Dodaj do ulubionych

Od dziś ostry dyżur urazowy w każdym szpitalu p...

01.02.10, 11:41
Moze bysmy wreszcie skonczyli z mrzonka, ze da sie cos poprawic bez podwyzszenia skladki zdrowotnej. Te nieustanne bessensowne osczednosci, nie placenie szpitalom, ktore w konsekwencji nie przyjmuja chorych to powoduje , ze jak musimy to leczymy sie prywatnie i kosztuje nas to wiecej niz gdyby skladka byla na odpowiednim poziomie. W Niemczech np. jest to 14-15% i tyle kosztuje nowoczesna sluzby zdrowia. Ale jak na razie populizm zwycieza - wszyscy udaja, ze dzialaja w interesie pacjentow, skladki sie nie podnosi bo moze nie spodoba sie to przyszlym wyborcom i bledne kolo sie kreci....
Edytor zaawansowany
  • Gość: Lekarz IP: 212.87.25.* 01.02.10, 11:45
    Problemem jest po prostu brak ortopedów. To specjalność deficytowa.
    I żadne rozporządzenie nie zmieni tego faktu.
    Tych ortopedów, co już pracują, zmusić do brania dodatkowych dyżurów sie nie
    da. Prędzej się zwolnią i zatrudnią w sektorze niepublicznym za dużo lepsze
    pieniądze.

    Podziwiam optymizm wojewody i dziennikarzy.
    Jak zwykle w Polsce dominuje przekonanie, że urzędnik wie wszystko najlepiej,
    a potem okazuje się, że chciano dobrze, ale wyszło, jak zwykle.

    Grafik ostrych dyżurów był jakimś rozwiązaniem biorącym pod uwagę niedobór
    ortopedów i bandycki sposób rozliczania ryczałtem ostrych dyżurów przez NFZ.

    W ostatecznym rozrachunku urzędnicze eksperymenty i tak uderzą w Pacjenta.
  • Gość: ola IP: *.adsl.inetia.pl 01.02.10, 12:29
    w tym systemie to nawet składka 20-krotnie większa będzie za mała.ja płacę
    skladkę 360 pln mies . Robię tylko badania kontrolne zlecone przez zakład pracy
    ( raz na 3 lata). poza tym nie korzystam z "opieki zdrowotnej".Raz potrzebowałam
    iść do okulisty - okazało się że trzeba czekać 4 miesiące. Składka jest
    pobierana oczywiście od KAŻDEJ pensji....i system nie musi czekać 4
    miesiące.Wnioski nasuwają się same.
  • Gość: Lekarz IP: 212.87.25.* 01.02.10, 13:22
    Tu nie chodzi tylko o wysokość składki (koszty medyczne są prawie takie same jak
    w innych krajach UE), ale też o POWSZECHNOŚĆ jej płacenia i powiązaniu wysokości
    z RYZYKIEM ubezpieczenia (podwyżki dla palaczy).

    Jesteśmy JEDYNYM KRAJEM W UE, gdzie toleruje się tak wysoki odsetek rencistów w
    młodym wieku uprawiających czasami nieźle dochodową działalność. Nie wspominając
    o takim kuriozum, jak KRUS. Niedobór środków w NFZ z tytułu tolerowania KRUS-u
    szacuje się na ok 10 mld PLN/rok.

    Jednym słowem płacisz składkę za ileś tam osób, które nie płacą, a być może
    korzystają częściej niż Ty.

    Jedynym wyjściem jest likwidacja NFZ i powierzenie ubezpieczeń zdrowotnych kilku
    firmom ubezpieczeniowym mającym stałą i wiarygodna pozycje na rynku. Uniknie
    sie wtedy dodatkowego przerostu biurokracji (jak w NFZ) jak też problem opieki
    zdrowotnej zostanie raz na zawsze ODPOLITYCZNIONY.

    Tylko naprawą czego wtedy politycy będą mamić ELEKTORAT przed kolejnymi wyborami?
  • Gość: ja IP: *.chello.pl 01.02.10, 15:50
    a co z gmaszyskiem ZUS-u na żoliborzu...? Mają stać i niszczeć te 120 m2
    gabinety prezesów i dyrektorów ZUS-u? ;)))
    ps. ironia ,że by nie było wątpliwości...
  • 01.02.10, 18:56
    Nie martw się, może zachorujesz na raka, zakwalifikują Cię na chemioterapię i
    sobie odbierzesz te składki z nawiązką.
    Czy rozumiesz, co to jest ubezpieczenie?
    Czy fakt, że nie masz zderzeń czołowych z kasacją samochodu i płaceniem
    odszkodowania rodzinom dwóch zabitych pieszych również powoduje u Ciebie taką
    frustrację z powodu płacenia składki OC za samochód i niekorzystania z niej
    ("wszystkiego jedną stłuczkę miałam, a w każdym roku X zł trzeba płacić")?
  • Gość: Tarchowieś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 18:12
    Mieszkam na końcu Tarchomina. Teraz jak ktoś się połamie to jedzie
    na Bródno na Kondratowicza, a w świeta wywieźli moja siostrę na
    Barską bo tam był ostry dyżur.
  • Gość: anest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 18:26
    Decyzja o stałym dyżurze urazowym uderzyła w "prywatne kliniki
    ortopedyczne" w publicznych szpitalach. Nie ważne, że bliżej i
    szybciej. Brakuje specjalistów ortopedów i traumatologów bo
    ograniczono i utrudnono możliwość specjalizacji. "Starzy" sa
    zazdrośni o swoja synekurę jak adwokaci i notariusze. Z mafią
    ortopedyczna nie chcą współpracować anestezjolodzy, rentgenolodzy i
    pielegniarki. Protezy stawu biodrowego itd to dobry biznes, a
    urazowy połamaniec to strata czasu i pieniędzy. Raz w tygodniu
    możnabyło byłu robić wyjatek, ale nie codziennie...
  • Gość: ed IP: *.chello.pl 01.02.10, 20:48
    anset, poziom widzę masz świetny. Znajomość tematu (na poziomie lat 80) również.
    Aha, no i widze że świetnie znasz środowisko np. techników radiologów (znasz
    choć może jednego z imienia i nazwiska?)
  • Gość: Maciek IP: *.aster.pl 01.02.10, 20:53
    Człowieku, ale się z Tobą zgadzam.
    Ten co wie o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.
  • Gość: ed IP: *.chello.pl 01.02.10, 21:11
    Gdybym i ja (tak jak ty) mógł czytać w pracy te wszystkie gazety i książki i
    płacilliby mi za to 100 PLN/h to też być mógłbym snuć takie wizje i analizy.
    Właściwie to moglibyście zawiązać w końcu koło czytelnicze.
  • Gość: piel IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.10, 18:55
    Dla moich ortopedów i dyrektorów urazy zwożone przez pogotowie są
    zarazą, której należy unikać. Zajmują łóżka, diagnostykę, czas, blok
    operacyjny a są za darmo. Sami są "niewdzięczni" nie płacą a NFZ ich
    ryczałtuje jak "za gotowość". Nasi obiecali że będą zniechecać
    pacjentorów urazowych od zawracania dupy w ambulatorium.
  • Gość: zna IP: *.chello.pl 01.02.10, 21:02
    Nigdzie w świecie nie ma tak, że na izbie przyjęć dyżuruje specjalista
    ortopeda - leczeniem urazów zajmują się rezydenci, lekarze medycyny
    ratunkowej, chirurdzy ogólni. Dopiero w przypadku złamania wymagającego
    leczenia operacyjnego wzywany jest konsultant. A już na pewno ortopeda nie
    leczy skręceń kostek i stłuczeń nadgarstka. To typowo polski wymysł, że takimi
    urazami zajmuje się SPECJALISTA. Na ostrym dyżurze w UK czy Francji ortopedy
    nie uświadczysz - jest ich za mało i ich opłacenie jest zbyt kosztowne. Ale
    jeśli chcemy żeby było "specjalistycznie" to po pierwsze należy wykształcić
    specjalistów w odpowiedniej liczbie (jaką zachętę daje w tej chwili państwo na
    zostanie specjalistą? - zerową), po drugie - godziwie zapłacić.
  • Gość: Nomen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.10, 22:17
    gdzie są wolne miejsca?
    Czy zorganizowanie tego jest awykonalne?

    Co my jesteśmy Haiti?

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.