Dodaj do ulubionych

Metro wybrało wagony na drugą linię: jednak Sie...

IP: *.home.aster.pl 06.12.10, 21:55
Będziemy mieć wagony z drewnianymi siedzeniami?
Edytor zaawansowany
  • Gość: kropka IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.10, 22:12
    i znowu stojąc pomiedzy siedzeniami kompletnie nie ma się czego zlapac... ergonomiczna rewelacja...
  • Gość: polak IP: *.zone14.bethere.co.uk 07.12.10, 00:11
    Chiny kupily jeden sklad Siemensa - rozebraly go na czesci pierwsze - teraz buduja wlasne pociagi pedzace z predkoscia 500km/h a szybkich trakcji kolejowych maja wiecej niz reszta swiata. Polacy kupuja Siemensa. Doprowadzaja do upadku wlasne przedsiebiorstwa produkcyjne. Wysylaja ludzi ktorzy stracili w nich prace na emerytury pomostowe a ich dzieci do pracy w niemczech na zmywaku.
  • asperamanka 07.12.10, 09:56
    Nie tak do końca. To jest konsorcjum Siemens - Newag. Niemcy mają technologię, a dużą część wagonów ma budować Newag w Nowym Sączu.
  • asperamanka 07.12.10, 10:03
    PS. Poza tym my nie bardzo możemy ukraść technologię, tak jak Chińczycy. Kiedyś polscy szpiedzy w przerwie między "pozyskiwaniem" technologii budowy rakiet dla ruskich w USA kradli coś użytecznego, jak choćby recepturę proszku do prania z detergentem i powstał w PRL proszek "Ixi" ;-). Dziś w Europie niestety jednak pewne zasady i prawa autorskie obowiązują. ChRL kradnie wszystko bezkarnie, zrobili "reverse engineering" nie tylko pociągów Siemensa. Od nas też co nieco kupili i rozebrali, choćby kombajny górnicze czy statki.
  • Gość: ubawiony PO pachy IP: 193.110.123.* 07.12.10, 11:37
    Cały świat tak robi, nie kradnie lecz .... podgląda cudze technologie.
    Robią to od kilkudziesięciu lat Japończycy, Koreańczycy itd... a kochani
    Amerykanie robią to wręcz od czasu uzyskania niepodległości, ba...
    oni nawet 'kradną' ludzi bo tak najtaniej !! :)))


  • Gość: Belf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 17:57
    A ja uważam, że za dużo przeszkód pionowych w przejściach. Np schemat sieci metra .W tłoku będą problemy.
  • Gość: komentator:) IP: *.aster.pl 06.12.10, 22:12
    Biorąc pod uwagę, że w metrze jest kosmiczny ścisk to może lepiej byłoby zamówić wagoniki bez siedzeń. Więcej ludzi można by upchnąć:))
  • Gość: xx IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.10, 22:15
    Nie ma jak standaryzacja taboru.
  • robert_wwa 06.12.10, 22:20
    Czyli co? Mieli powiedzieć Alstomowi że MAJĄ startować? Czy też wybrać droższą ofertę Skody bo tam Wagonmistrz ma "udział"?

    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: bj IP: *.parp.gov.pl / 10.10.2.* 06.12.10, 22:25
    Przecież najważniejsze dla dobrego samopoczucia i komfortu pasażerów jest to, żeby wszystkie wagony wyglądały tak samo. Co tam jakość, co tam cena, co tam dziesiątki wskaźników. Liczy się uniformizacja!
  • simpson85 06.12.10, 22:18
    Boże, kiedy w tym kraju podstawowym kryterium wygyrwania przetargów przestanie być cena? Kiedy kupimy coś droższego ale lepszego? Biedny nie może kupować tandety...
  • robert_wwa 06.12.10, 22:20
    Siemens to tandeta?

    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • bmc3i 07.12.10, 00:31
    robert_wwa napisał:

    > Siemens to tandeta?
    >

    Jakby to powiedziec. Są Mercedesy klasy S, i sa mercedesy klasy A.
  • robert_wwa 07.12.10, 20:28
    ?? Mercedes to mercedes pewną jakość ma i masz do wyboru jakiegokolwiek Siemensa (Mercedesa) a produkt Wagonmistrza czyli coś a'la Łada. To co tu jest tandetą?

    A poza tym Inspiro to nowy produkt i nie bardzo wiem czym będzie klasa S skoro to jest A.

    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: bj IP: *.parp.gov.pl / 10.10.2.* 06.12.10, 22:23
    W większości krajów tak jest. Kryterium ceny ma swoje oczywiste wady, ale jego zaletą jest nie tylko to, że się wydaje najmniej z kasy publicznej, ale też to, że jest to najbardziej czytelne kryterium ze wszystkich. W przeciwnym razie byłyby np. oskarżenia o korupcjogenność, bo inne wskaźniki są trudniejsze w ocenie.

    Poza tym zazwyczaj specyfikacje są określane tak, żeby zapewnić minimalny pożądany standard i właśnie uniknąć tandety.
  • simpson85 06.12.10, 23:14
    Kraje zachodnie jednak wysiliają się na inne formy oceny przetargów... Dla mnie czytelniejszym i obiektywniejszym kryterium jest np. ocena poprzednich projektów i prac wykonanych u kogoś innego. Ich jakości po jakimś czasie, urazowości itp.
    A nie cena ZA WSZELKĄ cenę.

    Podobny przypadek był w legendarnej Rospudzie. Gdyby od początku zatwierdzić obecny plan budowy (post-protestacyjny) nie byłoby żadnych obozowisk, wieszania się na drzewach itp.
    Ale po co jak przez środek było najtaniej...

    O tym właśnie mówię - czasami cena zamazuje rzeczywistość
  • franek31 06.12.10, 23:57
    simpson85 napisał:

    ,>
    > Podobny przypadek był w legendarnej Rospudzie. Gdyby od początku zatwierdzić ob
    > ecny plan budowy (post-protestacyjny) nie byłoby żadnych obozowisk, wieszania s
    > ię na drzewach itp.
    > Ale po co jak przez środek było najtaniej...
    >
    Sorry, ale od kiedy budowanie na bagnie wychodzi taniej niż budowanie tego samego na łące ?
  • Gość: dd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.10, 23:13
    Cena, czyli w praktyce im niższa tym lepsza to najgorsze i najgłupsze z kryteriów wyboru towaru. Niestety u nas dominujące bo proste i oczywiste. Niestety zaraz okazuje się, że tanie jest bardzo drogie a drogie jest tanie. Ale wtedy jest już za późno. Tanie to ciągłe naprawy, czyli koszty ponoszone przez pasażerów, którzy mają do dyspozycji mniej wagonów itp. Ale w tym wypadku wydaje mi się, że Siemens to powinien byc dobry wybór.
  • robert_wwa 06.12.10, 23:32
    Nie do końca. To kwestia dobrego tzw SIWZ czyli tego co chcesz zamówić. Auta też są dobre niby mają to samo a jednak jedno jest droższe od innego i nie wiadomo z czego to wynika. Tak więc trzeba wpisać do zamówienia jak najwięcej parametrów i jak dwie firmy je spełniają to wybrać tańszą.
    Jeszcze raz jak z autem, wymyślasz sobie jakie ma mieć systemy bezpieczeństwa, ile spalać paliwa czy jaką pojemność bagażnika, a później z kilku sztuk wybierasz jedno. W instytucji publicznej najlepszym wyznacznikiem jest właśnie cena.

    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: Stanczyk IP: 178.73.50.* 07.12.10, 00:00
    Oczywiście że cena nie jest dobrym wyznacznikiem.

    Weźmy telefon z kolorowym wyświetlaczem, multitouch, GPS, WIFI itp itd.
    Firma A oferuje HTC za 1000 PLN a chińska CzingCzongDzong (t)ajFuna za 100. Tańsze jest lepsze? Chińczycy spełniają oficjalne wymogi ale robią z plastiku. Nie da się bezawaryjności i trwałości zawrzeć w umowie. Naprawdę, wielu próbowało.

    Ale cena zarazem jest najlepszym wyznacznikiem bo w dupokracji i naszym zlodziejskim narodzie przynajmniej pozwala ograniczyc rozkradanie forsy i lapowy.

    Ograniczyc bo są sprawy np. na przetargi laptopów. Urząd A składa zamówienie na laptopy. Dogaduje się z firmą B co do konkretnego modelu i w specyfikacji zakłada kruczki (np. 2 wejścia usb z lewej strony, jedno z prawej - zasilacz marki XXXX, głośnik z lewej strony pod monitorem) aby tylko ten model spełniał wymagania. Kosi lamusów co nie mają znajomości i kolega dostaje zlecenie a 10% odpala zlecającemu.

    Miałem z tym doczynienia. Powiem tak: złodziej zostanie złodziejem, jeszcze jak się mu miodek leje w postaci dupokracji to jak jest szczwany to jeszcze powie kretynom tak że uwierzą że dla ich dobra nakradł.
  • robert_wwa 07.12.10, 00:21
    I co z tego wynika co napisałeś? Czyli jak byś widział robienie przetargu, aby wybierać jakość i nie być posądzonym o wybieranie wedle gustu? Jak widziałbyś udowodnienie że droższa marka na pewno jest lepsza od tańszej?

    Złodziej jest złodziejem, z takim podejściem nic nie powinniśmy kupować. Bo na jakich zasadach?
    Abstrahując, że tu wcale nie cena jest głównym wyznacznikiem bo stanowi tylko 50%, co jest rzadko spotykane w Polsce.

    Ale skoro jest tak źle, to napisz w dwóch zdaniach jakie kryteria powinny być brane pod uwagę skoro nie cena i nie warunki techniczne bo te można podać z sufitu. To co, po marce wybierać?

    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: Stanczyk IP: 178.73.50.* 07.12.10, 01:36
    90 procent przetargow da sie wyrzucic prywatyzujac spolki i osrodki ktore sa panstwowe nie wiadomo po co. Bo wtedy wlasciciel dysponuje wlasnym kapitalem i nim ryzykuje. Po prostu nie oplaci mu sie kupowac tandety - a jak kupi tandete to zbankrutuje probujac ja naprawic i jego miejsce ktos zajmie. W szpitalach kilku przynioslo to takie efekty ze zwolniono nierobow, kupiono co trzeba, zautomatyzowano co trzeba i nagle szpital zaczal przynosic zyski... Cuda? Nie, po prostu prywatnemu zalezy zeby jego pieniedzy nie trwonic. A jak jest panstwowe to mozna na to laske klasc...

    Proste: nie powinno być państwowych przetargów w imię dobra publicznego. A jeżeli już jakiś musi być (ostateczna ostatecznosc) to napewno w kryterium ceny jako 100% decyzji. Inaczej przekrety beda normalnoscia...
  • Gość: Stanczyk IP: 178.73.50.* 07.12.10, 01:57
    Socjalizm to system, który bohatersko walczy z problemami, które sam stworzył, a które w innych systemach nie istnieją - Stefan Kisielewski

    Przetargi to jeden z przykładów.
  • Gość: bj IP: *.parp.gov.pl / 10.10.2.* 07.12.10, 00:22
    Da się np. dać wymóg, żeby telefon nie był wykonany z plastiku.

    O cholera! I nagle Chińczycy wypadają!

    No i oczywiście dupokracja jest wszystkiemu winna. W państwach totalitarnych w końcu NIGDY nie ma ani trochę, ANI ANI, korupcji... I wszystko jest robione uczciwie i jak trzeba. I cena nie jest wyznacznikiem niczego, bo jak się powie, że ma być największa jakość, to wiadomo, że będzie produkt najwyższej jakości.

    Widać, że miałeś z tym do czynienia.
  • Gość: Stanczyk IP: 178.73.50.* 07.12.10, 01:47
    Plastik był tylko przykładem. Czy ludziom w tych czasach ciezko zrozumiec cos nie dosłownie? Chinczycy zrobia za 100 dolarow z aluminium obudowe...

    Oczywiscie ze jest winna dupokracja. A jak myslisz ze sa tylko dwa systemy: euro-socjal-demokracja i totalitaryzm, to widac ze pieniadze inwestowane przez tych pierwszych w szkolnictwo i zalozony przez nich program edukacyjny rownosci tolerancji i demokracji przynosi skutki. Zapoznaj sie z innymi systemami. Jest ich mnostwo: monarchia (nie jest rowna totalitaryzmowi - wystarczy poczytac o poczatkowych zalozeniach tego systemu a nie sluchac europoslow i innych kretynow ktorzy widza tylko zly kosciol i palenie czarownic), demokracja-1-glosowa (nie znam jego dokladnej nazwy), oligarchia itp itd. Naprawde rozne rozniste - od skrajnie glupich (jak demokracja) do calkiem wysublimowanych i ciekawych. A demokracja jak komunizm maja jedna zasadnicza wade tylko roznie sie przejawiajaca: Chory nie moze leczyc choroby.

    Ale to miala byc o przetargach dyskusja.

    P.S.
    A ty ewidentnie masz 50 lat i zyles w komunie albo jestes emigrantem z KRLD albo CHRL.
  • Gość: obiektywny IP: *.multimo.pl 07.12.10, 00:47
    Słyszałeś kiedyś o czymś takim jak SIWZ? To, że głównym kryterium jest cena wcale nie oznacza, że produkt czy usługa będzie kiepskiej jakości. To tak, jakbyś poszedł do sklepu i poprosił najtańszą parówkę, zastrzegając, że ma zawierać minimum 80% mięsa. Czy dostaniesz byle co? Wcale nie.
  • top80 07.12.10, 06:14
    Boże, a kiedy ludzie zaczną czytać ze zrozumieniem?
  • joseph.007 07.12.10, 09:25
    simpson85 napisał:

    > Boże, kiedy w tym kraju podstawowym kryterium wygyrwania przetargów przestanie
    > być cena?

    Jak wynika z treści artykułu, w opisywanym przypadku za najniższą cenę można było dostać 50% punktów, a resztę za inne cechy. To identycznie jak we wszystkich (innych) rozwiniętych krajach.
  • robert_wwa 06.12.10, 22:23
    Na pewno nie. To było określone w przetargu. Tu jest ogólna wizualizacja Siemensa przygotowana nie dla wszystkich i tylko zewnątrz jest dla nas. Tak więc ilość barierek czy siedzenia nie są tożsame z tym co było w przetargu.

    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • Gość: e IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.10, 22:31
    W sumie niezły pomysł z drewnianymi ławkami, w końcu ma jeździć na azjatycki brzeg Wisły ;)
  • Gość: burak_ze_srodmiesc IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.12.10, 22:55
    pociąg metra jadący tym torem raczej nie będzie zmierzał w kierunku Kabat.
  • Gość: domino IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.10, 23:57
    Krew mnie zalewa jak widzę, że znowu nie będzie się czego trzymać. Jest jeszcze gorzej niż w obecnych wagonach. Czy te durnie projektują to dla ludzi, czy dla sztuki???? Czy problemem jest dodanie wystarczającej ilości rurek i poręczy, żeby każdy mógł się chwycić??? Czy to takie trudne, czy może drogie??? Bo wydaje mi się że ani jedno, ani drugie! Cholera, jak mnie to irytuje!
  • robert_wwa 07.12.10, 00:24
    A ty wiedzę czerpiesz z obrazków? To nie jest wizualizacja dla nas tylko ogólna dla wszystkich potencjalnych klientów. I środek nijak ma się do tego co zamawia metro. Krew zalewa jak się czyta takie kategoryczne sądy nie wiedząc co to za "zdjęcia". Irytujące.

    --
    Varsovia - Semper invicta, semper heroica.
  • bmc3i 07.12.10, 00:36
    robert_wwa napisał:

    > A ty wiedzę czerpiesz z obrazków? To nie jest wizualizacja dla nas tylko ogólna
    > dla wszystkich potencjalnych klientów. I środek nijak ma się do tego co zamawi
    > a metro. Krew zalewa jak się czyta takie kategoryczne sądy nie wiedząc co to za
    > "zdjęcia". Irytujące.
    >


    Z tej prezentacji wynika, ze zrobiona zostala specjalnie dla Metra Warszawskiego.
  • jim5000 07.12.10, 06:58
    Ludzie. Przestańcie narzekać. To jest tylko tzw. render - marketingowy fotomontaż.
    Na tym obrazku pociąg ma jak najładniej wyglądać.
    Wyposażenie wagonu w środku ustala zamawiający - a ten jeszcze zamówienia nie złożył.
  • Gość: jacek226315 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 07:51
    a ty bmc3i rozumiesz po polsku?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka