Re: w Białymstoku juz zaczeli pałować tych oszoło
Autor: Gość: dzidek
IP: *.centertel.pl
02.06.10, 19:38
Gość portalu: bolo napisał(a):
> Gdyby u nas policja miała jaja, to zaczęłaby od kontroli dokumentów (karta
> rowerowa albo dowód osobisty) i kontroli pojazdów (czy jest obowiązkowe
> wyposażenie - światła i inne), niektórym kazała dmuchnąć w alkomat. Oj
> posypałyby się mandaty, posypały. Potem w czasie przejazdu za zajmowanie innych
> pasów ruchu, niż ten na który masa oficjalnie dostała zgodę - mandat. Za jazdę
> chodnikiem - mandat. Za atakowanie samochodów, obijanie lusterek - sprawa karna
> .
> Pokazywanie fucków - mandat. Kierowanie ruchem przez osoby nieuprawnione -
> mandat. Jeśli samochody ruszyły na zielonym i rozdzieliły masę, a nie było
> upoważnionej osoby kierującej ruchem - mandat dla rozrabiających rowerzystów
> "mszczących się" na samochodach. I tak dalej... Jak masa zostałaby sprowadzona
> do grzecznej parady, to zadymiarze nie mieli by czego szukać i od razu
> frekwencja by zmalała i utrudnienia też.
Masz rację, gdyby policja miała jaja, połowa samochodów nie poruszałaby się po
naszych drogach.
Niesprawne światła, hamulce, układ wydechowy, zbyt duża emisja spalin, łyse
opony, trąbienie bez powodu, pokazywanie fucków, zajeżdżanie drogi innym
użytkownikom, parkowanie w miejscach niedozwolonych (chodniki, trawniki, ścieżki
rowerowe), wyprzedanie na trzeciego, wpychanie się na "chama", jazda buspasem ...
Mam wyliczać dalej?
Wielu "kierowców" pomimo papierka uprawniającego ich do kierowania samochodem
nigdy nie powinno prowadzić jakichkolwiek pojazdów, od dziecięcego wózka
zaczynając na samochodzie kończąc.
Wczoraj byłem świadkiem jak jeden z tych "kulturalnych inaczej" uczył kultury
jazdy pozostałych użytkowników, a zwłaszcza jednego pana, który pozwolił sobie
na przepuszczenie o jeden samochód więcej na skrzyżowaniu:
Zajechanie drogi, gwałtowne hamowanie, używanie słów zdecydowanie
niecenzuralnych, groźby karalne, celowe blokowanie innych,
to tylko niektóre z elementów wysokiej kultury tego kierowcy.
Szkoda, że nie było wtedy policji, miałaby duże pole do popisu.