Aż wstyd, że ida na to pieniądze z dotacji. Na całym świecie taką
miernotę gra teatr komercyjny i - jak sama nazwa wskazuje - nieźle
na tym wychodzi. Istnieje jedna farsa - farsa fars, kwintesencja
wszystkich fars i wypowiedź na temat istoty teatru: "Czego nie
widać" Michaela Frayna. Wymaga ona jednak - od teatru i aktorów -
umiejetnoi inteligentnego zdystansowania się od prezentowanego
gatunku. A to już wyższa szkola jazdy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.