ten motocykl to było marzenie każdego chłopaka, który kochał motoryzację. Mój
ojciec miał taką mz ts 250/1, była przepiękna, jedyna jej wada to zepsuty
regulator napięcia, którego wówczas nikt nie potrafił naprawić. Ja też sobie
kupiłem przed rokiem taką emzetkę do odrestaurowania, kupiłem ją z czystego
sentymentu, nie wiem tylko czy mi uda się ją odpowiednio odrestaurować.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.