Dodaj do ulubionych

Hamlet w TVP

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.04, 01:12
Kto widział i co sądzi?
Edytor zaawansowany
  • Gość: brokatisdead IP: *.chello.pl 29.03.04, 01:15
    no kto??
    buahahahahahaha
    :)))))))))))))))))
  • axur 29.03.04, 09:30
    no sorry
    a czytałeś program TV? Sprawdzałeś, kiedy dają Hamleta?

    chyba nie
  • Gość: brokatisdead IP: *.chello.pl 29.03.04, 21:50
    for, to ja Ci juz moge odpowiedziec:
    straszne, nie da sie patrzec
    sluchac zreszta tez
    szkoda poniedzialka hehe

    ale co ja tu bede pisac, skoro nie ogladam

    pzdr
  • Gość: Wieliczka IP: *.wrzos.wroc.pl 29.03.04, 22:26
    Przereklamowane!!

  • Gość: Via IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.03.04, 22:52
    Tragedia, i to nie w znaczeniu rodem z poetyki..... Szapołowska, Czernecki i
    Baar na odstrzał.
  • Gość: widz IP: *.chello.pl 29.03.04, 22:58
    Ale Zapasiewicz wielki
  • Gość: Zdanka IP: 62.233.181.* 29.03.04, 23:10
    No co...Kiepski niestety...Literalny aż do bólu... Jasne,że aktorzy dobrzy
    (szczególnie Zapasiewicz ),ale to niestety nie zmieni faktu,że Barczyk nie miał
    pomysłu na "Hamleta". Może i coś w tym jest,że najlepsza była Wieliczka?:) Dla
    mnie i tak mistrzostwem świata pozostanie "Hamlet"Branagha.
  • Gość: rozalina IP: *.autocom.pl 29.03.04, 23:51
    Barczyk to może i pomysł miał. Operator dał z siebie bardzo wiele, przerzucanie
    planami z fragmentu twarzy na głuchą pustkę komnat kopalnii podobało mi się
    jednak tylko przez pierwsze 20 minut, potem gdzieś gubił się sens, słowa
    brzmiały sztucznnie, jak można do Baar-Ofelii mówić "waćpanna"?! Zresztą
    Czarnecki i Baar połykali głoski. Przy nich kunszt dykcyjny Zapasiewicza to jak
    Mont Blanc przy Magórce.

  • Gość: nina IP: *.mpips.gov.pl 30.03.04, 08:30
    Zgadzam się z przedmówcami, do tego fatalnie wybrany przekład, od niektórych
    zwrotów aż mi skóra cierpła, dykcja Czerneckiego i Baar rzeczywiście słaba.
    Najlepsza była Wieliczka.
  • Gość: Witja IP: *.fortisbank.com.pl 31.03.04, 17:00
    Sprawdz na podstawie jakiego tłumaczenia( z ktorego roku) ten spektakl byl
    zrobiony?
  • Gość: L. IP: *.zbymar.tarnow.pl / 80.51.164.* 30.03.04, 00:48
    Dochodziły do mnie cierpkie uwagi, ale na szczęscie spektakl jest
    wydarzeniem. Na szczęscie, bo od "Marysi" kibcuję Barczykowi. Odwaga Barczyka
    polega na poskromieniu żądzy uaktualnień, postnowoczesności na rzecz
    wsłuchania się w słowa Szekspira, w aktora, w tekst. Słowa, słowa, słowa. Ale
    jakie te słowa mają moc! Dania w Wielczce rzeczywiście okazała się
    fascynującym więzieniem. Niektóre koncepty rezysersko-aktorskie wręcz
    fenomenalne (Barczyk poradził sobie nawet z arcytrudnym Duchem Ojca, z
    bezradnością inscenizatorów jak to ograć): nagość Ofelii-Kamilii Baar, takiej
    Gombrowiczowskiej Albertynki z gosretem świadmości własnego-cudzego bezsensu,
    posągowść Gerturdy-Szapołowskiej, wyrazisty jhak nigdy Horacy w interpretacji
    Poniedziałka, wreszcie dekonstrukcja statusu Aktora - w znanych mi Hamletach
    to było miesjce popisów recytatorskich dla sędziwych gwiazd sceny, dzięki
    intensywności gry Jana Frycza (cóż za wszechstronność!) Aktor w "Hamlecie"
    wychodzi na pierwszy plan. Jeszcze: muzyka Ostaszewskiego, Gajos,
    Zapasiewicz, znakomity Jerzy Nowak, tylko nic nie piszę o samym Hamlecie. No,
    ale nie mozna mieć wszystkiego. Tak, czy inaczej wydarzenie w Teatrze
    Telewizji, jakiego nie było od kilku lat.

  • martolka 30.03.04, 10:26
    >tylko nic nie piszę o samym Hamlecie. No,
    > ale nie mozna mieć wszystkiego.

    chociaż "wszystkim" jest właśnie Hamlet, bo co to za "Hamlet" bez niego samego?

    Wieliczka the best

    a niektórzy aktorzy (Hamleta włączając) mogliby nie powstrzymywać się aż tak
    bardzo i patrzeć sobie bezpośrednio w kamerę, skoro właziła im w drogę i nie
    dawała grać z minimum naturalności
  • Gość: Kosa IP: *.cwd.waw.pl / 195.164.254.* 30.03.04, 11:03
    Witam!
    Ciekawy spektakl, znakomite role, tylko co robi amator Hamlet w teatrze?
    Z taką blokersowską dykcją nie mógł chyba(?!) skończyć żadnego wydziału
    aktorskiego a może to miało być takie współczesne?. Musiałem dokonywać cudów
    zręczności z moją aparaturą audio, żeby cokolwiek zrozumieć z jego wypowiedzi!
    Pani Szapołowska też denerwująca, manierycznie podczas mówienia każdej kwestii
    daje intensywne sygnały brwiami, taki rodzaj kokieterii ,przecież ta rola to
    niebyła rozmowa o pracę. Gajos i Zapasiewicz, oby żyli wiecznie !!!!
    Pozdrawiam.
  • marlip 30.03.04, 12:09
    Salut.

    Gajos i Zapasiewicz to juz zyja wiecznie. Oni sa do takich rzeczy stworzeni i
    tu raczej niespodzianki byc nie moglo. Mlodziez rzeczywiscie troche musi
    jeszcze popracowac z dykcja, ale mnie sie pomimo to podobali. Zato pan Frycz to
    jest absolutne mistrzostwo swiata. Powalajacy dla mnie!
    pozdrawiam
    Marcin
  • Gość: gość IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.03.04, 13:51


    Nic nie usprawiedliwia fatalnej dykcji Hamleta - facet w końcu skończył Szkołę
    Teatralną. Jak reżyser mógł tego nie zauważyć? I w jakim celu rozebrał Ofelię?
    Poza tym pomysł z Wieliczką był super, Frycz super, Gajos-Zapasiewicz - OK.
  • Gość: Zdanka IP: 62.233.181.* 30.03.04, 14:54
    w jakim celu rozebrał Ofelię?

    Nie siedzę w głowie Barczyka,ale wydaje mi się,że wiem o co chodzi,choć jemu to
    akurat nie wyszło.Wcześniej w tekście są tzw."Śpiewki OFelii" - surrealistyczne
    wersy o tym,jak dziewczyna oddaje się mężczyżnie,który obiecuje się z nią
    ożenić,ten zaś po fakcie stwierdza,że tego nie zrobi,gdyż "trzeba było się
    cenić" .Wersy nawiązują oczywiscie do relacji Ofelii z Hamletem i
    wcześniejszego,pełnego nienawiści monologu Hamleta skierowanego do
    Ofelii ,zakończonego stwierdzeniem "Idź do klasztoru". Krótko mówiąc ,Ofelia
    własciwie nie wie,dlaczego Hamlet przeszedł od miłości do "nienawiści" w
    stosunku do niej .Potem pojawia się "monolog z kwiatkami" i podarowaniem
    Królowej ruty -( ruta -symbol dziewictwa /ścięta/zerwana ruta-jedo
    utrata).Cały ten fragment to też podsumowanie tego ,co powiedział cynicznie
    mówi Poloniusz - książę chce się zabawić z Ofelią ,nie wiązać. Pozorowane
    szaleństwo Hamleta utwierdza Ofelię w tym przekonaniu.I rzeczywiście w
    kontekście całej tej epistoły i smierci ojca,ona powinna się w tym fragmencie
    rozbierać ,albo być naga.To coś w rodzaju fizycznego potwierdzenia jej
    dramatu.Tyle tylko,że Barczyk "Wypieprzył" pół tekstu,podłożył nie ten
    fragment ,nie w tym momencie,kompletnie nie wyodrębnił grama miłości między
    Hamletem i Ofelią, z niej zrobił postać jescze mniej mającą do powiedzenia niż
    w inscenizacjach z lat 50-tych i dlatego ta nagość w ogóle nie trzyma się kupy.
  • Gość: wacio IP: 5.2.* / *.chello.pl 30.03.04, 15:12
    w jakim celu rozebrał Ofelię?

    bo lepiej się ogląda i może jakaś sesja w Playboyu z tego będzie...
  • Gość: cgm IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.03.04, 18:31
    wieliczka mnie poraziła!
    poza tym spektakl bardziej odegrany niż zagrany
    bez pomysłu
    Czernecki to nie moj Hamlet, ani przez chwilę...
  • Gość: brokatisdead IP: *.chello.pl 30.03.04, 23:05
    Gość portalu: Zdanka napisał(a):

    >kompletnie nie wyodrębnił grama miłości

    bo tez i barczyk sie widowiskami zajmuje, nie dilowaniem ;@
    przerabiasz teraz hamleta w szkole?

    a co do Twojej wypowiedzi na forum telewizja
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14&w=11678081&a=11691858
    (bo to Ty, prawda?)

    dragqueen nie rowna sie transwestyta
  • Gość: Zdanka IP: 62.233.181.* 31.03.04, 10:27
    Nie napisałam ,że dragqueen to transwestyta,ty to napisałeś. Widzę ,że kiepsko
    się orientujesz,więć odsyłam do stron "queer",które doprecyzują mgliste dla
    Ciebie pojęcie transeksualisty,transwestyty i transgeneryty.Ze źródeł
    pisanych ,może Imieliński na początek.
    Co do reszty twojej wypowiedzi,brak komentarza będzie najlepszym komentarzem.
  • Gość: brokatisdead IP: *.chello.pl 31.03.04, 16:52
    Gość portalu: Zdanka napisał(a):

    > Nie napisałam ,że dragqueen to transwestyta,ty to napisałeś. Widzę ,że
    kiepsko
    > się orientujesz,więć odsyłam do stron "queer",które doprecyzują mgliste dla
    > Ciebie pojęcie transeksualisty,transwestyty i transgeneryty.Ze źródeł
    > pisanych ,może Imieliński na początek.

    bueeeeeeehehehehehehehe

    a tak poza tym to co to jest transgeneryta??

    jakis smakolyk?

    Ty mnei tu swoja biblioteczka nie wymachuj, bo smiesznie bedzie jeszcze bardziej

    a jakes tak poprawna genderowo to mow mi Ty-pani raczej

    pzdr
  • jasiek_natolin 01.04.04, 14:28
    Dziewczyny!Tak się znudziłyście Hamletem,że bardziej Was zajmują kwestie
    trzeciorzędne?
    Nie rozumiem,dlaczego wszyscy tak narzekają na dykcję Czarneckiego.To nie był
    przecież konkurs recytatorski.Każdy aktor powinien umieć mówić perfekcyjnie,ale
    nie zawsze trzeba tę umiejętność eksponować.Taka zanieczyszczona wymowa może
    być np. buntem wobec mydłkowatego Poloniusza,którym Hamlet pogardza,a który
    przecież staje na uszach ,żeby tylko jego wymowa była doskonała.Dlatego nie ma
    sensu porównywać pod tym względem Zapasiewicza z Czarneckim.Obaj wypadli w
    swoich rolach świetnie,tak samo jak i inni aktorzy.
    Dlaczego w takim razie to przedstawienie jest takie nudne?Nie wiem.Może jest za
    bardzo grzeczne,poprawne?I ten przekład Paszkowskiego z tymi
    wszystkimi "symptomatami","waćpannami"itp.
    Myślę jednak,że ta cała wrzawa medialna sprawiła,że powstało przedstawienie
    nijakie.Może naczelnym założeniem reżysera było to,żeby nikogo nie urazić,żeby
    w ten sposób teatr telewizji odzyskał choć część utraconego "zaufania
    społecznego",a hojny sponsor - żeby broń Boże nie kojarzył się z
    jakimś "skandalem"?
    W poniedziałek słuchałem w radiu audycji,w której gościem była Anna
    Augustynowicz.W pewnym momencie zadzwoniła nobliwa słuchaczka i zalała
    reżyserkę zarzutami o haniebne wystawienie "Wyzwolenia" w
    Szczecinie.Przedstawienia nie oglądałem,ale ze słów urażonej pani
    wywnioskowałem,że nie podobało jej się to,że aktorzy nie wyrecytowali tekstu
    Wyspiańskiego.
    Jest się więc czego obawiać.Takie wydarzenie,jak Hamlet nie mogło się skończyć
    klapą,więc żadnego ryzyka reżyser nie podjął.
    A może teatr powinien dać sobie spokój z wystawianiem "Hamleta"?
    Chociaż zawsze lepiej sięgać po Szekspira niż po komicznego Vilqista.
  • Gość: ???????????????? IP: *.icpnet.pl 02.04.04, 17:58
    Obaj wypadli w
    > swoich rolach świetnie,tak samo jak i inni aktorzy.

    Qrwa, te, Jasiek - Ty byłeś kiedyś przez specjalistę badany???
  • Gość: gilus19 IP: 195.136.247.* 01.04.04, 16:19
    a mi sie naga ofelia bardzo podobala naprawde fajna dziewczyna z tej aktorki
    (bardzo ladne piersi-jak dla mnie) tylko hamlet byl bardziej podobny do
    gulczasa ;P niz do szekspirowskiego bohatera.....ale ta ofelia hehe
  • axur 02.04.04, 12:36
    A mnie się właśnie dlatego nie podoba rozbieranie Ofelii. Dlaczego, skoro ty
    się zachwycasz jej biustem, ja nie mam szansy pokontemplować pośladków
    Czerneckiego? (tam nie ma A). Rozbieranie kobiet publicznie powinno podlegać
    reglamentacji. Żądam parytetów dla mężczyzn!!!

    To glosa oczywiście, bo nie ma o czym dyskutować. O nudzie? Ile można!
  • jasiek_natolin 04.04.04, 09:06
    Axur,jeśli mnie pamięć nie myli,to kiedyś naśmiewałaś się ze striptisu Jacka
    Poniedziałka! Jak to z Tobą w końcu jest?!
  • Gość: brokatisdead IP: *.chello.pl 04.04.04, 13:48
    ale te kobiety to takie nielogiczne sa, co nie?
    feministki, phe!
    mezczyzni tez chca obejrzec kawalek tylka! a te rodem z seksmisji to nei
    pozwola na nic
    @(((

    axur sie nei nasmiewala

    oj jasiek, spij Ty dluzej, relaksuj sie
  • axur 04.04.04, 14:06
    Jaśku drogi, ja się nie naśmiewałam - ja głośno wyrażałam swój zachwyt i
    wołałam o więcej.

  • Gość: czarna owca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 19:28
    Ja oglądałam i moim zdaniem był naprawdę świetnie zrobiony i aktorzy i w ogóle
    wszystko był fantastyczny:)
  • Gość: czarna owca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 19:30
    a i jeszcze był genialny pomysł aby to wszystko odbywało się w wiliczce:)
  • Gość: voytashek IP: *.ghnet.pl 27.04.04, 21:04
    Tak, kochanie, wszystkich nas to cieszy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka