Ileż można tak śpiewać... nawet w Requiem Mozarta wykonanym w
archikatedrze lubelskiej dla uczczenia ofiar katastrowy w Smoleńsku
nie mu nie wyszło... po prostu krzyk męczonego koguta... porażka...
stałem koło telebimu na zewnątrz i widzałem jak kamera dokładnie
uchwyciła jego zamykające się senne powieki i twarz pełną
znudzenia... Panie Tomaszu... ech... szkoda gadac...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.