Kiedy wreszcie "wielki" tenor Janczak przestanie śpiewać??? Jeśli
jego wycie i duszenie się na scenie można w ogóle nazwać śpiewem...
Szkoda uszu... Gość myli się i fałszuje coraz częściej. Żenada!
Przecież jest nowy "radosny" tenor, który o niebo ma lepszy głos
i... wygląd! A Pan Janczak wciąż nie zejdzie ze sceny! Bawi się w
dyrektora artystycznego. Ciągle lecą "ptaszniki i nietoperzy", bo
przecież Pan J. nie jest w stanie nauczyć się czegoś nowego!;D
Powtarza kawałki śpiewane w młodości we Wrocławiu czy gdzieś tam
jeszcze... Ech... i ta nowa premiera - tylko dlatego, że Pan J. to
już kiedyś śpiewał... Czy nie ma jakiejś innej kandydatury na
dyrektora artystycznego z bardziej ambitnym planem na sezon
artystyczny....?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.