Dodaj do ulubionych

Będziesz Miał Wydatki...

IP: *.prz.rzeszow.pl 28.10.08, 11:25
...chyba, że zdecydujesz sie na jeden ze starych i sprawdzonych turystycznych
enduro produkcji Japońskiej...

www.youtube.com/watch?v=e9YihZdJrlI&feature=related

pozdrawiam ;)

szynszyll
xtz750
Edytor zaawansowany
  • cien1100 30.10.08, 21:21
    Nie dość, że brzydactwo, to jeszcze szrot.

    --
    Jutro może będzie,wczoraj już na pewno było
    Mamy tylko dzień dzisiejszy
    Żyjmy teraz,żyjmy chwilą
  • Gość: simson IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.10.08, 22:56
    ale że co bo nudne się robi po 20 sekundach? że się zepsuł, czy o so
    chozi bo nie kumam, może ktoś całość obejrzał to streści....?
  • priller 31.10.08, 01:44
    chodzi o to, ze bmw mu sie obalił i leżał, a on filmował to bmw.

    Bardzo Mały Wentylek
  • cien1100 31.10.08, 09:23
    No i chodzi o to, że wahacz mu się ułamał. To taka mała przypadłość bmw.

    --
    Jutro może będzie,wczoraj już na pewno było
    Mamy tylko dzień dzisiejszy
    Żyjmy teraz,żyjmy chwilą
  • priller 31.10.08, 10:36
    pokazuje jeszcze jakie straszne dziury w tym szutrze. (i dlatego ten
    wał mu sie ułamał).
  • Gość: zi-k IP: *.chello.pl 31.10.08, 10:56
    Trzy grosze do tematu BMW od laika ale kochającego moto, jak jeżdziłem na
    jakimkolwiek to przeszkadzały mi te cylindry po bokach przy manewrach na
    parkingu,a widziałem też jak evan mc gregor w swojej podróży wokół świata
    wymieniał co chwile elementy zawieszenia i nie tylko w swoim ale od kumpla i
    kamerzysty też .
  • Gość: zi-k IP: *.chello.pl 31.10.08, 10:58
    Tak że za te pieniądze to motur powinien wytrzymać z 200 000 a nie klękać po 40.
    Pozdro
  • Gość: farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.10.08, 11:45
    Nie wiemy czy :
    Zawieszenie mu nie dobijało przy dziurach ?
    czy podkręcił amor na "twardo"
    czy jechał normalnymi prędkościami czy zapie...ł po
    dziurach ile wlezie ?
    Jaki przebieg miała ta bmw i jak była eksploatowana ?


    "Stare sprawdzone enduro produkcji japońskiej" też nie jest wolne od
    wad ( mogę podać przykłady ) ? Nie mitoligizujmy pewnych
    stereotypów - psuje się wszystko .

    pozdrawiam .
  • Gość: szynszyll IP: *.prz.rzeszow.pl 31.10.08, 14:35
    yo!

    ja nic nie mitologizuje - poczytaj sobie fora uzytkownikow nowych GS - ściana
    płaczu jednym słowem. a stare sprawdzone japonie. wlasciwie wiekszosc dawala
    rade - trudno wymienic jakas totalna "paść". pierwsze z brzegu to trampek, super
    tenere (kilkukrotny zwyciesca P-D), afryka, stare single yamahy aż do XT i TT...

    tak sie konczy odchudzanie sprzeta na sile ktore ladnie wyglada w kataolugu i
    rankingach.

    szynszyll
    xtz750
  • priller 31.10.08, 15:00
    Gość portalu: szynszyll napisał(a):

    > tak sie konczy odchudzanie sprzeta na sile ktore ladnie wyglada w
    kataolugu i rankingach.

    no to co ci niemce mieli zrobić? zawsze 20% mniej mocy z 20%
    większej pojemności i przy o 20% wyższej wadze. musieli odchudzić.
  • priller 31.10.08, 15:03
    przed odchudzeniem te "bezobsługowe" wały też im się rozpękały.
  • ireo 16.11.08, 11:41
    priller napisał:

    > przed odchudzeniem te "bezobsługowe" wały też im się rozpękały.

    ale przecież jak się wał rozleci to nadal jest bezobsługowy, a może
    nawet bardziej. więc o co chodzi
  • priller 16.11.08, 23:44
    ireo napisał:

    > ale przecież jak się wał rozleci to nadal jest bezobsługowy, a
    może
    > nawet bardziej. więc o co chodzi

    ale przecież to nijak nie jest sprzeczne z tym co napisałem. poza
    tym polecam ubaw w wykonaniu forumowego spawacza farrokha. ;)
  • Gość: Farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.08, 14:38
    > tym polecam ubaw w wykonaniu forumowego spawacza farrokha. ;)

    Większy ubaw jest z "Brakiem prawdziwych turystów" na BMW .
  • Gość: Potas IP: *.stacje.agora.pl 18.11.08, 10:40
    No jak to ubaw? Przeciez wszyscy na świecie wiedzą że BMW nie nadaje
    się wogóle do turystyki. A ponieważ nie nadaje się także do sportu
    ani wogóle do niczego, to fabryka całą produkcje od razu złomuje. A
    te wszystkie motocykle z białoniebieskim śmigiełkiem, które
    spotykamy na drogach to przecież jest japonia, tylko dla niepoznaki
    przykleili sobie znaczek, żeby mieć lepsze samopoczucie. Też tak
    robię.
  • Gość: potas IP: *.stacje.agora.pl 18.11.08, 11:07
    A mówiąc drugim nawiasem drigi Prilleru zamiast cytować jakies
    dziwne strony internetowe zajrzyj sobie na stonę Urzędu Ochrony
    Konkurencji i Konsumenta (www.uokik.gov.pl) w dziale powiadomienia
    producentów o towarch niebezpiecznych i tam jakos dziwnie roi się od
    japońskich motocykli, z BMW jakoś słabiej. Może to da ci jakoś do
    myślenia?
  • Gość: farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.08, 15:22
    Gość portalu: potas napisał(a):

    Może to da ci jakoś do
    > myślenia?



    Wątpię .
  • Gość: jsz IP: 89.174.218.* 31.10.08, 18:40
    Gość portalu: szynszyll napisał(a):
    > ja nic nie mitologizuje

    gadał dziad do obrazu... pokutującym mitem są pękające ramy w kawach, tak samo
    jak ten nieszczęsny paralever. różnica w ocenie "legendarnych niezawodnych
    japsów" polega na tym, że teraz mamy internet w komórkach i z komórek się kręci
    filmy, a to ustrojstwo ma już każdy; gdyby podobnie było kilka/-naście lat temu,
    widzielibyśmy pewnie takie same obrazki z udziałem stojących smutno na poboczach
    afryk z popalonymi pompami paliwa czy innymi regulatorami napięcia (o ile
    poprawnie zapamiętałem dwie typowe bolączki tego legendarnego skądinąd i
    generalnie niezawodnego modelu)

    mam dziwne wrażenie, że istnieje tu jakieś kilkuosobowe stowarzyszenie
    nienawidzących bmw... nie pytam o przyczyny, po prostu czytającym te wybitnie
    krytyczne wypowiedzi sugeruję nieco dystansu. modele r-gs są od lat bestsellerem
    bmw; a przy tym niedoścignionym - póki co - wzorcem ciężkiego turystycznego
    enduro, który króluje w największych wyprawach motocyklowych na świecie. jakoś
    opinie tysięcy klientów firmy dziwnym trafem odstają od powyższej zjadliwej
    krytyki ;>
    jeszua
  • priller 31.10.08, 21:19
    Gość portalu: jsz napisał(a):

    modele r-gs są od lat bestsellere
    > m
    > bmw; a przy tym niedoścignionym - póki co - wzorcem ciężkiego
    turystycznego
    > enduro, który króluje w największych wyprawach motocyklowych na
    świecie. jakoś
    > opinie tysięcy klientów firmy dziwnym trafem odstają od powyższej
    zjadliwej
    > krytyki ;>
    > jeszua

    sprzedaz modeli gs to skutek kampanii marketingowej, a nie samej
    oferty. poza tym, by nie byc smiesznym, bardzo prosze o odnosnik do
    statystyk dowodzacych, ze bmw "kroluje w najwiekszych wyprawach
    motocyklowych na swiecie". (ten patos poraza).

    wciaz czekam na odzew od owego entuzjasty bmw, ktory twierdzil, ze w
    nieniemieckich motocyklach cos odpada - chetnie skonfrontuje
    intensywnosc eksploatacji jego cudu inzynierii z moim wloskim zlomem.
  • Gość: farrokh IP: *.toya.net.pl 31.10.08, 21:06
    >wlasciwie wiekszosc dawala
    > rade - trudno wymienic jakas totalna "paść".

    Mnie nietrudno ...

    >pierwsze z brzegu to trampek

    Trampek (skądinąd ,sympatyczne moto) psuje się tak samo jak
    wszystkie hondy z tym silnikiem . Lecą pompy paliwa , łożyska w
    kołach i w głowce ramy . pamiętam jak jeden z trampków pojechał na
    kołach na zakałkazie ale nie dojechał - posypało się sprzęgło .
    Wrócił na kipie UAZa . Ma słabą ramę i jest "wiotki" ,gdy
    obładujesz go jak "tą" bemę , i będziesz dźgał 160 (jak tyle
    pojedzie) to na pewno póści mu rama w tylnej części .

    supe
    > r
    > tenere (kilkukrotny zwyciesca P-D)

    No tu to żeś trochę pojechał . Super tenere z rajdu PD , ma się tak
    do modelu cywilnego jak , bolid Kubicy z bmw M3. Tenera ma bardzo
    wiotkie przednie zawieszenie , Brak stabilizatora między
    teleskopami i pływa po drodze powyżej 160km/h . Bardzo awaryjny
    regulator napięcia , wciąga dużo wachy . I pęka jej rama - górne
    mocowanie amortyzatora . Ma słabe światłoa bo ma wieczne problemy
    z prądami , Krótką kanapę . A serwisowanie jej jest mocno
    problematyczne , Ma słabe hamulce . Pozycję mało endurową i
    niedobrą do jazdy na stojąco .

    >afryka,


    Tam to dopiero są problemy , pompa paliwa , łożyska w głowce
    ramy ,łożyska w tylnym kole , wiecznie ukręcający się ślimak
    prędkościomierza , krótka kanapa . Na sczęście całkiem niezłe
    stabilne podwozie , i właściwie tym góruje nad ST .


    >stare single yamahy aż do XT i TT..

    Te potrafią miec tyle usterek że nie będę się nad tym rozpisywał...

    > ja nic nie mitologizuje - poczytaj sobie fora uzytkownikow nowych
    >GS - ściana
    > płaczu jednym słowem.

    Czytam i płaczu tam nie ma . Na każdym forum "tematycznym" ludzie
    piszą o tym co się psuje ale nie nazywam tego "ścianą płaczu" . Po
    prostu coś im się psuje to o tym piszą - tyle .

    Panowie (panie) PSUJE SIĘ WSZYSTKO .

    > tak sie konczy odchudzanie sprzeta na sile ktore ladnie wyglada w
    kataolugu i
    > rankingach.

    Nie zuważyłem aby wachacz w miejscu pęknięcia był mniej masywny od
    wachacza poprzedniego modelu . A widziałem obydwa .

    --------------------------------------------------------------------
    Re: Będziesz Miał Wydatki...
    priller 31.10.08, 15:00 Odpowiedz Gość portalu: szynszyll napisał
    (a):

    > tak sie konczy odchudzanie sprzeta na sile ktore ladnie wyglada w
    kataolugu i rankingach.

    no to co ci niemce mieli zrobić? zawsze 20% mniej mocy z 20%
    większej pojemności i przy o 20% wyższej wadze. musieli odchudzić.
    nawiasem mówiąc
    priller 31.10.08, 15:03 Odpowiedz

    Nie zawsze postęp polega na tym by coś było Ciągle lżejsze
    mocniejsze , ileś tam % szybsze . BMW ma zalety w innym miejscu a
    japonia w innym.
    Pisałem ci o nich w innym poście . Pamiętam jak moją japońską xj600
    jeździłem tak skutecznie w dwie osoby az wyrwało się mocowanie
    amortyzatora do wachacza . To dla mnie nie oznaczało że japonia
    jest do luftu , tylko że posułem wachacz .

    pozdrawiam .



  • priller 31.10.08, 21:22
    Gość portalu: farrokh napisał(a):


    > Panowie (panie) PSUJE SIĘ WSZYSTKO .

    psuje sie wszystko, ale 9 na 10 sprzetow, naprawi przecietny
    mechanik w mongolii. o bmw tego powiedziec sie nie da.
  • Gość: farrokh IP: *.toya.net.pl 31.10.08, 21:48
    > psuje sie wszystko, ale 9 na 10 sprzetow, naprawi przecietny
    > mechanik w mongolii. o bmw tego powiedziec sie nie da.

    Da się .. Jest wręcz przeciwnie BMW to bardzo prosty - wręcz
    toporny - motor . Ma typowe ogólno dostępne rozmiary łożysk
    uszczelniaczy itp. Ma bardzo przejrzystą konstrukcję . Jedyne co
    może się wysypać i uwalić BMW to elektronika . Z tym że ona psuje
    się rzadko . Zresztą w japoni tak samo .
    Gdy w japoni (włoszczyźnie) coś siądzie w mongoli jest problem
    jeszcze większy . Bo mało co tam jest typowe ...


    >sprzedaz modeli gs to skutek kampanii marketingowej, a nie samej
    >oferty. poza tym, by nie byc smiesznym, bardzo prosze o odnosnik
    >do
    >statystyk dowodzacych, ze bmw "kroluje w najwiekszych wyprawach
    >motocyklowych na swiecie". (ten patos poraza).

    Jednym słowem głupi ludzie dają się nabrać na reklamę i kupują nic
    nie warte BMW .
    Jeśli chcesz wyprawy z udziałem BMW to przeszukaj strony z
    podróżników , tam jest duuużo przykładów . Podam przykład Boormana
    i Ewana Mc Eregora z podróży dookoła świata . Albo ich podróż przez
    Afrykę .


    >wciaz czekam na odzew od owego entuzjasty bmw, ktory twierdzil,
    >ze w
    >nieniemieckich motocyklach cos odpada - chetnie skonfrontuje
    >intensywnosc eksploatacji jego cudu inzynierii z moim wloskim
    >zlomem.

    Sądzę że przegrasz . Pochwal się ile km ma najechane twoja aprilka
    i w jakich warunkach się to odbywało . Nie twierdzę że włosi
    produkują złom . Twierdzę że PSUJE SIĘ WSZYSTKO .
  • priller 31.10.08, 22:10
    nim przejdziemy do jatki, prosze o ponowne przeczytanie mojego
    postu. nie pytalem o przyklad wyprawy (moglibysm wrocic do
    marketingu), a o statystyki. prosta naprawa bmw to niezly zart
    (korci, by zastanowic sie nad prosta naprawa peknietego walu) w
    obliczu tego, ze rutynowy serwis bmw polega na podlaczeniu canbusa
    do komputera (i nie jest to pc).

    wspominalem - chetnie pojezdze z tamtym ogierem od bmw. jesli mi
    odjedzie, to czapka z glowy. jesli nie, to bedzie bedzie obciach
    wiekszy od lizania stop.

    ps. z trzech bmw, ktorymi w wyprawe wyruszyli czarli z zaloga,
    wrocily dwa, co stanowi oszalamiajace 66%. nawet ciezarowka
    serwisowa nie pomogla.
  • Gość: farrokh IP: *.toya.net.pl 01.11.08, 22:19
    > nim przejdziemy do jatki, prosze o ponowne przeczytanie mojego
    > postu.

    nie wiem o jakiej jatce piszesz ? Czy chodzi o wyzwiska pod moim-
    twoim adresem ? Od tego są dwa inne trole ;)


    >nie pytalem o przyklad wyprawy (moglibysm wrocic do
    > marketingu), a o statystyki.

    Nie prowadzę takich statystyk , i nie znam takowych .

    >. prosta naprawa bmw to niezly zart
    > (korci, by zastanowic sie nad prosta naprawa peknietego walu)

    To nie żart , naprawiam bmw i twierdzę że to bardzo proste i
    przejrzyście zrobione motocykle . Jak pęknie wał ( nie spotkałem
    się z tym !!! ) to trza go pospawać , i tyle . Jak pęknie łańcuch w
    japoni to się nic pospawać nie da . Trzeba mieć ogniwka , zapinki ,
    zębatki , łańcuch . Powiem szczerze :to przypie...nie się do wału
    i przekładni kątowej w BMW jest do prawdy śmieszne , Wiadomo że to
    rozwiązanie przeżyje kilka par kół zębatych i łańcuchów . A że się
    czasem psuje ? --- A CO SIĘ NIE PSUJE ?

    w
    > obliczu tego, ze rutynowy serwis bmw polega na podlaczeniu
    canbusa
    > do komputera (i nie jest to pc).


    Co wy z tym komputerem ? W japoni też są komputery ( to nazwa
    trochę na wyrost ) i jakoś nikomu to nie przeszkadza . Komputery
    nie psują się w nich wogóle . Chyba że ktoś zrobi zwarcie , ale to
    chyba normalne że tak można zjarać kompa .

    Ja jaszcze na żadnym podłączeniu komputera nie byłem i nie
    zamierzam .

    > wspominalem - chetnie pojezdze z tamtym ogierem od bmw. jesli mi
    > odjedzie, to czapka z glowy. jesli nie, to bedzie bedzie obciach
    > wiekszy od lizania stop.

    AAA to tak chcesz udowadniać niższość BMW ???!!
    A pisałem ci że :

    "Nie zawsze postęp polega na tym by coś było Ciągle lżejsze
    mocniejsze , ileś tam % szybsze . BMW ma zalety w innym miejscu a
    japonia w innym.
    Pisałem ci o nich w innym poście"

    Jedny słowem :poszukaj sobie jakiegoś oszołoma co bmw kręci do
    czerwonego pola i się z nim sprawdzaj . Ja dziękuję .
    Gdy pisałeś o :
    "wciaz czekam na odzew od owego entuzjasty bmw, ktory twierdzil, ze
    w
    nieniemieckich motocyklach cos odpada - chetnie skonfrontuje
    intensywnosc eksploatacji jego cudu inzynierii z moim wloskim
    zlomem."
    -to myślałem że chcesz skonfrontować trwałość albo awaryjność .
    Czytam o "intensywności eksploatacji" , stąd moje pytanie o
    przebieg twojej aprilki ? Zastanawiam się priller ile ty masz lat
    że wyskakujesz z takimi propozycjami ?


    > ps. z trzech bmw, ktorymi w wyprawe wyruszyli czarli z zaloga,
    > wrocily dwa, co stanowi oszalamiajace 66%. nawet ciezarowka
    > serwisowa nie pomogla.

    To co piszesz to demagogia . Bo BMW w którym wysypały się hamulce
    zostało uszkodzone najpierw przez kolesia co miał wszystko kręcić
    kamerą , a miał paciaka . A następnie przez "świetnych" mechaników
    któży swoim spawaniem popsuli to do reszty . ( podejżewam że swoimi
    spawami zagotowali płyn hamulcowy , co spowodowało zapowietrzenie
    pompy ABSu - do naprawienia przez średnio rozgarniętego mechanika)
    ale to tylko moje podejżenia .
    Daj mi swoją aprilkę a tak ją pospawam że ...dajmy na to ...nie
    odpali :)

    >zolci to jedno, marketing to drugie. juz teraz bmw dogonilo
    >marketingowo harleya i robi kase na sprzedazy stylu zycia

    Moim zdaniem nie dogoniło . Motocykle bmw świetnie jeżdżą , również
    po zakrętach , hamują , nieźle wyglądają i są nowoczesne -- a
    harley nie . A że kupują je ludzie z kasą ... trudno . Ja nie mam
    dużo kasy , nie interesuje mnie ich styl życia , a mam bemę .

    a teraz szynszyl :

    >rzeczy o których piszesz sa uzytkownikom afryk, trampkow czy tener
    >ogolnie znane

    Właśnie , więc nie pisz że :

    >a stare sprawdzone japonie. wlasciwie wiekszosc dawala
    >rade - trudno wymienic jakas totalna "paść".

    Na coś się zdecyduj . Jak widzisz mnie nie było trudno .

    >- tak jak wadliwa pompe w afryce przed dluga wyprawa sie wymienia
    >na inna, tak w
    >ST zaklada sie wytrzymalszy regulator -

    Oczywiście - wszystko można wymienić . Tylko że po co pisać o ich
    nadzwyczajnej bezawaryjności . A w BMW nic się wymieniś nie
    da ???!!! Trochę powagi .

    >jakie prady sie ciagle pierdziela w XTZ chetnie sie dowiem -
    >ktora czesc ukladu.

    Oj szynszyl . Daj adres mailowy to dam ci na priv. po co się
    rozpisywać o tym w tym wątku . Ogólnie powiem że ta yamaszka ma
    problem z wszelkimi elektrycznymi połączeniami , po prostu
    sniedzieją i robią opór . Stąd wszystkie problemy . Nie twierdzę
    że Tobie na pewno się coś popsuje . Ale jesteś w grupie ryzyka .
    Kumpej ma dauvillea który ma prawdopodobnie około 140tys przebiegu
    i ciągle oryginalną pompę .

    >zadnym z tych motocykli nie łamia sie wahacze
    > na szutrowej drodze,

    Wahacze się nie łamią tylko rama przy górnym mocowaniu amortyzatora
    . Jak Tobie "się nie pękło" to bardzo dobrze . Kumpel pojechał ST
    na kamczatkę i jego Yamaha naprawdę ostro dostała w dupę i tam
    właśnie pękło i to dwa razy ( o ile dobrze pamiętam ) . Jak sobie
    spokojnie i lajcikowo jeździsz to pewno nic takiego się nie
    wydarzy . Ów kumpel kupił później drugą , nowsza ST i pękło w tym
    samym miejscu .

    >nie pierdzieli sie komputerek i nie padaja lozyska w
    >skrzyni. co do dalekich wypraw w ekstremalne miejsca najczesciej w
    >ich opisach
    >widze afryke - nie kazdy somalijski warsztat ma komp do diagnozy
    >BMW.

    O kompach pisałem wyżej , nie wiem o co wam chodzi . A co do tego
    że widzisz najczęściej afrikę , cóż to kwestia tego "co" się
    czyta . Ja nie jestem uprzedzony do żadnej marki ( no może
    troszeczkę do kawy ...) ale widuję w wyprawach wszystkie marki .
    Nawet KTM który to podobno nie potrafi bez awarii zrobić przebiegu
    od zmiany do zmiany oleju ...

    Czytam opowieści sambora,pastora i innych .
    Osobiście nie mam nic do aprili yamahy i innych ale panowie apeluje
    nie twórzcie mitów

    pozdrawiam .






  • priller 02.11.08, 15:37
    ""Jak pęknie wał ( nie spotkałem się z tym !!! ) to trza go
    pospawać , i tyle . Jak pęknie łańcuch w japoni to się nic pospawać
    nie da . Trzeba mieć ogniwka , zapinki , zębatki , łańcuch."

    ta wiekopomna myśl wyprzedza w moim przekonaniu nawet post tego asa,
    który stwierdził, iż przewagą bmw nad normalnymi motocyklami jest
    zawieszenie, co to "izoluje od podloża".

    jeśli chcesz być czytany, musisz poważnie traktować rozmówców.
  • Gość: farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.11.08, 13:43
    priller napisał:

    , iż przewagą bmw nad normalnymi motocyklami jest
    > zawieszenie, co to "izoluje od podloża".



    Nie wiem co za "as" to wymyślił , ale jest w tym trochę prawdy bo palalewer naprawdę wybiera prawie wszystko , tylko że nie wiem czy to tak dobrze , bo niestety przy tym zawieszeniu jest słabe czucie tego co dzieje się pod kołem (też o tym pisałem w innym poście ). Wkurza to przy szybkiej jeździe po dziurach ....


    > ""Jak pęknie wał ( nie spotkałem się z tym !!! ) to trza go
    > pospawać , i tyle . Jak pęknie łańcuch w japoni to się nic pospawać
    > nie da . Trzeba mieć ogniwka , zapinki , zębatki , łańcuch."
    >
    > ta wiekopomna myśl wyprzedza w moim przekonaniu

    Priller , podajesz jakieś "wyszukane" przykłady awrii ( podkreślam że z ukręceniem wału się nie spotkałem ) i oczekujesz nie wiem jakiej odpowiedzi ? Znasz jakiś lepszy sposób na naprawę wału - napisz .A jak w aprilce pęknie ci korbowód W Mongolii to co zrobisz ( pytanie z tej samej serii ) ?

    > jeśli chcesz być czytany, musisz poważnie traktować rozmówców.

    I vice versa ...

    pozdrawiam i szerokości .

    CapoNord jest O.K.

  • Gość: szynszyll IP: *.prz.rzeszow.pl 31.10.08, 21:52
    yo!

    rzeczy o których piszesz sa uzytkownikom afryk, trampkow czy tener ogolnie znane
    - tak jak wadliwa pompe w afryce przed dluga wyprawa sie wymienia na inna, tak w
    ST zaklada sie wytrzymalszy regulator - sama yamaha zrobila to w 1993 roku -
    jakie prady sie ciagle pierdziela w XTZ chetnie sie dowiem - ktora czesc ukladu.
    nie zmienia to jednak faktu ze w zadnym z tych motocykli nie łamia sie wahacze
    na szutrowej drodze, nie pierdzieli sie komputerek i nie padaja lozyska w
    skrzyni. co do dalekich wypraw w ekstremalne miejsca najczesciej w ich opisach
    widze afryke - nie kazdy somalijski warsztat ma komp do diagnozy BMW. relacje z
    wypraw BMW to najczesciej opisy wycieczek na chorawacje, nord cap czy gibraltar
    - jednym slowem SZOSA. jesli masz linki do jakis ciekawych wypraw BMW na
    magadan, kaukaz czy do czarnej afryki - chetnie je zobacze.

    pozdrawiam

    szynszyll
    xtz750

    p.s. i nie chodzi mi o dwóch misiow z terenowa toyota czesci na ogonie ;)
    p.p.s. polecam opisy wypraw na AT autorstwa Sambora jak też poniższą stronę:

    www.singapore2poland.com/

    sądzę, że bylo ich stać BMW ;)
  • Gość: szynszyll IP: *.prz.rzeszow.pl 31.10.08, 22:02
    ...a popularnosc GS wynika z jednej przyczyny - zolci, nie wiedzac czemu,
    zupelnie olali ten segment i od lat nie produkuja duzego wyprawowego enduro.
    cala filozofia.

    pzdr

    szynszyll
    xtz750
  • priller 31.10.08, 22:13
    zolci to jedno, marketing to drugie. juz teraz bmw dogonilo
    marketingowo harleya i robi kase na sprzedazy stylu zycia.
  • Gość: tatajacek IP: *.Red-79-148-88.staticIP.rima-tde.net 01.11.08, 15:10
    Gość portalu: szynszyll napisał(a):

    > ...a popularnosc GS wynika z jednej przyczyny - zolci, nie wiedzac
    czemu,
    > zupelnie olali ten segment i od lat nie produkuja duzego
    wyprawowego enduro.
    > cala filozofia.
    >
    > pzdr
    >
    > szynszyll
    > xtz750

    A Niemcy cos co jest dobre na wszelkie drogi (Ale DROGI!!) sprzedaja
    jako sprzet dobry w kazdy teren.
    Sorry Gregory. W zyciu bym sie nie wybral moim 1150gs w tereny gdzie
    mi nie pomoga podniesc gada tam gdzie sam nie dam rady. A bywa ze i
    Pudzian by nie dal jak sie zle glebnie.
    Ale 1150 jest naprawialne jeszcze i niepsujne. A 1200? Drozsze.

    Hmmm. Co tylko potwierdza to o czym piszesz od poczatku. :)
  • Gość: farrokh IP: *.toya.net.pl 01.11.08, 22:28
    >zolci, nie wiedzac czemu,
    > zupelnie olali ten segment i od lat nie produkuja duzego
    >wyprawowego enduro

    Właśnie , podpisuję się dwoma rękoma . Sam nie wiem dlaczego tak
    się dzieje , a bardzo bym chciał zobaczyc następcę
    afriki,tenery,biga .

    p.s. U yamahy coś się ruszyło ( xt660z tenere ) , zobaczymy , co
    dalej ?
  • Gość: farrokh IP: *.toya.net.pl 02.11.08, 11:02
    no i jest jeszcze jeden nowy-stary przedstawiciel gatunku :

    www.klr650.net/2008_kawasaki_klr650_review/

    pozdrawiam
  • Gość: szmatola IP: *.dip.t-dialin.net 02.11.08, 15:31
    @ Farrokh

    Kawa to calkiem niezly sprzet. Zeby tak jeszcze miala dwa gary zamiast jednego,
    to by bylo super.

    Pozdro
  • azjatuchajbejowicz 31.10.08, 22:02
    O co się kłócicie? Te wszystkie motocykle są tak naprawdę OK.

    Azja


    (ongiś trampek, mile wspominany, obecnie F800GS, tyż niezłe)
  • priller 02.11.08, 15:45
    na jutro (3/11), przy okazji eicma w mediolanie yamaha zapowiedziała
    konferencję prasową i chodzą słuchy, że światu zostanie
    przedstawiony nowy motocykl: 115hp, 1200cm i aluminiowe kufry. kto
    wie, może pojawi się nowa super tenerè.
  • priller 02.11.08, 15:56
    na tych samych targach, ducati może zaprezentować stradę aperta.
    1100cm, 21". zważywszy, że w katalogach 09 wciąż widnieje
    multistrada, nieśmiało można mieć nadzieję na reinkarnację elephanta.
  • pitergrin 03.11.08, 14:23
    Szynszyll,
    mam dziwne wrażenie, że żyjesz życiem i wrażeniami innych. Relacje z wypraw chyba zastępują Ci same wyprawy.
    Pomogę Ci, poniżej link do strony Wojtka Ilkiewicza. Jak zrobisz dziesiątą część tras, które on zrobił na R1150GS (w dwie osoby) to może inaczej spojrzysz na inne niż XTZ motocykle. Dodam, że mój GS '96 z przebiegiem grubo ponad 100 tysięcy km nie poddał się drogom i "drogom" wschodu, zachodu, północy i południa. Czy to zatem powód do twierdzenia, że każdy jest tak odporny (na 1 GS powrócił 1 i to na własnych kołach - 100% sukcesu fabryki )? Pytanie retoryczne ))).
    Obiecany link: www.wimdookolaswiata.pl
    I jeszcze jedno - wyprawę i jej trudności pokonuje kierownik a nie maszyna. Złej baletnicy .......
    Pozdrawiam
    PZ.
  • szynszyll 03.11.08, 14:47
    yo!

    hmmm... nigdy nie mialem BMW seri GS wiec moje opinie wynikaja tylko z tego co
    przeczytam, uslysze, czy zobacze - w warsztacie czy w necie. nie zamierzam miec
    takiej maszyny - sadze, ze bylaby dla mnie zbyt ciezka, zbyt skomplikowana
    technicznie i zbyt droga w zakupie i serwisowaniu. nie żyje "cudzymi wyprawami"
    - po prostu o nich czytam, ogladam i wyciagam wnioski - napisalem krotkiego
    posta - w duzej mierze - w formie zartu, ale jak zwykle rozpetala sie swieta wojna.

    na tyle lat ile mam zdążyłem się zakolegowac z mechanizmami produkcji japonskiej
    - organoleptycznie stwierdzajac, ze sa zdecydowanie najlepiej wykonane. dotyczy
    to wlasciwie 99% przedmiotow z jakimi mialem do czynienia - od wiertarki po
    samochody.

    jesli kogos bawi uzywanie motocykli BMW - nic mi do tego - jego sprawa, nie
    zamierzam go budzic z krzykiem w srodku nocy i przekonywac, ze bladzi. ludzie
    objezdzaja swiat na najrozniejszych maszynach - z relacji jakie spotykam -
    najczesciej uzywaja japoni - taki pewnie maja kaprys.

    pozdrawiam

    szynszyll
    xtz750

    p.s. nie sadze, zeby 100 tys km dla prawidlowo ekploatowanego motocykla to bylo
    duzo. nic szczegolnego w tym przebiegu nie znajduje ;)
  • Gość: farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 03.11.08, 15:43
    szynszyl , to jeszcze raz ja ... :)


    >nie zamierzam miec
    > takiej maszyny - sadze, ze bylaby dla mnie zbyt ciezka, zbyt >skomplikowana
    > technicznie i zbyt droga w zakupie i serwisowaniu.

    To o tyle dziwne co piszesz że tak naprawdę BMW jest o wiele mniej skomplikowane i bardziej odporne na zaniedbania niż XTZ ( zwłaszcza 750 ) . Fakt że w zakupie jest droga ale w serwisowaniu ?!?!
    Podaj przykład na to że XTZ ma tańszy serwiś od BMW .
    10 wentyli regulowane płytkami , dwa filtry powietrza , wymiana napędu ...itd Do tego porównaj ceny oryginalnych z tymi oryginalnymi BMW .

    szerokości
  • pitergrin 03.11.08, 20:06
    szynszyll napisał:

    > yo!
    >
    > hmmm... nigdy nie mialem BMW seri GS wiec moje opinie wynikaja tylko z tego co
    > przeczytam, uslysze, czy zobacze - w warsztacie czy w necie. nie zamierzam miec
    > takiej maszyny - sadze, ze bylaby dla mnie zbyt ciezka, zbyt skomplikowana
    > technicznie i zbyt droga w zakupie i serwisowaniu.

    spróbuj a nie sądż na wygląd.


    >
    > jesli kogos bawi uzywanie motocykli BMW - nic mi do tego - jego sprawa, nie
    > zamierzam go budzic z krzykiem w srodku nocy i przekonywac, ze bladzi. ludzie
    > objezdzaja swiat na najrozniejszych maszynach - z relacji jakie spotykam -
    > najczesciej uzywaja japoni - taki pewnie maja kaprys.
    >
    > pozdrawiam
    >
    > szynszyll
    > xtz750
    >

    Podałem Ci link do strony jako zaprzeczenie powyższego twierdzenia. McGregor, kilku Kiwi i Aussie oraz Jankesi którzy objechali świat także na GS się znajdzie w necie. MotoVoyager też dostarczy przykładów.


    > p.s. nie sadze, zeby 100 tys km dla prawidlowo ekploatowanego motocykla to bylo
    > duzo. nic szczegolnego w tym przebiegu nie znajduje ;)

    O, i teraz napisałeś mądrze - prawidłowo eksploatowanego. Głusi i ślepi jeżdżcy zakatują każdą maszynę bo jej nie słyszą i nie widzą. A maszyna jak to maszyna, zawsze daje znać o problemach i to dużo wcześniej. Też nic szczególnego nie znajduję w tym przebiegu może oprócz tego, że zanosi się na spokojnie drugie tyle frajdy. Bezproblemowej frajdy. Wydatki serwisowe z trzech ostatnich sezonów: wymiana oleju co 10000 - olej 100, filtr oleju circa 50, klocki przód na stronę circa 70, klocki tył ? (nie wymieniałem mimo przebiegów około 20000 w sezonie), olej w przekładni i skrzyni co 20000 km 100, filtr paliwa co 20000km 75, filtr powietrza K&N zatem bez wymiany tylko czyszczenie. Regulacje zaworów, synchro przepustnic - we własnym zakresie. Opony circa co 15000km - 800. Podlicz i z ręką na sercu powiedz, czy XTZ lub AT są droższe czy tańsze w eksploatacji i serwisowaniu. Dodam, że moto wyposażone w ABS, grzane manety, gmole i kufry z '96. Jego wartość to circa 15 tys. PLN. Uważasz, że dużo ?
  • priller 03.11.08, 20:47
    pitergrin napisał:

    > spróbuj a nie sądż na wygląd.

    kiedy jechalem po nowy motocykl, jechalem po gs'a.

    cliffscyclerevolution.com/Default.asp
    jezdzilem dobrze ponad dziesiatka roznych bmw (posiadaczem bylem
    jednego) i wszystkie lubilem. gsa ani troche bardziej nie lubilem
    niz tigera, czy capo, a duzo mniej niz ktma, ktory za duzo wiecej
    kaze sobie placic duzo mniej (choc dla mnie kasa znaczenia wielkiego
    akurat nie ma).

    > Podałem Ci link do strony jako zaprzeczenie powyższego
    twierdzenia. McGregor, k
    > ilku Kiwi i Aussie oraz Jankesi którzy objechali świat także na GS
    się znajdzie
    > w necie. MotoVoyager też dostarczy przykładów.

    prosilem o statystyki dowodzace, ze bmw jako wybor sprzetu na
    wyprawy wokolziemskie bije liczebnie wszystkie inne motocykle. w
    zamian otrzymuje rozne anegdoty. jesli mamy sie bawic, to zaszaleje
    i zaoferuje sie na kazdy przytoczony przyklad niemieckiego
    obiezyswiata znalezc urwany wal z dokladnym opisem i fotkami.

    nad kosztami eksploatacji sie nie zastanawiam, ale i tak pare razy
    zdziwilem sie widzac, jak paru kolesiow w polsce maltretowalo swoje
    sprzety (byly raporty tutaj, sa tez opublikowane w roznych innych
    miejscach) bez obaw o uszkodzenie. wciaz czekam na podobny raport od
    wlasciciela bmw. poki to nie nastapi, sklonny jestem raczej ufac ich
    wierze w japonie, niz jednemu pitergrinowi.


  • Gość: farrokh IP: *.toya.net.pl 03.11.08, 21:35
    >i zaoferuje sie na kazdy przytoczony przyklad niemieckiego
    > obiezyswiata znalezc urwany wal z dokladnym opisem i fotkami.

    Priller .... ty masz jakiś odjazd z tym wałami :)


    Zaoferuj sie i znajdź na każdy przytoczony przykład "Japońskiego
    obieżyświata" znaleźć zużyty komplet zębatek i skończonego
    łańcucha ... z dokładnym opisem fotek :)

  • pitergrin 04.11.08, 07:54
    priller napisał:

    (choc dla mnie kasa znaczenia wielkiego
    > akurat nie ma).


    Fiu, fiu, fiu.



    >
    > prosilem o statystyki dowodzace, ze bmw jako wybor sprzetu na
    > wyprawy wokolziemskie bije liczebnie wszystkie inne motocykle. w
    > zamian otrzymuje rozne anegdoty.

    Po statystyki to nie do mnie. Urząd Statystyczny.


    > poki to nie nastapi, sklonny jestem raczej ufac ich
    > wierze w japonie, niz jednemu pitergrinowi.
    >
    >

    Twoje zaufanie do jednego pitergrina to akurat najmniej mu potrzebna rzecz.

    P.
  • pitergrin 04.11.08, 11:56
    Ciekawostka - Priller odpowiada (cytując) na mój post będący odpowiedzią na post
    (z cytatem) Szynszylla.
    Ki czort ?
    P.
  • priller 04.11.08, 14:48
    chcialbym cie zrozumiec. na szczescie nie bardzo.

    acha, zapomniales napisac, ze film w otwierajacym poscie jest
    mistyfikacja.
  • pitergrin 05.11.08, 13:35
    Nie.
  • Gość: siekiera77 IP: 212.76.37.* 03.11.08, 22:50
    swietna muza ;-)
    a moto, cóż...
    onewayticket (3',17") :-D
  • Gość: gapke IP: *.171.139.226.static.crowley.pl 04.11.08, 15:54
    www.wimdookolaswiata.pl/home.htm
    Kilka razy dookoła świata na BMW ;)
    Jak chcesz mogę codziennie podsyłać ci po jednym linku w podobnym klimacie: BMW i wyprawa dookoła świata.

    N
  • Gość: szynszyll IP: *.prz.rzeszow.pl 05.11.08, 13:52
    yo!

    dokladnie to raz i padly ABS-y w obu motocyklach. czekam na kolejne linki -
    wyprawy tych Państwa juz ktos podal wczesniej. pzdr

    szynszyll
    xtz750
  • Gość: farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.08, 15:46
    Cze szynszyl .

    Z tych linków nie jestem w stanie niczego się dowiedzieć . Nie są po Polsku .

    > a to dwa linki na zakonczenie tego tematu dla mnie:
    > pozdrawiam ;) i koncze ten temat ;)

    Jednym słowem , zostajesz przy swoim . Żadna pisanina , wykładanie argumentów nie są w stanie do Ciebie dotrzeć , więc "kończysz temat"
    Nie ma znaczenia że pisząc o kosztach eksploatacji , nie miałeś pojęcia - o czym tak naprawdę piszesz . Tak samo jak o bezawaryjności różnych motocykli .
    Nie potrafisz się do tego bezstronnie odnieść - po prostu "kończysz temat" .

    Brawo .
  • Gość: szynszyll IP: *.prz.rzeszow.pl 05.11.08, 16:19
    yo!

    a co mam Ci napisac? dla mnie linki takie jak ten wystarczaja:

    www.google.pl/search?hl=pl&q=BMW+GS+FAILURE&btnG=Szukaj+w+Google&lr=
    nie stac mnie na wymiane kompletnych ukladow ABS bo skonczeniu gwarancji, nie
    stac mnie na odblokowywanie EWS gdy wygasnie assistance, nie wyobrazam sobie
    remontu FD przy powaznej awarii. podeslalem link z statystyka sporzadzony przez
    uzytkownikow jednego z forum BMW.

    cala roznica pomiedzy Polska a reszta swiata polega na tym, ze jak ktos na
    zachodzie kupi moto, ktory sie mu psuje i wyglupia w trasie to o tym napisze na
    forum i powie: co to za gowno! u nas kazdy sie 'obcina' bo albo wyjdzie na
    frajera albo kiedys bedzie mial klopoty przy sprzedazy.

    co do kosztow serwisowania XTZ to 10 zaworow (wymagajacych regulacji co 2,3
    sezony) i dwa filtry powietrza to faktycznie dramat ;)

    pozdrawiam

    szynszyll
    xtz750
  • Gość: Potas IP: *.stacje.agora.pl 05.11.08, 17:46
    To ja też dodam swoje trzy grosze: popatrzcie sobie na motocykle
    nieco starsze, te z lat 80 i 70. Ile japończyków przetrwało próbę
    czasu? Zamiast przytaczać jakieś bzdurne statystyki (bzdurne -
    bowiem mozna udowodnić nimi dowolną tezę odpowiednio konstruując
    pytania) zobaczcie ile jeszcze starych beem szwenda się po drogach
    całego świata. Pewnie ze 2 razy tyle co całej japonii (z tych samych
    lat) razem wziętej, chociaż produkuje się ich znacznie mniej. Gdzie
    się podziały te wszystkie wspaniałe i niezawodne CXy, czy
    rewolucyjnie CB 750?.
    Dopiero zobaczysz co znaczy "Bedziesz Miał Wydatki", jak spróbujesz
    odnowić sobie taki sprzęt
  • priller 05.11.08, 18:37
    jestem pelen szacunku dla twojej wiedzy i doswiadczenia, ale bardzo
    cie prosze, bys spojrzal czasem szerzej na kwestie, a nie tylko
    oparl sie na wlasnych przekonaniach.
    po pierwsze, japonii leciwej moze byc mniej, bo jaz w latach
    siedemdziesiatych japonczycy przyjeli inny model produkcji. zamiast
    produkcji kowadel, zdecydowali sie na model konsumpcyjno-
    innowacyjny. naprawde nie kazdy chce jezdzic jakims zabytkiem przez
    sto lat, bo niemalze z roku na rok postepowi producenci oferuja
    sprzet o lepszych parametrach silnika, lepszym prowadzeniu, lepszych
    hamulcach i swiatlach. kazdy oczywiscie kocha patrzec na indiana,
    ale malo kto chcialby tym jezdzic.
    po drugie, to co czasem sensownie wyglada z twojej zagrody, moze byc
    prawdziwe dla calego zascianka, ale zwykle nie ma odbicia w
    cywilizowanym swiecie. wejdz - bardzo cie prosze - na ebay.com i
    zrob sobie proste wyszukanie. np takie jakie sam zrobilem. jedynym
    kryterium wyszukania byl rocznik: 1970-1980. wyniki
    wyszukania/liczba motocykli danej marki na sprzedarz:

    honda 178
    h/d 100
    yamaha 74
    kawasaki 43
    suzuki 35

    gdzie te niezdzieralne bmw, do ku... jedzy? to, ze w naszym przasnym
    zascianku jedzi wiecej bmw niz japonii swiadczy o naszym zacofaniu i
    granicy z niemcami, a nie o jakosci bmw. naprawde polecam podroze.

    img114.imageshack.us/my.php?image=ebayql9.jpg
  • Gość: farrokh IP: *.toya.net.pl 05.11.08, 20:03
    wejdz - bardzo cie prosze - na ebay.com i
    > zrob sobie proste wyszukanie. np takie jakie sam zrobilem.
    jedynym
    > kryterium wyszukania byl rocznik: 1970-1980. wyniki
    > wyszukania/liczba motocykli danej marki na sprzedarz:
    >
    > honda 178
    > h/d 100
    > yamaha 74
    > kawasaki 43
    > suzuki 35
    >
    > gdzie te niezdzieralne bmw, do ku... jedzy?


    To ma świadczyć o tym że bmw są nietrwałe - Tak ?

    To świadczy tylko o tym że właściciele hond, suzuk, yamah i kawasak
    ( czy tak się to odmienia ? ) , chcą sprzedać swoje maszyny . A nie
    o tym że jest ich dużo więcej niż BMW .

    to, ze w naszym przasnym
    > zascianku jedzi wiecej bmw niz japonii swiadczy o naszym
    zacofaniu i
    > granicy z niemcami, a nie o jakosci bmw. naprawde polecam podroze.

    Drogi Prillerze - Ze wszystkich na forum mało kto jeździ po świecie
    i chyba za twoim poleceniem zacznę (zaczniemy) podróżować ....

    >naprawde nie kazdy chce jezdzic jakims zabytkiem przez
    > sto lat, bo niemalze z roku na rok postepowi producenci oferuja
    > sprzet o lepszych parametrach silnika, lepszym prowadzeniu,
    lepszych
    > hamulcach i swiatlach.

    Dobrze napisane ... BMW od dawna przoduje w jakości oświetlenia (
    równierz w samochodach ) - pierwszy xenon w motocyklu , jest firmą
    która ciągle ulepsza i szuka nowych rozwiązań w dziedzinie
    zawieszeń- tu bez komentarza --->wiadomo . Od dawna zajmuje się
    ulepszeniem hamulów - zintegrowane,z ABSem i wspomaganiem . Ma
    silniki które potrafią palic jakieś dziwnie małe ilości paliwa ,
    A o prowadzeniu BMW niech mówią wszelkie testy ( również te
    przegrane ).


    > po pierwsze, japonii leciwej moze byc mniej, bo jaz w latach
    > siedemdziesiatych japonczycy przyjeli inny model produkcji.
    zamiast
    > produkcji kowadel, zdecydowali sie na model konsumpcyjno-
    > innowacyjny.


    TO JEST DOPIERO ZŁOTA MYŚL :)

    > po drugie, to co czasem sensownie wyglada z twojej zagrody, moze
    byc
    > prawdziwe dla calego zascianka, ale zwykle nie ma odbicia w
    > cywilizowanym swiecie.


    Priller ten zaścianek to konkretnie kto ? Potas ? Jego znajomi ?
    Możesz to rozwinąć ? Czy ty nie jesteś z zaścianka ? I czy jesteś
    światowcem ? i gdzie jest " cywilizowany świat " ?




  • Gość: lewy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.08, 17:49
    Czytam co piszecie i dołożę coś od siebie W 2000r kupiłem gsa 1150 i zrobiłem do
    2007 90 tyś Wymieniłem raz zemering dyfra za 70zł i jeden uszczelniacz lagi Od
    całe awarie Namówili mnie na japonie Cb1300 s i się rozczarowałem Silnik i
    skrzynia ok Ale rama zawiechy i hamulce tandeta Wiotkie wszystko i gó...ane w
    porównaniu do gsa Ten kto pojeżdził bemą a szczególnie na gesie wie o co chodzi
    w tych motorach To kopnięcie boksera przy wyjściu z zakrętu stabilność w łukach
    i przy hamowaniu czy jazda z pasażerem wybieranie nierówności to jest to za co
    się płaci poprostu dobre i trwałe kosztuje Kolega przy podobnym przebiegu jak
    mój w yamaszce tedeemie 3 razy rozbierał silnik Wczoraj udało mi się sprzedać
    cebeka i następny tylko z gesu od adventure Poprostu jak wsiadłem na jeżdzie
    próbnej na adv to jakbym stare gacie ubrał po zdjęciu stringów Tak wróciło te 7
    lat gesa ze musze go mieć i dzisiaj wpłaciłem zaliczke a reszta na raty Poprostu
    nie ma lepszego moto na świecie A drogie to są harleje Pozd i do zoo na trasie Lewy
  • priller 05.11.08, 19:04
    Gość portalu: lewy napisał(a):

    Ten kto pojeżdził bemą a szczególnie na gesie wie o co chodzi

    jazda z pasażerem wybieranie nierówności to jest to za co
    > się płaci

    jezu...

























    polecam przejazdzke 950/990 z wp albo ms z ohlinsami
  • Gość: farrokh IP: *.toya.net.pl 05.11.08, 20:07
    > polecam przejazdzke 950/990 z wp albo ms z ohlinsami

    Fakt że to najwyższa półka ( jeśli chodzi o motocykle seryjne )

    Sęk w tym że 950-990 z kuframi bocznymi nie mają stabilności -
    pływają powyżej 160 . A BMW ..... :)
  • Gość: Potas IP: *.chomiczowka.waw.pl 05.11.08, 22:35
    Bo widzisz Priell jedni ludzie poszukują w motocyklach tylko parametrów, a inni
    czegoś więcej. I sprawia mi ogromną frajdę, gdy jadę na zlot BMW do GaPa swoją
    sześćdziesięcioletnią babunią i wracam do domu 2 godziny przed resztą kolesi, z
    którymi jechałem a każdy z nich dosiadał takiej wspaniałej nówki. Tylko tyłki
    troszkę miekkie. Ciekaw jestem jak to jest w Twoim przypadku, bo odniosłem
    wrażenie, że większość z motocyklistów na tym forum to raczej teoretycy, którzy
    o BMW wiedzą tyle, co znają na forach dyskusyjnych i w "statystykach". Czy
    mógłbyś mi napisać tak w przybliżeniu ile kilometrów i na jakiej beemce
    przejechałeś?
  • priller 05.11.08, 22:46
    10600 mil 2004 f650gsa.

    czy uwazasz ze to za malo, by miec prawo wypowiadac sie n/t
    niemieckich cudow techniki dosiadanych przez jedynych prawdziwych
    motocyklistow? a moze za malo cylindrow, by z irytacja obserwowac,
    jak srobki w moim motocyklu rdzewialy podczas gdy w osmioletniej
    ninjii sasiada ledwo mozna bylo dostrzec rdze? a moze za malo mocy,
    by stracic zycie, gdy pekla mi linka sprzegla? a moze to za tani
    model, by nie moc sie nadziwic, jakim to scierwem sa taniotenkie
    showa'y?

    a moze jesli nie przejechalem tak jak ty 200 tysiecy, to nie moge
    miec racji i to co pisze o niekatolickim rynku nie jest prawda?

    kazdy motocykl moze sie posypac i przyjmowane to jest ze
    zrozumieniem, ale jesli posypie sie bmw to slychac negacje i meski
    skowyt.
  • pitergrin 06.11.08, 07:49
    priller napisał:

    > 10600 mil 2004 f650gsa.
    >
    Cytat:
    "...Autor: priller 03.11.08, 20:47

    kiedy jechalem po nowy motocykl, jechalem po gs'a. ..."
    Koniec cytatu.

    No to teraz wiemy po jakiego GS jechałeś. Takiego bez paralevera o którym cała ta rozprawa.
    No i ten przebieg w milach. Jak możemy, my zaściankowcy kilometrowi, kwestionować opinie tak doświadczonego jeżdżca (fiu,fiu ponad 10 tysięcy fiu,fiu).

    > czy uwazasz ze to za malo, by miec prawo wypowiadac sie n/t
    > niemieckich cudow techniki dosiadanych przez jedynych prawdziwych
    > motocyklistow? a moze za malo cylindrow, by z irytacja obserwowac,
    > jak srobki w moim motocyklu rdzewialy podczas gdy w osmioletniej
    > ninjii sasiada ledwo mozna bylo dostrzec rdze? a moze za malo mocy,
    > by stracic zycie, gdy pekla mi linka sprzegla? a moze to za tani
    > model, by nie moc sie nadziwic, jakim to scierwem sa taniotenkie
    > showa'y?
    >
    > a moze jesli nie przejechalem tak jak ty 200 tysiecy, to nie moge
    > miec racji i to co pisze o niekatolickim rynku nie jest prawda?
    >
    > kazdy motocykl moze sie posypac i przyjmowane to jest ze
    > zrozumieniem, ale jesli posypie sie bmw to slychac negacje i meski
    > skowyt.

    A to kasa Ci nie gra roli, a to niekatolicki rynek masz w małym palcu, a to słyszysz co chcesz słyszeć. Pięknie pajacujesz. Naprawdę pięknie. Czekamy na dalsze objawienia.


  • Gość: Potas IP: *.chomiczowka.waw.pl 06.11.08, 08:50
    No właśnie mniej więcej takiej odpowiedzi się spodziewałem priller :)
    dzięki!
  • priller 06.11.08, 10:15
    a ja spodziewalem sie, ze na forum poczytam cos o bmw. o ironio,
    bylem jednym z pierwszych, jesli nie pierwszym z tych, ktorzy
    dokumentowali tutaj swoje male podroze. nie takie z polski do
    mongolii, ale i tak kazda miala po pare tys. kilometrow. fajnie bylo
    dzielic sie radocha albo pokazac muzeum motocykli, bo w tej czesci
    swiata to egzotyka. i byli inni, i nawet prawdziwi podroznicy. i
    byly hondy, yamahy, suzuki, ktm'y i nawet harleye. ale nie pamietam
    zadnego gownianego bmw.
    nie odpowiedziales ani na moj post, ani nawet nie odniosles sie do
    postu otwierajacego, za to zabierasz sie do dyskredytowania mojego
    doswiadczenia.
    napisz mi laskawie, co moj staz na bmw ma do tego:

    img238.echo.cx/img238/8840/500q0069ib.jpg

    z szacunkiem,
    nyorker
  • Gość: farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.08, 10:38
    Zwracam ci uwagę że ja prę razy pytałem o przebieg twojej aprilki , i jak długo ją posiadasz ? Też nie odpowiadasz .

    > napisz mi laskawie, co moj staz na bmw ma do tego:
    >
    > img238.echo.cx/img238/8840/500q0069ib.jpg

    Twój staż ma to do tego że nie możesz pochwalić się doświadczeniem i właściwie ocenić tego typu zdjęcia . No bo o czym to ma świadzczyć . Nie wiemy co ów jeździeć tego rockstera wyprawiał na tym motocyklu ....
    Moge dać Ci zdjęcia GSa 1100 ze 140 tys km przebiegu . Z całym zawieszeniem ....
    Ot taki ping-pong ... :)


    > bylem jednym z pierwszych, jesli nie pierwszym z tych, ktorzy
    > dokumentowali tutaj swoje male podroze. nie takie z polski do
    > mongolii, ale i tak kazda miala po pare tys. kilometrow. fajnie bylo
    > dzielic sie radocha albo pokazac muzeum motocykli, bo w tej czesci
    > swiata to egzotyka. i byli inni, i nawet prawdziwi podroznicy. i
    > byly hondy, yamahy, suzuki, ktm'y i nawet harleye. ale nie pamietam
    > zadnego gownianego bmw.


    bez komentarza

    pozdrawiam

  • Gość: Potas IP: *.stacje.agora.pl 06.11.08, 10:45
    ja dyskredytuję Twoje doświadczenie???? w którym fragmencie????
    Spodziewałem się własnie takiej odpowiedz: napstliwej i obrażającej:
    gó...ane BMW, skowyty itp. Przemyśł to. Nikt tu nie pisze, że
    japońskie motocykle to gó..., wiec Ty też nie pisz takich rzeczy o
    motocyklach "katolickich" zwłaszcza, że jak sam piszesz twoje
    doświadczenia z BMW są jedynie teoretyczne (nie mam na myśli twojego
    GSa, tylko duże motocykle pedzone wałem)
    A ja nie mam ani czasu anic chęci grzebać po necie i wyszukiwać
    zdjęć poniszczonych japońskich motocykli, ani podawać przykładu co i
    kiedy posypało mi się w niezawodnej "japonii", bo chyba nie masz
    watpiwości, że się też sypią. Ani mniej ani więcej niż BMW. Nie
    odnosze się do postu otwierającego, bo w zasadzie wogóle mnie on nie
    interesuje, tylko dziwi mnie fakt, że najwięcej na temat zawieszeń,
    hamulców i komfortu jazdy mają do powiedzenia goście, którzy nigdy
    na BMW nie siedzieli, a krytykują je z taka zajadłością.
    Ja wcale nie uważam, ze maszyny BMW są lepsze, bo lepsze jest to co
    komu lepiej pasuje, a to jest sprawą indywidualną. Tylko mnie
    wkurza, gdy ktoś usiłuje udowodnić, że BMW jest ewidentnie gorsze od
    reszty. I po co wypisywać takie głupoty? Chyba z nadmiaru wolnego
    czasu.
  • priller 06.11.08, 10:54
    widze, ze dosc luzno zinterpretowales moj post. zastanawiam sie,
    gdzie widzisz napastliwosc i obrazy.

    nie wiem tez, na jakiej podstawie twierdzisz, ze nigdy nie
    siedzialem na bmw.

    ja tez wcale nie uwazam, ze bmw sa gorsze od innych. czesciej sie
    tylko sypia i od lat nie moga popisac sie zadnym sukcesem w
    jakiejkolwiek sportowej rywalizacji. czyli nawet sa lepsze.
  • Gość: Potas IP: *.stacje.agora.pl 06.11.08, 12:28
    Jak to twierdzę, że "nie siedziałeś"? Sam to napisałeś - GS 650. A o
    ile się nie mylę to nie jest motocykl pedzony wałem i nie ma
    telelevera, ani paraleveta, ani silnika boxer ani kardana (który
    moze się urwać)
    A z tym sportem to akurat trafiłes jak kulą w płot. Dopuki BMW było
    zainteresowane sportem wygrywało bardzo wiele. A słynny "kompresor"
    objeżdżał praktycznie wszystko w latach 50. W związku z tym swiatowa
    federacja zabroniła uzywania w sporcie silników doładowanych i BMW
    się zwyczajnie obraziło i poszło w zupełnie innym kierunku. Chcesz
    powiedziec że Harley czy Gutek to też gó...ane motocykle, bo nie
    odnoszą sukcesów w sporcie?
  • priller 06.11.08, 16:24
    zdaje mi sie, ze napisales potasie, iz watek cie nie obchodzi, a
    tylko trafiles tu przez pomylke logujac sie na forum "charaktery".

    od lat 50tych, pojawilo sie juz pare generacji motocykli.

    poza tym chetnie dowiem sie, na ktorym miejscu posrod reklamodawcow
    pisma "swiat motocykli" plasuje sie bmw polska.

  • Gość: Potas IP: *.chomiczowka.waw.pl 07.11.08, 08:32
    Mieści się mniej więcej na 3-4, z pewnością po Suzuki, Yamasze. Nie doszukuj
    się spisku, tam gdzie go nie ma. Po prostu to są dobre motocykle z bardzo dobrą,
    starą i uznaną marką.
  • pitergrin 06.11.08, 14:55
    priller napisał:

    czesciej sie
    > tylko sypia i od lat nie moga popisac sie zadnym sukcesem w
    > jakiejkolwiek sportowej rywalizacji. czyli nawet sa lepsze.

    Pudło. Paryż-Dakar 6 razy z czego 3 razy z rzędu R100GS (na 30 edycji rajdu). Więcej razy Dakar wygrały tylko KTM (7) i Yamaha (9). W serii World Sidecar Championship od 1954 do 1966 nieprzerwanie królowały RS. Do 1974 dodały jeszcze 6 tytułów mistrzowskich. Do danych dotyczących moto z silnikiem turbodoładowanym, o których pisał Potas, nie dotarłem. Niemniej trudno mówić o "żadnym" sukcesie w "jakiejkolwiek" rywalizacji, nieprawdaż.

    Cytat:
    "...Autor: priller 06.11.08, 10:15

    a ja spodziewalem sie, ze na forum poczytam cos o bmw. ..."
    Koniec cytatu.

    Podaję linki:
    moto.bmw-klub.pl/
    www.boxer-motor.com/index.php
    Tam o motocyklach BMW do woli.

    Cytat:
    "... o ironio,
    bylem jednym z pierwszych, jesli nie pierwszym z tych, ktorzy
    dokumentowali tutaj swoje male podroze. nie takie z polski do
    mongolii, ale i tak kazda miala po pare tys. kilometrow. fajnie bylo
    dzielic sie radocha ..."
    Koniec cytatu.

    A ponieważ tego teraz nie robisz to znak, że zgorzkniałeś. Niepotrzebnie. Wróć do tego dzielenia się radochą a naprawdę będzie fajnie. Nam też.

    Cytat:
    "... albo pokazac muzeum motocykli, bo w tej czesci
    swiata to egzotyka. ..."
    Koniec cytatu.

    Nie traktuj nas jak zaścianka, bo nim nie jesteśmy. Nie jest to dla nas żadna egzotyka. Na nasze szczęście komuna nie zaorała Polski i mamy np. takie miejsca:
    www.muzeum-motoryzacji.com.pl/podstrony/galeria.php?rodzaj=motory
    www.gdynskie-muzeum-motoryzacji.pl/
    www.rdzawediamenty.pl.tl/MUZEUM-MOTOCYKLI-.htm
    Nie byłeś ? Nie widziałeś ? To nie szpanuj. Pokory kapeczkę.

    Cytat:
    "... i byli inni, i nawet prawdziwi podroznicy. i
    byly hondy, yamahy, suzuki, ktm'y i nawet harleye. ale nie pamietam
    zadnego gownianego bmw. ..."
    Koniec cytatu.

    Niestety na to ostatnie nie mam komentarza eleganckiego. Jedyny to taki przaśny, ludowy : W dupieś był, gó...ś widział.

    P.
  • Gość: farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.11.08, 10:42
    > kazdy motocykl moze sie posypac i przyjmowane to jest ze
    > zrozumieniem, ale jesli posypie sie bmw to slychac negacje i meski
    > skowyt.


    No właśnie o tym piszę . Więc o co chodzi ??? Dlaczego "negujesz i skowyczesz" ?
  • Gość: farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.11.08, 17:54
    Wpisz w google "failure xtz" . Też wyskoczy ci masa stron .

    > cala roznica pomiedzy Polska a reszta swiata polega na tym, ze jak ktos na
    > zachodzie kupi moto, ktory sie mu psuje i wyglupia w trasie to o tym napisze na
    > forum i powie: co to za gowno! u nas kazdy sie 'obcina' bo albo wyjdzie na
    > frajera albo kiedys bedzie mial klopoty przy sprzedazy.

    Szynszyl , lepiej nie wypowiadaj się za całą polskę , a za siebie .
    Znam handlarza niemieckiego co jest przekrętasem od jakiego polacy mogliby się uczyć "fachu". Jest też dużo ludzi uczciwych w polsce . Takie uogulnianie to znowu powielanie stereotypów ...

    > co do kosztow serwisowania XTZ to 10 zaworow (wymagajacych regulacji co 2,3
    > sezony) i dwa filtry powietrza to faktycznie dramat ;)

    Te 2-3 sezony świadczą o tym że nie jeździsz zbyt dużo . Yamaha optymistycznie zaleca regulację co 42 tys. W praktyce trzeba to robić dużo częściej . 10 zaworów to nie dramat . Dramatem jest dojście to tych zaworów , a następnie regulacja ( dostęp - płytki ). Bez porównania z BMW . Napisz ile kosztują te filtry do XTZ i co ile trzeba je wymieniać . Do tego dodaj ilość palonego paliwa i porównaj z bmw a na końcu policz ile kosztyje oryginalny zestaw napędowy do XTZ .

    By nie było że jestem fanatykiem marki bmw ( bo nie jestem ), napiszę że obawy mażna mieć jeśli chodzi o elektronikę , bo zwłaszcza w 1200 jest jej dużo za dużo , ale pamiętaj że takie obawy były też jak wchodził model 1100 i ... jakoś one jeżdżą .
    BMW ma naprawdę dużo wad ale nie tam gdzie wszyscy ich upatrujecie .
    Nie w elektronice , ABSie ( można z niego zrezygnować ) i kardanie ...

    Szynszyl życzę Ci wiele lat bezawaryjnej jazdy XTZą
    i pozdrawiam



  • ireo 18.11.08, 00:28
    Gość portalu: farrokh napisał(a):

    >
    > ...
    > Nie zuważyłem aby wachacz w miejscu pęknięcia był mniej masywny od
    > wachacza poprzedniego modelu . A widziałem obydwa .
    >
    > ...


    i obydwa były przez "ch"?
  • priller 18.11.08, 00:36
    ireo napisał:

    > i obydwa były przez "ch"?

    obydwa były miękkie.
  • Gość: farrokh IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.08, 10:14
    priller napisał:

    > ireo napisał:
    >
    > > i obydwa były przez "ch"?
    >
    > obydwa były miękkie.

    Czepiacie się tego waCHacza . ;)
    Oczywiście aluminium bmw jest miękkie , a japońskie twarde i nie do zniszczenia .... :)

  • Gość: farrokh IP: *.toya.net.pl 22.11.08, 22:25
    priller , przypadkiem wszedłem na taką stronę i , od razu
    pomyślałem o tobie ;)

    www.dirtbike.at/videos/video_reise.html

    pozdrawiam .
  • Gość: Potas IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.11.08, 09:32
    Specjalnie dla Ciebie w nr 1'09 SM test używanego GSa 1200.
  • Gość: siekiera77 IP: 212.76.37.* 28.11.08, 02:06
    0,50"
    sporo na nich jeździło...
    www.youtube.com/watch?v=9a6zq_BZ_JU
    3'05" - 3'.50" :-D))))))))))))


    - "I want chain fucking drive!!!!"
  • Gość: Potas IP: *.stacje.agora.pl 28.11.08, 10:20
    Ojoj, to rzeczywiście piękny filmik.
  • Gość: siekiera77 IP: 212.76.37.* 28.11.08, 23:44
    a tam, zaraz piękny
    ...wesoły jest ;)
    o niemnieckich samochodach
    też coś znalazłem...
    www.youtube.com/watch?v=mpxSfIwV14w
    ;)
  • Gość: tatajacek IP: *.Red-83-46-241.dynamicIP.rima-tde.net 28.11.08, 23:34
    Jak sie myle to poprawcie.
    Na dlugie wyprawy w dzicz najlepszy taki motocykl co sie nie psuje.
    Jak sie nie psuje to ma malo serwisow i kiepsko z czesciami
    zamiennymi w KAZDYM kraju. Bo i po co w koncu?
    To jak tak to Benelli? Ducati? Aprilia?
    :)

  • Gość: peefjot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 07:35
    W rajdzie Dakar na 235 startujących motocykli doliczyłem się trzech BMW. Czy to
    może o czymś świadczyć?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka