli chcesz kupic nowy motocykl w salonie to polecam tegoroczna premiere
    Hondy: CBF 250 - lekki czterotakt przy ktorym mozesz zostac na dluzej lub wrecz
    moze to byc Twoje moto docelowe.
    3. jezeli chcesz kupic uzywane moto to jest tego troche - zasadniczo jednak
    odradzam dwutaktowe 125-ki - niska trwalosc, wysokie zuzycie paliwa przy
    normalnej jezdzie i trzeba to krecic jak glupie zeby wogole jechalo.

    i to na ten raz tyle. pozdrawiam!

    szynszyll
    xlv750r

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: szynszyll IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 02.02.06, 18:29
    yo!

    nie bardzo rozumiem po co to wkleiles ;)

    pierwsza odpowiedz dotyczy czlowieka ktory kategorycznie odzucal enduro wiec mu
    NX 250 nie polecalem, druga czlowieka ktory chcial koniecznie nowy z salonu. ja
    napisalem w odpowiedzi do Twojego postu:

    jezeli nie musi byc nowy kup NX 250

    i tyle - cbf 250 to mily sprzet jak sie chce koniecznie nowy i koniecznie nie
    enduro co ie zmienia faktu ze NX 250 zjada go na sniadanie ;)

    pzdr

    szynszyll
  • fibin 03.02.06, 17:01
    Wkleiłem bo spodobały mi sie Twoje wcześniejsze posty i utwierdziły mnie w
    decyzji zakupu CBF250:)
    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: brembo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 17:47
    ile kosztuje takie nowe CBF250..?
  • fibin 03.02.06, 20:59
    Oficjalna cena to 15900 ale można sie targować. Nie chcę na razie mówić nic
    więcej żeby nie zapeszyć. Negocjacje w toku:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: brembo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.06, 21:07
    gs500F tera jest z OC AC NW za 19000zl chyba..:) ta co ci pisalem ze stoi nowa
    cb250 w warszawie jest za 14 000zł. do negocjacji
  • fibin 04.02.06, 08:52
    Dzięki za pomoc:)

    Suzuki GS500 z 2005 można spokojnie kupić za 16000, raty "zero" procent, kolor
    do wyboru, ale jest trochę za ciężki a chce żeby syn nauczyl sie jeździć a
    trochę wątły jeszcze jest niestety. Poza tym to już moto nie pierwszej
    świeżości, a świat idzie do przodu:)

    Honda CB to stara konstrukcja niestety, CBF nowiutka, jak dobrze pójdzie to dam
    14000 + kilka setek może:)


    www.mc.honda-eu.com/uk/en/sh/CBF250/in/index.jsp?banner=/uk/en/Images/48439.swf


    www.honda.co.uk/motorcycles/2006/

    www.honda.at/content/mc/15095_21382.html

    moto.honda.pl/
    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: szynszyll IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 04.02.06, 12:51
    yo!

    no toś mnie Chopie rozbawil ;) Honda CBF jest szczytem japonskiej mysli
    technicznej ostatnich lat ;) najkrocej mowiac GS, CB i CBF to dokladnie ten sam
    rozdzial techniki motocyklowej, przy czym GS ma najwiecej z rasowego motocykla -
    od mocy zaczynajac na hamulcach konczac. co nie zmienia faktu ze zdecydowanie
    kupiłbym NX 250 ;) pozdrawiam!

    szynszyll

  • fibin 04.02.06, 13:49
    Cieszę się, że cię rozbawiłem:)

    Przyjrzę sie tym motorkom jeszcze raz:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: szynszyll IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 04.02.06, 14:30
    yo!

    bede nudny ale wg mnie sredni NX ( bo jest jeszcze nx125 i nx 650) to maszyna
    idealna do nauki i zabawy - skoki zawieszen po 19 cm, woda nie pozwalajaca
    zakatowac silnika, mocny silnik i niska masa. ja sam mieszkam na podkarpaciu i
    wiem ile radosci daje enduro - Ty mieszkasz w rownie pieknym miejscu i jak juz
    syn zlapie bakcyla to go z lasu na szose nie wygonisz ;)

    pzdr

    szynszyll
  • fibin 04.02.06, 14:33
    Problem w tym, że będziemy jeździć głównie po mieście nie po lesie:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: szynszyll IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 04.02.06, 19:19
    yo!

    problem w tym ze drogi w naszych miastach nie przypominaja niczego znanego w
    cywilizowanych krajach i nikt o zdrowych zmyslach projektujac motocykl nie
    przewiduje 30 cm kolein dziur wielkosci irlandii czy studzienek 15 cm ponizej
    poziomu - enduro ma ta przewage ze jezdzi i tu i tu a 'szosa' tylko 'tam' ;)

    szynszyll

    p.s. wszystko jasne staje sie gdy ktos smigajacy na codzien 'szosa' siada
    pierwszy raz na enduro i 'idzie' po miescie pake dwadziescia a zawiecha tylko
    radosnie poprychuje zamiast blagac o litosc ;)
  • fibin 05.02.06, 07:22
    Wiem co nieco o naszych drogach bo jeżdżę po nich dobrze ponad dwadzieścia lat,
    w tym ostatnie sześć również na skuterze:)

    Wiem, że enduro są mocniejsze i wytrzymalsze, ale po prostu mi sie nie
    podobają, a dla mnie wygląd pojazdu też jest ważny:)

    Poza tym kręgosłup już nie jest pierwszej młodości i do brykania po terenie już
    sie nie nadaje:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • fibin 05.02.06, 07:59
    OK, przyznaję szczerze, że XL650V TRANSALP bardzo mi się podoba, zwłaszcza ten
    wiśniowy 2006, ale z wielu wzgledów jest dla mnie obecnie nieosiągalny. Ale za
    kilka latek, kto to wie:)

    moto.honda.pl/
    news.auto.cz/?article=5401

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • fibin 05.02.06, 09:16
    Z endueo podoba mi się również BMW F 650 GS:)

    www.bmw-motorrad.pl/products/enduro/f650gs/
    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • fibin 04.02.06, 14:31
    www.hondamotorcycles.com.au/motorcycle+range/road/entry/cb250.htm
    Honda CB250: 233,8 cm3, 15,3 kW/8000, 20Nm/6500

    moto.honda.pl/
    Honda CBF: 249 cm3, 16 kW, 22 Nm/6000

    Suzuki GS jest rzeczywiści niezły, też go rozważałem, boje się tylko, że dla
    syna może być za ciężki. Ale spróbuje się potargować, zobaczymy co z tego
    wyjdzie, sprawa jest wciąż otwarta. Zastanawia mnie tylko to, ze nie ma go w
    ofercie na ten rok a sporo zostało z 2004 i 2005. Słabo się sprzedawał? CBFki z
    zeszłego roku zeszły wszystkie:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: brembo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 16:15
    szynszyl ci dobrze mówi. średni NX jest bardziej uniwerslany od cb/cbf.
    technologia cb i cbf raczej sie nie rózni. takie enduro jest tak samo szosowe ja
    cb, z tą różnica ze jezdzi po każdej drodze, kraweżniku, trawniku, szytrze itp.
    a cb(f) to już tylko asfalt. i raczej bedzie też mniej palić wachy i bedzie
    tańsza w serwisie.
  • adampawel 04.02.06, 18:37
    Fibin, jak kupicie CBF 250 koniecznie dajcie znać i podzielcie sie wrażeniami.
    Bardzo mnie ten motorek interesuje, kto wie, może w przyszłym roku... :)
    Też słyszałem w salonie, że w zeszłym roku sprzedali praktycznie wszystko. Tym
    bardziej dziwne, że w polskim necie prawie nic nie ma o tym moto... Może się
    nie przyznają ludzie do takiego małego motorka? ;) Albo wszystko wzięły szkoły
    jazdy?
    Za to w czeskim, hiszpańskim necie jest sporo o CBF-ce 250, same pozytywne
    opinie. Są ciekawe czeskie testy. Wersja z 2005 ma max licznikowe 130 km/h z
    haczykiem, przy 110/h jeszcze normalnie przyspiesza. Ma b.dobre hamulce,
    światła i skrzynię biegów, niezłe zawieszenie podobno. No i ma dochładzanie
    cieczą :) Słowem: mały przyzwoity szosowy motocykl.
    Wersja z 2006 ma lekko zmodyfikowany design, Euro 3, mniej spala (podobno) i ma
    2 konie więcej mocy. Pozdrawiam
  • Gość: szynszyll IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 04.02.06, 19:38
    yo!

    gdzie Ty wypatrzyles chlodnice wody w CBF 250? ;)

    www.motorbikes.be/en/Honda/2004/CBF%20250/
    te dwa przewody ktore wychodza z silnika ida do malej chlodniczki oleju pod
    bakiem i czesc im za to bo przy takiej pojemnosci i uzyskiwanej mocy sie to
    pewnie przydaje. pzdr.

    szynszyll
  • Gość: brembo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.06, 19:39
    gliniarze co maja w warszawie te cb250 to mówia ze im pali 5,5 po miescie, ale
    oni to rwą ce swiateł jak szaleni:D ja mialem cb500 to przy lataniu tylko po
    miescie rura rura rura, to max mi wychodziło ale znaj zycie pałom by wyszło z 7:D
  • fibin 04.02.06, 22:15
    Jasne, że się podzielę wrażeniami:)

    Masz jakieś namiary na te czeskie teksty?

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • adampawel 05.02.06, 01:17
    Szynszyl, nieprecyzyjnie się wyraziłem - chodziło mi o tę chłodniczke oleju.
    Użytkownik z innego forum twierdzi, że ta chłodniczka się dobrze spisuje. Można
    w upały lecieć na dowolnym dystansie 110/h bez obawy przegrzania.
    Brembo, CBF 250 jest nowszą konstrukcją niż CB. Spala 2.5 litra przy jeździe
    80/h, przy pałowaniu nie przekracza 4 litrów. Dane wziąłem z czeskich testów i
    innych źródeł.
    Fibin, tu masz jeden czeski test, z fajnym filmikiem. Drugi zgubiłem, ale
    poszukam i podrzucę.
    news.auto.cz/?article=3775
  • fibin 05.02.06, 07:17
    Dzięki, super, już się nie moge doczekać, syn też. A tu zima wciąż szaleje:(

    "Jezdit můžete až do aleluja"!!! Czyż czeski język nie jest piękny? Poza tym
    mam szacunek do Czechów za Skodę. Jeździmy Fabią już prawie rok i jest to
    naprawdę fajne autko. Jeśli ktoś nie cierpi na manię wielkości i kompleks marki
    oczywiście:)

    Jak będziesz miał jeszcze jakieś fajne linki to podaj:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 06.02.06, 14:38
    Fibin, ja jeżdzę Fabią już 4-ty rok i jest OK poza drobnymi pierdołami, typu
    trzeszczenie deski. Siemka.
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 06.02.06, 14:35
    Fibin, dołączam się do AdamaPawła, też mnie CBF250 bardzo interesuje, jak
    kupisz i trochę pojeździsz to napisz posta o wrażeniach. My z AdamemPawłem mamy
    nowe Yamaszki YBR125 (cena rewelka bo tylko 8.900 zł za nówkę) ale jednak
    CBF250 jest mocniejsza i trochę szybsza, więc kto wie, może za rok wymienimy
    sobie na CBF250 :) I na koniec uwaga do osób, które koniecznie ale to
    koniecznie muszą wtrącić swoje 3 grosze na temat 500cc. Jeśli ktoś się pyta o
    szosową 250cc to mu nie wciskajcie GS 500 albo jakiegoś enduraka. Gość pyta o
    konkretny model, to znaczy, że wie czego chce. Pozdrawiam.
  • fibin 06.02.06, 14:55
    Też oglądałem tę Yamaszkę w salonie w zeszłym roku i bardzo mi sie podobała,
    szczerze mówiąc to bardziej niż Honda CG125:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 06.02.06, 21:07
    Fibin, mi też się YBR125 dużo dużo lepiej podobała niż CG125 dlatego mam
    właśnie ją a nie CG125 :) Osiągi takie same (podobno YBR125 nawet ciut lepsza),
    jakość też OK. No i w dodatku cenowo YBR125 zdecydowanie wygrywała i nadal
    wygrywa.
  • fastviper 18.03.06, 15:53
    Już nie wygrywa (promocja Hondy) ;-)

    Mnie jeśli chodzi o YBR i CG najbardziej martwi to, że jeśli ją kupię, to za rok
    bardzo trudno będzie ją sprzedać za więcej niż 4tys zł. Na taką stratę mnie nie
    stać...
    Z 4T 250 jest jeszcze gorzej, bo nie można tym jeździć na A1 a jak ktoś ma A, to
    czemu nie kupi 500ccm?

    Jeśli chodzi o autora wątku: gratuluję ojca Twojemu synowi ;-)

    --
    Marcin Wojtczuk
  • fibin 06.02.06, 17:03
    Genewa 2004

    www.honda-geneve.com/catalog/CBF250-2004.html
    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 06.02.06, 21:20
    Dzięki za linki, bardzo dużo wiadomości, dobre opisy i ładne zdjęcia. Co do
    Vmax to zdania są podzielone, na tym czeskim teście chyba czytałem, że 130
    km/h, tutaj czytam, że 125 km/h. W sumie różnica niewielka ale ... przy takiej
    mocy i pojemności każde 5 km/h ma znaczenie :) Ale i tak jest szybsza niż
    YBR125 (góra 105 km/h), hehehe. CBF250 na żywo nie widziałem, ale na zdjęciach
    wygląda naprawdę świetnie. Myślę, że w pełni by mnie zadowolił ten sprzęt
    (jazda po mieście, pozamiejskie przejażdzki po asfalcie w promieniu 100 km).
  • fibin 06.02.06, 21:47
    Mnie też głównie do tego jest potrzebna. Dotychczas jeździłem na skuterze, ale
    już mi się troche znudziło;)

    Zobaczyłem ją w zeszłym roku w salonie Hondy i było to coś w rodzaju "miłości
    od pierwszego wejrzenia"! Tegoroczna jest chyba jeszcza ładniejsza,
    przynajmniej na zdjęciach:)

    www.honda.at/content/mc/15095_21382.html
    www.honda.co.uk/motorcycles/2006/
    moto.honda.pl/


    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: brembo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.06, 23:41
    chopaki ja wam powiem ze gadacie dobrze. macie ludzkie oczekiwania do moto
    125/250. taką pojemnoscia jak bym nie mial czego innego tez bym trasy wakacyjne
    po 8000km robił po europie. MZ251 kiedys sie robilo 400km dzinnie i bylo to
    bardziej komfortowe niz na cb500:D serio. ale tak wam powiem ze jak dla mnie
    pakujecie sie w strate kasy... bo po jednym, dwóch sezonach bedziecie szukać
    wiekszech mozliwiosci, wiekszych moto, a cena za jaka opchniecie te swoje
    125/250 bedzie śmieszma.. pozdro 600V
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 00:04
    Niekoniecznie, Brembo, będę zaraz szukał większych moto i możliwości. Kwestia
    charakteru, możliwości i potrzeb. Nie jestem nienasycony i goniący za mocą czy
    nowinkami. Mam takie podejście, że wolę przyzwoity i nowy sprzęt ze średniej
    półki, z którego mógłbym długo i w pełni korzystać. Mam tak z komputerem,
    aparatami, rowerami itd. Więc nie przypuszczam, że z moto będzie inaczej. A
    nawet jeśli będzie inaczej - to do emerytury daleko, straty się odrobi :)
    Jak na razie pojeździłem na YBR, stwierdziłem, że trochę za słaba, ma za to
    inne plusy, których nie mają większe motocykle. Coś za coś. Najważniejszy jest
    złoty środek.
  • fibin 07.02.06, 17:53
    AdamiePawle widzę, ze prezentujemy bardzo podobny sposób myślenia i jest mi
    bardzo miło:)

    Najważniejsza jest droga środka i zachowanie we wszystkim umiaru, jak mniej
    więcej mówią buddyści, i jest mi to bardzo bliskie:)

    Bycie sobą i odwaga w obronie własnego zdania i poglądów też jest bardzo ważne.
    Nie wszyscy muszą i chcą mieć najszybsze i najmocniejsze samochody, motocykle,
    komputery i inne gadżety:)

    Dla mnie na przykład jazda autem w granicach 120-130 km/h po polskich drogach
    jest zupełnia wystarczajaca, choć jechałem znacznie szybciej i wcale miło tego
    nie wspominam. Dlatego kupiłem sobie nową Skodę Fabię i jestem z niej bardzo
    zadowolony:)

    Jeżeli Honda CBF250 "wyciąga" 130 km/h to jestem przekonany, ze mi to w
    zupełności wystarczy. W dłuższe trasy na razie się nie wybieram. A jeśli to
    będzie za mało to pomyślę o czymś silniejszym. Dobre auta i motocykle nie tracą
    dużo i szybko na wartości:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.06, 23:47
    Te stronki, które podrzuciłeś, Fibin, jeszcze bardziej mnie przekonują (siła
    reklamy haha) do małej Hondy. Zresztą i tak jestem od dawna przekonany.
    Jesienią siedziałem na niej w salonie + kółko po placu. Wiosną zrobię jazdę
    próbną :)
    Na razie czekam, aż nasza zima zła ustąpi, żeby odpalić YBR. Myślałem, że może
    moim następnym motocyklem będzie 500cc, ale parę tysięcy km (miasto +
    niedalekie wypady) na YBR przekonały mnie, że to byłby błąd. I koszty znacznie
    większe i przepychanie prawie 200 kg po zatłoczonych wąskich drogach Rybnika
    itd. mija się z celem. Poręczność YBR jest tu nie do przecenienia :) Jedyne
    minusy Yamahy to znikoma moc (na dwupasmówce zmienia się prawie w motorower) i
    mała waga (wiatr). CBF ma prawie identyczne wymiary, ale jest nieco cięższa,
    mocy na miasto i wycieczki ma w sam raz, jest nieco bardziej komfortowa (na obu
    było mi wygodnie), no i jest lepsza technologicznie bez dwóch zdań.
    Szkoda tylko, że CBF ma ciut ascetyczniejszy design (np. wydech) ;) YBR ze
    swymi gustownymi chromami wygląda jak cukierek, szczególnie dzieciom się podoba
    hahaha
    Pozdrawiam
  • fibin 07.02.06, 18:06
    Ja ostatnie sześć sezonów jeździłem na skuterze Gilera Stalker, w mieście
    rewelacyjny, po górzystej okolicy (Szczyrk, Wisła) też niezły, natomiat na
    czteropasmówce np. do Katowic to już nudno:)

    Byłem w 2000 roku w Rybniku zdejmowć blokadę. W tamtą stronę jechałem 40-50, z
    powrotem 80-90. Rybnik od Bielska-Białej niedaleko, może się kiedyś spotkamy
    gdzieś w środku drogi:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 21:05
    Czyli Twoja odblokowana Gilera ma podobną prędkość podróżną do mojej YBR ;) Ja
    jadę na dwupasmówce do Katowic właśnie 90/h. Mogłoby być trochę więcej, choć
    bardziej by mi zależało na dynamice niż na prędkości. Przy setce na motorku
    nakedzie już trochę wieje, ale pewnie bym się przyzwyczaił do większych
    prędkości ;) Nie jechałem nigdy szybciej niż motocyklem niż setką. Nie było
    okazji. W marcu 2005 kupiłem chiński skuter 50ccm, bo mi się skutery spodobały,
    gdy byłem w Hiszpanii. Ale nie przypuszczałem, że mnie to wciągnie, ten
    skuterek miał służyć do jazdy po gazety itd. Jednak niespodzianie dla siebie
    zrobiłem prawko A, sprzedałem skuter i kupiłem YBR. Tak więc szybko to wszystko
    poszło - YBR mam od końca sierpnia.
    Nie sądzę, by mi CBF (jeśli ją z pomocą Opatrzności kupię :)) nie wystarczyła,
    jako pojazd rekreacyjny i dojazdowy do pracy. Zresztą w wieku 35 lat czas
    szaleństw chyba mam za sobą ;), choć kto to wie? Nikt siebie do końca nie zna.
    Istotne są też nasze kochane drogi hamujące sportowe zapędy, w mojej okolicy
    dziura na dziurze :( A enduro mi nie leżą jakoś. Do tego dochodzi fakt, że 80%
    moich tras wiedzie przez teren zabudowany. No i koszty eksploatacji, w zeszłym
    sezonie zrobiłem na skuterze i YBR 10 tys. km, a była dłuższa przerwa w jeździe
    z powodu zmiany pojazdu.
    Zresztą zobaczymy, co przyniesie przyszłość :)
    Trochę mnie irytuje to nagminne narzucanie na forach pojemności 500-600cmm, w
    dodatku jako pierwszego motocykla. Dla mnie taka pojemność byłaby nawyższym
    wyobrażalnym pułapem hahaha. Chyba ;)
    Pozdrawiam, kto wie, może się spotkamy, chętnie bym obejrzał Twój nowy nabytek.
    Życzę rychłej finalizacji zakupu :)
  • matej23 07.02.06, 21:10
    Gość portalu: adampawel napisał(a):

    > Trochę mnie irytuje to nagminne narzucanie na forach pojemności 500-600cmm

    Może tak jest dlatego, iż 500cc oferują nieco lepszą dynamikę i co ważniejsze,
    krótszy czas wyprzedzania na trasie?
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 22:40
    Zgadzam się, Matej, na pewno lepiej mieć szybszy i mocniejszy motocykl niż
    słabszy niż wolniejszy. Tylko np. ja przede wszystkim jeżdzę w ciasnym mieście
    itd. - więc mały motorek po prostu mi wystarczy, a jego poręczność i lekkość
    jest tu plusem.
    Ja myślę, że większe pojemności są zdecydowanie popularniejsze w Polsce niż
    małe, bo większosć motocyklistów jeździ głównie dla rozrywki, adrenaliny itd.
    Tymczasem ja swój motorek traktuję jako bardzo przyjemny środek dojazdowy +
    czasem łagodnie rekreacyjny :) Tu wg mnie leży przyczyna sprawy.
    Czytałem kiedyś artykuł o jednośladach w miastach Japonii. Pisało tam, że na
    japońskich ulicach zdecydowanie przeważają pojazdy 50-250 ccm. Czyli
    dostosowanie formy do treści albo dobór pojemności do potrzeb. W wielu
    zachodnich miastach, które odwiedziłem, też widzałem zdecydowaną przewagę
    skuterów czy małych motorków na wielkimi. Tak mi się przynajmniej zdawało, nie
    patrzyłem może uważnie, bo malo mnie jeszcze moto interesowały ;)
    Po co mi "ekonomiczny" "zwinny" miejski pojazd, który spala 5 litrów, waży 200
    kg i przyspiesza w 5 s do setki? Honda CBF przyspiesza do setki w najwyżej 10
    s - więc i tak weźmie 90% aut w warunkach miejskich czy podmiejskich.
    Pozdr.
  • fibin 07.02.06, 22:46
    Ale są większe, cięższe, droższe i więcej palą. Coś za coś;)

    Osobiście wolę nową 250 niż starą 500/600. Gdyby tak odjąć po zerze i przełożyć
    to na kobiety to czyż nie lepsza zgrabna dwudziestopięciolatka od przyciężkawej
    pięćdziesiątki? Sześćdziesiątkę przezornie przemilczę:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 22:48
    :):):)
  • akeley 07.02.06, 22:49
    A może Suzuki 250SB ? Supermoto - na polskie warunki drogowe jak znalazł.
    --
    BYKOM - STOP!
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 22:54
    Akeley, zaraz poszukam w necie czegoś o tym Suzuki :) Jaszcze mam trochę czasu
    do kupna kolejnego moto ;) Supermoto nie są złe. Bardzo mi się też podoba nowa
    Yamaha MT-03. To wprawdzie taka hybryda i o większej znacznie pojemności, ale
    zapowiada się wspaniale :) Choć cena... :( - a używek jeszcze długo nie
    będzie...
    A kiedy, Fibin, kupujesz motorek? I który rocznik? Domyślam się, że 2006?
  • fibin 07.02.06, 23:06
    Już mam zamówioną nową Hondzię CBF250 2006. W przyszłym tygodniu idę dobijać
    targu. Daje zaliczkę a resztę płacę przy odbiorze na wiosnę. Cena
    prawdopodobnie 14700 PLN. Już się nie mogę doczekać! A tu zima akurat, chwycił
    mróz i śnieg znów spadł:(

    Patrzyłem na to Suzuki 250SB ale mnie osobiście się nie podoba, choć na nasze
    dziurawe drogi na pewno by się nadawał:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • akeley 07.02.06, 23:14
    Jest jeszcze Suzuki ST250, taki oldschool, trochę jak Suzuki GN250, ale za to
    piękny półmatowy, czarny lakier! Tylko nie wiem, czy można go dostać w Europie :-(
    --
    BYKOM - STOP!
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.06, 23:31
    Na temat Suzuki 25OSB w polskim necie nic nie ma :( więc pewnie w Polsce
    niedostępny. Obejrzałem na zachodnich stronach fotki i dane. Pewnie nie jest
    zły na nasze drogi. Suzuki TS 250 obejrzę jutro - ide spać,dobranoc.

    PS. Znam to uczucie, Fibin ;) Ja miałem odebrać motorek w piątek. Przyjechałem
    rano do salonu, żeby wszystko podpisać itd. Mechanicy właśnie wyciągali YBR-kę
    z kartonu. Tymczasem facet z papierami spóźnił się z Katowic o godzinę (a
    jechał na moto ponad 1000ccm :)) Podpisywanie trwało jeszcze
    dłuuuuższą "godzinę", potem szybko pojechałem do komunikacji po rejestrację i
    tabliczkę - a tu pani w okienku stwierdza z kamiennym spokojem, że już mnie nie
    przyjmie, bo piątek i zamykają... Była niewzruszona. Czujecie ten ból?? Do
    domu... i czekać do poniedziałku. Myślałem, że dostanę zawału :)
  • fibin 08.02.06, 08:52
    Ja kilka lat temu na przełomie kwietnia i maja byłem na nartach w Austrii na
    lodowcu Stubai (koło Innsbrucka) i kupiłem tam sobie w serwisie narciarskim w
    Innsbrucku bardzo okazyjnie lekko używane pozawodnicze Voelkle P40 bez wiązań.
    Patrzyłem na nie przez kilka miesięcy czekając na nastęną zimę. Ale w końcu się
    doczekałem i poszalałem do syta:)

    A o prawdziwym motocyklu marzę od dziecka. I może wreszcie tez się doczekam:)

    Sztuka czekania i cierpliwości to wielka sztuka zaiste:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • fibin 08.02.06, 21:04
    Może i okazja ale ja mam pewne wątpliwości.

    Kupiłem parę rzeczy na Allegro i średnio pasowały do tego co o nich napisano:(

    Zdjęcie i specyfikacja wklejone na Allegro to model 2006 a facet sprzedaje
    2005. Różnią się paroma szczegółami m.in. mocą silnika (nowy 16kW, stary 15kW)
    i wyglądem. Dane i zdjęcie starego modelu też są dostępne na stronie Hondy więc
    wygląda mi to na manipulację.

    Nie rozumiem dlaczego miałbym nie płacić podatku od kupna tego motorka. Może
    gdybym kupował na firmę, ale ja kupuję prywatnie.

    Sprzedawca mieszka w Wa-wie, ja w B-B a to kawałek drogi:)

    I last but not least: nie lubię czarnego koloru! De gustibus...

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 08.02.06, 23:20
    Fibin, jemu chodzi o to, że nie zapłacisz "opłaty skarbowej" 2 % od ceny zakupu
    bo będziesz miał od niego fakturę VAT a nie umowę kupna-sprzedaży. Natomiast
    zgodzę się, że dane i zdjęcie są od modelu 2006 a sprzedaje 2005. No i jakoś
    mało jeździł, tylko 400 km ? Też bym wolał niebieską albo czerwoną niż czarną.
    No i o tej karcie pojazdu coś kombinuje, bo przecież te motocykle były kupione
    w Polskim salonie jako nowe fabrycznie, więc on też dostał karty pojazdu za
    darmo i ma obowiązek je przekazać nowemu nabywcy. Fibin, kupujesz 2006 za
    14.700 ? Jeśli to prawda to ten gość chce za dużo za te używane 2005 (nawet jak
    nie jeżdżona to i tak się liczy, że jest z drugiej ręki). W jakim salonie
    kupujesz ? Pozdrawiam, Tomek
  • fibin 09.02.06, 08:26
    Czyli jednak wygląda na to, że facet coś kombinuje:)

    Wszystko wyjaśni się prawdopodobnie w przyszłym tygodniu jak pojadę do salonu.
    Na razie jestem chory, siedzę w domu i kontaktuje się z dealerem przy pomocy
    maili. Mam obiecane (bo zima i martwy sezon!) 14700 PLN za srebrną nówkę 2006,
    najpierw zaliczka, reszta ptrzy odbiorze (jak pogoda się zrobi odpowiednia do
    jazdy na motorze). Salon Hondy w Bielsku-Białej. Skuter mogę wstawić do komisu
    i pomogą go sprzedać:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 09.02.06, 18:50
    Fibin, dzięki za info. 14.700 zł za nówkę 2006 to bardzo dobra cena !
  • fibin 09.02.06, 21:02
    Też tak uważam i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • fibin 14.02.06, 18:41
    Motorek zamówiony, srebrna nówka 2006! Dziś byłem w salonie, wpłaciłem 1000 PLN
    zaliczki, cena gwarantowana 14700 PLN, prawdopodobnie sciagną ją jeszcze w tym
    tygodniu, odbiór do 1 kwietnia. A tu śnieg sypie i sypie, katamaranem nawet
    ciężko się jeździ. Byle do wiosny:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 14.02.06, 18:57
    Fibin, tylko żeby przy odbiorze 1 kwietnia nie okazało się, że to prima aprilis
    i musisz dopłacić 1.200 zł :)
    A tak na serio to wszyscy doradzają kupowanie dużych motocykli 500, 650, 1000.
    Tylko gdzie w Polsce na nich można pojeździć, skoro autostrad mamy niewiele i
    płatne, większość tras to wąskie szosy bez poboczy, dziury jak kratery,
    katamaranów i tirów jak mrówków a radarów też coraz więcej. A kupować taką
    maszynkę, żeby się pościgać od świateł do świateł albo palić gumę to dla mnie
    bezsens.
  • fibin 14.02.06, 19:08
    Mam nadzieję, że nie będę musiał czekać do 1 kwietnia, że wiosna przyjdzie
    wcześniej:)

    Rozmawiałem ze sprzedawcą chyba z godzinę oczywiście o motocyklach. Mówił
    m.in. ,że nieraz jest przerażony, bo przychodzą ludzie z duża kasą, nieraz
    całkiem młodzi i koniecznie chcą "przecinaka" min. 1000 ccm. On pyta czy kiedyś
    już na czymś jeździli, oni, ze nie, on, że może by coś mniejszego na początek
    oni, ze nie ma mowy i on jest bezradny bo musi sprzedać. I tacy są
    najczęściej "dawcami narządów", niestety:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: Mikiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 18:32
    Hej hej, niektorzy mnie znaja-tych pozdrawiam, innych tyż:) Jestem z koszalina,
    planuje kupno sprzetu od 4 lat (kto tu mowil o cierpliwossci?:) W tym roku na
    wystawie motocykli u nas duzo czasu spedzilem siedzac na ybr, stala akurat obok
    nowej R6. Slyszalem jak kilka osob mowilo ze kupuje akurat teraz scigacza. Mieli
    od 18-20 lat, nie wygladali na motocyklistow, raczej na samobojcow. Ktos tu
    mowil o dawcach narzadow?
    B(y) T(he) W(ay) Obecnie rozwazam kupno ybr albo cbf. mam 18 lat i brak
    aspiracji scigantowych. od siebie daje 5tys zl, reszta rodzina. Radzicie zapewne
    CBF250, nie?
  • fibin 16.02.06, 08:39
    Ja kupuję, niedługo podzielę się wrażeniami z jazdy:)

    Podobno ta nowa wyciąga nawet pod 160 km/h, ale nie wiem czy będę to sprawdzał.
    Dla mnie nawet autem to dużo, czuję się nieswojo i lekko wystraszony, że mogę
    nie zapanować nad ewentualną niespodziewaną sytuacją na drodze:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • adampawel 16.02.06, 11:06
    Gdzie słyszałeś, że ta nowa wyciąga pod 160/h?! Nie bardzo mi się chce wierzyć,
    ale gdyby... :) Ma przecież tylko 5 kM wiecej, a stara jedzie 130/h, z wiatrem
    czasem 140 (wg testów i opinii). 500- tki jadą ok. 180-190, więc... Zresztą
    jeżdzenie jakimkolwiek pojazdem v-max to męczenie silnika i siebie.
    Bardzo jestem ciekaw Twoich wrazeń!
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 17.02.06, 19:43
    Mikiet, witaj druhu :) Wiesz, jakby mi rodzina chciała dołożyć kasę powyżej
    mojego wkładu w wys. 5 tyś. zł to bym brał ... Yamahę MT-03 :):) A co, niech
    płacą skoro tacy dobrzy, hehe. A mówiąc poważniej, wszystko zależy od
    ograniczeń budżetowych. Gdybym takich nie miał to bez wahania brałbym CBF250,
    niestety mogłem sobie pozwolić tylko na YBR125. Ale kiedyś to się zmieni, mam
    nadzieję.
    Fibin, aż mnie zamurowało, CBF250 160 km/h ??? Oj, to chyba bardzo wątpliwe.
    Wiesz, reklama dźwignią handlu :)
  • Gość: Mikiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.06, 20:37
    Witaj witaj, wiesz, ograniczenia niby sa, ale... w sumie to osiemnaste urodziny
    ma sie tylko raz w zyciu... Ciezko byloby chyba te 160 wytrzymac-mowie o jezdzcu
    i o maszynie. Jutro ide sprawdzic YBR125 w salonie-zrobie zdjecia i zobacze jak
    na nim wygladam, jesli bede za duzy (mam 186) to bede sie dalej rozgladal.
    Pozdrowienia
  • fibin 18.02.06, 04:52
    Sprzedawca w salonie tak mówił! Aż sie wystraszyłem, bo żona stała obok a ona
    strasznie boi się o syna. Sama też panicznie boi się jeździć, nawet jako
    plecak. Choć w katamaranie radzi sobie świetnie:)

    Szczerze mówiąc to też w to nie bardzo wierzę, ale kto wie? Moja Fabcia ma 64
    kM, waży saute 1050 kg a pomyka 160km/h (sprawdziłem!). Hondzia ma 22kM, waży
    tylko 138,5 kg, to czemu by miała tez tyle nie wyciągnąć? Pewnie wcześniej czy
    później to sprawdzę, tylko nie wiem gdzie, bo drogi po zimie dziurawe jak dobry
    szwajcarski ser:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 18.02.06, 13:45
    Fibin, moja Fabia 1.4 MPI ma tylko 60 KM ale jechałem nią 170 km/h na trasie
    katowickiej (za Piotrkowem Tryb.) To już był szczyt jej możliwości - gaz w
    podłodze.
    Mikiet, cóż, od razu było mówić, że masz 186 cm wzrostu. Uważam, że na YBR125
    jesteś za wysoki i będziesz wyglądać "nie-za-bardzo". Ja mam 173 cm i jest
    akurat.
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.06, 17:41
    Ja mam ok. 177 cm wzrostu (czasem mi wychodzi 178, czasem 176 :)) - i znośnie
    wyglądam na YBR (ale daleeeko mi do Arnolda :)). Mój znajomy, któremu dałem się
    przejechać ma równo 178, jest średniej postury i też wygląda na YBR OK.
    Oczywiście widać, że to malutki miejski motocykl - wyglądał na nim przyzwoicie.
    Dałem się też przejechać innemu koledze - wielki sportowiec, 190 cm jak nic - i
    tu już było gorzej :). Ale kolega stwierdził, że dobrze się na YBR-ce czuje,
    jednak ona ma zaprawę, bo lata jeździł maluchem poskładany jak scyzoryk :)
    Mikiet, oprocz wygladu sprawdź, jak się czujesz na tym moto, czy nue masz za
    bardzo podkurczonych nóg itd.
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 19.02.06, 19:02
    Byłem dziś na MBS 2006 w Wawie na Torwarze. Jeśli chodzi o Hondę CBF500, którą
    nareszcie mogłem zobaczyć na żywo (CBF250 nie było) to niestety jestem
    zdegustowany jakością spasowania plastików i siedzenia kierowcy, szpary takie,
    że wstyd. Już mi ochota na CBF250 przechodzi :) Ale hostessy były świetne !
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 19.02.06, 19:05
    A co do podkurczenia nóg, to tak jak przypuszczałem, GS500 nie jest zbyt
    wygodny, nogi są za bardzo podkurczone i po dłuższej jeździe na pewno ścierpną.
    Siedziałem na nim na MBS 2006. GS500 zatem nie kupię :)
  • adampawel 19.02.06, 19:21
    Hej, Tomex, w CBF 250 nie zauważyłem żadnych tragicznych szpar. Motocykl wydał
    mi się troszkę lepiej wykonany niż YBR. Ale to były dość krótkie oględziny -
    wkrótce go znów obejrzę + jazda próbna :)

    A przy okazji - mam już 71 km nakręconych w TYM SEZONIE hehe :) :) :) Zerknij
    na stronkę YBR. Czekam na raport o MBS 2006!
  • fibin 19.02.06, 19:23
    Ciekawe! Ja oglądałem CBF500 w zeszłym tygodniu w salonie ale nie zauważyłem
    żadnych szpar, może niezbyt dokładnie się przyglądałem:)

    Nowej CBF250 jeszcze nie było, starą oglądałem w zeszłym roku ale tez nie
    widziałem żadnych wad. No cóż, zakochani tak mają:)

    Zastanawiam się czy wziąć sobie fly screen, czyli owiewkę. Czy to coś daje?

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • adampawel 19.02.06, 19:38
    Widziałem dużo zdjęć CBF 250 z takimi miniowiewkami - na mój gust takie owiewki
    szpecą. Ale ludzie mówią, ze to się sprawdza, na pewno nie spowalnia, za to
    odchyla powietrze nad głowę. Pewnie przy prędkościach 120-130 to się przyda. Ja
    nie jechałem szybciej motocyklem niż 100/h - ale nawet przy tak marnej
    prędkości czuć już napór powietrza. Ale najgorsze są te cholerne owady i huk
    powietrza o kask (mam średniej jakości kask). Jak mi raz jakiś wielki trzmiel
    przywalił w kask - to jak bomba.
    Trochę opinii o CBF czytałem - wszystkie podkreślały przyzwoitą jakość
    wykonania - więc może mimo stanu zakochania widzisz dobrze :)
  • fibin 20.02.06, 15:14
    Dostałem dzisiaj z salonu Hondy:)

    Witam i dziękuje za maila ku przestrodze tych , którzy żle dobierają
    motocykle.
    CBF250 zamówiony przez Pana dostaniemy najprawdopodobniej w
    przyszłym tygodniu.
    Pozdrawiam , Zbyszek Szatan , SMC Bielsko.

    > > video.google.com/videoplay?docid=-5598263209431912025&q=kawasaki

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 17:06
    :) :) :)

    A o co chodzi z tym mailem ku przestrodze? Czyżby Ci dziękowali za reklamę CBF-
    ki? ;)
  • fibin 20.02.06, 18:57
    Wysłałem mu ten filmik z crashem. On mi właśnie mówił, że wiele osób nie
    dostosowuje parametrów motocykla do swoich umiejętności i często tak właśnie to
    sie kończy:(


    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Budda
  • Gość: Tomex YAMAHAYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 20.02.06, 21:42
    Kurde, ale nieźle walnął w ten murek :( Brrr
  • ireo 20.02.06, 23:12
    Gość portalu: Tomex YAMAHAYBR125 napisał(a):

    > Kurde, ale nieźle walnął w ten murek :( Brrr


    bo on właśnie na ten murek patrzył,
    więc nie mógł wjechać w nic innego
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.06, 23:16
    Walnął, walnął... i to przy szybkości 80/h, może trochę więcej - sadząc z
    niewyraźnego prędkościomierza. A takie skutki...
    Na drugim forum była kiedyś zażarta dyskusja o tym filmiku. Przeważały glosy,
    że albo zahaczył lewą nogą o ziemię i stracił głowę (zaczął sie podpierać,
    zamiast podnieść nogę i głębiej wejść w zakręt), albo zablokowało mu tył przy
    ostrej redukcji bez przegazówki (widać, jak dotyka klamki sprzęgła). Tak czy
    inaczej, jeśli to autentyczny filmik - to pewnie gościu był nowicjuszem, może
    dopiero wyjechał z salonu i kazał się sfilmować na pamiatkę... Ale chyba
    przeżył.

    A ja dziś trochę przeginałem. Ciepło, 8 stopni, ale nędzna widoczność, mgiełka,
    zero słońca i mnóstwo wody na jezdni, pełno piachu, żwiru po roztopach oraz
    zalane świeże koleiny). A ja oczywiście w największym ruchu do Rybnika itd.
    Jeszcze w tym roku nie widziałem innego motocykla na drodze oprócz swojego (nie
    liczę paru skuterków czy Simsonów ze starszymi jegomościami). Koniec, nie kuszę
    losu. No i potem to mycie motocykla (słona woda itd.) ;)
    Zaś przedwczoraj wpakowałem się w boczną dróżkę (byłem u kumpla), całą zawaloną
    zwałami mokrego śniegu i lodu. To był balet. Dodanie gazu na dwójce i obrót o
    90 stopni. Kawał drogi tak przejechałem, obracało mnie jak bąka, tonąłem :) W
    końcu zostawiłem motor i doszedłem pieszo. Gdyby motorek był troszkę cieższy -
    to bym go nie utrzymał - cudem nie było gleby. Ale zabawa była :) Chyba po YBR
    kupię enduro :)

    Sorry za OT :)
  • fibin 28.02.06, 21:22
    CBF250 za 13100:

    kawaler.com.pl/index.php?link=aktualnosci&id=5

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 01.03.06, 17:43
    Fajnie, Fibin - 13100. Tylko:
    1. Testowa sztuka, kto wie, jak ja docierano, może mulono, może męczono.
    2. Rocznik 2005, lepszy byłby 2006 ;)
    3. No i ten czarny kolor, wygląda ekstra, ale wolałbym niebieski albo czerwony -
    i bezpieczniejszy i weselszy :)
    4. No i nie mam dzisiaj w kieszeni 13100 zl :) :) :)

    Co jest, cholera z tym mrozem i śniegiem?! Właśnie znowu zaczęło sypać mi za
    oknem!
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 01.03.06, 18:40
    Mirek, to jest ta sztuka z salonu z Katowic, na którą się szykujesz aby zrobić
    na niej jazdę próbną :)
    Cena dość ciekawa ale ... te jej testowe 930 km przebiegu to mogą być jej
    najgorsze kilometry w życiu, pewnie często odpalana i gaszona bez nagrzania
    silnika. Ale z drugiej strony sądząc po zdjęciach sprzętów w komisie z tego
    salonu, sprzęty mają zadbane.

  • fibin 01.03.06, 18:56
    Trafiłem na nią serfując po necie. Mnie czarny kolor nie interesuje, a i tak
    mam juz zamówioną nówkę z 2006. Czekam niecierpliwie i na nią i na wiosnę:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 02.03.06, 12:57
    Więc ja na niej siedziałem i też ją odpaliłem na dwie minuty, zrobiłem kółko i
    zgasiłem ;) To informacja dla ewentualnego kupca :)
  • fibin 02.03.06, 14:57
    I jakie wrażenia z jazdy?:-)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 02.03.06, 22:30
    Zero wrażeń z jazdy ;) Bo byłem tam jesienią, nie umówiwszy sie najpierw (nie
    wiedzialem, że tam na jazde próbna trzeba mieć zaświadczenie o stałej pracy
    przy sobie) - więc to było tylko kilkanaście metrów na jedynce przed salonem :(
    Ale motocykl BARDZO mi przypadł do gustu - i jeśli nic się w moim życiu
    istotnego nie zmieni, to CBF będzie moim następnym moto po sympatycznej YBR-
    ce :)
    Mam zamiar wiosną pojechać na tę jazdę próbną do Katowic - ale to pewnie będzie
    dopiero wiosna 2007 - bo w tym roku wiosny nie będzie - zima oszalała -
    prognozy pogody są SZOKUJĄCE!!! :( :( :(
    Czytałem statystyki - to niewątpliwie jedna z najgorszych zim od wojny. A końca
    nie widać... Dziś znalazłem zamarzającego zaskrońca - zwierzęta się budzą
    oszukane przebłyskami słońca, pod korą gałązek zaczyna zbierać się sok - a tu
    WSTRZĄSAJACE temperatury. U nas wciąż pełno śniegu, zaspy, wczoraj co chwila
    padało. Można oszaleć.
    Pozdrawiam
  • arulio 03.03.06, 10:39
    Poprzedniczka czyli CB250 byla moim pierwszym moto. Przesmigalem 1 sezon czyli
    ok 4500km i powiem tak: Na miasto czy wypad na dzialke idealna!
    Zwinna,lekka ,zwrotna, posluszna w prowadzeniu, oszczedna (3,5l/100km)
    Jednak jazda we dwoje to juz gorsza sprawa- brak mocy, dobijanie tylnej
    zawiechy. Dalsza trasa solo jak najbardziej do zrobienia ale przy 120/h trzeba
    bardzo uwazac na boczne podmuchy wiatru, koleiny (motorek wazy tylko 130kg)
    Teraz przesiadlem sie na Transalpa XL600V i jestem NAJSZCZESLIWSZYM czlowiekiem
    na swiecie!
  • fibin 03.03.06, 20:15
    Dzięki za podzielenie sie doświadczeniami, to jest właśnie dokładnie to o co na
    razie mi chodzi, a Transalp jest kolejny na mojej liście:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Mikiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.06, 14:37
    Witam ponownie:) No wlasnie-dobry temat i do niego mam male pytanie. W zyciu nie
    mialem zadnej maszyny, nawet skutera, mam 18 lat i szukam pierwszego moto.
    pamietam jak mowiliscie ze CBF bylaby super, ale ostanio ktos mi powiedzial ze
    najlepszy na poczatek bylby skuter... ale ja nie mam tyle kasy by kupic skuter a
    potem go sprzedac! co Wy na to?
  • fibin 06.03.06, 15:34
    Ja jeździłem ostatnie sześć sezonów na skuterze i było całkiem fajnie, ale
    zawsze marzyłem o prawdziwym motocyklu i wygląda na to, ze wreszcie się
    doczekam:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: ja IP: 195.136.33.* 07.03.06, 12:44
    Fajny motorek jeździłem na nim na kursie prawa jazdy, na miasto idealny,
    całkiem szybki, ale jeśli masz 190cm to będziesz się męczył z podkurczonymi
    nogami !!
  • fibin 07.03.06, 16:04
    Mam tylko 180 cm, syn tez coś koło tego, dzięki za info:)
    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Dzakas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.06, 15:24
    Jak dla mnie padaka no ale rób co chcesz tylko dopiero zaczniesz sie wk..a jak
    wyjdziesz za miasto i wszystkie samochody zaczna cie wyprzedzac wlacznie z
    poldolotami i gdy bedziesz zmusozny karkulowac czy wyprzedzisz ten samochod czy
    gosc nie przyspieszy samochodem itd. No ale czas pokaze
  • fibin 07.03.06, 16:24
    Słyszałeś kiedyś o milości od pierwszego wejrzenia? Poza tym o gustach podobno
    sie nie dyskutuje:)

    Już prawie rok jeżdżę Skodą Fabia 1,2 HTP 47kW. Na Forum Skoda straszyli i
    wciąż straszą, że to straszna padaka, że nie da się tym jeździć, a o
    wyprzedzaniu poza miastem to już w ogóle nie ma mowy! I co? Totalne bzdury,
    sam sprawdziłem. A jak ktos potrzebuje rakiety, to niech sobie kupi, jego
    sprawa, wybór jest ogromny.

    Czytałem gdzieś ostatnio, że w motocyklach też juz odchodzi sie od rakietowych
    silników i kosmicznych prędkości. Choć niektórym podobno zastępują one męskość:)

    Widziałem twoje moto na forum dla samotnych. Wybacz, ale ja bym na cos takiego
    nie wsiadł. Ale o gustach sie nie dyskutuje...

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: mrmisquamacus IP: *.server.ntli.net 07.03.06, 17:38
    > Czytałem gdzieś ostatnio, że w motocyklach też juz odchodzi sie od rakietowych
    > silników i kosmicznych prędkości - mozna zapytac gdzie tak napisali? wydaje mi
    sie to troche niedorzeczne.

    co do piania z zachwytu nad cebeef dwiescie piecdziesiat, to poczekaj jak
    faktycznie kupisz i uderzysz w trase np 400km z pasazerem i okaze sie ze
    wyprzedzenie czegokolwiek trwa wiecznosc, tudziez na autostradzie stwarzasz
    zagrozenie dla samego siebie tlukac sie 80km/h czekajac jak ktos wiedzie Ci w
    dupe :)

    juz nie wspomne o wyprzedzaniu ogorka marki autosan itd...
  • adampawel 07.03.06, 18:12
    No nie, jak czytam niektóre posty... Tą 250-tką można jechać w trasie ze stałą
    prędkością ok. 120/h. Ale nie o to chodzi.
    Chodzi o to, że ta CBF jest z założenia motocyklem miejskim czy podmiejskim -
    więc nie wpychajcie jej na długie trasy z pasażerem, szybkie autostrady.
    Zresztą czy wszyscy muszą jeździć po polskich autostradach 150/h i wyprzadzać
    wszystko, co się rusza? No i czy nie ma w naszym kraju miejsca na mniejsze
    pojazdy itd?
    Zresztą, po co ja to piszę, szkoda czasu. Każdy ma swoją historię i swój punkt
    widzenia. Byle jeden drugiemu nie zajeżdżał drogi i za niego nie myślał ;)
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 07.03.06, 19:38
    No ja już wcześniej wspominałem, że w Polsce to według niektórych każdy
    motocyklista MUSI mieć sprzęt co najmniej 600cc jak nie tysiąc i każdy MUSI
    jeździć jak oszalały slalomem pomiędzy autami i WYPRZEDZAĆ wszystko co się
    rusza i jeździć w trasy koniecznie z PASAŻEREM co najmniej 500 km w jedną
    stronę. Inaczej się po prostu według "polskich norm" nie da ! Motocykl typu
    125cc albo 250cc jest traktowany jak hulajnoga, na który nie ma sensu nawet
    wsiadać, nie mówiąc już o wstydzie. Ciekawe tylko dokąd, a najważniejsze - po
    czym - mam jeździć tym tysiącem ??? Czyżby po tych dziurawych, spękanych,
    wąskich, zatłoczonych, skoleinowanych szoskach ??? A może mam sobie pojechać
    specjalnie na Śląsk albo pod Kraków lub Poznań na kawałek "prawdziwej"
    autostrady ???
  • fibin 10.03.06, 11:55
    Adampaweł i TomexYamaha cieszę się, że są jeszcze ludzie, którzy nie dają się
    zwariować na punkcie mocy i pojemności i potrafią czerpać radość z jazdy z
    umiarowanymi prędkościami:)

    Gdyby takich ludzi było więcej to na pewno byłoby mniej wypadków. Jeżdżę już
    dobrze ponad dwadzieścia lat i widze co sie na drogach dzieje. A jest niestety
    coraz gorzej:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 10.03.06, 11:48
    Przeczytaj mój pierwszy post, proszę. Na razie nie wybieram sie w trasę 400 km
    w dodatku z pasażerem. Jak sie będę wybierał to sobie kupię np. Transalpa:)

    Czy wszyscy muszą mieć motocykle o ogromnej pojemności i mocy? Na dużych
    obszarach Azji czy Ameryki Południowej 250 ccm to najczęściej górna półka i
    jakoś żyją:)

    A ja też nie mam zbyt dużych wymagań i jestem pewien, że przynajmniej przez
    jakiś czas CBF250 da mi dużo radości z jazdy. A potem zobaczymy:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 13.03.06, 19:46
    www.hondamotor.com.ar/motos/lista.asp?grupos=si&ID=1&nombre=Sport
    Jak widać w Argentynie Honda CBX250 Twister, bardzo podobna do CBF250, jest
    zaliczana do kategorii Sport:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 08.03.06, 09:58
    Btw, jeżeli nowoczesna, nowiutka jak spod igły i prosto za salonu Honda CBF250
    model 2006 to padaka, to bardzo jestem ciekaw co w takim razie padaką nie jest:)

    www.honda.co.uk/motorcycles/2006

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Dzakas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 15:19
    i tyle
  • Gość: znawca tematu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.06, 18:37
    padaka to ta twoja cb 450 :) nawet jej nie mozesz sprzedac :) 100x bardziej
    wolalbym nowa cbf250 niz ten twoj chlam :)
  • fibin 10.03.06, 11:56
    Święta racja:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Mikiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.06, 10:03
    Hmm jesli chodzi o predkosci rozwijane przez motocyklisotw to fakt, nie jest
    milo. Pojemnosc? Nadal wszyscy sie beda napalac na plastikowe tysiaczki-tak to
    jest jak jest malo moto w kraju, 125, 250 sa traktowane jak "wioska". Jesli
    chodzi o ilosc motocykli na naszych drogach, to mozemy poczekac na globalne
    ocieplenie, wtedy bedzie troszke cieplej, wiec wiecej (moze) moto. Czyli i tak
    tego nie dozyjemy;]
    Pozdrawiam
  • fibin 12.03.06, 20:09
    www.bikez.com/msgboard/msg.php?str_id=40855&type=bike&id=22479
    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 14.03.06, 10:35
    www.honda.com.br/fotos/MOTOS_FOTOS_OC_38_100.jpg
    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 15.03.06, 11:39
    ...tylko wiosny nie widać;(

    Witam Pana ,

    mam informację z Hondy Polska , że Pański CBF250 będzie w przyszłym
    tygodniu.
    Pozdrawiam , życze miłego dnia.
    Zbyszek Szatan , SMC Bielsko.

    -
    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 15.03.06, 15:03
    Fan CBF250 z Opola, którego poznałem na forum tejże Hondy na stronie:

    www.bikez.com/index.php

    pisze, że kupił nówkę CBF250 z ubiegłego roku w Czechach za 13300 PLN bez
    żadnych dodatkowych kosztów! Rezczywiście w Czechach (i nie tylko w Czechach
    zresztą) Hondy sa znacznie tańsze. Szkoda:(


    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 15.03.06, 15:26
    Tak, ten CBX to przecież żywcem CBF. Czemu oni tak żonglują nazwami ? Nie
    mogliby sprzedawać wszędzie jako CBF ?
    A ten Hornet 250 piękny, szkoda, że nie ma go w sklepach. Pewnie zamiast niego
    dają CBF.
  • fibin 15.03.06, 16:45
    W UK CBF250 wychodzi poniżej 20000 PLN, we Włoszech i Niemczech CBF500 (250 nie
    ma)kosztują poniżej 21000 PLN:(

    Natomiast w Danii CBF250 kosztuje ponad 26000 PLN, CBF500 prawie 42000 PLN, a w
    Norwegii prawie 45000:)

    Najtańsze Hondy są jednak w USA, aż żal serce sciska :)

    powersports.honda.com/tools/purchasing_tools/#
    Kliknij Model Finder



    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 17.03.06, 00:00
    Bardzo duże są te różnice cen. Widać, jak bardzo umowną rzeczą jest wartośc
    rynkowa towaru. Podobnie wartość produkcji danego towaru różni się w zależności
    od miejsca produkcji. Coś o tym wiem, bo mój wujek pracował w Panasonicu,
    najpierw w Niemczech, a potem (po przeniesieniu firmy) na Słowacji. Identyczny
    sprzęt (rygorystycznie kontrolowany przez Japńczyków) - różne ceny.

    Ale w takim razie, jeśli bedę kiedyś kupował CBF-kę - to kupię ją w Czechach!
    Mam parę kilometrów :)
  • fibin 18.03.06, 19:30
    Tym bardzie, że od 15 kwietnia polska karta pojazdu ma kosztować tylko 75 PLN:)

    Dla mnie juz za późno, zaliczka wpłacona, motorek podobno w drodze, tylko
    wiosny nie widac:)

    Ale nastepnym razem to się rozejrzę po sąsiadach przed kupnem. W Niemczech też
    jest tanio;)


    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: adampawel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.06, 23:52
    Lepiej zawróć ten motocykl z drogi. Po co ci on będzie? U nas wczoraj padało,
    przedwczoraj padało, dziś pruszyło (śniegiem oczywiście). Jutro będzie padać,
    od poniedziałku ochłodzenie, od wtorku oziębienie itd. itp.
    A tak na serio - to BARDZO jestem ciekaw Twoich wrażeń :)
  • fibin 19.03.06, 08:44
    Jak tylko troche pojeżdżę to na pewno sie podzielę. Wiosna podobno coraz
    bliżej. W Nowym Yorku i Waszyngtonie było już lato: 25 stopni C:)

    W piątek byłem w Pyrzowicach na lotnisku, droga miejscami sucha i czarna,
    miejscami mokra i sliska bo snieg wciaż posypywał. Mnóstwo idiotów grzejących
    ile fabryka dała i jadących zygzakiem z pasa na pas (nawet jeden młodzian
    maluchem typu seicento), aż strach się bać:)

    Jeden grożny wypadek za Katowicami, korek na kilka kilometrów, okazało się ze
    jakiś debil ostro wjechał w tył jadącego przed nim samochodu, pewnie nie zdązył
    wyhamować;)

    Zero motocykli, ale wcale sie nie dziwię;)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 19.03.06, 09:45
    W zeszłym roku nowa CBF250 w Czechach kosztowała 119900 Kc czyli około 16000
    PLN czyli wcale nie była tańsza niż u nas:

    news.auto.cz/motorky/test-honda-cbf250-motorka-co-nekouse-video.html

    Teraz zeszłoroczny model mocno staniał do 99900 Kc, ceny nowego modelu nie
    podają choc jest na zdjęciach:

    moto.honda.cz/motosalon.asp?id=20

    A u nas w ogole modelu 2005 już nie ma, pytałem w salonie początkiem lutego:)


    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 19.03.06, 10:45
    Na Słowacji jest jeszcze taniej:

    moto.honda.sk/motosalon.asp?id=20

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 19.03.06, 22:29
    Taniej, taniej - oby było jeszcze taniej za ok. 2 lata :)
    Dziś gdy wracałem z pracy ok. 15 - było 3-4 stopnie, dużo słońca, śnieg znika
    gwałtownie (choć u nas wciąż jest go mnóstwo, całe zwały), drogi mokre,
    wszystko lśniło od światła (choć powietrze "surowe"), nawet trawkę zieleniejącą
    zauważyłem. Ogłuszona tą zimą przyroda pewnie WYBUCHNIE w ciągu paru dni i po
    tym dłuuuugim białym koszmarze raz-dwa nie będzie śladu :) :) :)
    A jeszcze dziś rano nic nie wskazywało na to, że zima wkrotce wyzionie ducha :)

    Szaleńców na drodze też widuję, bardzo często :(
  • Gość: Mikiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.06, 22:57
    Pierwszy dzien wiosny-pierwsze sprzety na drodze (przynajmniej w koszalinie).
    Stojac dzis 10 minut na przystanku widzialem: 2 crossy (<250 2T, nie wiem
    dokladnie), cos co wygladalo jak stare KLE, cos czego nie widzialem dokladnie,
    bo patrzylem przez naklejki autobusu:) A jak w innych miastach? Pozdrawiam
  • fibin 22.03.06, 21:14
    W Bielsku-Białej dzis prawie cały dzień sypał śnieg, jak w srodku zimy:)

    Ale od jutra podobno ma być cieplej i słonecznie:)

    W niedzielę znów byłem w Pyrzowicach na lotnisku (z B-B 100 km, z tego 80
    Gierkówką), pogoda była piękna, słoneczko grzało, na tablicy przy drodze
    napisy: powietrze 7C, droga 15C.

    Przez całą drogę zauważyłem tylko jeden pojazd na dwóch kołach: jakiś
    dziadek "grzał" na jakimś Komarku jakieś 40 km/h:)

    Byle do wiosny:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Mikiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:20
    Ludzie, to Wy przyjezdzajcie do Koszalina nad morze :) U nas to jest nawet
    cieplo, sloneczko, super warunki;]
  • Gość: Mikiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:23
    Ale nie odbiegajmy od tematu: Kiedy bedziesz
    mial swoj sprzet- w sensie CBF? I jeszcze jedna sprawa-jak brzmi? czy ja slyszales?
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 24.03.06, 22:41
    A we Włocławku od wczoraj na ulicach kilka motocykli i skuterów już widziałem.
    Słonecznie ale chłodno. Resztki śniegu nadal leżą. Ulice suche i dziurawe.
    Dziś na trasie Włocławek - Toruń wyprzedzał mnie jakiś ładny nowy Suzuki. Gnał
    szybko ale mu nie zazdroszczę - zimno.
  • fibin 27.03.06, 16:24
    Właśnie wróciłem z Anglii, jechałem (autem) autostradą z Luton (lotnisko) do do
    Derby (córka tam mieszka) i z powrotem. W Derby odwiedziłem salon Hondy,
    motorki (poza CG125) tańsze niż u nas. Na autostradzie i ulicach dwuśladów
    jeszcze niewiele, ale drogi wszędzie jak stół. Kilka razy ostro śmignęli koło
    nas w deszczu, a korki olewają zdecydowanie. Deszcz i wiatr, zwłaszcza po
    południu, ale już zielono i kwiatki kwitną. I co ciekawe na parkingach motory
    poowijane co najmniej dwoma łańcuchami:)

    Moja Hondzia CBF250jeszcze nie dotarła do dealera:(

    A następny motocykl to sobie przywiozę z Anglii, już gadałem z zięciem, żeby
    obadał sprawę:)



    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Mikiet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.06, 18:34
    slyszales cebefke?
  • fibin 01.04.06, 21:36
    Jeszcze nie:(

    Podobno ma byc w przyszłym tygodniu, to pewnie usłyszę! I pewnie się przejadę:)


    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl / *.satfilm.pl 05.04.06, 17:56
    A ja słyszałem CBF250, mam na kompie filmik testowy jak sobie jeździ po szosie
    i powiem wam, że dźwięk jest fajny. Coś długo tą CBF-kę Ci sprowadzają.
  • fibin 05.04.06, 20:39
    Na żywo nie słyszałem. Czeski filmik z jazdy po szosie też mam:)

    Długo sprowadzają faktycznie. Przeleciałem się mailowo w zeszłym tygodniu po
    Anglii, Czechach i Słowacji i nigdzie jej jeszcze nie ma, są tylko modele z
    zeszłego roku:(

    W Bielsku-Białej biało dzisiaj jak w środku zimy, i tak nie dałoby się jeździć:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 20.04.06, 08:28
    Nową srebrna Hondę CBF250 model 2006 za jedyne 14700 PLN przywieziono mi w
    piątek w południe przed świętami, ale tylko ją pooglądałem i zapaliłem bo
    właśnie wyjeżdżalismy na święta w Pieniny. Rejestrację i ubezpieczenie
    załatwiłem już w czwartek. Wróciliśmy we wtorek po południu i trochę
    pojeździłem wieczorem po uliczkach żeby nauczyć sie wrzucac biegi;)

    Wczoraj pierwszy raz pojeździłem na nowej Hondzie po mieście i okolicy,
    zrobiłem ponad sto km, m. in. objechałem jezioro Żywieckie. Mam jeszcze pewne
    problemy ze zmianą biegów bo oczywiście w skuterze ich nie było, a poprzednio
    na motorze jeździłem ponad 20 lat temu. Ale idzie mi coraz lepiej. Przełożenia
    są rzeczywiście krótkie ale w Fabii jest tak samo tylko troche inaczej sie to
    wykonuje. Chyba to jest typowe dla miejskich pojazdów:)

    Jestem bardzo zadowolony z nowego motorka. Max rozwinięta prędkość jak na razie
    to 80 km/h, przyśpieszenie jak dla mnie OK, dziś zamierzam wyjechać na
    czteropasmówkę do Katowic. W realu motorek jest jeszcze ładniejszy niż na
    zdjęciach, prowadzi się bardzo fajnie, zawieszenie jest świetne, małych dziur
    nawet się nie czuje a dużych staram się unikać. W porównaniu ze skuterem zmiana
    na lepsze jest kolosalna, choć na krętych wiejskich i podmiejskich drogach
    trzeba dużo mieszać biegami:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 21.04.06, 19:23
    Gratuluję :) :) :) Ale trafiłeś - wspaniała pogoda!
    Jestem bardzo ciekaw bliższych szczegółów technicznych itd. Choć teraz ją
    dopiero docierasz i nie możesz wykorzystać pełnej mocy, ale powiedz, czy
    dynamika jest podobna do średniej wielkości auta (choćby do Twojej Fabii) - czy
    w miejskim i podmiejskim ruchu CBF nie jest zawalidrogą? Jak hamulce? I światła
    (jak pojedziesz kiedyś w nocy)? Przy jakich obrotach jedziesz te 80/h na
    powiedzmy 5 i 6 biegu? A czy 6 bieg jest nadbiegiem (pewnie da się to sprawdzić
    dopiero po dotarciu)?
    Z wielkim zainteresowaniem przeczytam Twoje kolejne opinie o tym motocyklu :)
    Gromadzę informacje o CBF 250 Comecie 250 i ER5 - tak na przyszłość :)
    Pozdrawiam
  • adampawel 21.04.06, 19:25
    Aha, ucz się redukować biegi z lekką przegazówką - to dobra dla płynności jazdy
    i zdrowa dla skrzyni umiejętność :)
  • fibin 21.04.06, 22:53
    Na razie to mi te przegazówki wychodzą często całkiem nieplanowane, ale podobno
    praktyka czyni mistrza:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 21.04.06, 22:51
    Przejechałem już ponad 300 km po mieście i okolicy, trochę jeszcze biegi mi sie
    mieszają, nie zawsze wiem, który bieg mam włączony, w aucie jest znacznie
    łatwiej, czasem mam problemy z ruszaniem, w skuterze tego nie było:(

    Dynamika na niskich i średnich biegach jest niezła, przyspieszenie tez, auta
    zostawiam spokojnie w tyle w tyle, hamulce dobre, max predkość na razie 100
    km/h na czteropasmówce, więcej nie chcę dopóki nie opanuję motorka i nie dotrę
    silnika, ale czuję, że zapas jest spory. 80 jedzie na 5 biegu przy 6 tys.
    obrotów, 6 bieg jest nadbiegiem. Absolutnie nie jest zawalidrogą, pomyka
    naprawdę żwawo i jest bardzo zwrotna:)

    Zauważyłem sporo motocyklistów w okolicach B-B i strasznie fajnie jest sie
    pozdrawiać. Dziś podziwiałem zachód słońca nad zaporą w Tresnej. Wcześniej
    byłem w Szczyrku Solisku, ale tam jeszcze leży śnieg na trasach zjazdowych i
    raczej zimno, a dziur w drodze w centrum Szczyrku wprost przerażająca ilość:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 22.04.06, 00:16
    Dzięki za info :)
    Napisz jeszcze przy okazji, ile spala. Ruszać się nauczysz, biegi też
    wyczujesz. Widzę, że to fajny motorek :) Masz też przyjemne trasy w okolicy, ja
    mam w pobliżu zazwyczaj hałdy, dziury (WYRWY W DRODZE) itd. Ale są też ładne
    miejsca.
    Piszesz, że w aucie jest łatwiej. Nisamowite. Jestem stary koń i nie umiem zdać
    prawka na auto :( Na motocykl wsiadłem rok temu i zero stresów i problemów.
    Minuta orientacji - i już tylko radość z jazdy :) Może dwa kółka są mi pisane :)
  • Gość: mrmisquamacus IP: *.popl.cable.ntl.com 22.04.06, 00:19
    pamietaj, zeby nie jezdzic za szybko obok przystankow i osiedli, dzieci i w ogole...
  • fibin 22.04.06, 08:27
    Jasne, ja w ogóle staram sie jeździć ostrożnie i bezpiecznie. Żeby tylko inni
    też tak jeździli! Aż ciarki przechodza jak człowiekj patrzy co niektórzy
    wyrabiają zarówno na dwóch jak i na czterech kółkach:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 22.04.06, 08:23
    W aucie jest mi łatwiej bo jeżdżę ponad dwadziescia lat i biegi same sie
    zmieniają. Prawko na samochód i motocykl zrobiłem w 1983 roku, autem jeżdżę
    prawie cały czas, na motorze troszkę ponad 20 lat temu, ostatnie sześć sezonów
    na skuterze. Co do spalania to wygląda na poniżej 4 litrów ale dokładnie
    jeszcze nie wiem bo nie wyjeżdziłem baku. Na razie strasznie szarpię i wkurza
    mnie to bo lubie jeżdzić delikatnie i równo. Muszę jeszcze dużo ćwiczyć:)

    Dzis po raz pierwszy po trzech dniach jazdy na motorze wsiadłem do autka i
    byłem zaskoczony jak to wszystko płynnie mi idzie. Ale zaraz wsiadam na moto i
    jadę znów trenować. Kopnę się chyba do Suzuki bo sa dni otwarte, GSR600 mi sie
    podoba a ja uwielbiam oglądać motocykle. I jeździć też uwielbiam, jak jest
    ciepło to do auta nie wsiadam jak nie muszę! Szkoda tylko, ze żona tego nic a
    nic nie rozumie:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 24.04.06, 13:29
    W Australii nową Hondę CBF250 będą mieli dopiero w połowie czerwca a ja juz
    sobie pomykam cały tydzień i jest super, choc wciąz mam kłopoty z płynnym
    ruszaniem z miejsca:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 25.04.06, 13:12
    Właśnie zatankowałem po wyjeżdzeniu pierwszego baku i przeliczyłem sobie ile mi moja nowa Hondzia spaliła. Wyszła liczba pi czyli ok. 3,14 litra na 100 km! Nieźle, zwłaszcza przy mojej kiepskiej jak na razie technice zmiany biegów i braku płynności jazdy. Ale idzie mi coraz lepiej i jestem bardzo zadowolony z zakupu tego motorka:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense" Buddha
  • adampawel 25.04.06, 20:54
    O, to bardzo dobry wynik. Nawet, jesli po dotarciu bedziesz ją mocno kręcił -
    to średnio raczej 3.5 nie masz szans przekroczyć :)
    Sprawdziłeś już światła w nocy? A ostrzejsze hamowanie? Dynamika w mieście
    wystarczająca jak na razie?
    Ciesz się jazdą, pozdrawiam :)

    Aha - co ile przeglądy i wymiana oleju? Nie wiem, czy już o to nie pytałem, ale
    zapomniałem :) Gwarancję masz 2 lata bez limitu kilometrów?
  • fibin 26.04.06, 15:51
    W nocy jeszcze nie jeździłem, na razie ćwiczę w dzień i jest naprawde super,
    jazda na nowym motorku wśród budzącej sie do życia przyrody sprawia mi ogromna
    frajdę:)

    Ostrzejszego awaryjnego hamowania jeszcze nie miałem, przy normalnej jeździe
    hamulce sa OK, przyspieszenie jak dla mnie kapitalne, ale ja sie przesiadłem ze
    skutera nie ze ścigacza:)

    Jeszcze nie jechałem powyżej 100 km/h, chce sie najpierw poczuc całkiem pewnie
    i bezpiecznie na nowym moto, no i ja nie jestem fanatykiem dużych prędkosci,
    lubię spokojną, płynną, bezpieczna jazdę:)

    Pierwszy serwis przy 1000 km, potem 6, 12, 18 i tak dalej. Gwarancja na dwa
    lata. Wykupiłem sobie również na razie AC tak na wszelki wypadek:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 27.04.06, 23:50
    Ile dałeś za AC? Ale ty pewnie masz zniżki. Ja mam AC dopiero rok.
  • fibin 28.04.06, 10:12
    W sumie za AC i OC w TU Allianz zapłaciłem 768 PLN.

    Wczoraj wieczorem wybrałem sie na pierwsza przejażdzkę po zmroku po okolicach
    Bielska-Białej. Światła zarówno mijania jak i drogowe wydaja mi sie OK, choć
    nie sa tak mocne jak w w mojej Fabci. Dobrze, że nie jechałem zbyt szybko bo
    wpadłbym na nieoświetlona furmanke obok której jechał nieoświetlony rowerzysta,
    widac kolega wożnicy, ciekawe po ilu piwach?

    W drodze powrotnej, juz w B-B, stanał koło mnie na światłach młody człowiek na
    Hondzie CBR. Zanim zapaliło sie zielone a ja wrzuciłem jedynke on już był dobre
    sto metrów za skrzyzowaniem! Ciekawe co będzie jak się kiedyś nadzieje na
    równego sobie "sportowca" w katamaranie, który przejedzie z równie wielką
    predkością z boku na świeżym czerwonym, a takich jest całkiem sporo, niestety.

    Ja sobie jeżdżę spokojnie ale i tak z dusza na ramieniu bo co chwilę ktoś
    zajeżdza mi droge lub wymusza pierwszeństwo i nieraz widzę złośliwy uśmiech na
    twarzy kierowcy. No bo co ja mu moge zrobić?

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 05.05.06, 12:12
    Kolejne tankowanie i jeszcze lepszy wynik: wyszło ok. 2,91 litra na 100 km! Ale
    muszę przyznać, że jeżdżę delikatnie i nie przekraczam setki.

    Za tydzień mam wyznaczony przegląd po 1000 km, podobno kosztuje ok. 250 PLN:(

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl 09.05.06, 21:15
    Witaj Fibin (dawno mnie tu nie było), gratuluję CBF-ki. Z tego co czytam, to
    fajny sprzęcik. Ciekawi mnie bardzo realna dynamika i Vmax ale tą sprawdzisz
    dopiero po dotarciu. Gdybym nie miał YBR-ki i kupował motocykl teraz to też
    chyba bym kupił CBF-kę. Ale cóż, wtedy nie było mnie stać na CBF. Ciekawe czy
    jest podatna na siłę czołowego i bocznego wiatru ??? YBR-ka niestety jest i
    wyraźnie się to czuje (niska waga motocykla i moc silnika). Co do świateł w
    Fabii to są naprawdę bardzo dobre (ostatnio bardzo często jeżdzę swoją Fabią w
    nocy). Ciekawe jak z odpalaniem CBF-ki i czy szybko można zamknąć ssanie ? A
    może jest automatyczne ? Pisz tutaj swoje relacje, będziemy czytać z
    zainteresowaniem. Opisz w miarę możliwości dźwięk silnika (tłumika). Czy te
    ciekłokrystaliczne wyświetlacze są w ogóle widoczne w słońcu ? Pozdrawiam.
  • adampawel 09.05.06, 22:35
    CBF ma ssanie na kierownicy, z lewej strony, łatwo dozowalne.
    No no 2.9 litra - to jest to :) Czyli nawet gdybym dynamicznie jeździł, przy
    mojej niskiej wadze i niewielkich prędkościach w mieście 3 litrów bym raczej
    nie przekroczył. Może być, YBR nigdy mi nie dobiła do 2.5 - więc różnica
    niewielka.
    Też mnie interesuje realna dynamika (żeby nie było wstydu przed ustępującymi
    drogi autami w mieście...) i podatność na wiatr. W lecie szukam jazdy próbnej :)
    Kiepska wiadomość, w sklepie katowickim Hyosung GT 250 w tym roku kosztuje
    16900, czyli potaniał o 200 zł - pięknie :( Bardziej mi się podoba od Hondy:
    nie jest taki "typowo-kompaktowy"z wyglądu, no i cięższy, mocniejszy, ciut
    większy i silnik V. Ale prawie 17 tys. za zwykłego nakeda 250 - koszmar. Gdyby
    zszedł poniżej 15 tys - można by sie zastanawiać... może jeszcze potanieje...
    albo kupię w Reichu używanego.
    Relacjonuj Fibin dalej - jak hamulce i stabilność przy ostrym hamowaniu?
    Dotarłeś już motocykl?
  • fibin 06.06.06, 21:36
    Przy niskiej wadze i spokojnej jeździe na pewno 3 litrow byś nie przekraczał.
    Ja ważę sporo ponad setkę;)

    Hamulce OK. Raz zdarzyło mi się bardzo ostre hamowanie bo sie zagapiłem, trochę
    zarzuciło mi tylnym kołem ale spokojnie z tego wyszedłem. Często trzeba
    niestety gwałtownie hamować jak różne debile (z wyrachowaniem) i debilki
    (nieświadomie) w autach zajeżdżają drogę:(

    Mnie się Hyosung osobiscie nie podoba ale to rzecz gustu. Podoba mi sie za to
    bardzo Honda Hornet 250, ale na razie jest dostępna chyba tylko w Japonii:(


    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 06.06.06, 21:25
    Zrobiłem już prawie dwa tysiące km, jeździ mi sie super i jestem bardzo
    zadowolony z motorka. Przegląd po 1000 km kosztował niecałe 120 PLN. Dynamika
    jak dla mnie OK, do 120 km/h spokojnie przyspiesza, potem już słabnie, v max
    jak na razie 125 km/h ale myslę, że można jechac szybciej, ale dla mnie to
    wystarczy:)

    Mocny wiatr daje sie we znaki niestety, trzeba uważać, spalanie w okolicach 3
    litrów, zależy jak się jeździ. Odpalanie bez problemów, dżwigienka ssania jest
    na lewej rączce, silnik szybko sie grzeje, zwłaszcza jak jest ciepło i można
    ssanie wyłączyć. Odgłos silnika bardzo fajny, zwłaszcza na niskich obrotach,
    taki lekki gulgocik:)

    Wyświetlacze b. dobrze widoczne, nawet w ostrym słońcu, w nocy tez super
    podświetlone:)

    Założyłem sobie stelaż i kuferek i bez problemu robię zakupy. Kapitalna maszyna
    na miasto i okolice:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 10.06.06, 17:44
    To się cieszę, że Ci motorek dobrze służy :) Szkoda, że rok temu nie miałem
    więcej kasy i musiałem kupić 125 ccm. Ale co się odwlecze, to nie uciecze,
    zresztą mój motorek też jakoś się turla :)
    Hm... myślałem, że koszty eksploatacji CBF 250 są zauważalnie wyższe niż YBR
    125. ale widzę, że to prawie to samo. Ja za pierwszy przegląd + olej syntetyk
    dałem 100 zł - Ty 120. Za drugi (z regulacją zaworów, wymianą oleju itd. 180
    zł) - ty pewnie dasz około 200 zł. Żadna różnica. Jeśli Tobie spala ok 3
    litrów, ważysz prawie dwa razy tyle co ja - to mnie by spalił poniżej tych 3
    litrów. YBR mi pali do 2.4 litra. Więc też znikoma różnica.

    Więc też odczywasz wiatr? Mimo tego, że razem z motocyklem ważysz ze 100 kg
    więcej niż ja z motocyklem? Hmm...

    PozdrawiamPS. Jechałeś już gdzieś dalej? Kanapa wygodna?
  • fibin 12.06.06, 10:22
    Siedzenie jest bardzo wygodne, natomiast przy dłuższej jeździe bez przystanku
    troche drętwieja mi dość mocno zgiete nogi.

    Coraz częściej jeżdżę 100-120 km/h i to odbija sie na spalaniu; wczoraj wyszło
    prwie 3,4 l na 100 km.

    Ogólnie jestem bardzo zadowolony i jeżeli komuś nie zależy na dużych
    prędkościach a ceni oszczędność i zwinność to serdecznie polecam:)


    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • adampawel 07.09.06, 01:13
    Halo, Fibin, co nowego?
  • adampawel 14.12.06, 10:23
    Fibin, jeseś tu jesze? Mam WIELKA PROŚBĘ: mógłbyś mi podać dane CBF-ki z twojej
    karty homologacyjnej (NIE z salonu). Chodzi mi o moc/obroty i moment/obroty.
    Bardzo mi na tym zależy. Pozdrawiam i daj znak życia.
  • fibin 14.12.06, 15:44
    Właśnie wróciłem z grudniowej przejażdżki, motorek sprawuje sie fantastycznie,
    zrobiłem od kwietnia ponad 6700 km, spala średnio 3,2 litra, v max 140 km/h:)

    Rzadko tu zaglądam ostatnio bo strasznie dużo tu buraków, jak w Samoobronie nie
    przymierzając, a nie chce mi się z takimi dyskutować. Podobno najlepszą
    odpowiedzią na zniewagę jest milczenie, ale ja nie zawsze jeszcze to potrafię:(

    Sprawdzę te dane i napiszę:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 14.12.06, 16:02
    Maksymalna moc netto silnika 16,0 kW przy prędkości obrotowej 8000 min-1

    O momencie obrotowym nic w świadectwie homologacji nie piszą, ale na wszystkich
    stronach Hondy podają 22 Nm przy 6000 obrotów (model 2006, bo poprzedni był
    trochę słabszy).

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • fibin 14.12.06, 17:24
    Yamaha pozazdrościła Hondzie sukcesu i zrobiła prawie dokładną podróbkę, z
    daleka to pewnie będzie można sie pomylić:)

    www.yamaha-motor-europe.com/products/motorcycles/street/ybr250.jsp?view=overview

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Tomex YamahaYBR125 IP: *.satfilm.net.pl 14.12.06, 21:31
    Hej Fibin, witaj po długiej przerwie :)
    Tak, już wiemy o nowej YBR 250. Rzeczywiście bardzo podobna do CBF 250, choć
    podobno minimalnie słabsza.
    Fajnie, że jesteś zadowolony ze swojego sprzętu. Oby tak dalej. Pozdrawiam i
    życzę wesołych świąt !

  • Gość: Adam Paweł IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.06, 23:56
    Witaj, Fibin. Bardzo dziękuję za odpowiedź, bo ja planuję na jesien zmienić
    motocykl. Myślałem o tej nowej YBR 250 (wtrysk, fajny design, serwis pod nosem
    itd.), ale ona będzie w Europie stłumiona przez Euro 3 do 19 KM i 18.8 momentu -
    i pojedzie ponoć max 120/h. To mnie nieco zgasiło...
    Jeżdżę dużo (Ty - jak widzę - też :)) - w coraz więcej miejsc, prawie
    codziennie i do teraz (ty też :)). W tym roku już blisko 11 tys., w sumie 15
    tys. Nie szaleństwa mi w głowie - ale ostatnio już nie da się ukryć (co mnie
    ostatnio męczy), że ta moja Yamaszka po prostu nie daje rady :( Kawałek
    szybszej drogi czy podjazdu i prawie wszystko mnie mija, światła za słabe,
    kręcić trzeba za bardzo w mieście, żeby nie wypaść z rytmu itd. Fajny zwinny
    mtocykl, ale jednak nie umie utrzymać "średniej" samochodowej, już pod miastem
    przepada... Szkoda mi go bardzo będzie, bo w gęstym ruchu i rekreacyjnych
    pustych traskach oraz jako nauczyciel ruchu (nie mam auta) był bardzo
    sympatyczny, prawie bez zarzutu... ale kiedy realna dynamika siada przy 80/h,
    to niestety - "obywatel drugiej kategorii" ;)
    Ty napisałeś kiedyś, że Twoja tez Honda jedzie max 120/h - więc pomyślałem, że
    też od 2006 jest stłumiona przez Euro 3 jak ta YBR 250, a dane salonowe kłamią.
    I przed chwilą już zacząłem oglądać aktualne ceny CBF 500 czy starszych ER5
    itd. No, ale mnie pocieszyłeś :) Więc Twoje wrażenia cały czas OK? Mnie
    wystarczą trzy rzeczy: żeby się dało jechać na dwupasmówce 100-110/h z jakąś
    małą rezerwą, żeby światła w nocy dawały znośną widoczność i żebym do 100/h
    miał dynamikę pozwalającą nie wypaść z miarę "przyzwoitego" ruchu. Naprawdę
    tylko tyle :)
    Zapewnia to Twoj motocykl? Mów prawdę - bo jeśli kupię CBF 250 i znowu mnie
    będą auta rozjeżdzały na najmniejszych obwodnicach - to znajdę Cię i
    zastrzelę :) :) :) Nie mam kasy na błąd.
    Przy okazji: spalanie Hondy bardzo mnie cieszy.
    Mój mail to adampawel@gazeta.pl. Odezwij się, jeśli możesz, bo ja Twoj mail
    (kiedyś mi dałeś) zgubiłem. Przed ewentualnym zakupem jeszcze bym o coś
    zapytał. Pozdrawiam
  • Gość: ggq IP: *.delphi.com 29.01.07, 11:29
    YBR250 pojawila sie w ofercie Yamahy - cena oficjalna 15 900. Podaja ze ma
    jednak 21KM, a nie 19. Nareszcie jakis wybor w 250 :-). Do tego jeszcze ze mozna
    dosc tanio kupic ER-6n. Moze Honda raczy spuscic nieco z tonu [i z ceny].
    /ggq

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka