Dodaj do ulubionych

R1 na pierwszy motocykl

IP: *.rzeszow.mm.pl 08.11.07, 23:40
Witam.Własnie jestem w trakcie kursu na prawko i po zdaniu egzaminu
zamierzam kupić sobie R1.Wczesniej jezdziłem ogarkiem i pare razy
jawą 350 kumpla,wiec już jakieś doświadczenie mam.Co o tym myślicie??
Edytor zaawansowany
  • Gość: end IP: *.ztpnet.pl 08.11.07, 23:48
    Mam nadzieje chłopcze, że żartujesz! Jeździłeś ogarem i chcesz
    wsiąść na R1?! Apeluję o nie pisanie tego typu postów, gdyż zalatuje
    mi to prowokacją (dziś tak popularną). Albo ja jestem nie
    dzisiejszy, albo ta młodzierz nie taka.
    Nic więcej nie napisze... (i Ty proszę też nie pisz)
  • Gość: Przemo IP: *.rzeszow.mm.pl 08.11.07, 23:50
    Ale co ja poradze że tan motocykl mi się podoba... nie chce innego...
  • Gość: suzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 07:25
    Kup sobie kup i od razu sprawdz czy ma tyle kucy co piszą w
    instrukcji.
  • Gość: Paweł R1 IP: *.146.35.117.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.01.10, 09:13
    buc was w ... robi a wy się podniecacie.
  • simon_r 12.11.07, 09:11
    Masz już wykupioną kwaterę na cmentarzu??..

    -------------------

    SuDoKu... wciąga :)
  • Gość: pajda IP: 82.160.42.* 27.11.07, 09:54
    jak ta pani ci sie tak podoba to sobie ja kup.wsród motocykli ta
    dziwka jest najpiekniejsza.pamietaj ze ona zapie.. tak jak pocisk
    z kalacha.nią nie da się jedżdzic np.150 tylko dwójka z przodu musi
    być no i na gumie tez trzeba polatać ona sie tego domaga jak nie
    będziesz jej rznoł dość częst to cie zdradzi.jak bedziesz mial sie
    roz.. to i tak to zrobisz.każdy musi zaliczyć glebe zeby miec
    szacunek do motocykla,wiec kup ja będziesz jezdzil takim sprzętem
    który ci śię podoba bo w sumie o to chodzi zebys byl zadowolony ze
    smigania.życze szczęscia
  • Gość: rjedyna IP: *.146.227.245.nat.umts.dynamic.eranet.pl 23.01.10, 19:22
    NIE PISZ TAK O MOJEJ LASCE
  • Gość: nik-kodem IP: *.piotrkow.pilicka.pl 23.01.10, 19:40
    Ciekaw jestem czy ci wszyscy kozacy co tak zaciekle R1 na pierwsze moto polecają
    mogą jeszcze coś napisać.
    Nie żebym złośliwy był, ot tak ze zwykłej babskiej ciekawości pytam ;)
  • Gość: Bartek1000RR IP: 213.17.155.* 04.06.09, 20:31
    A ty wiesz co piszesz koles ? co ma ogar i inne pizdziki do scigacza
    motor to pojazd który jak na kazdym innym mozesz się nauczyc jezdzic
    chyba e jestes takim idiotą że wsiądziesz na niego i odkręcisz
    manete na 5.000obr/min i gleba albo nie potrafisz się pochylic w
    zakręcie nie rozumiem o co wam starszym motocyklistom chodzi
    zazdrosc ? ze młodzi kupują R1 od razu a nie jak wy jawe 350 ? chyba
    tak ja zaczołem od cbr 600 rr z 2004r i jakos zyje do dzis teraz mam
    1000 rr i co ??? odczytałem nekrolog raczej nie więc nie piszcie
    pierdół tutaj i nie straszcie go aaaa i dodam ze mam 21 lat :) lewa
    w góre .
  • fiorilavoie 25.03.11, 15:57
    NIkt nie bierze odpowiedzialności za ciebie
    --
    1but - buty dla zuchwałych
  • lorneta.i.meduza 08.11.07, 23:50
    Hmmmm...R1 na początek może być, ale koniecznie kup wersję z koszem
    (wózkiem bocznym)bo łatwiej utrzymać równowagę.
    Tylko pamiętaj żeby w prawo skręcać powoluśku, bo się wywalisz ;-)
  • Gość: siurniety_krolik IP: *.aster.pl 09.11.07, 00:42
    na pierwszy sprzęt standardowa R1 chyba będzie dla ciebie za słaba :)

    kup jakąś zdjętą świeżo z toru mocno podkrconą sztukę

    jak dla mnie 1000 cm i tylko 180 KM to jakaś lipa

    pozdr,

    siurniety
  • Gość: znudzona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.07, 07:58
    SŁAAABA PROWOKACJA... :o....ziew
  • Gość: baba_zanetti IP: *.subscribers.sferia.net 09.11.07, 09:58
    he he, nie będziesz tu na poważnie brany, bo wydaje sie że taki nie
    jesteś ( o ile to nie prowokacja). Daruj sobie narazie tą R1,
    zdążysz jeszcze one nie wyginą tak szybko.
  • Gość: dingo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 10:12
    A ja uważam, że to bardzo dobry pomysł. To bedzie najlepszy motocykl
    w całej wsi.
    Nie wiem jakie masz doświadczenie na ogarze i jawie, ale pobiegaj
    trochę po forum, jaka jest opinia ludzi o jeżdzeniu w kasku. Nie
    wiem czy warto ...
  • Gość: saper IP: *.toya.net.pl 22.12.07, 17:31
    Głupoty piszecie ichlopakowi w glowie mieszacie ja nie liczac skutera zaczelem
    od suzi gsx-r 1000 i ani sie nie polamalem ani nie zabilem i niemam wykupinej
    kwatery na cmentarzu fakt pierwsze dni to sie fest meczylem i jazda to byla
    raczej parodia ale po sezonie dawalem rade starszym braciom poprostu trzeba
    umiec myslec glowa a nie nadgarstkiem
  • Gość: spiwor IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.07, 18:56
    Na początek proponowałby ci coś z Suzuki np. gsxr1000, ma taki fajny dżinks przy
    kierownicy z przełączeniami A,B,C, na początku przełączasz na C, jako, że jesteś
    początkujący. Po pewnym czasie przełączasz na B, a jak już poczujesz się lepiej
    to przełączysz sobie na A ciesząc się pełnią mocy i nikt ci nie podskoczy. Tylko
    te 1000ccm pojemności... Taki sam bajer ma nowa Hajabusa ale za to 1300
    pojemności, posłuchaj jak to brzmi: psze pana a ile to ma pojemności? A ty z
    splunieciem: Tysiąc trzysta leszczu...
    Takie R1 to może ci wtedy tylko naskoczyć na skórkę. Pamiętaj wygląd to jedno, a
    jak możesz dorzuć miażdżacy bajer, to nie dośc, że laski będą na twój widok
    wilgotne to usłyszysz uznanie od starych motocyklistów.
  • Gość: Marzyciel IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.07, 21:08
    hehe, R1 nie wyginą zbyt szybko, ale Ty kolego możesz szybko wyginąć
    po próbie opanowania takiej sztuki:) Wyobraźni życzę i rozwagi

    ---
    Live To Ride
    Ride To Live
  • deviant.rr 10.11.07, 00:34
    ma się już taką R1 albo Buse i objedzie cię koleś na 600tce, którą na winklach
    będzie dużo bardziej poręczna?
    Posiadanie litra to jedno a wykorzystanie jego możliwości to drugie. Zresztą
    moim zdaniem trochę to wstyd mieć takiego potwora i opony starte tylko po środku...
    Rozwagi życzę...
  • Gość: spiwor IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.11.07, 11:57
    deviant.rr napisał:
    Zresztą
    > moim zdaniem trochę to wstyd mieć takiego potwora i opony starte tylko po środk
    > u...

    Nie zniechęcaj chłopaka ;)
    Z tym to żaden problem. Na allegro można dobrać sobie poprzypalane potorówki
    jakiej się chce marki, slidery jak ktoś tu na forum radził można ściągnąć i
    zetrzeć o krawężnik i już siary nie ma.

    siekiera a może dystrybowywuje?
  • Gość: baba_zanetti IP: *.subscribers.sferia.net 10.11.07, 18:46
    deviant byłeś w Poznaniu na torze?
  • Gość: siekiera77 IP: *.aster.pl 10.11.07, 01:14
    A i B ma taką samą moc
    tylko inaczej ją
    dystrybuuje...
    hehehehe ale fajne słówko :-)

    dystrybułuje????
    piekarz bułki do sklepu
  • Gość: Lucc IP: *.035-4-73746f25.cust.bredbandsbolaget.se 09.11.07, 23:34
    Prowokacja Grubymi nicmi szyta!!!
  • Gość: Lookas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 09:32
    Zawsze mnie dziwi na forach podejście do nowych motocyklistów.
    Doradzilibyście coś gościowi, a nie wyśmiewacie sie z niego. R1 na
    początek to nie jest dobry pomysł, ale jeśli gość jest rozsądny to
    da rade. Można przecież zdławić moc i jeden problem z głowy. A co do
    trudonści prowadzenia, to z doświadczeia wiem,że R1 łatwiej sie
    prowadzi niż niektóe starsze modele słabszych motocykli. Starsze
    moto sa cieżkie, hamule takie sobie, trudniejsze sa w prowadzeniu.
    Gość sie uparł na R1, więc na upartego, jeśli Go ktoś rozsądnie
    poprowadzi, to sobie da rade.
    Jeśli gość nie ma poukładane w głowie to zabije się nawet na
    skuterku. Wiecie przecież (o ile jesteście motocyklistami), jaką
    role w jeździe na motocyklu odgrywa rozum.
    Pozdrawiam
  • Gość: suzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 10:13
    Wiem też o tym ze po jakimś czasie chce sie sprawdzić co tak na
    prawde można zrobić z danym motocyklem. Ja mając virago 535 przez 3
    lata potem przesiadłame sie na bandita 600, i mimo tego że suzuki
    łatwiej sie prowadził trzeba sie było przyzwyczaić. A z czasem chce
    sie pojeżdzić szybciej, bardziej złożyć w zakret, pośmigać po torze
    itp.
    Zawsze jest pokusa zeby odkrecic na maxa i to jest właśnie ten
    moment że bez doświadczenia leci sie w pobocze. A doświadczenia nie
    nabiera sie po kilku miesiącach jazdy. Nie mówiąc o tym ze "koledzy"
    zawsze beda "doradza" - chodź sie sprawdzimy, kto pierszy do świateł
    lub inne pomysły na jak jazda na gumie.
    Dlatego jak sie ktoś uparł ze chce pierwszy motor R1 to nikt
    poważnie go nie traktuje.
  • Gość: gość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.07, 14:28
    wku..ają mnie takie posty
    każdy jest odpowiedni no chyba ze masz 110 cm i waga 35 kg a chcesz duże enduro
    albo goldasa jak masz w głowie nasrane to sie rozwalisz na skuterze o co tu
    chodzi mamy cię utwierdzić ze fajny sprzęt bo sie nie znasz? to nie motor zabija
    kierowcę tylko kierowca motor
    potem napiszesz czy kuchenka mikrofalowa Philipsa jest odpowiednia kuchenka na
    pierwszą? L&M do palenia ?
    KASUJEMY TEGO POSTA !!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Kris IP: *.aster.pl 12.11.07, 16:29
    Jak chcsz to ja mam do sprzedania - piękna 2004 rok.Zapraszam.
  • Gość: Tomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.07, 21:21
    zx6r to nie r1 ale 120km też ma. Powiem tak, jak masz głowe na karku to nic Ci
    się nie stanie, a jak cię poniesie fantazja to masz problem. Ja gdy kupiłem zx6r
    tez nie miałem wielkiego doświadczenia (simson, jawa) i nic mi się nie stało,
    fakt, ze byłem baardzo ostrożny i nie szarżowałem, bo zdawałem sobie sprawe z
    tego jak się może skonczyć taka zabawa, ale nie demonizmujmy i na R1 mozna zaczynać
  • Gość: baba_zanetti IP: *.subscribers.sferia.net 12.11.07, 21:36
    można zaczynać, ale to bezsens, niepotrzebne wydatki, i zagrożenie
    na drodze, to nie jest dobry pomysł!!
  • Gość: Dany IP: *.city-net.pl 04.06.08, 21:02
    Jesli ktos zaczyna od R1 to...na czym skonczy?A gdzie frajda ze zdobywania kolejnych doswiadczen na kolejnych mocniejszych maszynach?Oj albo ja sie sie starzeje albo swiat bardzo szybko dorasta.Pozdrawiam wszystkich!
  • szymon_r6 12.11.07, 21:49
    nie no ludzie to sa jakies jaja/ewidetnie!!!/rozumiem ze mozna sie
    zakochac w motocyklu(chodzi o plastiki szerokie kapcie itp)!! ale
    bez przesady!!/moze tak, postaw sie w roli brzydkiego, tlustego
    kurdupla bez kasy ktoremu podoba sie laska z amerykanskiej komedii.
    Czy to znaczy ze jedziesz do stanow i prosisz ja o
    slub??/nie!!/najpierw idziesz sie umyc, potem pouczyc, zaczynasz
    grac na gieldzie, zostajesz milionerem potem premierem,
    prezydentem.....a wtedy to ta laska przyjezdza sama do Ciebie. Tak
    wiec narazie lepiej odpusc!!/kup se np Yamahe R125 tez jest sliczna:D
  • Gość: fajny_bobas36 IP: *.aster.pl 14.11.07, 12:46
    A znajomosci w zakladzie pogrzebowym to jakies tez posiadasz? Szkoda
    mi dzidziuś tylko twoich rodzicow bo beda mieli wydatek na twuj
    pochówek......:)
  • Gość: neo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 10:12
    pierwsze moto: gs500f - rok jezdzenia

    drugie moto: R1 - jezdze juz od 3 lat i zyje

    Sytuacje podbramkowe byly , nieraz bylo cieplo. ale jak narazie bez
    gleby

  • Gość: Kris IP: *.aster.pl 16.11.07, 16:19
    Można jeździć i jeździć, a R1 to się zapie...
  • Gość: saper IP: *.toya.net.pl 22.12.07, 17:44
    do speedy600 jeszcze taki lamer jak ja na mojej suzi jeszcze by cie w dupsko
    pojechal duzo z was pojezdzila troche i mysli ze rozumy pozjadala a moze
    zazdroscice ze chlopak chce na chce na r1 jezdzic i ze gowniarz was starych
    motocyklistow bedzie objezdzal?
  • Gość: maikiCBR IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.07, 18:14
    No stary z takim doświadczeniem to naprawde motocykl w sam raz dla ciebie. Naprawde zastanów sie co piszesz.
  • Gość: M.A IP: *.toya.net.pl 19.11.07, 21:42
    Już miałem napisac abyś przetestował cebra (CBR)ale boje się że Ty
    piszesz serio.NIEEEEEEEEEEEEE to mósi być żart! Takich głupków
    przecież nie ma.A jak są? Hmmm.... to będzie jednego mniej!?Tak czy
    siak jeśli piszesz poważnie, to w trosce o Twój żywot ,życze oblania
    egzaminu na prawko!NIEEEEEEEE to mósi być żart!
  • Gość: Przemo IP: *.rzeszow.mm.pl 20.11.07, 16:14
    Zapóźno,już zdałem :)
  • Gość: Przemo IP: *.rzeszow.mm.pl 20.11.07, 16:15
    ps. Pozdrawiam wszystkich czytelników "Świata Japoni" Bo "Świata
    Motocykli" już dawno niema :]
  • primo555 03.12.07, 01:09
    jak masz glowe na karku to dasz rade , spokojnie z manetka i bedzie
    dobrze, wiem z wlasnego dowiadczenia, tez kupilem na pierwsze moto
    R1 i to jeszcze nowa, jest wiecej strachu podczas pier4wszych
    kilometow, a ci co pisza ze trzeba byc idiota zeby kupic jako
    pierwsze moto R1 to mi ich zal, latwiej sie prowadzi R1 niz niejeden
    slabszy motocykl, jak masz jakies obawy to zblokuj i po klopocie
  • primo555 03.12.07, 01:11
    aha jak ktos nie wierzy to zapraszam do Katowic potwierdza to moi
    znajomi , zrobilem prawko i kupilem R1, pukali sie w glowe i tak
    samo jak wy tutaj myslicie ze to niemozliwe, a jednak
  • Gość: baba_zanetti IP: *.subscribers.sferia.net 03.12.07, 10:44
    ta no to gratulacje że nie skasowałeś motocykla, ale jeździć na R1 a
    umieć jeździć R1 to duża rożnica. Pradwą jest ze R1 prowadzi sie
    łatwo, ale to nie jest motocykl dla początkujących.
  • speedy600 05.12.07, 00:09
    Primo... hehe wymiekam na twoje posty :) taaa... wiesz wydaje mi sie
    ze takiego lamera na R1 co to pierwsze jego moto to i jawa objedzie,
    a wtedy ta R1 bedzie dla tego delikwenta ostatnim moto!!! Hehe
    zblokowac... no jaja tez sobie obetnij :D aaa R1 na 1 moto... to dla
    lansu tylko i wylacznie. Wyjechac, postawic i obowiazkowo oprzec sie
    o moto, bo jak jezdzic nie umie to go objedzie armatura ;) Wiec
    zapraszam pod zygmunta w wwa, znajdziesz sporo kolegow, tylko nie
    zapomnij o kombi z garbem, butkach alpinesa i najlepiej kask jakis z
    lustrem. Wszystko oczywiscie w krzykliwych kolorach i im wiecej barw
    tym lepiej. Zreszta sie rozpisalem a tu trzeba tylko zaplakac.
  • saracen1608 05.12.07, 09:51
    Ja sie przesiadlem z zabytkowej 250 na horneta i juz niedlugo
    przestane sie zatrzymywac i przeprowadzac motocykl przez ostrzejsze
    zakrety. Sprzet po prostu nie ma juz dla mnie tajemnic i pora
    wymienic na cos ostrzejszego...
    --
    Stara miłość nie rdzewieje
  • Gość: baba_zanetti IP: *.subscribers.sferia.net 05.12.07, 10:00
    ej nie bądź taki surowy... FLM tez mają dobre branie:) Heh co do
    kolumny byłem tam pare razy ale na początku sezonu zanim sie
    zjarzyłem o co tam biega. Pamiętam jedego gościa co kilka dni po
    odbiorze prawka kupił sobie 636, i .... kask- na wiecej nie
    starczyło:) Zielony był tak samo jak jego ninja. A po dwuch
    tygodniach gdy znów go zobaczyłem, mówi do mnie: muszę kupić lub
    zaminić się na dziesiątkę, bo mi mocy brakuju:) No coż...
  • Gość: primo555 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 12:13
    aha, czyli wg ciebie kazdy posiadacz R1 powinien miec srednia
    predkosc na trasie ok 270 km/h, jak sie odpowiednio nie zlozy to
    obciach, tak ? szkoda slow

    Kupilem bo mi sie podobal a bardziej dlatego ze wszyscy uwazali ze
    tylko idiota kupi R1 na pierwsze moto; pierwszy sezon byl dosyc
    ciezki troche sie meczylem (to fakt) , jezdze juz 3 sezon i moge Ci
    powiedziec ze to byl dobry wybor na pierwszy motocykl (takie jest
    moje zdanie), a ludzie z ktorymi jezdze sami sie dziwia ze nie
    jezdzac na NICZYM innym po zrobieniu prawka daje rade na R1

    Nie naleze do grona osob ktore kupuja cos na pokaz, chcialem kupilem
    i jezdze, mam 35 lat, zona, dwojka dzieci, dobra prace i mam dla
    kogo zyc, wiec najpierw mysle a potem odkrecam.

    Z grona moich znajomych mam jeszcze kumpla ktory na pierwszy moto
    zakupil R6 , natomiast inny po roku jezdzenia gs500 dosiadl takze R1.

    Wszystko jest dla ludzi i dla nich produkowane, gdyby bylo inaczej
    to takie cos jak cbr1100 R1 i inne wymagalyby osobnych uprawnien.

    Sklamalbym gdybym nie napisal ze po zakupie ale przed pierwsza jazda
    wzialem goscia ktory ujezdza R1 i pierwsze kilometry wlasnie
    pokonywalem z nim, naprawde duzo mnie nauczyl

    Niech kazdy sobie mysli co chce chcialem tylko napisac ze jak ktos
    ma poukladane w lepetynie to bedzie jezdzil nawet i Hayabusa a
    idiota na skuterze sie zabije












  • Gość: primo555 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.07, 12:19
    aha i jeszcze jedno, mozesz ojechac mnei nawet Jawa jak Ci sie
    spieszy, naprawde nie zrobi to na mnie wrazenia, jeszcze ci zjade na
    pobocze :)

    pozdrawiam
  • Gość: Lucc IP: *.035-4-73746f25.cust.bredbandsbolaget.se 05.12.07, 18:31
    Wyjątek potwierdza regułę!!!
  • speedy600 05.12.07, 19:35
    Nie dam sie przekonać że R1 jest dobrym moto na początek... ona
    naprawde niewiele wybacza, jak każdy SS. Jeśli śmigasz już 3 sezon
    na R1 to widać że jak wiele zależy od tego co ma się w głowie, tu
    się zgadzam z Tobą że i skuter może być zabójczy.
    Jednak zbyt wielu mlodych stazem i wiekiem (choc sam nie jestem za
    stary ;) siada na R1 tylko dla lansu, taki delikwent po tym jak
    zostanie objechany przez kogos np na gs zacznie odwijac mocniej i
    skonczy sie wiadomo jak.

    Pozdrawiam serdecznie i zycze powodzenia
  • Gość: baba_zanetti IP: *.subscribers.sferia.net 05.12.07, 23:03
    no spoko, widać ze ogarniasz i najgorsze masz już za sobą. Nie będę
    się z tobą sprzeczał bo wydajesz sie rozsądnym gościem, ale nie
    zmienię zdania, ba będe wmawiał ludziom ze R1 nie powinna być
    pierwszym motocyklem. Nie wiem jak jęździsz więc nie chcę Cię
    obrażać, ale jak wiele potrafi ten motocykl dowiesz sie dopiero na
    torze a to czego sie tam nauczysz przeniesiesz na drogę. Jasne można
    sie uprzeć i jeździć jak KUPA, nie przekraczać 120, zwalniać mocno w
    zakrętach i jak sie uprzesz to nie stworzysz zagrożenia, ale ja sie
    z takich gości śmieje, zwłaszcza jak jeżdzą na r1, gsxr czy czymś
    podobnym. Dochodzi też kwestia szczęścia, chodzi o sytuacje
    awaryjne, ale na dobrą sprawę nie ma większego znaczenia czym
    jedziesz, moze nawet łatwiej jest wyjśc R1, kwestia ile jedziesz
    oraz co potrafisz. Żeby sie nie rogadywać,: poznałem pare osób
    niedoświadczonych jeżdzących na Sportach, obracam sie w tym
    środowisku i znam je od drugiej strony. I widziałem juz wiele
    zrolowanych motocykli i wiele głupich zachowań na ulicy. Szkoda
    kasy, zdrowia swojego i innych by kupować 150konny motocykl na
    POCZĄTEK.
  • Gość: Kris IP: *.aster.pl 06.12.07, 09:15
    Każdy rozsądny motocyklista i człowiek wie, że R1 czy jakakolwiek
    litrówka sportowa nie nadaje się na pierwsze moto i moim zdaniem nie
    podlega to dyskusji więc udawadnianie sobie, że jeżdżę 3 sezon na R1
    i jest to pierwsze moto jest bez sensu (jeździj i miej się
    dobrze).Tylko ja uważam, że jest to motocykl do zapier... a nie do
    jazdy, a do tego potrzeba już trochę umiejętności.
  • Gość: end IP: *.ztpnet.pl 08.12.07, 15:51
    Do primo555.
    Z całym szacunkiem, ale po jaką cholere kupować moto z taką mocą i
    nie potrafić korzystać z jego możliwości. Sam pisałeś, że pierwszy
    sezon był trudny i się męczyłeś, dla mnie motocykl to oderwanie się
    od codzienności i przyjemność. Skoro jeździsz kolego spokojnie to
    trzeba było kupić coś z mniejszym potencjałem. W tym momencie padnie
    pewnie odpowiedź, że Tobie się właśnie ten model podoba. Jak dla
    mnie to ta grupa motocykli (sportowe) moją wszystkie podobne
    kształty, ale jestem w stanie zrozumieć, że te właśnie różnice Cię
    ujeły. Należy jednak sobie odpowiedzieć na bardzo ważne pytanie- Czy
    kupuję motocykl bo mi się podoba, czy biore pod uwagę dane
    techniczne.
    Z racji tego, że jeżdżę motocyklem także turystycznie, nie kupiłbym
    np. sportowego motocykla ze "średnio wygodną" pozycją za kierownicą
    tylko dlatego, że TEN MODEL MI SIĘ PODOBA i męczyłbym się.
    Na koniec zdanie podsumowujące. Zakup odpowiedniego motocykla musi
    być sprawą przemyślaną, dobrze przemyślaną.
  • drag600 08.01.08, 19:19
    Kolego jeździć a jezdźć to jest różnica, tą swoją R1 zamulileś przez pierwszy
    rok! i poco sie tak męczyc i stresować? komu chciałes to udowodnić? jestem
    ciekaw jak wyglądala ta twoja nauka? pozdro!!!
  • Gość: mati23 IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 23.03.11, 06:11
    WEZ WYLUZUJ STARY SAM MAM R1 07 KOMI BUTY I REKAWICE ALPINESTARA A NA GLOWIE SHOEI CO PRAWDA NIE LUSTRZANKE ALE CZY PRZEZ TO JESTEM LAMUSEM NIE SADZE ZAPI...AM JAK W OSWIECIMIU TO SE KUPILEM BO ZAWSZE WOLE DOLOZYC A MIEC TO CO MI SIE PODOBA LEWA
  • Gość: chiński zwiad IP: 92.244.41.* 20.06.09, 13:07
    tak, niewątpliwie jest to możliwe...ale prawdopodobieństwo gleby jest
    zdecydowanie wieksze niz w slabszych maszynach, wiec po co ryzykować?? tym
    bardziej ze sama " rozwazna glowa" nie wystarczy... jeden niepewny ruch manetką
    i adios amigos:)a przy braku doswiadczenia takich niepewnych ruchów możne się
    przytrafić całkiem sporo:)
  • rzabka.live 10.12.07, 18:24
    Mam nadzieję, że to naprawdę prowokacja...

    A to, że się podoba? Hmm.. jest mnóstwo motocykli o których marze,
    ale nejpierw trzeba nauczyc się jeździć, dopiero potem wyglądać :)

  • ankaaz 13.12.07, 11:32
    Jak sama nazwa wskazuje R1 nadaje sie na pierwszy motocykl!
    natomiast R6 dopiero na szósty ,ZX7 na siódmy a Junak M10- na
    dziesiąty ;)
    --
    polskajazda.pl/Motocykle/Suzuki/Bandit,600/10565
  • Gość: Fazorex IP: *.centertel.pl 24.12.07, 13:14
    Witam wszystkich.Post prowokacja...hmm...lub nie.Mialem ten sam
    problem.pierwsze moto.Zakochalem sie w modelu R1 jak tylko wszedl na
    rynek.marzylem o nim.jednoczesnie zdawalem sobie sprawe z ryzyka
    jakie niesie dosiadanie tego potworka.mimo to kupilem takowa
    maszynke.poczatek to fakt nie nalezal do latwych.jezdzilem jak ciota
    i dopiero z czasem jazda nabierala smaku.po dwoch sezonach moge
    powiedziec ze r1 byla dobrym strzalem.wszystko jest dla ludzi a r1
    to naprawde przyjemny motocykl.doskonale hamulce daja troche zludne
    uczucie bezpieczenstwa i zachecaja do szybszego pomykania.ale nad
    wszystkim mamy kontrole bo to my kierujemy sprzetem.majac troche w
    glowie i wielka nieufnosc do innych uzytkownikow drog da sie
    przetrwac na polskich drogach nawet tak mocnym sprzetem.jestem
    zdania ze jak cos sie komus podoba i go stac to dlaczego mialby
    sobie odmowic takiej przyjemnosci?moj wybor kierowany byl opinia ze
    to latwy moto w prowadzeniu i czego nie da sie zauwazyc
    sliczny.jakby mial 100km tez bym go kupil bo mi sie podoba:).a ze ma
    150...coz.nauka nauka i jeszcze raz nauka.jak to kiedys ktos madry
    powiedzial: od zera do bohatera.wiec mlody nie sugeruj sie komentami
    ze to glupota.lepiej miec moto ktore Ci sie podoba i jestes z niego
    wpelni zadowolony i usmiechasz sie do niego jak wyciagasz z garazu
    niz miec jakas pokraczna 500 i z mina skazanca patrzec jak ladne
    maszynki maja inni.niech Cie mieszaja kolesie jawami i na zdrowie
    im.mnie czasami tez wymiesza tego typu moto.ale tylko dlatego ze
    jade wolno i upajam sie dzwiekiem silniczka i tym co mnie otacza i
    jak mi jest fajnie na mojej kochanej r1 w przeciwienstwie do tego
    bolka ktory stara sie udowodnic swoim szrotem ze jest fajny.dla mnie
    to dopiero jest smieszne.nawet jak Cie uzna za lansera to co z tego?
    przewaznie z zazdrosci.kwestia ubioru tez nie jest tematem.mamy tak
    wielki wybor produktow na rynku ze glowa boli i kazdy ubiera sie jak
    mu pasi.ja npo lubie miec markowe ubranko ktore ladnie lezy a
    jednoczesnie jest bezpieczne i doskonale pasuje do charakteru
    maszyny.czyz nie o to chodzi?chodzi o SATYSFAKCJE a nei o
    zapie..nie.chcesz zapie..c jedz na tor scierac opony po calej
    szerokosci.chcesz jezdzic po drogach zetrzesz po srodku gdyz
    wiekszosc nawierzchni nie nadaje sie do wykladania na
    kolanie.sumujac.kolego zycze powodzenia i wierze ze nie zrobisz
    komus krzywdy ani sobie i pamietaj nie patrz na nikogo ani na nic
    tylko na swoja radosc z uzytkowania moto.a gdyby cos nie pyklo
    zawsze mozesz mi sprzedac zadupek albo lampe:).pozdrawiam wszystkich
    motocyklistow.
  • drag600 08.01.08, 20:07
    Dla mnie ludzie którzy kupóją moto żeby sie pokazać tylko dla ludzi to pozerzy
    tzw.PODWÓRKOWI MOTOCYKLIŚCI!!! którzy niewiedzą jak maszyne wykorzystać!!! zal
    mi takich!!! a co do tematu R1 na pierwsze moto? heh!!! zostawie to bez
    komętarza!
    POZDRAWIAM WSZYSTKICH MOTOCYKLISTóW Z KRWI I KOśCI!!! KTóRZY Są W
    TEMACIE!!!
  • Gość: fz6n IP: *.pz3-nat.espol.com.pl 28.05.09, 02:17
    Witam wszystkich . Kolego co do r1 jestem za pod warunkiem że pojedziesz na głowna ulice prowadzącą na cmentarz i wypier... prz 200km w brame cmantarną z karteczka "ja decyduje o swoim życiu". Bo i tak byś na niej zginą ,a tak to chcociaż bedziesz wiedział kiedy!

    Ps. Moja przygoda z moto zaczeła sie od od tego yamahy aerox(5hp)-2 mc w tym samym sezonie kawasaki er5(50hp)-2mc oraz yamaha fz6n 2005(98hp i pełen wtrysk:) i nie polecam nawet po tym skuterze i er5 . chociż umiem sie składać w zakretach na rondzie moge reką dotykać asfaltu 220 w łuki itp. Nie polecam bo nie wiem czy mój anioł stróż umie tak szybko latać.
  • Gość: pepe IP: *.range86-134.btcentralplus.com 14.01.08, 22:09
    ja wlasnie mam r1 i naprawde niezle sie zapierdzela tszeba uwarzac
    pszy chamowaniu bo ma straszne cheble ras omalo sie niewywrucilem
  • Gość: end IP: *.ztpnet.pl 15.01.08, 15:22
    nie, nie... to ten co rometa nie może odpalić, bo coś się popsuło, a
    w anonimowym internecie ma wymarzoną R1. Popraw mnie kolego jeżeli
    się mylę, choć nie wydaje mi się.
  • Gość: ditu IP: 213.17.227.* 17.01.08, 10:58
    Jeśli masz rybki to będziesz miał do czego wrócić.żart,chłopie to naprawdę jest bardzo szybki sprzęcik i na nim to trzeba mieć nieco większe umiejętności.proponuję kup sobie coś nieco słabszego ,i uważaj z odkręcaniem gały.A i obejrzyj kilka filmików na youtubie z wypadkami motorów i pamiętaj że to możesz być ty(a oni tam potrafią znacznie więcej nisz ty)
    pozdro . Pomyśl to nic nie kosztuje a może ci uratować życie.
  • Gość: Przemo IP: *.rzeszow.mm.pl 01.02.08, 14:36
    Witam ponownie.Zaniedługo bede mial już prawko,sezon się zbliża...
    co myslicie o tym motorq ??
    moto.allegro.pl/item299719332_yamaha_r1_2001.html
  • Gość: baba_zanetti IP: *.subscribers.sferia.net 01.02.08, 14:53
    hahaha, a Ty ciągle prowokujesz:) dobre dobre. Ta jednynka może być
    twoim jedynym motocyklem:)
  • Gość: BLADY 929RR IP: 195.205.66.* 03.06.08, 22:25
    Poczytałem i strach mnie ogarnął(szkoda chłopaka) Opisze Ci młodziku moje
    doświadczenia ze ścigaczami. Moje pierwsze MOTO - ZX7R pierwszy sezon totalny
    lamer, 2 sezon domknąłem gume (190) , w 3 sezonie poczułem sie wielki myślałem
    że jestem ROSSIM i przy 120km/h zaliczyłem glebe w winklu, dzieki Bogu nic mi
    ani MOTO się nie stało, klasyczny ślizg ja byłem w kombinezonie. Ta gleba
    nauczyła mnie wielkiej pokory zacząłem szanować to czym śmigam. Obecnie daje
    BLADYM 929RR (2sezon)i wydawało mi sie że to mocna maszyna dopóki kumpel nie dał
    mi pojeździć R1 z 2005- ja jebe jaki to ma JAD!!!!!!!!!!!!!!!!
    Tak wiec mistrzu odradzam zakup tego potwora no chyba że masz jaja ze stali lub
    nie zależy Ci na zdrowiu.
  • Gość: jano IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.08, 13:19

    popieram .zajefajny motor .poj.1100.latam takom maszyna jak zloto.
  • Gość: Dany IP: *.city-net.pl 05.06.08, 16:54
    Czytam i wlosy mi sie jeza na glowie.Mam wrazenie,ze niektorzy zyja w swiecie GP.A nasze drogi i kultura jazdy innych uzytkownikow pozostawia wiele do zyczenia.Wystarczy spojzec na naszych zachodnich sasiadow ktorzy sa najbardziej liberalni jesli chodzi o ograniczenia na drochach.Mysle tu od predkosci.Tam w wiekszosci miejsc nie ma zadnych i nawet R1 mozesz legalnie zamykac budzik.Ale tam nie ma takiej mozliwosci zeby ktos kto zrobi prawo jazdy wsiadl na poczatek na taki motocykl.Ustawowo musi zaczynac od slabszych i z czasem dopiero dostaje przywilej latania na suprer mocnych maszynach.Ja tez mam moto dosc mocne(100koni)ale nigdy nie polecilbym takiego dla kogos kto jezdzil ogarem .R1 jest dla kogos kto juz kilka kilomertow polatal jakims motorkiem.Kolego zdecydowanie odradzam tego typu maszyne na poczatek.Nie chodzi o to ze bedziesz szybko latal bo to jest jak najbardziej do tego stworzone.Chodzi o to ze poprzez brak doswiadczenia mozesz nie wychamowac bo w Twoim odczuciu bedziesz lecial wolno a fizyka ukarze Cie srogo.Tak wiec na poczatek zobacz jak to jest na slabszych sprzetach i kiedy to do Ciebie dotrze to sam bedziesz sie smial z tego co wrzuciles na forum.Wszyscy mamy tylko jedno zycie i szkoda rozstac sie z niem nawet na tak pieknym sprzecie jakim jest R1
  • Gość: Zielo IP: *.chello.pl 23.06.08, 19:27
    jak będziesz kupował to poproś sprzedawcę aby dorzucił ci jeszcze
    trumnę i zabukował miejsce w parku sztywnych.
  • kivan666 23.06.08, 19:45
    R1 to nie jest motocykl na początek! chyba ze masz duzo kasy na naprawy po
    wypadkach, gumowe kosci i jestez niesmirtelny i nie odczuwasz bolu-kup sobie na
    poczatek cos spokojniejszego, ale nie R1!! wszystko jest spokojne, mniej lub
    bardziej, ale R1 nie ma okreslenia jak spokojne :PP Zacznij od 125 :P
    --
    " Śmiał się, śmiał... I nagle przestał... Wszak dymiące buty śmiać się nie mogły..."

    "Był taki jeden. Przyjechał w trakcie suszy i zaczął sprzedawać wodę. A
    właściwie to deszcz. Ludzie rzucili się na jego straganik i słono płacili za
    ratunek dla swych pól. Jeden magnat spróbował go oszukać i zapłacił trefnymi
    pieniędzmi. Nie muszę chyba mówić, że magazyn z rocznymi zbiorami i wszystkie
    pola zmiotło gradobicie."
  • Gość: kapi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.08, 01:24
    R1? NA PIERWSZY MOTOCYKL??????????????????TROCHE TRUDNE.
  • Gość: Michał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.08, 00:09
    TY chyba koles jestes pojebany... i TY mowisz o doswiadczenie... Ty wiesz wogole
    co to R1..hehe jezdzil na orarze i chce sie na R1 przesiasc i mowi ze ma
    doswiadczenie.. Człowieku pomysl.. niektorzy po 5 lat na R6 jezdza i dopiero sie
    przesiadają na R1 i to sie nazywa doswiadczenie a nie to co ty ze na oggarze i
    potem na R1.. ja to proponuje najlepiej Aprilie Sr 125 badz 250. nie wiecej
    I nie pisz takich tematow bo chlopie to naprawde jest bezsensowne! no chyba ze
    zycie ci juz jest nie miłe.!
  • Gość: starfan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.08, 01:07
    ... tak po 20 000 przejechanych km?
  • dragon600 29.12.08, 08:29
    A Ty co ? Archeolog ???
  • Gość: Art IP: 193.109.251.* 22.02.09, 12:20
    Od razu kup sobie jakas madra ksiazke w stylu "motocyklista doskonały" i ucz sie
    jezdzic.
    Na poczatku wiadomo ze nie bedziesz cisnął 200, tylko adekwatnie do swoich
    umiejętności. I nie patrz tam na tych smiejących sie czy tam drwiacych, ze
    wolno, czy ze za szybka maszyna. Z czasem i ty bedziesz jezdzil szybko. Grunt to
    rozwaga.
    Oczywiście mam u na mysli dorosłych ludzi, a nie gó...arzerie
    Pozdrawiam
  • Gość: marider IP: *.elpos.net 22.02.09, 20:02
    Chyba bardziej przemawiajace do pustej makowki niz slowa. Pomyslowe. Brawo.

    Pzdr
    marider
  • Gość: pawel IP: *.lublin.mm.pl 11.05.09, 19:22
    EJ MĄDRALE a ja mam takie pytanie o ile się orientuje to gościu zapytał się
    MOŻE nie w prost ale o poradę jaki motocykl i chciał zobaczyć co JEMU doradzicie
    podał przykład ze marzy mu się r1 wielu się marzy i dobrze ja sam nie mam prawka
    ale zamierzam mieć, nie stać mnie na razie i też mam hopla na r1 mam jakieś tam
    doświadczenie WIEJSKIE ale zawsze co prawda jestem z Lublina ( dla niektórych to
    wieś) ale tez zamierzam kupić motor jakiś może nawet R1 lub R6 słyszałem ze
    fantastyczne w prowadzeniu i mam takie pytanie jak nie taki motor to jaki ??
    może jakieś przykłady ?? tylko nie w taki sposób kup se rower itp itd... jestem
    człowiekiem rozsądnym i bez jaj proszę . wiem jak te maszynki wybebeszają ludzi
    ale TYLKO GŁUPICH !! i nie trzeba od razu odkręcać do końca, można np do
    poznania skoczyć może tam jakaś szkoła jazdy jest czy coś takie rzeczy
    powinniście podpowiadać itp itd a nie wyśmiewać typa !!

    wiec jeszcze raz pytam jeśli się nie odkręca do końca to czy R1 to dobry pomysł
    ?? i czy w poznaniu jest takowa szkoła (jazdy po torze) itp itd
  • Gość: Adaś. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.05.09, 19:44
    Gość portalu: pawel napisał

    wiem jak te maszynki wybebeszają ludzi ale TYLKO GŁUPICH !!

    To właśnie udowodniłeś jak bardzo dużo wiesz... Na tej maszynie zginęli kretyni,
    ale także giną zawodowcy oraz tacy, którzy z pewnością wiele by nas nauczyli.
    Posłuchaj czasem opinii większości jeżdżącej nie tylko na JAWAch, ale znających
    sprzęt, gdzie 1kg masy przypada na 1KM motocykla.

    Jeśli chcesz odpowiedź co na pierwsze moto, to jest tego dużo. Może zacznij od
    Bandita, albo jak chcesz od R6 (ja wybrałem Yamahę). Nie zaczynaj od Busy, ani
    R1. Bo jazda ma być przyjemnością, a jeśli Twoje umiejętności ograniczają się do
    jazdy polnej na 2 czasem 3 biegowych dwusuwach, to przesiadając się z nich na R1
    skończy się beztroskie śmiganko i zaczniesz bać się o własne 4litery, do czasu,
    aż nie nauczysz się jeździć.

    :).
  • Gość: pawel IP: *.lublin.mm.pl 12.05.09, 15:33
    i jednak można :) normalnie "prawie normalnie" ale NORMALNIE :) wiec dziękuje :)
    na to liczyłem :) a co do R1 to z przelicznikiem KM na KG to wiem ze to bestyja
    na 2 kołach :) ale przecież da się ją opanować :) a na buse to ja nie wsiądę bo
    to za ciężkie :D jak dla mnie :) hmmm i jakoś tako mam wrazenie ze busa to tylko
    na proste " ale co to za frajda tylko po prostych jeździć" hmmm wiec mówisz ze
    R6 będzie gites ?? :D no to jak gites to gites :D a co z jakąś szkołą
    doszkalająca np... chociażby JAK SIĘ PRAWIDŁOWO ZŁOŻYĆ W ZAKRĘT zakręt na torze
    :) i ja wole praktyke :) niż ksiazeczki tak jak ktos tam pisał POCZYTAJ :D
    poczytać można i owszem nawet trzeba ale tak na sucho ... hmmmm no ja wolał bym
    żeby mi ktos to pokazał na torze ale jakis instruktor np... na torze poznań
    istnieje cos takiego ?? :>
  • Gość: Adaś. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.09, 16:09
    Nie wiem czy jest coś takiego. Wiem, że kiedyś w ŚM nawet reklamowała się szkoła
    do której wybierasz się "po" kursie. Tam chyba uczyli upadków itd., ale nie wiem
    czy to jeszcze istnieje ;). A jeśli chodzi o lekturę to Motocyklista doskonały
    naprawdę pomaga ;).
  • Gość: pawel IP: *.lublin.mm.pl 12.05.09, 20:51
    ty ale ty serio z tą książka ?? :> :D aż sobie poszukam na necie :D <lol2> ale
    co mi po niej jak nie mam motoru normalnego tylko teraz enduro hondę ;/ w
    dodatku 80
  • Gość: pawel IP: *.lublin.mm.pl 12.05.09, 20:55
    a jeszcze jedno... a na co zwracać uwagę i jakie ewentualne rzeczy sprawdzać
    przy kupnie używanego motoru np... r6 ??
  • Gość: Adaś. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.09, 07:59
    No z tą książką to ja dosłownie ;). Nie potrzebujesz motocykla, żeby ją
    przeczytać ;). Hough David L. - "Motocyklista doskonały" - ja ją mam w pdfie ;).

    Na co zwracać uwagę?
    -przede wszystkim, żeby był PROSTY i kompletny ;).
    -jak pracuje silnik i czy 2 nie wyskakuje, a jak wyskakuje to ściągasz go z
    ceny- mnie naprawa 500zł wyniosła. I nie wierz, że są powymieniane uszczelki,
    olej, płyny- po zakupie lepiej się samemu przekonać wymieniając na własną rękę.
    Przynajmniej ja mam takie podejście- wolę być pewny ;).

    w sumie to wszystko jak z każdym motocyklem bo to nie ma różnicy czy to R6 czy
    Thundercata czy coś innego kupujesz bo moto to moto- powinno być proste i
    jeździć ;P.
  • prezydent-czarter 12.05.09, 21:22
    stary po tygodniu ci sie znudzi
    mniej jak 180KM to motorowery
    nie bierz nic co ma mniej jak 200KM i max 220kg masy
    najlepiej jak ma nitro albo sprezarke
  • Gość: pawel IP: *.lublin.mm.pl 13.05.09, 10:16
    hmmm a wiec to tacy "motocykliści są uprzejmi" nie no ok wezmę z bi turbo bose
    ok ?? może być i cie wyprzedzę :D i będzie śmiesznie ze świerzawski cie
    wyprzedził :D
  • Gość: andre IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.09, 10:45
    Ale ty koleś pier..lisz, że aż czytać się nie chce. Mam nadzieje ze to jakaś
    prowokacja bo to mało realne zeby zdrowo myślacy człowiek pisał takie bzdety.
  • Gość: marider IP: *.elpos.net 14.05.09, 00:37
    Cyt: <Jak to bylo? "Leszczyki wykrusza sie do maja"... > Kolejny rozmarzony
    zoltodziob odporny na rozsadne argumenty Panowie...

    Pzdr
    marider
  • Gość: Adaś. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 10:31
    No ale cóż zrobić.

    :).
  • Gość: W IP: 188.33.202.* 16.10.09, 00:52
    Dżizas, nieźle się tych postów nazbierało...

    Trochę śmieszne są wpisy typu "ja też kupiłem r1 jako pierwsze moto, 3 sezony
    minęły, a ja jakoś żyję".

    Jedyne, co potwierdzają, to to, że r1 nie ma 100% skuteczności w zabijaniu
    żółtodziobów.

    Chciałbym zobaczyć wszystkie wpisy w podobnym stylu tych, którzy dziś wąchają
    kwiaty od spodu...

    Pozdrawiam
    W
  • Gość: rychoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 18:32
    kolejny miszcz prostej.... co nawet polowy oponki nie zamknie. Na lokalesowym forumie , tez ktos sie chwalil ze kupil R1 na 1 motocykl...ostatnio stala sie popularna...
  • Gość: Gizela666 IP: *.eltronik.net.pl 30.01.10, 11:42
    Witaj... hymm widzisz ja jeżdżę moto już jakiś czas choć nie mam
    prawka i uwierz że kurs prawa jazdy nie przygotuje Ci nawet do tego
    by wsiąść na jakąś 450 w chopperze. wiec jak chcesz sobie kupić r1
    to albo jesteś taki poje... albo masz taką wysoka samoocenę na temat
    swoich umiejętności... szkoda że zapewne sie gdzieś wyłożysz w
    najlepszym wypadku nie zabijesz...
  • Gość: rcyhoo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.10, 18:54
    moze wkoncu wprowadza dlugosc posiadania prawka , do pojemnosci moto na jakim mozna legalnie jezdzic....


    Ja mam 7 letnie doswiadczenie na moto , ostatnie 5 lat na 50 konnym enduro 600+ ( szosa i lekki teren) robilem po 15 tys km rocznie . W Listopadzie 2009 kupilem VFR 800 i musze przyznac ze to jest nauka jazdy od nowa , motocykl mimo nie za duzej mocy 98 koni i 210 kilo wagi na sucho , potrafi wystraszyc i po przesiadce z 50 koni mocy jest aż nadto , jesienia przy 100 km/h dodalem nieco gwaltowniej gazu na 5 biegu i tylni lacz zlapal uslizg ( nowe kapcie) , pomysl co bedzie przy 2 razy wiekszej mocy , pozatym poki co 140 km/h jest mi w zupelnosci wystarczajace..na polskich drogach i tak strach szybcie jechac , kupa dziur , piasku , nierownosci asfaltu .
  • Gość: siekiera77 IP: 188.33.74.* 30.01.10, 23:13
    ja miałem tak:
    wsk - gleba
    vs800 - dwie gleby
    vs1400 - gleba
    banitogrande - odpukać
    bajabusa - odpukać, ale jebana statystyka czyha za zakrętem... ;)
    czeba uważać, jak mówi pan prokurator wasserwaga z krakowa
  • Gość: woo IP: 193.254.246.* 01.02.10, 02:13
    etam ...moc kask jest ważny :)
    demotywatory.pl/821184/Kask
  • Gość: bert IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.10, 22:24
    Szok jakie niektórzy bzdury piszą.

    R1 to zabawka dla ludzi z dużym doświadczeniem, mimo że jest bardzo ładna radzę
    ją sobie odpuścić dopóki nie zdobędziemy odpowiedniego doświadczenia żeby
    przynajmniej w części wykorzystywać jej możliwości.

    R6 trochę słabsza ale też nie odpowiednia na pierwsze moto.

    R125 to dobry wybór dla początkujących. Kiedy odkręcając gaz na maksa i
    poczujesz że to już nie to, kiedy nabierzesz pewnych nawyków i w podbramkowych
    sytuacjach nie będziesz się zastanawiał co zrobić tylko zrobisz to odruchowo,
    wtedy możesz myśleć o czymś mocniejszym.

    Ale R1 zostaw sobie na deser. R1 w rekach niedoświadczonego kierowcy to nie
    tylko zagrożenie dla jego życia, ale też dla wszystkich uczestników ruchu.
    Dlatego wypowiedzi typu "nie słuchaj innych ja też zaczynałem na R1 i jakoś
    jeżdżę" są po prostu żałosne i niestety w tym przypadku wypowiada się tylko
    jedna strona - bo Ci co zaczynali i już "nie jeżdżą", nie mogą się wypowiedzieć.

    Teraz prosty przykład na szczęście z "happy endem"
    19 letniemu kolesiowi (wcześniej jeździł skuterem) na pierwsze moto rodzice (he
    he) kupili nowiutką R1 rn19. Pierwszego dnia przyjechał pod szkołę - szpan był
    niesamowity, oczywiście jako że pierwsze moto jeździł nie więcej niż 100.
    Drugiego dnia jak wykur... to z maszyny prawie nie było co zbierać, a on na
    szczęście złamał tylko kilka kości.

    Wnioski nasuwają się same !!! Jasne że są wyjątki i czasami ktoś zaczyna na R1 i
    jakoś mu się udaje, ale wyjątek potwierdza regułę.
    R1 to igranie z ogniem i wypowiedzi typu "ważne co masz w głowie, a nie czym
    jeździsz" są niestety wypowiedziami amatorów który myślą że umieją, ale tylko im
    się tak wydaje.

    Jasne że nawet skuter może zabić, ale jest jedna mała różnica. Żeby zabić się
    skuterem trzeba się bardzo starać, w R1 trzeba się bardzo starać żeby się nie
    zabić !!!
  • Gość: Marek IP: *.tktelekom.pl 27.08.10, 20:00
    Też tak uważam i nigdy nie zamienie na inny :))))
  • Gość: Shifty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.10, 14:07
    ekhm... jestem początkującym motocyklistą i nigdy nie jeździłem na
    maszynie typu supersport 1000. Ale tak patrząc na cyferki z napisem
    km/h w prawym dolnym rogu w sbk 2008 ( taka gra komputerowa ) jadąc
    r1 trzeba sobie zadać podstawowe pytanie: czy taki motocykl da się
    wykorzystać w pełni na publicznych drogach i to w dodatku na takich
    jak w Polsce??? Moim zdanie zdecydowanie nie i raczej nigdy nie kupię
    sobie czegoś takiego, chyba że w bliskiej okolicy zbudują tor
    wyścigowy ;) Szkoda kupować coś takiego i mordować go po naszych
    drogach, a przecież taki motocykl kocha obroty i chętnie latałby
    >10000 rpm... ja planuje sobie zakupić ( jak Bozia dopomoże ) er 6 f
    i to jest bardzo fajny motocykl. Już nie będę się więcej rozpisywał
    bo i tak pewnie polecą na mnie gromy... ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka