Dodaj do ulubionych

Motocykl na dojazdy do pracy - prośba o radę

IP: *.catv.net.pl 19.07.06, 22:22
Sprawa jest taka - mieszkam w Warszawie i codziennie pomykam z Wilanowa do
Centrum do roboty. Naszła mnie taka myśl, żeby kupić sobie na dojazdy latem
jednoślad. Skutery odpadają, bo nie cierpię automatów, więc myślę o
motocyklu. Może jakaś 125-ka byłaby odpowiednia, a może lepiej poszukać
czegoś od 500 ccm w górę (oczywiście ceny różnią się znacznie). Zaznaczam, że
nie zamierzan jeździć tym motocyklem w trasy, nad morze itp., najwyżej jakiś
wypad za miasto, chociaż i w to wątpię. Aha, chciałbym kupić motocykl nowy z
salonu.
Poradźcie mi, proszę.
Siwy
Edytor zaawansowany
  • Gość: nyorker IP: 70.19.14.* 19.07.06, 22:33
    drz350 (anemiczna, europejska wersja drz400). enduro zawsze lepsze na dziury i
    krawezniki. dzieki glowie wysoko widac nad dachami samochodow.

    "Zaznaczam, że nie zamierzan jeździć tym motocyklem w trasy, nad morze itp."

    zaczniesz jezdzic, zdziwisz sie i odszczekasz. uwazaj tylko, bys nie potracil
    siekury turlajacego sie swoja busa.
  • Gość: jazz IP: *.localnetwork.pl 19.07.06, 22:58
    trzeba by siekure namówić, żeby zaczął zakłądać tą śmieciową kamizelkę odblaskową, żeby z daleka było widać, że "pojazd wolnobieżny"
  • Gość: nyorker IP: 70.19.14.* 19.07.06, 23:27
    wystarczy mu lampa naftowa na ogonie - ta z tych, co to kiedys furmanki mialy
    na wyposazeniu.
  • Gość: szynszyll IP: *.prz.rzeszow.pl 20.07.06, 08:28
    yo!

    nie ma czegos takiego w polskich salonach jak drz 350. jest DRZ 400 SM - nie
    bardzo rozumiem dlaczego Suzuki zrezygnowalo z wersji SE - pewnie sie nie
    sprzedawala. ostatnio przegladajac allegro wpadlo mi w oko to ogloszenie:

    www.allegro.pl/item116172905_honda_fmx_650_nowa_z_wyprzedazy_boldor.html
    nowy motocykl a cena sporo nizsza - na miejskie podjazdy w sam raz a i
    sobotniej przejazdzki sie nie przestraszy.
    125 sobie podaruj - nie nadaje sie do dynamicznej jazdy po miescie.

    pzdr

    szynszyll
  • Gość: Simon IP: *.era.pl 20.07.06, 08:43
    Szynszyl dobrze gada!!... na miasto najlepsze SuperMoto...
    Ja kupiłem transalpa ale chyba własnie zamienię na coś takiego jak FMX bo też za
    Warszawę nie wyjeżdżam.. aczkolwiek TA też świetnie się na ulicy sprawuje -
    doskonała widoczność bo wysoko się siedzi, manetki przełażą nad większością
    lusterek, duża ładowność bo masz bagażnik dostosowany do kuferka givi.
  • Gość: Siwy IP: 212.160.172.* 20.07.06, 08:59
    Serdecznie dzięki za rady, jeszcze się pewnie chwilę pozastanawiam i coś
    wybiorę. Tak naprawdę to motocykl miał być alternatywą dla skutera (które mi
    się nie podobają z uwagi na automatyczne skrzynie biegów), tymczasem dryfuję
    powoli w kierunku coraz droźszych maszyn i nie wiem czy w tym sezonie wyrobię
    się z kasą na moto (najwyżej jakiś kredyt :-)).
    A co sądzicie o Hondzie CB 500 (teraz w promocji za 21 tysiaków) albo Suzuki GS
    500F. Oglądałem też Kawasaki KLE 500 i nawet mi się podobał, a też nie powala
    na kolana ceną. Niestety nie znam się na tyle, żeby samemu ocenić przydatność
    każdego z tych sprzętów, ale wolę "tradycyjny" motocykl od supermoto,
    ewentualnie jakieś lightowe enduro.
    Siwy
  • simon_r 20.07.06, 09:12
    SuperMoto to nic innego jak enduro z szosowymi kołami... włąsnie dlatego tak
    dobrze nadaje się do miasta. O CB500 nic nie powiem bo nie jeździłem ale uczyłem
    się jeździć na GS500 i nie lubię tego sprzęta... jest to co prawda najbardziej
    polecane moto na poczatek ale według mnie strasznie niewygodne... moze na
    krótkich odcinkach jak dojazdy do pracy to nie jest aż tak uciążliwe ale przy
    jeździe ok. godziny to mój kręgosłup wysiadał.
  • Gość: nyorker IP: 70.19.14.* 26.07.06, 21:32
    hmm... kiedys zachwalalem tutaj komus drz400 (bez rozroznienia na s, czy sm) i
    napisano mi, ze w polsce nie ma 400, tylko 350. dziwne. moze zasugerowalem sie
    350 w 'terra circa'.
  • zalmen3 20.07.06, 08:59
    Moze cos w rodzaju Yamaha YBR? Niezle moto, a i cena chyba ponizej 15.000.
    Chociaz tez powiem, ze warto pomyslec o enduro. Jak masz wieksza kase to moze
    Honda Varadero 125 za 19.900 nowka rocznik 2005?

    Pozdrawiam

    --
    Żółta CBR 600 F4 juz nie żyje - przesiadlem sie na Transalpa.
    Honda Budzyński Poznań - Tym panom już podziękujemy!!!
    forum.motocyklistow.pl/Honda-Budzynski-Poznan-TOTALNA-PORAZKA-Gwarancja-t33704.html
  • Gość: Siwy IP: 212.160.172.* 20.07.06, 09:01
    YBR 125 kosztuje obecnie 8900, więc cena jest bardzo atrakcyjna, taniej od
    skutera 125 uznanej marki :). Myślałem o czymś takim, ale tu koledzy doradzają
    większe maszyny...
  • Gość: szynszyll IP: *.prz.rzeszow.pl 20.07.06, 09:30
    yo!

    podaruj sobie 125 - to juz przerabialismy. co do CB i GS to bardzo kiepsko
    znosza nasze polskie dukty - maja dosc wiotkie zawieszenie i maly skok co
    konczy sie notorycznym dobijaniem na dziurach, studzienkach, szynach i innych
    goofnach. KLE to juz raczej powazny turysta i tobie sie raczej nie przyda - no
    chyba ze zlapiesz bakcyla. nie zmienie zdania ;) kup albo FMX albo DRZ 400 SM.
    pzdr.

    szynszyll
  • Gość: Siwy IP: 212.160.172.* 20.07.06, 09:35
    Gdybym jednak złapał bakcyla to sądzisz, że KLE 500 będzie OK. A co sadzisz o
    XT 660 (bardziej podoba mi się enduro niż supermoto).
    Siwy
  • Gość: szynszyll IP: *.prz.rzeszow.pl 20.07.06, 09:45
    yo!

    jak zlapiesz bakcyla to kup sobie Suzuki DL 650 V Strom ;) XT 660 jest OK ale
    zdecydowanie wolalbym Stroma. KLE wogole nie bralbym dla siebie pod uwage.

    szynszyll
  • Gość: zi3lony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.06, 14:19
    traje kupuj!
  • Gość: Hun996 IP: 212.69.75.* 27.07.06, 11:57
    Do Warszawki lepsze enduro - lepiej da radę po trawnikach lub po torowiskach
    tramwajów - puszkarze w korkach lubia zastawiać drogę. No i ma wiekszy prześwit-
    żadem krawężnik nie straszny.
  • Gość: dzakas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 19:38
    Bierz Africe sprzet nie doza..ia sam swoją smigam po warszawie:D hehe
  • Gość: brembo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 20:57
    hahahahaahah !!! dobre !! ale paradoksalnie mam dosc śmigania afryką po wawie.
    jest za cieżka do tego za duzo pali. ehh tylko turysta i teren
  • Gość: szynszyll IP: *.prz.rzeszow.pl 27.07.06, 08:55
    ja pierdykam! dostane to na piśmie? ;)

    szynszyll
  • Gość: nico72 IP: *.kl.amwaw.edu.pl 27.07.06, 12:56
    Suchajcie a coś słyszeliście o mz baghira? Też SM.
  • Gość: waps IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 29.07.06, 02:01
    NOWE?
    Jesli moto do miasta w dyskutowanej klasie, to wzialbym Suze 400 SM.
    Ale wszystko zalezy od Twojego charakteru.
    Strom do miasta? No chyba po totalnym odchudzeniu, bo z taka owiewa fun factor
    jest rowny zeru. Ze Stroma mozna zrobic naprawde sprytne moto do tego typu
    zadan. Ale trzeba sie troche postarac.
  • Gość: brembo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 03:30
    waps, maly strom robi sie w wawie popularny. moi koledzy kurierzy go kupują i
    kurierują. wazy tyle co transalp, nie duzo i pali 5L po miescie. daje rade i ma
    dobre odejsci nic nei trzeba odchudzuac !
  • Gość: waps IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 29.07.06, 06:36
    Ze odejscie ma dobre, a nawet wystrzalowe, to ja bardzo dobrze wiem. Chodzi
    tylko o owiewke niezbyt przydatna w miescie i o to, ze tego mota jest bardzo
    duzo, co w miescie wcale nie jest potrzebne. Na bazie Stroma mozna stworzyc
    genialnego esema, lekkiego, z jednoosobowym siodlem, z pojedynczym reflektorem,
    bez owiewki, z innym wydechem, na odpowiednich mniejszych kolach. Tylko, ze do
    takiego studium potrzeba zaciecia.
    Strom jest genialny pod wieloma wzgledami, kto mial okazje zasmakowac, ten wie o
    czym mowie. Suza 400 SM jest o wiele mniejszym i bardziej porecznym motem. Jakos
    mi sie wydaje, ze Siwemu wlasnie o cos takiego chodzi.
  • fibin 29.07.06, 09:33
    Nowa Honda CBF250. Jeżdżę taką od połowy kwietnia i jestem baaardzo zadowolony:)


    moto.honda.pl/

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Siwy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.06, 09:03
    Bardzo dziękuję za porady, chodzi mi dokładnie o to, o czym mówi WAPS, czyli
    zwinne moto do miasta. Zastanawiałem się nad CB 250, ale byłem na jeździe
    próbnej i... cóż nie za bardzo się to różni od mojej ETZ 251 sprzed 15 lat,
    jeśli chodzi o osiągi. Teraz jestem na etapie decydowania czy SM czy raczej
    klasyczny naked (który bardziej mi się podoba optycznie, choć do miasta jest
    gorszy niż SM). Szczytem byłby zakup Yamahy MT-03, bo to taka krzyżówka.
    Jeszcze raz dziękuję za rady !
    Szerokiej drogi i do zobaczenia na ulicach Wawy.
    Siwy
  • fibin 31.07.06, 18:28
    Ja mam na myśli nową Hondę CBF250. Bardzo zwinny, lekki i ekonomiczny motocykl
    do jazdy po mieście i okolicy. Średnie spalanie 3,2 litra na 100 km, co przy
    wciąz rosnących cenach paliwa ma niebagatelne znaczenie. Prędkość max w moim
    przypadku 125 km/h, ale ja jestem dość duży i ciężki, szczuplejszy kolega
    twiedzi, że jechał ponad 130. Ja jestem naprawdę baaardzo zadowolony z tego
    motorka:)

    --
    "Believe nothing, no matter where you read it, or who said it, no matter if I
    have said it, unless it agrees with your own reason and your own common sense"
    Buddha
  • Gość: Flash IP: 195.205.152.* 31.07.06, 18:19
    Polecam suzuki gs500, zeszłoroczny nowy z salonu kosztuje 16 tys. zł ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka