Komentarze do artykułu

Staszic najlepszym liceum w Warszawie

W ogólnopolskim rankingu liceum Staszica zajęło dopiero dziesiąte miejsce, ale wypadło najlepiej w stolicy. Ranking ogłosił wczoraj miesięcznik edukacyjny "Perspektywy".

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Staszic najlepszym liceum w Warszawie Dodaj do ulubionych

  • IP: *.chello.pl 15.01.10, 09:45
    Brawo Staszic!
    Zaawansowany formularz
    • Gość: jo-ani IP: *.acn.waw.pl 15.01.10, 10:16
      Czy naprawdę nie ma lepszych wyznaczników poziomu szkoły niż udział w
      olimpiadach? Skończyłam Staszica wiele lat temu, z mojej klasy chyba nikt w
      olimpiadzie udziału nie brał, zresztą nie było na to żadnego parcia i to było
      fajne :) Jak wybierałam liceum, to miałam gdzieś laureatów olimpiad,
      argumentem było to, że po Staszicu najwięcej osób dostawało się na wybrane studia.
      • Gość: gottwaldczyk. IP: *.net-serwis.pl 07.07.11, 11:44
        Jak i ja. Ale paru olimpijczyków w klasie było. Najlepszy z nas matematyk (szybko został profesorem i wyjechał do Stanów) gdzieś tam w olimpiadzie matematycznej doszedł, ale chyba nie na pierwsze miejsce. Inny kolega był laureatem Olimpiady Wiedzy Technicznej i tu niekoniecznie zasługa szkoły, co zainteresowań elektroniką (i poszedł na Wydz. Elektroniki). Z klasy wszyscy zdali maturę, wszyscy dostali się na studia (ze dwoje po odwołaniach, ale jednak). Kilkoro z nas było wiecznymi studentami, kilkoro ostatecznie studiów wyższych nie skończyło (raczej sprawy rodzinne i osobowościowe, niż brak wiedzy czy talentu). Kilkoro skończyło bardzo trudne kierunki (jak informatyka) i nigdy nie pracowało w zawodzie, a raczej w biznesie. Z całego rocznika (równoległych klas) sporo osób widać z sukcesami - profesury, zarządy, hobby, polityka.
        Generalnie nas w klasie uczono głównie MYŚLEĆ, a nie wiedzieć (nie dotyczyło to wszystkich przedmiotów, stąd pamiętny konflikt guru nauczycielskich matematyków ze szkolnym nauczycielem geografii), co akurat na studiach nie zawsze się przydawało (mnie np. przeszkadzało na politechnice, gdzie nie matura, a chęć szczra oddania przepisanego z "przodka" projektu w terminie uczyni z Ciebie inżyniera, a myślenie oryginalne na PW jest raczej tępione i życia nie ułatwia nikomu, ani studentowi ani szczególnie asystentowi).
        Superfajnie jest spotykać się po latach, rozumiemy siebie w lot, poziom inteligencji zwykle nieuchwytny dla "przeciętniaków", ale to jak z MENSĄ - są w niej i prezesi, i listonosze.
        Wazne, zeby być szczęśliwym, a można i po ZSZ jak domniemywam.
        Zresztą najchetniej bym się na wieś wyprowadził i został rolnikiem ;-))

        -----
        > Skończyłam XIV LO wiele lat temu
    • Gość: Reytaniak IP: *.pzu.pl 15.01.10, 10:16
      a gdzie Reytan?
      • Gość: abc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 14:24
        Nie ma. Wśród ponad 400 sklasyfikowanych szkół.
        • Gość: Znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 16:39
        • Gość: Znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 16:41
    • Gość: jarzyna IP: *.home.aster.pl 15.01.10, 10:19
      brawo gottwald :-)
    • Gość: abc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 09:26
      Tak się zastanawiam. Ochota, Bielany, nawet Praga. A gdzeż
      Śródmieście? Gdzie Nowak-Jeziorański?
    • Gość: Anka IP: *.acn.waw.pl 16.01.10, 21:15
      Gratulacje dla Liceum Staszica (d.Gotwalda) z Warszawy. Staszic zasługuje na czołowe miejsce w kraju! Imponująca ilość laureatów i finalistów i to w niezwykle trudnych, które wymagają wyjątkowych zdolności, olimpiadach przedmiotowych (także międzynarodowych): matematycznej, informatycznej i fizycznej; w tym rankingu uwzględniono różnorodność olimpiad (Staszic miał ich 9, to też nie mało), stąd dalsze miejsce szkoły w rankingu ogólnopolskim. Proszę zapoznać się z listą olimpiad, które były brane pod uwagę w rankingu (Perspektywy), jak można je jednakowo punktować! Trochę dziwię się autorowi artykułu, który wytyka Staszicowi 10 lokatę w rankingu ogólnopolskim, chyba nie słyszał o osiągnięciach uczniów w olimpiadach międzynarodowych, a absolwentów Staszica,studentów informatyki Uniwersytetu Warszawskiego w Mistrzostwach Świata w Programowaniu Zespołowym itp. Brawo Staszic.
      • Gość: Znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.10, 21:38
        Pan prezydent W-wy Paszyński z lewicy tak w ŻW komentuje wyniki
        rankingu:
        >Owszem, można przyczepić się do tego, że wyżej od nas są takie
        miasta jak Szczecin, Kraków czy Radom, ale trzeba pamiętać, że w
        każdym z nich ogólnopolskie sukcesy odnosi zazwyczaj jedna szkoła,
        góra dwie. W stolicy liceów, które zawsze pojawiają się w czołówkach
        różnych rankingów, mamy kilka – mówi Paszyński.<
        Tiaaaa… No to policzmy:
        Kraków - Witkowski (30 laureatów i 44 finalistów olimpiad),
        Nowodworski (8 i 20), Sobieski (4,10) - razem 42 laureatów i 74
        finalistów olimpiad.A jest jeszcze parę krakowskich szkół w
        rankingu…;-)
        Wrocław - Polonia Belgijska (21,35), Jasiński(3,4), Mickiewicz
        (3,4),Chrobry(2,4) -razem 29 laureatów i 51 finalistów.
        Szczecin - XIII(24,38), Mieszko I(5,18),Kolbe(2,2),Asnyk(1,4) -
        razem 34 laureatów i 62 finalistów olimpiad.
        Trójmiasto - Mar.Woj. w Gdyni(19,42), Sierpiński w Gdyni
        (4,8),Kostka w Gdyni(0,4), Bohaterów Westerplatte w Gdańsku (0,6) -
        razem 23 laureatów i 60 finalistów.
        A teraz Warszawa - Staszic (9, 30), Witkiewicz (6,14),
        Władysław IV (3, 13), Poniatowski (7,12), Batory (5,6) - razem 30
        laureatów i 75 finalistów. Owszem w Warszawie jest jeszcze technikum
        które miało tłum laureatów i finalistów, ale w dwóch specyficznych
        olimpiadach branżowych(nawet nie w OWT) o niewielkim zasięgu więc to
        jest nieporónywalne;-)
        Przy czym Kraków i pozostałe miasta mają co najmniej o połowę mniej
        ludności i dużo mniej środów.Żeby im tylko dorównać(!!!) biorąc pod
        uwagę proporcje ludnościowe, Warszawa powinna mieć jakichś 80
        laureatów i 120-150 finalistów olimpiad!!!I to by było na tyle,
        lewicowy prezydencie Paszyński!;-)
        A Staszicowi warto gratulować sukcesu - to świetna szkoła!!!:-)
        • Gość: abc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 11:28
          Wywód logiczny, zgadzam się z nim. Jednego, b ważnego aspektu nie
          wziąłeś pod uwagę. Ilości szkół. W Krakowie, Wrocławiu jest ok 40
          liceów. W Wwie ponad 140. A poza tym, w tych innych miastach te
          szkoły funkcjonują na innych zasadach (przede wsystkim Toruń,
          Gdynia).
          A w Wwie wszystkim po równo. Poza tą nagrodą, która jest PO a nie
          PRZED
          • Gość: Anka IP: *.acn.waw.pl 17.01.10, 16:29
            Uczniowie zwycięskiego XIII Liceum w Szczecinie (i nie tylko) znależli sposób (z pewnością to pomysł Dyrekcji szkoły) na zwiększenie liczby olimpiad, a tym samym liczby laureatów i finalistów, biorą udział w tzw. olimpiadach zawodowych (oczywiście nikt tego nie zabrania, ale uczciwe to nie jest); uczestniczą w olimpiadach dedykowanych przede wszystkim uczniom techników, liceów profilowanych, na przykład w Olimpiadzie Wiedzy Elektrycznej, która słusznie zwalnia ucznia (laureata, finalistę)jedynie z etapu pisemnego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje zawodowe: technik elektryk, technik elektronik, technik telekomunikacji. Takich egzaminów w liceach nie ma (w XIII LO w Szczecinie również), ale z pewnością łatwiej jest zdobyć tytuł laureata olimpiady zawodowej i tym samym zapewnić szkole wysokie miejsce w rankingu (sukces Szczecina - aż 3 laureatów w Olimpiadzie Elektrycznej oraz innych olimpiadach zawodowych, np. Olimpiadzie Wiedzy o Żywieniu itd); w roku 2010, w kolejnym etapie Olimpiady Elektrycznej znowu w przeważającej grupie uczniów techników znalaźli się uczniowie z XIII LO. Trochę dziwne, że XIII Liceum w Szczecinie może pochwalić się tylko jednym finalistą (laureatów - 0) w przedmiotowej Olimpiadzie Fizycznej (tematyka zbliżona, ale oczywiście konkurencja i wymagania większe, a punktacja w rankingu podobna); w Olimpiadzie Elektrycznej znalazło się 3 laureatów z XIII LO w Szczecinie (ucznia technikum mimo wszystko łatwiej pokonać). Uczniowie warszawskich liceów z pewnością nie biorą udziału w Olimpiadzie Elektrycznej i innych zawodowych (może to błąd), widocznie uważają, że olimpiada ta i pozostałe zawodowe przeznaczone są dla uczniów techników, a przynajmniej tak powinno być. Pozwólmy uzdolnionym uczniom techników i liceów profilowanych sprawdzić swoje umiejętności zawodowe i odnosić sukcesy wśród równych sobie. Może władze oświatowe Warszawy inaczej spojrzą i docenią prawdziwe sukcesy warszawskich liceów.
            • Gość: Znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 16:37
              intelektualnie???;-) Chcesz ich chronić przed rzekomo nieuczciwą
              konkurencją zdolniejszych (w ramach ich zawodu!!!) uczniów LO?
              Zanim coś takiego potwierdzisz - pomyśl!Olimpiady są otwarte dla
              wszystkich uczniów szkół ponadgimnazjalnych!!!
          • Gość: Znawca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.10, 16:31
            Co wynika z faktu,że w Krakowie etc.jest 40 liceów(pewnie trochę
            więcej!), a w W-wie - 140? Ta różnica wynika z proporcji
            demograficznych, o których pisałem...O Toruniu nie pisałem.III w
            Gdyni ma warunki jakie sama sobie stworzyła dzięki zaangażowanemu
            dyrektorowi.W W-wie przynajmniej Kopernik i Batory mogłyby być
            porównywalne, ale ... (Pewnie również Reytan, Rej itp.)
            "Ino oni nie chcom chcieć" mówiąc Wyspiańskim;-) Dotyczy to zarówno
            władz miasta(kolejnych!)jak i dyrektorów!!!Dobór i motywacja
            dyrektorów to jednak również domena władz miasta...;-)
            • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 17.01.10, 22:25
              To kwestia strategii. Warszawskie ogolniaki dbaja przede wszystkim o wyniki
              maturalne i wysokie wskazniki zdawalnosci na najlepsze warszawskie uczelnie - i
              na tym od lat buduja swoja reputacje.
              Dla mnie jako rodzica kompletnie nie ma znaczenia, ze jakas szkola z miasta X
              ma 10 olimpijczykow skoro wiekszosc jej uczniow nie ma szans dostac sie na UW
              czy SGH. Latwo to sprawdzic w opublikowanych przez Perspektywy zestawieniach.
              Nie chcialabym, aby moje dziecko uczylo sie w szkole, w ktorej jest tak wielka
              presja na olimpiady, ze uczniowie startuja w jakiejkolwiek z tych punktowanych
              35., byle tylko miec jakikolwiek sukces. Zalosne wydaje mi sie to, ze licealisci
              startuja w Olimpiadzie Elektrycznej czy wiedzy o zywieniu. Po prostu zenada.
              • Gość: Tata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 04:03
                1.Ze szkół "olimpijskich" uczniowie dostają się na studia łatwiej niż
                z innych.Obecna matura to czynność dla tresowanej małpy zresztą, a
                nie inteligentnego człowieka.Jej wyniki skądinąd mogą być wymuszone
                eliminacją części uczniów czy zmuszeniem ich do kursów i
                korepetycji(taki Zamojski np.). Do zdobycia lauru olimpijskiego kijem
                się nie da zmusić - do dodatkowych zajęć poza szkołą owszem!!!
                Olimpijczycy to mili inteligentni ludzie i współpraca z nimi tylko
                rozwija.
                2.Za chwilę niż i płatne studia oraz konkurencja UE spowodują,że to
                uczelnie będą walczyć o studenta,szczególnie tego lepiej
                przygotowanego.
                3.Dlaczego to dyshonor startować w Olimpiadzie wiedzy o żywności czy
                elektrycznej?To coś realnego!Jak to się ma do olimpiad typu
                teologiczna, biblijna, wiedzy o misjonarzach w Afryce czy o losach
                Polaków na wschodzie po 17.09.39? To dopiero obciach, a sukcesami w
                takich "olimpiadach" słynie np.IISLO.Po prostu MEN podlizuje się KK i
                taki szajs na listę olimpiad wtrynia.Dlatego w tym roku zabrakło
                pieniędzy na olimpiadę francuską czy niemiecką!!!
                • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.10, 09:42
                  Zgadzam sie,ze udzial w olimpiadach rozwija, ale jesli "hodowla olimpijczykow"
                  staje sie elementem strategii rywalizacji szkoly z innymi - grozi to wymuszaniem
                  na uczniach udzialu w czymkolwiek, byle tylko osiagali sukcesy. Jesli nie daja
                  rady w olimpiadach maturalno - akademickich, bo konkurencja w biologii czy
                  fizyce duza, to moze niech startuja w tych dla szkol zawodowych albo o
                  misjonarzach albo losach Polakow na wschodzie...Niewazne, kazdy laureat -
                  finalista to punkt, no i kazda kolejna olimpiada to punkt...

                  Nie wszystkie "olimpijskie" szkoly wypadaja dobrze na maturze. Z zestawienia
                  Perspektyw wynika, ze "najlepsza szkola" na Mazowszu osiaga wynika srednich
                  szkol warszawskich a do liceow typu Staszic, Jezioranski, Batory, Kopernik,
                  Poniatowski czy Czacki dosyc jej daleko. Jesli wyniki olimpijczykow liczone sa
                  jako 100 proc. z przedmiotow maturalnych i wlaczane sa do srednich szkol - tym
                  bardziej.
                  Popieram idee olimijska, natomiast cos niezdrowego czuje w wyscigu na punkty -
                  jak najwiecej konkursow, jak najwiecej laureatow; moze jeszcze olimpiada z
                  wiedzy o tancu, o ping-pongu i tancu z gwiazdami?

                  Przez chwile myslalam, aby poslac swoje dziecko do gdynskiej Trojki, ale po
                  przeczytaniu wywiadu z jej dyrektorem ciesze sie, ze jednak tego nie zrobilam. I
                  tak przygotowuje sie do olimpiady, ale robi to dla siebie, spokojnie, fajnie
                  jesli jej sie uda, a jesli nie - nikt jej nie powie ze jest nikim, albo ze mogla
                  startowac z "latwiejszej" olimpiadzie...
                • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.10, 13:19
                  "Jak to się ma do olimpiad typu
                  teologiczna, biblijna, wiedzy o misjonarzach w Afryce czy o losach
                  Polaków na wschodzie po 17.09.39? To dopiero obciach, a sukcesami w
                  takich "olimpiadach" słynie np.IISLO."

                  Nie wiem ktore II Slo masz na mysli, ale to w Warszawie mialo 5 finalistow w 3
                  olimpadiach - filozoficznej, polonistycznej i z niemieckiego, jesli mnie pamiec
                  nie myli. Moze pomyliles z gdynska Trojka?
                  • Gość: Tata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 17:04
                    zniechęcają.Zachęcanie daje szansę na rozwój, zniechęcanie na nic...A
                    tak jest np. w Zamojskim,Batorym,Reytanie, Koperniku....
                    Tylko po kilku nauczycieli tam zachęca i wspiera olimpijczyków, a
                    reszta zniechęca jak może.Bo to dla nich dodatkowa praca, wielu boi
                    się słusznie, że się skompromituje merytorycznie, a co do kolegów, to
                    się boją,że może odniosą razem z uczniami sukces;-)
                    Co do Kochanowskiego z Radomia, to jego uczniowie nie mają dostępu do
                    warszawskiego przemysłu korepetycyjno-przygotowawczego(to głowne
                    źródło sukcesów maturalnych Batorego,Reja czy Zamojskiego!).Z drugiej
                    strony niekoniecznie wybierają warszawskie uczelnie,a to ma wpływ na
                    wyniki rankingu w zakresie przyjęć - on dotyczy uczelni
                    warszawskich....
                    • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.10, 19:04
                      Mialam na mysli nie ranking warszawskich ogolniakow ( w ktorym Kochanowski z
                      Radomia nie jest uwzgledniany) ale zestawienie Perspektyw - surowe wyniki z
                      calej Polski.

                      www.perspektywy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2226&Itemid=659&woj=16&miasto=345
                      Nie wiem czy korepetycje i kursy to tylko lokalny warszawski przemysl:) Mam
                      znajomych nauczycieli w roznych czesciach Polski, ktorzy niezle zarabiaja na
                      niedouczonych licealistach.
                      Co wyboru: zbyt silna presja na konkursy lub totalne olewanie ambitnych uczniow
                      , nie wiem, co jest gorsze.
                      Moja corka chodzila do szkoly drugiego typu (gimnazjum) i w konkursie poradzila
                      sobie bez pomocy nauczyciela.
                      Wizja szkoly, w ktorej kazdy musi wygrac jakis konkurs, bo inaczej bedzie zerem
                      mimo wszystko duzo bardziej mnie przeraza.



                      • Gość: Tata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.10, 21:54
                        >Wizja szkoly, w ktorej kazdy musi wygrac jakis konkurs, bo inaczej
                        bedzie zerem<
                        Są owszem szkoły, gdzie start olimpijski jest modny.Wolę to od mody
                        np.na liczbę zaliczonych butelek/kolegów/koleżanek/gadgetów, a
                        takich jest zdecydowanie więcej.Szkół, gdzi zdolnych(nie kujonów-
                        dobrych uczniów)raczej gnoją niż hołubią - też jest tysiące. O
                        szkole jednak,gdzie nieolimpijzyk jest nikim, nie słyszałem;-)
                        • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 19.01.10, 14:26
                          No jesli ten przyklad Cie nie przekonuje to nic na to nie poradze. Mojego
                          dziecka, ktore dostaloby sie do kazdej klasy w kazdej szkole w Polsce , nie
                          poslalalam do zadnej z "kuzni olimpijczykow" i w swietle tego czego sie
                          dowiaduje, jak powstaja te olimpijskie osiagniecia - ciesze sie, ze moje dziecko
                          nie bierze udzialu w tym badziewiu.
                          • Gość: Tato IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.10, 18:37
                            rozwijają i jeszcze mają wyniki.Tylko maturalne na dodatek, bo
                            olimpiadami gardzą programowo...;-)
                            No i jakieś konkrety na temat "olimpijskiego badziewia" jakiś pręgierz
                            dla nieolimpijczyków, jakieś szpilki pod paznokcie żeby się lepiej
                            przygotowywali ... Masz przykłady konkretnych szkół???Bo III w Gdyni na
                            pewno wypuszcza myślących ludzi(lubiących swoją szkołę!) i myślących
                            ludzi zatrudnia!!!Znam akurat trochę absolwentów tej szkoły,
                            niekoniecznie olimpijczyków...;-)
                          • Gość: dede IP: 217.11.129.* 20.01.10, 07:48
                            A jak, Twoim zdaniem, powstają te olimpijskie osiągnięcia?
                            Przypiekanie żelazem? Wyrzucanie ze szkoły nieolimpijczyków? Nawet
                            pobieżna lektura statystyk pokazuje, że są to (zwłaszcza w dużych
                            szkołach) nie takie rzesze uczniów.
                            • Gość: dede IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 10:23
                              Odnosze sie wylacznie do poruszonego na tym forum zjawiska rywalizacji miedzy
                              czolowka "olimpijskich szkol". Tego, ze uczniowie liceow startuja w konkursach
                              przeznaczonych dla uczniow technikow czy liceow profilowanych albo konkursow
                              tematycznych typu wiedza o misjach w Afryce...(inna sprawa - dlaczego one one
                              maja taki sam status jak olimpiady przedmiotowe)..Wyczuwam w tym presje szkoly,
                              ale o przemocy fizycznej nic nie powiedzialam.
                              A druga rzecz - dziwi mnie, ze szkoly zajmujace wysokie miejsce w rankingu
                              olimpijskim maja przecietne wyniki maturalne, np. Kochanowski z Radomia. W
                              porownaniu z czolowka liceow warszawskich wypada blado.
                              • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 10:25
                                Nie mam pojecia, dlaczego moja powyzsza wypowiedz zostala opublikowana pod
                                nickiem "dede". Zwlaszcza ze odpowiadalam "dede".
                            • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 10:35
                              Odnosilam wylacznie do podnoszonych na tym forum glosow o "niezdrowej" czy nie
                              nie-fair rywalizacji miedzy szkolami z olimpijskiej czolowki.
                              Na przyklad startowanie uczniow z elitarnych ogolniakow w konkursach
                              przeznaczonych dla uczniow szkol profilowanych lub w konkursach "dziwnych" - jak
                              np. wiedza o misjach w Afryce...Widze w tym presje szkol, ale o przemocy
                              fizycznej nie wspominalam...
                              Inna sprawa to stosunkowo przecietne wyniki maturalne niektorych olimpijskich
                              szkol. Jak w przypadku "najlepszej szkoly na Mazowszu" - Kochanowskiego z
                              Radomia. W porownaniu z czolowka liceow warszawskich wypada blado.

                              • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 10:47
                                Dede przepraszam. Jak to mozliwe, ze na forum pojawia sie post jesli ktos przez
                                pomylke wpisuje nick osoby, ktorej odpowiada?
                                • Gość: dede IP: 217.11.129.* 20.01.10, 13:09
                                  Nie ma sprawy. Niezupełnie zgadzam się z Tobą. Na przykład Radomia
                                  odpowiem Staszicem. I olimpady (9) i super zdane matury. Ilośc
                                  uczniów licealnych startujących w olimpadadach okołotechnicznych nie
                                  jest duża.
                                  -Ol Wiedzy elektrycznej i elektronicznej: Szczecin 3 laureatów,
                                  Gdynia 1.
                                  -Ol Innowacji Technicznych: Białystok 2 lau, Słupsk 2fin
                                  -Ol Techniki Samochodowej 0,
                                  -Ol Wiedzy Geologicznej i Geodezyjnej 0,
                                  -Ol Wiedzy i Umiejętności Budowlanych 0,
                                  -Ol Wiedzy i Umiejętności Rolniczych 0,
                                  -Ol Wiedzy o Wynalazczości Bielsko Biała 1 lau
                                  A olimpiady Misyjnej znajomości Afryki, Teologiczna czy Losów
                                  Polaków na Wschodzie nie są "od czapy" bo wymagają wiedzy różnej,
                                  geograficznej czy historycznej a nie dają wielu, czy czasami wręcz
                                  żadnych uprawnień. A jeśli młodzi ludzie mają takie zainteresowania
                                  i chcą je pogłębiać to źle? To nie zawsze musi być matematyka czy
                                  angielski. I chyba dobrze, że każdy uczeń może znaleźć jakieś pole
                                  do popisu dla siebie. A że rywalizują. To akurat nazwałabym zdrową
                                  rywalizacją. Zwłaszcza wobec tego, co ich czeka w dorosłym,
                                  zawodowym życiu. Tu przynajmniej mogą okazać się lepsi swoją wiedzą
                                  a nie umiejętnością "wyślizgania" konkurenta.
                                  • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 14:00
                                    Podejrzewam, ze gdyby w Staszicu, Batorym, Jezioranskim, Koperniku, Poniatowskim
                                    czy Czackim zaproponowac dzieciom startowanie w olimpiadach, ktore moglyby
                                    przyniesc "chwale szkole" - no bo wypada byc olimpijczykiem - ten ranking moglby
                                    wygladac inaczej. "Ino one nie chca chciec"- jak ktos to zauwazyl... Pewnie, ze
                                    nie chca, bo maja wiele ciekawszych rzeczy do roboty, a mature i tak zdaja
                                    spiewajaco...
                                    • Gość: dede IP: 217.11.129.* 20.01.10, 15:26
                                      Czy to jest odpowiedź na mój post? To chyba nigdy się nie
                                      zrozumiemy. Ja mówię zupełnie o czymś innym, o czymś, czego Ty wcale
                                      nie chcesz zrozumieć. To dlaczego uczniowie Batorego, czackiego ,
                                      Kopernika i tych wszystkich innych nie startują w olimpiadach
                                      przedmiotowych typu matematyka, fizyka, geografia czy biologia?
                                      Świadomie nie wymieniam tu Staszica, bo on jest ok. W Batorym też są
                                      olimpijczycy, tylko mało. Poniatowski to olimpiady chemiczne i tam
                                      uczniowie widzą sens. Co do Jeziorańskiego, to w czasach, gdy
                                      pracowała tam znakomita anglistka mieli osiągnięcia w tej
                                      olimpiadzie. Czyli może to jesdnak zależy od nauczycieli. Chociażby
                                      wzbudzenie motywacji. A powtórzę: Staszic i maturę zdaje śpiewająco
                                      i olimpijczyków ma wielu.
                                      PS A właściwie, to co Ty chcesz udowodnić? I komu?
                                      • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 17:37
                                        "Czyli może to jesdnak zależy od nauczycieli. Chociażby
                                        wzbudzenie motywacji. A powtórzę: Staszic i maturę zdaje śpiewająco
                                        i olimpijczyków ma wielu.
                                        PS A właściwie, to co Ty chcesz udowodnić? I komu? "

                                        Ja tylko chce powiedziec, ze szkoly ksztalcace olimpijczykow niekoniecznie sa
                                        "najlepszymi" szkolami, biorac pod uwage wskazniki maturalne. A dlaczego
                                        warszawskie ogolniaki maja relatywnie malo olimpijczykow?
                                        Z roznych powodow. Niekoniecznie z powodu "starych dyrektorek" jak to byl laskaw
                                        zauwazyc ktos sympatyczny na forum.
                                        Moze to kwestia malej motywacji - ale niekoniecznie lenistwa warszawskiej
                                        mlodziezy. Moja corka (po olimpiadzie w gimnazjum) w bardzo dobrym ogolniaku ma
                                        taka szanse i mozliwosci stwarzane przez szkole. Ale nie wiem, czy z niej
                                        skorzysta, bo na przyklad jest zaangazowana w wiele roznych nie- szkolnych
                                        inicjatyw. Na przyklad uczy sie dodatkowo 3 jezykow i planuje studia za granica.
                                        Olimpiada zupelnie jej nie po drodze, aczkolwiek wiem ze troje dzieci z jej
                                        klasy przeszlo do II etapu olimpiady juz w 1 klasie. Jesli im sie powiedzie, to
                                        czy ta sama szkola nagle stanie sie w moich oczach "lepsza"? Niekoniecznie.
                                        • Gość: Tata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 17:41
                                          Takie rewelacyjne???
                                          I na czym polega olimpijskie badziewie???;-)
                                        • Gość: dede IP: 217.11.129.* 20.01.10, 20:12
                                          Ale tak się składa, że wszystkie 3 ogólniaki mają również wysokie i
                                          wyniki matur i skuteczność w przyjęciu na studia, vide rankingi
                                          warszawskie ostatnich lat. A więc przeczą Twojej tezie.
                                          • Gość: menodo IP: 77.255.32.* 20.01.10, 22:14
                                            Pierwsze trzy - tak. Dalej juz troche gorzej, duzo gorzej niz czolowka
                                            warszawska. Gdzies podalam szkoly z Inowroclawia, ktore znam. Od zawsze mialy
                                            olimpijczykow, ktorzy byli - slusznie- holubieni przez nauczycieli, ale z mojej
                                            klasy na studia dostalo sie chyba 5 osob.

                                            Co do mlodziezy warszawskiej - motywacja ma tu ogromne znaczenie. Chlopiec z
                                            mojej rodziny wygral w zeszlym roku Olimpiade Polonistyczna - uwazana za jedna z
                                            najtrudniejszych. I co? I nic, poza satysfakcja...Zeby sie dostac na psychologie
                                            albo na MISH na UW jedna olimpiada nie wystarczy. Gdyby poswiecil wiecej czasu
                                            na drugi przedmiot maturalny, byc moze mialby wieksze szanse...

                                            Mam tez wrazenie, ze warszawskie ogolniaki "rywalizuja' miedzy soba, a nie z
                                            cala Polska. Takze rodzice zwracaja uwage przede wszystkim na wyniki maturalne
                                            szkol. Oczywiscie, ze fajnie, jesli przy okazji uczniowie osiagaja jeszcze
                                            jakies sukcesy. Ale z tego co widze zdolna warszawska mlodziez jest nimi
                                            zainteresowana srednio.
                                            • Gość: Oxbridge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 04:28
                                              >Chlopiec z mojej rodziny wygral w zeszlym roku Olimpiade
                                              Polonistyczna - uwazana za jedna z najtrudniejszych. I co? I nic,
                                              poza satysfakcja...Zeby sie dostac na psychologie albo na MISH na UW
                                              jedna olimpiada nie wystarczy<
                                              A ja znam osobę,która była laureatką tej samej ubiegłorocznej
                                              Olimpiady Polonistycznej(kl.II).W przyszłym roku będzie studiować w
                                              Oxfordzie.Bo oni taki sukces (być w pierwszej 20-ce w 40milionowym
                                              kraju) baaaardzo sobie wśród kryteriów (dość licznych) cenią!
                                    • Gość: Tata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 16:52
                                      w dalszej kolejności nauczycielom (z wyjątkami
                                      oczywiście).Wieloletni dyrektorzy są przed emeryturą i są starymi
                                      wyjadaczami warszawskich urzędów -nikt im nic nie zrobi, a dalsze
                                      losy swich szkół mają, no powiedzmy w nosie...
                                      Więc nauczycielom tam łatwiej jest zniechęcać do olimpiad oraz gnoić
                                      i zastraszyć - wtedy uczniowie się na kursy i korepetycje zapiszą i
                                      matury wyjdą śpiewająco...Wielu nauczycieli nie ma też odpowiedmich
                                      kompetencji do pracy z olimpijczykami więc się boją kompromitacji i
                                      dodatkowych obciązeń.
                                      2.Dla zainteresowanego studiami na wydziale elektrycznym czy
                                      elektronice PW zawodowa olimpiada wiedzy o elektryczności jest tak
                                      zdecydowanie bardziej użyteczna od biologicznej.Podobnie dla
                                      wybierających się na technologię żywienia licealistów olimpiada
                                      wiedzy o żewności i żywieniu też ma sens.Więc nie marudź i nie
                                      wybrzydzaj.Szkoła powinna wspierać u każdego te talenty, ktore ma.
                                      3.Nie odpowiedziałeś/łaś na moje pytanie o twój raj edukacyjny -
                                      czemu?
                                      Podejrzewam ,że jesteś zawistnymn i sfustrowanym dyrektorem czy
                                      nauczycielem, któremu się nie chce.No i starasz się zohydzać tych,
                                      którym się chce i którym się udaje!!!;-)Jak ich nie będzie to
                                      będziesz już bez obawy o śmieszność powiedzieć,że to uczniom niczego
                                      się nie chce;-)
                                      Staszic jest wielki!
                                      • Gość: menodo IP: *.adsl.inetia.pl 20.01.10, 17:14
                                        Nie jestem ani dyrektorem, ani nauczycielem, ani w ogole osoba sfrustrowana. Do
                                        emerytury tez raczej dalej mi niz blizej. Nie odpowiem Ci na Twoje kluczowe
                                        pytanie, bo wydaje mi sie, ze Ty znasz juz wszystkie odpowiedzi i ogolnie wiesz
                                        lepiej...
                                        • Gość: Tata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 17:33
                                          No bo to chyba żaden wstyd dla twojej szkoły-ideału,że ją pochwalisz
                                          że jest taka świetna jak napisałeś...;-)
                                          A tak na marginesie - w sytuacji kiedy dyrektor CKE w mediach
                                          apeluje do maturzystów by mniej myśleli bo inaczej będą mieli
                                          kłopoty, sukces maturalnych jest nieco dwuznacznym sukcesem,
                                          nieprawdaż???;-)
              • Gość: Belfer IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 06:42
                A są jeszcze uczelnie w UE-lepsze od naszych!
                Liczyć się będzie przygotowanie do efektywnych(!!!) studiów.To zaś
                start w olimpiadach (poza różnymi absurdalnymi - o teologii czy
                misjonarzach w Afryce;-)] zapewnia zdecydowanie lepsze.Obecna polska
                matura raczej ogłupia niż pomaga późnie studiować!!!
                • Gość: menodo IP: 77.255.32.* 21.01.10, 18:27
                  Moze i jest glupia, ale slabo zdana nie umozliwia niczego. Ani w Polsce, ani w
                  innych krajach UE i swiata w ogole.

                  Niezaleznie od tego, ze mamy olimpijczykow i dobrze, ze sa szkoly, ktore pracuja
                  z najzdolniejsza mlodzieza.
              • Gość: Ania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 14:52
                I od razu po pierwszym roku miałą 3 finalistów olimpiad. A tak to
                latami nic z tych jej przedmiotów.Przy czym ona nas nie bije, nie
                gryzie, nie gnębi.Po prostu pracuje, podpowiada, ukierunkowuje,...
                A jest taka blondynka od tego samego przedmiotu - gnębi, wrzeszczy,
                rozlicza i nawet mature jej specjalnie nie wychodzi!!!Co prawda ona
                na lekcjach głównie chodzi kserować;-)
                • Gość: Aśka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.01.10, 18:31
                  i katuje nudnymi testami bo jej się nie chce.Inne anglistki się jej
                  boją bo potrafi być dla nich bardzo nieprzyjemna no i u Stomy jest
                  czegoś nie do ruszenia.Więc się też nie wychylają,może poza
                  Junkieles bo bez niej Gryca by była zerem [bo to Junkieles za nią
                  myśli merytoycznie;-)] Za to romanistki i germanistki są
                  fajne.Dlatego mimo rzekoej angielskiej specjalizacji jest lepszy w
                  innych olimpiadach językowych...
                  • 23.01.10, 14:21
                    O takich sprawach to trzeba w szkole rozmawiać, poza tym bzdury
                    opowiadacie!
                  • Gość: UK IP: *.rev.snt.net.pl 02.02.10, 16:08
                    I robi im różne świństwa Była nawet taka świetna anglistka Ewa Zasłona, która
                    uczyła fajnie i ciekawie,a język ,szczególnie wymowę, miała dużo lepszą od
                    Grycy. No i ona się chyba poczuła zagrożona - tak długo jej dokuczała, tak długo
                    intrygowała i szczuła,że Zasłona miała dość i się wyniosła na UW...U Grycy tylko
                    potulne, nawet kiepskie,anglistki są OK!
                    • Gość: Human relation IP: *.tktelekom.pl 04.02.10, 13:14
                      sie na anglistkę przekwalifikwała i nadrabia intrygami i układami
                      biznesowymi ze Stomą.
                      • Gość: Tytus IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.10, 20:52
                        lingwistyce, a drugą - anglistyka.Tak,że nie jest tak źle;-)
                    • Gość: Polaqua IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.10, 16:11
                      A to była przez wiele lat najlepsza anglistka w szkole.No ale Gryca jej
                      dokuczała a Stoma molestował to się wyniosła...
                • Gość: Normals IP: *.tktelekom.pl 25.01.10, 16:39
                  paszczy.Stąd jej cała kariera...
                  • Gość: ciekawa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.10, 15:39
                  • 10.02.10, 15:23
                  • Gość: Nautilus IP: *.tktelekom.pl 14.03.10, 18:43
    • Gość: Ciekawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.10, 05:00
      Polska to przecież kraj montowni dla cudzych pomysłów i know how.
      W takim kraju żadne talenty nie są potrzebne;-)Po co jakieś olimpiady
      dla Murzynów???
    • Gość: Słoneczko IP: *.centertel.pl 12.02.10, 18:30
      • Gość: ;-) IP: *.tktelekom.pl 02.03.10, 19:38
    • Gość: gottwaldczyk. IP: *.net-serwis.pl 07.07.11, 12:00
      Województwo mazowieckie licea 2011
      Warszawa licea 2011
    • 15.08.11, 18:03
      Oto co mówi BBC na temat zamiarów angielskiego premiera Camerona :

      "He will include children without fathers, schools without discipline and communities without control in a long list of what he believes has gone wrong in parts of the country."

      Powtórzę - szkoły bez dyscypliny !!!

      He will go on to pledge that, together with ministers, he will consider whether government plans and programmes are bold enough to mend a "broken society".


      Dalej : naprawić "porąbane społeczeństwo " .

      The review will look at education, welfare, families, parenting, addiction, communities, the "twisting and misrepresenting of human rights that has undermined personal responsibility" and the "obsession with health and safety that has eroded people's willingness to act according to common sense".


      Przechył w prawach człowieka , który podważa osobistą odpowiedzialność

      " ... zanik chęci działania zgodnie ze zdrowym rozsądkiem "


      "Mr Cameron will also use the speech to reiterate his drive to "build a bigger, stronger society", reinvigorated by last week's events "
    • Gość: angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.11, 17:58
      up
      • Gość: angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.11, 13:35
        już teraz nie będzie można zrzucić odpowiedzialności za porażkę na nauczyciela .
        Uczniowie mieli ponad dwa miesiące na solidne przygotowanie się do poprawki .
        • 27.08.11, 08:05
          tu dokładnie to zdanie

          Wg BBC

          "Girls have increased their lead over boys in top-grade in GCSEs, in another record-breaking year of results."

          W Polsce jest podobnie , po prostu w tym wieku dziewczęta są bardziej ambitne, pracowite i zdyscyplinowane .

          Czyli to jest klucz do lepszego poziomu nauczania : zdyscyplinowanie, praca i chęci .

          No ale tzw postępaki będą co innego nam - nauczycielom - wciskać
          • 30.08.11, 20:49
            Oto wpis na wp.pl

            "Kochani, którzy z uporem maniaka twierdzicie, że polskim nauczycielom jest aż tak dobrze...Jestem nauczycielką w szkole średniej (sen sei) w Nagoi (Japonia) Pracuję 11 godzin w tygodniu (ani minuty więcej) - to pensum dla mojego przedmiotu. Jeśli trzeba zostać mam godziny dopłacone. Zarobek miesięczny 8000 dolarów teraz zostanie mi podwyższony, bo awansowałam na English Teachers' Team Leader (szkolny doradca metodyczny języka angielskiego) i wyniesie 11200 dolarów...Praca jest lekka. Zasada Nic na siłę zresztą tutaj uczniowie są bardzo zdyscyplinowani a jeśli ktoś nie jest to zarówno szkoła jak i sami uczniowie mają przyzwolenie aby takiego do porządku doprowadzić (system kar z cielesną włącznie)...Jeśli ktoś jest niesubordynowany, nie szanuje czasu sen sei i innych uczniów, którzy do szkoły przychodzą ciężko pracować aby jak najwięcej z wykładu nauczyciela wynieść naraża się na wrogość i ostracyzm innych uczniów...Do tych luksusów pracy w szkole dodam, że z samego faktu że jestem sen sei należy mi się szacunek i NIKT ALE TO NIKT nie pozwoliłby sobie na takie komentarze na forum. 3 razy do roku mam darmowy bilet lotniczy do kraju Wakacje, ferie wiosenne i Boże Narodzenie. Wolnego poza weekendami mam w sumie 4 miesiące, do tego darmowe mieszkanie w dobrej szanowanej dzielnicy, a ponieważ dojeżdżam do pracy metrem karta miejska także za darmo "
    • Gość: angrusz1 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.11, 08:53
      Oto na stronie MEN

      "Proponowane minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego od 1 września 2011 r. dla nauczyciela z tytułem magistra z przygotowaniem pedagogicznym wynoszą:

      * dla nauczyciela stażysty: 2 182 zł (143 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)
      * dla nauczyciela kontraktowego: 2 246 zł (147 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)
      * dla nauczyciela mianowanego: 2 550 zł (167 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)
      * dla nauczyciela dyplomowanego: 2 995 zł (196 zł więcej od stawki aktualnie obowiązującej)."

      A na np onecie stażysta zarabia 2600 zł
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.