Ja osobiście miałem ETZ 150, 251 i Javę 350. Ta ostatnia oprócz mocy,
szczególnie z pasażerem biła wszystkie ETZ, nie oferowała nic. Fatalne hamulce
(początek lat 90-tych), wysoki środek ciężkości, drgania, zegary, których
wskazówki drgały proporcjonalnie do obrotów, biegi przełączalne całą nogą i
tylko 4 i ogólna mega toporność.
Ktoś dobrze napisał, MZ były zawsze droższe od Jav, które raczej sprawdzały
się lepiej na wsiach (gmole, solidna rama, duża moc i prosta obsługa) niż przy
sportowej jeździe- nie mówię tu o ściganiu się na prostej. MZ miała super
tarczę, zero drgań, delikatna zmiana biegów - no bardzo dopieszczona w
porównaniu do czeskiego wyrobu.
Najdroższe za to zawsze były Simsony nigdy nie pojmę dlaczego.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.