Dodaj do ulubionych

"Używamy marihuany i nie można nam tego zabronić"

20.09.10, 10:25
Od jutra będziemy blokować urzędy, ustawiać się w kolejkach jako petenci, tak żeby nikt nic nie mógł załatwić.

YES, YES, YES - w ten sposób uzyskacie tłum zwolenników....

... wysłania Was do kamieniołomów.
Edytor zaawansowany
  • Gość: taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 10:28
    cytat "Ludzi uzależnionych trzeba leczyć i uświadamiać, a nie wsadzać za kraty." A może nie dawać im możliwości do uzależnienia? Czy wiesz ile osób zaczynając do zielska docierało do najciemniejszych uzależnień i jaki koniec ich spotkał. Wasza beznadzieja jest dla mnie ponad wszelkie kretynizmy w tym kraju widziane. Chcecie się w ten sposób wywyższyć jakoś spośród szaraczków, czy szukacie ucieczki od swej normalności. Czy jeśli Twoje dziecko kiedyś będzie jarało zielsko. będziesz je głaskał po głowie i przyklaskiwał? Zastanów się nad swoim rozwojem. Nie ma takiej fizycznej, a przede wszystkim psychicznej możliwości, żeby zielsko nie pozostawiało zamieszania w Twoim umyśle. Pamiętaj, że póki nie będziesz chciał sam, nigdy nie dotrze do Ciebie świadomość, że nie jest to to tak jak być powinno. Nie znam Cię, ale znam dużo osób używających różnych środków umożliwiających odłączenie się od codzienności. Oczywiści, że alkohol też jest makabreską, ale nikt nikomu nie każe go spożywać. I wiem, że można radzić sobie bez środków. Uwierz mi. A to, że Ty będziesz hodował dla siebie, i jeszcze kilka osób dla siebie nie spowoduje hurtowej uprawy na handel i dalszego ciągu z tym związanego. Oczywiście nie jest fair zamykanie za posiadanie, ale dilerzy też w ten sposób się tłumaczą. Potrzebna jest duża akcja w temacie, a nie organizowanie marszów. Może jeszcze postawicie pomnik i będziecie go bronić? Z boku Wasza walka wygląda podobnie do tej z Krakowskiego Przedmieścia.
    Za duży ładunek emocjonalny we mnie takie teksty wywołują żebym mógł to wszystko opisać na forum, czy gdziekolwiek indziej. Rozwagi i zdrowia życząc żegnam ozięble
    PS. A propos tytułu. A może lepiej rozumku i rozsądku? Tego nikt nie zabroni.
  • Gość: gość k IP: 217.153.68.* 20.09.10, 11:01
    ja nie złapałem sensu Twojej wypowiedzi. zielsko jest złe i należy walczyć z nim całym aparatem państwa ale alkohol tez jest zły lecz w tym przypadku nikt nie każe nikomu go używać? podwójne standardy czy hipokryzja??
  • kretynofil 20.09.10, 12:48
    A najbardziej jestem ciekaw konkretnych danych - bo wspomnial ze jak zaczyna sie od marihuany to konczy sie w trumnie (albo i gorzej).

    Dla mnie to jest o tyle ciekawe ze pale ziolo okazjonalnie juz prawie 15 lat i zupelnie nie przeszkadza mi to robic kariery, rozwijac sie, uczyc nowych rzeczy, utrzymywac kontaktow z ludzmi itd. Mam bardzo duzo znajomych ktorzy palili trawke i dzisiaj pracuja na kierowniczych stanowiskach, maja normalne, szczesliwe rodziny - i na setke takich znalem tylko jedna dziewczyne ktora z trawy przeszla na heroine i zmarla na AIDS.

    Tyle tylko ze niektorzy wola zeby ich dzieci chlaly royal, pie*dolily sie jak kroliki pod dyskotekami, bily sie na meczach i ku*wily w centrach handlowych za ciuchy - ale bron boze zadnej marysi... Kiedys poznalem w szpitalu goscia z dwoma wyrokami, watroba do wymiany, bez polowy zebow i calymi trzema skonczonymi klasami podstawowki - i on utrzymywal ze jest porzadnym obywatelem bo nie pali trawki :)

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • karmarys 20.09.10, 13:30
    kretynofil napisał:

    > A najbardziej jestem ciekaw konkretnych danych

    proszę bardzo , c o prawda dotyczą UK ale przynajmniej jest szansa że są porządnie wykonane: Raport dot. szkodliwości narkotyków i legalnych używek w UK. Teksty oryginalne zalinkowane pod spodem, gdyby ktoś miał wątpliwości co do wiarygodności.
    a tutaj arcyciekawy dokument publicznej BBC klasyfikujący używki pod względem szkodliwości. Uwaga! Obala sporo mitów. Is alcohol worse than ecstazy?. Tak swoją dorgą chciałbym dożyć czasów kiedy doc na podobnym poziomie merytorycznym popełni TVP.
    a na koniec zapraszam do głosowania :)
    Sonda: dlaczego narkotyki są nielegalne?
  • kretynofil 20.09.10, 13:53
    ...nizej linkuje - ciekaw jestem skad moj przedpisca wyciagnal pomysl ze od palenia marychy konczy sie w rynsztoku...

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • karmarys 20.09.10, 14:14
    może stąd , że od palenia marychy można skończyć w rynsztoku ;)
    są ludzie, którzy w imię udowodnienia swojej tezy posługują się statystyką"kreatywną" i fakt, że są tacy co kończą w rynsztoku jest wystarczający do zaokrąglenia, że wszyscy skończą w rynsztoku i nie bawią się w dociekanie jaki odsetek tam kończy ani jak się to ma do innych rynsztokogenych używek legalnych lub nie. to wszyskolaego, że obalili by włąsną tezę, co oczywście nie może mieć miejsca.
    --
    ry.blox.pl
    "Believing in a supreme being (...) not only absolves you of any responsibility whatsoever, which is handy, but it also allows you to be self-righteous about the made-up stuff you've convinced yourself is true in order to gain some sense of structure or meaning in your worthless life." Tim Sadler
  • Gość: mrarm IP: 193.203.192.* 20.09.10, 14:34
    WSZYSCY, którzy skończyli na heroinie, zaczynali od PIWA. Zapytaj, kogo chcesz. Bez wyjątku. Poza tym, alkohol to wyjątkowo paskudny narkotyk.
  • kretynofil 20.09.10, 14:36
    > WSZYSCY, którzy skończyli na heroinie, zaczynali od PIWA.

    Powiem wiecej: WSZYSCY, którzy skończyli na heroinie, zaczynali od MLEKA :)

    Proponuje zorganizowac Przyparafialne Lotne Hufce Obcinaczy Cyckow - bo od picia mleka matki wpada sie w heroinizm ;)

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • alfalfa 20.09.10, 14:42
    Absolutnie się nie zgadzam, cycki są fajne!
  • Gość: seeb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:27
    Wcale nie są fajne - spróbujesz jednego i jest super, spróbujesz drugieego, podoba Ci się jeszcze bardziej, za trzecim razem jazda jest nieziemska. Tylko że później nie możesz już bez nich żyć i powoli zaczynasz myśleć tylko o nich i stają się przekleństwem brzydszej połowy społeczeństwa :)))
  • Gość: psychiatra IP: *.chello.pl 20.09.10, 15:32
    w mózgu takiego zacyckowanego kolesia szaleje fenyloetyloamina, a to jeszcze bardziej jebie system

    pod jej wpływem człowiek totalnie głupieje i podejmuje decyzje od których ma przejebane przez resztę życia (w tym kredyt hipoteczny)

    ZAKAZAĆ !
  • Gość: zizziziz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:50
    hahahaha :) kocham Cię.
  • Gość: psychiatra IP: *.chello.pl 20.09.10, 17:20
    bo ja już się nie dam kolejny raz nabrać na te całe cycki
  • bojownik_wolnosci 20.09.10, 19:11
    Kto nie wierzy niech sam obejrzy i poszuka informacji na własną rękę:
    video.google.com/videoplay?docid=-8077200685820665259#
    video.google.com/videoplay?docid=-3467974144865905259#
    No i co bardziej istotne od ich szkodliwości, czy prohibicja w ogóle ma sens?
    www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
    A dla tych inteligentnych inaczej wersja rysunkowa problemu narkotyków:P
    www.youtube.com/watch?v=KSywgA1A4Z4
  • kosand 20.09.10, 15:52
    Troche juz żyję na tym świecie i nie zauwazyłem jakiejkolwiek zależności w ciągu do degrengolady oprócz własnej osobowości. Pamiętam jak w latach 60-ych rozwijał się ruch hipisowski i odurzanie się różnymi srodkami (rozpuszczalnik TRI, inhalacje z prażonego proszku IXI, także butapren którego uzywałem do sklejania modeli od 8 roku życia), nie zazywajac poznałem i smak, zapach i objawy tychże oprócz IXI i nigdy ich nie uzywałem jako używek. Papierosy to najgorsza używka legalna, powodujaca różne schorzenia i uzaleznienie, mnie udało sie z tym swiństwem skończyć, alkohol także niszczy, szczególnie rodzinę, nawet nie wiedziałem iz niektórzy sie w AA znaleźli dopóki sami nie powiedzieli a kilku znajomych z dawnej pracy-cenionych fachowców mieszka w schronisku Brata Alberta, to sa wraki.
    Jeszcze za Gierka kilku kolegów miało dostęp do róznych narkotyków, kilku faktycznie skończyło zycie wczesnie ale to samo spotkało tych co pili alkohol, tych co pala "maryśkę" znam od kilkunastu lat i podobnie jak ja czasem pija wódkę normalnie pracują. To wszystko nie zależy kto co bierze tylko jak często, niektórym chodzenie do kościoła jak widać szkodzi na mózg a nie zakazują i nie każą badań robić. Ja się obawiam tylkojednego, że w naszym społeczeństwie zgoda na coś może uposledzić życie z powodu nadużywania, tak jak z wódką, na codzień nie jest w dobrym tonie upijanie się ale w święta mozna się uchlać bo taka "tradycja":) Należy się zastanowic nad skutkami takiej liberalizacji w życiu zawodowym i społecznym, juz dzisiaj część młodzieży i to niekoniecznie tej najzdolniejszej wyznacza sobie w ten sposób trend w życiu i mówienie o mniejszej szkodliwości to takie naiwne tłumaczenie i próba usprawiedliwienia, problem się zacznie duzo później zapewne, podobnie jak z alkoholem, tylko rozluźnia i picie szklaneczki dziennie nie uzależnia, potem wmawianie sobie że moga przestac kiedy zechcę a jeszcze później szklaneczka to sprawdzanie czy moge rzucic kiedy zechcę.
    Podsumowujac, wszelkie dywagacje na temat stopnia zalezności i proporcji sa zbędne i szkodliwe, skoro jest to takie popularne nalezy zezwolić z pewnymi obostrzeniami i już, nie mozna nie dostrzegac problemu i spychac go do podziemia, kto chce popalić niech pali,tylko uprawy bym rejestrował bo jakoś nie wierzę w te "przydomowe ogródki" na własne potrzeby, szczególnie w naszym społeczeństwie.
  • figgin1 20.09.10, 14:53
    karmarys napisał:

    > może stąd , że od palenia marychy można skończyć w rynsztoku ;)

    To ja twierdzę, że księżyc jest z sera. A wnioski biorę stąd, ze księżyc jest z sera. Jeśli coś wydaje się być prawdą wcale nie znaczy, ze nią jest.
    --
    W Czelabińsku znaleziono chłopca wychowanego przez wilki. Jest to jedyny wychowany dzieciak w Czelabińsku.
  • Gość: pa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:40
    jestem za prawem:
    legalizacja na użytek własny, możliwość palenia, posiadanie max 4-5gramów bo jak się ma dużo to jest pokusa by sprzedawać, a już widzę scenariusz w którym przy legalności 30gramów każdy przy wieździe na chacie niby dla siebie, a tak na prawdę jakiś cwaniaczek będzie miała swoich 300 farmerów albo magazynierów...
    nawet gdyby pojawiły się jakieś oficjalne sklepy nie miałbym dużo przeciwko. może dawało by sie kupić trawe a nie domestos! (pod warunkiem że nie byłoby ich na kazdym rogu)

    i tylko jak popełnisz jakieś przestępstwo pod wpływem to masz combo -standard kara x2 albo lepiej x3
  • sarkafarka0 20.09.10, 16:28
    a niby czemu?
    a jak naje..biesz komus po alku to masz combo? wrecz przeciwnie - okolicznosc lagodzaca. slaby argument.
    rozsadku zycze wszystkim zgromadzonym
  • andrzejto1 20.09.10, 16:07
    kretynofil napisał:

    > ...nizej linkuje - ciekaw jestem skad moj przedpisca wyciagnal pomysl ze od pal
    > enia marychy konczy sie w rynsztoku...
    >

    Nie wiem jak to jest z tą przestępczością ponarkotykową. Bo ja cały czas uważam, że tak naprawdę mamy do czynienia z czarną dziurą. Tak się składa, że na przykład przy wypadku samochodowym bada się poziom alkoholu we krwi. Za to nie robi się narkotestów. I tu mamy problem. Bo oznacza to, że nie wiemy ile da facto wypadków czy innych nieszczęść jest przez narkotyki w takiej czy innej formie powodowanych. I nie dotyczy to tylko wypadków samochodowych, ale też i innych sytuacji, tych bliższych w opinii zwolenników legalizacji marychy zachowaniom po alkoholu. Jak policja zacznie masowo używać narkotestów, wtedy będzie można coś konkretnego powiedzieć.
    Nie trzeba daleko szukać. Nawet w "Uwaga Pirat" chłopaki badają delikwentów tylko i wyłącznie alkomatem.
    --
    Alfa Romeo to magiczny samochód i tylko jej posiadacze wiedzą o tym
    "Całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji" - Sapkowski
  • kopx 20.09.10, 16:18
    Nie masz racji.

    Rzeczywiście nie każdy kierowca jest badany narkotestem (badanie jest drogie i trwa okolo 10-15 minut).

    Ale przy wypadkach śmiertelnych czy z cięzko rannymi pobierana jest krew i następuje badanie na okoliczność narkotyków.

    Inną kwestia jest fakt, że pochodne THC utrzymuje się w krwi kilka tygodni mimo, że marihuana wpływa na zdolności psycho-motoryczne kilka godzin przy użyciu.

  • sarkafarka0 20.09.10, 16:41
    prawda jest taka ze dla ich wyimaginowanego dobra przesladuje sie ludzi ktorzy korzystaja z podstawowego prawa jednostki do wolnosci stanowienia o wlasnym jestestwie. prawo rodem z najgorzej pojetego totalitaryzmu.

    teza moze kontrowersyjna ale mam do niej prawo

    ps, narkotesty robi sie nie tylko po wypadkach ale rowniez w czasie wyrywkowych (prewencyjnych) kontroli drogowych, nie jest ich celem sprawdzenie czy kierowca jest pod wplywem narkotykow tylko czy ma zakazane zwiazki w organizmie, wynik pozytywny=utrata prawa jazdy. jestem w stanie sie zalozyc o wszystko co mam i bede kiedys mial, ze nawet pod wplywem marihuany przeszedlbym wszystkie testy sprawnosciowo/ruchowe, na orientacje, na szybkosc reakcji itd lepiej niz 99% kierowcow pow 60 roku zycia
  • Gość: gość IP: *.burl.east.myfairpoint.net 20.09.10, 22:15
    >przeszedlbym wszystkie testy sprawnosciowo/ruchowe, na orientacje, na szybkosc reakcji itd lepiej niz 99% kierowcow pow 60 roku zycia
    - Ja mam 72 i wlasnie dwa miesiące temu zdalem wszystkie twoje testy z takimi samymi wynikami jak 20 lat temu, za wyjątkiem siłowych, ale moje auto ma wspomaganą kierownicę i hamulce i nie muszę go pchać pod górkę, samo jedzie (dlatego nazywa się samo-chód). Ale to dygresja. Poza tym popieram.
    Widzialem niedawno film dokumentalny z roku ok. 1990, o ludziach, ktorzy stworzyli cywilizację informatyczną, były wywiady z Gates'em, Jobsem i paroma innymi z tamtej epoki, palenie trawki pojawia sie co dwie minuty. Bez trawki nie byloby komputerow, tak jak bez wina nie byloby w ogóle żadnych osiągnięć w żadnej dziedzinie kultury.
    Dlaczego zwalcza sie narkotyki? Poniewaz w Ameryce pozwala to zapełniac więzienia murzynami. 'War on drugs' została wymyślona przez białych superematystów w epoc e Nixona, wkrótce po uwchaleniu ustaw o prawach człowieka za prez. Johnsona, zeby zapobiec równouprawnieniu. Działa po dziś dzien jak zaczarowane. Dodatkowo powoduje anarchieę w Columbii, Meksyku i Afganistanie. Nie ma przy tym zadnego wplywu na spozycie. Dlaczego Polska to małpuje? tego nie wiem. W szczególności trawka jest raczej lekarstwem na wiele dolegliwości i nie ma w ogóle żadnych działań ujemnych, oprócz krótkotrwałego spowolnienia, a o to przecież chodzi.
  • Gość: emocjonalny IP: *.aster.pl 23.09.10, 15:56
    Dobrze mowi! Dac mu wodki!

    Zgadzam sie z Pana wypowiedzia 100%... w koncu ktos sie odezwal, kto rozumie sedno tej sprawy.
  • kretynofil 20.09.10, 16:21
    Tak, takich statystyk brakuje - natomiast to nieprawda ze nie robi sie testow na obecnosc narkotykow, bo sie je robi jesli zatrzymany delikwent jest "zamotany" a alkomat nic nie wykazuje. Oczywiscie, jesli delikwent jest "wypity" to sie nie sprawdza czy czasem jeszcze nie przypalil - ale wtedy bylby problem ze stwierdzeniem czy wypadek byl konsekwencja alkoholu, marihuany czy moze obu uzywek :)

    > Nie wiem jak to jest z tą przestępczością ponarkotykową.

    To zreszta bez znaczenia, bo i nie o tym moj przedpiscia pisal. Chodzilo mu o to ze zaczynajac od marysi predzej czy pozniej siegnie sie po cos innego - a akurat zadne statystyki tego nie potwierdzaja, albo potwierdzaja to tak jak teze ze po heroine siega sie po zjedzeniu bulki i banana :)

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • s0ber 20.09.10, 15:34
    Jak widać, cannabis jest sporo z tyłu za alkoholem, który z kolei trzyma się blisko czołówki, którą okupują takie substancje jak kokaina, barbiturany czy heroina.
    --
    Last.fm
    Forum DDA/DDD - wejdź, jeśli szukasz wsparcia
    Sober's Soup
  • Gość: kamillo IP: 217.149.250.* 20.09.10, 15:47
    Wystarczy spojrzeć na ulicę, na policyjne statystyki. Ile jest pobić, zabójstw i innych przestępstw popełnianych po najgorszym narkotyku - alkoholu. Jego skutki są o wiele gorsze niż palenie zioła. Z moich znajomych pali większość co nie przeszkadza im być świetnymi pracownikami, przykładnymi rodzicami czy świetnymi kumplami. Gorzej jest z tymi co lubią pić. Sądzę, że Ci co piją mają o wiele gorsze życia. Alkohol niszczy nie tylko człowieka, ale całe jego otoczenie. A po ziole można się co najwyżej uśmiać po pachy. Jestem za legalizacją, ale tylko w drobnych ilościach.
  • Gość: Tool IP: 213.17.224.* 20.09.10, 13:42
    Wielki plus Stary! Pozdrawiam
  • doggod 20.09.10, 14:07
    kretynofil napisał:

    > A najbardziej jestem ciekaw konkretnych danych - bo wspomnial ze jak zaczyna si
    > e od marihuany to konczy sie w trumnie (albo i gorzej).
    >
    > Dla mnie to jest o tyle ciekawe ze pale ziolo okazjonalnie juz prawie 15 lat i
    > zupelnie nie przeszkadza mi to robic kariery, rozwijac sie, uczyc nowych rzeczy
    > , utrzymywac kontaktow z ludzmi itd. Mam bardzo duzo znajomych ktorzy palili tr
    > awke i dzisiaj pracuja na kierowniczych stanowiskach, maja normalne, szczesliwe
    > rodziny - i na setke takich znalem tylko jedna dziewczyne ktora z trawy przesz
    > la na heroine i zmarla na AIDS.
    >
    > Tyle tylko ze niektorzy wola zeby ich dzieci chlaly royal, pie*dolily sie jak k
    > roliki pod dyskotekami, bily sie na meczach i ku*wily w centrach handlowych za
    > ciuchy - ale bron boze zadnej marysi... Kiedys poznalem w szpitalu goscia z dwo
    > ma wyrokami, watroba do wymiany, bez polowy zebow i calymi trzema skonczonymi k
    > lasami podstawowki - i on utrzymywal ze jest porzadnym obywatelem bo nie pali t
    > rawki :)
    >
    Mogę się tylko z Tobą zgodzic. Palę gandzię od, powiedzmy, dwudziestu lat, tak jak sporo moich znajomych. Pije też alkohol i wielu moich znajomych tez pije alkohol. Patrząc na to wszystko z perspektywy czasu, żaden z palaczy nie przeszedł na twarde narkotyki, za to kilku pijących straciło kontrolę nad piciem. Nie jestem tak naiwny, by twierdzic, że marihuana to samo dobro. Może byc żródłem psychoz czy powodowac uzależnienie psychiczne, dotyka to jednak znikomej części palaczy i nie daje powodów do zamykania w więzieniach całej reszty.
    Co z internetem, hazardem czy pornografią? One przecież też uzależniają.
  • bopin 20.09.10, 14:21
    doggod napisał:

    > dotyka to jednak znikomej części
    > palaczy i nie daje powodów do zamykania w więzieniach całej reszty.
    > Co z internetem, hazardem czy pornografią? One przecież też uzależniają.

    Do problemów z wymienionymi uzależnieniami chcecie dodać kolejne. A oczywiste jest, że uwolnienie obrotu kolejnymi używkami zrodzi kolejnych klientów odwyków. Tak jak wstyd być chlejusem, tak wstyd być nałogowym palaczem czy lekomanem
    --
    Pinio
    ---
  • kretynofil 20.09.10, 14:31
    Nie chodzi o zwiekszanie ilosci pacjentow odwykow. Tak rozumujac doszlibysmy do wniosku ze trzeba zakazac wszystkiego co moze potencjalnie zaszkodzic - tak jak jezdzenie samochodem, picie kawy, goracy prysznic i noz do chleba.

    Chodzi o to zeby nie penalizowac zachowan ktore nie stoja w konflikcie z interesem spolecznym, bo spoleczenstwo placi za egzekucje prawa (prokuratorow, policjantow, sedziego, adwokatow, straznikow w wiezieniu - ich wszystkich trzeba oplacic po to zeby poslac dzieciaka z jednym skretem do pudla) - a jakas czesc tego spoleczenstwa nie jest pewna czy na pewno skorka jest warta wyprawki.

    Rozumiesz, dziecie neostrady?

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • zbyszek.bejach 20.09.10, 14:41
    kretynofil napisał:

    > Nie chodzi o zwiekszanie ilosci pacjentow odwykow. Tak rozumujac doszlibysmy do
    > wniosku ze trzeba zakazac wszystkiego co moze potencjalnie zaszkodzic - tak ja
    > k jezdzenie samochodem, picie kawy, goracy prysznic i noz do chleba.
    Popieram Twoje myślenie. Ale masz pecha. Do większości to nie trafi.
  • bopin 20.09.10, 14:55
    kretynofil napisał:

    > Chodzi o to zeby nie penalizowac zachowan ktore nie stoja w konflikcie z intere
    > sem spolecznym,
    palenie trawy stoi w konflikcie z interesem społecznym. jak ci minie euforia wywołana THC, to zrozumiesz

    --
    Pinio
    --
  • kretynofil 20.09.10, 15:03
    ...danymi? Mozesz wyjasnic gdzie spoleczenstwo traci na tym ze ja pale skreta?

    Chetnie sie dowiem jakie koszty ponosi spoleczenstwo kiedy ja hoduje, susze i zapalam sobie trawke...

    A nie, pardon, zapomnialem - nie dowiem sie, dopoki nie wytrzezwiejesz, czyli nigdy ;)

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • bopin 20.09.10, 15:09
    kretynofil napisał:


    > Chetnie sie dowiem jakie koszty ponosi spoleczenstwo kiedy ja hoduje, susze i z
    > apalam sobie trawke...
    A że ja sobie walnę lufę z rana tez nic nikomu do tego. Ale nie łażę po ulicy i nie domagam się prawa do huknięcia sety w pracy podczas ustawowej przerwy śniadaniowej.
    jak sie ma nałog to trzeba miec i godność
    >

    --
    Pinio
    --
  • kretynofil 20.09.10, 15:14
    W Belgii gdzie teraz mieszkam mozna kupic i wypic piwo/wino w stolowce pracowniczej.

    I wiesz co? Jedynymi zarzyganymi alkoholikami na ulicach sa... Polacy.

    Glupoty, synek, opowiadasz takie ze rece opadaja...

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • bopin 20.09.10, 15:34
    kretynofil napisał:

    > W Belgii gdzie teraz mieszkam mozna kupic i wypic piwo/wino w stolowce pracowni
    > czej.
    >

    pamiętam w Czechach tez tak było. Ale u nas przepis zabrania. I co chodzę po ulicy i lamentuję, że nie wolno?
    --
    Pinio
    --
  • kretynofil 20.09.10, 15:44
    Generalnie sytuacja jest smieszna - bo jak pracowalem w PL to kadrowa mi powiedziala ze jesli ide na obiad z klientem to moge sie napic z nim wina. Normalne, przeciez nie pojde do restauracji zeby wybornego steka popijac fanta ;)

    Rzecz w tym ze to prowadzi do kompletnego absurdu - bo w imieniu swojej firmy, starajac sie ugoscic klienta, lamie kodeks pracy i powinienem za to zostac zwolniony.

    A problem z glupim, martwym prawem jest taki ze uczy ludzi relatywizowania go: skoro lamie prawo palac skreta, to moze moge tez troche "przykombinowac" w zeznaniu podatkowym...

    Tak dziala ludzka psychika - a prawo ktorego nie da sie lub nie warto egzekwowac (a tak jest w wypadku niewielkich ilosci marihuany) zacheca do jego lamania - a po jednym paragrafie kazdy kolejny lamie sie coraz latwiej.

    Dlatego wlasnie prawo powinno byc proste, jasne, zrozumiale i racjonalne... Rownie dobrze mozesz zakazac seksu oralnego i mycia zebow lewa reka - tez to niby bez znaczenia bo ludzie i tak beda robic jak im sie zywnie podoba, ale przeslanie jest proste: prawo jest bez znaczenia.

    Zapominasz o tym aspekcie, kolego...

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • Gość: lokator wawelu IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.10, 16:02
    Najwyższy czas, żeby rozsądek zaczął zwyciężać w Polsce a nie PO-PiSowo-kościelne paranoje.
  • comrade 20.09.10, 16:13
    W tej dyskusji jedno tylko mnie zastanawia. Czy aby przypadkiem nie jest tak że powszechność problemów alkoholowych jest związana wprost z banalnym faktem że każdy może kupić flaszkę w sklepie legalnie i schlać się bez najmniejszego problemu, natomiast do zdobycia czegoś mocniejszego trzeba trochę więcej inicjatywy więc w efekcie znacznie mniej ludzi pali, wolą kupić flaszkę i się 'legalnie' schlać (- co tez jest "przyjemne") niż szukać dilerów itp.

    Istotny 'społeczny' wpływ marihuany dałoby się ocenić tylko wtedy gdyby paliło ją tyle samo ludzi co np. zwykłe papierosy. Może dopiero w momencie gdyby regulrnie zaczęło palić te 30-40% populacji to okazałoby się że gandzia ma znacznie większy wpływ na całośc społeczenstwa niż to się wydawało w sytuacji gdy regularnie jara np 2-3%.

    Z drugiej strony Holandia zalegalizowała miękkie dragi i z tego co wiadomo żaden koniec świata nie nastąpił, natomiast pytanie za 100pkt brzmi czy ta legalizacja rzeczywiscie przełożyła się wprost na wzrost ilości używających.
  • kretynofil 20.09.10, 16:36
    > Istotny 'społeczny' wpływ marihuany dałoby się ocenić tylko wtedy gdyby paliło ją tyle samo ludzi co np. zwykłe papierosy.

    Tak sie nigdy nie stanie, nawet jesli marihuana bedzie za darmo rozdawana na kazdym rogu. Po prostu nie kazdy bedzie mial ochote palic cos takiego. Ja tez, majac dostep do dowolnej ilosci tego narkotyku nie wyobrazam sobie palenia go codziennie, a mam okresy kiedy nie pale przez rok. Alko tez nie pije przy kazdej okazji :) Lubie zapalic jak ogladam durny film (wybuchy, wyscigi, strzelaniny), ale w zyciu by mi nie przyszlo do glowy zeby palic przed pojsciem do teatru czy na jakas uroczystosc.

    Dlatego taka sytuacja nigdy nie wystapi.

    > czy ta legalizacja rzeczywiscie przełożyła się wprost na wzrost ilości używających.

    Nie, nie przelozyla sie. I to obala podstawowy argument przeciwnikow legalizacji...

    Tu znajdziesz linki do badan na temat popularnosci MJ w Holandii (nie czytaj wiki, czytaj prace do ktorych ona linkuje: [21] i [22]).

    en.wikipedia.org/wiki/Drug_policy_of_the_Netherlands#Results_of_the_drug_policy
    Jest tez:

    www.drugwarfacts.org/cms/node/67
    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • one2be 20.09.10, 17:12
    bopin napisał:
    > A że ja sobie walnę lufę z rana tez nic nikomu do tego. Ale nie łażę po ulicy i
    > nie domagam się prawa do huknięcia sety w pracy podczas ustawowej przerwy śnia
    > daniowej.

    Najwyraźniej ta poranna seta już zniszczyła Ci mózg; nie zauważyłeś, że nikt tu nie domaga się prawa do palenia marihuany w pracy..?
  • bopin 22.09.10, 12:30
    one2be napisał:

    >
    > Najwyraźniej ta poranna seta już zniszczyła Ci mózg; nie zauważyłeś, że nikt tu
    > nie domaga się prawa do palenia marihuany w pracy..?

    To co chcecie posiadać a nie chcecie palić? To byłoby bezczelne ograniczenie praw człowieka przez pastwo policyjne.

    --
    Pinio
    --------
    Blog o ulicy Świętojańskiej w Gdyni
    --------
  • doggod 20.09.10, 14:39
    bopin napisał:

    > doggod napisał:
    >
    > > dotyka to jednak znikomej części
    > > palaczy i nie daje powodów do zamykania w więzieniach całej reszty.
    > > Co z internetem, hazardem czy pornografią? One przecież też uzależniają.
    >
    > Do problemów z wymienionymi uzależnieniami chcecie dodać kolejne. A oczywiste
    > jest, że uwolnienie obrotu kolejnymi używkami zrodzi kolejnych klientów odwyków
    > . Tak jak wstyd być chlejusem, tak wstyd być nałogowym palaczem czy lekomanem

    Czy myślisz, że teraz nie ma uzależnionych? Że pojawią się oni dopiero po legalizacji?
    W obecnej sytuacji państwo płaci za leczenie i państwo płaci za utrzymanie ludzi siedzących w więzieniach za posiadanie. Dzieki legalizacji, państwo będzie mogło czerpac zyski ze sprzedaży marihuany i zaoszczędzi, wypuszczając ludzi z więzień.
    Znajdż mi, prosze, jakiś rodzaj ludzkiej aktywności, w którym nie znajdziesz patologii i nadużyc. Pewnie ogladasz od czasu do czasu telewizję. Wyobraż sobie, ze jest wielu ludzi, którzy oglądają ją cały czas, są od niej uzależnieni. Co z tym zrobic, zakazac TV? (w sumie to nie jest zły pomysł) :-)
  • bopin 20.09.10, 14:57

    > Czy myślisz, że teraz nie ma uzależnionych? Że pojawią się oni dopiero po lega
    > lizacji?

    po legalizacji będzie ich więcej
    --
    Pinio
    --
  • kretynofil 20.09.10, 15:04
    Legalizacja marihuany w Holandii nie doprowadzila do zwiekszenia ilosci uzaleznionych od narkotykow. Tak samo w Portugalii i Czechach.

    Masz jakies dane na poparcie swojej tezy, czy dalej bedziesz sie osmieszac popisujac sie swoja ignorancja i kompletna nieznajomoscia tematu?

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • piarella 20.09.10, 15:47
    kretynofil napisał:

    > Legalizacja marihuany w Holandii nie doprowadzila do zwiekszenia ilosci uzalezn
    > ionych od narkotykow. Tak samo w Portugalii i Czechach.
    > I owszem, w Holandii doprowadziła. Holenderski rząd rozważa już wprowadzenie ograniczenia legalnej sprzedaży tylko dla mieszkańców (by wyeliminować turystykę narkotykową), natomiast wydziały do zwalczania narkotyków polskiej policji już od lat szkolone są na negatywnym przykładzie Holandii. Popartym badaniami i statystykami tamtejszych ośrodków leczenia i zwalczania uzależnień. Miałam w ręku takie raporty i zapewniam - nie ma co ulegać marihuanowej propagandzie.
  • unhappy 20.09.10, 15:56
    piarella napisała:

    > Miałam w
    > ręku takie raporty i zapewniam - nie ma co ulegać marihuanowej propagandzie.

    Nie ma co ulegać ŻADNEJ propagandzie. Ani marihuanowej ani antymarihuanowej. Co do zmyślonych raportów - daj spokój :D

    --
    ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
  • Gość: jono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 21:19
    przytaczana holandia oprócz tego iż stanowi ją zgoła różne od naszego społeczeństwo dysponuje znacznie lepszymi środkami by przeciwdziałać skutkom swoich ewentualnych błędów legislacyjnych
  • kretynofil 20.09.10, 15:58
    ...to raczej nie bedzie problemow z podlinkowaniem, co?

    To bardzo grzecznie poprosimy ;)

    Na marginesie: milego osmieszania sie - to co piszesz to skrajne bzdury o czym wiem mieszkajac w tym regionie. Delegalizacja nie ma nic wspolnego z uzaleznieniami, tylko z wizytami nawalonych angoli ktorzy sa naprawde meczacy. Inna rzecz ze ze swoich wizyt w Amsterdamie pamietam przede wszystkim halasliwych PIJANYCH angoli w drodze do burdelu...

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • Gość: jono IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 21:27
    > Na marginesie: milego osmieszania sie - to co piszesz to skrajne bzdury o czym
    > wiem mieszkajac w tym regionie. Delegalizacja nie ma nic wspolnego z uzaleznien
    > iami, tylko z wizytami nawalonych angoli ktorzy sa naprawde meczacy.

    w holandii nigdy nie byłem ale podczas zwiedzania pragi strasznie zdziwił mnie park przy stacji metra karlovo namestii którego większość ławek zasiadali palący kolesie a w krzkach leżały małe grupki... strzykawy normalnie leżały pod tymi krzunami w trawie -jakoś park nie sprawiał wrażenie przyjemnego
  • unhappy 20.09.10, 15:06
    bopin napisał:

    >
    > > Czy myślisz, że teraz nie ma uzależnionych? Że pojawią się oni dopiero p
    > o lega
    > > lizacji?
    >
    > po legalizacji będzie ich więcej

    O, niewątpliwie. Pytanie o wynikający z rzetelnej analizy rachunek strat i zysków a nie demagogię i pierdoły typu: "każdy narkoman zaczynał od zioła".

    --
    ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
  • Gość: mrarm IP: 193.203.192.* 20.09.10, 17:28
    Człowieku, czy spychanie marihuany do podziemia powoduje, że sytuacja osób palących jest lepsza? Wręcz przeciwnie. Czy zamiatanie problemu pod dywan likwiduje ten problem? Jakie dokładanie problemów. Przecież marihuana jest powszechnie dostępna, problemem jest tylko KRYMINALIZACJA ZWYKŁYCH UŻYTKOWNIKÓW - ojców i matki rodzin, dobrych pracowników, podatników, studentów..
  • Gość: Eugenisztzngeniusz IP: *.olsztyn.mm.pl 20.09.10, 17:49
    Pan bopin jest zmęczony, nie potrafi podac zadnego sensownego argumentu i jest chamem. Jest smieszny i zalosny bedac pograzonym w swojej ignorancji :) Dobranoc !
  • bopin 22.09.10, 12:45
    Gość portalu: Eugenisztzngeniusz napisał(a):

    > Pan bopin jest zmęczony, nie potrafi podac zadnego sensownego argumentu i jest
    > chamem. Jest smieszny i zalosny bedac pograzonym w swojej ignorancji :) Dobrano
    > c !
    A żeś się biedaczku upalił hi hi hi

    --
    Pinio
    --
  • Gość: pau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:01
    Może Ty mi wyjaśnisz co to za ja waj bo ja tego nie rozumiem. Zapach ma bardzo ładny, smak ma dobry, ja paliłam parę razy i nic mi po tym nie było. Tylko wczoraj miałam zawroty głowy i zaburzenia percepcji jak w stanie porządnego narypania, tyle, że bez efektu narypania. To nie było fajne i czekałam, aż się skończY.
  • Gość: pa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:22
    > Mogę się tylko z Tobą zgodzic. Palę gandzię od, powiedzmy, dwudziestu lat, tak
    > jak sporo moich znajomych. Pije też alkohol i wielu moich znajomych tez pije a
    > lkohol. Patrząc na to wszystko z perspektywy czasu, żaden z palaczy nie przesze
    > dł na twarde narkotyki, za to kilku pijących straciło kontrolę nad piciem. Nie
    > jestem tak naiwny, by twierdzic, że marihuana to samo dobro. Może byc żródłem p
    > sychoz czy powodowac uzależnienie psychiczne, dotyka to jednak znikomej części
    > palaczy i nie daje powodów do zamykania w więzieniach całej reszty.
    > Co z internetem, hazardem czy pornografią? One przecież też uzależniają.


    a ja się nie do końca zgadzam -przebywam w towarzystwie które popala, sam też nie odmawiam (od jakich 5-7lat) i fakt: do póki się popala to nie jest to groźne. za to przynajmniej 1/4 z ogółu tych popalających osób które z popalania raz na tydzień przeszły na raz na dzień stały się zwyczajnie tępe! nie da się z nimi pogadać bez palenia! w dodatku są tak wyluzowani że zupełnie nie interesuje ich ogólne jutro. żadne popijanie piwa nawet codziennie nie działa tak szybko na psychikę człowieka.

    bawi mnie jak pokazują w tv obławę na gnojka z dwoma gramami zielska jako (!) dilera i rozumiem czemu miała by służyć ustawa liberalizująca, ale absolutnie nie uważam by trawa była czymś lepszym od alkoholu. ponadto ludzie czasem wolą zapalić niż się napić bo większość niewtajemniczonych nie jest w stanie poznać kogoś kto zapalił -a ja z kolei (wiem po sobie) nie uznaje kogoś takiego za trzeźwego. nie chciałbym by taki wilchilloutowany typ potrącił mnie na pasach czy inny lekarz po buszku na odstresowanie próbował mnie leczyć! dlatego uważam że z legalizowaniem zielska trzeba być ostrożnym!
  • kretynofil 20.09.10, 15:38
    > a ja się nie do końca zgadzam -przebywam w towarzystwie które popala, sam też nie odmawiam (od jakich 5-7lat) i fakt: do póki się popala to nie jest to groźne. za to przynajmniej 1/4 z ogółu tych popalających osób które z popalania raz na tydzień przeszły na raz na dzień stały się zwyczajnie tępe!

    Oczywiscie. To jest prawda - jesli przez kilka lat palisz codziennie to glupiejesz. Rzecz w tym ze jakbys przez pare lat pil codziennie po pare piwek... No wlasnie.

    Ja mialem taki okres ze palilem zbyt czesto i regularnie (raz-dwa razy na tydzien) i zaczalem zauwazac negatywny wplyw na pamiec krotkotrwala, ktory przeszkadzal mi w pracy (a pracuje umyslowo, wiec nie moglem sobie na to pozwolic) wiec przestalem na pol roku, a teraz pale znacznie rzadziej.

    I wszystko jest pod kontrola, nie mam skutkow ubocznych.

    Tak samo: przesadzalem z jedzeniem, przytylem, pojawilo sie chrapanie, nadcisnienie, nieprzyjemne pocenie, szybkie meczenie. To wszystko sie stalo w dwa-trzy lata. I co? Powinnismy zdelegalizowac jedzenie? Uznac ze jest bardziej szkodliwe niz alkohol?

    Schudlem, czuje sie lepiej, problemy zdrowotne zniknely. Co sie nazarlem dobrego jedzenia to moje. Wszystko jest dla ludzi. Wiekszosc z nich bedzie umiala zachowac umiar - a dla mniejszosci ktora nie potrafi sobie powiedziec stop penalizacja nie jest zadnym ratunkiem...

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • piarella 20.09.10, 15:42
    Wszelkie używki pozostawiają ślad. Negatywny. I do alkoholu też powinien być u nas ograniczony dostęp - to w tę stronę powinna iść polityka państwa a nie w stronę zezwalania na kolejne trucizny. Bo taka prawda - nawet najlżej działający narkotyk powoduje zmiany w mózgu (tak samo jak dwa piwka przed snem, nie ma się co oszukiwać). Znam tak wielu namiętnych palaczy konopi... szkoda, że sami nie widzą, jacy są żałośni, wypaleni mentalnie trzydziestolatkowie, zasłaniający się ciężką pracą, stresem w życiu itp. A tu problemy z pamięcią, koncentracją, problemy łóżkowe... tak, tak, palcie sobie na zdrowie, niczym za kilka lub kilkanaście lat nie będziecie się różnic od tych wiecznie zapijaczonych mas, którymi tak łatwo było kierować władzom komunistycznym (w Polsce, w ZSRR). Palcie, popijajcie... na zdrowie. :>
  • unhappy 20.09.10, 15:50
    piarella napisała:

    > Wszelkie używki pozostawiają ślad. Negatywny.

    A jeśli zostawiają pozytywny? Piarella - spróbowałaś kiedyś kwasu?

    --
    ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
  • Gość: g5h6 IP: *.olsztyn.mm.pl 21.09.10, 22:03
    twoja wypowiedz jest beznadziejna koleś, jak by było legalne zielsko w polsce za czym bardzo tęskie bo zwiedzałem holandie a i nawet jak bedzie legalize to przeciez nikt nie kaze nikomu go spozywac tak jak z alkoholem wiec na jeden grzyb wyjdzie ...
  • zdzisiek66 20.09.10, 11:01
    Czy wiesz ile osób zaczynając do zielska docierało do najciemniejszych uzależnień i jaki koniec ich spotkał.

    Słusznie. Sam znam faceta, która zaczynał od kawy, a potem od internetu się uzależnił.
    Niewątpliwie potrzebna jest duża akcja w temacie :)

  • Gość: takinietu IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 14:15
    I, oczywiście, papierosów. :)
  • alfalfa 20.09.10, 14:40
    "zdelegalizowałem" papierosy dla siebie w lutym zeszłego roku, po jakichś 15latach palenia. Nie byłem chyba mocno uzależniony bo nawet jednej paczki dziennie nie spalałem więc w miarę łatwo poszło (polecam, to straszny syf - nie dość, że "nie działa" to jeszcze sporo kosztuje).

    Być może to dziwne dla części komentujących ale nie wpadłem po tym na pomysł by innym zabronić palić i wsadzać do więzienia za posiadanie...
    A.
  • Gość: nowac IP: 91.212.2.* 20.09.10, 12:18
    po pierwsze jak koleś pisze że trzeba uzależnionych leczyć a nie zamykać to strzela sobie w kolano!!!

    Mechanizm uzależnienia od marihuany jest dużo bardziej 'lajt' jak kawy czy dużo gorszego świństwa od maryhy czyli tytoniu.

    Pisanie przez taa o przechodzeniu do cięższych prochów to kolejna brednia bo tak samo jak są setki biorących ciężkie dragi którzy nigdy nie palili, tak samo tysiące palaczy ziela nigdy nie będzie uzależnionymi od innych prochów.

    może na początek obejrzyjcie "the union" (np. na you tube) bo szkoda mi słów

    (nie)uzależniony
  • greges58 20.09.10, 12:41
    Popieram !
    To są brednie, powtarzane przez " Terapeutów "...

    Bo się uzależnisz i przejdziesz na Twarde Narkotyki !
    Bzdura ;)

    Piję piwo.
    Lubię !
    Czy to oznacza, ze na starość będę popijał Denaturat ?

    Pozdrawiam ^ ^
    Grzesiek
  • Gość: purify IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 14:19
    bo jesli w ogole to ta ustawa zapewne wejdzie dla ludzi od 18 roku zycia. A jak sobie jest ktoś dorosły to ch... was obchodzi to, co robi ze swoim zyciem. Ja lubię od czasu do czasu się zabawić, a alkohol to dla mnie nie jest zabawa, bo po nim kręci się tylko w bani i motywuje (zwłaszcza w grupie) do czynienia głupot, których się później żałuje. Dlatego obojętnie czy wejdzie ustawa umożliwiająca posadzić krzaka, czy posiadać znikomą ilość zielska, będzie to plusem.
  • bopin 20.09.10, 14:25
    Gość portalu: purify napisał(a):

    > alkohol to dla mnie nie jest zabawa, bo
    > po nim kręci się tylko w bani i motywuje (zwłaszcza w grupie) do czynienia głup
    > ot, których się później żałuje.

    nie, no po skręcie, albo dwóch, to człowiek od razu mądrzeje i taki poważny jest...

    --
    Pinio
    -
  • kretynofil 20.09.10, 14:32
    > nie, no po skręcie, albo dwóch, to człowiek od razu mądrzeje i taki poważny jest...

    A gdzie ten czlowiek to napisal, alkoholiku i menelu*?

    * - no co, dla Was kazdy kto broni trawki to cpun, wiec dla mnie kazdy kto jest przeciwko niej to pijak i zlodziej...

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • bopin 20.09.10, 15:01
    kretynofil napisał:

    > * - no co, dla Was kazdy kto broni trawki to cpun, wiec dla mnie kazdy kto jest
    > przeciwko niej to pijak i zlodziej...
    >

    Wiadomo, każdy pijak to złodziej.
    Jesteś uzależniony od marihuany? Nie? A możesz się bez niej obejść? to dlaczego tak bronisz jej powszechnej dostępności?
    --
    Pinio
    --
  • Gość: purify IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:05
    > Jesteś uzależniony od marihuany? Nie? A możesz się bez niej obejść? to dlaczego
    > tak bronisz jej powszechnej dostępności?


    wydaje mi sie, ze to Ty jestes uzalezniony od alkenu i nie mozesz sie bez niego odejsc. dlatego wydaje Ci sie, ze ja mam tak samo z marihuana.
  • bopin 20.09.10, 15:10
    Gość portalu: purify napisał(a):


    > wydaje mi sie, ze to Ty jestes uzalezniony od alkenu i nie mozesz sie bez niego
    > odejsc. dlatego wydaje Ci sie, ze ja mam tak samo z marihuana.

    No to z niej zrezygnuj raz na zawsze złamasie
    --
    Pinio
    --
  • Gość: def IP: 212.160.172.* 20.09.10, 15:51
    jeśli nie chcesz wyjść na hipokrytę powinieneś teraz przyznać się do alkoholizmu...
  • bopin 22.09.10, 12:42
    Gość portalu: def napisał(a):

    > jeśli nie chcesz wyjść na hipokrytę powinieneś teraz przyznać się do alkoholizm
    > u...
    Zara zara, ja tylko legalnie posiadam alkohol w ilościach potrzebnych na własny użytek. Jaki alkoholik

    --
    Pinio
    --
  • bojownik_wolnosci 20.09.10, 19:15
    Kto nie wierzy niech sam obejrzy i poszuka informacji na własną rękę:
    video.google.com/videoplay?docid=-8077200685820665259#
    video.google.com/videoplay?docid=-3467974144865905259#
    No i co bardziej istotne od ich szkodliwości, czy prohibicja w ogóle ma sens?
    www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
    A dla tych inteligentnych inaczej wersja rysunkowa problemu narkotyków:P
    www.youtube.com/watch?v=KSywgA1A4Z4
  • kretynofil 20.09.10, 15:07
    Ja po prostu chce zlikwidowania martwego i niepotrzebnego przepisu ktory nakazuje karac posiadaczy malej ilosci lagodnego narkotyku (lagodniejszego od kawy, papierosow i alkoholu) niewspolmiernie do szkodliwosci posiadania tego narkotyku.

    Ja nie walcze o to zeby na kazdym rogu mozna bylo kupic jointa - bo do niczego mi to nie potrzebne. Ja walcze (to i tak za duze slowo - ot, pisze sobie) o to zeby posiadanie jointa nie bylo traktowane jak przestepstwo - bo nim nie jest.

    Tak samo bym protestowal gdyby wolno bylo sprzedawac wodke cytrynowa, ale za posiadanie brzoskwiniowej by sie szlo do paki.

    Rozumiesz? Nie, raczej nie rozumiesz ;)

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • bopin 20.09.10, 15:32
    kretynofil napisał:

    > ot, pisze sobie) o to
    > zeby posiadanie jointa nie bylo traktowane jak przestepstwo - bo nim nie jest.
    >

    Ja to rozumiem. Ale nie widzę powodu żeby zmieniać prawo na życzenie grupy nałogowców.
    I to całe gadanie o tym, że gandzia nie uzależnia jest funta kłaków warte. Więc niech ten przepis jest, bo jest z niego pożytek.
    gdyby mnie zabroniono posiadać przy sobie flaszeczkę i w trzymać co nieco w barku też bym się wkurzył. No bo jak zyć...
    Ale publicznie lamentować, że sie napić nie dają? Wstyd. Z jarankiem to samo. Niech te cwaniaki, co to się nie uzależniają, pokażą, że mogą z tego zrezygnować raz na zawsze. Nie mogą...
    --
    Pinio
    --
  • Gość: def IP: 212.160.172.* 20.09.10, 15:49
    jaja sobie robisz? no chyba, że potwierdzisz, że jesteś uzależniony od alkoholu...
  • Gość: doswiadczony IP: *.tx.res.rr.com 20.09.10, 15:53
    Ty masz ze soba jakis problem. I to bardzo powazny. Chcesz ingerowac w zycie innych na zasadzie - udowodnij ze nie jestes uzalezniony, nigdy wiecej nie pal jointa. A co Ciebie to do cholery jasnej obchodzi co ktos robi? Co Ci to tak przeszkadza? Udowodnij, ze nie jestes uzalezniony od internetu - PRZESTAN go uzywac! Co do Twojego belkotu, ze ktos czegos nie moze, to jestes w DUZYM bledzie. Zrobic sobie przerwe na miesiac, rok, czy na cale zycie NIE jest problemem, poniewaz konopie nie uzalezniaja fizycznie jak alkohol czy papierosy. Mozesz miec ochote, ale nie bedziesz na glodzie. Wiem co mowie, od kilku lat jaralem regularnie, codziennie, z 2 rocznymi przerwami. Ostatnio przeprowadzilem sie w inne miejsce i nie jaram. JAK TO SIE MOGLO STAC?! Przeciez to NIEMOZLIWE wedlug Ciebie?!

    Zastanow sie troche nad swoimi wypowiedziami, bo to, co piszesz tylko pokazuje ze cos jest z Toba nie tak.
  • Gość: anty-idiot IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.10, 16:08
    To jakiś biedny idiota z kruchty, daj pokój.
  • Gość: M. IP: 178.73.63.* 21.09.10, 09:57
    Gość portalu: doswiadczony napisał(a):
    Zr
    > obic sobie przerwe na miesiac, rok, czy na cale zycie NIE jest problemem, ponie
    > waz konopie nie uzalezniaja fizycznie jak alkohol czy papierosy.

    To jest gadanie osoby uzależnionej - "mogę sobie zrobić przerwę choćby i na miesiąc, więc nic mi nie jest".

    Choćby w mojej rodzinie był alkoholik, który robił sobie przerwy np na miesiąc, a potem wracał do picia równo i bez umiaru. Ale przecież mógł sobie zrobić przerwę, więc wg ciebie nie był uzależniony, prawda?
  • unhappy 21.09.10, 12:21
    Gość portalu: M. napisał(a):

    > Gość portalu: doswiadczony napisał(a):
    > Zr
    > > obic sobie przerwe na miesiac, rok, czy na cale zycie NIE jest problemem,
    > ponie
    > > waz konopie nie uzalezniaja fizycznie jak alkohol czy papierosy.
    >
    > To jest gadanie osoby uzależnionej - "mogę sobie zrobić przerwę choćby i na mie
    > siąc, więc nic mi nie jest".

    Zgadza się. Ale nie każda osoba paląca trawkę jest uzależniona tak jak nie każdy kto wypije sobie piwko jest alkoholikiem :)

    > Choćby w mojej rodzinie był alkoholik, który robił sobie przerwy np na miesiąc,
    > a potem wracał do picia równo i bez umiaru. Ale przecież mógł sobie zrobić prz
    > erwę, więc wg ciebie nie był uzależniony, prawda?

    Ale nie każdy pijące alkohol jest uzależniony. Tak samo z narkotykami.

    --
    ...odmów również różaniec w intencji wynagrodzenia Maryi Królowej Polski za publiczną promocję grzechów przeciw naturze...
  • bopin 22.09.10, 12:39
    Gość portalu: M. napisał(a):

    > To jest gadanie osoby uzależnionej - "mogę sobie zrobić przerwę choćby i na mie
    > siąc, więc nic mi nie jest".

    i oto chodzi oto chodzi
    żaden nie jest uzależniony, ale każdy chce bezkarnie to posiadać. Może tego nie palić, ale każdy chce posiadać bezkarnie (ciekawe po co). Żałosne złamasy w nałogu

    --
    Pinio
    --
  • Gość: emocjonalny IP: *.aster.pl 23.09.10, 16:46
    no tak... pewnie ze tak, a najlepiej to wogole nic nie mowic jak ci wszystkiego beda zabraniac bo po co sie wychylac. Pomysl, myslenie nie boli, ja sam lubie pic TYLKO piwo inne alkohole mi wogole nie podchodza ale nie siedze i mowie ludzia ze cos z nimi nie tak bo wodke pija.
    A widze ze Ty niestety nie rozumiesz wogole problemu tutaj dyskutowanego ani tego, jaki ten wlasnie problem ma impakt na panstwie, kulturze i tym co dzieje sie na ulicach miast na calym swiecie. Prohibicja nigdy do niczego dobrego nie doprowadzila. Zabranianie czegokolwiek kreuje podziemny czarny rynek kontrolowany przez zorganizowane grupy kryminalne oraz promuje korupcje. Ale wydaje mi sie ze Ty poprostu tego nie ogarniasz... sprobuj zobaczyc swiat poza swoim barkiem w domu, telewizorka i gazety a moze to kiedys ogarniesz. Zycze powodzenia.
  • Gość: emocjonalny IP: *.aster.pl 23.09.10, 16:41
    czekaj czekaj... e... eee.... nie... powtorz bo nie ogarniam hahaha...
  • Gość: emocjonalny IP: *.aster.pl 23.09.10, 16:37
    Bo jej prohibicja jest najbardziej bezsensownym prawem na swiecie. To jest chwast, jak z samolotu upuscisz ziarna to wyrosna wszedzie... moze zabronimy tez chodowli pomidorow. Jak mozna zabronic chodowle czegos co rosnie na calym swiecie w najgorszych nawet warunkach. Cos z czego przed wojna produkowano - papier, wlokno, olej, produkty budowlane, lekarstwa, i wiele, wiele innych produktow. W historii ludzkosci nie bylo innego chwasta, ktory mogl byc wykorzystywany w tylu roznych aspektach zycia.
    Ale wrocmy do sedna sprawy ktorego jeszcze nikt nie poruszyl - organizacje kryminalne i sposob w jaki sie utrzymuja. Gdyby maryska byla legalna... kto na tym by utracil najwiecej?
  • Gość: purify IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:03
    ja juz to kiedys rozkminialem, ze palenie marihuany nie jest dla kazdego. bo niektórzy nie potrafia wyluzowac, spinaja sie - dlatego przeszkadza im klimat jarania.
    takim ludziom bardziej pasuje alkohol, agresja i budzenie sie rano z ch... wie kim, ch... wie gdzie.
  • Gość: dziecko_alkoholika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 17:07
    Pijesz piwo. Twoje dzieci widzą cie z piwkiem w ręku. Twoje dzieci na piwku nie poprzestaną. Albo w najlepszym wypadku staną się niepijącymi, nieszczęśliwymi dorosłymi dziećmi alkoholika...lub będą miały taki zespół. Proste.
    Widzisz tylko przyjemność i chęć używania...do woli, która niewoli innych.
    To ty się opamiętaj.
  • Gość: pau IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 15:07
    ale teraz to chyba jesteś pod wpływem jakiejś używki?
    bo piszesz jak potłuczony.
  • Gość: m IP: 88.156.157.* 20.09.10, 12:47
    to,że ludzie od zielska przechodzą do mocnych dragów to jest ich indywidualna sprawa są poprostu debilami emocjonalnymi ja osobiście przestałam palić trawę bo teraz mam małe dzieci ale kiedy dorosną to może wrócę piszę może bo jeszcze niewiem.I osobiście znam ludzi którzy trawę palą już 30 lat i to im wystarcza nie potrzebują silnych mózgotrzepów. Polacy to zacofany naród i tchóżliwy boicie się trawki i tyle bo po niej człowiek pokazuje jaki jest naprawdę . Nie da rady kłamać pozdrawiam
  • Gość: tia IP: 84.38.160.* 20.09.10, 13:36
    "Oczywiści, że alkohol też jest makab
    > reską, ale nikt nikomu nie każe go spożywać." i to powinno dotyczyć innych używek, zwłaszcza mniej szkodliwych.
  • Gość: Tool IP: 213.17.224.* 20.09.10, 13:40
    Uśmiałem sie do łez czytając Twoje wywody!buahahaha! Typowe polskie myslenie! Jestem pewnien że nie potrafisz rozróżnić trawy od siana i nie masz pojecia tym co to jest zielsko...ale cóż. Najlepiej połowę polaków wpakować do paki za jednego blanta a drugą połowe za to że dała klapsika swojemu dziecku:) i mamy spokój i ...pokój! Mam sie za człowieka myslącego, wiem co dla mnie dobre a co nie. Potrafię zdefiniować środki czy też rzeczy które mogą mi zaszkodzić czy też nawet zabić, żyje w demokratycznym ponoć kraju wiec co komu przeszkadza że od czsu do czsu zapale sobię blanta? Pytam co?Nazywanie zielska "narkotykiem " to trochę za mocno powiedziane! Wiekszą sieke z Twojego mózgu zrobi wóda pita ponad miarę...ale....co tam , przecież wszyscy pija wódę i to nic złego.. Zastanów się nad tym ile ludzi zginęło po alkoholu, w wypadkach,rozrubach itp. zobacz ile rodzin rozpadło się przez wódę ! To Cie nie rusza? Czy picie ponad miare nie jest dla Ciebie większym kretynizmem niż spalenie blanta? Nikt po trawie nie umarł i nie umrze!!!!! Nie jest agresywny jak po alkoholu, a pisanie o tym że palenie trawy ciągnie w poważne uzależnienia i sięganie po cięższe dragi to czysta GŁUPOTA! Owszem może znajdzie sie odsetek ludzi którzy resetuja swój mózg czym popadnie ale to juz ich sprawa. Mógłym teraz napisać żeby w Polsce zakazano picia alkoholu bo od piwka się zaczyna a kończy w rynsztoku z denaturatem w ręku, co powiesz na to? Jestem ciekaw czy jak twoje dziecko zacznie pić to pogłaskasz je po główce :) ha ha a ryzyko dużo gorsze niz po blancie!!!!! Trawa dla ludzi UŚWIADOMIONYCH! Mój wybór moje zdrowie! A jesli bedę chciał sobie zaszkodzić to wokoło 10000 środków znacznie gorszych a legalnych!!!! Pozdrawiam wszystkich smakoszy najlepszej roslinki na świecie!!!
  • bopin 20.09.10, 14:29
    Gość portalu: Tool napisał(a):

    > wiec co komu przeszkadza że od czsu
    > do czsu zapale sobię blanta? Pytam co?

    Że sobie człowiek czasem wypije, to jeszcze nie powód żeby go nazywać alkoholikiem, no...
    A żeś się bratku ujarał... hi hi hi

    --
    Pinio
    --
  • zbyszek.bejach 20.09.10, 14:51
    A ty się nie ujarałeś klepiąc w klawiaturę? Może ci płacą za pisanie?
  • Gość: gość IP: 94.75.121.* 20.09.10, 19:45
    " mój wybór, moje zdrowie"?? A odtrucia, leczenie uzależnionych to na czyj kosz?
  • Gość: mrarm IP: 193.203.192.* 20.09.10, 13:54
    Wolałbym, żeby moje dziecko paliło, niż używało narkotyk masowo niszczący komórki w mózgu (alkohol), a nie zmieniający sposób patrzenia na życie (ziele).

    Poza tym, nieletni nie będą mogli palić. Obecnie nieletni też nie może kupić alkoholu.

    Alkohol to też narkotyk, czemu chcesz decydować, co wprowadzam do swojego organizmu? Uwierz mi, marihuana jest mniej degenerująca. Z tym, że delegalizacja zmienai tylko tyle, że w razie złapania przeze policję jesteś uznany za KRYMINALISTĘ. Do państwo niszczy Ci zycie, nie narkotyk!
  • Gość: c IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 14:14
    Gość portalu: taaa napisał(a):
    > Czy wiesz ile osób zaczynając do zielska docierało do najciemniejszych uzależnień i jaki koniec ich spotkał.

    no ile? bo nigdzie nie znalazłem tego typu danych.
    oświeć wszystkich WIARYGODNYMI danymi, a nie pier..... banały.
    ja jakoś nie znam nikogo, kto paląc trawę na studiach skończył marnie. wręcz przeciwnie.
    za to znam (a właściwie znałem) ludzi, którzy konsumując alkohol skończyli na dnie, a dwóch dosłownie - jest już 6 stóp pod ziemią.
  • Gość: taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 14:44
    Uwierz mi. Wiele osób miało lekkie początki, ale szybciej lub później było za mało. To nie z badań, a z wiedzy własnej. Oczywiście, że widzimy, słyszymy więcej o pijących. Chcecie żeby się proporcje zmieniły? Ja próbuję przynajmniej na swoim "podwórku" wytłumaczyć ile każde z uzależnień zabiera, nic w zamian nie dając.
    Dane wiarygodne to jakie według Ciebie?
  • Gość: def IP: 212.160.172.* 20.09.10, 14:50
    na pewno nie opowieści "z życia wzięte" bo nie wiem jak byś kombinował to ani Twoja, ani moja grupa znajomych nie jest żadną grupą reprezentatywną.
    bo ja znam dziesiątki historii o tych, co palą zioło i jakoś nie sięgają dalej. a ci co sięgają dalej zioło często w ogóle nie interesuje - bo za słabe. zresztą - heroiniści najczęściej zaczynają od alkoholu a nie marysi, bo to zupełnie inny rodzaj "jazdy". zresztą nie przypadkiem - alkohol i opiaty to jedna rodzina środków chemicznych - podobnie działają...
    a wszystko dlatego, że narkotyk to termin prawny a nie chemiczny.
  • kretynofil 20.09.10, 14:53
    To cos jak "ogloszenie parafialne", "fama niesie" i "wiesc gminna glosi"?

    > Dane wiarygodne to jakie według Ciebie?

    Moze takie ktore sa oparte na konkretnych powtarzalnych badaniach, na reprezentatywnej probce, z weryfikowalna metodologia?

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • figgin1 20.09.10, 14:57
    Wiedza własna, zasłyszana w kolejce w maglu jest mało wiarygodna.
    --
    Czelabińscy matematycy są tak twardzi, że potrafią wyrecytować z pamięci liczbę "pi" - od końca.
  • Gość: taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 16:22
    Skoro z taką pewnością to wykładasz, znak że miejsca te nie są Ci obce.
    Wykrochmalonej pościeli życzę
  • kretynofil 20.09.10, 16:38
    Czy zamierzasz kiedykolwiek powolac sie na jakiekolwiek dane czy dalej bedziesz powtarzal "ja wiem, ja wiem, ja wiem - i nie powiem skad"?

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • astolarska 20.09.10, 14:18
    argumentacja mówiąca,że marihuana jest zła i szkodzi się jakoś nie sprawdza w ustawodawstwie kolego, co z tego,ze zakażą jak tego sie nie da zabronić, stosując sie do twoich słów powinniśmy zakazac wodki i innego alkoholu bo :szkodzi :)

    tu chodzi o absurdy prawa- patrz koszulka kolesia

    dlatego gimnazjalisci ciukaja nożem i robia inne głupoty bo uważaja ,że prawo ich nie dotyczy
    jak widzą ,że wszyscy pala i maja w d... to prawo to dlaczego innnych praw tez nie miec?

    piszesz o wielkiej roli trawki w procesie uzależniania się, nie mówię nie ale logicznie to wszystko zaczyna sie od tego,że mamy urodziły nas z płucami wiec musimy oddychac a potem dopiero fajki, ganda, heroina :)
    więc zakażmy mamom rodzić dzieci z płucami to nie bedzie palenia jojntów :)

    może przesadzam ale miałem logike na wyższych studiach i jakoś absurdy życia codziennego nie są w stanie mnie wyleczyć z niej
  • astolarska 20.09.10, 14:19
    i zakażmy tych kretyńskich dzwonów w niedzielę bo mnie budzą
  • jedrol73 20.09.10, 15:18
    To ja moze napisze pare slow o sobie.
    Palilem trawke i hasz codziennie, przez jakies 9-10 lat. Oczywiscie po pracy, nigdy nie zapalilem skreta przed albo w czasie roboty. Przez ta dekade pare razy zmienialem prace - ba, pialem sie do gory po szczeblach kariery. Absolutnie nie moge powiedziec, ze zyciowo "poszedlem w dol", nigdy tez nie mialem ochoty siegnac po cos mocniejszego. Paru moich kolesi z czasow licealnych wybralo droge wodki, jak skonczyli pewnie kazdy sie domysla. Tak czy inaczej, w pewnym momencie postanowilem odstawic palenie trawki, ot tak, z dnia na dzien. Gdybym chlal wode, to pewnie nie obyloby sie bez detoksu/kroplowek czy innego gowna. A tu prosze, obylo sie bez tego typu dramatow; przypomne, ze palilem codziennie przez 9-10 lat. Jasne, przez pare nastepnych dni bylem troche "smutny", ale byl to jedyny efekt uboczny. Dodam, ze pale tez papierosy, minimum paczke dziennie. Probowalem rzucic to gowno chyba ze trzy albo cztery razy: trzesly mi sie rece, w glowce krecilo mi sie niemilosiernie i ogolnie rzecz biorac bylo nieciekawie... pale fajki caly czas.
  • Gość: Al IP: *.chello.pl 20.09.10, 15:51
    Ktoś Ci płaci za takie trucie ? Chcesz kogoś uczy - to zacznij od siebie - Wuju Dobra Rado.
    Oni twierdzą ,że ustawa im przeszkadza i mają prawo walczyć o zmianę.To także ich kraj .Taka jest demokracja.
  • Gość: taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 16:30
    Oczywiście. Ich. mój nie i ja nie mam prawa swego zdania powiedzieć, bo jest odmienne od Waszego, jedynego słusznego. Po prostu chciałbym ostrzec, pokazać co grozić może, jak nie wpakować się na sam dół. Nie traktuję wszystkich jednakowo i nikt nie jest dal mnie gorszy czy lepszy. Każdy jest inny i wśród nas może się trafić nawet na 1000 1 istota, której nie wyjdzie na dobre szukanie szczęścia w ziołach. I ta 1 na 1000 dla Was nic nie znaczy do momentu, aż okaże się że to ktoś Wam bliski. I nie życząc tego nikomu czasem jest za późno. To bardzo boli, ale czy Wy jeszcze czujecie ból? Więc jeśli demokracja, to może broń dla każdego? Jakoś się przeżyje. I co jeszcze w ramach demokracji?
  • s0ber 20.09.10, 16:49
    Gość portalu: taaa napisał(a):

    > Oczywiście. Ich. mój nie i ja nie mam prawa swego zdania powiedzieć, bo jest od
    > mienne od Waszego, jedynego słusznego. Po prostu chciałbym ostrzec, pokazać co
    > grozić może, jak nie wpakować się na sam dół. Nie traktuję wszystkich jednakowo
    > i nikt nie jest dal mnie gorszy czy lepszy. Każdy jest inny i wśród nas może s
    > ię trafić nawet na 1000 1 istota, której nie wyjdzie na dobre szukanie szczęści
    > a w ziołach. I ta 1 na 1000 dla Was nic nie znaczy do momentu, aż okaże się że
    > to ktoś Wam bliski. I nie życząc tego nikomu czasem jest za późno. To bardzo bo
    > li, ale czy Wy jeszcze czujecie ból? Więc jeśli demokracja, to może broń dla ka
    > żdego? Jakoś się przeżyje. I co jeszcze w ramach demokracji?

    No i co? Uważasz, że prohibicja przed tym chroni? U mnie na osiedlu swego czasu jeden koleś sypnął kolegów i zamknięto ponad 10 dilerów, dragów nie było raptem z miesiąc. A gdyby państwo sprzedawało, to tacy dilerzy nie mieliby racji bytu. Znacie kogoś kto nielegalnie handluje alkoholem? Może i znacie, ale dobrze wiedzieć, że niemal wszyscy wolą kupić go w sklepie. Podobnie byłoby z marihuaną, ale nie, takie głąby jak Ty wolą, aby dalej trudnili się tym przestępcy i by wsadzano do więzienia ludzi z gramem suszu w kieszeni. A najebani, rozpiedalający przystanki i straszący ludzi w komunikacji miejskiej mają się dobrze. Tu problemu nie widzisz. Nie widzisz także tego, ile osób niszczy życie swoje i swoich rodzin alkoholem właśnie. Ale rozpity naród jest OK, groźni są ci wyluzowani i spokojni ludzie, którzy zapalili marihuanę. Trzeba mieć za daleko do łba, żeby pisać takie posty, jak ty.

    A co do broni, to nie wiem, czy wiesz, ale bandytów pozwolenia nie obchodzą. I dla nich obecny stan rzeczy też jest OK. Bo włamują się do domu i wiedzą, że na 99,99% koleś, który tam mieszka, nie ma broni, bo w Polsce jej zdobycie graniczy z cudem. A uczciwy obywatel nie kupi jej na czarnym rynku, bo potem nawet jeśli użyje jej w obronie własnej, to i tak będzie miał problemy ze względu na nielegalne posiadanie broni.

    Może ty w ogóle z jakiejś organizacji przestępczej jesteś, skoro wyznajesz takie poglądy? Ewentualnie jesteś zwykłym ciemniakiem wychowanym na telewizji, nie umiejącym myśleć samodzielnie, tylko powtarzającym to, co usłyszałeś ze szklanego ekrany, co? Jak to z Tobą jest?
    --
    Last.fm
    Forum DDA/DDD - wejdź, jeśli szukasz wsparcia
    Sober's Soup
  • Gość: taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 18:32
    Ty do mnie pijesz? Czy pojąłeś choć słowo z tego co chciałem przekazać?
    1. Ceny podyktowane przez państwo miałyby w sobie taką ilość podatków, dodatków itp, że dilerów przybyłoby wręcz.
    2. Nie oceniaj innych swoją marką i nie nazywaj swym imieniem, bo nikt nie waży nawet równać się z Tobą.
    3. Problem demolki, bandytyzmu itp nie jest problemem wyłącznie nadużywania czegokolwiek. Najczęściej to nadużywanie to skutek braku: rodziny, bliskich, i jeszcze całej masy rzeczy i osób, których wartości są dla każdego inne.
    4. O broni napisałem z ironią i pożałowaniem rozumujących na Twój sposób.
    5. Oczywiście, że jestem z organizacji przestępczej, bo jestem człowiekiem. Pokaż mi kogoś, kto nie popełnił nigdy czynu zabronionego prawem i będziesz miał w porządku na dzielnicy.
    6. Tak jestem ciemniakiem wychowanym na tv, serialach i dzienniku telewizyjnym. A może raczej wolałbym taki być, żeby tak haj Ty widzieć blisko i nie mieć chęci do rozwoju otoczenia.
    "I to by było na tyle" cytat za prof. J. T. Stanisławskim
    I na przyszłość błagam czytaj ze zrozumieniem.
  • one2be 20.09.10, 16:17
    Gość portalu: taaa napisał(a):
    > " A może nie dawać im możliwości do uzależnienia? Czy wiesz ile osób zaczynając
    > do zielska docierało do najciemniejszych uzależnień i jaki koniec ich spotkał.

    A wiesz ile osób zaczynając od mleka docierało do najczarniejszego alkoholizmu i jaki koniec ich spotkał? Zakażmy przyjmowania płynów.
  • Gość: kerio IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.10, 17:17
    Jeśli ktoś chce pić wódkę, ćpać narkotyki lub nikotynę czy wdychać rozpuszczalnik - jego sprawa. Dorosły człowiek ma prawo sobie szkodzić.
    Ale komuchy z PO nigdy tego nie zrozumieją.
  • Gość: emocjonalny IP: *.aster.pl 23.09.10, 15:31
    A pomysl moze o tym na wieksza skale a nie tylko o swoich emocjach. Prohibicja nigdy w histori ludzkosci nie dzialala i nie bedzie dzialac. A prohibicja narkotykowa jest odpowiedzialna za najwiekszy w historii ludzkosci wzrost przestepczosci. Myslisz ze gangi i mafie to z czego sie glownie utrzymuja? Ze sprzedazy ciastek czekoladowych?
  • Gość: PsssSs IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.10, 19:50
    Fajne TEORIE.
    1. Marihuana praktycznie nie uzaleznia. Tak po prostu. Mniej niz alkohol, tyton czy kawa. Szkodliwosc tez jest DUZO mniejsza
    2."Czy wiesz ile osób zaczynając
    > do zielska docierało do najciemniejszych uzależnień i jaki koniec ich spotkał."

    No ile ? Powiedz mi. W krajach gdzie jest to legalne/zdepenalizowane odsetek uzaleznionych od ciezkich narkotykow jest DRASTYCZNIE mniejszy niz w krajach, gdzie jest to nielegalne wciaz. To jest jednym z glownych argumentow - realny spadek uzaleznionych i przestepczosci narkotykowej.

    Widac, ze twoje smieszne TEORIE maja ZERO pokrycia w faktach.
  • Gość: Alchemik IP: 213.108.154.* 20.09.10, 10:29
    A jak wg. p. Obary odróżnić osobę posiadającą działkę na własny użytek od dilera handlującego tym gó..nem, skoro według niego przeszukanie mieszkania jest chamskie?

  • Gość: gość IP: *.aster.pl 20.09.10, 10:44
    A niech się gó...arstwo zaćpa. Za parę lat, jak dożyją, radykalnie zmienią zdanie. I swoje dzieci będą bardzo przestrzegać!
  • Gość: mrx IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 11:04
    i zbiorowe kwalifikacje do nagrody Darwina
    Możecie się nawet młotkami po głupich łbach tłuc i własnie tego nikt wam nie zabroni,
    ale nie próbujcie potem się za moje pieniądze leczyc :/
  • kretynofil 20.09.10, 12:51
    ...ze nikt jeszcze na swiecie nie umarl z przedawkowania marysi. Tak samo nie zanotowano jeszcze w Polsce morderstwa ktorego przyczyna byl glod THC.

    Natomiast z zapicia umieraja tysiace ludzi rocznie, kilkuset kolejnych pada ofiara pijanych / niedopitych.

    Jesli ktos sie musi leczyc - to Ty z glupoty. Szkoda tylko ze jest nieuleczalna. Coz, powodzenia...

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • Gość: Nieqmaty IP: *.unisoft.com.pl 20.09.10, 13:24
    Kretynofil napisał był:
    >> Chcialbym zwrocic uwage ze nikt jeszcze na swiecie nie umarl z przedawkowania marysi.
    Hmm....
    Rozumiem, że dysponujesz statystyką wypadków samochodowych spowodowanych przez "zażywających" i w tej statystyce nie uwzględniono NIKOGO po "marysi" ?

    Miłego dzionka
  • kretynofil 20.09.10, 13:30
    ...wypadkow w ktorych ktos byl pod wplywem narkotyku - bo nigdy nie da sie ze 100% pewnoscia stwierdzic ze przyczyna wypadku byl narkotyk. Jesli pijany gosc rozbije sie na drzewie po tym jak poslizgnal sie na mokrej drodze na lysych oponach - to co jest przyczyna zgonu? Lyse opony, mokra droga, zbyt duza szybkosc czy alkohol?

    Pisze o zgonach wywolanych przedawkowaniem narkotyku / alko...

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • Gość: paw IP: *.chello.pl 20.09.10, 14:27
    Twoim zdaniem śmierć w wypadku po zapaleniu jointa to to samo, co śmierć z PRZEDAWKOWANIA?
    Za prowadzenie po trawce karać tak samo jak za jazdę po pijanemu. Ale nie za palenie we własnej łazience, ludzie! W tej samej łazience mogę łyknąć "Brutala" mojego dziadka i wtedy dopiero sąsiedzi mogą czuć się zagrożeni. A ja tym bardziej. To co, zakazujemy wody kolońskiej? A żeby kupić butapren proponuję obowiązek okazania dowodu pracy w branży budowlanej.
    Morał jest taki, że wszystkim się można naćpać, a im bardziej demonizuje się konopie, tym chętniej niepokorne dzieciaki po nią sięgną. A ich wychowaniem powinni zająć sie przede wszystkim rodzice. A gdyby jeszcze każdy sam płacił w tym kraju za swoje leczenie, rodzice bardziej interesowali się stanem zdrowia swojego dziecka.
  • bopin 20.09.10, 14:40
    kretynofil napisał:

    > nie zanotowano jeszcze w Polsce morderstwa ktorego przyczyna byl glod THC.
    >
    > Natomiast z zapicia umieraja tysiace ludzi rocznie

    Widocznie ludzie wolą alkohol od twojego suszu i picie akceptujemy a palenie nie. Inaczej trzeba by chodzić po ulicach i żądać legalizacji spirytusu. Zresztą na picie tez jest mnóstwo zakazów, na ulicy nie wolno, w pracy nie wolno. A wy macie jeden zakaz więcej - w ogóle nie wolno. Browna tez nie wolno i jakoś nit nie lamentuje. Nie ma sprawiedliwości. Weź się chłopie w garść, walnij se kielicha i przestań marudzić. Jak ci minie euforia po skręcie to zrozumiesz.
    --
    Pinio
    --
  • kretynofil 20.09.10, 14:55
    Smieszny jestes z tym swoim przywiazaniem do alkoholu. Wiesz co jest w tym zalosne? Ja moge od jutra przestac palic trawe - zupelnie bez zalu.

    Ty, gdybys mial przestac pic od jutra, to bys sie zesral, tak by Ci delirka dopiekla ;)

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • bopin 20.09.10, 15:06
    kretynofil napisał:

    > Ja moge od jutra przestac palic trawe - zupelnie bez zalu.

    Eeee nie kituj koleś, przecież cały ten dym o to, że ci zabraniają jarać. Nie możesz wytrzymać, co?
    Może czymś to zastąp, ja wiem, relanium?
    --
    Pinio
    --
  • kretynofil 20.09.10, 15:20
    Ja widzialem ludzi ktorzy probowali odstawic relanium - i strasznie cierpieli, az zal bylo patrzec.

    Natomiast powtarzam: ja nie mam problemu zeby przestac palic. W ciagu ostatnich 15 lat najdluzej nie palilem okolo trzech - i zupelnie mi tego nie brakowalo...

    Teraz pale okazjonalnie bo mam trzy godziny pociagiem do Amsterdamu i kilkoro znajomych ktorych lubie tam odwiedzic...

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • bopin 20.09.10, 15:38


    > W ciagu ostatnich
    > 15 lat najdluzej nie palilem okolo trzech - i zupelnie mi tego nie brakowalo..

    no to o co szum, że tego nie wolno posiadać? Widocznie jednak nie jest to takie proste. cala awantura o coś, czego nikomu nie brakuje, ciekawe...
    No ja tez kiedyś prawie rok nie piłem i zupelnie mi tego nie brakowało

    --
    Pinio
    --
  • kretynofil 20.09.10, 15:54
    Wodek smakowych generalnie nie znosze. Wodke jako taka (ale tylko najlepszego sortu) moge pic tylko czysta.

    A przysiegam: gdyby ktos jutro zabronil sprzedazy cytrynowki, to bym wyszedl na ulice. Jakby zabronili brzoskwiniowki, rzucilbym kamieniem w Sejm. A jakby zakazali orzechowki to bym podpalil pare opon i moze nawet petarda rzucil.

    Nie, nie dlatego ze potrzebuje sie tego napic. Nie dlatego ze nie wyobrazam sobie zycia bez brzoskwinki. Dlatego ze to jest zamach na moja wolnosc, zamach kompletnie nie uzasadniony i bezsensowny. Nic w moim zyciu delegalizacja cytrynowki nie zmieni - ale nadal nie zamierzam sie na nia zgodzic.

    I tak samo: skoro wolno pic i palic tyton, truc sie kawa i doprawiac relanium - to marihuana tez powinna byc legalna.

    Bo skoro mozna zabronic marysi to kiedys ktos zabroni anala lub jezdzenia na rowerze - bo to tez robi mniejszosc i tez mozna tak zbic kapital polityczny u wiekszosci...

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • bopin 21.09.10, 09:00
    kretynofil napi
    >
    > I tak samo: skoro wolno pic i palic tyton, truc sie kawa i doprawiac relanium -
    > to marihuana tez powinna byc legalna.

    Nie krępuj się, idź dalej, brown w każdym spożywczaku, a amfa w automatach w szkołach. Gdyby zabronili cytrynówki to zostawił bym opony w spokoju, wzruszył bym ramionami i nie pił, nie muszę. Wolność nie polega na tym, że wszystko wolno.

    --
    Pinio
    --
  • Gość: tar IP: 178.73.49.* 20.09.10, 15:22
    chachachachachachacha... i długo tak jeszcze
  • Gość: Pewex IP: *.chello.pl 20.09.10, 15:17
    bo widzisz jest sporo różnica między brownem i marihuaną. Chociaż jestem za tym, że dorosły człowiek może i sobie herę w piętę podawać i nic mi do tego, to jednak można się nagiąć i wysunąć wniosek, że heroina jest społecznie szkodliwa. Jej zażywanie uzależnia silnie psychicznie i fizycznie. Heroina wpływa na społeczeństwo, głód powoduje często niszczenie rodzin, kradzieże, wynoszenie przedmiotów z domu...marihuana tego nie robi. Oczwiście heroina jest narkotykiem trudnym i można by naprawdę dywagować o niej długo. Ale ok, zgadzam się żeby heroiny nie legalizować, ponieważ jest narkotykiem bardzo trudnym do opanowania, a gdy wymknie się poza kontrolę czyni szkody dla społeczeństwa. W przypadku marihuany możemy mówić o conajwyżej uzależnieniu psychicznym a i to bardziej przypomina uzależnienie od gier komputerowych czy tv niż od narkotyków. Zapalenie marihuany to godzina dwie relaksu. Nic więcej, troszkę innego stanu ale w pełni kontrolowanego. To nie alkohol gdzie może ci się urwać film, gdzie budzisz się w obcym łóżku i nie wiesz gdzie jak i kiedy się doń dostałeś. To kilka godzin fajnej zabawy, podczas której muzyka jest fajniesza, kolory są fajniejsze, jedzenie smakuje lepiej i doświadczas dystansu do świata zawuażając jego płaskość, absurd i miałkość. Polecam spróbować, ocenić i wypowiadać się. Nie ma nic gorszego niż wypowiadanie się o świecie w którym się nie było. Opowiadanie o tym jak to na tzw. haju, robi się takie i takie rzeczy....bzdura.
  • eryn_7 21.09.10, 01:54
    June 2004

    Yale University researchers have shown that active ingredient in marijuana can cause transient schizophrenia-like symptoms ranging from suspiciousness and delusions to impairments in memory and attention in some patients. The study was an attempt to clarify a long known association between cannabis and psychosis in the hopes of finding another clue about the pathophysiology of schizophrenia.

    Last year, Netherlands researchers reviewed five studies and concluded that the use of marijuana (cannabis) approximately doubles the risk of developing schizophrenia. Because the studies excluded anyone with a history of psychosis and controlled for the use of other drugs, they were "able to show the specific effects of cannabis."
    Thus if a young person is genetically at risk for schizophrenia, the research suggests, the use of marijuana can cause the same kind of damage the schizophenia would cause, which could bring on the illness when it might otherwise have not have emerged, cause earlier onset, and/or worsen the condition.

    Newsday quoted one of the study's authors, Dr. Manzar Ashtari, as saying, ""Don't put yourself at risk, especially if you have a family history of schizophrenia or severe mental illness -- especially when the brain is still growing."
  • Gość: skateflame IP: *.chello.pl 20.09.10, 15:41
    jaka euforia, czlowieku, a czym ty pieprzysz? to ze ktos ci dal maryche napakowana domestosem i trutka na szczury to bys moze miales jakas euforie, ja po paleniu ide spac, takze przyjemnosci z tego nie mam zbytniej, poza tym, ze jestem wesoly i senny. i pozniej kimam 12 godzin co jest dla mnie zadkoscia. chyba z polowa moich znajomych przynajmniej raz przybuchala - i wszyscy normalnie zyja.

    co do alkoholu - niestety wystarczy za granice wyjechac, i zobac zyc ilu tam jest nieudacznikow - przychodza do roboty 4ry dni - zaliczka, tydzien pozniej sie okazuje ze w korek wpadl i ze go policja z chaty wynosila, bo chcial rozpie...c pol chaty. alkohol pobudza - i to za mocno - i to zna z autopsji kazdy.

    co do postulatow tego typa - to nie zgadzam się z nimi. do 30 gram to duzo za duzo - ktos kto duzo palil moze 2 gramy wypali. mi obecnie wystarcza jedno zbicie i jestem do umycia. takze 30 gram jest to zdecydowanie za duzo. drzewka ok, amnestia dla tych co siedza - w zadnym wypadku - ci co mieli do 5 gram - ok. przeszukania w celu znalezienia dealera - staja sie problemem, gdyz moglby by byc dopuszczone gdy delikwent bedzie posiadal wiecej niz mozna - wtedy istnieje podejrzenie ze moze miec wiecej niz 3 drzewka w domu. tutaj kolejna nowelizacja, drzewko nie jest male, takze przeszukanie nalezalo by ograniczyc do otwarcia wszystkich szaf, pojscia do garazu - nie wiem cos w ten desen. Z drugiej strony, drzewka moga miec 3 - pytanie ile z tego wyjdzie gram, czy wliczac w to topy czy nature tez ? sprawa nie jest taka prosta. rozpoczol bym od tego, że do 5ciu gram mozna miec przy sobie i mozna znajdowac sie pod wplywem marichuany - oczywiscie nie jako prowadzacy auto itp.

    Co do możliwości naćpania, to gdzieś czytałem, ze jakieś laski z gimnazjum dzbukami czy czymś jajko pochodnym się naćpały. trakże dla chcącego nic trudnego.
  • Gość: purify IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 16:17
    >Weź się chłopie w garść, walnij se kielicha i przestań marudzić. Jak ci minie euforia po skręcie to zrozumiesz.


    Widzę, że chyba zapomniałeś sobie 'walnąć kielicha' bo marudzisz strasznie na tym forum.
  • Gość: dratwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 16:47
    nastepny mądry pij dalej
  • bopin 22.09.10, 12:50
    Gość portalu: dratwa napisał(a):

    > nastepny mądry pij dalej

    A ty przestań palić bo to nielegalne
    --
    Pinio
    ---
  • critto 20.09.10, 14:44
    ech... Wygląda na to, że nasz świat jest światem ludzi o bardzo chwiejnej psychice, stojących na pograniczu psychozy; światem ludzi PANIKI MORALNEJ.
    Wiecie co było przyczyną zakazania grzybków halucynogennych w Holandii? To, że JEDNA OSOBA(!) pod ich wpływem skoczyła z mostu i oczywiście zabiła się. Jedna osoba! Ciekawe, że nikt jeszcze nie zakazał tam alkoholu - pod jego wpływem DZIESIĄTKI TYSIĘCY OSÓB rocznie w różnych krajach dokonują najrozmaitszych przestępstw - zabójstw, pobić, kradzieży, podpaleń, przemocy domowej (90% wszystkich przypadków przemocy domowej jest po alkoholu!!), aktów wandalizmu, ulegają wypadkom i powodują je. Nie mówiąc o powodowanej przez alkohol marskości wątroby i wielu innych problemach zdrowotnych, o uzależnieniu, które prowadzi na dno.
    Gdyby ktoś miał zakazać alkoholu z powodu śmierci JEDNEJ OSOBY, to już dawno byłby on zabroniony. Co do marihuany, to tzw. teoria narkotyku wyjściowego jest bzdurą; po pierwsze, wiele osób biorących twarde narkotyki zaczynało od alkoholu i papierosów, a nie od THC; po drugie, nielegalność marihuany sprawia, że jest ona sprzedawana przez dilerów, którzy proponują także "twardy" towar. Po trzecie, na kontakt z twardymi narkotykami narażeni są bardziej ci, którzy lubią "eksperymentować" z różnymi rodzajami używek i nie patrzą, czy to trawa, czy amfetamina, czy opiaty - krótko mówiąc, debile.
  • doggod 20.09.10, 13:45
    Gość portalu: mrx napisał(a):

    > i zbiorowe kwalifikacje do nagrody Darwina
    > Możecie się nawet młotkami po głupich łbach tłuc i własnie tego nikt wam nie za
    > broni,
    > ale nie próbujcie potem się za moje pieniądze leczyc :/

    Legalizacja marihuany, sprzedawanej w licencjonowanych sklepach, przyniesie dochód państwu, nie bandytom. Będa wiec też pieniądze na leczenie uzależnionych. W obecnej sytuacji to właśnie Ty płacisz za ich leczenie.
  • bopin 20.09.10, 14:42
    doggod napisał:
    >
    > Legalizacja marihuany, sprzedawanej w licencjonowanych sklepach, przyniesie doc
    > hód państwu, nie bandytom.

    bandytom w żadnym wypadku. Bo maryśkę hodują poczciwi kmiecie gwatemalscy
    --
    Pinio
    --
  • doggod 20.09.10, 14:56
    bopin napisał:


    > bandytom w żadnym wypadku. Bo maryśkę hodują poczciwi kmiecie gwatemalscy

    Proszę przeczytac jeszcze raz, starając się tym razem zrozumiec to , co napisałem.
  • figgin1 20.09.10, 15:00

    > ale nie próbujcie potem się za moje pieniądze leczyc :/

    Nie wyobrażam sobie za czyjekolwiek pieniądze leczyć się po marihuanie.
    --
    W Czelabińsku znaleziono chłopca wychowanego przez wilki. Jest to jedyny wychowany dzieciak w Czelabińsku.
  • porarelaksu 20.09.10, 11:28
    Z tymi dilerami powołującymi się na "własny użyte"k to stara śpiewka, która nijak ma się do rzeczywistości. Obecnie obowiązujące prawo ustanowione właśnie w duchu tego powtarzanego bezmyślnie sloganu. Efekt? Dziesięciokrotnie większa ilość dilerów na ulicach, w klubach, szkołach. Dlaczego? Dopóki można było posiadać niewielką ilość na własny użytek, nikt nie bał się hodować krzaka czy spalić jointa w parku z uprawy kolegi. Mało kto napędzał czarny rynek płacąc jakimś dilerom. Większość osób bazowała na produkcie uprawianym samodzielnie z przywiezionych lub otrzymanych w prezencie ziaren. Po wprowadzeniu restrykcyjnej ustawy okazało się, że wbrew deklaracjom areszty zapełniają głównie konsumenci a nie dilerzy. Warto wspomnieć też o jakości sprzedawanego przez dilerów towaru, który często z powodu pazerności cwaniaczków jest skażony by dawał "kopa", a jednocześnie robi spustoszenie w organizmie niczym techniczny spirytus. Nie jestem za wolną sprzedażą marihuany w Polsce z prostego powodu - w tym kraju nikt nie potrafi dać sobie rady z kupowaniem alkoholu czy papierosów przez trzynastoletnich gó...arzy, więc pewnie i z marihuaną byłoby podobnie. Ale nie może być tak, żeby dorosły człowiek nie mógł zapalić sobie bez zagrożenia karą pozbawienia wolności jointa! Mam trzydzieści cztery lata i wkurza mnie, że polskie państwo chce zrobić ze mnie ćpuna i dilera tylko dlatego, że mam ochotę w swoim ogródku posadzić krzaka i raz na jakiś czas zrobić skręta. Znam tę starą śpiewkę o tym, że zaczyna się od marihuany a kończy na herze. To prawda i nieprawda jednocześnie. Bo zaczyna się nie tyle od marihuany, ale od piwa, papierosa, kłótni z rodzicami, poczucia braku akceptacji, samotności, depresji, gó...arskiej chęci zaimponowania kolegom i tak dalej w nieskończoność. W związku z tym bardzo proszę, żeby zanim ktoś napisze "a niech się zaćpają na śmierć" czy coś równie głupiego, najpierw pomyśli, poczyta albo przynajmniej posłucha argumentów drugiej strony. Pozdro
  • Gość: asdf IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 14:41
  • bopin 20.09.10, 14:44
    porarelaksu napisał:

    >Nie jestem za
    > wolną sprzedażą marihuany w Polsce z prostego powodu - w tym kraju nikt nie po
    > trafi dać sobie rady z kupowaniem alkoholu czy papierosów przez trzynastoletnic
    > h gó...arzy, więc pewnie i z marihuaną byłoby podobnie.

    A tu kolega ma akurat rację

    --
    Pinio
    --
  • figgin1 20.09.10, 14:59
    > A niech się gó...arstwo zaćpa. Za parę lat, jak dożyją, radykalnie zmienią zdan
    > ie. I swoje dzieci będą bardzo przestrzegać!

    Pierwszy raz zapaliłam zioło kilkanaście lat temu. Ani się nie uzależniłam, ani nie stoczylam, ani mi na zdrowie nie zaszkodziło. Dzieci? Jak będe miala, to będę wolała, by paliły zioło niż papierosy.
    --
    Napisy "Palenie zabija" na paczkach z papierosami to wielkie ułatwienie dla czelabińskiej milicji. Teraz, jak znajdą przy trupie paczkę papierosów, sprawa jest automatycznie rozwiązana.
    <*>Pijani czelabińscy wędkarze złapali rusałkę. Następnego dnia okazało się, że to sum, i do kaca doszedł wstyd.
  • zbyszek.bejach 20.09.10, 14:54
    Gość portalu: Alchemik napisał(a):

    > A jak wg. p. Obary odróżnić osobę posiadającą działkę na własny użytek od diler
    > a handlującego tym gó..nem, skoro według niego przeszukanie mieszkania jest cha
    > mskie?
    >
    Po ilości dupku!!!!!!!
  • Gość: Al IP: *.chello.pl 20.09.10, 16:33
    Na postawie zeznań świadków , dowodów rzeczowych i udowodnionych sytuacji przestępczych.
    Tylko o wiele łatwiej złapać młodziaka z dżointem w kieszeni i zamknąć sprawę.To nie jest ustawa dla obywateli - - na rok do mamra za "zmodyfikowanego" papierosa?
    Człowieku - obudź się ! Robią Ci wodę z mózgu a ty to wszystko żresz !
  • Gość: kala IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 10:42
    A nawet trzeba.
    Bo zaraz pojawią się inni,którzy w miejce marihuany wstawią heroinę,kokainę i amfetaminę.
    Albo tacy,co powiedzą że maja zwyczaj używać swoich dzieci do zapokajania popędu seksualnego i "nie można im tego zabronić".
  • modarz 20.09.10, 14:32
    Przestepcze papiery, brak mozliwosci pracy na powaznych posadach i trauma psychiczna po spedzeniu kawalka życia na 'dołku'. Bardzo to ludzkie i spoleczne prawda? Przeciez marihuana to czyste zuo. Za to alkohol, po ktorym ludzie sie bija, rozpadaja rodziny i wypadki na drogach to juz ok. Bo alkohol to od dziada pradziada jest w polsce. Dlatego jak komus sie nie podoba nasza dziado-pradziado-tradycja: TO DO PAKI, GNIJ!
  • bojownik_wolnosci 20.09.10, 19:45
    Kto nie wierzy niech sam obejrzy i poszuka informacji na własną rękę:
    video.google.com/videoplay?docid=-8077200685820665259#
    video.google.com/videoplay?docid=-3467974144865905259#
    No i co bardziej istotne od ich szkodliwości, czy prohibicja w ogóle ma sens?
    www.narkomania.org.pl/czytelnia/9,Sens-i-bezsens-prohibicji-podsumowanie
    A dla tych inteligentnych inaczej wersja rysunkowa problemu narkotyków:P
    www.youtube.com/watch?v=KSywgA1A4Z4
    konopialeczy.pl
    thc.edu.pl
  • Gość: le ming IP: 178.73.49.* 20.09.10, 10:43
    "Rząd i społeczeństwo muszą pogodzić się z faktem, że używamy marihuany i że nie można nam tego zabronić"

    Rząd i społeczeństwo nic nie muszą. Natomiast wy musicie dostosować się do obowiązującego prawa - przynajmniej dopóki nie uda się go wam zmienić.
  • Gość: gość IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.09.10, 11:03
    Ach gdyby się tak połowa alkoholików przerzuciła na zielsko...pomarzyć można....love and peace....hush bar zamiast pijalni piwa...
    No i po gandzi pracować taki może, rodziny bił nie będzie, a skutki dla zdrowia znikome w stosunku do alkoholu. Na działeczce mogliby sobe hodować - pomoc społeczna i zasiłki szły by na pomoc, a nie na chlanie..
  • Gość: lubudubu IP: *.chomiczowka.waw.pl 20.09.10, 11:04
    faszystowskie panstwo. najlepiej zabronic bo to najlatwiejsze . jesli wladza tak sie troszczy o spoleczenstwo to dlaczego wode mozna kupic w kazdym sklepie ?? narkotyk znacznie silniejszy i grozniejszy nie tylko dla malolatow ale i dojrzalych , fizycznie i mentalnie , osob.
    BZDURA .
  • bopin 20.09.10, 14:46
    Gość portalu: lubudubu napisał(a):

    > faszystowskie panstwo. najlepiej zabronic bo to najlatwiejsze .

    no własnie nie mozna na ulicy sobie piwka strzelić, a nie w pracy, co za terror

    --
    Pinio
    --
  • Gość: def IP: 212.160.172.* 20.09.10, 15:58
    ależ można - w ogródku każdej knajpy.
    co oczywiście nikomu nie przeszkadza...
    no ale co tam - jak być hipokrytą to już na etapie tworzenia zakazów. bo zakaz picia alkoholu na ulicy wynika z Ustawy o Wychowaniu w Trzeźwości. no ale jak już ktoś pije piwo na ulicy, odgrodzony od chodnika niziutkim płotkiem to już nie narusza tej ustawy, wtedy ten widok nikogo nie razi...
    ot - prawo ustanowiony dzięki lobby knajpiarzy.
  • zdzisiek66 20.09.10, 11:05
    No trochę ziomale jednak za dużo wypalili, jeśli myślą, że zdobędą zwolenników (skądinąd b. słusznej sprawy) utrudniając zwykłym ludziom powrót z pracy lub załatwienie czegoś w urzędzie.
  • Gość: cHomiczasty IP: *.home.aster.pl 20.09.10, 13:44
    ciekawostka z tegorocznego marszu - blokując ruch na głównych ulicach warszawy nie zauważyłem ani jednej zirytowanej osoby siedzącej w stojącym w korku tramwaju czy samochodzie (nie mówię, że nikt tam się nie denerwował ale reakcja ludzi nie jest taka tragiczna jak się mówi)
  • Gość: adsds IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 14:10
    I co mają Zdzichu robić skoro władza zabrania czegoś co powinno być legalnie dostępne? I nie piszę tu o zielsku tylko o prawie do wyrażania własnych poglądów i prostestowania. Czekam aż następnym razem zabronią tym cholernym terorrystom górnikom zabronią.
  • Gość: Gelerth IP: *.umed.lodz.pl 20.09.10, 14:14
    Tu raczej chodzi o to, że tylko używając siły można uzyskać coś od rządu. Gdyby ci ludzi próbowali robić wszystko zgodnie z obowiązującym prawem, to nic by nie mogli zrobić.
  • zdzisiek66 20.09.10, 15:04
    Ależ niech demonstrują i blokują. Szkoda tylko, że najpierw zablokowali sobie umiejętność logicznego myślenia.
    Mają coś do jakiegoś urzędnika, to niech zorganizują przemyślaną akcję tego konkretnego urzędnika dotyczącą. A nie akcję utrudniania życia zwykłym obywatelom. Ani w ten sposób nie wywrą skutecznego nacisku na władze, ani tym bardziej nie zdobędą zwolenników.


  • koxiarz 20.09.10, 11:19
    Większość postów na tym forum pokazuje, że raczej nie ma szans na legalizację marihuany w Polsce i to nawet pomimo słabości argumentów przeciwników. Np.
    1) Od ganji się zaczyna a kończy na twardych dragach - tu akurat należałoby zacząć od zakazania alkoholu bo w Polsce przygody z używkami zaczyna się od piwka; a co z osobami którzy palą MJ przez lata i nawet nie spróbowali innych dragów
    2) Ganja uzależnia i lasuje mózg - alko i tyteks nawet gorzej a nie przeszkadza to w ich legalnym obrocie

    Wydaje mi się, że w takim otoczeniu zwolennicy marihuany powinni raczej skupić się na walce o zakazie lub chociaż ograniczeniu (sklepy do 15:00) sprzedaży alkoholu. Wtedy argumenty obrońców alkoholu świetnie pokazały by zakłamanie i hipokryzję polityków w Polsce.
  • aarvedui 20.09.10, 11:22
    to kraje gdzie posiadanie niewielkiej ilości jest dozwolone. w Czechach można będzie nawet uprawiać własne krzaczki.

    pepiki wiedzą, że to dobra droga do ograniczenia zarobków mafii - skoro ktoś moze mieć własny krzaczek, nie będzie kupował u przestępców.

    chyba, że rząd występuje tu jak amerykańskie agendy rządowe, które na przemycie narkotyków i handlu, oraz na budżetowych dotacjach na walkę z tym handlem dostają miliardy dolarów, dzięki czemu żyją sobie jak pączki w maśle.
  • Gość: Rurecki IP: 195.117.162.* 20.09.10, 13:45
    To się przejedź. Co kawałek naćpane dzieci siedzące oparte o budynki patrzące się tępo przed siebie, a wśród nich kręcący się dilerzy. Tak ma być w Polsce?
  • kretynofil 20.09.10, 13:52
    > Tak ma być w Polsce?

    Nie! Nigdy!

    W Polsce ma byc tak jak na wiochach po suto zakrapianych dyskotekach - zarzygane dziewczyny z majtkami wokol kostek, agresywne dresy pijane (i przez to wsciekle, bo alkohol wyzwala agresje, w odroznieniu od marysi) ktore wala te dziewuszki bez gumy - a potem wszyscy nastepnego dnia ida do kosciolka obciagnac proboszczowi i do galerii handlowej, puscic sie za ciucha...

    Nad wszystkim grzecznie piecze sprawuja chorzy od alkoholu rodzice.

    I tak ma byc zawsze w Polsce!!!

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • dean08 20.09.10, 13:55
    Świetny argument - mamy jedną patologię to dołóżmy sobie drugą... Jak szaleć to szaleć.
  • kretynofil 20.09.10, 14:09
    Po prostu pokazuje ze zakazywanie uzywek nie sprawia ze ludzie przestaja ich uzywac (to raz) a dwa ze zeby sie stoczyc wcale nie potrzeba narkotykow nielegalnych - bo legalne do zeszmacienia w zupelnosci wystarczaja...

    Nie nawoluje do patologii. Gdyby pojawila sie propozycja delegalizacji alkoholu - sam bym zbieral podpisy...

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • kcramsib 20.09.10, 14:17
    I chyba na tym jednym Twoim podpisie by się to zbieranie skończyło ;)

    Delegalizacja alkoholu to akurat głupi pomysł... choć nad wprowadzeniem działających ograniczeń jego spożycia (kartki?) można by się zastanowić...
  • kretynofil 20.09.10, 14:24
    Tyle tylko ze ja uwazam ze znacznie wiecej by takie Wolne Konopie osiagnely probujac zaatakowac z drugiej strony - zamiast udowadniac ze trawka jest cacy, sprobowac wywolac ogolnopolska dyskusje o zakazie alkoholu opartym na argumentacji przeciwko marihuanie.

    Rozumiesz?

    Po pierwsze: tego nie mozna zabronic. Tak jak krzyza nie mozna zabronic.

    Po drugie: powtarzajac "trzeba zabronic alkoholu bo badania WHO wskazuja na to ze alkohol jest bardziej szkodliwy od marihuany - a przeciez nikt nie chce sie truc marihuana" mozna sprawic ze ludzie zaczna sluchac.

    Po trzecie: to jasne ze taki zakaz by nie przeszedl. Rzecz w tym ze w ten sposob znacznie latwiej zdobyc medialny rozglos i rozpetac burze dyskusji. Wyobrazasz sobie jak Episkopat zabiera glos w tej sprawie? Co do powiedzenia ma Kaczynski czy Jurek? Przeciez to by byla Boska Komedia :)

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • kcramsib 20.09.10, 14:37
    Z tym się zgodzę - korzystanie z argumentu "bo tak" i zniechęcające społeczeństwo paraliżowanie miasta to najgłupsza możliwa forma walki politycznej (czego zresztą przykład mieliśmy na Krakowskim Przedmieściu przez ostatnie miesiące).

    Pytanie tylko czy taka propozycja, nawet będąca zwykłą prowokacją, skutkowałaby jakąkolwiek merytoryczną dyskusją... szczerze w to wątpię... Konopiarze (że tak ich nazwę) strzeliliby sobie w stopę zrażając do siebie wszystkich pijących, garstka tych co by to podchwyciła okopałaby się na pozycji "totalnego niezrozumienia w otumanionym przez używki społeczeństwie", Palikot by się trochę pokłócił z Kurskim i tyle by z tego było...
  • kretynofil 20.09.10, 14:40
    Ja nie mowie o tym zeby organizowac ruch na rzecz delegalizacji alkoholu pod szyldem Wolne Konopie - bo cos takiego to gruba przesada.

    Mowie o zupelnie powaznym ruchu w ktorym moze kilka osob na samej gorze tak naprawde wie o co chodzi - a reszta to oszolomstwo podobne do tego z KP ;) To by sie na Palikocie nie skonczylo i byloby znacznie bardziej zabawne ;)

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • Gość: takituten IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 14:28
    > Delegalizacja alkoholu to akurat głupi pomysł...

    Bo?
  • Gość: Jacko IP: *.nokia.com 20.09.10, 13:53
    Czlowieku, co ma jedno do drugiego. Z reszta przejdz sie po Warszawie i tez zobaczysz rozne obrazki.
    Natomiast sciganie, za pieniadze podatnikow, wolnych ludzi ktorzy chca sobie przypalic to glupota.
  • aarvedui 20.09.10, 14:14
    pociskasz jakieś pierdoły typu "murzyni to kanibale" albo "żydzi jedzą macę z dzieci".
    won populisto bajki pisać
  • kotek.filemon 20.09.10, 14:20
    Przypuszczam, że ty dobrze polskich ulic nie widziałeś. Być może droga dom-praca-dom nie przebiega ci w pobliżu żadnego bajzla...

    --
    Somewhere over the rainbow...
  • Gość: def IP: 212.160.172.* 20.09.10, 14:55
    najwyraźniej w różnych Lizbonach byliśmy... może pomyliłeś Lizbonę z Panamą - tam faktycznie ulice są pełne zaćpanych dzieciaków, niestety - fabryki kleju mają tam duży rynek zbytu...
  • magic3 20.09.10, 15:35
    Gość portalu: Rurecki napisał(a):

    > To się przejedź. Co kawałek naćpane dzieci siedzące oparte o budynki patrzące s
    > ię tępo przed siebie, a wśród nich kręcący się dilerzy. Tak ma być w Polsce?

    Mnie w Lizbonie zaczepił jakiś Brazylijczyk i oferował całą gamę narkotyków.
  • Gość: telegram IP: *.centertel.pl 20.09.10, 16:08
    Stary, mieszkam w Lizbonie od ośmiu lat — nie wiem, gdzieś Ty widział te naćpane dzieci i dilerów. Na Baixy, owszem, kręcą się typy oferujące towar, ale zaczepiają głównie turystów i jak im powiesz, żeby spadali, to spadają i po sprawie. Poza tym chodząc nocą po Warszawie, nie czuję się bezpiecznie, a w Lizbonie NIGDY nie doświadczyłem żadnej agresji i nie boję się przejść koło grupki głośno zachowującej się młodzieży w nieco podejrzanej okolicy (mieszkam przy Intendente). Może to też kwestia różnicy między używaniem gandzi a nadużywaniem wódki, co? :]
  • Gość: z Pragi IP: *.zurich.com 20.09.10, 14:53
    w Czechah mozna miec przy sobie 30 gramow - niewielka ilosc
  • robert_wwa 20.09.10, 11:24
    Ten wywiad pokazuje, co trawa robi z mózgu. Nie zdobędziecie nawet promila poparcia takimi działaniami, do roboty się weźcie. Posprzątalibyście kawałek lasu, jestem pewien że znacznie więcej osób odniosło by się pozytywnie do was. Blokowanie to skazywanie się na porażkę.
    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • pm987 20.09.10, 13:04
    Towarzyszu, popieram, ja tez chleje wódę. Nie może być tak by gó...arstwo czyli ponad połowa społeczeństwa paliło trawę, która niestety nie uzależnia. Lepiej jakby wciągnęli się w tytoń.

    Do sprzątania Puszczy Białowieskiej!
  • Gość: jacek_Wwa IP: *.e-wro.net.pl 20.09.10, 15:32
    Robert pewnie nie raz piles piwo czy inny alkohol. To gorszy narkotyk niz trakwa. Doucz sie, albo idz bronic krzyza.
  • Gość: Starek IP: *.lublin.mm.pl 20.09.10, 16:32
    A Ty baranie myślisz, że manifestacja polega na sprzątaniu lasu ? Współczuje poziomu inteligencji ...
  • Gość: dziadek IP: *.xdsl.centertel.pl 20.09.10, 11:25
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
  • Gość: nowac IP: 91.212.2.* 20.09.10, 12:25
    sam się resocjalizuj - choć raczej socjalizuj bo o żadnym re tu chyba nie ma mowy!
  • Gość: maurycy IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 20.09.10, 11:33
    YES, YES, YES - w ten sposób uzyskacie tłum zwolenników....
    >
    > ... wysłania Was do kamieniołomów.

    to niewazne slodko jest cierpiec za Sprawe :)

  • dean08 20.09.10, 12:43
    Niech cierpią w kamieniołomach - tylko dla bezpieczeństwa może jakieś testy przed wręczeniem kilofów...
  • Gość: dziadzioniounio IP: 195.245.213.* 20.09.10, 11:46
    Ja bym może nawet przystał na zlagodzenie za posiadanie niewielkich ilości. Pod warunkiem wprowadzenia kary śmierci dla handlarzy.
  • Gość: hjkl IP: 78.8.145.* 20.09.10, 11:55
    Chrzanić zwolenników - starych pierdzieli. Młodzież w dzisiejszych czasach ogólnie pali zioło i to się nie zmiania z wiekiem za bardzo, więc prędzej czy później będzie legalizacja. Tyle w temacie!

    To skandal ze pały moga przeszukać człowiekowi mieszkanie za posiadanie kilku skrętów, uprzednio zamykając go na 48 w puszce z kryminalistami
  • Gość: Masło IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 12:12
    Gdyby ktos poczytał o ziele, to by nie pisał takich bezsensownych bzdur.
    sama nie pale marihuany, naiwnie czekam na legalizacje, a to dlatego, ze sama marihuana nie uzależnia, a nawet trwają badania na temat jej korzyści na stan zdrowia, powoduje ona brak agresji nie tak jak alkohol. Czekam, bo to co teraz dilerzy sprzedają, jest pomieszane ze substancjami uzależniającymi np. z heroiną.
    Gdyby teraz została by zalegalizowana, to by ucięło spory przychód dilerom i tym sklepom z dopalaczami.
    a co do tych sklepów - i ta już została im zrobiona odpowiednia reklama, powinni przestrzegać przed skutkami np. całkowicie zniszczona wątrobą, nawet po pierwszym spróbowaniu tego gówna i przestać to nazywać dopalaczem a zacząć po prostu narkotykiem.
    Bo wielu mysli, ze jak jest legalne to jest fajne i ok. i nic po tym się nie stanie a będzie jazda.
  • Gość: nowac IP: 91.212.2.* 20.09.10, 12:20
    nareszcie jakiś 'normalny' człek sie wypowiedział
  • ksiadz_gazeta 20.09.10, 12:27
    tych, którzy psychicznie odjechali z powodu trawki?
  • Gość: Soule IP: *.chello.pl 20.09.10, 12:56
    Ciekawe jak można od trawki "psychicznie" odjechac
    Marna prowokacja
    Po alkoholu może komuś odwalić i jak nie ma na alkohol to albo kradnie albo przerzuca sie na denaturat czy inne tanie"trunki"
    Czy widział ktoś człowieka po joincie agresywnego wszczynającego bójki?
    Nie, a po alkoholu wiele osob zaczyna byc agresywnych...
  • ksiadz_gazeta 20.09.10, 14:01
    agresja pojawia się wtedy, kiedy wraca się do rzeczywistości :) jest zapas trawki - jest błogi spokój... trawka się kończy, nie ma jak jej zdobyć - wtedy się zaczyna :)))
  • pit_sam_pras 20.09.10, 14:11
    co się zaczyna?
  • kcramsib 20.09.10, 14:18
    Wymyśli jakąś bajeczkę to odpowie.
  • Gość: hu IP: *.scansafe.net 20.09.10, 16:13
    Albo moze zazyganego albo zaszczanego, lezacego na ulicy?
  • Gość: wdr IP: *.emea.ibm.com 20.09.10, 12:58
    po odsiadce "zresocjalizowany" młodzieniec nadaje się do leczenia stałego
  • ksiadz_gazeta 20.09.10, 14:02
    tak tak, palacze trawki to najbardziej przyjaźnie nastawieni do społeczeństwa ludzi, tylko ciekawe, dlaczego nie radzą sobie w relacjach z ludźmi :)))))
  • kretynofil 20.09.10, 14:16
    W sensie: zamykaja sie w czterech scianach, rozmawiaja z nieistniejacymi bytami, rezygnuja z pracy na rzecz pasozytnictwa, unikaja odpowiedzialnosci karnej za popelnione czyny, dopuszczaja sie molestowania dzieci i wyludzania majatkow starszych ludzi?

    O takich problemach w relacjach mowisz? A to ciekawe, bo ja pisze o funkcjonariuszach watykanu tymczasowo okupujacego Polske, nie o cpunach...

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • Gość: jabko IP: *.146.105.18.nat.umts.dynamic.eranet.pl 20.09.10, 13:16
    Pale 33 lata i niepoznalem nikogo takiego
  • ksiadz_gazeta 20.09.10, 14:03
    to świadczy o stopniu kontaktu z rzeczywistością :)))))))
  • Gość: dsas IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 14:17
    To tylko swiadczy o tym, ze zielonego pojecia nie masz o temacie. Jesli myslisz, ze po trawce masz "glod" jak po nikotynie czy alkoholu to osmieszasz sam siebie :). mniej pij, moze zapal skreta to zobaczysz jaka jest roznica glupcze.
  • doggod 20.09.10, 14:22
    ksiadz_gazeta napisał:

    > tych, którzy psychicznie odjechali z powodu trawki?

    Odpowiedz na to jest bardzo prosta. Po legalizacji to państwo zarabia na handlu trawą,
    są więc i pieniądze na leczenie. W chwili obecnej ty łożysz na utrzymanie ludzi siedzących w więzieniach za posiadanie blanta. Tak lepiej?
  • sir_fred 20.09.10, 14:39
    A co z leczeniem tych, którzy psychicznie odjechali z powodu religii?

    --
    "ZDĄŻYCIE JESZCZE POJĄĆ, że PAŃSTWO jest takim rodzajem organizacji, która choć psuje wielkie rzeczy, potrafi też psuć małe".
  • Gość: Matt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 14:50
    Ludzie płacą na swoje ubezpieczenie, więc należy im się leczenie, proste. Każdy ma swoje zdrowie, robi z nim co uważa za stosowne i a za swoje leczenie płaci.
  • Gość: maciej IP: 188.33.86.* 20.09.10, 14:53
    Należy im umożliwić to samo co ludziom którzy psychicznie i fizycznie odjechali z powodu alkoholu, tolerowanego przez państwo, a nawet kościół.
    I mimo, że efekty uzależnienia widać gołym okiem to nadal państwo ( także kościół ) nie jest przeciwne całkowitej delegalizacji alkoholu.
    A tak można ucywilizować i zniszczyć czarny rynek poprzez wprowadzenie legalizacji marihuany.
    (Dla ciekawych : Kaczyński o marysi .... wstyd jak na polityka - decydenta który g**no wie
    www.youtube.com/watch?v=oSq1rOMBiZc )
  • adasko63 20.09.10, 15:39
    Najlepsza terapia to leżenie krzyżem przed Pałacem Namiestnikowskim!
  • Gość: hurr durr IP: *.plock.mm.pl 20.09.10, 12:28
    ja przede wszystkim oddzieliłbym skądinąd dobrą inicjatywę legalizacji/depenalizacji od wspierania inicjatyw tej bandy szkodników (Wolne Konopie). po pierwsze - zaproponowanymi środkami nie osiągną nic poza jeszcze gorszym nastawieniem społeczeństwa do inicjatywy. po drugie: nie zapomnę Wam nigdy promowania dopalaczy na poprzednim marszu i afterparty.
  • rastarastamta 20.09.10, 12:59
    Może zaplanowany sposób działania tej grupy nie jest do końca najmądrzejszy. Nie jest jednak całkowicie pozbawiony sensu. Cel w postaci zwrócenia uwagi na problem i nagłośnienia tematu juz powoli zostaje osiągnięty. A ci co będa chcieli ich poprzec, zrobią to zapewne niezaleznie od metod działania Wolnych Konopii. Bo poki co wyboru nie ma. Jak pojawi się inna taka organizacja z innymi metodami, wtedy bedzie sie mozna zastanawiac..
    Ale bądz co badz chodzi o słuszna sprawe!
  • Gość: qweerty IP: *.compower.pl 20.09.10, 12:45
    a czemu policjant nie dostaje od razu 600 zł - mógł powiedzieć, że 600 zł wtedy odczucie krzywdy wśród wszystkich prawych palaczy byłoby większe , i o jakich 48 godz. tu mowa, przesłuchanie w której posiadacz poddaje się każe, odwózka do domu, bo robią mu przeszukanie, potem sąd jeszcze musi wyrok zaklepać, a poważnie i na przekór to jedynym słusznym postulatem to jest faktycznie uproszczenie procedury, bo powinno to być postępowanie mandatowe, 1 gram=1000 zł, koszty postępowania żadne, a i budżet państwa można podratować
  • mariuszet 20.09.10, 12:54
    Obawiam się, że "do parteru" ściągnie p. Obarę samo życie, bo zażywanie regularne nawet najłagodniejszych narkotyków nie pozostaje bez wpływu na człowieka.
  • kretynofil 20.09.10, 13:00
    ...dwa miesiace temu odstawilem jeden z legalnych narkotykow (kofeine) i wiesz o ile lepiej sie teraz czuje?

    To co? Zabraniamy spozywania kawy? Moze bedziemy wsadzac ludzi do pierdela za jedna saszetke capuccino, a za lyzeczke mokki od razu sadzac na krzesle elektrycznym?

    No co? Jak zabraniac bo cos szkodzi to zabraniac, do ku*wy nedzy!!!

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • Gość: le ming IP: 178.73.49.* 20.09.10, 13:58
    Słuchaj, można jechać po bandzie i nazywać kawę "narkotykiem", ale trzeba się liczyć z tym, że się w ten sposób ośmieszysz. Pomyślałeś o tym? Z tą szkodliwością kawy to jest mniej więcej tak jak ze szkodliwością schabowych.
  • kretynofil 20.09.10, 14:05
    Odstaw kawe na kilka miesiecy to zobaczysz jak silnym narkotykiem jest kofeina...

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • aarvedui 20.09.10, 14:18
    bo tam tez kofeina.


    można się też uzależnić od dużych ilości białka (schabowe).

    można też od węglowodanów (słodycze)

    niech żyje zamordyzm! jak hulać to na całego! byle się tylko nie uzależnić - od "wadzy" i kontroli
  • Gość: takinietu IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 14:11
    Proszę, to jedz schabowe na śniadanie, obiad i kolację, a zobaczymy jak zdrowy będziesz. Najlepiej smażone na starym tłuszczu. ;)

    Papierosy i alkohol oczywiście są OK. Maryśka mnie nie grzeje ani nie ziębi, ale prawo jest beznadziejne i trzeba je zmienić. Przy okazji zniósłbym też zakaz spożywania piwka pod chmurką, bo co komu przeszkadza, że ktoś sobie jedno wypije na ławce? Dopóki nie bluzga, nie zaczepia przechodniów, nie rzyga pod siebie, to co komu do tego? I co komu do tego, że ktoś sobie zapali od czasu do czasu?
  • Gość: dasdsa IP: *.acn.waw.pl 20.09.10, 14:20
    Dobrze gadasz! To jest chore, ze czlowiek nie moze usiasc w parku ze znajomymi i napic sie piwa. Jesli to nikomu nie przeszkadza(bez darcia mordy, zasmiecania, agresji) to po jakiego wala policja karze mlodych mandatami? Jeszcze glupsze prawo niz to dotyczace marychy. Alkohol jest spolecznie akceptowany w Polsce i taka jest prawda. I tu paradoks: jak ktos pije piwo w parku to jest beee ale jak nachla sie jak swinia w pubie i wraca zarzygany i agresywny to nikt slowa mu nie powie.
  • kcramsib 20.09.10, 14:21
    Oczywiście że kawa jest narkotykiem - i to, wbrew pozorom, dość silnie uzależniającym... znam takich co, widząc pustą spiżarkę, potrafią w szlafroku podreptać rano do sklepu bo bez kawki na śniadanie nie są po prostu w stanie się obudzić..
  • Gość: gość IP: *.203.rev.vline.pl 20.09.10, 14:50
    Schabowe są jeszcze bardziej szkodliwe niż kawa-wpychane są też dzieciom,względem kawy nie stosuje się takich praktyk...
  • Gość: Pancio Pinczera IP: *.kredytbank.pl 20.09.10, 15:03
    Zgadzam się:) I podobnie ma się szkodliwość zwykłej marychy:) Jak ktoś zeżre na raz 6 kg kotletów i popije litrem kawy to na bank w szpitalu wyląduje... o tym właśnie mowa! O hipokryzji i demonizowaniu konopii, przy jednoczesnym przywoleniu dla duuużo gorszych tytoniu i - PRZEDE WSZYSTKIM - alkoholu!
    Kofeina (teina) to środek psychoaktywny, podobnie jak amfetamina LSD etc - sprawdź sobie w jakiejś encyklopedii medycznej. Alkohol zaś to po prostu lekka trucizna.
    To że palenie nie jest zdrowe (w większości przypadków - są podobno już jakieś terapie dla osób cierpiących na depresje oraz chroniczne bóle z wykorzystaniem marihuany) to prawda, ale jedzenie golonki też zdrowe nie jest!
    Tyle tylko, że za opychanie się golonką, chlanie trucizny wywłujace napady agresji (alko) czy też wykańczanie własnego żołądka i wątroby żarciem w popularnej Mc Hamburgerowni (to dopiero należałoby zdelegalizować!) nikt nikogo do więzienia nie wsadza.
  • p.o.box.77 20.09.10, 13:02
    "Bardzo trafna uwaga". Za to legalny alkohol vol. 38% dodaje skrzydeł..
  • Gość: yety IP: *.chello.pl 20.09.10, 17:05
    ... tak samo jak picie alkoholu, kawy, palenie papierosow czy jedzienie fast foof'ow. Kolejny ograniczony dupek wychowany na telewizji.
  • flijoye 23.09.10, 18:10
    I to ma być powód do odbierania człowiekowi prawa do decydowania o sobie?
  • nasan 20.09.10, 12:59
    Zmienic prawo a takich bucow jak Komorowski wyslac do Watykanu.
  • Gość: taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:12
    Oczywiście nie będę odwzajemniał się wszystkim, którzy wyzywają, uważają za debila itp, bo ich nie znam osobiście i nie mi oceniać. Ale forma w jakiej swoje racje wykładacie już świadczy o Waszym podejściu do wszelkiej formy dyskusji. Gdybym nie wiedział, nie używałbym argumentów, an jakie sobie pozwoliłem we wcześniejszym wpisie. Mam tylko nadzieję, że nie macie jeszcze dzieci i że te dzieci (jeśli będziecie mieli szansę je mieć) będą dla Was największą wartością, większą od siebie samych. A szukanie takich wymówek o alkoholikach, ciężkich dragmenach itp, to takie ulepszanie siebie. Mówienie, że jestem i tak geniuszem mimo, że palę świadczy bardzo dobrze o autorze. A czy autor zastanowił się, że może byłoby jeszcze lepiej i byłby jeszcze większym geniuszem gdyby nie jarał? To, że nie było żadnego zarejestrowanego przypadku śmierci po zielsku to ciekawe. Gdzie to wyczytałeś? Czy są wzięte pod uwagę w statystykach wypadki, podnoszenie sobie haju cięższymi niż zielsko wynalazkami, i całe późniejsze życie wielu wielu ludzi? Ja tu nie tylko o naszym smutnym dla Was kraju myślę.
    do gościa k
    Każde uzależnienie jest makabreską, więc wprowadzanie kolejnych możliwości jest kolejną makabreską na deskach teatru życia.
    Mam świadomość, że do osób, które mają jakikolwiek problem żadne argumenty (bez ich zgody) nie dotrą, ale trzeba próbować. Nie każdy może mieć tyle farta ile ja miałem.
  • kretynofil 20.09.10, 13:28
    > Gdybym nie wiedział, nie używałbym argumentów, an jakie sobie pozwoliłem we wcześniejszym wpisie.

    Synek! Pie*dolisz od rzeczy o rzeczach o ktorych nie masz pojecia. Po prostu. Jesli natomiast twierdzisz ze wiesz cos na ten temat - to prosze, podaj konkrety... Jakies badania, jakies zrodla, jakies odniesienia.

    > Mam tylko nadzieję, że nie macie jeszcze dzieci i że te dzieci

    Ooooo, zaczyna sie. Jak sie koncza argumenty to zaczyna sie lament kretyna o dzieciach.

    > A szukanie takich wymówek o alkoholikach, ciężkich dragmenach itp, to takie ulepszanie siebie.

    To nie jest wymowka ani usprawiedliwianie siebie. Po prostu: skoro legalny jest alkohol odpowiedzialny za kilkanascie tysiecy zgonow rocznie i kilka razy tyle kalek, to czemu nielegalna jest marihuana ktorej zazywanie nie moze prowadzic ani do smierci (zrodlo:

    en.wikipedia.org/wiki/Thc#cite_note-Walker_and_Huang-14 )

    i jest znacznie mniej szkodliwa oraz znacznie mniej uzalezniajaca od alkoholu (zrodlo:

    en.wikipedia.org/wiki/Effects_of_cannabis#cite_note-UK_government_report-17 )

    Jak widzisz, kretynie ostatni, ja potrafie powolac sie na zrodla. A Ty, kretynie?

    > Czy są wzięte pod uwagę w statystykach wypadki, podnoszenie sobie haju cięższymi niż zielsko wynalazkami, i całe późniejsze życie wielu wielu ludzi?

    Nie. Z kilku wzgledow. Po pierwsze, nie stwierdzono zeby uzywanie marihuany prowadzilo do zazywania twardych narkotykow. Po drugie, ja mowie o zgonach wywolanych samym spozywaniem THC. Od spozywania alko mozesz umrzec jesli jego stezenie przekroczy pewien poziom - od THC nie umrzesz.

    > Każde uzależnienie jest makabreską, więc wprowadzanie kolejnych możliwości jest kolejną makabreską na deskach teatru życia.

    Nie pitol, kretynie, o makabreskach teatru zycia tylko powolaj sie na jakies konkrety...

    > Mam świadomość, że do osób, które mają jakikolwiek problem żadne argumenty

    I wlasnie dlatego nic do Ciebie nie dociera... Skoro masz problem z alkoholem, po prostu potrzebujesz chlopca do bicia zeby sie lepiej poczuc...

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • Gość: taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:48
    No i właśnie potwierdziłeś moje słowa.
    Nie sądzę, żeby badania, źródła, konkrety były w stanie oddać szarą prawdziwą rzeczywistość. I jak sądzę ze sposobu komunikowania się przez Twą szanowną osobę chyba role synka i opiekuna moglibyśmy odwrócić zgodnie z wiekiem, a na pewno doświadczeniem.
    Nie zniżę się do poziomu i nie będę swych wypowiedzi popierał informacjami z wikipedii, jak to uczyniłeś, bo informacje tam zawarte mogą być ważnymi informacjami dla Ciebie co wskazuje na pozioma zaawansowania życiem.
    Nie równaj innych według siebie i nie nazywaj innych swoim imieniem (chodzi mi o nadużywanie formy "kretyn". Czy w wikipedii też znajdziesz opis tego stanu?
    Mam pewność, że żadne argumenty poza poziomem wikipedii do Ciebie nie trafią, więc nie będę nawet próbował takowe znaleźć.
    Ja nie opieram się na badaniach, a na życiu.
    Uzależnienia pozostają na całe życie. Można się jednak od nich odwrócić. i dopiero wtedy je dostrzegasz. Ja to zrobiłem i nikt nie jest w stanie mi powiedzieć, że jedne są słabsze, a drugie mocniejsze. Każde ma w sobie zło. I nie ma mniejszego zła.
    Ciekawe jakim przydomkiem teraz będziesz łaskaw mi się przedstawić?
    I masz na końcu rację. Nie dociera do mnie jak można w taki sposób jak Twój, próbować komunikować się z innymi. Czy według Ciebie jest to OK?
    No to radości z życia Twym bliskim życzę
  • kretynofil 20.09.10, 14:04
    > Nie sądzę, żeby badania, źródła, konkrety były w stanie oddać szarą prawdziwą rzeczywistość.

    Jak to szlo? Jesli fakty stoja w sprzecznosci z nasza hipoteza - to tym gorzej dla faktow?

    Czlowieku, jaka rzeczywistosc?!

    > I jak sądzę ze sposobu komunikowania się przez Twą szanowną osobę chyba role synka i opiekuna moglibyśmy odwrócić zgodnie z wiekiem, a na pewno doświadczeniem.

    Gowno prawda. Moze jestem mlodszy (nie sadze) ale wiem ze doswiadczenia mialem bogatsze bo bylem i zarliwym katolikiem, i gleboko wierzacym protestantem; prowadzalem sie z dziecmi z "porzadnych" domow i z pijakami z melin; trzymalem z cpunami i kujonami. Rozne rzeczy w zyciu robilem, wiele sie tak nauczylem - i jedna z nich jest to ze marihuana (ale nie heroina czy kokaina) uzywana z rozsadkiem nie szkodzi zdrowiu, nie uzaleznia (silniej niz kawa o alko nie wspominajac) a ludzie korzystajacy z niej nawet regularnie nijak nie pasuja do stereotypu lansowanego przez takich kretynow jak Ty.

    > Nie zniżę się do poziomu i nie będę swych wypowiedzi popierał informacjami z wikipedii, jak to uczyniłeś,

    I znowu udowadniasz ze jestes kretynem. Nie, kretynie, moje informacje nie wziely sie z wikipedii, tylko z badan naukowych do ktorych wiki linkuje - dlatego nie cytowalem wiki, tylko konkretne pozycje z bibliografii. Pieknie sie osmieszasz, cwoku ostatni...

    > Ja nie opieram się na badaniach, a na życiu.

    Na wlasnych ciasnych horyzontach, jesli juz - bo o zyciu to wiesz tyle ile sobie napie*dolisz w tej pustej lepetynie.

    > I nie ma mniejszego zła.

    Co w takim razie zrobiles w swoim zyciu zeby wprowadzic inicjatywe delegalizacji alkoholu?

    PYTAM ZUPELNIE POWAZNIE - CO ZROBILES ZEBY ZDELEGALIZOWAC ALKOHOL?!

    > Ciekawe jakim przydomkiem teraz będziesz łaskaw mi się przedstawić?

    Dziwisz sie ze nazywam Cie kretynem - a ja bede to robil dalej bo tym dokladnie jestes: gadatliwym durniem ktory ma wielka potrzebe zeby wypowiedziec sie na temat o ktorym nie ma pojecia, ktory swoja glupote nazywa "doswiadczeniem" a ze swojej ignorancji probuje robic cnote. Smieszny jestes w tym swoim ciasnym berecie, w tych klapkach na oczach, z piesnia na ustach i skrajnym debilizmem ktory nie potrafi odroznic wikipedii od zrodel na ktorej ta sie opiera.

    Przykro mi, ale patrze na Ciebie i widze to wszystko co sprawia ze w Polsce jest zle - kretynizm, ignorancje, niechec do wiedzy, uprzedzenia, ciasnota umyslowa i przekonanie o wszechwiedzy. Wlasnie tacy kretyni jak Ty sa odpowiedzialni za to ze Polska jeszcze dlugo bedzie miejscem skad kazdy obdarzony choc cieniem inteligencji bedzie spieprzal bez zalu...

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • Gość: taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 14:11
    Co Było Do Okazania.
    Miłego dnia
  • kretynofil 20.09.10, 14:27
    Co, synus, nie masz juz nic madrego do napisania? Dotarlo zes kretynem jest niewiarygodnym?

    Wybacz, naprawde trzeba byc nieslychanym wrecz glupcem zeby nie odroznic wiki od bibliografii - i wiesz co jest smieszne? Zrobilem to specjalnie. Wiedzialem ze bedziesz probowal zdyskredytowac mnie poprzez powolanie na wiki, wiedzialem ze nie sprawdzisz moich linkow. Wiedzialem ze Cie wpuszcze i ze sie osmieszysz koncertowo...

    Dzieki za doskonala zabawe - nic nie sprawia mi tyle radosci co wykazanie krok po kroku ze kretyn jest kretynem ;)

    --
    KAPITALIZM = KANIBALIZM
    (napis na murze na Marszalkowskiej w Warszawie)
  • Gość: mallina IP: 83.238.13.* 20.09.10, 15:09
    mamy mase legalnych rzeczy ktore stanowia uzaleznienie dla NIEKTORYCH . papierosy, alkohol, jedzenie - lezenie uzaleznionych od ww. rowniez pochlania mase pieniedzy z budzetu. zobaczcie ile jest otylych osob ktore na bank beda sie leczyc na cukrzyce, serce, wiencowke itp itd
    marihuana jest jedna z wielu uzywek, na pewno mniej szkodliwa niz alkohol. o sile szkodliwosci czy mocy "wciagania" decyduje nie uzywka, ile psychika osoby ją spozywajacej. oczywiscie ze sa uzaleznieni od marihuany. ale tak samo mamy tysiace alkoholikow i co - jakos nikt nie zabrania dostepu do alkoholu.
    jedyne niebezpieczenstwo jakie niesie za soba marihuana to tzw zespol amotywacyjny. choc nie oszukujmy sie - wiele osob go ma i bez popalania.
    marihuana ma znikoma szkodliwosc spoleczna. czechy zalegalizowaly i jakos zyja. miejmy nadzieje, ze legalizacja w polsce to kwestia niedlugiego czasu.
  • Gość: Al IP: *.chello.pl 20.09.10, 18:35
    jacy głupi forumowicze nie rozumieją że ty tu w " deszczu , na dworze..." z sercem na dłoni ...
    Ale to udzie też gra o życie , człowieku .
    O życie młodych ludzi , którzy mogą mieć złamane życie , siedząc w pierdlu za jednego blanta - m.in przez takich poczciwych kretynków jak Ty.
    Nie można wsadzać ludzi do więzienia za posianie minimalnej ilości grasu .Kara musi być współmierna do popełnionego przestępstwa.Nie wiesz o tym ?
    Jeżeli będziesz gadał , pisał o literze prawa - no cóż , może było błędem dawać tobie komputer i dostęp do internetu ...Homo sovieticus !
  • wojtek-gdansk 20.09.10, 13:13
    Rozumu się używa do woli. Dziś jeden papieros, jutro dwa, pojutrze trzy, cztery, pięć ...
    Dzisiaj trzy krzaki, jutro cztery, pięć, sześć ....
    Wspaniały twórczy człowiek (zaraz zaraz? czy to człowiek jest twórczy czy jego dopalacz?). Przecież to oczywiste i udowodnione, że żaden nałogowiec nie uważa się za uzależnionego, ani alkoholi, ani palacz, więc czemu by narkoman (nawet od lekkich) był inny. Po prostu nie jest obiektywny w ocenie samego siebie, jak każdy uzależniony. Sam nie zauważysz kiedy staniesz się wrakiem. To, że jednostki potrafią kontrolować swoje "używanie" to nie znaczy, że większość potrafi. Widać to i po nikotynizmie i alkoholizmie w naszym narodzie.
    To jest tak samo jak z "odkładaniem" na emeryturę, jestem zdrowy-młody, co mi tam przyszłość. A potem liczy się na wspólnotę, że poda rękę, wesprze, wyleczy w ramach pomocy społecznej i społecznej służby zdrowia. Wtedy polegać można tylko na tych, którzy dbali o swoje zdrowie i odkładali na emeryturę. Bezmyślna chęć użycia, to brak wyobraźni.Tej wyobraźni trawka nie pobudzi, a inna wyobraźnia? Cóż, może ta inna nie jest nikomu potrzebna. Jest tylko ułudą.
    --
    Nie ma nic bardziej niebezpiecznego od prawd objawionych. Ich depozytariusze czują się zwolnieni od myślenia.
    --
    Pamiętajcie o powodziach!
  • Gość: taaa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.09.10, 13:19
    No dzięki, obawiałem się, że jestem sam w tej idei. Zawszeć raźniej.
    Pozdrawiam
  • wtopek 20.09.10, 13:26
    którzy muszą się oszołomić, wszystko jedno czy narkotykami czy alkoholem

    czy bez tego nie potrafią się dobrze bawić?
  • kretynofil 20.09.10, 14:07
    ...ktorych najbardziej interesuje to czy inni czasem za dobrze sie nie bawia...

    Nie wiem o co chodzi? Boja sie sami dobrze bawic? Nie staje im? Zona nie daje i sperma na mozg uciska?

    --
    Ludzie są zabawni bo gdy trafią na tańszy serek w sklepie podejrzewają najgorszy szwindel, a gdy dostają tańszy kredyt to radość i nagle okazują się geniuszami ekonomii i ekspertami kredytowymi. (by ojca)
  • norbertrabarbar 20.09.10, 14:19
    Spójrzmy na ten cytat:

    "Krajowe Biuro do Spraw Przeciwdziałania Narkomanii zbadało w 2003 r., że 36% młodych Polaków w wieku 17-18 lat przynajmniej raz w życiu paliło marihuanę. Co ósmy nastolatek zażywa ją stale, tzn. miał kontakt z pochodnymi konopi w ciągu ostatnich 30 dni od dnia przeprowadzenia ankiety"

    Problem w tym, że 38% to bardzo dużo... za dużo, żeby robić z tych ludzi przestępców, a właśnie do tego prowadzi obecna sytuacja. Jeżeli macie więc dzieci - więcej niż jedno" to prawdopodobnie przynajmniej jedno z nich jest bandytom... przynajmniej w świetle obecnego prawa w Polsce.
  • Gość: ecleo IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.10, 14:56
    Nie wiem dlaczego miałbym utrzymywać chwasty z moich podatków.
  • norbertrabarbar 20.09.10, 15:09
    Założę się, że jesteś niewykształconym bezrobotnym i twoje gadanie o utrzymywaniu kogokolwiek z twoich podatków jest śmieszne...

    Zresztą właśnie dlatego powinieneś być za legalizacją. Inaczej społeczeństwo (to pracujące...) będzie musiało utrzymywać i żywić w więzieniach dzieciaki złapane z gramem marychy w kieszeni. Ja się pytam po co?
  • Gość: ecleo IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.10, 15:26
    Czy możesz mi wyjaśnić, dlaczego użyłeś wielokropka w nawiasie? Pytam, bo może to klucz do zrozumienia twojej psychiki. Co na to twój lekarz?
  • norbertrabarbar 20.09.10, 15:40
    Koniec argumentów i czepiamy się interpunkcji?
  • Gość: ecleo IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.10, 14:38
    Pozdrawiam.
  • Gość: def IP: 212.160.172.* 20.09.10, 14:46
    przykro mi, ale nie błysnąłeś rozumem, bo z Twojego postu wynika, że każdy kto pali jest z definicji uzależniony, tylko nie zdaje sobie z tego sprawy.
    niezwykle karkołomna teoria - bo jeśli już tak jest to w świetle tej logiki, każdy kto raz na jakiś czas pije piwo jest alkoholikiem.
    nie ma to jak żyć w czarno-białym świecie - na pewno jest wygodnie...
  • Gość: mirek-kraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.10, 16:30
    Drogi forumowiczu wojtek-gdansk.
    Myślę, że piszesz zupełnie nie znając ani działania ani skutków używania marihuany.
    Piszesz "Sam nie zauważysz kiedy staniesz się wrakiem" a ja Ci powiem, że z moich znajomych którzy palili lub palą marihuanę nikt nie stał się wrakiem. Niektórzy sobie popalają czasami, inni dali sobie spokój z używkami i nikt się nie stoczył.
    Z marihuaną jest jak z alkoholem. WIĘKSZOŚĆ potrafi kontrolować jej zażywanie. W mojej ocenie nie uzależnia bardziej niż alkohol. Oczywiście jakiś odsetek będzie miał z kontrolą problem ale czy dlatego że jakiś odsetek ma problem z alkoholem mamy zabraniać jego używania?
  • Gość: maniu IP: *.pub.krusz-lan.pl 20.09.10, 13:25
    sama prawda!!! popieram to w 100% nie lubie pic wódki ..natomiast lubie piwo albo ew. marihuane wiec dlaczego mam isc za to do więzienia..ze nie chce być nieprzytomny tylko troche sie posmiac i udać sie do domu..a to ze trawa jest mniej szkodliwa od papierosów chyba udowodniono lata temu...jedna wielka patologia!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Rurecki IP: 195.117.162.* 20.09.10, 13:40
    Niech się zakirają w szambach na śmierć - problem się raz na zawsze zamknie.
  • modarz 20.09.10, 14:28
    takich aspołeczniakow jak ty to nie pałami tylko batem powinno sie z koryta alkoholowego odganiac.
  • Gość: Grazyna IP: *.devs.futuro.pl 20.09.10, 13:44
    Mam bardzo podobny pogląd! I żadnej pomocy ani współczucia, żadnych ośrodków, żadnego
    wsparcia! Na własny rachunek jest ta głupota!!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka