Komentarze do artykułu

Pierwszy punkt ładowania aut na prąd. Czy to początek rewolucji?

We wtorek w Warszawie uruchomiono pierwszą stację ładowania samochodów elektrycznych. Docelowo ma ich powstać w Warszawie 130.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Działa pierwsza w Polsce elektrostacja dla samo... Dodaj do ulubionych

  • IP: 57.66.197.* 17.11.09, 14:45
    No dobra, a ile trwa ładowanie żeby przejechać te 100km??
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Kuba IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 14:50
      Tesla nie jest niemieckim samochodem (jedynie najbliższy Warszawie
      salon sprzedaży się tam znajduje - w Monachium) a te śmieszne
      (fajne/straszne) autka z Pruszkowa są robione na szwajcarskiej
      licencji...
      • 17.11.09, 16:50
        • Gość: ja IP: 195.90.102.* 17.11.09, 19:31
          To kiedy powstaną w końcu te elektrownie atomowe w Polsce? Czas najwyższy je
          mieć, bo zaczyna brakować rezerw energetycznych... Po co wieszali się głupole
          ekoterroryści ostatnim razem w okolicach Konina? Jebnięci ekolodzy sami sobie
          zaprzeczają swoim istnieniem na tej planecie :)
    • Gość: serious IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 14:56
      ... a kabelek pomarańczowy jest na wyposażeniu Tesli, a nie słupka do
      ładowania :)
      pełne naładowanie baterii trwa około 10 godzin
    • Gość: michal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 15:04
      A takich kabelków to ile jest na wyposażeniu?? Bo raczej szybka znajdą one
      amatorów cudzej własności.
      • Gość: serious IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.09, 15:11
        no kabelek jest jeden, ale przecież takiego samochodu nie będziesz
        ładować na maksa w takim miejscu, możesz zrobić to na spokojnie w domu
        lub w garażu za pomocą zwykłego gniazdka elektrycznego, te na ulicy
        służyć będą tylko do doładowania auta, poza tym istnieje możliwość
        ładowania większą mocą, wtedy czas jest zdecydowanie krótszy
    • Gość: miastowy IP: *.chello.pl 17.11.09, 15:12
      zatankowac na pokaz, więc samochód specjalnie na tą okazję ściągnięto z Niemiec. Miasto za to płaci? :(
      • 17.11.09, 18:06
        Gość portalu: miastowy napisał(a):

        > zatankowac na pokaz, więc samochód specjalnie na tą okazję
        ściągnięto z Niemiec
        > . Miasto za to płaci? :(
        Jeżeli miasto płaci to warto zapłacić. Warto popularyzować takie
        samochody. Można sobie wyobrazić nasze miasta bez spalin
        • Gość: ja IP: 195.90.102.* 17.11.09, 19:39
          michr napisał:

          > Jeżeli miasto płaci to warto zapłacić. Warto popularyzować takie
          > samochody. Można sobie wyobrazić nasze miasta bez spalin

          Na pewno... Szczególnie bez nagłej budowy ogromu elektrowni atomowych w Polsce :)
      • Gość: necrohronos IP: *.chello.pl 17.11.09, 23:35
        logo RWE Stoen raczej wskazuje kto za to płaci
    • Gość: Stefan IP: 81.219.159.* 17.11.09, 15:19
      Co za bzdura. 130 stacji w Warszawie, na których jeden samochód elektryczny
      będzie się pojawiał raz na miesiąc. Samochody elektryczne są piekielnie drogie
      i nieefektywne, jest multum problemów technicznych do rozwiązania. To pic na
      wodę w imię ekologicznej poprawności.
      • Gość: Elektro IP: 79.133.194.* 17.11.09, 15:48
        Drogie i nieefektywne? Sprawdź w sieci "Who Killed Electric Car" i poczytaj
        trochę na ten temat. Samochody tego typu mogłyby spokojnie pełnić role pojazdów
        miejskich - gdyby nie to, że byłyby one nie na rękę wielu osobom. Nie mam
        nadziei, że elektryczne samochody rozwiążą problem spalin w Warszawie, ale może
        uda się dowieść, że niekoniecznie technologie oparte na ropie są jedynym
        rozwiązaniem.
        • Gość: ja IP: 195.90.102.* 17.11.09, 19:43
          Gość portalu: Elektro napisał(a):

          > Drogie i nieefektywne? Sprawdź w sieci "Who Killed Electric Car"
          > i poczytaj trochę na ten temat. Samochody tego typu mogłyby
          > spokojnie pełnić role pojazdów miejskich - gdyby nie to, że
          > byłyby one nie na rękę wielu osobom. Nie mam nadziei, że
          > elektryczne samochody rozwiążą problem spalin w Warszawie, ale
          > może uda się dowieść, że niekoniecznie technologie oparte na
          > ropie są jedynym rozwiązaniem.

          Nie może, ale na pewno już udało się to dowieść. Nie jest jedynym, a że
          najlepszym jak dotychczas, to drobny szczegół... Szczególnie w takiej epoce,
          gdzie walnięci ekolodzy nie są konsekwentni sami w sobie i nawet zabroniliby
          używania przez całą ludzkość energii elektrycznej i budowy kolejnych licznych
          elektrowni. Dobrze, że ostatnim razem w okolicy Konina ekolodzy ponieśli
          sromotną porażkę w protestach wobec rozbudowy elektrowni, ale to i tak kropla w
          morzu potrzeb :)
      • Gość: ps IP: *.hrz.uni-siegen.de 17.11.09, 16:24
        mylisz sie, samochody elektryczne sa bardzo efektywne. Tyle ze (na razie) drogie.
        • Gość: smaug IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.09, 09:26
          Ekonomicznie. Czyli, jeżeli ceny są w porządku, to nieefektywne także technicznie (inaczej by się opłacało je mieć a za tym i produkować).
          Dodam, że ceny są raczej zaburzone na niekorzyść benzyny - wysokie podatki, znacznie wyższe niż na energię elektryczną.
    • 17.11.09, 15:19
      Czy czas jazdy jest uzalezniony od faktycznie przebytej drogi, czy np. stojac w
      korku 2 godziny aby przejechac 20 km i zuzywajac prad na swiatla (obowiazek),
      radio (przyjemnosc) jestem skazany na kolejny postoj przy stacji ladowania przez
      6 godzin?

      Czy Melexa tez sie da podladowac?

      --
      Nie moge siebie czytac...
      Lubie to. Nie wiem czemu.
      • Gość: rafal IP: *.net.autocom.pl 17.11.09, 16:35
        Stojąc w korku silnik nie pracuje więc nie pobiera energii
        Tak jak napisałeś radio, światła energie pobierają, ale jest to niewielka (znikoma?) ilość. Najwięcej zabiera ogrzewanie i klimatyzacja.
        Przy założeniu ze taka Tesla ma baterie 53 kWh, a klimatyzacja/ogrzewanie bierze około 1kW, możemy stać w korku dwie doby do
        wyczerpania baterii :)
    • Gość: Funky IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.09, 15:44
      Zanim zacznie byc powszechne, mina dekady. Ale dobrze, ze jest jakis
      poczatek.
      • 17.11.09, 16:18
        Ponad 100 stacji? Za ile i za czyje?

        Co raz więcej wspaniałych pomysłów na rozwój miasta jak widzę... buspasy,
        gniazdka... XXII wiek mamy...

        --
        Zapraszam do Otwocka :)
      • 17.11.09, 18:29
        Gość portalu: Funky napisał(a):

        > Zanim zacznie byc powszechne, mina dekady. Ale dobrze, ze jest
        jakis
        > poczatek.
        Czy pamiętasz okres kiedy ktoś miał komórkę to był gościem (skóra,
        fura i komóra). Teraz będą elektryczne fury. Komórkę dzisiaj ma
        każdy.

    • 17.11.09, 16:17
      domami urzędami marketami i miejscami pracy
      --
      "mam dosyć tego kraju
      czerwono czarnej mafii"
      • 17.11.09, 16:36
        wiadomo.

        A moze ci sie wydaje, ze od razu ?

        Zreszta nic cie nie powstrzymuje od zbudowania sobie takiej stacji
        przed twoim domem, i powiedzenia swojemu pracodawcy zeby zbudowac
        taka stacje przed twoim miejscem pracy.
        • 17.11.09, 22:29
          dlaczego esperanto jest tylko ciekawostką lingwistyczną..
          chociaz ponoć to taki wspaniały język...
          tyle ze:
          nikt sie nie uczy bo języ nie jest popularny.
          język nie jest popularny bo nikt się nie uczy.

          wiele fajnych pomysłów padło bo nie zdobyły odpowiedniej popularności a bez tej popularności nikomu nie opłacało się inwestować
          --
          "The future is coming on..."
    • Gość: kabak IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 16:17
      Jakby tak dla elektrycznych parkowanie w mieście było o powiedzmy
      50% tańsze, to szybko by się od nich zaroiło. Tylko że wtedy miejsca
      brakowałoby jeszcze bardziej...
    • 17.11.09, 16:19
      Swego czasu słyszałem o pomyśle zbudowania "stacji", w których możnaby doładowywać różnego rodzaju urządzenia, takie jak odtwarzacze mp3 czy telefony komórkowe. Pomysł wydaje się sensowny - gdyby takie punkty były w miejscach takich jak największe galerie handlowe czy dworce PKP/PKS/metra.
      Czy to rzeczywiście powstało i czy nadal istnieje?

      NIETYGODNIK
      • Gość: kabak IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 16:57
        Stoi taka szafka w Bibliotece Narodowej. Widziałem też podobną w
        jakiejś galerii handlowej, tylko nie jestem pewien, w której (Złote
        Tarasy?). Bardzo popularne to nie jest, bo jednak większa część osób
        pamięta, żeby ładować w domu, a baterie wystarczają zwykle na dłużej
        niż dzień. Na wyjazdach często też ładowałem w restauracjach.
    • Gość: ElektroAUTOr IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 16:21
      Elektryczne auta stanieją!
      W ciągu roku cena akumulatorów litowych spadła o jakieś 25-30%!
      Źródło: www.3xe-electric-cars.com
    • Gość: majagoda IP: *.zchpolice.com 17.11.09, 16:21
      ...
      moto.pl/MotoPL/10,90142,7256543,Motodziennik__Smutny_poczatek_tygodnia.html

      Obiecal pofarbowac sie na zielono - z tego powodu!

    • Gość: kabak IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 16:21
      "Zerowa emisja CO2" to bzdura - niby skąd ten prąd się bierze, jak
      nie ze spalania węgla? Samochód elektryczny także kopci, tyle że
      jeździ po Warszawie, a kopci w Kozienicach, Bełchatowie czy na
      Śląsku. Dopóki nie będzie elektrowni jądrowych, takie auta to
      kiepska "ekologia". Wcale nie wiem, czy sprawność całego systemu
      (razem z przesyłem energii na duże odległości) jest większa niż przy
      hybrydzie. A na pewno znacznie więcej zanieczyszczeń i CO2 trafia do
      atmosfery z zasilania 50 takich samochodzików niż z jednego autobusu
      przewożącego 50 osób.
      • Gość: myslik IP: *.chello.pl 17.11.09, 16:39
        w tej chwili bzdura, ale wyobraź sobie że wszyscy jeżdżą takim samochodami.
        Naukowcy znajdują sposób na produkcję energii elektrycznej na masową skale
        ekologicznie. Wystarczy wybudować taką elektrownię przy mięście, żeby to stało
        się z dnia na dzień CZYSTE!
      • 17.11.09, 16:39
        Istnieja technologie, ktore niweluja albo zniweluja zanieczyszczenie
        elektrocieplowni. Niektore z tych technologii w trakcie niwelacji
        zanieczyszczen sa w stanie przyniesc zysk !!!

        Nie powinienies tak wprowadzac w blad szanownych uczestnikow tego
        forum.

      • Gość: rafal IP: *.net.autocom.pl 17.11.09, 16:40
        Bilans i tak wypada na korzyść auta elektrycznego.
        Przy samochodzie spalinowym, emisji wydobywającej się z rury
        należy doliczyć także emisje związaną z
        - wydobyciem ropy
        - transportem
        - przetworzeniem/rafinacją
        - transportem do stacji
        • Gość: kabak IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 16:54
          Oczywiście ostatecznie elektryczny kopci mniej od spalinowego. Tyle
          że określenie "zero emisji" to blaga, bo jednak nie zero,
          przynajmniej nie w Polsce. A co do wynalezienia czystych elektrowni,
          to oczywiście istniają: są to elektrownie jądrowe. Tyle że jeszcze
          nie u nas. I długo u nas nie będą dostarczać większej części energii.
          Natomiast co do porównania 50 samochodów elektrycznych z jednym
          autobusem, to nie byłbym pewien przewagi elektrycznych, choćnie
          widziałem takich obliczeń. Nie mówiąc już oczywiście o konieczności
          budowy szerszych ulic i związanych z tym wydatkach energii.
        • Gość: cd IP: *.polskieradio.pl 18.11.09, 09:25
          To przedstaw ten bilans. Uwzględnij wydobycie węgla, dopłaty do emerytur
          górniczych, sprawność elektrowni (np. Łagisza poniżej 40%), straty w liniach
          przesyłowych, sprawność transformatora, silnika elektrycznego i przeniesienia
          napędu. Pamiętaj też o konieczności wymiany i utylizacji zużytych akumulatorów
          przy żywotności ok. 4 lat.
      • 17.11.09, 20:57
        Gość portalu: kabak napisał(a):

        > "Zerowa emisja CO2" to bzdura - niby skąd ten prąd się bierze, jak
        > nie ze spalania węgla? Samochód elektryczny także kopci, tyle że
        > jeździ po Warszawie, a kopci w Kozienicach, Bełchatowie czy na
        > Śląsku. Dopóki nie będzie elektrowni jądrowych, takie auta to
        > kiepska "ekologia". Wcale nie wiem, czy sprawność całego systemu
        > (razem z przesyłem energii na duże odległości) jest większa niż przy
        > hybrydzie. A na pewno znacznie więcej zanieczyszczeń i CO2 trafia do
        > atmosfery z zasilania 50 takich samochodzików niż z jednego autobusu
        > przewożącego 50 osób.

        To właśnie hybryda jest bez sensu bo wozisz elektrownię ze sobą.
      • Gość: m IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.09, 12:58
        A jądrowe to niby ekologiczne?
        Co2 przynajmniej nie jest toksyczny a zużyte paliwo owszem i to przez tysiące lat. O uwzględnieniu kosztów składowania paliwa i dołączeniu ich do rachunku za prąd się nie mówi.
    • Gość: Bruno IP: *.c159.petrotel.pl 17.11.09, 16:35
      > Za przejazd 100 kilometrów samochodem elektrycznym zapłacimy zaledwie 3 złote.
      No to jest wielkie pole do popisu w zakresie akcyzy. MF nie pozwoli by obywatele jezdzili za poldarmo ;)
    • Gość: miko IP: 198.28.69.* 17.11.09, 16:35
      czyli tyle ile przejscie na pieszo lekkim kroczkiem tego samego dystansu ?
    • 17.11.09, 16:37
      U mnie w szpitalu -UK- pielegniarka kupila sobie peugeota na prad za ok. 15 000 pounds.Jak na Wielka Brytanie nie sa to jakies straszne pieniadze ( pielegniarka zarabia 18-22 k rocznie ).

      Od 2011 rzad planuje wprowadzic do 5000 pounds doplaty do elektrycznych samochodow,ale juz teraz sa one zwolnione z road tax.

      Na tych litowych bateriach auto pojezdzi ok 8 lat przy tradycyjnym uzytkowaniu typu dojazdy do pracy,shopping,a przeciez technika caly czas idzie do przodu.

      Mam nadzieje ze moj nastepny samochod - za 2-3 lata bedzie na prad.


      --
      Mały krok dla krowy, ale wielki krok dla bydła!
    • 17.11.09, 16:46
      Warszawa jest byc moze jednym z niewielu miast europejskich, ktore
      infrastruktura elektryczna wyprzedzaja ilosc samochodow
      elektrycznych na ulicach.

      Swiadczy to o perspektywicznym mysleniu wladz miasta.

      Jak juz pisalem wielokrotnie na forum (i naturalnie bylem
      wielokrotnie wysmiany) praktyczne samochody elektryczne pojawia sie
      w miare masowo w uzytku w ciagu najblizszych paru lat. W przyszlym
      roku wychodzi na rynek bardzo obiecujacy Nissan Leaf, z dobrymi
      osiagami i dostepny dla zamozniejszego przecietnego Polaka.

      • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 19:32
        e tam ,zaraz wyprzedza
        na razie jest jeden samochod i to wypozyczony z Niemiec i jedna
        stacja ladowania
        jest remis
    • Gość: qqq' IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 16:52
      Póki co to zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto - jak ładowanie będzie trwało 5-10 min a samochody na prąd stanieją o 2/3 to można zacząć stawiać stacje i wdrażać to na skalę masową.
    • Gość: Radek IP: *.chello.pl 17.11.09, 16:58
      Jakoś nikt nie podejmuje tego tematu, a mnie to bardzo interesuje.
      Przecież skądś ta energia musi być. W przypadku polski to z węgla, a to nie
      jest najczystsza metoda uzyskiwania energii. Nie wiem czy ktoś to liczył. Może
      okaże się że czyściej jest przejechać te 100 km na benzynie? Proszę niech mi
      ktoś odpowie jak wie.
      • Gość: ufo IP: *.net.autocom.pl 17.11.09, 17:17
        Ja szczegółów nie znam ale wiem tyle
        że w nocy jest nadwyżka mocy.
        Elektrownie i tak pracują a pobór jest niewielki.

        Zatem ładując w nocy wykorzystujemy wolne moce produkcyjne.
      • Gość: zenn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.09, 17:25
        Nawet jeśli okaże się, że przejechanie 100 km na prądzie z elektrowni węglowej
        brudzi tak samo, jak 100 km na benzynie, to i tak bardziej ekologiczne będzie
        jeżdżenie na prądzie. Z tego względu, że zanieczyszczenia emitowane przez
        kilkadziesiąt elektrowni jest łatwiej kontrolować niż zanieczyszczenia z
        milionów rur wydechowych.
        Jednak tak nie jest. Nawet najbardziej brudne elektrownie węglowe są czystsze od
        diesli. Zobacz chociażby tutaj
        (kopalniawiedzy.pl/superkondensator-autobus-komunikacja-miejska-8793.html).
        Dodatkowa korzyść z samochodów elektrycznych to ciągle rozwijające się
        technologie coraz czystszej energii oraz fakt, że sam sobie będziesz mógł
        wyprodukować energię dla samochodu. Wyobraź sobie dom z garażem i panele
        słoneczne na dachu. Przyjeżdżasz wieczorem do domu, parkujesz samochód, a on
        przez noc się ładuje. I nikomu nie płacisz za jeżdżenie :)
        • Gość: rafal IP: *.net.autocom.pl 17.11.09, 17:36
          >Wyobraź sobie dom z garażem i panele
          ?słoneczne na dachu. Przyjeżdżasz wieczorem do domu, parkujesz ?>samochód, a on
          >przez noc się ładuje. I nikomu nie płacisz za jeżdżenie :)

          Chyba się trochę zagalopowałeś.
          W nocy ogniwa słoneczne nie pracują zbyt dobrze :)
          Już prędzej wiatraki.
          • Gość: zenn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.09, 17:47
            Z niczym się nie zagalopowałem.
            Panele pracują w dzień i magazynują energię, z której korzystasz w nocy.
            • 17.11.09, 20:52
              panele słoneczne służą do uzyskiwania energii cieplnej (glikolu a potem wody)

              panele fotowoltaiczne nie akumulują energii, od tego są akumulatory........


              kiedyś bredzili, że wiatrownie straszą ptaki i myszy - teraz papugi powtarzają
              rzeczy, które usłyszeli w marketach, radzę już nie mylić nazw urządzeń....


              Gość portalu: zenn napisał(a):

              > Z niczym się nie zagalopowałem.
              > Panele pracują w dzień i magazynują energię, z której korzystasz w nocy.
        • Gość: kabak IP: *.acn.waw.pl 17.11.09, 17:39
          W porównaniu z samochodem benzynowym taki elektryczny
          jest "ekologiczny", ale można mieć wątpliwości, czy 50 takich
          samochodów rzeczywiście mniej obciąża środowisko niż 1 autobus
          zabierający 50 osób. Bo panele na dachu to daleka przyszłość,
          zwłaszcza w naszym klimacie. Jeszcze długo będziemy głównie palić
          węglem.
    • Gość: fd IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.11.09, 16:59
      i osiągi to ma, ale z prowadzeniem gorzej (cięzki)
    • Gość: zenn IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.11.09, 17:01
      większy sens no i miasto zaoszczędziłoby kupę pieniędzy, a tak wyda na punkty
      ładowania, z których nikt nie będzie korzystał.
    • 17.11.09, 17:06
      już widzę tą kolejkę do "gniazdka"
      z takimi kabelkami jak na zdjęciu to się wcale nie dziwię.
      mogę zaakceptować 3-6 minut i ewentualnie podłączyć w domu na długo
      w Polsce energia elektryczna jest droga i coraz droższa - bardzo chętnie
      przesiądę się do elektrycznego auta, ogrzeję mieszkanie prądem. tylko - nie te
      ceny i nawet jeśli to polska energetyka tego nie wytrzyma. (i nie tylko polska).
    • 17.11.09, 17:16
      pokretne rozumowanie przedstawiciela RWE. Postawimy slupki z pradem to
      przybedzie samochodow elektrycznych :-)
      a porownanie z zasiegiem sieci komorkowych tez zupelnie nielogiczne.
      jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze, troche chyba
      wyrzucane przez miasto pieniadze.
      samochody elektryczne sa przyszloscia, nawet coraz blizsza, z czego
      sie bardzo ciesze.
    • Gość: Radek IP: *.chello.pl 17.11.09, 17:21
      Ile trzeba spalić węgla żeby przejechać 100 km?
      Jakoś nikt nie podejmuje tego tematu, a mnie to bardzo interesuje.
      Przecież skądś ta energia musi być. W przypadku polski to z węgla, a to nie
      jest najczystsza metoda uzyskiwania energii. Nie wiem czy ktoś to liczył. Może
      okaże się że czyściej jest przejechać te 100 km na benzynie? Proszę niech mi
      ktoś odpowie jak wie.
      • Gość: bank IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.09, 17:35
        Wartość energetyczna benzyny 43,6 - 45 MJ/kg
        Wartość energetyczna węgla brunatnego 7,965 MJ/kg
        1 kWh energii to 3,6 MJ
        czyli kilogram benzyny to 12,5 kWh
        • Gość: fackir IP: *.tktelekom.pl 17.11.09, 18:24
          dochodzi jeszcze np. sprawność całego układu (pojazdu - nie tylko silnika) i
          łatwość (trudność0 pozyskania tej energii.
          tak dla przykładu - wartość opałowa benzyny i oleju opałowego jest bardzo
          zbliżona - dlaczego diesle palą o 50% mniej? (choć wydaje się, że w najbliższych
          latach benzyniaki zmniejsza tą różnicę.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.