Dodaj do ulubionych

IHU Bogusławski -Kto kupował strzęta w tej firmie?

03.07.07, 20:07
Witam wszystkich i pytanie jak w temacie- Firma ze Słupska oferująca
motocykle w bardzo atrakcyjnych cenach w stosunku do dealerów poszczególnych
marek - Kto z Was drodzy forumowicze miał przyjemność kupić juz moto w tej
firmie, jak przebiegała obsługa, załatwienie formalności ( np leasing czy
kredyt ) i transport.... Zamierzam właśnie tam nabyć sprzęta ale chciałbym
wpierw sie upewnić ze to dobry wybór. Pozdrawiam i z góry dziekuje
Edytor zaawansowany
  • navi24 03.07.07, 21:47
    Witam !
    Kupowałem CBR 1000RR w 2006r., zakup udany bez zastrzeżeń.Moto dostarczone na
    miejsce w uzgodnionym terminie.Można zlecić zamontowanie alarmu , co też
    uczyniłem. Niestety nie mam doświadczenia z leasingiem i kredytem ponieważ
    kupowałem za gotówkę. Pozytywne doświadczenia ma też mój znajomy , który kupował
    quada.
  • Gość: patmate IP: *.chello.pl 03.07.07, 22:05
    jak dokładnie wygląda gwarancja , czy dostałeś książeczkę gwarancyjną na
    Polskę, czy musisz zgłaszać naprawy gwarancyjne do bogusławskiego?
    Pzdr

    patmate
  • navi24 04.07.07, 10:59
    Masz do wyboru dwie możliwości : 1. Kupujesz moto z gwarancją importera tj.
    firmy Bogusławski , w tym wypadku gwarancji udziela ta firma . Przeglądy
    gwarancyjne robisz u najbliższego dilera danej marki , natomiast w wypadku
    naprawy gwarancyjnej dostarczasz moto do Bogusławskiego. 2. Kupujesz moto z
    eurogwarancją która obejmuje całą Europę.W tym wypadku naprawy gwarancyjne w
    autoryzowanym serwisie.
    Moto w pierwszej wersji jest tańsze.
  • patmate 04.07.07, 12:27
    OK dzięks
    ad 1 - Zrozumiałe tzw szary import, w całej Europie podobnie.
    ad 2 - Właśnie jak to z tą eurogwarancją, jeszcze dwa lata temu nasze krajowe
    serwisy w takim przypadku zastrzegały, że taka naprawa potrwa długo bo najpierw
    muszą mieć potwierdzenie z kraju gdzie taka gwarancja została wydana
    (finansowe ). Możesz podać jaka jest różnica w cenie dla gwarancji serwisowej i
    eurogwarancji? Kiedyś zastanawiałem się nad takim rozwiązaniem.
    Pzdr
    --
    patmate
  • aylen 04.07.07, 15:25
    Przepraszam ze sie wtrace ale moze to zadziala i u Ciebie.
    Kupujac nowy moto w tym roku sprawdzilem rowniez "Inicjatywe"
    Nastepnie poszedlem do Dealer'a ... ustalilismy cene wyzsza o 1500 PLN niz u
    Boguslawskiego a jednoczesnie nizsza o 9tys niz katalogowa i mam maszyne od
    normalnego Polskiego Dealer'a z pelna Polska gwarancja ....
    Albo mam szczescie albo jak ktos bardzo chce ... to mozna.
    Nie polecam tego zabiegu w przypadku Yamahy ... chorzy ludzie (albo popyt maj
    taki ze wszystko inne maja w d...).
  • Gość: patmate IP: *.chello.pl 04.07.07, 17:58
    A jakiego sprzętu dotyczyło??
    pzdr
    patmate
  • aylen 05.07.07, 10:42
    mysle ze to nieelegancko ujawniac tajemnice handlowe ale jesli troche wysilisz
    klawiature to na pewno sie wszystkiego dowiesz :-)
  • lis-33 05.07.07, 12:15
    Otóż to .... w przypadku yamahy nie są skłonni do ustępstw cenowych. Ja
    odwiedziłem jednego z poznańskich dealerów i bardzo delikatnie podszedełm do
    tematu mówiąc że wolałbym nabyć sprzęt (MT-01) właśnie u niego ale cena musiała
    by być bardziej atrakcyjna.Zaproponowali bardzo nieznaczne zejscie z ceny
    wyjsciowej ( ok 5 %). Dałem sobie spokój ...
  • Gość: Maryn IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 08:19
    Nie dziw się, sprzedawca widząc, że stać cię na MT-01 nie będzie schodził na
    minus 25%. Jesteś przy kasie, to co za problem zapłacić pełną cenę ? Tak
    niestety myślą dealerzy.
  • aylen 07.07.07, 11:03
    Yamaha to market maker w Polsce. Trudno sie wiec dziwic ze w takiej sytuacji nie chca gadac o znjzkach.
    Inne marki sa rozsadniejsze. Nawet Honda chetnie rozmawia o znizkach.
  • Gość: sly11 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.07, 11:17
    myślę aylen że trafiłeś do jednego z czterech ,którym naprawdę zależy aby
    sprzedać i promować swoje moto,szczególnie gdy kosztuje grubo ponad 40 kilo .
    co do suzuki to zapomij o rabatach pow 5%,yamaha jeszcze gorzej a honda to już
    wogóle dno.
    w maju przymierzałem się do raptora 700.Zero rabatów,w mitsui niemieli w ogóle
    nawet do obejrzenia(najbliższy w pyrlandii),jazda próbna to ewentualnie palcem
    po monitorze :O.
  • lis-33 10.07.07, 23:32
    Swoją drogą jak zapytałem u dealera w poznaniu czy jest możliwa jazda testowa
    MT-01 -( na stronie Yamahy było info ze ten dealer posiada tego sprzęta do
    testu ) - Pan powiedział mi krótko- moto sprzedane a ja dla pana specjalnie
    kupować nastepnego nie bede.... Rozumiem ze to nielada wydatek nawet dla
    dealera ale grzecznością to raczej nie grzeszył. W suzuki na Dąbrowskiego było
    jeszcze lepiej, zostałem zjeb.... ze usiadłem w salonie na moto, a dodam ze mam
    35 lat wiec na małolata chyba nie wyglądam. Wyszedłem bez słowa i stąd moje
    pytanie o IHU Bogusławski, bo odechciewa sie i cen i samego podejscia
    przynajmniej w poznanskich salonach.
  • Gość: Jacek IP: *.onlinesc.net 08.04.08, 10:39
    witam
    pisałeś o zakupie nowego litra, bardzo cię proszę o kontakt tel.
    503943842
    oddzwonię.
  • Gość: drookasz IP: *.aster.pl 08.07.07, 12:37
    Witajcie,

    kupowałem fz6 w maju 06 - transakcja bez zastrzeżeń. Po wpłaceniu zaliczki
    resztę dopłaciłem gotówką przy odbiorze w moim garażu :))
    Sprzęt bez zastrzeżeń. Ze względu na niedostęność czarnego malowania, zakup
    przedłużył się o kilka dni, ale dostałem dodatkowy niezły rabat.
    Koleś (Bogusławski) ok.
    Inna sprawa to reakcja mitsui na widok książeczki serwisowe importera -
    oficjalnie kręcili nossem i narzekali na tego typu "inicjatywy"
    (cyt "oszuści/amatorzy" etc.), ale wyprowadziłem ich z błędu i w prywatnrej
    rozmowie sami przyznali że nie podzilają polityki cenowej yama w Polsce.
    Sprzęt po ponad roku igła (w I sezonie 13 tys. km)
    Pozdro i polecam.
    Kuipując następne moto także skorzystam z sieci pozadealerskiej - w zależności
    od modelu nawet 35% taniej.

    pozdro
  • Gość: Janek IP: *.spray.net.pl 12.08.07, 01:44
    Witam,
    Ja kupilem moto u Pana Bogusławskiego, dostawa i kontakt na początku
    w miarę ok. W sumie wyszło na razie ok 8% taniej niż w salonie.
    Sprzęta dostarczono mi 7/08 ale są niestety problemy z rejestracją.
    Mam nadzieję, że chwilowe i drobne o szczegółach będę mógł napisać
    jak zamknę temat.
    Pozdrawiam
    Janek
  • lis-33 14.08.07, 21:19
    witam , jak zarejestrujesz daj znac jakiej natury były to problemy,
    we wrześniu chciałbym nabyć motocykl i lepiej było by wiedzieć co
    mnie czeka.Pozdr
  • Gość: hej, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 13:20
  • Gość: dingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.07, 13:24
    hej
    odgrzebałem stary wątek bo prawie się zdecydowałem na zakup moto w
    tej firmie.
    czy po dłuższym czasie może ktoś skomentować, polecić lub odradzić.
    wiem o gwarancji, serwisie, nie wiem jak w końcu z tą rejestracją -
    są problemy czy nie?
    będę wdzięczny za pomoc
    pzdr,
    dingo
  • Gość: Przemek IP: *.centertel.pl 29.12.07, 15:30
    Kumpel brał w marcu SV650,problemów nie miał z rejestracja, ten Bogusławski
    podobno ok!Motor mu dostarczyli pod dom.Tylko jak później jakiś kluczy szukał co
    miało ich nie być to wysłał mila i sie na dopowiedz nie doczekał.A klucze się
    znalazły pod siedzeniem:)
  • Gość: BYLY DEALER.... IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.12.07, 22:09
    Ludzie zacznijcie myslec to nie boli -marża dealera moto w Polsce to
    ok.8-10% ,marża importera ok.15% ,przecietny dealer marki japonskiej
    sprzedaje w miescie 100-150-200 tysięcznym 20-30-40 motocykli
    ROCZNIE -przyjmując srednia cene japonczyka na 30 000 pln -zarabia
    on na sprzedaży góra 3 000 pln( brutto) przy sprzedaży 30 rocznie -
    góra 90 000 pln(brutto-rocznie) -a gdzie koszty
    wybudowania/wynajęcia salonu ,utrzymania
    salonu,pracowników ,ZUSy,podatki i wiele innych ????????
    Nie plujcie na oficjalnych dealerów ,bo ci ludzie czesto
    zastanawiają się czy nie lepiej zostac malarzem pokojowym czy
    kafelkarzem tak "dobry" na dzis jest biznes motocyklowy w
    Polsce .....
    Znajdzcie Swiat Motocykli z np: 1997 roku i porównajcie liste
    Dealerów jakiejs japonskiej marki z 1997 i 2007 -róznice będą
    OGROMNE -dlaczego?????????sami pomyslcie i odpowiedzcie sobie .....

  • Gość: Przemek IP: *.centertel.pl 29.12.07, 23:18
    Hmm....pomyślałem i pewnie chodzi Ci o wolny rynek, konkurencje.Trzeba trochę o
    klienta powalczyć.A co do dealerów to może by więcej sprzedawali gdyby nie mieli
    klienta w du..e!
  • Gość: Maryn IP: *.elk.mm.pl 30.12.07, 10:47
    Dlatego obsunął się polski importer H-D, dilerzy współpracują teraz
    z centralą europejską i V-Rod kosztuje 77 tys zamiast 95 tys. Te 15%
    marży importera to chory system. Jesteśmy w Unii Europejskiej i
    osobiście nie potrzebuję "oficjalnego importera" np. Yamahy, który
    kosi 15% za swój szlachetny byt w stolicy na Połczyńskiej. W Suzuki
    zamawiałem części u dilera i przyszły kurierem po 4 dniach, ale z
    magazynu cetralnego w Niemczech - i też pytanie, po co mi centrala
    Suzuki w W-wie ? Sam se mogę zamówić części w niemieckim magazynie.
  • Gość: dp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 12:27
    Bez JAJ!
    Nasze społeczeństwo jeszcze nie jest na tyle zamożne, żeby działać na zasadzie
    organizacji charytatywnej...
    Ten kto myśli kupuje taniej
  • saracen1608 30.12.07, 22:47
    > Ludzie zacznijcie myslec to nie boli -marża dealera moto w Polsce to
    > ok.8-10% ,marża importera ok.15% ,

    Tjaaa - a gdzie smok ??

    Główny importer pewnej europejskiej marki u którego miałem przyjemność pracować
    naliczał sobie marże ok 40 %. A do tego zawsze można było lekko przesunąć
    płatność za towar względem fabryki aby uszczknąć co nieco na kursie ojro.

    > przyjmując srednia cene japonczyka na 30 000 pln -zarabia
    > on na sprzedaży góra 3 000 pln( brutto) przy sprzedaży 30 rocznie -
    > góra 90 000 pln(brutto-rocznie)

    90 k brutto rocznie to ok 60 k netto ? Czyli ok 5 tys czystego zysku do podziału
    na całą załogę na miesiąc ?
    No bidule .... Na ich miejscu juz dawno bym zieleniaki albo ciucholandy
    pootwierał - lepszy biznes na tym można zrobić.



    --
    Stara miłość nierdzewieje
  • Gość: Maryn IP: *.elk.mm.pl 30.12.07, 12:51
    Nie chcę być źle zrozumiany, że upierdliwie czepiam się oficjalnych
    importerów. Proszę bardziej obeznanych w temacie o wytłumaczenie
    sensu ich istnienia. Jednym z argumentów jest organizacja ciekawych
    pucharów markowych (BMW, Yamaha, Suzuki, Honda CBR), ale to zabawa
    na torze dla kilkudziesięciu osób, a reszta płaci za to kupując nowy
    motocykl. Kolejnym argumentem mogą być magazyny części, ale z tego
    co wiem, to dużo pozycji jedzie z central europejskich.
  • Gość: dingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 13:51
    chciałem się dowiedzieć o niezależnego importera a proszę jaka
    dyskusja
    A propos oficjalnych salonów - można posiedzieć co najwyżej na
    motocylku, marża 8-10% to chyba jakaś bujda dla dzieci (W kawie na
    progu dostałem 7% rabatu) - porównaj ceny motocykli dowolnej marki w
    Polsce i na przykład w niemczech czy Francji. O USA nie wspominając.
    Jakość obsługi, sewisu nie lepsza niż w warsztacie u znajomego
    kolegi.
    No chyba, że wysnujemy podobny wniosek jak Potas w felietonie - jak
    byśmy więcej kupowali i co miesiąc to dealerzy byliby dla nas lepsi.
    I znowu winny klient....No ale to już było
  • Gość: Przemek IP: *.centertel.pl 30.12.07, 14:22
    Polacy będą kupować coraz więcej nowych motocykli.Ja sam jeszcze 4 lata temu nie
    myślałem że będę ganiał na japończyku a teraz po rozstaniu z gsxf szukam nowego
    nabytku.Wiadomo szukam najtaniej.Dzwoniłem do Polandu w Piasecznie i 3 razy
    zostawiałem namiar ale odpowiedzi na zadane pytanie nie doczekałem sie do
    dziś.Tylko z Hondy do mnie oddzwonili i zaproponowali upust już w rozmowie przez
    tel.Ostatecznie chyba i tak będzie importer.
  • Gość: dingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.08, 19:39
    hej,
    Jak się zagłębiłem w temat to wiem, że:
    motocykle są głównie z USA - gwarancja to świstek papieru wypisany
    przez importera
    zegary są w milach - raz jeździłem, naprawdę niefajne
    nie ma immobilizera, inny moduł zapłonu, regulator - może być kłopot
    z częściami
    inne lampy przednie (układ szkieł) - j.w.
    Jeżeli jest duża różnica w cenie to chyba warto nadal. Ale ja się
    mocno zastanawiam (salon Polska +3000PLN)
    Pzdr,
    Dingo
  • rinas 08.09.08, 14:28
    Temat poruszony dzisiaj na ścigacz.pl, jest wypowiedź właśnie tego
    importera - p. Bogusławskiego
  • patmate 08.09.08, 21:52
    Artykuł nie wspomina że tacy importerzy istnieją w innych krajach
    EU. W UK sprawa very popularna, a nikt nie tłumaczy sprawy
    nierozwiniętym rynkiem.
    Pzdr
    --
    patmate
  • Gość: cx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.09.08, 09:15
    Kupowalem u p. Bogusławskiego motor w czerwcu 2008r. Zaoszczędzilem
    6500zl, tranzakcja sprawna i szybka. byly pewne niedomowienia ale
    malo istotne. jeżeli chodzi o szary import , mogę go polecic
    wszystkim. (ceny tez ma najnizsze ktore nie umniejszaja w zadnym
    stopniu obslugi. z rejestracja motoru tez nie mialem zadnych
    problemow( nie liczac sapania i wzdychania urzedniczki w wydziale
    komunikacji, wychodxzenia, radzenia się kierownikow trwalo to tak z
    godzinę:))
  • Gość: Rozczarowany IP: *.d-com.pl 12.02.14, 23:14
    Witam ja próbowałem zakupić sprzęt u Pana Bogusłąwskiego ale niestety się nie udałao ponieważ ludzie są niekompetentni i dużo się pozmieniało od czasów gdy Pan Bogusławski był sam na rynku. Zamówiłem motocykl potwierdzili jego dostępność zapłaciłem 10 % zadatku a po 2 tygodniach zadzwonili że moto nie będzie bo się sprzedał i mogą mi zaproponować młodszy rocznik 2 k drożej no i generalnie że to nie ich wina bo moto był i znikł. Nie polecam polskiej firmy ktora jest niekompetentna i ma w nosie swoich klietów. Z perspektywy czasu lepiej dopłacić kilka tysi więcej i mieć spokój bo dodatkowo słyszałem że z gwarancją też są cyrki.
  • Gość: romek IP: *.mynet.com.pl 15.02.14, 22:35
    też się interesowałem zakupem motocykla w tej firmie, ceny może maja niższe niż autoryzowani dealerzy danej marki ale gwarancję realizuje się u nich nie w ASO, pół biedy jeśli ktoś mieszka blisko, gorzej maja Ci z dalszych lokalizacji ewentualnie Ci którym moto nawali za granicą, przez telefon pani zapewniała ze uwzględnią gwarancję nawet jak się wymontuje uszkodzoną cześć i prześle do nich paczką, mnie to nie przekonało, wole dołożyć 5% i mieć święty spokój i spokojny sen
  • Gość: as IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.14, 12:05
    trzeba się zastanowić co macie na myśli mówiąc gwarancja - to tylko dotyczy akcji serwisowych i ewidentnych naprawy gdy był towar wadliwy (wadliwe silniki, hamulce itd) bo wszystkie naprawy i tak są płatne - kupują znany model poza siecią dealerską masz minimum 90% pewności że tylko przez 2 lata pozostaje obsługa serwisowa (płatna) czyli 2 max 3 przeglądy przez 2 lata a różnica w cenie zakupu dość znaczna - zresztą kupując u importera serwisujesz w oficjalnej sieci dealerskiej i jeśli jest kampania piszesz do producenta a nie importera na Polskę danej marki i dostajesz pismo że muszą przeprowadzić kampanie za free
  • Gość: jaguar152 IP: *.startechnology.pl 24.07.14, 21:12
    W DNIU 25.06.2014 WPŁACIŁEM ZALICZKĘ NA SKUTER YAMAHA FZR 2014 POTEM DOPŁACIŁEM RESZTĘ W SUMIE 58329 ZŁ .SKUTER ZOSTAŁ DOSTARCZONY 23.06.14 NIE BYŁOBY W TYM NIC CIEKAWEGO GDYBY NIE FAKT ŻE SKUTER PRZYJECHAŁ Z 12 USZKODZENIAMI LAKIERU WIEC GO NIE ODEBRAŁEM CZYLI NIE MAM 60,000ZŁ I NIE MAM SKUTERA A PAN BOGUSŁAWSKI UMYWA RĘCE TWIERDZĄC ŻE TO WINNA FIRMY TRANSPORTOWEJ CHOĆ TO JEMU PŁACIŁEM ZA TRANSPORT DO ŁĘCZNEJ 500ZŁ. ZAKŁADAM SPRAWĘ BO PAN BOGUSŁAWSKI SĄDZI ŻE ZGŁOSI SZKODĘ PRZYJEDZIE RZECZOZNAWCA OKREŚLI IŻ ELEMENTY NIE SĄ USZKODZONE CZYLI POPĘKANE ITD TYLKO USZKODZONE LAKIERNICZO WIĘC DADZĄ MI MOŻE NP 1200ZŁ NA MALOWANIE I MAM BYĆ ZADOWOLONY .NIE PO TO ZAMÓWIŁEM SPRZĘT NOWY I NA ZAMÓWIENIU DOPISAŁEM DODATKOWO ABY NIE MIAŁ ŻADNYCH USZKODZEŃ I NIE PO TO ZAPŁACIŁEM 60,000ZŁ ŻEBYM DOSTAŁ MALOWANEGO BUBLA. NIECH KAŻDY PRZED WPŁACENIEM MU ZALICZKI POMYŚLI TROCHĘ A MOŻE UNIKNIE STRESU KTÓRY MAM TERAZ JA.WRZUCAJCIE SWOJE OPINIE MOŻE TO UCHRONI INNYCH
  • Gość: jaguar152 IP: *.startechnology.pl 30.07.14, 17:19
    ODNOŚNIE FERELNEGO ZAKUPU KTÓREGO DOKONAŁEM W FIRMIE BOGUSŁAWSKI SKUTERA WODNEGO YAMAHA FZR 2014 ROK KTÓRY TO PRZYJECHAŁ POUSZKADZANY INFORMUJE WAS ŻE BOGUSŁAWSKI ZOBLIGOWAŁ SIĘ DO ODDANIA MI 58,000ZŁ Z TYM MAŁYM HACZYKIEM ŻE DOPIERO ZA 30 DNI CZYLI TAK JA NIE ODEBRAŁEM USZKODZONEGO TOWARU A ON BĘDZIE CHCIAŁ OBRACAĆ MOIMI PIENIĄŻKAMI.
    XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXX PANIE I PANOWIE PRZESTRZEGAM PRZED TĄ FANTASTYCZNĄ FIRMĄ.W RAZIE PYTAŃ DZWONCIE 504922623
  • Gość: pawel IP: *.in.net.pl 08.01.16, 21:19
    witam odnośnie zakupów u pana Bogdańskiego mam ochot kupi skuter wodny nowy
    1 strawa oprócz uszkodzenia skutera reszta była ok czy były inne problemy
    2 jakie dokumenty są potrzebne do rejestracji
    3 radzicie odpuścić czy są osoby zadowalone
  • bb7676 04.04.19, 19:40
    Nie polecam serwisu w tej firmie. Niestety mechaników mają do dupy. Jedną rzecz naprawią inną zepsują. Najlepiej dbają o własny interes pytając czy potrzebuje pan paragonu?
  • bb7676 31.05.19, 07:29
    nie polecam. serwis amatorski, mechanicy partacze, sam właściciel jakiś dziwny gość, wszystko zwala na klienta

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka