Autor byl pasazerem komunikacji miejskiej, wiec jesli parafrazowales jego slowa,
to omylnie trafiles w samochody. Nie narzekal na samochody.
Pomijam juz fakt, ze porownywanie obu sytuacji (modne wsrod uposledzonych
czlonkow MK) jest bledne, gdyz kierowcy samochodow jada z pkt A do pkt B w
okreslonym celu. Masa jezdzi w kolko bez okreslonego celu.
Co do Twojej analizy osobowosci na podstawie tresci wypisanych (milicja
potrzebowala takich "profilerow" w swoich szeregach), to rowniez nie dokonales
pelnego obrazu, a zajales sie praca odcinkowa. Jesli frustrat, to w ktorym
momencie pojawila sie frustracja ?. Jakie przykre doswiadczenia uruchomily
czynnik zalamania psychicznego? Zrob pelna analize, a nie tylko fragment.
--
Nie moge siebie czytac...
"Zmierzch" to plagiat