opisujesz zachowanie chama za kierownicą, żeby usprawiedliwić
zachowanie chamów na rowerach zmuszających mnie do godzinnego
oczekiwania w autobusie aż skończą demonstrować swoje chamstwo
podczas przejazdu masy krytycznej.
Człowieku-jeśli chcesz możesz jezdzić na rowerze non stop, możesz
jezdzić nim do pracy, na randkę, do ślubu i na zakupy i w łóżku
możesz też pedałować. Zrozum jednak, że ja nie musze żyć tak jak ty,
że rower nie musi być dla mnie wszystkim, nie zmuszaj mnie do życia
według zasad, ktore ty akceptujesz i które wymyśliłeś. Ja czekałem
ponad godzinę aż masa krytyczna skończy demonstrować swoje chamstwo,
to nie prezydent miasta czekał w tym autobusie tylko zwykli ludzie,
którzy zamiast bzykać żony musieli ciepieć z powodu grupy oszołomów,
którzy uzurpują sobie prawo decydowania co jest dla mnie dobre.
Wbij sobie w mózg, że nie wszyscy kochaja rower, nie wszyscy mogą
jezdzic nim do pracy i nie dla wszystkim pocenie sie na rowerze jest
sensem życia.
Warszawa to nie Pekin nie zrobicie z Polski Chin, choc mogę
zrozumieć, że dla grupy oczadziałych lewaków na rowerach jest to
wzór społeczeństwa.
Żyj i daj żyć innym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.