Dodaj do ulubionych

Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów

29.07.06, 15:29
Temat odnosnie zastrzelenia motocyklisty ktory sie nie zatrzymał na blokadzie.
Wszedlem na forum policyjne i tam temat:
www.ifp.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=239672#239672
tytul tematu: Zmarł motocyklista, któremu policja przebiła opony

-no bardzo obiektywnie tylko motocyklista zostal zabity przez policje...

-no ale przymykam oko czytam dalej
a tam pisza policjanci emerytowani ze dobrze zrobili ze go zabili
ze niech wie co grozi za nieprzestrzeganie prawa itd
pisza ze dobrze sie spisali chlopacy

-wkurzylem sie napisalem co o tym mysle:

ze skoro za zabojstwo lapia kogos i osadzaja w wiezieniu to czy za to ze sie
nie zatrzymal na blokadzie mozna odrazu wydac kare smierci ?

-napisali mi ze motocyklista chcial przejechac policjanta
ale 2 godziny po tym w telewizji wypowiadal sie ekspert ktory powiedzial
ze gdyby policjant zastrzelil go w momencie jak ten motocyklista na niego
najezdzal to by byla obrona wlasna, ale zabil go gdy tamten odjechal i byl juz
za nim wiec bylo to naduzycie,

na ten zarzut odpisali mi ze sie nie znam , ze sie naogladalem telewizji a ze
oni maja stanowic prawo itd

wiec zadaje sobie pytanie czy
mezczyzna, po zawodowce, z pistoletem w reku (wielu jest takich w policji)
moze decydowac o czyims zyciu ??????

pisalem na tym forum policyjnym duzo, staralem sie jak moglem
www.ifp.pl
ale administrator mi zarzucil ze jezeli dalej bede tak pisal to mnie
zablokuje, ze jak mi sie nie podoba to ze moje posty nie sa publikowane ( na
forum musi zatwierdzic je moderator zanim sie pokaza ) to zebym zmienil forum...
publikowane sa komentarze typu: mogl sie zatrzymac, jego wina bo sie nie
zatrzymal, niech wiedza ze nie mozna sobie drwic z prawa

moj komentarz nie zostal opublikowany bo nie popieral jedynie slusznej dla
nich prawdy, zarzucilem niekompetencje i wielki blad, jednak potraktowano mnie
niepowaznie

skasowali praktycznie wszystko co pisalem
pisalem sporo i tlumaczylem jednak poksowano tez te bardziej mocne komentarze
policjantow
oni tez sie odgrazali...
szkoda ze tacy ludzie reprezentuja prawo

jeden policjant napisal ze tamten popelnil blad bo chcial przebic opone
wiec mu napisalem, ze jezeli policjanci ktorzy pracuja maja conajmniej
wyksztalcenie podstawowe, a napewno maja to moga sie domyslic z fizyki ze
motocykl to nie auto i co sie stanie jak sie przestrzeli mu kolo na duzej
predkosci... rownie dobrze moze strzelac w opone co i w glowe bo i tak szanse
przezycia sa zadne...
szkoda ze niepublikuja tego co pisze tam, i tlumacza sobie i utwierdzaja w tym
ze tamten policjant postapil dobrze

nie wiem jak wy to oceniacie
ale wydaje mi sie ze jestesmy winni to temu chlopakowi by jego smierc nie
poszla na marne, by uzmyslowic tym wszystkim policjantom ktorzy sa cwaniakami
i zakapiorami ze to nie texas w latach 1800 - 1840...
szkoda bo przez takich ludzi nienajlepsza juz przeciez opinia o policji sie
nie poprawi...
Obserwuj wątek
    • Gość: pawlo Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.06, 17:03
      Jak świat światem wszelkiej maści srodowiska społeczne grupojące sie wokół
      jakiejś dziedziny życia zawsze były za kimś z ich otoczenia (lekarze, policja
      itp.)kryły i ostro krytykowały wszelkie ataki z zewnątrz. Niema nic dziwnego że
      wobec krytyki kogoś kto nie jest z policji a zwykłym obywatelem to wyglądało
      napewno tak że "co sie wtrąca nie zna się a zabiera głos" lub coś w tym stylu.

      Z przykrością muszę przyznać rację iż aby nas obywateli nie spotkało nic złego
      ze strony bańdziorów to jest wymagana bezwzględność ze strony władz. W USA
      jakiekolwiek podejżane ruchy są traktowane jako zagrożenie dla życia
      funkcjonariusza policji który do końca nie wie czy akurat osoba zatrzymana
      sięga po dokumenty czy broń.

      Tą myśl można jeszcze owiele bardziej rozwinąć ale jedno nie jest pewne do
      końca czy poprostu nie zadziała solidarność koleżeńska i jeden policjant nie
      będzie drugiego krył i w efekcie nie wyjdzie na jaw prawda na światło dzienne.

      Szczerze wspoółczyję rodzicon tego chłopaka i jako motocyklista żałuję iż nie
      będzie dane temu człowiekowi zakosztować wielu radości jakie niosłożycie i
      jazda na moto.

      Łącze się w bulu z wami wszystkimi.
    • Gość: karol Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.centertel.pl 30.07.06, 11:49
      Punkt widzenia zależy na ogół od punktu siedzenia.
      Nie dziw się miitch, ze twoje posty na IFP zostały skasowane, bo trudno aby
      moderator forum przeznaczonego i prowadzonego przez policjantów dopuszczał
      wypowiedzi obraźliwe i wywołujące skrajne reakcje. To tak, jak by na forum dla
      motocyklistów ktoś uparcie wpisywał, że własciciele "szlifierek" to zabójcy i w
      dodatku nieuki.
      A co do wykształcenia policjantów, skoro już o tym mowa, to dane jakie
      przytaczasz w swoich postach są, delikatnie mówiąc, wzięte z sufitu. Sam jestem
      policjantem ze sporym stażem, i mogę z perspektywy czasu stwierdzić, że od 1989
      roku sporo się zmieniło. Policjantów z wykształceniem zawodowym praktycznie już
      nie ma. Odeszli na emerytury, a od roku 1990 nie przyjmuje sie do służby osób
      bez wykształcenia średniego. Ponad 35% z nas ma wykształcenie wyższe, często
      ukończonych kilka kierunków studiów.
      Czy policjant miał prawo strzelać w tym konkretnym przypadku?
      Owszem, miał, i postąpił zgodnie z obowiązującymi przepisami. Policjant ma
      prawo do użycia broni przeciwko osobie podejrzewanej o dokonanie rozboju (
      napadu), i tak było w tym przypadku. To, że osoba ta jedzie na motocyklu nie ma
      znaczenia. Używając broni policjant liczy się z tym, że skutkiem może być
      smierć człowieka, choć robimy wszystko, aby do tego nie doszło. Nie możemy
      jednak pozwolić sobie na wahanie i nie mamy zwykle czasu na chłodną kalkulację.
      Rozumiem żal i rozgoryczenie bliskich ale nie można nazywać zabójcą człowieka,
      który wykonywał swoje obowiązki zgodnie z literą prawa.

      Ten młody człowiek zginął dlatego, że w nieodpowiednich okolicznościach podjął
      decyzję o ucieczce przed policją, a nie dlatego, że ktoś chciał sobie
      postrzelać. Przykro mi, rozumiem rozgoryczenie i poszukiwanie winnych, ale dla
      mnie była to głupia śmierć na własne życzenie.
        • miitch Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów 30.07.06, 13:18
          niestety to ze jestes policjantem nie znaczy ze sie znasz
          nie obrazalem na forum tam nikogo tylko pisalem o faktach
          co do przepisow tez sie nie znasz bo wypowiadali sie na ten temat fachowcy i
          powiedzieli ze nie mial takiego prawa
          zreszta popatrz na moj post i przeczytaj go
          • Gość: karol Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.centertel.pl 30.07.06, 13:32
            Jeżeli znasz obowiązujące przepisy dotyczące użycia broni palnej przez
            policjantów lepiej nie ci, którzy stosują je na co dzień to chylę czoła. To, że
            jestem policjantem nie ma większego znaczenia i nie oznacza oczywiście że mam
            rację czy monopol na wiedzę. Nie zamierzam wdawać się z Tobą w pyskówki, ale
            skoro zarzucasz mi niekompetencję to bądź łaskaw zajrzeć do postu "świeczka dla
            zastrzelonego motocyklisty", gdzie wkleiłem przypadki użycia broni przez
            policjantów i przeczytaj pkt.6.
            ..."pisałem o faktach"... o jakich faktach? o faktach medialnych? czy ktoś z
            nas widział to zdarzenie? czy zna wszystkie okoliczności?
            Powiedz konkretnie z czym się nie zgadzasz, albo co Twoim zdaniem było nie tak,
            a wtedy będzie możliwa rzeczowa dyskusja.
            • andy883 Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów 30.07.06, 15:02
              czesc

              jednak sie wypowiem-nie podoba mi sie akceptacja tego czynu z Twojej strony Karolu.
              Swiadczy to o coraz wiekszej brutalnosci policji. Oczywiscie wiadomo, dlaczego
              tak jest-ale mimo wszystko powinniscie wy, policjanci zachowac pewien umiar w
              stosowaniu broni. Niewatpliwie mozna bylo zatrzymac tego motocykliste w inny
              sposob-wymagaloby to jednak duzo wiekszego wysilku i czasu.
              Poza tym z relacji wynika ze policjant, ktory zostal na blokadzie mial dosyc
              czasu nie tylko na ocene sytuacji ale nawet zdazylby rozlozyc kolczatke
              Ale nie wnikajmy w to konkretne zdazenie-ogolna tendencja jest taka, ze policja
              jest bardzo brutalna i dopuszcza sie naduzyc
              Zreszta stanowisko policjantow jest jednoznaczne-mozna wnioskowac ze bedzie
              jeszcze gorzej.

              pozdrawiam
              Grzesiek
              • miitch Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów 30.07.06, 15:29
                no nie karolu niestety nie masz racji
                przez takich cwaniakow i zakapirow jak ty ktorzy utwierdzaja innych ze policjant
                dobrze zrobil, ludzie odbieraja policjantow tak a nie inaczej

                wypowiadal sie fachowiec profesor prawa o ile sie nie myle
                wiec lyka ciebie napewno jezeli chodzi o wiedze
                i powiedzial jasno:
                jesli strzelilby w momencie jak motocyklista najezdzal na niego to by mozna
                uznac za obrone
                ale motocyklista odjechal i uzycie broni bylo wtedy niedozwolone

                wiec jakbys byl tak mily nie upierac sie jak osiol na swoim bo nie masz racji
                to nie jest sredniowiecze gdzie ktos mogl byc sedzia i katem
                ani ty ani twoi koledzy w takich sytuacjach nie moga wydawac wyroku smierci, bo
                to nie byl lis ani wsciekly pies , tylko czlowiek

                zobaczymy jak sie ta sprawa rozwiaze
                pewnie beda chcieli ukrecic temu leb
                ale zobaczymy
                • Gość: karol nie mówię o obronie koniecznej IP: *.centertel.pl 30.07.06, 15:46
                  Nie mylmy dwóch różnych rzeczy: obrony koniecznej i użycia broni w stosunku do
                  osoby podejrzewanej o popełnienie rozboju. O ile dla użycia broni w warunkach
                  obrony koniecznej niezbędny jest realny zamach ( np. próba rozjechania
                  motocyklem), o tyle policjanci używają broni w ściśle określonych przypadkach.
                  W tym wypadku nie było obrony koniecznej, ale użycie broni zgodnie z 6-tym
                  przypadkiem wymienionym w odnośnych przepisach - w celu zatrzymania osoby
                  podejrzewanej o popełnienie rozboju.
                  Szkoda mi tego człowieka, rozumiem ból rodziny i znajomych, ale policjanci mają
                  z zasady, jeśli to konieczne, zatrzymywać bandytów w każdy dozwolony prawem
                  sposób. Zbieg okoliczności sprawił, że zginęła osoba przypadkowa, ale jeśli
                  ktoś tu zawinił to moim zdaniem nie był to ten policjant.

                  Nie uważam się za cwaniaka, a na zakapiora chyba nawet nie wygladam ;)

                  To już nie te czasy, gdy takim sprawom ukręcano łeb. Teraz tendencja jest
                  odwrotna - rzucić kogoś na pożarcie mediom, co udowodniła sprawa Magdalenki.
                  Policjantów, których obarczano winą za tragedię oststnio sąd uniewinnił.

                  Poczekajmy więc z nazywaniem kogokolwiek mordercą aż orzeknie o tym sąd.
                  • Gość: kawasakizx10 Re: nie mówię o obronie koniecznej IP: *.traco.pl / *.traco.pl 30.07.06, 16:10
                    W swoim czasie pracowalem w policji i z osobistych powodow nie bede moiwl
                    dlaczego nie pracuje.W sekcji RD pracowal ze mna koles ktory zatrzymujac auto
                    do kontroli nie zachowywal srodkow bezpieczenstwa i swoim zachowaniem narazal
                    na niebezpieczenstwo nie tylko siebie ale tez innych uczestnikow ruchu
                    drogowego poprzez nagle wtargniecie na jezdnie i wymuszanie na jadacym w jego
                    kierunku pojezdzie zatrzymanie sie dokladnie tam gdzie on soebie tego zyczyl. A
                    moze i w tym przypadku bylo tak samo ,mzoe policjant wtargnal na jezdnie tuz
                    przed motocyklem nie postawiajac motocykliscie wyboru ,motocyklem nie zmieni
                    sie tak szybko jak samochodem toru jazdy ,trzeba miec powyzszy aspekt jak i
                    wiele innych na uwadze
              • Gość: karol Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.centertel.pl 30.07.06, 15:31
                Spróbuj spojrzć na to inaczej.
                Ze strony policjanta, który strzelał sytuacja wygląda następująco:
                Jest napad na hurtownię, sprawcy przystawiają człowiekowi broń do głowy, grożą
                zabójstwem i zabierają pieniądze. Później uciekają na motocyklu.
                Na blokadę wjeżdża motocyklista. Rysopis odpowiada sprawcy napadu, a kierujący
                nie reaguje na sygnały do zatrzymania. Próbuje za wszelką cenę uciec, niemal
                potrącając przy tym policjanta. Wniosek: jest to sprawca napadu. Co robić?
                Policjant zgodnie z przepisami oddaje strzały ostrzegawcze a następnie strzela
                w kierunku motocykla. Próbuje trafić w koło, ale bieże pod uwagę także to, że
                uciekinier, jego zdaniem sprawca napadu, zginie. Efekt znany.
                A teraz wyobraź sobie, ze to na ciebie napadnięto, przystawiono broń do głowy i
                obrabowano. Czego oczekujesz wtedy od Policji? Czy nie tego, aby zatrzymała
                sprawcę, tak aby nie napadł na ciebie ponownie?
                Policjanci nie używają broni nagminnie. Jest to sytuacja nadzwyczajna i każde
                takie zdarzenie jest przedmiotem drobiazgowego śledztwa. Może poczekamy na
                wyniki zanim zaczniemy orzekać o winie?
                Jeśli chodzi o kolczatkę, to używanie jej do zatrzymywania motocykla jest
                ZABRONIONE. Domyśl się dlaczego. Znasz jeszcze inny sposób na zatrzymanie
                motocyklisty?
                Trzeba wziąć pod uwagę najważniejsze: policjant nie strzelał do chłopaka który
                uciekał bo nie miał prawa jazdy, tylko do bandyty. Tak wtedy ocenił sytuację i
                ja zrobił bym pewnie tak samo.
                I nie strzelał dlatego, że o tym marzył, tylko dlatego że taki miał obowiązek.
                • Gość: kawasakizx10 Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.traco.pl / *.traco.pl 30.07.06, 15:45
                  Co Ty baranie piszesz, ten gosc dostal serie z maszynowego(10 strzalow)!!!!
                  Temu debilowi puscily nerwy ,mlody gowniarz ktory nie ma doczynienia z bronia
                  na codzien i gdy nadchodzi taka chwila kiedy trzeba pomyslec czy ja uzyc badz
                  nie to on wybiera ten 1-wriant dzialajac na zasadzie instynktu .A polcja w
                  takich sytuacjach powinna miec do dypozycji chelikopter i na biezaco sledzic
                  trase przejazdu motocyklisty a gdy ten sie w koncu zatrzyma podjac dzialania w
                  kierunku zatrzymanai go i sprawdzenia jego tozsamosci
                  • Gość: karol Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.centertel.pl 30.07.06, 15:55
                    Tak, tak... policja powinna poczekać aż skończy mu się benzyna i z pomocą
                    satelitów szpiegowskich namierzać motocykl...
                    Chyba się kolego nie słyszysz...
                    A swoją drogą jak pewnego dnia dostaniesz po buzi i ktoś odjedzie twoim pięknym
                    motocyklem w siną dal będziesz głosno krzyczał gdzie jest policja i dlaczego
                    tak mało robi w tej sprawie.
                    Więc co, jakiej chcesz policji? Takiej która głaska po głowie i robi pogadanki
                    w szkołach, czy formacji skutecznej, która zapewni ci bezpieczeństwo?
                    10 strzałów? Tak, seria w powietrze, ostrzegawcza, a następna w kierunku
                    motocykla. Bo glauberyt to pistolet maszynowy.
                    • maksss Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów 30.07.06, 17:22
                      karol ma racje. Własnie dlatego ludzie nie lubią nas, motocyklistów, bo ciagnie
                      się za nami fama drogowych rozbójników. Marcin nie zatrzymał sie, bo uznał, że:
                      a) uda mu się wysmyknąć, B) spanikował, c) miał zamiar zdawac egzaminy do
                      policji i bał się, że mu to zaszkodzi w karierze. Wszystkie trzy rozwiązania
                      były błędne. Godzinę temu w TVN 24 trzech motocyklistów zastanawiało się,
                      dlaczego tak zrobił. Jeden mówi: Może takiej adrenaliny potrzebował, papierów
                      nie miał etc.
                      Kurde, co to za tłumaczenie?!! Adrenaliny szuka się chyba na motorze gdzie indziej!
                      Powiem jeszcze raz: karol, niestety, ma racje. Żyjemy w państwie prawa, na
                      którego straży stoi policja. każdy z nas chce, by gnoja, który ukradł mu auto,
                      napadł na ulicy czy przebił koło, policja szybko złapała. Nasi gliniarze nie
                      sięgaja tak łatwo po broń, jak np. Amerykanie. I może to dobrze - bo wiedzą, że
                      często broń jest starsza od nich, że strzelaja za rzadko. Ten gliniarz
                      zaryzykował - ba, zachowwał się tak, jak go szkolono.
                      I tylko on zostanie ze świadomością, że zabił człowieka.
                    • Gość: zlota_odznaka Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.pl / *.pl 30.07.06, 17:31
                      coż ,zboczenie zawodowe:(,
                      karol-czy tez byś strzelał w tym przypadku?
                      to wazna odpowiedź !!!
                      zamordowanie człowieka za paczke cukierków?
                      przypomnijmy sobie tych 2 chlopaków (1 trup a drugi kaleka,albo kolega
                      rozwalony dzwaimi radiowozu)
                      nawet terreoryści sa sadzeniu przez sąd anie wiejskiego sedziego dreda.
                      coz ten burak policjant z podlubelskiej wsi moze wiedziec o zatrzymaniach i
                      strzelaniu tym bardziej( w kńcu przxez cały rok wystrzelił na strzelnicy może
                      30pocisków ,no może 50-
                      chyba tyle samo co posterunkowy z rodziny zastepczej !!
                      nawiasem mowąic:
                      nikt nie zobaczył typu motocykla,nr rejestracyjnych,ubioru
                      (przeciez działali profesjonalnie).
                      a znalezienie sprwcy(dna,odciski,zeznania swiadkoó)nie daly by mozliwosci
                      identyfikacji sprawcy?
                      karol -pie..sz jak potłuczony 9juz bYlobu lepiej gdybys nie pisal ze jestej
                      policjantem).
                      chwdp
                      no moze nie wszystkim
                        • Gość: zlota_odznaka Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.pl / *.pl 30.07.06, 19:12
                          wklejam swoj post:
                          coż ,zboczenie zawodowe:(,
                          karol-czy tez byś strzelał w tym przypadku?
                          to wazna odpowiedź !!!
                          zamordowanie człowieka za paczke cukierków?
                          przypomnijmy sobie tych 2 chlopaków (1 trup a drugi kaleka,albo kolega
                          rozwalony dzwaimi radiowozu)
                          nawet terreoryści sa sadzeniu przez sąd anie wiejskiego sedziego dreda.
                          coz ten burak policjant z podlubelskiej wsi moze wiedziec o zatrzymaniach i
                          strzelaniu tym bardziej( w kńcu przxez cały rok wystrzelił na strzelnicy może
                          30pocisków ,no może 50-
                          chyba tyle samo co posterunkowy z rodziny zastepczej !!
                          nawiasem mowąic:
                          nikt nie zobaczył typu motocykla,nr rejestracyjnych,ubioru
                          (przeciez działali profesjonalnie).
                          a znalezienie sprwcy(dna,odciski,zeznania swiadkoó)nie daly by mozliwosci
                          identyfikacji sprawcy?
                          karol -pie..sz jak potłuczony 9juz bYlobu lepiej gdybys nie pisal ze jestej
                          policjantem).
                          chwdp
                          no moze nie wszystkim

                          CO CIE JAKO POLICJANA OBRAZIŁO?
                          pisz konkretnie ,a nie zakodowanymi paragrafami
                          • Gość: karol Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.centertel.pl 30.07.06, 19:31
                            Ja się nie obrażam, masz prawo do swojego zdania i szanuję je, mimo, że się z
                            nim nie zgadzam.
                            Nie bardzo rozumiem co napisałeś w poście, wplatasz różne wątki i masz
                            pretensje do całego świata. Sorka, ale mówimy chyba innymi językami i żyjemy w
                            rożnych światach.
                            A odpowiedź na Twoje pytanie, czy strzelał bym będąc w takiej sytuacji jak ten
                            policjant brzmi "TAK". Będąc przeświadczonym o tym, że ucieka przede mną
                            bandyta na motocyklu, nie mając innej możliwości zatrzymania użył bym broni.
                            Później musiał bym z tym żyć.
                    • Gość: kawasakizx10 Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.traco.pl / *.traco.pl 31.07.06, 16:54
                      Place podatki wiec wymagam i nie interesuje mnie to ze policja nie jest
                      wuposazona w podstawowe narzedzia sluzace skutecznemu i rzetelnemu wykonywaniu
                      tego zawdou.No wlasnie beznzyna dotykasz tak prozaicznej kwestii hehehe to
                      znaczy ze jak nie ma na benzyne to trzeba goscia ustrzelic, bo zaraz za
                      zakretem gosc zniknie z pola widzenia a w radiowozie zabraknie paliwa i a to
                      polozy sie cieniem na ich pracy. Zal mi Ciebie chlopie ,jestes zalosny
                      • autsider Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów 03.08.06, 00:17
                        no tak.. bo ty bys na pewno polonezem motocykl dogonil...
                        Karol mnie przekonal... mial chlopak po prostu pecha... w tamtej chwili byl
                        nikim wiecej jak bandyta, moze teraz przynajmniej nie bedzie niektorym na
                        motorkach odp*, tylko sie kulturalnie zatrzymaja, osobiscie taki tylko plus
                        widze z tego wydarzenia.
                • achili Do Karola 30.07.06, 22:03
                  Panie Karolu,
                  "> Rysopis odpowiada sprawcy napadu".
                  Na jakiej podstawie policjant okreslil zbieznosc rysopisu sprawcy rozboju z
                  nadjezdzajacym motocyklista?
                  • Gość: karol Re: IP: *.centertel.pl 30.07.06, 22:17
                    Wiem o zdarzeniu tyle samo co wszyscy na forum. Nie byłem na miejscu i mogę
                    bazować tylko na tym, co podają media. O rysopisie mówił rzecznik KWP i
                    dziennikarze.
                    Żeby wszytko było jasne - nie bawię się tu w adwokata tego policjanta, od
                    ustalenia rzeczywistego przebiegu zajścia i wyjaśnienia wszystkich okoliczności
                    są odpowiednie organy. Ja po prostu próbuję powiedzieć, ze rzeczywistość nie
                    jest czarno-biała i nie zgadzam się by ludzie niekompetentni, którzy nie mają
                    pojecia o prawie i sposobach działania Policji opluwali człowieka, który robił
                    to, co wynikało z jego obowiązków.
                  • mac.card Re: Do Karola 31.07.06, 14:38
                    achili napisała:

                    > Panie Karolu,
                    > Na jakiej podstawie policjant okreslil zbieznosc rysopisu sprawcy rozboju z
                    > nadjezdzajacym motocyklista?

                    Blokada b ustawiona, aby zatrzymać sprawców zbrojnego napadu, którzy uciekli
                    motocyklem. Policjant widzi zbliżający sie do blokady motocykl, ale jego
                    kierowca nie reaguje na znaki ucieka w boczną drogę. W pościg za nim rusza
                    radiowóz, ale jeden policjant zostaje w miejscu blokady. Motocyklista nagle
                    zaraca i omija radiowóz, który oczywiście nie jest tak zwrotny jak motocykl.
                    Następnie uciekający, bo wtedy już nikt nie miał wątpliwości, że motocyklista
                    ucieka aby nie dać się zatrzymać, dojeżdża ponownie do miejsca blokady. Tam wg
                    słów policjanta, próbuje na niego najechać, a gdy ten odskoczył, motocyklista
                    uciekał nadal. Wtedy policjant użył broni.

                    Wydaje mi się, że stwierdzenie "rysopis" było pewną przenośnią, bo nie sposób
                    opisać, ani porównać rysów twarzy kogoś kto nosi kask, zapewne z przyciemnianą
                    przyłbicą. Jednak uważam, że zachowanie motocyklisty mogło wywołać w
                    policjancie przekonanie, że ma do czynienia z bandytą, dla którego schwytania
                    zorganizowano blokady.



                    --
                    sygnaturka chwilowo niedostępna
                • goha66 Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów 01.08.06, 07:06
                  Policjanci założyli (w niczym nieuzasadnionym optymiźmie), że sprawca napadu z
                  bronią w ręku jest bezmózgiem, bo kilka godzin po udanej ucieczce "kręci" się
                  w promieniu 25 km od miejsca napadu w tym samym ubraniu i do tego bardzo
                  charakterystycznym (i szybkim) środkiem transportu, którego wcześniej użył do
                  napadu?? ...
    • wielki_czarownik Sprawa jest jasna 30.07.06, 19:19
      Przepisy wyraźnie mówią, że policjant ma prawo strzelać. Uciekając sam ponosisz ryzyko. I nie można potem płakać "ja nie chciałem". Ty uciekasz - oni strzelają. Ty się zatrzymujesz - oni nie strzelają. Reguły gry są banalnie proste.
      --
      "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
      FELIKS DZIERŻYŃSKI
        • miitch Re: Sprawa jest jasna 30.07.06, 19:31
          karol kartoflu strzelanie do osoby podejrzanej ???
          facet postukaj sie po glowie

          przylazl taki zakapior i patrzy tylko z jednej strony
          broni swoich

          nie mial prawa strzelac
          a ciebie karol nie powinni przyjac do policji
          przez takich cwaniaczkow jak ty staja sie tragedie...
          • wielki_czarownik Re: Sprawa jest jasna 30.07.06, 20:15
            miitch napisał:

            > karol kartoflu strzelanie do osoby podejrzanej ???
            > facet postukaj sie po glowie
            >
            > przylazl taki zakapior i patrzy tylko z jednej strony
            > broni swoich

            Ja jestem cywilem :)

            >
            > nie mial prawa strzelac

            Miał. Przeczytaj ustawę o policji.

            > a ciebie karol nie powinni przyjac do policji

            Nie jestem Karolem ani policjantem.

            > przez takich cwaniaczkow jak ty staja sie tragedie...

            Tragedie wydarzają się przez takich cwaniaczków jak ten na motorze - którzy myślą, że są nieśmiertelni.

            --
            "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
            FELIKS DZIERŻYŃSKI
          • Gość: karol Re: Sprawa jest jasna IP: *.centertel.pl 30.07.06, 21:03
            Chlopie, nie pal tego świństwa, bo nawet nie pamiętasz w jakim świecie żyjesz.
            Na szczęście nie Ty ustanawiasz prawo w tym kraju i decydujesz kiedy policjant
            ma prawo użyć broni.
            A czy stosujesz się do przepisów czy nie - to już Twój wybór, obarczony
            konsekwencjami.
            Do tragedii dochodzi nie przez takich jak ja, ale zwykle przez bezmyślność,
            brawurę, głupotę i nadmierną wiarę we własne umiejętności.
            • Gość: zlota_odznaka Re: Sprawa jest jasna IP: *.pl / *.pl 30.07.06, 21:19
              I oto w ten prosty sposób unikasz konkretnej odpowiedzi na konkretne pytanie!,
              ja o niczym nie dycyduje,
              zadalem tobie pytanie konkretne,:
              w czym obraziłem policje w poprzednim poscie.
              nie potrafisz odpowiedziec.
              sam wydałes o sobie opinie.
              marny,żałosny policjant z ciebie.
              masz zakodowanych pare sloganow,pare przepisów,ale czy porafisz je interpretować?
              hmmmmmm
              wątpię
              btw
              jesteś motocyklistą?
              jeździsz naprawdę motocyklem?

              wątpię :(

              a jeśli uż:
              to nigdy nie złamałes ŻADNEGO PRZEEPISU?
              jeśli napiszesz:TAk
              zanacz,że bezczelnie klamiesz.
              chcesz:
              rozwiniemy wątek:
              hehehe
              służę przykładami dupku
                • Gość: zlota_odznaka Re: Sprawa jest jasna IP: *.pl / *.pl 30.07.06, 21:46
                  sorry
                  jako człowiek WYKSZTAŁCONY musisz artykułować swoje myśli jaśniej.

                  oczywiście ze mną nie możesz rozmawiać,ponieważ od rynsztoka jestem jeden pozim
                  wyżej ;0.
                  BTW
                  qwa

                  sorry za to powyższe wyrażenie of kors ;)
                  (tak was uczyli ?)
                  nie odpowiedziałeś i pewnie nie odpowiesz:
                  -ile pestek wywalaja stojkowi z prowincji(do tarczy oczywiscie)
                  -jakie mają szkolenia na wypadek:pozaru,napadu,terrorystów,zagrożenia skazeniem
                  chemicznym

                  odpowiadam
                  :ŻADNE
                  wy policjanci nie liwitujecie w oderwaniu od nas.
                  Kazdy ma kolege ,znajomego lub czlonka rodziny -policjanta.
                  WIĘC WIEMY JAK WYGLADA WASZA PRACA ,no i poglady
                  to tyle
                  na ra


            • miitch Re: Sprawa jest jasna 31.07.06, 10:51
              chlopie nie pale nic
              ba nawet nie pije ani nie wacham

              powiedzialem jasno skoro gwalciciel uciekajacy przed policja jest poszukiwany
              lapie sie go i ma szanse na sprawiedliwy proces, dlaczego motocyklista w dodatku
              niewinny !!!! rozumiesz chlopie !! nic z tym wspolnego nie majacy, ma zostac na
              miejscu skazany na kare smierci ? za to ze sie nie zatrzymal ?
              chcial isc do policji
              nie chcial miec plamy w papierach
              nie pomyslal
              ludzka rzecz

              policjant postapil niezgodnie z przepisami
              nie filozofuj bo mowia w telewizji caly czas eksperci ze nie mial prawa
              i to nie tacy eksperci jak ty czy ja
              tylko ludzie ktorzy prawo maja w malym palcu, ty wykules 2 ustawy na pamiec i
              myslisz ze jestes specem,

              przekroczyl swoje komepetencje nie moze byc tak by taki gosc decydowal o czyims
              zyciu,
              chlopak zostal zastrzelony, zamordowany,
              i nie szukajcie winy jego
              bo za to ze sie nie zatrzymal do kontroli nie mieli prawa go zabic
              ze co podejrzany byl?
              ale nie byli pewni ze to on
              policjant moze strzelac tylko wtedy gdy ma 100% pewnosc
              zobaczycie jak skonczy ten morderca
              a tacy cwaniaczki jak ty i inni powinni zostac z policji dyscyplinarnie
              zwolnieni bo stanowia zagrozenie...
              szkoda ze tylko 30% ludzi w policji ma wyzsze wyksztalcenie
              o 70% za malo
              • soleski Re: Sprawa jest jasna 31.07.06, 11:05
                Nikt nie twierdzi że był winny. Wszyscy twierdzą że bardzo źle się stało.
                Wszystkim żal tego chłopaka. Być może policjant źle ocenił sytuację. Ale to że
                miał prawo użyć broni to pewne. Czy musiał? Nie wiem. To nie ja, ani nie wy
                codziennie narażacie życie będąc policjantami. Więc nie Wam wyrażać taki sądy.
                A tekst że policjant może strzelać jak ma 100% pewności oznacza: NIGDY.
                Niektórzy zarzucają policji niekompetencję, bo nie rozłożyła kolczaki. Już widzę
                te posty po tym jakby ten chłopak przy tej prędkości przez nią przejechał.
                • miitch Re: Sprawa jest jasna 31.07.06, 12:01
                  nie mial prawa
                  nierozumiesz
                  nie jest jasna
                  nie mial zadnego prawa uzyc broni !!!!!
                  wypowiadali sie na ten temat eksperci
                  a ty sie nie znasz na prawie i specujesz
                  policjant ZLAMAŁ PRAWO i zamrodowal niewinna osobe!
                    • miitch Re: Sprawa jest jasna 31.07.06, 12:18
                      idotka
                      no poprostu idotka
                      gdyby uzyl zgodnie nie bylo by afery
                      niedosc ze zabil niewinnego
                      to jeszcze niezgodnie z przepisami
                      gowno sie znasz i specujesz, wypowiadali sie eksperci i biegli ktorzy
                      powiedzieli ze nie mial prawa
                      wiec nie piernicz mi tu ze jestem odporny na wiedze, to oni sa
                      dzieki ludzia takim jak ty mozna by wprowadzic spowrotem komune...
                      • wielki_czarownik Miał prawo użyć broni 31.07.06, 14:00
                        Art. 17 ust. 1 pkt 6 ustawy o policji. WYraźnie jest napisane, że w takich przypadkach - pościg za PODEJRZANYM (a nie WINNYM) o popełnienie przestępstwa (np. ROZBÓJ w hurtowni) można użyć broni.
                        --
                        Echh... I gdzie ci wrogowie Rodiny... Taaaakie mrozy się marnują.
                        (westchnął rosyjski generał)
                        • miitch Re: Miał prawo użyć broni 31.07.06, 14:31
                          bardzo madrze czarowniku rozumujesz...
                          rozumujac twoim tokiem doszlem do wniosku:
                          czy moze przy radarach zamiast kamery, czy aparatu moze lepiej byloby instalowac
                          karabin maszynowy, badz wyrzutnie rakiet, oszczedzilo by to problemow z
                          dochodzeniem sprawcy wykroczenia
                          • wielki_czarownik Aleś ty głupi 31.07.06, 15:41
                            Policjant ma prawo użyć broni podczas pościgu tylko wtedy, kiedy uciekający jest podejrzany o popełnienie pewnych wymienionych w ustawie przestępstwa, lub jego zachowanie zagraża bezpieczeństwu. Nie wolno strzelać do tego, który ukradł wino ze sklepu chyba, że uciekając stwarza zagrożenie (np. pędzi 150 km/h przez miasto). Ten chłopak był podejrzany o rozbój i dlatego strzelano. Mógł się zatrzymać. Przepisy są jasne - ty uciekasz, oni strzelają. Sam podejmujesz decyzję, czy się zatrzymasz, czy zaryzykujesz kulkę w plecy.

                            --
                            "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
                            FELIKS DZIERŻYŃSKI
                              • wielki_czarownik Re: Aleś ty głupi 31.07.06, 20:59
                                miitch napisał:

                                > on tego nie wiedzial

                                Niewiedza nie usprawiedliwia.

                                > ze byl
                                > mial pecha bo byl w zlym miejscu w zlym czasie

                                I źle się zachował.

                                > ale byl niewinny

                                Winny usiłowania zabójstwa funkcjonariusza (usiłował go rozjechać), prowadzenia pojazdu bez uprawnień i niezatrzymania się do kontroli drogowej.

                                > i go zamordowano

                                Nie zamordowano, a zastrzelono zgodnie z prawem i na jego własne życzenie. Tylko debil ucieka przed policją. Niby szybki motocykl ochroni przed złem? Pocisk jest szybszy od motoru.

                                --
                                Echh... I gdzie ci wrogowie Rodiny... Taaaakie mrozy się marnują.
                                (westchnął rosyjski generał)
                      • mac.card miitch 31.07.06, 14:55
                        Eksperci, na ktorych się powołujesz, występowali w liczbie pojedynczej. To
                        prof. Zbogniew Hołda z Fundacji Helsińskiej, czyli organizacji która zawodowo
                        zajmuje się wykazywaniem nadużyć władzy. Jak tych nadużyć nie wykaże to
                        zostanie uznana za niepotrzebną. Profesor jest więc osobiście zainteresowany,
                        aby nadużycia wynajdować i piętnować. Powtarza więc, że przepisy o obronie
                        koniecznej nie upoważniały policjanta do użycia broni w tej sytuacji.

                        I ma rację!

                        Ale policjant nie działał w sytuacji obrony koniecznej. Jego działanie wynikało
                        z upoważnienia jakie daje mu art. 17 ust. 1 pkt 1 i 6 ustawy o Policji.

                        Uznać zatem należy, że profesor źle zakwalifikował sytuację, albo nie zna
                        ustawy o Policji.

                        ---
                        sygnaturka chwilowo niedostępna
    • Gość: brembo Morderstwo policjantów oczyma motocyklisty !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 00:56
      taki powinenem byc tytuł tego wątku



      zawsze tak jest, ze po daniu dupy przez jednostke dużej społecznosci( policja)
      pomimo tego, ze pewne juz jest ze ten je..ny pies żle postapił, całe jego
      społoczeństwo (czyli znowu je..na policja) bedzie go bronic do końca.... kiedy
      juz wszytsko bedzie czarno na bialym publicznie przyznają sie do błedu, i
      oświadczą ze spotka go(tego je...ego psa) sroga kara. czyli pewnie zwolnią go z
      pracy w najgorszym wypadku.

      HWD każdemu niebieskiemu na tym forum co choc słowo napisał kłamliwe !
      • soleski Brembo. Ja Cię za inteligentnego miałem... :-((((( 31.07.06, 10:01
        Czyś Ty ocipiał?
        Karol ma rację. Ci którzy teraz odsądzają policję od czci i wiary, następnym
        razem gdy np. grupa kiboli zatrzyma i pobije na śmierć motocyklistę, będą
        napierniczać na policjantów że nie reagowali. Ale oni nie będą, bo po
        przeczytaniu tego wątku, będą podejrzewać że może wśród kiboli jest "biedny
        student" lub "chłopak jakiejś dziewczyny" który "wcale nie bił, tylko
        krzyczał"... nie zaryzykują interwencji.
        W każdym praworządnym kraju, praworządni obywatele mają szacunek do policji, bo
        wiedzą że dzięki niej właśnie są bezpieczni. Żyłem w kilku krajach i nigdzie nie
        spotkałem się z przedziwną sytuacją że nie przestępcy ale zwykli ludzie okazują
        pogardę, lekceważenie policjantom. Że nazywa się tak jak Ty to robisz....
        Tak mówią przestępcy. Myślę że jakoś ich mogę usprawiedliwić, to w końcu
        przestępcy. Ale zakładam że Brembo to nie przestępca jest... No chyba ze się mylę.
        Czas na podsumowanie.
        W czasach w których przyszło nam żyć nie ma miejsca na takie zachowanie jak tego
        Ś.P. chłopaka. W przeciwnym razie Ty Brembo i Twoja rodzina będziecie musieli
        bronić się sami...
        Przemyśl to....
          • mac.card Re: Brembo. Ja Cię za inteligentnego miałem... :- 31.07.06, 17:15
            Gość portalu: kawasaki napisał(a):

            > Co to za prawo ktore mozna roznie interpretowac???? Jedni twierdza ze uzycie
            > broni wobec tego chlopaka bylo uzasadnione a drudzy ze nie !!

            I Ty twierdzisz, że pracowałeś w Policji?

            Chyba na zmywaku w stołówce!

            Prof. Hołda, ktory twierdzi, że było nieuzasadnione opiera się na niewłaściwych
            przepisach. On bredzi o obronie koniecznej, która przysługuje każdemu
            obywatelowi jeśli broni się przed zamachem na swoje życie, zdrowie lub mienie.
            Policjanci używają broni na podstawie art. 17 ustawy o Policji, co Profesor
            najwyraźniej ignoruje.

            Gdybyś był kiedyś policjantem, znałbyś wtedy "przypadki użycia broni" na pamięć.

            --
            Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby nim być. Stąd
            wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie są
            durniami.
              • mac.card Re: Brembo. Ja Cię za inteligentnego miałem... :- 31.07.06, 19:54
                Gość portalu: kawasakizx10 napisał(a):

                > Znasz powiedzenie ze zlodziej i policjant z jednego pieca
                > chleb jedza!

                Już wiem dlaczego przestałeś być policjantem.

                Ktoś Cię przy tym piecu przyłapał.

                I dobrze!

                --
                Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby nim być. Stąd
                wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie są
                durniami.
                • Gość: kawasakizx10 Re: Brembo. Ja Cię za inteligentnego miałem... :- IP: *.traco.pl / *.traco.pl 01.08.06, 09:45
                  Wlasnie piszac to co napisales dales swiadectwo tego jaki to z Ciebie wprost
                  nie pojety obiektywizm emanuje! Oceniles mnie zaocznie nawet mnie nie znajac,
                  wiec jakim prawem smiesz dokonywac tak smialych osadow gdzie w gre wchodzi
                  czyjes dobre imie i zycie ludzkie jako wartosc nadrzedna! Nie mam najmniejszych
                  watpliowsc co do tego ze kwestie sporna ktora tu wszyscy poruszamy oceniasz
                  takimi samymi kryteriami jak okolixcznosci w jakich odszedlem z Policji,jestes
                  zwyklym krzykaczem i pieniaczem i zalosnym tworem wirtualnej rzeczywistosci
                  • mac.card Re: Brembo. Ja Cię za inteligentnego miałem... :- 01.08.06, 13:01
                    Rozumiem.
                    Tylko Tobie wolno oceniać innych wogóle ich nie znając. A jakież to posiadasz
                    podstawy, aby dac sobie takie uprawnienia?

                    Ja oceniłem Cię na podstawie Twoich wypowiedzi. To Ty pisząc, że Policja to
                    jedna wielka mafia, dałeś dowód jak traktujesz ludzi, których nie znasz i o
                    których nic nie wiesz. W ten sposób ustawiłeś się sam w szeregu tych, których
                    szanować nie mam powodu.

                    O poziomie Twego rozumowania świadczy też zdanie:

                    > Oceniles mnie zaocznie nawet mnie nie znajac,
                    > wiec jakim prawem smiesz dokonywac tak smialych osadow gdzie w gre wchodzi
                    > czyjes dobre imie i zycie ludzkie jako wartosc nadrzedna!

                    Mam przez to rozumieć, że przez mój post Twoje życie zostało zagrożone???

                    Nie spodziewam się od Ciebie mądrej odpowiedzi, więc możesz ją sobie calkiem
                    darować.

                    --
                    Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby nim być. Stąd
                    wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie są
                    durniami.
    • Gość: Doc Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.06, 10:42
      Ech Ludzie PAX!
      Za bardzo nie ma o co sie tu kłucic i obrzucac mięchem. Chcecie wiedzić co
      myslą gliny? Spytajcie tych co jeżdzą moto. Wiekszość bez ogródek przyznaje ze
      Policjant NIE powinien strzelac. Ale NIE powinien nie oznacza, ze nie mogł.
      Jak dla mnie sprawa wynikla z paniki obu stron. Chlopak zobaczyl wielka
      blokadę, glinę z PM i kolczatką i po prostu spanikowal.... Choc sam mam prawko
      i jezdze w miare spokojnie nie jestem pewien czy w takiej sytuacji zachowalbym
      sie rozsadnie. Szczerze to przyznaje.
      A glina? Dostal informacje o uciekajacym bandycie na motocyklu. Jak zobaczyl ze
      jedzie motocykl od razu zalozyl, ze to bandyta. Dlaczego? Policjanci nadal nie
      sa dobrze przygotowani do rosnacej liczby mottocykli na drogach. Ucieka
      motocykl, jedzie motocykl- to pewnie ten sam!
      Co do strzelania, zgodnie4 ze znowelizowanymi zasadami użycia broni - mial
      prawo strzelac. Czy musial? Zdecydowanie Nie!. Zadzialaly odruchy i strach,
      adrenalina. Niestety zginal czlowiek. A tlumaczenie, że strzelal bo policja nie
      ma innych metod zatrzymania motocyklisty jest...no coz...tak bezdennie glupie
      ze az strach!
      Nadmienie jeszcze tylko, ze w USA za taka akcje gliniarz wylecialby z roboty. A
      w najlepszym razie solidna naganę. I moi drodzy nie wymadrzam sie, moj Wój jest
      glina w Stanach i pogadalem z nim na ten temat (Skype Rule!)
      Oceniac mozemy różnie ale pamietajmy, że zginał człowiek...[']['][']
      • Gość: GG Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.06, 11:01
        Ja również uważam, że nie ma co na ten temat się kłócić.
        Prawo jakie jest w naszym "pięknym kraju" to wszyscy doskonale wiemy, wiemy również jakie jest podejście do policji. Ja chciałbym się tylko dowiedzieć dlaczego ten motocyklista się nie zatrzymał? Przecież gdyby nie miał nic na sumieniu to dlaczego widząc uzbrojonego policjanta uciakał?
        Potwierdzam to, że w USA policjanci mają o wiele wieksze prawa niż u nas i tam myślę, że nie byłoby aż tak wielkiej afery z takiego powodu (oczywiście nie chcę tu nikogo urazić). Sam jestem motocyklistą i nie mogę zrozumieć czynu kolegi, którego dosięgły kule...
        • logis_on_line Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów 31.07.06, 11:20
          Potwierdzam to, że w USA policjanci mają o wiele wieksze prawa niż u nas i tam
          > myślę, że nie byłoby aż tak wielkiej afery z takiego powodu [...]

          W USA gdyby policjanci strzelali z byle powodu to mieliby gorsze notowania niż
          nasi. Zauważ, że po sieci krąży dużo filmów z pościgów policyjnych w wykonaniu
          policji USA i wdać tam, że strzelanie jest tam ostatecznością.
          Zidentyfikowanie tego młodzieńca nie było trudne - przecież motocykli nie jest
          tak wiele i zrobienie zdjęcia jegomościowi na motocyklu dało by dobry materiał
          do odnalezienia tego jegomościa.
          A blokada w Chodlu (znam tamtą okolicę) była nie na miejscu - droga z Kraśnika
          do Chodla ma sporo innych odgałęzień i załapanie tych co zrobili skok na
          hurtownie właśnie w tym miejscu równa była zeru.
          I w ten sposób przez strzelanie policja nigdy nie znajdzie tych co zrobili skok
          na hurtownie - taki finał jest profesjonalistów z pistoletami - jeden trup,
          druga osoba w szpitalu a sprawcy napadu wolni.
        • Gość: Gość Re: Jeden ze sprawców aresztowany IP: *.chello.pl 31.07.06, 22:37
          Może policjant chciał sobie postrzelać do ruchomego celu.A może chciał sobie
          przypomnieć jak kiedyś strzelał za PRLu do ludzi i jak oni padają w porównaniu
          do tarcz na strzelnicy.A zamiast do psychologa powinien iść sam do paki i
          powiedzieć współosadzonym, że zastrzelił sobie chłopaka ot tak sobie. Ten glina
          musi być pozbawiony rozumu bo co by mu się stało gdyby chłopak go minął. Nie
          pomyślał bo nie umiał :) Smutne,tragiczne ale prawdziwe. Żal tylko chłopaka i
          jego rodziny a glina niech żyje ze świadomością, że jest mordercą.
            • dietrich2 Re: Jeden ze sprawców aresztowany 01.08.06, 09:25
              Śmieszy mnie część opinii na tym forum. Zawsze kiedy tylko stanie się krzywda
              jakiemuś motocykliście podnosi się ogromny krzyk przeciw a to katamaryniarzom,
              a to przeciw policji a to przeciw PISowi etc. W Kraku niedawno gość zabił się
              na kradzionym moto i wszyscy się użalali że policja go niepotrzebnie goniła i w
              ogóle takie tam, w ub. sezonie chyba w Mielcu jakiś cymbał uciekał i się zabił
              i znowu jazgot że wina policji itd, itp. teraz znowu to samo. W każdym
              normalnym kraju taki fakt odnotowano by na ostatniej stronie ku przestrodze dla
              takich samych baranów. Gość jeździ bez prawka, zakłada już wsiadając na motor
              że w przypadku kontroli drogowej będzie spieprzał bo normą jest że policja nie
              goni (pozdro dla miłych gości na BMW w Miechowie - trzeba sobie pogadać) ale
              jak ktoś ma wyobraźnię na poziomie skorka i nie zatrzymuje się widząc
              policjanta z bronią w ręce a za sobą radiowóz na sygnałach to sorry sam się
              prosi o nieszczęście. A później wygładza się obraz mówiąc że jechał do
              dziewczyny, dopiero sobie kupił motor, dobry chłopak był i mało pił a nikt
              jasno nie powie że najwyraźniej jeszcze myślenie nie było jego najmocniejszą
              stroną. I co z tego że go szkoda, mógł się zatrzymać, pewnie nawet olali by
              brak prawka. A jak nie to co mu mogło grozić? Mandat?
              • jak_pije_nie_jade Re: Jeden ze sprawców aresztowany 01.08.06, 10:11
                Wszyscy bronią (niedoszłego) ś.p. motocyklisty i słusznie bo chłopaka żal. Ale
                nie róbcie z siebie takich kozaków i powiedzcie szczerze że troche na jego
                własną prośbę się tak stało. Nie bronię policjanta bo jemu tez sie oberwie i to
                słono ale czy ktoś pomyślał kto jest temu wszystkiemu winien ? Bo ja myślę że
                winien jest motocyklista ale TEN co obrabował ta hurtownię i co on jest w
                porządku ? Tak naprawdę to przez niego ten chłopak zginął ! Niepomyśleliście o
                tym i to TACY jak oni psuja opinie.

                ...................................
                Motocykl ? Tak ale tylko dla ludzi z głową
                • maciuga Re: Jeden ze sprawców aresztowany 01.08.06, 15:02
                  Chlopaczek nie zyje, pewnie nawet nie wiedzial dlaczego ginie :( Policja
                  wycofuje się rakiem: co do organizacji blokady, rozkazów wydawanych przez
                  dowódców itd.
                  Podobnie było w zeszłym roku vide: drzwi od autobusu, ktore uderzyły w motocyklistę.
                  Szkoda gadać - kłocić możemy się długo, życia chłopakowi nie wrócimy. Dla
                  policji nauczka - strzelaj kiedy wiesz=jesteś pewien, że do ciebie mogą
                  strzelać. W innej sytuacji to nadużycie.
                  • Gość: Karol Re: Jeden ze sprawców aresztowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.06, 16:56
                    Jasne!!
                    Nieraz panowie warto pomyśleć choć troszki zanim coś się napisze... Strzelać
                    jak się wie na pewno... na pewno to się wie jak ktoś już strzeli = po zabiciu
                    policjanta przez przestępcę zastrzelony może już strzelać, czy jesszcze nie??

                    Sorry, ale synek wg mnie uciekając wziął na siebie odpowiedzialność za tok
                    wydarzeń. Nie będę pisał wszystkiego co myślę, bo i tak będzie to skrytykowane -
                    uczepiliście się jednej opini i bzdury piszecie.

                    ZACZNIJCIE MYŚLEĆ!!!
                    - kiedyś może się to przydać.
                    • majkajon Ponawiam pytanie 03.08.06, 21:59
                      Daj sobie spokój z tą ucieczką, bo nie wiadomo, czy faktycznie miała miejsce.
                      Świadkowie twierdzą, że jechał 50 km/h, a policjanci twierdzą, że go dogonili po
                      2 km. Jechał Yamahą FZR 1000. To nie jest jedyna dziura w oficjalnej wersji
                      wydarzeń.

                      Uściślam pytanie (do wszystkich):
                      Jaka jest droga hamowania Yamahy FZR 1000 przy prędkości 50 km/h? W przybliżeniu
                      - 40m? 20m?
                      • Gość: nyorker Re: Ponawiam pytanie IP: 70.19.14.* 03.08.06, 22:50
                        masa = 240kg
                        wspolczynnik tarcia = 0.3
                        czas reakcji kierowcy = 0.3s
                        predkosc poczatkowa = 50km/h = 13.9m/s

                        sila tarcia po wlaczeniu hamulcow:

                        0.3 x 240kg x 10m/s = 720N

                        opoznienie:

                        0.3 x 10m/s2 = 3m/s2

                        droga przejechana do momentu reakcji:

                        13.9m/s x 0.3s = 4.17m

                        czas hamowania:

                        (13,9m/s)/(3m/s) = 4.63s

                        droga hamowania:

                        (13.9m/s x 13.9m/s)/(2 x 3m/s) = 193.21/6 = 32.20m

                        calkowita droga hamowania:

                        4.17m + 32.20m = 36.37m

                        to tylko teoria.

                        (nie rob wstydu miitchowi i pozwol, by ten watek zdechl.
                • Gość: 929rr Re: Jeden ze sprawców aresztowany IP: *.dhcp.embarqhsd.net 04.08.06, 03:33
                  a Ci wszyscy ludzie sie dziwia dlaczego ciagle na murach pisza
                  CHWDP,Jeb...Policje itp.moim zdanie maja racje bo te barany(psy) mysla ze moga
                  wszystko jak maja bron i palke....ta palka co maja to powinni sie wszyscy tak
                  codziennie z 10 razy jebnac w leb to moze by mysleli czasami, ''oni chronia
                  prawo a kto ochroni nas przed nimi''.Szkoda tylko chlopaka On byl jednym z
                  nas...;(;(;(
                  • soleski CHWD929rr 04.08.06, 09:40
                    No jasne. Oni nie powinni mieć pałek i broni. I nie powinni móc nic. Za to Ty i
                    Tobie podobni powinni móc wszystko. Wtedy Policja pisałaby na murach CHWD929rr,
                    a Ty byś ich ochraniał. Jakby pięknie było. Możnaby to nawet jakoś nazwać... V RP???
                    • Gość: 929rr Re: CHWD-soleski IP: *.dhcp.embarqhsd.net 05.08.06, 05:05
                      powinni mniec palki i bron tylko tez powinni wiedziec kiedy ich
                      uzyc!!!!!mieszkalem w bloku na osiedlu ktore czesto odwiedzala
                      policja(spacerowali sobie itp)a ja razem z kolegami nic nie robiac zlego
                      siedzielismy na lawce przed blokiem a niektorzy z tych policjantow spisywali nas
                      tylko ze za nim to zrobili to dostalismy guma po karku albo lezelismy na ziemi a
                      ludzie z okien patrzyli na nas jak na najgorszych przestepcow....i teraz wiesz
                      dlaczego nie przepadam za tymi panami??
                      • mac.card Hej 929! 05.08.06, 09:57
                        A nie pomyślałeś kiedyś, że to ci ludzie z okien wezwali Policję, bo mieli dość
                        hałasowania?

                        Sam mieszkam w bloku na osiedlu więc wiem jak zwykle zachowują się grupy "nie
                        robiące nic złego" na ławce przed blokiem. Zwrócenie im uwagi kończy się
                        wyzwiskami z ich strony i groźbami pobicia.
                        Ciekawe, że takie groźby i wyzwiska padają wówczas, kiedy jest ich co najmniej
                        kilku na mnie jednego. Gdy jest jeden/dwóch nic takiego się nie dzieje.
                        Zdarza się, że do takiej ekipy "spokojnie siedzącej na ławkach" liczącej nieraz
                        15 - 20 łysych młodzieńców, podchodzi 2 policjantów. Jeśli policjanci nie wezwą
                        pomocy, nic nie wskórają. Najwyżej usłyszą od "spokojnych" kilka szczególnie
                        dobranych obelg.
                        Takie bandy (bo inaczej trudno ich nazwać) blokersów liczą się tylko z siłą.
                        Tak rozstrzygają spory pomiędzy sobą. Wobec wszystkich innych używają lub grożą
                        użyciem siły. Tylko siła większa powoduje, że zaczynają być pokorniejsi.
                        Dlatego uważam, że wobec "spokojnie siedzących na ławce" Policja zbyt rzadko
                        używa pałek.

                        Nie twierdzę, że właśnie Ty należałeś do opisywanych przeze mnie band blokersów.
                        Nie twierdzę, że zachowywałeś się tak, jak to opisałem.

                        Twierdzę za to, że nie spotkałem podobnych grup, które zachowywałyby się
                        inaczej.

                        --
                        Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby nim być. Stąd
                        wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie są
                        durniami.
                • mac.card Re: Jeden ze sprawców aresztowany 04.08.06, 09:19
                  Gość portalu: wariatwawa napisał(a):

                  > Przecierz on zaraz z ta blokadą sie zatrzymał i zawrócił do nich
                  > wiec on przed nimi nie uciekał barany!!!!

                  Tak!

                  Tylko po drodze chciał jeszcze wstąpić do kwiaciarni, aby podziękowac
                  policjantom za czujność!

                  A tak, na poważnie. Może byś najpierw poczytał o przebiego zdarzenia, a dopiero
                  potem pisał? Bo za chwilę stwierdzisz, że to motocyklista zarządził blokadę, a
                  policjanci nie chcieli się zatrzymać do kontroli.

                  --
                  Gdyby dureń zrozumiał, że jest durniem, automatycznie przestałby nim być. Stąd
                  wniosek, że durnie rekrutują się jedynie spośród ludzi pewnych, że nie są
                  durniami.
              • Gość: siekiera77 Re: Jeden ze sprawców aresztowany IP: *.aster.pl 13.08.06, 00:48
                dietrich2 napisał:
                > ogóle takie tam, w ub. sezonie chyba w Mielcu jakiś cymbał uciekał i się zabił
                > i znowu jazgot że wina policji itd, itp. teraz znowu to samo.

                ty kretynie!
                ten z mielca "sie zabił" bo zsiadł z moto,
                podbiegł do radioli otworzył drzwi,
                wsiadł na moto,
                rozpędził sie i przyj..ał w te otwarte drzwi.
                biedni policjanci stali bezradni i patrzyli
                na dzikie harce szalonego motocyklisty.
                Swoją drogą sprawa dziwnie ucichła...
                Czyżby tylko pijani kibole
                mieli sile
                nagłośnić takie sprawy?
    • majkajon Mam pytanie 01.08.06, 20:45
      Nie jeżdżę na motorze.

      Zastrzelony jechał sportową yamahą. Jaka może być droga hamowania takiego cuda,
      powiedzmy z 70 km/h?
    • Gość: SuziRider Ludzie bez wyobrazni IP: *.plk.vectranet.pl / 212.244.79.* 09.08.06, 14:37
      A moze wezmy pod uwage inny aspekt tej sprawy... Ten policjant naogladal sie w
      amerykanskich filmach jak glowni bohaterowie policjanci strzelaja do kół w celu
      zatrzymania pojazdu... Ale nie wzial pod uwage tego ze zawsze sa to samochody!!
      Ktore majac wieksza powierzchnie sa stabilniejsze po uszkodzeniu jednej z gum
      albo nawet i obydwoch... A on strzelajac do motocykla z bohatera przerodzil sie
      w morderce... To kompletny brak wobrazni... To bylo pewne, ze zabije tego
      motocykliste... Ale to ze motocyklista nie chcial sie zatrzymac (bo slyszalam
      tez takie wersje) bylo rownie nieodpowiedzialne jak zachowanie tego oto
      oprawcy... Ale nawet jesi to ten "STROZ PRAWA" nie mial "PRAWA" strzelac...
      Ciekawe jaka mu wymierza kare... Bo przeciez nie oszukujmy sie kazdy z
      motocyklistow lamie prawo... Sama kiedy jade na uczelnie spozniona, przekraczam
      dozwolona predkosc i to nie o 10 km tylko o 50-70 km...
    • Gość: Nicole Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.06, 17:05
      Dla mnie jest to ewidentne przekroczenie praw przez policje!!! Ludzie
      zrozumcie, że nasze społeczeństwo ściąga wszystko ze Stanów, ale co my mamy z
      nimi wspólnego??? Tylko to że tez (policja) możemy strzelać do ludzi, ale jeśli
      tak nam szybko do Stanów to dajcie nam najpierw takie pieniadze jak tam mają, a
      wy nie, zaczeliście od broni. Problem jest taki że nikogo z nas tam nie było i
      niewiadomo jak dokładnie zachowywał się motocyklista...ale... co by nie było to
      żaden policjant nie dał nikomu życia i nie ma prawa do jego odbierania. Nawet
      jeśli motocyklista się nie zatrzymał na blokadzie to świadczy o umiejętnosiach
      naszej policji, skoro taka blokadę można przejechać. Po drugie policjant mówił
      ze strzelał bo motocyklista chciał go przejechać, hmmm, ale to jak to było na
      wstecznym biegu to robił?? bo strzały które dostał były zadane od tyłu i były
      śmiertelne.. nawet nie strzelał w opony, były dwa strzały, jeden w nogę drugi w
      kręgosłup... ten dzieciak nie miał żadnych szans na przezycie..Dzisiaj nikt się
      nie dowie dlaczego masz kolega motocyklista nie zatrzymał się, napewno był to
      jego bląd, ale na Boga nie wincie go za śmierć!!! Zatrzymujecie morderców i
      pedofili i dajecie im sznse na uczciwy proces, dlaczego jemu nie daliście??
      dlaczego?? ZMieniając troszkę treść wypowiedzi , przypomnijcie sobie jakiś
      czas temu juwenalia na których policja strzela z ostrj amunicji do grupy
      młodych ludzi.....pomyliła się, myślała że ma gumowe kulki...giną 3 osoby.
      Pare lat temu gdzieś w Polsce w nocy na komende trafia 2 młodych ludzi w celu
      złożenia wyjaśnień (staneli w obronie napadniętego straszego człowieka i sami
      wdali się w bójkę). jeden jest przesłuchiwany przez zwykłego policjanta, drugi
      przez samego komendanta policji... nagle w pokoju komendanta pada strzał, 1
      głośny strzał, gdy "koledzy po fachu" wpadają okazuje się że ów Komendant
      zastzelił chłopaka pod pozorem obrony koniecznej!!!!!!!! zgroza, szanowny
      komendant był pod wpływem alkocholu i wiecie co jest najlepsze?? wydalili go z
      pracy...ani jednego dnia nie przesiedział wśród morderców takich sam jak on.
      Jego kara była w zawieszeniu. O cyzm my tu rozmawiamy???? I osttani przykłąd
      gdy jakiś czas temu policja po cywilnemu zastrzeliła chłopaka w samochodzie
      drugiego raniła bo myśłała ze poruszają się nim groźni bandyci.... Zastanówmy
      się , jedziemy samochodem, i nagle zajeźdza nam ktoś drogę, wyskakuję z bronią
      i celuje do nas, co robicie?? może poczekacie aż dobiegnie i zapytacie w czym
      możecie pomóc?? Bo ja bym uciekła, starałabym się ominąc , w ostateczności
      potracić osobę która do mnie celuje , zwyczajnie ze strachu. Tamtego dnia
      chłopak który prowadził samochód też nie wiedział że to policja mierzy w jego
      stronę, poprostu się wystraszył i zaczął uciekać, a co oni zrobili??
      zastrzelili go, drugi przeżył... Ludzie za nim kiedykolwiek coś powiecie na
      temat policji w naszym kraju mocno się zastanócie, jak wy byście się zachowali
      w różnych sytuacjach, wy, wasze dzieci, bracia czy siostry, żyjemy w ciężkich
      czasach, gdzie jest dużo biedy i nedzy, a co za tym idzie bandytów i
      przestępców, nigdy nie wiadomo kto do nas mierzy z pistoletu, nie b ędziemy sie
      zastanawiać czy to policjant?? pomyśłimy że to nas chcą napaśc... a później
      tylko tragedia....
      • Gość: audi-fan Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 18:15
        Popieram glos przedmowczyni, w naszej policji jest za duzo kozactwa i
        nieodpowiednich ludzi. Swego czasu mialem taka przygode, podjechalem pod
        market, zona poszla kupic kilka drobiazgow, ja zostalem w aucie. To bylo zima,
        godzina 18 z minutami, szarowka, nie gasilem silnika i sluchalem radia... w
        pewnym momencie (po dobrych 10 minutach czekania!!!) ktos otwiera mi drzwi
        kierowcy i wrzeszczy "wysiadaj gnoju"... Co byscie pomysleli w takiej
        sytuacji??? Ja pomyslalem, ze ktos chce mi rabnac auto (co prawda to Audi80
        bylo warte najwyzej kilkanascie tys zl ale zawsze cos) wiec zanim koles zrobil
        cos wiecej wrzucilem bieg i but w podloge, przez trawnik na ulice i gazu. Jak
        jechalem przez ten trawnik to tak mi sie wydawalo, ze jakbym slysze strzaly. Na
        komisariat bylo jakies 500m, zajechalem tam, dzwonie do zony, zeby nie
        wychodzila ze sklepu. Na komisariacie mowie, ze mi chcieli rabnac auto pod
        marketem i do mnie strzelali. Policjant, mowi, ze niemozliwe, idziemy obejrzec
        auto, w klapie dwie dziurki po kulkach, trzecia w blotniku... Co sie okazalo?
        Ano, strzelal do mnie policjant bo myslal, ze jestem zlodziejem samochodow i
        wlasnie chce pociagnac bryke:-(
        No coz, musze przyznac, ze w trakcie zajsciu ani razu nie uslyszalem slowa
        policja, bylo tylko "wysiadaj gnoju" a pozniej strzaly.
        Po fakcie policjanci sie zachowali w miare w pozadku - przeprosili i zaplacili
        za naprawe auta, ale niesmak pozostal, przeciez moglem zginąć!!!
        • Gość: nyorker Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: 70.19.14.* 09.08.06, 18:32
          audi, powiedz mi, gdzie przeprowadza sie nabor do policji? na madagaskarze?
          posrod kogo przeprowadza sie rekrutacje? posrod aborygenow?

          kto wybiera politykow, ktorzy wybieraja komendantow, ktorzy prowadza nabor? kto
          wybiera politykow, ktorzy konstruuja zasady rekrutacji i ustalaja wymogi?
          aborygeni, z ktorymi nasze swiatle spoleczenstwo nie ma nic wspolnego?

          taka policja, jakie spoleczenstwo. myslalby kto, ze to ruscy ich przyslali...
      • soleski Taki smaczek... 10.08.06, 09:53
        Nicole napisała:
        "przypomnijcie sobie jakiś
        czas temu juwenalia na których policja strzela z ostrj amunicji do grupy
        młodych ludzi.....pomyliła się, myślała że ma gumowe kulki...giną 3 osoby"

        I nagle kibole którzy wszczeli walki uliczne z policją stali się "grupką młodych
        ludzi"
        Zawsze to samo.
    • Gość: Duke Re: Morderstwo motocyklisty oczyma policjantów IP: *.elomza.pl 12.08.06, 20:58
      Nie popieram strzelania ale powinien sie zatrzymac i kropka. Tez jestem motocyklista i nie przepadam za policja ale uwazam ze jezeli przed nimi uciekam to tak jak bym bawil sie naladowanym pistoletem. Oni nie wiedza kim jestem ... moge byc spokojnym sprzedawca ze spozywczego albo napadac na banki, a jezeli uciekam staje sie podejzanym i musze sie liczyc z tym ze moga strzelac.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka