Zawsze był ordynarny,wulgarny i z tego powodu dla mnie jako aktor od
wielu wielu lat nie istnieje.To co opisałeś,choć straszne nawet mnie
nie zdziwiło,to do niego pasuje.Jedyne określenie to burak który
uwierzył w swoją wielkość.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.