czekam na Ciebie.!!!
Ubierz sie w cokolwiek. Jakieś buciki, baletki, nawet kaloszki mogą
być. Powiesz bileterkom, że z szychty wracasz, a jak w baletkach, że
z zespołu Pieśni i Tańca. Koszulka, byle nie przepocona. Może być z
taką koroneczką (ja taką noszę, jak pójdziemy potem do garderoby to
dam ci przymierzyć) no i spodenki. Długie moga być. Ja lubie
obcisłe. Sam chodzę w czarnych rajtuzkach, ale w zimie może
podwiewać, więc żebyć sobie imponderabiów nie poprzęziębiał. A
zresztą jeśli nawet, to potem się rozgrzejemy. Poznam cię z Duchem
Ojca. Fajny kolo. Bp Ofelia to stara bladź. Tylko udaje taką
pierwszą naiwną. Jkaby ci powiedział ile dała za tę rolę, to byś nie
uwierzył. Ze seidem razy! Ja bym jej nawet baletkiem nie ruszył.
Tylko przyjdź wreszcie kochanieńki i przestań marudzić co masz
założyć na siebie. Obojętnie! I tak potem będę to z Ciebie
zdejmował.
Będzie milutko.
Papatki.
PS. A potem pójdziemy z krytykami na kebaba. Nowak znalazł fajnie
śmierdzącą arabską knajpeczkę. Ja stawiam. Ale tylko Tobie
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.