Zacznijmy od tego po jaki 8====o tam wogóle idziesz? W teatrze fajnie jest
posiedzieć przy barze jak tłuszcza jest już spędzona na salę, ale z drugiej
strony żeby siedzieć przy barze nie potrzebujesz chodzić do teatru. Poza tym tam
jest wszystko udawane, no chyba że grają coś w stylu "Snu nocy letniej" i
aktorki chodzą bez staników i majtek w prześwitującyh ciuchach, żeby już nie
było tak zupełnie off topic jeśli chodzi o ubiór. Ale i tak lepiej iść do klubu
gogo.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.