Dodaj do ulubionych

wozek boczny

IP: *.airlan.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.06, 12:59
Witam mam zamiar zakupic wozek boczny do mojego motocykla w dowodzie mam
wpisane 2 miejsca czy jak sprzegne motocykl z wozkiem bocznym to musze
zmieniac liczbe miejsc w dowodzie na 3 czy nie musze nic zmieniac aby legalnie
jezdzic np w 3 osoby moim motocyklem z wozkiem bocznym ??
Edytor zaawansowany
  • szymon.dziawer 21.03.06, 13:44
    Aby jeździć we 3 osoby, trzeba mieć w dowodzie liczbę miejsc 3.
    Wózek boczy wg. polskich przepisów traktowany jest jako przyczepa motocyklowa i
    nie podlega badaniu technicznemu ani rejestracji. Wymogiem jest, aby wyposażona
    była w instalację elektryczną, a ściślej światła - barwy białej z przodu na
    obrysie i czerwonej z tyłu. Nie musi mieć światła stop, ale może być założone.
    Natomiast co do liczby miejsc, to na przeglądzie technicznym (któremu wózek nie
    podlega) można wnieść o zmianę liczby miejsc na 3 (jeśli na przegląd pojedziemy
    z wózkiem). Diagnosta powinien takie badanie wykonać i w WK zmieniamy ilość
    miejsc. Co urząd, to reguła. Niektóre zamieszczają dopisek: "motocykl z wózkiem
    bocznym". Ja miałem M10 z wózkiem i w dowodzie była wpisana jedynie: "liczba
    miejsc 3" (nie było wpisu motocykl z wózkiem). Zawsze też zastanawiałem się, co
    byłoby gdyby zatrzymano mnie do kontroli podczas jazdy we 3 osoby tym
    motocyklem bez kosza. W dowodzie było przecież napisane: "liczba miejsc 3".
    Niestety, jak wspomniałem, co urząd, to interpretacja. Warto zadzwonić do
    swojego WK i zapytać. Ja mam taką metodę, gdy chodzi o interpretacje przepisów,
    że dzwonię do kilu WK najlepiej w kilku miejscach w Polsce i wyciągam średnią,
    ew. powołuję się na interpretację (z podaniem imienia i nazwiska urzędnika)
    najbardziej mi odpowiadającą.
    Niestety, Polska to dziwny kraj.
    Szymon
  • edwin.sk 21.03.06, 13:45
    żeby było legalnie musi być wzmianka w dowodzie i mojego brata jest liczba miejsc 3 i w adnotacjach ma wpisane motocykl z wózkiem bocznym

    --
    i jak tu jej nie kochać...
    Kup pan cegłę...
  • szymon.dziawer 21.03.06, 13:58
    edwin.sk napisał:
    > o właśnie.....a i jeszcze wedlug przepisów motocykl z wózkiem musi byc
    wyposażo
    > ny w kierunkowskazy!!

    Jeśli motocykl do którego to cudo przyczepiono fabrycznie był w nie wyposażony,
    lub został wyprodukowany po 1985 roku.

    Czyli do dziadków nie trzeba, jeśli nie miały kierunków fabrycznie.

    Szymon
  • szymon.dziawer 21.03.06, 14:47
    edwin.sk napisał:
    > a no właśnie ten przepis dotyczy, o ile dobrze pamiętam, motocykli
    solo...zaraz
    > poszukam...

    Wiec na zdrowy rozum (choć w Polsce na niewiele zdaje się zdrowy rozum), jeśli
    dotyczy motocykli solo, więc dotyczy również motocykli w wózkiem, gdyż tych
    drugich nie dotyczy przegląd techniczny.
    ;))
    Tak, czy źle kombinuję?
    Szymon
  • szymon.dziawer 21.03.06, 14:48
    Nie dotyczy wózków, a nie motocykli ich ciągnących - oczywiście.
    Szymon
  • edwin.sk 21.03.06, 14:59
    oj kombinujecie panie....znalzłem przepis...ale ten przepis tez można różnie nterpretowac:P

    Dz.U. nr44/99, poz. 432

    § 12. 1. Pojazd powinien być wyposażony w następujące światła zewnętrzne:

    3) kierunkowskazy - pojazd samochodowy i przyczepa; nie dotyczy to motocykla jednośladowego zarejestrowanego po raz pierwszy przed dniem 1 stycznia 1986 r.,

    motocykl z wózkiem nie jest motocyklem jednośladowym...
    --
    i jak tu jej nie kochać...
    Kup pan cegłę...
  • szymon.dziawer 21.03.06, 15:05
    No to ja zinterpretowałbym to tak, że każdy zaprzęg powinien
    kierunkowskazowywać. Co nie zmienia faktu, że nie wyobrażam sobie swego Janka
    (którego notabene już nie mam) z kierunkami, zwłaszcza, że hasał na 6V :]
    Mam wrażenie, że jak pojazd jest na "żółtych" to wówczas idzie przez to
    przebrnąć.
    Szymon
  • edwin.sk 21.03.06, 15:07
    też jestem miłośnikiem nieco strszych maszyn i nie jestem w stanie wyobrazić sobie ładnego oryginalnego klasyka z kierunkowskazami...myslę że do pojazdu z żółtymi tablicami nikt nie powinien się czepić ale nigdzie nie ma tego napisane....

    --
    i jak tu jej nie kochać...
    Kup pan cegłę...
  • Gość: fidorek1 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.03.06, 17:39
    Witam motocyklową brać. Kilka lat temu przerabiałem ten temat na własnej skórze.
    Otóż, kupiłem w sklepie Jawę 350 TS. Po kilku latach dokupiłem wózek boczny
    Velorex 562, i zaczęły się schody. Musiałem w celu zmiany kategorii pojazdu, na
    polecenie pani z okienka, zdobyć orzeczenie rzeczoznawcy, że konstrukcja nie
    zagraża bezpieczeństwu. Potem z tym orzeczeniem musiałem pojechać do okręgowej
    stacji obsługi by zdobyć orzeczenie o przawidłowości przebudowy pojazdu. Ku
    mojemu zdumieniu pan w stacji powiedział że skoro to Jawa i będzie jeżdzić z
    Veloreksem, to orzeczenie rzeczoznawcy jest niepotrzebne. Co innego gdy by to
    był zaprzęg kombinowany tzn. taki, gdzie mocowania musiały by być przerobione,
    albo dorobione od nowa. Po zdobyciu potrzebnych i niepotrzebnych orzeczeń
    (oczywiście wszystko poparte stosownymi opłatami) udałem się do urzędu
    komunikacji gdzie pani wystawiła mi nowy dowód z liczbą miejsc ,,3" Życzę
    wyrtwałości, i przyjemności z jazdy. Pozdrawiam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka