Dodaj do ulubionych

Janicki we Wrocławiu w Mayday 2?

29.05.12, 16:02
Janicki jest świetnym aktorem, dedykowanym jakby do specyficznych ról. Wrocław ma bardzo wielu utalentowanych artystów teatralnych, nie chodzi mi tutaj o deprecjonowanie ich, ale zastanawiam się, czy nie jest on właśnie najlepszym wyborem na Stanleya Gardnera w Mayday 2. Bo z pewnością we Wrocławiu znajdziemy wielu aktorów, którzy z tą rolą poradziliby sobie świetnie (i którzy radzili sobie), jednak niektóre postacie wydają się jakby specjalnie napisane dla pewnych osób. I tak wygląda sytuacja z Janickim. Sam Janicki jest ze Szczecina, wątpliwym zatem, że będzie brał udział we wrocławskich edycjach tej sztuki. Moje pytanie jest zatem czysto hipotetyczne. Ale czy nie uważacie, że jego interpretacja Stanleya Gardnera jest tak dobra, jakby ta postać została napisana specjalnie dla niego?
Dotąd widziałam jako Gardnera Jerzego Mularczyka, Wojciecha Dąbrowskiego i Adama Myrczeka i wszyscy byli znakomici, jednak nie odczuwałem tej spójności aktora z graną przez niego postacią, jak ma to miejsce przy Janickim. Dlatego uważam, że właśnie Janicki jest w stanie wyciągnąć z Gardnera wszystko. Nie jest to może największa jego rola, także dla samej sztuki nie jest to postać główna, jednak właśnie dla takich smaczków moim zdaniem chodzi się do teatru. Dlatego chciałabym go zobaczyć z wrocławską ekipą w czasie kolejnej premiery.
Czy ktoś z was ma podobne odczucia?
Obserwuj wątek
    • forumianka Re: Janicki we Wrocławiu w Mayday 2? 29.05.12, 17:07
      Janicki podobno jest świetny! Ja niestety nie miałam jeszcze okazji go zobaczyć, bo do Szczecina mam spory kawałek, ale moi znajomi rozpływali się z zachwytu nad jego rolą.

      Chociaż prawdę mówiąc Wrocław nie ma się czego wstydzić. Jerzy Mularczyk daje sobie znakomicie radę, a Adama Myrczka mogłabym oglądać godzinami. Nie widziałam jedynie Dąbrowskiego. Jest taki dobry, jak mówią?
    • szledzik Re: Janicki we Wrocławiu w Mayday 2? 29.05.12, 17:19
      Też nie widziałem tego Janickiego. Zresztą Gardner to niewielka rola. Ale doskonale wiem, o czym mówisz. Jeśli aktor nie tylko świetnie gra, ale sam zdaje się być graną postacią, to choćby był to epizod, to zapada w pamięć. Przy jakich spektaklach i przy jakich postaciach mieliście takie wrażenie?
    • Gość: kasia-zielone wzgo Re: Janicki we Wrocławiu w Mayday 2? IP: *.ip.netia.com.pl 18.06.12, 10:19
      Witam
      Jestem ze Szczecina i regularnie bywam w Teatrze Polskim. To właśnie w „Meydey” i „Meydey 2” pierwszy raz zobaczyłam Michała Janickiego i mimo że rola Stanleya Gardnera jest
      drugoplanową faktycznie jest fenomenalny i tylko jego się pamięta. Naprawdę jakby rola napisana specjalnie dla niego. Ale w innych sztukach też jest świetny. „Kolacja dla głupca” szczecińska z Janickim lepsza od warszawskiej (opinia mojej bratowej bo ja akurat warszawskiej nie widziałam).
      Prowadzi też teatr Kameralny i tam też z nim miło się spędza czas.
      Zresztą inni aktorzy też świetnie więc zapraszam do Szczecina.

      Sporo teatrów warszawskich przyjeżdża do nas ze swoimi sztukami, czasami my jeździmy do Warszawy, ale jeszcze nie miałam okazji oglądać sztuk z desek wrocławskich więc co polecacie?
      W końcu ze Szczecina do Wrocka skok zająca:)

      PS
      Ustosunkuję się co do cen biletów i popularności teatrów. U nas ceny bardzo przyzwoite miejsca pierwsze były po 35 zł, ostatnio podrożały do 40, a bilety na słynny Meydey trzeba rezerwować z 3 miesięcznym wyprzedzeniem, na inne też dużo wcześniej. Także teatr cieszy się dużą popularnością może dlatego że u nas mało tego.
      Teatry przyjezdne ze stolicy cenią się wysoko bo miejsca pierwsze po 130 zł, ale też bilety porezerwowane zaraz po informacji.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka