Dodaj do ulubionych

Dea Loher rezygnuje z udzialu w festiwalu szkol

  • Gość: smutny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.05, 20:58
    I zaraz zrobią z niej wariatką, histeryczna panienką, niespelna rozumu
    pensjonarkę...

    "Iwona" wyleciala do swojego kraju, tymczasem głodny dwór pluć jadem bedzie...
    Ofiara nie została złożona.

  • Gość: firana IP: *.chello.pl 04.07.05, 00:11
    BRAVO!!! Zgadzam się z Dea Loher. Najgorsze jest to, że jestem pewien, że
    ludzie z tego jury zgodzili by sie w 100% z ideologia przedstawioną w tym
    oświadczeniu, gdyby nie wiedzieli czyje ono jest. jeden z byłych jurorów na
    wczesniejszych festiwalach sam powiedział, że z każdym nowym człowiekiem, teatr
    rodzi się i tworzy na nowo. Niestety czasem nad zamiłowaniem do sztuki przewagę
    bierze nieświadomy egoizm, bo tak łatwiej sie żyje. Ale to mamy wszyscy, a
    niektórzy bardziej. Obiektywizm jest trudny i wymagający. Usprawiedliwieniem
    jest powiedzenie "człowiek z zasadami" - bardzo mylne, choć jak w nie wątpić
    kiedy wszyscy przyklaskują. pozdrawiam
  • Gość: klakier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 06:01
    Czy ktoś, kto uczestniczył jest w stanie obiektywnie opisać sytuację, która
    miała miejsce na Festiwalu? O co konkretnie poszło, o jakiś spektakl, czy
    całokształt. Zgadzam się z Deą Loher i jej pisemna wypowiedzią, ale jak mówią
    prawda leży pośrodku.
    A tak poza tym, to zawsze uważałem, że ocenianie spektakli, czy egzaminów
    przez profesorów o tak różnych "ciągotach" jest ciekawe i poronione. Ile było
    podobnych przypadków a AT?
    I co tu zrobić z tym fantem?
  • Gość: szu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 10:00
    teatr jest po to zeby o nim rozmawiac, a nie zeby go oceniac...

    reszta jury rozmawiac najwidoczeniej o teatrze nie chciala
    w sumie po wieczornym spektaklu po co siedziec i rozmawiac skoro klub
    festiwalowu z kolacja czeka...
  • Gość: Golasz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 11:04
    Więcej szczegółów jest tutaj:
    miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34861,2802099.html
    ciekwe jakie było to "sute honorarium" dla członków jury?
  • Gość: klakier IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 11:48
    Droga Szu, jest dużo spektakli o których się "rozmawia", a nie są tego warte. A
    formuła fesiwalu zakłada ocenę, także przez rozmowę. W końcu rozdawane sa
    nagrody i nie moze dostac Grand Prix spektakl o którym się najdłużej "rozmawia".
    A poza tym, to często jestem zażenowany słuchając "rozmów" o spektaklach.
    Zwłaszcza studentów Wot-u.
  • Gość: jorgusek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 12:29
    Zabawna jest ta Pani. "Standardy" współczesnego teatru to co na przykład? Czy
    mówienie o jakichś standardach nie kłóci się z ideą wolności w teatrze? Czy
    decyzja artystyczna o byciu "tradycyjnym" nie jest emanacją tej wolności, o
    którą autorka się dopomina. Nie dajmy się zwariować. Autorka paru marnie
    napisanych, a przejsciowo modnych sztuk w roli autorytetu? Niech jedzie.
  • Gość: jorgusek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.05, 14:26
    Właśnie przeczytałem opis całej "akcji" na e-teatr. Mam jasność - ona jest po
    prostu głupia, może i wrażliwa, może i wykształcona, ale głupia. I na tym się
    kończy mój udział w dyskusji o Dei Loher. Pozdrawiam.
  • Gość: busz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 15:22
    Widzisz, Jurgusku, odważnych ludzi, umiejących i chcących rozmawiać o sztuce,
    szczerych i odpowiedzialnych nazywasz "głupimi". Jalim mianem zatem określisz
    siebie? Oszczędź nam tego. Gdybyś miał odrobinę samokrytycyzmu i wewnętrznej
    uczciwości, a nie tylko klaskał - wtedy, być może, zrozumiał byś, że są ludzie
    uczciwi zajmujący się sztuką, a nie tylko zbijaniem mamony. Nasza umoczona,
    napompowana mediami i układami sztuka (czytaj m.in. tenże festiwal). Prawdy nie
    widać, Jurgusku, bo tacy jak Ty ja zasłaniają. Ile Ci za to płacą?
  • Gość: kasa IP: *.dialup.telenergo.pl 04.07.05, 15:45

    kązdy juror: 1800euro
  • Gość: lia IP: 80.51.224.* 04.07.05, 16:14
    nadmuchany balon. pseudoskandal.

    A Dea Loher działała w sprzeczności z tym, co twierdziła.

    Jeżeli zależało jej na dyskusji, to dlaczego uciekła?
  • Gość: jorgusek IP: *.acn.waw.pl 04.07.05, 20:45
    Nic mi nikt nie płaci - polszczyzna to jednak cudo! Natomiast jej zapłacą 1400
    zł + zwrot kosztów podróży+ hotel + wyżywienie, chociaż, mimo warunków umowy
    nie oglądała przedstawień konkursowych do końca, to po pierwsze. A po drugie -
    cóż to za odwaga rozmawiać o sztuce? A głupota jej polega na tym, że nie
    potrafi ocenić właściwie skutków swojego działania.Choćby moja skromna osoba
    ucierpiała na tym incydencie. Nawet ją lubiłem mimo słabiutkiego warsztatu i
    cienizny intelektualnej, a tu nagle straciłem cały szacunek do niej. Bo jak
    można mieć szacunek do kogoś, kto jest tak zacietrzewiony.Czy festiwal Szkół
    Artystyczny zoastał zoganizowany po to, aby określić rolę kobiety we
    współczesnym świecie? Czegoś równie idiotycznego po niej się nie spodziewałem.
    Pozdrawiam.
  • Gość: busz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.05, 21:23
    Festiwal szkół artystycznych? Polszczyzna to jednak cudo!
  • Gość: tik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 00:08
    "Choćby moja skromna osoba ucierpiała na tym incydencie."
    Bardzo skromna, bardzo
    ego wszaksze starte w pył, nic tylko się uczyć od J.
    A jak ucierpiała Twoja osobistość, opowiesz nam J. czy skryjesz to pod
    płąszczykiem skromności?
  • Gość: endimione IP: *.acn.waw.pl 05.07.05, 01:11
    A to właśnie robi pani Loher. Czy Wy tego nie widzicie?
    Lans. lans za wszelka cenę.
    To niesmaczne w sumie.
  • Gość: gibbon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 03:40

    nie ma jak lans w europie centralnej...
    wszyscye sie pewnie na calym bozym swiecie doweidza o jej rewolucyjnej postawie

    endi, zrobisz mi tiszert?
    "dea, chce byc twoim przypadkiem"
  • Gość: endi IP: *.acn.waw.pl 05.07.05, 10:22
    Nie, nie zrobię niestety... Nie dziergam. Ale hasełko bardzo ładne. Popieram. :-)
    Pozdrówki
  • Gość: gibbon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 12:09
    endi, a moze podziergasz jednak w ramach lansu,co?
    wiesz juz niezle Ci to wycchodzi na forum
    dasz rade, chlopaku\
    do dzieła!
  • Gość: chotkos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.05, 12:22
    dea zawsze mowila.
    "pisze przeciwko teatrowi"
    nie sadze zeby seweryn i inni panowie starsi to pojmowali.
    a u nich jezeli czegos sie nie pojmuje to trzeba to zniszczyc.
  • Gość: cypel IP: 80.51.224.* 05.07.05, 15:42
    Chotkosie, nikt nikogo nie niszczył.

    Pewnie najlepiej byłoby, gdyby po słowach Dei szefostwo festiwalu rozpędziło
    resztę jury na cztery wiatry i powiedziało. "Pani Deo, myliliśy się". Po tej
    akcji uważam, że jury było skonstruowane całkiem cieawie. O taki spór w istocie
    chodziło.

    Bardzo żałuję, że Dea L. zrezygnowała z obecności na festiwalu do samego
    końca.
  • Gość: endimione IP: *.acn.waw.pl 05.07.05, 22:17
    nie sadze zeby seweryn i inni panowie starsi to pojmowali.
    > a u nich jezeli czegos sie nie pojmuje to trzeba to zniszczyc.<<<<<
    chotkosku, rozumieją, rozumieją - i to więcej niż Ty. Czy Ty uważasz, że starsi
    panowie niczego nie pojmują? A przecież i Ty będziesz kiedyś starszym chotkosem.
    Nie będzie Ci łyso?
    Biedny, biedny....
  • Gość: chotkos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 00:14
    to sobie zobacz pan wypowiedz gogolewskiego.

  • Gość: iskierka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 00:18
    A ja uwazam ze łysi mezczyzni sa bardzo pociagajacy
    a Ty tak nie sadzisz, endimione?
    skad masz takiego ciekawe pseudo "endimione"

    nadal nic nie rozumiem, co się wydarzyło z tą dramatopisarką Deą
    Czy ktoś mogłby mi to wydłumaczyć?
    Nie podobały jej się spektakle?
  • Gość: chotkos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 00:57
    dea w swoim oswiadczeniu napisala slowa pelne szacunku, pasji do tearu.
    poruszyla bardzo wazny temat.
    profeserowie zabijaja w studentach naturalnosc, swiezosc.
    ucza teatru jakiego nauczono ich, swietnego 30lat temu.
    tradycja jest po to by ja dekonstruowac by ja przetwarzac i by z niej czerpac.

    czy jak bede stary to bedzi mi lyso?
    no nie za bardzo moge wylysiec, najwyzej implanty sobie zrobie, mam okragla
    twarz i lyso wygladam fatalnie a lubie ogladac sie w lustrze.

    endimone a tak po za tym czy my ze soba tego tamtego kiedys... no czy kawe
    razem pijalismy, blisko bylismy bo "chotkosiku" to do mnie tylko takie osoby
    mowia? ;)

    iskierko dramatopisarce dei nie podobalo sie ze jury nie dyskutuwalo tylko
    stwierdzalo
    od taki niemiecki kaprys majacy wylansowac ja w europie wschodniej ;)

    a czy to lans nie jest?
    "jam bardziej francuski jezyk opanowal niz nie jeden francuzzzzzzz"
    blahahahaha
  • Gość: chotkos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 01:01
    oj zle przeczytalem
    "chotkoskiem" mnie zwiesz endimone

    wacek na boga to ty?????????????? wrociles???????????
    a w burach podobno teraz w niemczech robisz???????????????
  • Gość: endimione IP: *.acn.waw.pl 06.07.05, 10:19
    Warszawa. Prezes Gogolewski w sprawie Dei Loher
    Pani Dea Loher, w końcowym akapicie swojego protestu ("Jesteście martwi",
    informacja własna, polski wortal teatralny e-teatr, 3.07.2005), jako były juror
    3. Międzynarodowego Festiwalu Szkół Teatralnych w Warszawie, stwierdza: Sztuka
    nie polega na zachowaniu tradycji, zachowaniu formy i idei.

    Polega! Oczywiście, między innymi, ale polega! Nie wszystko w teatrze światowym
    zaczyna się od Pani. Sztuka to wolność i godność człowieka, to łamanie zasad i
    wybieranie nowych dróg. Ale w jakich okolicznościach?

    Szanowna Pani, proszę zastanowić się nad stwierdzeniem André Gide'a: "sztuka
    żyje z przymusu a umiera z wolności".

    Do tych przemyśleń namawia Panią doświadczony polski aktor - w dniu zakończenia
    trzeciej edycji Międzynarodowego Festiwalu Szkół Teatralnych, którego kodą był
    spektakl "Lekcja tańca w stylu jazz" z Sankt Petersburga. Spektakl pełen emocji,
    filozoficznych refleksji, autentycznego wzruszenia i oparty na twórczej
    kontynuacji najlepszych tradycji teatru europejskiego (właśnie tak, Droga Pani,
    tradycji!). Szkoda, że Pani tego nie widziała!

    Wcale nie jesteśmy martwi! Jesteśmy zachwyceni i wzruszeni. I wszystkich nas
    cieszy zapowiedź czwartego Festiwalu.

    Prezes Związku Artystów Scen Polskich

    Ignacy Gogolewski

    Warszawa, dnia 3 lipca 2005 r.


  • Gość: endimione IP: *.acn.waw.pl 06.07.05, 10:02
    Ch! - profesorowie sa po to, żeby nauczyć studentów zawodu. A nie po to zeby w
    nich coś zabijać. Kształćenie artystyczne polega na daniu człowiekowi warsztatu.
    A Ty chcesz żeby po scenie latały świeże zwierzątka. Takie to ja mam na safari
    albo jak mnie na nie stać - w zoo. Ostatnio coraz częściej na scenie i to jest
    żenujące jak sie to ogląda.
    Z tego co zauważyłem w oświadczeniu Loher to był jakiś egzaltowany bełkot. A
    sama Loher nie spełniła warunków umowy. Więc nie rozumiem o jakim szacunku do
    teatru mówisz. Zgadzam sie z poprzednikami. To jest gwiazdka, Britney Spears
    dramaturgii. Za dwa lata nikt o niej nie będzie pmaiętał. Tak jak teraz wszyscy
    już w d... mają Sarah Kane co to była modna trzy sezony temu.
    Nie wiem, co to znaczy dekonstruwaoć tradycje. Zeby coś dekonstruować to trzeba
    to poznać. A dziś ludzie nie wiedzą nic o tradycji. To co z niej mają czerpać
    albo dekonstruować? To dekonstruować to teraz takie jazzy słowo. A tak naprawdę
    nic nie znaczy. A właściwie znaczy tyle, że mozna sopbie z tej tradycji
    wyszarpywać co się chce, po bałaganiarsku i na chama, bez znajomości sprawy.
    Chotkosku, zgadzam się z Tobą - tradycja jest po to, żeby z nej czerpać. tylko
    że trzeba ja poznać, a Ty chcesz tylko jakiejś "świeżości". Nic widza taka
    świeżość nie obchodzi.
    Podobno jestes poeta. Ale polski słabo znasz.
    Związek frazeologiczny "łyso ci" = "głupio ci".
    Mój stary znajomy nazywa coś takiego "spijaniem nektaraku z owocków niedouczenia".
    Nie, kawy razem nie pijalismy. Ja sobie starannie dobieram towarzystwo.
  • Gość: chotkos IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 10:56
    blahahahahhahahahahahaahahahahahhaah

    dla Ciebie moge byc i piesniarka blahahahahaha
  • Gość: busz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 11:49
    "Im słabszy mandat społeczny, tym większa wzniosłość władzy; władza mimo
    wszystko i mimo wszystkich - oto podstawy filozofii politycznej partii
    kierowanej przez Wojciecha Jaruzelskiego, którego postać wróciła w ostatnich
    tygodniach na scenę polskiego życia publicznego".

    Ten początkowy fragment artykułu Tadeusza Sławka (Kicz w szarych dekoracjach -
    Cień generała) z ostatniego Tygodnika Powszechnego dobrze oddaje zjawisko,
    które zniekształca opis kultury w Polsce. Rzesza niegdysiejszych wybrańców nie
    może ciągle się pogodzić, że 15 (tak, tak) lat temu nastąpił w Polsce zwrot, na
    który tak zwane elity kulturalne do tej pory nie potrafią zareagować. Ciągle
    okres, który był wielkim sterowaniem jest dla nich strukturą optymalną. Stąd
    ucieczka w zabobon wzniosłości (tego, czego już nie ma)i tzw. tradycji, a
    totalne wypięcie się na społeczeństwo, człowieka. To zostało dalej
    komunistyczne. Zajadła walka o partykularne interesy pod płaszczykiem obrony
    tzw kultury, warsztatu, nicniemaniedopowiedzenia pod pozorem wielkiej zadumy.
    Pustka, bojaźń, brak mandatu intelektualnego do zmierzenia się z
    rzeczywistością, niedouczenie, zaszczuwanie tych, którzy potrafią wyjść poza
    strukturę, wpatrzenie w ledwo tlące się próchno, które nazywa sie słońcem (to
    oczywiście z Szymborskiej).
    Obserwuję Cię Endimione jak swoim protekcjonalnym tonem próbujesz innym
    zabierać odwagę. Sam boisz się zdemaskowania - że nie ma w Tobie wartości.
    Wyrzuć z siebie to gó.. formy, ono Cię w końcu zadławi. Poszukaj (w sobie)
    PRAWDY. Nie szamocz się jak stara kulawa dziwka przed klientelą, nie pajacuj.
    Znajdź prawdziwy kontakt z ludźmi! Tego Ci serdecznie życzę. Przepraszam, że
    tak na forum o tym mówię, ale to nie powinno mieć dla Ciebie żadnego znaczenia
    jeżeli rzeczywiście ma się w Tobie coś zmienić.

    Popatrz naprawdę! (fragment forum RANKING)

    3. Ranking Newsweeka 2005. Akademia Teatralna znalazła się w nim (ranking
    ogólnopolski) na 5 miejscu. (Wykorzystuje to do promocji na swojej stronie
    internetowej). W ten sposób w ciągu roku przeskoczyła aż z 53 miejsca, które
    miała w rok 2004. Co ciekawe w rankingu uczelni państwowych, gdzie powinna
    uplasować się na tej samej pozycji (bo przed nią występują tylko uczelnie
    państwowe) znalazła się już na miejscu 6! Wyprzedziła ją tu Akademia Medyczna w
    Białymstoku - również uczelnia Państwowa (która w rankingu ogólnopolskim
    znalazła się zaraz za Akademią Teatralną na miejscu 6). Taż Akademia Medyczna w
    cudowny sposób w rankingu uczelni państwowych wskoczyła aż na 2 miejsce. Dzięki
    temu, że ktoś wpisał jej w tabeli „specjaliści” (zatrudnieni po ukończeniu
    uczelni) nie 73 osoby (jak jest w rankingu ogólnopolskim), ale aż 120 osób. W
    ten sposób udział zatrudnionych w ogólnej liczbie absolwentów skoczył nagle z
    2,55% na 4,14%. W przypadku Akademii Teatralnej mamy do czynienia z jeszcze
    większym fenomenem. Akademia Teatralna awansowała w ciągu roku z 53 na 5
    miejsce tylko i wyłącznie dzięki temu, że liczba zatrudnionych absolwentów
    wzrosła jej w ciągu roku o 2 (słownie: dwie) osoby. Ale za to ogólna liczba
    absolwentów, liczona aż od 1995 roku, miast się w ciągu roku powiększyć –
    uległa pomniejszeniu o 10%. Otóż w 2004 roku w tabeli „liczba absolwentów od
    1995 roku” występuje 297 osób, a w 2005 roku w tabeli „szacunkowa liczba
    absolwentów od 1995 roku” jest już tylko 269 osób. Jest to jedyny chyba na
    świecie przypadek zmniejszenia się ogólnej liczby absolwentów w ciągu roku.
    (Jakże takie coś oceniła Państwowa Komisja Akredytacyjna?). Szkopuł tkwi w
    sprytnym sformułowaniu: „szacunkowa liczba absolwentów”, które „pozwoliło”
    Akademii Teatralnej nie trzymać się ściśle statystyk tylko oszacować tak ogólną
    liczbę absolwentów, aby udział w tej grupie osób zatrudnionych był
    korzystniejszy niż to było przed rokiem. W 2004 roku było to stosunek 5
    zatrudnionych do 297 absolwentów (co dało współczynnik 1,68% i 53 pozycję w
    rankingu). W 2005 roku jest to stosunek 7 zatrudnionych do 269 absolwentów. Co
    dało współczynnik 2,60% i 5 pozycję w rankingu ogólnopolskim. Czy to tylko
    ustawienie rankingu, czy już oszustwo? Czy wykorzystanie „wyników” rankingu do
    promocji Akademii (m.in. na stronie internetowej i zapewne też przed szacowną
    Państwową Komisją Akredytacyjną, wobec grantodawców etc) to tylko nadużycie czy
    oszustwo? Czy podejmiesz się odpowiedzi na te pytania, drogi fellini? Czy
    sądzisz, że wyniki tego rankingu mają coś wspólnego z ostatnimi występami
    gościnnymi jako „recenzent” w Nesweeku, plączącego się od lat po Akademii,
    Janusza Majcherka? Czy sądzisz, że Wróblewski (red. nacz. Newsweea) zwariował
    robiąc coś takiego? Albo może ktoś mu tak pięknie i wytrwale w redakcji
    pracuje?
    4. Komisja Akredytacyjna czy inne (tej podobne) nie oceniają, tylko wykonują
    jakieś mniej lub bardziej kurtuazyjne gesty.
    5. Na koniec podpowiedź obiecana na wstępie mojego postu: Busz kojarz raczej z
    dżunglą niż z amerykańskim prezydentem.

  • Gość: endimione IP: *.acn.waw.pl 06.07.05, 21:33
    Dzieki za radę. bardzo mnie to wzruszyło. A już szczególnie to dławiące gó...
    Ja nie narzekam na formy. Mnie tam nie uwierają. A co do prawdy - to ja nie wiem
    o co Ci chodzi. Nie znasz mnie i nie poznasz, więc chyba troche przegiąłeś. Ja z
    kolei uważam, że to co napisałeś o jakiejś prawdzie, której ktoś (może ja) nie
    ma - to sa puste słowa. Tak jak z tą żywą wrażliwościa. ja tam żywą wrażliwość
    mam gdzieś. Sztuka to jest obudowywanie wrażliwości w formę. Może być rózna, ale
    niech będzie jakaś. Więc szamocz się w tym swoim bezformiu, i uważaj, że komus
    odbieram odwagę. Nikomu jej nie odbieram, bo i tak jest jej na tym cąłym forum
    od pyty. Odwaga wielu wam staniała, a rozum za drogi. No więc jeszcze sobie
    trochę popajacuję, bo widzę, że Cię to strasznie wkurza. Nie ma lepszej zabawy
    niz irytowanie zarozumiałych ludzi. Bo Ty jesteś zarozumiały. Tak jak ja tylko w
    inną strone. Ja przynajmniej o tym wiem, a Ty nie.
    >>>>>>Busz kojarz raczej z
    dżunglą niż z amerykańskim prezydentem.<<<<<<<
    Mnie też. Więc nick masz super.
    PS. A kto Ci powiedział, że nie ma już teadycji? A może Ty nic o niej po prostu
    nie wiesz? Konął Cię kiedyś pra? Pewnie tak? A widziałeś prąd? Nie. To co - jak
    nie widziałeś prądu - to znaczy że go nie ma? Chłopie, logiki trochę!
    A demaskuj mnie sobie ile chcesz. Może ty w tym co tu pisze warości nie
    znajdujesz. A może nie umiesz szukać.
    Pozdrówki
    e.
    PS. A że AT zeszła na psy - to juz nawet i te psy o tym szczekają. Bo oni
    właśnie zerwali z wszelką tradycja tej szkoły a nie zastąpili jej niczym innym.

  • Gość: busz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.05, 22:17
    Zatem to o co Ci chodzi (bezmyślne jątrzenie) w netykiecie nazywa się
    trolowaniem. Trole się zgłasza adminowi i usuwa z forum. Dojrzej bracie, bo
    szkoda życia! Bez odbioru.
  • Gość: endimione IP: *.acn.waw.pl 06.07.05, 23:54
    Oki. Też nie chce mi sie z Tobą gadać.
    B.o.
  • Gość: fjdslkf IP: 195.117.255.* 07.07.05, 14:46
    Śliwonik na drzewo! (śliwkę).
  • Gość: endimione IP: *.acn.waw.pl 07.07.05, 21:17
    No i co buszu? A na takie trolowanie jak nawoływanie do powieszenia kogos nie
    zareagujesz? To jest też według Ciebie radosna wolność i nieskrępowanie formą?
    Pozdro i b.o.
  • Gość: gosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.05, 23:37
    endimione to dupek blahahahahahaha
  • Gość: endimione IP: *.acn.waw.pl 08.07.05, 09:50
    no comments.
    Ciekawe tylko czemu antytrolujący busz zamilkł? Chamstwo Ci nie przeszkadza
    przypadkiem?
    Może być z odbiorem, kolo.
  • Gość: jorgusek IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 07.07.05, 16:06
    Nie ma wolności bez odpowiedzialności!
    Pozdrawiam co niektórych
  • Gość: g IP: *.umcs.lublin.pl 19.07.05, 13:53
    wypowiadanie sie na forum wymaga rzeczywiscie wielkiej odpowiedzialnosci..

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka