Dodaj do ulubionych

Bezpieczna szyja ???

16.01.07, 11:25
Znalazłem informacje że podobno BMW wypuściło na rynek coś co się nazywa
Neck Brace System - system ochrony szyi.Czy wiecie coś o tym ile to kosztuje
i gdzie można kupić???
PZD.
Edytor zaawansowany
  • soleski 16.01.07, 16:17
    Dainese w tym roku też reklamuje stworzony przez siebie system ochrony szyi.
    Wygląda to jak taki modułowy pancerzyk zakładany na kark podkurtkę i kask.
    Widziałem reklamę w którymś zachodnim magazynie moto.
    --
    S4
  • ireo 16.01.07, 20:52
    podziwiam tych chłopaków z marketingu. no żeby tak genialnie znaleźć nowy
    specjalistyczny rynek dla niszowego produktu, i sprzedawać komforter klozetowy
    jako "ochraniacz na szyję", no no no...
  • Gość: Potas IP: 195.128.228.* 17.01.07, 11:00
    Nie napiszę, gdzie sobie można wetknąc taki ochraniacz, bo musiałbym użyć
    brzydkiego słówka.
    Pierwszą w polsce testową Hayabuse wykończył w roku chyba 1999 młody człowiek,
    który tak przydzwonił w latarnię (motocyklem, nie ciałem), że od przeciążenia
    urwało mu łeb z kaskiem. I takie urządzenie w niczym by mo nie pomogło, no
    chyba, żeby zamonotować jeszcze jakąs sprytnąś sprytną sprężynkę przytrzymującą
    kask, żeby widok po wypadku był bardziej estetyczny.
    Wydaje mi się, że na motocyklu (zwłaszcza cross, czy enduro) to człowiek
    powinien miec raczej nieskrępowane ruchy, a nie jakis usztywniający idiotyczny
    gorset.
    Jedynym sposobem na lepszą ochronę szyi jest obudowanie jej miesniami - czyli
    pakernia!!
  • p.moto 17.01.07, 12:51
    chce to kupić dla pasażera nie dla siebie a ochraniaczy nigdy za wiele pozatym
    to co widziałem wyglądało zupełnie inaczej niż to na allegro
    www.g777.pl/aktualnosci/neck.php
  • Gość: kedzior_fazer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 12:17
    Mocno mnie zdziwiły słowa szanownego Pana Potasa ponieważ idąc tym tokiem
    rozumowania można powiedzieć po co kask, ciuchy z ochraniaczami , itp. a nawet
    idąc dalej po co hamulce w motocyklu, bo i tak powyżej pewnej prędkości głowę
    urywa... i pakernia tu też nie pomoże. Pewnie, że jak ktoś przy np. 200km/h na
    budziku ładuje się w dowolny inny obiekt to nie ma co zbierać, ale jak jakiś
    puszkarz wjeżdża w moto stojące na światłach to może mieć to znaczenie takie
    samo albo podobne jak kwestia czy ma się kask albo żółwia w danej chwili. A
    wybór kto w czym chce jeździć i jak się zabezpieczać i czy nabija tym kabzę
    producentów jest kwestią indywidualną - jeden lepiej się czuje w pancerzu, a
    inny jak ma swobodę ruchów. Pozdrawiam i życzę wszystkim, żeby te gadżety nie
    musiały się spradzać w realu.
    P.S. Mam cichą nadzieję, że w tym tekście było troszkę prowokacji :)
  • Gość: Potas IP: 195.128.228.* 18.01.07, 15:50
    W moim texcie też było nieco prowokacji, bo tego typu ochraniacze stosowane są
    w sporcie zamochodowym od dosyć dawna. Tylko nie jestem przekonany, czy
    wszystko co dobre jest w samochodzie, sprawdza sie w motocyklach.
    Nie tak dawno słyszeliśmy o poduszkach powietrznych testowanych w motocyklach
    (BMW bodajże)i samopompująch sie w razie kolizji kurtkach. To bardzo dobrze, że
    konstruktorzy cały czas usiłują podnosić poziom zabezpieczeń motocyklistów, bo
    z pewnością przynosi to jakies rezultaty, tylko chyba nie do wszystkich
    pomysłów należy podchodić bezkrytcznie. A wcale nie jest łatwe odróżnienie
    rzeczy wartosciowej od zwykłego szajsu, bo handlowcom w gruncie rzeczy jest
    wszystko jedno czym handują, byle byłby obrót. Myślę, że dopiero praktyka jest
    w stanie wykazać, czy te ochraniacze do czegos się przydają.
  • Gość: kedzior_fazer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.01.07, 11:51
    Trochę źle sformułowałem ostatnie zdanie, bo chodziło mi oczywiście o to, że to
    w Twoim tekście było nieco prowokacji. Ale suma sumarum wiemy o co chodzi. Ja
    też bezkrytycznie nie rzucam się na wszystkie nowinki tego typu, bo (słuszna
    uwaga) samo życie zweryfikuje jego przydatność, a przy wypadkach motocyklowych
    ciężko mówić o jakiejś powtarzalności - raz dane zabezpieczenie zadziała a w
    innym przypadku nie i przyczyn może być mnóstwo (inny kąt uderzenia, inna budowa
    ciała itp itd...). Wydaje mi się jednak, że jak za temat biorą się renomowane
    firmy i stosują to coraz szerzej zawodnicy to warto się tym zainteresować. Tak
    przynajmniej podpowiada mój instynkt samozachowawczy. Pozdrawiam!
  • Gość: waps IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 25.01.07, 03:51
    Tu jest ochraniacz na karczycho Dainese: www.dainese.com/eng/coll_mot.asp
    Jest wersja z naramiennikami, bez i wkomponowana w komplet ochraniaczy.
    Produkuja tez wersje do kurtek goreteksowych. Neck Dainese mial promocje na
    Intermocie w 2006 roku, podobnie jak neck KTMa:
    www.motorbiker.org/blogs.nsf/dx/10112006132703MWEFFH.htm
    Jakos wydaje mi sie Potas, ze gdyby chlopak mial karczycho takie jak Leatt Brace
    www.leatt-brace.com/gpx_product.asp albo wersja R:
    www.leatt-brace.com/r_product.asp - przy odrobinie szczescia pewnie nie
    skonczyloby sie tak tragicznie. To jeszcze zalezy od tego jak to sie stalo.
    Leatt Brace zaprojektowal neurolog o tym samym nazwisku.

    Tu sa ochraniacze na kark innych firm:
    www.ridegear.com/rg/cat/Neck_Protection.html
    Kilka dni temu wystartowalem watek na temat ochraniaczy napiersiowych (chest
    armor), chyba tak to najlepiej okreslic po polsku. Ale forumowicze olali sprawe,
    albo z powodu nieznajomosci angielskiego, albo totalnego zignorowania tematu.
    Tu jest opis sprawy i sporo fotek:
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=508&w=55992076
  • Gość: kedzior_fazer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.07, 09:54
    Tak tu już jest, że tematy dotyczące np. bezpieczeństwa interesują małą grupkę
    osób natomiast największe zainteresowanie towarzyszy obrzucaniu się błotem przez
    kilku forumowiczów. No cóż, to chyba taki nasz urok narodowy...
    Wracając do tematu rozglądam się też za jakimś ochraniaczem - najpierw szukałem
    żółwia ale ostatnio też się natknąłem na na Core Saver z firmy SIXSIXONE.
    www.sixsixone.com/Catalog_661Moto.aspx?id=af05179c-f11c-4306-8d93-09a84c4ff330&product=ed9dfe59-d09c-447c-a363-a2f5afd07716
    Znalazłem, że w USA można już za 100$ kupić - ochrania kręgosłup, klatkę i
    ramiona + pas nerkowy. Szukam teraz opinii na temat firmy i produktu jak cos
    znajdę - dam znać, ale wygląda na to że firma jest znana wśród zawodników
    sportów ektremalnych więc chyba produkty są ok. Pozdrawiam
  • Gość: waps IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 26.01.07, 01:14
    Zgadzam sie calkowicie. Angazowanie sie w niby smieszne walki niskich lotow jest
    po prostu latwiejsze.

    Tez zauwazylem ten zestaw za stowke. Bardzo korzystna cena. Oprocz tego, co
    zaraz opisze, jest pare rzeczy nad ktorymi sie zastanawiam - po pierwsze, zestaw
    nie wyglada na zdjeciach na taki, ktory chcialbym miec pod kurtka w cieple dni;
    - poza tym trzeba byloby wyprobowac jak sie uklada ponizej zeber w pozycji
    sidzacej (czy nie jest zbyt dlugi i zbyt twardy). FOX (661 tez; oba za te sama
    cene - 60 dolcow + tax) zaczyna produkowac tego podobne ochraniacze dla
    streetowcow, ale prostrze i chyba bardziej praktyczne. Wyglada na to, ze
    zapewniaja bardzo dobra wentylacje, ale nie przymierzalem i nie wiem, czy to nie
    jest jakas miekka pianka typu fajnie wyglada:
    www.rapidracer.com/foxra20rost.html
    afterburnermx.com/itemdetails.cfm?catalogId=47&id=963
    Jestem w troche innej sytuacji niz ty. Juz mam zolwia Dainese i jestem bardzo
    zadowolony. Zauwazylem pojawienie sie ochraniaczy napiersiowych street/tor.
    Dainese sprzedaje je w zestawach. Ale strzelaja troche w okno, bo ktos, kto juz
    ma kurtke z wszytymi ochraniaczani czegos takiego nie zalozy, zwyczajnie sie nie
    da. To raczej wyprodukowane z mysla o Wlochu, ktory w upalne dni wrzuca cos
    takiego na siebie, a na to zaklada bawelniana koszulke. Gdyby dalo sie kupic
    ochraniacz napiersiowy do podpiecia do pasow zolwia - byloby praktycznie,
    wygodniej i duzo taniej, a poza tym mozna byloby podpinac cos takiego tylko w
    razie potrzeby i niekoniecznie na dojazdy do pracy.

    Necki sa jeszcze zbyt toporne i widoczne. Ale moze za kilka lat, kiedy zmieni
    sie konstrukcja kaskow - pojawi sie cos znacznie mniej rzucajacego sie w oczy.
    Chociaz neck Dainese jest OK. No ale ma te wade, ze zabezpiecza tylko tyl.
  • Gość: kedzior_fazer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 14:41
    Z opisu tego Core Saver wynika, że mocowane jest to do takiej siateczki czyli
    posiada wentylację. Postaram się odszukać jakichś użytkowników żeby się
    wypowiedzieli - może się uda.
    Ja widziałem gdzieś ochraniacz z odczepianym żółwiem tylko nie pamietam jaka
    firma, sprawdzę to.
    Ja mam kurtkę z miękkimi ochraniaczami piankowymi, które wiele nie dają więc
    pomyślałem o wyjęciu ich i zakupie Core Saver - poza tym taki ochraniacz można
    założyć pod lekką kutkę lub bluzę w upalne dni - zawsze to lepsze niż nic. Te
    dwie nowe pozycje tez ciekawe tylko cena aż "za atrakcyjna" - czasami boję się,
    że za mała kaskę jest mała przydatność - też warto by wyszukać jakieś opinie. A
    Twój żółw Dainese po ile chodzi - bo piszesz, że jesteś zadowolony? jaki model?
  • Gość: nyorker IP: *.dyn.optonline.net 26.01.07, 01:54
    waps, a jak ty te zbroje nalozysz, skoro skorke masz za mala i opieta na
    muskularnym torsie?

    tez kiedys lubilem gadzety, ale dawno juz mi to przeszlo.
  • Gość: waps IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 26.01.07, 05:50
    No i odkryles moj problem ;)

    Ale i tak latwiej jest zafundowac sobie odpowiedni gadzecik niz rozpakowywac
    muskulature jak zaleca Potas.

    Ale moze zamiast miesni zastosowac fastfoody, pijanstwo i brak ruchu?
    Tak sobie mysle, ze stereotypowy harleyowiec jest idealnie zabezpieczony. Z
    przodu ma rozepchany kaldun swietny na zderzenia czolowe, na gebie zmietolona
    brode - zabezpieczajaca przed uszkodzeniami urody, pekate karczycho z walami
    tluszczu - zamiast necka, pod soba tlusty tylek - pochlaniajacy wibracje, a za
    plecami brzydka tlusta babe zamiast zolwia. Do tego wdziewa kamizleczke z
    napisem "czarna wdowa MC - jestem straszny i lepiej uwazaj!". Taki gosc moze
    czuc sie bezpiecznie.
  • Gość: peefjot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 19:20
    Ha ha ha! Kiedyś mój dobrze zbudowany bratanek władował się na skrzyżowaniu w
    bok puszki. Walnął kaskiem w górną krawędź bocznych okien i zrobił salto nad
    samochodem. Jedyne obrażenia jakie odniósł to siniaki w okolicach obojczyków w
    miejscach gdzie kask oparł się o ramiona.
  • Gość: waps IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 04.02.07, 08:32
    Kedzior_fazer: pytasz o mojego zolwia.
    Oto on: www.cyclegear.com/lpgm.cfm?L1=&L2=&L3=&L4=&item=DAI_1875762-001-MD_G
    Nie pamietam czy dalem tyle ile jest tam napisane, ale bylo cos kolo tego, moze
    10 dolcow mniej.
    Bardzo dobrze uklada sie do plecow i jest przewiewny. Pod skorupa z twardego
    plastiku jest aluminiowy plaster/strefa zgniotu - podczas uderzenia odksztalca
    sie i pochlania energie. Sa opcje dlugosci. Odpowiednia dobiera sie glownie ze
    wzgledu na gorny odcinek. Zbyt dlugi bedzie uwieral w kark. Dolna koncowke i tak
    wklada sie w spodnie. Jak widzisz gora jest waska, w odroznieniu na przyklad od
    ochraniaczy alpinestars. Plus jest taki, ze komfortowo uklada sie miedzy lopatkami.
    Aktualnie sprzedawanych napiersnikow Dainese (tylko w kompletach) nie da sie
    niestety podpiac do zolwia tej samej firmy. Moim zdaniem neck i napiersniki
    powinni sprzedawac oddzielnie, jako elementy dajace sie polaczyc.
  • Gość: kedzior_fazer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.03.07, 09:46
    Dzięki za informacje, troche czasu minęło ale w końcu się zdecydowałem - też
    nabyłem Dainese, ale inny model - trochę tańszy
    www.dainese.com/eng/articolo.asp?cat=1,2,3,7&nome=Bap_1-2&articolo=1875601/02
    Na razie sprawuje się ok, bardzo dobrze się dopasowuje i pasy mocujące dobrze
    trzymają. Dam znać jak się będzie sprawował w upalne dni, jak się takie zaczną.
    Aha, dla zainteresowanych cena w Niemczech to 99 euro a ja nabyłem go na Targach
    w Berlinie za 75 euro. Można było tam kupić dużo żółwi "no name" za 35-50 euro
    ale wolałem dołożyć na znany produkt z instrukcją i informacjami na temat norm,
    które spełnia (w "no name" na próżno tego szukać) Pozdrawiam.
  • Gość: Penetrator IP: 195.33.69.* 30.03.07, 17:14
    witam

    Ja kupiłem sobie w listopadzie zeszłego roku taki zestawik:
    www.allegro.pl/item177094485_profesjonalny_ochraniacz_xl_dainese_zolw_okazja.html
    www.allegro.pl/item177098163_modular_impact_short_ochraniacz_xl_dainese_okazja.html

    Jeżdże na desce wiec miało to być też na deske.
    Niestety zima była jaka była wiec nawet metek nie sciągłem. Teraz na wiosne
    chcialem kupić moto i okazało sie ze brakuje kaski na Fazerka wiec musiałem
    sprzedać ochraniacze .. fakt faktem dlalej kasy brakuje ale juz mniej .. :)
    co do samego ochraniacza to przed kupne oglądałem tylko modele Dainese i
    zakochałem sie od razu .. szczególnie tą wersje którą kupiłe. "koszulka"
    zrobiona z siatki, ochraniacz na plecy też był mocno podziurkowany ale zaraze
    solinidnie wyglądał .. dobrze leżał na plecach .. oprócz tego pancerza z
    plastku to w materiale usztywniającym jest aluminiowa siatka która ma spełniać
    role "strefy zgiotu" ... za wykonanie daje mu 5+, bo w sumie nie widziałem
    innych ochraniczy

    moto pewnie kupie po świetach wiec i wtedy zaczne powoli zbierać na dziady
    ochronne, kurtka, kask, etc...
    Ale tym razem jeszcze przed kupem przymierze inne modele.

    Na temat Neck protektorów narazie nie mam zdania :)
    Pozdro
    Ps. super że takie tematu sie pojawiają .. :)
  • Gość: siekiera77 IP: *.aster.pl 16.05.07, 14:04
    gość portalu: Potas napisał(a):
    Jedynym sposobem na lepszą ochronę szyi jest obudowanie jej miesniami - czyli
    > pakernia!!

    o!
    i to jest słuszna koncepcja!
    :-D

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.