Dodaj do ulubionych

Stop cwaniactwu na drogach - podpisujcie petycję!

22.12.10, 11:38
Kolejka samochodów czeka w korku. Nagle pasem do skrętu w innym kierunku mknie "cwaniak drogowy" i w ostatniej chwili wrzuca kierunkowskaz, zatrzymuje cały pas i próbuje wepchnąć się do kolejki.

Widzimy to codziennie i niestety sami nic nie możemy z tym zrobić. Ale policja może. Wystarczy w newralgicznych miejscach ustawić patrole i karać za wykroczenie z art. 90 KW o tamowaniu ruchu. Może kilka solidnych mandatów oduczy niektórych takiego zachowania.

Dlatego udało mi się wysmarować petycję do Wydziału Ruchu o zwiększenie patroli w takich miejscach. Znajdziecie ją pod tym linkiem:

www.petycje.pl/petycja/6202/stop_cwaniactwu_drogowemu,_ktore_korkuje_miasto._prozba_o_zwiekszenie_patroli_i_karanie_cwaniakow!.html
Proszę podpisujcie i namawiajcie znajomych. W uwagach zaznaczcie też inne miejsca niż opisane przeze mnie gdzie takie patrole by się przydały.


Edytor zaawansowany
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 11:50
    Ruch tamuje ten, ktory NIE WPUSZCZA! A co ma zrobic osoba, ktora prawidlowo chce zmienic pas ruchu? Wycofac? Stanac na koncu kolejki? Patrole powinny karac kazdego, ktory nie bedzie wpuszczal na suwak, lub swiadomie i celowo blokowal osoby sygnalizujace potrzebe zmiany pasa!

    Za organizacje ruchu powinnes podziekowac "profesorowi" Galasowi.

    Ktos, kto jedzie np lewym pasem na Zwirkach przed Raclawicka w kierunku centrum jest ZASKOCZONY, ze nagle mu ten pas zmienia sie w lewoskret. A to, ze srodkowy i prawy stoja od ronda na Marynarskiej o NICZYM nie swiadczy.

    Gdyby nie bylo cwaniakow, to kolejki z samochodow konczylyby sie na granicach miasta (i tak sie koncza). Oni sprawnie wykorzystuja cala dostepna infrastrukture, by uplunnic ruch. Do momentu az jakis baran bedzie sie upieral, ze majac slome w butach, to zywego nie przepusci!

    Baran!
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 12:23
    Bzdura!!

    Nie odróżniasz kilku ważnych kwestii.

    Po pierwsze: jazda na suwak jest bardzo dobra, ale obowiązuje wtedy, kiedy jeden z pasów się kończy (nie skręca, ale się kończy!). Wtedy jest to jak najbardziej prawidłowe.

    Po drugie: jeżeli ktoś nieświadomie jedzie pasem do skrętu, nagle to zauważa (na przykład kilkaset metrów przed skrzyżowaniem) i wjeżdża od razu na inny pas to też nie jest cwaniactwo.

    Szkodliwe cwaniactwo jest wtedy kiedy ktoś z premedytacją jedzie pasem do skrętu, w ostatniej chwili staje, włącza kierunkowskaz i blokując pas do skrętu czeka, żeby się wepchnąć. W końcu ktoś go wpuszcza, bo na pasie do skrętu już jest dłuższy korek niż na pasie do jazdy na wprost. Jeżeli w tym nie widzisz nic złego - to współczuje!!!


  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 12:53
    prawdziwy_cubic napisał:

    >
    > Po pierwsze: jazda na suwak jest bardzo dobra, ale obowiązuje wtedy, kiedy jede
    > n z pasów się kończy (nie skręca, ale się kończy!). Wtedy jest to jak najbardzi
    > ej prawidłowe.


    Nie. Jazda na suwak obowiazuje w kazdym przypadku! Nawet jak podporzadkowana krzyzuje sie z droga z pierwszenstwem, to nalezy ta zasade stoswac w korkach! Inaczej NIGDY samochody z podporzadkowanej nie wjada, albo beda czekaly az minie godzina szczytow!

    Nie rozumiesz idei jazdy na suwak, nie interpretuj jej!

    >
    > Szkodliwe cwaniactwo jest wtedy kiedy ktoś z premedytacją jedzie pasem do skręt
    > u, w ostatniej chwili staje, włącza kierunkowskaz i blokując pas do skrętu czek
    > a, żeby się wepchnąć.

    Tak, zdecydowanie powienien stac na srodku pustego pasa kilkaset metrow przed skretem, aby blokowac przejazd tym, co chca skrecac w lewo, aby dopiescic jakiegos barana ktory opracowalby takie zasady ruchu, zeby najbardziej utrudnic zycie, tym, co nie daj boze go wyprzedza.

    W końcu ktoś go wpuszcza, bo na pasie do skrętu już jest
    > dłuższy korek niż na pasie do jazdy na wprost. Jeżeli w tym nie widzisz nic złe
    > go - to współczuje!!!


    TEN KOREK I TAK BYLBY DLUZSZY! Czy stanalby z tylu, czy "wpasowal" sie w plynnie ruszajaca i uprzejma na zasadzie suwaka kolumne pojazdow!

    Jesli nie rozumiesz, ze trzy zapchane pasy (nawet z lewo czy prawoskretem) sa lepsze od niekonczacych sie kolejek blokujacych kolejne skrzyzowania, to TOBIE wspolczuje!

    Kierowca, ktory widzi wolne miejsce MA JECHAC DO KONCA i liczyc sie, ze nie wszyscy ruszaja zderzak w zderzak i blokuja mu PRAWIDLOWA zmaine pasa! Taki kierowca nie ma cofac sie, nie ma na srodku dlugiego odcinka blokowac ruchu, myslac, ze to sprawiedliwe wyprzedzic tym pasem 10 samochodow, ale niesprawiedliwe kolejne 20.

    Boze chron nas od takich "pokrzywdzonych" ofiar losu. Wprowadzaja zbedne korki i zbedna agresje na drogach.

    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 13:26
    Ale sobie ustalasz ciekawe zasady :)

    "Jesli nie rozumiesz, ze trzy zapchane pasy (nawet z lewo czy prawoskretem) sa lepsze od niekonczacych sie kolejek blokujacych kolejne skrzyzowania, to TOBIE wspolczuje!"

    Jeśli nie rozumiesz, że jeżeli są trzy pasy do jazdy na wprost (i w tym kierunku jest korek) i jest pas np. do skrętu w prawo (którego to kierunku korek nie dotyczy) to skręcający w prawo nie powinni stać w korku - jeśli nie kumasz to współczuje!!
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 14:04
    Gdzie sa takie dlugie prawoskrety, ze oplaca sie w niego wjechac, zeby ominac korek? O jakim konkretnie miejscu piszesz? Zakladam, ze piszesz o dlugich pasach prawych, ktore nagle w sposob nieobliczalny i nieprzewidywalny robia sie prawoskretami. I takie miejsca znam, ale kierowcow, ktorzy prawoskretami przeskakuja skrzyzowania (np na Niepodleglosci) tez bym nie ganil. Wszak po przejechani skrzyzowania maja koniec pasa i musza sie wlaczyc do ruchu. Na suwaczek - zgodnie z Twoja sugestia!

    Masz problem, ale nie potrafisz go uzasadnic prawnie. Blokowanie ruchu dotyczy tych, co uniemozliwiwaja prawidlowa zmiane pasa. Generalnie, to kazdego w korku powinni ukarac za blokowanie ruchu. Kazdy kto nie jedzie ten blokuje! Oporcz pierwszej linii przed czerwonym swiatlem.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • Gość: x IP: 217.33.154.* 22.12.10, 15:11
    > Gdzie sa takie dlugie prawoskrety, ze oplaca sie w niego wjechac, zeby ominac
    > korek?

    Wołoska/Woronicza w stronę centrum.
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 16:05
    No i tam nie lapia tych, co chca zmienic pas, tylko tych, co jada na wprost z pasa skrecajacego w prawo. Tam policja spelnia swoje zadanie.
    Sprobuj z Samochodowej dojechac na Woloska, przy stacji benzynowej - krwawy wzrok zakorkowanych tez Ci nie pozwoli zmienic uczciwie pasa na Woloskiej, bo "zywemu nie przepusci" - moze jechac na okolo, by ustawic sie na koncu. Niby niczemu nie zaszkodzil, wyjechal niesczesliwie z malutkiej uliczki i chce jechac prosto. Nie da sie, bo buraki, go nie puszcza - uliczka wjezdza na pas kierujacy w prawo, nie pozwolimy! Ma stac i blokowac pas zarowno skrecajacy, az ktos sie nad nim ulituje.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • Gość: x IP: 217.33.154.* 23.12.10, 09:40
    Nie przesadzaj :)
  • Gość: JasioWedrowniczek IP: *.bchsia.telus.net 03.01.11, 04:49
    Dlatego, ze istnieje grupa kierowcow z twoja mentalnoscia, ktorzy zawsze sie spiesza i wpychaja "na chama", ja sprawilem sobie tonowke SUV. Nie radze ci stosowac sztuczek, bo blacharz bedzie mial sporo roboty, jezeli tobie na drodze stanie wlasnie to SUV.
  • Gość: x IP: 217.33.154.* 22.12.10, 12:24
    > Ruch tamuje ten, ktory NIE WPUSZCZA!

    Guzik prawda. Codziennie to doskonale obserwuję na Wale Miedzeszyńskim (zjazd na TŁ). Ruch tamuje ten, kto się wpiernicza na cwaniaka. A fakt, że za każdym razem jest wpuszczany, powoduje że każdego kolejnego dnia dalej będzie cwaniakował. Jeśli postałby sobie trochę dłużej na tym pasie, który próbuje opuścić i dostał joby od tych, którzy jadą prawidłowo, może następnym razem puknąłby się w głupi łeb i ustawił na końcu kolejki
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 12:55
    Jak go nie wpuszcza, to bedzie blokowal koljny pas drogi? I bedzie swietnie? Sprawiedliwie?

    Za brak separatorow ruchu na wjazdach, prosze wznosic dziekczynne modly ku intencji "profesora" Galasa.

    Wszedzie sie da, u nas "niedasie"
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • Gość: yaro IP: 178.73.50.* 22.12.10, 14:05
    jak rozumiem jesteś jednym z tych głąbów, którzy mają problem ze zrozumieniem znaków drogowych? Jest na to tylko jedna rada: uczyć się, uczyć i jeszcze raz uczyć! Poprogoś kogoś z rodziny, żeby ci kupił na gwiazdkę podręcznik nauki jazdy - tam z reguły są wszystkie znaki drogowe. Potem popatrz sobie na znak F-10 i np. na F-16 lub F-17 i spróbuj zrozumieć jakiego przypadku powinna dotyczyć zasada jazdy na suwak... Przy twoim poziomie inteligencji to nie będzi proste ale może ci się uda; jak nie poproś kogoś mądrzejszego. Jeśli nie masz takiej osoby to podpowiadam: dojeżdżając do skrzyżowania trzeba patrzeć na znaki poziome lub pionowe - z reguły informują one m.in. o dozwolonych kierunkach jazdy z poszczególnych pasów ruchu. Jeśli np. są dwa pasy ruchu dla jadących na wprost a trzeci wyłącznie dla skręcających w prawo a ty chcesz jechać prosto to ustaw się chłopcze grzecznie na odpowiednim pasie i nikt nie będzie miał do ciebie pretensji. Jeśli jedziesz do końca prawoskrętem a potem wpieprzasz się na pas dla jadących prosto to jesteś głąbem i cwaniakującym chamem który pseudointelektualnym bełkotem próbuje usprawiedliwić swoje burackie zachowanie. O jeździe na suwak nie masz bladego pojęcia, chłopaczku... Jedź na Rondo Radosława a potem zmieniaj pasy wg tego o czym piszesz - w najlepszym razie usłyszysz co inni sądzą o twojej jeżdzie na suwak, w najgorszym ktoś po prostu przypiepszy ci w bok. Może wtedy zrozumiesz o co w tym chodzi?
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 14:24
    Jedz na skrzyzowanie Milobedzkiej, Miaczynskiej i Eutiudy Reowlucyjnej o goddzinie 17.00 i dowiesz sie co to jest jazda na suwak. Bez znakow. Najpiej kieruj sie Etiudy w kierunku Raclawickiej. To, ze tam dojedziesz bedziesz zawdzieczal, ze ktos potrafi rozumiec praktycznie na czym polega jazda na suwak, a nie teoretycznie na podstawie znakow. Pojedz, opisz mi sytuacje, w ktorej dzieki tej zasaddzie mogles przejechac to skrzyzowanie i wcale tak dlugo nie stales w porownaniu do tych co jechali Miaczynska.


    Cale wasze wlasnie kretynskie dywagacje polegaja na negowaniu prawa! Prawa dotyczacego zmiany pasa. Jaki przepis zakazuje zmiany pasa z prawo skretu/lewoskretu na pas do jazdy na wprost? O czym mowia znaki poziome? W ktorym miejscu do jasnej ciasnej, korzystajacy z prawoskretu lamie przepis??? TYLKO NA CIAGLEJ LINII! Kiedy jest ta ciagla linia? Ileset metrow przed pasem, ktory skreca w prawo czy lewo? Co za roznica, czy kierowca bedzie zmienial pas przed sama ciagla linia, czy 200 metrow wczesniej? Zadnej! Tylko probujecie usprawiedliwiac swoja nieuprzejmosc i wyladowywac frustracje, ze staliscie "dluzej". Kto wam kazal stac dluzej???
    Jaki manewr niezgodny z prawem chce wykonac kierowca sygnalizujacy zmiane pasa?? Jakie przepisy mowia o tym, ze nie moze lub w odpowiedniej odleglosci powienien to uczynic? Prosze. Dawajcie teoretycy spod Grojca swoje przepisy.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 14:27
    Jeżeli chcąc zmienić pas staniesz na prawoskręcie i utrudnisz jazdę osobie, która chce jechać właśnie w tym kierunku łamiesz art 90 KW mówiący o tamowaniu ruchu.
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 14:58
    To Ty uniemozliwiajac prawidlowe wykonanie manewru zmiany pasa tamujesz ruch. Czy tak trudno pojac? On tamowalby ruch, gdyby stal i nie sygnalizowal zmiany pasa.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • dorsai68 22.12.10, 15:40
    a co kolega powie na art.22 ust. 4 i 5 PoRD?
    Dla wyjaśnienia:
    4.Kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać, oraz pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas z prawej strony. 5. Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru.
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 15:59
    A nie, ja sie tylko ustosunkowywalem do "tamowania" ruchu. Ja wiem, ze tamten ma pierwszenstwo. Ale czy to nie jest kuriozalnie idiotyczne, ze majacy pierwszenstwo bedzie mowil podporzadkowanemu, ze tamuje ruch?
    Wyobrazmy sobie sytuacje wlaczenia sie do ruchu z ulicy podporzadkowanej - ostentacyjnie jedzie wielki ciag samochodow droga z pierwszenstwem, nikt absolutnie nikt nie wpuszcza, a gdy znajdzie sie jakis spoznilaski, to wszyscy z tylu mowia, ze ten z podporzadkowanej tamuje im ruch i wepchnal sie spoznialskiemu przed maske!

    Polecam skrzyzowanie Milobedzkiej z Miaczynska w godzinach szczytu. Tam jest skrzyzowanie w ksztalcie litery T ze standardowym pierwszenstwem z prawej. Jadacy "szersza" i "prosta" Etiudy nigdy by nie dojechali do domow, gdyby nie zwykla ludzka przyzwoitosc i brak teorii o cwaniakowaniu, mimo, ze jadacy Miaczynska (z pierwszenstwem) wlasnie cwaniakuja, bo znaja to skrzyzowanie i wiedza, ze czasami znajda sie buce, co musza miec pierwszenstwo z prawej i niezle potrafia zablokowac ruch z Etiudy, wiec Miaczynska jedzie, w przeciwienstwie do korka na Etiudy, ktory potrafi sie zaczac juz na Woronicza.

    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 16:16
    Sory, ale po tej wypowiedzi:

    "Wyobrazmy sobie sytuacje wlaczenia sie do ruchu z ulicy podporzadkowanej - ostentacyjnie jedzie wielki ciag samochodow droga z pierwszenstwem, nikt absolutnie nikt nie wpuszcza, a gdy znajdzie sie jakis spoznilaski, to wszyscy z tylu mowia, ze ten z podporzadkowanej tamuje im ruch i wepchnal sie spoznialskiemu przed maske!"

    Kończę z tobą dyskusję, gdyż jesteś skończonym idiotą! Jeżeli nie rozumiesz dlaczego to się kogoś zapytaj! Nie wiesz kompletnie o czym dyskutowaliśmy. Kto komu tamuje i co tamuje! Pozdrawiam
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 16:39
    Nie wtracaj sie, omawialem szczegolny przypadek pierwszenstwa. Wiec pierwszenstwo zmieniajacego pas, wyglada tak jak pierwszenstwo wyjezdzajacego z podporzadkowanej. Ty nawolujesz do niewpuszczania pojazdow, ktore sygnalizuja zmiane pasa, wiec nawolujesz do bezwzglednego trzymania sie zasady pierwszenstwa.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 16:09
    No chyba żartujesz. Ja spokojnie stoję w korku, wszystkie samochody przede mną stoją, podjeżdża do mnie gość z prawej z kierunkowskazem i co!?!?! Mam się zapaść pod ziemię, żeby go wpuścić bo ja tamuje ruch. Chyba coś Ci się dzieje w głowę. Tamuję ruch ten, który bezpośrednio zagradza drogę innym użytkownikom ruchu. Kto twoim szanownym zdaniem wtedy tamuje. Ja czy on?
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 16:48
    Nie, nie musisz sie zapadac pod ziemie. Skoro widzisz, ze chce zmienic pas, to go wpusc, gdy ruszy sie pojazd przed Toba. On nikomu nie tamuje ruchu, bo czy zrobilby na poczatku tego pasa (np od Centrum Olimpijskiego do zjazdu na Most Torunski) czy zrobi to przed ciagla linia, jego sytuacja bedzie niezmienna - miejsce zmiany pasa jest dowolne, tylko po co ma stac na poczatku, skoro moze poruszyc sie do konca. Kierowcy powinni jezdzic wszystkimi pasami tak daleko az sie da - to jest maksymalne wykorzystywanie inftrastruktury.

    On sie nie zapadnie z tego powodu, ze chce zmienic pas i Ty sie nie zapadaniesz skoro stoisz w korku. To jest szczegolna sytuacja zakorkowanych drog. Nic tego nie zmieni, oprocz bezkarnego "road rage". W korku albo wszyscy powinni byc ukarani za tamowanie ruchu, albo nikt. albo.... "profesor" Galas.

    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • Gość: citybird IP: *.adsl.inetia.pl 12.01.11, 23:54
    Kolego
    żal mi ciebie.... może rower (nie rover) sobie kup
  • Gość: autor IP: *.centertel.pl 22.12.10, 12:11
    przez 20 lat ilość dróg zwiększyła się o okolo 10% a ilość pojazdów o okolo 1000%. trzeba wpuszczać na zasadzie suwaka i ruszać na zielone a nie późne zielone.
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 12:27
    Jazda na suwak jest dobra tylko w ściśle określonych miejscach, które powinny być oznakowane: w razie korka zaleca się jazdę na suwak!
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 13:01
    Jazda na suwak powinna obowiazywac w kazdej sytuacji wystapienia korka! W kazdej. Bez zadnych odstepstw. Bez zadnych oznakowan. Powinna byc zwyklym ludzkim odruchem.
    Jeden wjezdza, jeden jedzie. W kazdej zakorkowanej sytuacji.
    Osoby o linearnej, werytkalnej wlasnosci umyslu powinny przeszkolic sie w zakresie poszerzenia go o horyzontalna umiejetnosc.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 13:29
    Ale jesteś wykazujesz się prostotą umysłu!!!

    Jeżeli są trzy pasy do jazdy na wprost (i w tym kierunku jest korek) i jest pas np. do skrętu w prawo (którego to kierunku korek nie dotyczy) to skręcający w prawo nie powinni stać w korku - jeśli nie kumasz to współczuje!
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 14:06
    Nie znam w Warszawie tak dlugich prawoskretow, ktore wczesniej (przed prawoskretem) nie byly zwyklymi prawymi pasami czteropasmowej jezdnii. A jezdzic powinno sie prawym pasem!
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 14:14
    Hmmm.... nie znasz, to odwiedź to miejsce:

    Wisłostrada, kierunek Wilanów, za mostem syreny, przed Starym Miastem.

    Trasa AK, kierunek Praga, przed Wisłą, zjazd na Gdańsk i Centrum.

    Ale dotyczy to również sytuacji odwrotnej, kiedy korek prowadzi po prawoskręcie, a cwaniaki blokują pasy do jazdy na wprost (którego to kierunku korek nie dotyczy).

    Tak jest na przykład:

    Na Wisłostradzie kierunek Gdańsk, przed skrętem na most Grota.

    Na Czerniakowskiej prze skrętem na trasę Siekierkowską.

    itd itp

    Pojeździj trochę po mieście zanim zaczniesz wypisywać głupoty!



  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 14:57
    prawdziwy_cubic napisał:

    > Hmmm.... nie znasz, to odwiedź to miejsce:
    >
    > Wisłostrada, kierunek Wilanów, za mostem syreny, przed Starym Miastem.


    Doprecyzuj. Mostu Syreny Nie ma juz od 10 lat, byl ZA starym miastem jesli mowimy o kierunku Wislostrady na Wilanow! Jesli Ci chodzi o wjazd na trase WZ, to jest to normalny prawy pas ,kotry faktycznie skreca w prawo, okolo 50 metrow przed jest ciagla linia. Do ciaglej linii mozna swobodnie omijac korek (tym bardziej, ze wczesniej jest jeszcze zjazd z Bolesci, ktora stalaby poprzez Dluga do Andersa gdyby nie cwaniacy!

    >
    > Trasa AK, kierunek Praga, przed Wisłą, zjazd na Gdańsk i Centrum.

    O znam dobrze to miejsce. Jest to normalny prawy pas, gdzie stoja tablice informacyjne, ze jest to kierunek Centrum i Gdansk. Trzeba zmienic pas, gdy pojawia sie ciagla linia. Wczesniej trzymac sie prawego pasa, bo jest to droga szybszego ruchu. Chamy na srodkowych blokuja zmiane pasa i blokuja zjazd na Gdansk, Centrum i przejazd autobusow Tam jest tez buspas. Przydalby sie separator ruchu (jak przystalo na trase szybkiego ruchu) niestety jest ten nieszczesliwy buspas. Fragmentami.
    >
    > Ale dotyczy to również sytuacji odwrotnej, kiedy korek prowadzi po prawoskręcie
    > , a cwaniaki blokują pasy do jazdy na wprost (którego to kierunku korek nie dot
    > yczy).
    >
    > Tak jest na przykład:
    >
    > Na Wisłostradzie kierunek Gdańsk, przed skrętem na most Grota.


    A guzik prawda! Znam to miejsce rowniez bardzo doskonale (kiedys pracowalem na Annopolu). Lewy pas, tego dwupasowego skretu w prawo jest prawym pasem na dlugosci kilometra! Albo jeszcze dluzszym. Rozpoczyna sie od pasa wjazdowego z okolic Centrum Olimpijskiego. Jadac prawym pasem dojedziemy wlasnie do fragmentu linii ciaglej, ktora dopiero wyznacza zakaz wykonywania manewru zmiany pasa. Tutaj bardzo dobry przyklad na moja korzysc. Trzeba sie trzymac prawej strony jezdnii. Pasa tez.

    >
    > Na Czerniakowskiej prze skrętem na trasę Siekierkowską.

    Odcienk 110 metrow, to faktycznie, objaw olbrzymiego cwaniactwa. Dziwie, sie ze tam sie tacy znajduja, ale 110 metrow moga przejechac, tylko uzysk zaden. Szczerze, nawet wierzyc mi sie nie chce, ze masz tam takie klopoty z powodu tych, co chca zmienic pas.


    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 16:52
    Kompletnie nie wiesz o czym pisałem. Nauczyć się czytać ze zrozumieniem.
  • Gość: Tomo IP: *.merinet.pl 22.12.10, 21:18
    Wytłumaczę Ci o co chodzi prawdziwemu_cubic`owi, bo faktycznie mętnie tłumaczy. Może na przykładzie, bo tak jest najlepiej: wjazd na Most Grota z Wisłostrady (jadąc od strony Wilanowa). Prawy pas Wislostrady kierujący na most rozdziela się w pewnym momencie na dwa. Prawy prowadzi na most, na prawą stronę Wisły, lewy na ślimak w stronę Zoliborza/Bielan. I ten lewy jest permanentnie blokowany przez chamstwo i buractwo "ryjące" się na chama na most w stronę Żerania. A ci, którzy swoim pasem próbują wjechać na Zoliborz (czyli np. ja) są zmuszeni do stania lub jazdy po krawężniku.
    Idźmy dalej - podany przez Ciebie przykład skrzyżowania Żwirek z Racławicką też nie jest najszczęśliwszy, bo na lewym pasie (tym, który potem skręca w Racławicką) ok. 100 - 150m przed skrętem jest znak informujący o tym jak prowadzą dalej dane pasy (czyli lewy w lewo, w Racławicką, środkowy i prawy prosto Żwirkami, a pojawiający się pas do skrętu w prawo również w Racławicką, w stronę Wołoskiej). I o ile zawsze wpuszczam przed siebie (na zasadzie suwaka) kogoś kto zauważywszy znak wlączy kierunkowskaz w prawo, o tyle ni ch.ja nie wpuszczę burasa, który wykorzystując fakt, że lewy pas jest pusty dojeżdża nim do samego końca, a potem rżnie głupa, przed samym skrzyżowaniem "zauważa", że pas mu skręca i próbuje się władować na prawo blokując ruch.
    Aha, na Miączyńskiej róg Miłobędzkiej zawsze wpuszczam jednego z Etiudy Rewolucyjnej. Pewnie codziennie stoimy w tym samym korku ok. 17-tej. Dziś było "zacnie" - Miączyńską jechał autobus pomocy technicznej :/
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 22:24
    Pewnie jezdzimy w tych samych korkach. I bede sie upieral, ze podanie lewego pasa na Zwirkach to najlepszy przyklad - dlugi pas, lewy, nagle skrecajacy. Ja tam skrecam w lewo, w Raclawicka. I wlasnie nie kto inny, tylko ja codzienne meczacy sie z takimi "cwaniakami" powienienem podpisac sie pod petycja. Ale wlasnie, ze codziennie mam do czynienia z nimi, to zrozumialem, ze nie przeszkadza mi nic tam bardziej, jak oferma blokujaca ten pas zaraz za swiatlami do Mariny, bo znak sie pojawil. Jedzze czlowieku do konca, bo jak tam nie bedzie stal (za przeporszeniem) taki Tomo i go wpusci, to moze zdaze skrecic w lewo na tym krotkim swietle. Jak bedzie mi blokowal dojazd do konca na wysokosci Mariny i czekal az ktos go wpusci, to chocbym ze swoim przyspieszeniem (8 sek do 100, wykrecajac silnik na 7500 obrotow), nie dam rady. Przez taka oferme stojaca na poczatku informacji, ze pas skreca w lewo i modlacy sie, aby ktokolwiek sie zlitowal nad jego zalosnym losem.
    On nie rznie glupa, tylko nie bawi sie w idiotyczna kurtuazje, moim kosztem. Jak na koncu nikt go nie wpusci, to coz. Ja skrecam w lewo - poczekam kolejne swiatla przez burakow, ktorzy nie chca pozwolic mu zmienic pasa.

    To nie jest takie oczywiste jak wydawaloby sie, ze jest.

    Wrog jest jeden - organizator ruchu i bardziej sklaniam sie do wypowiedzi "marti" forum.gazeta.pl/forum/w,51,120140767,120161272,Re_mnie_tez_to_wkurza.html, niz do pieniaczy, ktorych problem nie dotyczy blokujacych manewry skretu, tylko "wyprzedzajacych cwaniakow". Manewr skretu jest utrudniony NIE PRZEZ CWANIAKA,a przez tego, ktory "zywemu" nie przepusci. Widze codziennie takich burakow. Chwile sie zagapi, ale z pelnym gazem dojedzie do zderzaka poprzednika, byle nie pozwolic na manewr zmiany pasa, albo bedzie palil sprzeglo, byle zachowac odleglosc 5 cm od zderzaka poprzednika - on tu rowny na zagrodzie! Bezinteresowne, bezsensowne "road rage".

    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • Gość: Tomo IP: *.merinet.pl 22.12.10, 22:45
    Ale ja nie piszę o tym by zmieniać pas gdy tylko zobaczy się znak regulujący ruch na poszczególnych pasach. To rzeczywiście jest paranoja, bo taka oferma blokuje cały pas (widać to najlepiej na Wołoskiej, o której później).
    Może się nie zrozumieliśmy - chodzi mi o cwaniaczków z premedytacją jadących do samych świateł, po czym włączających nagle kierunkowskaz w prawo (lub nawet tego nie robiących) i próbujących przekroczyć ciągłą linię (jest tam taka przed skrzyzowaniem i to moim zdaniem jest wyznacznikiem tego czy mam kogoś wpuścić czy nie. Wjechałeś za linię - skręcaj) po to by ominąć kilka/kilkanaście samochodów stojących po prawej stronie. Przepraszam, ale czegoś takiego nie zaakceptuję i wpuszczać ich nie będę. Buras ma 100 czy 150m na płynną zmianę pasa i na tym odcinku bez problemu może to zrobić nie blokując ruchu ani na jednym, ani na drugim pasie. Ale jeżeli chce "zarobić" dodatkowe 30m to przepraszam, ale nie moim kosztem. Co innego łączenie się pasów i jazda "na suwak" jak na Wołoskiej przy szpitalu, a co innego chamska próba "wydymania" innych na kilkadziesiąt metrów. Sam na Wołoskiej jadę prawym pasem do samego końca i zmieniam go na lewy przed torami tramwajowymi. Ale to jest po prostu racjonalne wykorzystywanie wszystkich pasów, a nie jazda prosto z pasa do skrętu w lewo.
    Ja tak to widzę. I jak dla mnie jest to sytuacja analogiczna do tej przy wjeździe na Most Grota z Wislostrady.
  • warzaw_bike_killerz 22.12.10, 22:59
    Dzisiaj nie mozna bylo plynnie zmienic pasa od Novotelu. Albo stanal za 1-go sierpnia, albo (lepiej moim zdaniem) jechal do konca. Tam bardzo rzadko ktos zmienia za Marina pas na prawy, aby podjechac pod swiatla. Samochodu ze srodkowego NIE wpuszczaly nawet przy Marinie. Co ma zrobic taki kierowca? Albo stac po srodku i modlic sie, albo jechac do konca. Zdecydowanie dal mnie skrecajacego w lewo, lepiej jak pojedzie do konca.

    Co do wlaczania swiatel, wcale sie nie dziwie, ze wlaczaja w ostatniej chwili. Jezdze tam codziennie i sie napatrzylem z perspektywy skrecajacego - jak gapa ze srodkowego zostaje zaskoczona, istnieje szansa wpasowania sie na srodkowy pas "cwaniakom". Jak bedzie sygnalizowal, gapa ze srodkowego staje sie "czujna" i odnajduje cel swojej egzystencji za kierownica - "zywemu nie przepuszcze". W 5 na 10 przypadkow wlaczenie kierunkowskazu utrudnia zmine pasa na tym fragmencie ulicy.

    Najsmieszczniejsze, ze mozna ominac caly korek na Zwirkach, nadrabiajac jakis kilometr jadac wlasnie w Raclawicka. Do TL mozna dojechac zdecydowanie szybciej i prawie bezkorkowo z mniejsza iloscia swiatel w zupelnie innej konfiguracji jazdy.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 23:20
    TOMO, odpuść sobie tłumaczenie. Warzaw_bike_killerz albo jest na tyle głupi, że nie kuma o czym Ty i ja piszemy. Albo rżnie głupa próbując rozgrzać atmosferę. Tak czy owak, szkoda czasu i nerwów!
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 23:43
    Podejmuje ostatnią próbę wyjaśnienia niektórym o co mi chodzi. Poniżej nabazgrany obrazek. Na zielono zaznaczyłem tych co stoją prawidłowo i czekają na wjazd na most. Na niebiesko tych, którzy nie jadą w stronę korka. I na czerwono cwaniaków, którzy blokują ruch. Uf...

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2553811,2,1,wyjasnienie.html
  • warzaw_bike_killerz 23.12.10, 00:14
    I co? Ci, ktorzy pojechali za daleko maja zawrocic i stanac w niekonczacej sie kolejce? Maja stanac wczesniej? Zmieniaja pas. Maja do tego prawo. Uwagi prosze kierowac do budowniczych drog i organizatora ruchu. Czasami (czesciej niz rzadziej) jadacy tymi zielonymi samochodzikami sa tacy uprzejmi, ze nie ma opcji, by wjechac wczesniej. Jak kazdy trzyma sie zderzaka, nie ma znaczenia w ktorym miejscu zatrzyma sie "cwaniak", aby zmienic pas. Petycja powinna byc nie o karanie cwaniakow, a o rozwiazanie infrastrukturalne! Zmienic organizacje ruchu, wprowadzic sepratory, zlikwidowac korek zielonych. Potem mozesz pisac petycje, ze separatory za krotkie, potem mozesz pisac petycje, ze korek zaczynajacy sie na wjezdzie na most, konczy sie w Miasteczku Wilanow i trzeba separator wybudowac juz od Konstancina.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • warzaw_bike_killerz 23.12.10, 10:25
    idealnych grzecznych automatolkow:
    fotoforum.gazeta.pl/photo/2/ef/th/1kte/A9hrqHPL03W8Qn3GUB.jpg
    W kazdej sytuacji nie ma znaczenia, gdzie cwaniacy beda generowac Tobie korek. Korek jest korkiem i tylko dzieki cwaniakom mozesz wyjechac spod swojego mieszkania. Ilosc osob, ktore beda chcialy wjechac na dany zjazd sie nie zmieni. Zmieni sie sytuacja na najblizszym skrzyzowaniu, a nawet do wjazdu na Most Torunski jest skrzyzowanie calkiem niedaleko, ktorego zapewne nie zauwazyles - to od ktorego zaczyna sie prawy pas, ktory potem skreca. Powtarzam, ilosc osob, chcacych wjechac na ten zjazd bedzie niezmienny!

    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • Gość: Gosciu IP: 212.180.170.* 23.12.10, 12:59
    W każdym swoim tekście wprowadzasz manipulację. Czemu narysowałeś poprzeczne skrzyżowanie kawałek dalej?? Skoro w miejscu o którym pisze tego skrzyżowania nie ma i ci co stoją na prawym pasie mogą stać w długiej kolejce nikomu nie blokując ruchu.

    Po drugie. Jeszcze jestem w stanie zrozumieć, że rozgrzeszasz tych wpychających się z najbliższego pasa, ale że również nie widzisz nic złego w zachowaniu tych, którzy się wpychają ze skrajnego lewego??

    Pomyśl przez chwilę! Przez nich kupa ludzi, którzy jadą na wprost i nie musieliby stać w korku, stoją w nim mimo wszystko przedłużając korek!!

    Sam apelujesz, żeby jeździć na suwak, żeby nie przedłużać korka i nie blokować innych skrzyżowań, a oni właśnie przedłużają korek trzymając wszystkich jadących prosto.

    I po któreś. Postaw się przez chwilę w położeniu mieszkańców na przykład Łomianek. Oni specjalnie nie kupowali domów lub mieszkań po praskiej stronie, żeby nie stać w korkach na mostach. A inni kierowcy ich na to skazują. W imię czego????

  • warzaw_bike_killerz 23.12.10, 20:06
    Skoro manipuluje, to chodzi o tylko ten jedn wjazd na Most Torunski? Czyzby byla to petycja mieszkanca sLomianek, bo on jedzie prosto? To nawet nie wiesz skad sie bierze ten prawy pas "zjezdzajacy na dwie olbrzymie dzielnice! Bierze on sie 1200 metrow wczesniej z wjazdu ze slimaka Gwiazdzistej! Rozgrzeszam wpychajacych sie, bo czesc z nich przeciez jedzie gdzie indziej niz na Tarchomin.

    Tarchomin jest w Warszawie, sLomianki to odlegle peryferie Mazowsza.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • Gość: Tomo IP: *.merinet.pl 23.12.10, 20:23
    warzaw_bike_killerz napisał: ...Rozgrzeszam wpychajacych sie, bo czesc z nich przeciez jedzie gdzie indziej niz na Tarchomin...

    Tak? A to ciekawostka. Bo chodzi o tych, którszy z pasa do jazdy na Bielany ryją się na chama na pas do jazdy na prawą stronę Wisły. Co więcej pchają się pomimo wymalowanej tam ciągłej linii. Czy dotrze do Ciebie w końcu o co nam chodzi? Chamstwo jadące na prawą stronę Wisły wjeżdża na pas dla jadących na Bielany tylko po to by ominąć kilkanaście samochodów stojących w korku. I oczywiście w 100% blokuje pas na Bielany. A KAŻDY samochód który się na tym pasie znajdzie MA OBOWIĄZEK poparty znakami pionowymi i poziomymi pojechać TYLKO I WYŁĄCZNIE w stronę Bielan lub Żoliborza. Pojedź tam i obejrzyj jak to wygląda, bo piszesz o sytuacji na Wisłostradzie na odcinku pomiędzy Centrum Olimpijskim, a początkiem wjazdów na ślimaki. A chodzi o to co się dzieje już na drodze zjazdowej z Wisłostrady na most w obu kierunkach.
  • Gość: !!! IP: *.aster.pl 24.12.10, 11:44
    Ty naprawdę nie umiesz czytać :)))) Kilkakrotnie pisałem, że chodzi o wjazd na Grota od strony Wilanowa/Centrum. A Ty piszesz o ślimaku na Gwiaździstej. Co ma piernik do wiatraka?!

    Rozmowa z tobą przypomina dyskusję z daltonistą o kolorach. :))

    A tak przy okazji. Czytając to co napisałeś dochodzę do wniosku, że jesteś jednym z tych kierowców, którego wczoraj widziałem (a może to byłeś ty). A mianowicie jakiś pan wjechał z Wisłostrady od strony Żoliborza na trasę łazienkowską w stronę centrum. Wjechał na bus pas i jakieś 500 m przejechał z lewym kierunkowskazem, że niby chce zjechać z buspasa. Ale mimo, że kilku kierowców zrobiło mu miejsce nie wjechał, tylko ujechał jeszcze kilkaset metrów, po czym włączył prawy kierunkowskaz, przejechał jeszcze trochę buspasem i zjechał na ślimaka przy pl. na rozdrożu.

    No i jakby co to przecież chciał skręcić tylko nikt go wpuścił, a potem to już przecież skręcał i nie opłacało się zmieniać pasa. Taką to macie szanowni cwaniaczkowie logikę w poruszaniu się po drogach.
  • warzaw_bike_killerz 24.12.10, 12:45
    Piernik ma do wiatraka to, ze ten pas zaczyna sie od slimaka od Gwiazdzistej - w tym miejscu Wislostrada (na slimaku ma tylko dwa pasy!) na prawy pas trzeba zjechac z prawego zaraz za slimakiem z Gwiazdzista. Pas ma 1200 metrow, a drogiemu Tomo musze objasnic, ze skret na Bielany wychodzi wlasnie z tego pasa, wiec Ci, ktorzy skrecaja na Bielany tez powinni korkowac ten pas, razem w kolejce "prawobrzeznych". Wy nie widzicie jak tam jest zorganizowany ruch??? Nic poza wciskajacymi sie cwaniakami nie widzice? Tam powinny byc na calej dlugosci dwa pasy, kazdy dla kazdego kierunku i dla tych co z Gwiazdzistej pchaja sie na sLomianki. Rozmowa ze slepymi o kolorach.
    Pisze jeszcze raz: ilosc osob chcacych wjechac na Tarchomin bedzie niezmienna. Jak nie bedzie cwaniakow, nie przejedziecie na zwezeniu 1200 metrow wczesniej dwupasmowym odcinku Wislostrady, bo cwaniacy beda karnie stac na jednym pasie (zostaje wam jeden pas) aby sie wtloczyc na prawskret. Wg Waszej metodologii Ci, co skrecaja na Bielany tez powinni tloczyc sie w korku na Tarchomin.

    Wasze apele jedynie wydluza korek rozlewajac sie na inne miejsca i wydluzajac innym czas. Cwaniacy maksymalizuja wykorzystanie wszystkich pasow do najbardziej "waskiego gardla" Waskim gardelm jest 100 metrowy rozjazd dwoch olbrzymich potokow - na Bielany i jeszcze wiekszego na Tarchomin. Gdyby nie bylo cwaniakow, ruch bylby mniej plynny.

    Po takich apelach, doprawdy widze sens buspasow na lewych pasach trojpasmowych jezdni.
    --
    Nie moge siebie czytac...
    Lubie mowiacych prawde
  • Gość: Gosciu IP: *.aster.pl 24.12.10, 16:57
    Tyle, że NIKT nie napisał, że tam jest ruch dobrze zorganizowany! Moim zdaniem też jest zły! Powinny być dwa pasy ruchu do skrętu na Tarchomin, które powinny się zwężać w ostatniej chwili i tam powinno się jeździć na suwak.

    A dopóki tego nie ma to wara cwaniaczki z pasa do jazdy na wprost!
  • Gość: x IP: 217.33.154.* 22.12.10, 16:04
    > Jazda na suwak powinna obowiazywac w kazdej sytuacji wystapienia korka!

    A jazda na Taśmową:>?
  • Gość: kixx IP: *.acn.waw.pl 22.12.10, 14:28
    tzn wkurzaja mnie i lemingi przede mna ruszajace w pasie na ktorym jest korek tak ,ze przed nimi robi sie kilkadziesiat metrow luzu,i cwaniaki wpychajace sie na sile miedzy mnie i samochod przede mna w sytuacji kiedy nie ma tam nawet miejsca na zapalke.
    Ale...
    poniewaz jest jak jest,to dzieki cwaniakom odstep leminga do poprzedzajecego samochodu jest mniejszy-i to jest pozytywny aspekt tej sprawy
  • Gość: marti IP: 178.73.51.* 22.12.10, 21:41
    Po zakorkowanej Warszawie jeżdzi się tak ciężko, że gdyby nikt nikogo nie wpuszczał, jazda była by praktycznie niemożliwa. Niemożliwe było by włączenie się do ruchu z uliczki podporządkowanej w sytuacji kiedy na głównej stoi korek zderzak w zderzak. Gdyby każdy przyjął zasadę "nie wpuszczę, bo mam pierwszeństwo", jazda stała by sie jeszcze większym koszmarem. Niemożliwe było by na przykład zjechanie na "swój pas" z zaczynającego się buspasa. Nawet niemożliwy często byłby wyjazd z miejsca parkingowego. Gdyby każdy okopał się w postanowieniu "nie wpuszczę". Tym bardziej, że za chwilę, na następnym skrzyzowaniu ten zawzięty kierowca sam będzie potrzebował wpuszczenia. Kierowcy muszą współpracowac z sobą w takich ciężkich warunkach jakie teraz mamy bo inaczej wszyscy staniemy i sie pozagryzamy.
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 23:23
    Kolejny mądry! Przecież nie o tym jest ta dyskusja!!

    Powtarzam: ludzi, którzy chcą zmienić pas lub włączyć się do ruchu NALEŻY BEZWZGLĘDNIE WPUSZCZAĆ.

    Cwaniaków omijających korki, którzy blokują drogę innym kierowcom NIE.

    I o tym jest ta dyskusja gdyby ktoś nie zauważył.
  • prawdziwy_cubic 22.12.10, 23:44
    Zerknij proszę tu, a zobaczysz o co mi chodzi:

    fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2553811,2,1,wyjasnienie.html
  • rat.med 26.12.10, 14:52
    Czytajac ten watek, tylko sie utwierdzam w przekonaniu ze dla przyszlych kierowcow powinny byc robione badania psychiatryczne i testy na logiczne myslenie.
    Mowie NIE bezmyslnym glupkom za kierownica!
    Niestety teraz prawko moze dostac kazdy, nie wazne ze jego/jej pies czy swinka morska ma wiecej rozumu od wlasciciela.
    Dlatego gdy bede zmienial auto, pojade na wspomniane przez jednokomorkowca ulice i poslucham na zywo jak tlumaczy policjantom o mojej "glupocie" i swojej "inteligencji" i wizji "usprawniania ruchu przez burakow".

    Pozdrawiam. Kierowca-ratownik medyczny.

    Ps. Jedyny pozytek z burakow to taki ze mozna sobie auto wyklepac na jego koszt i mam prace bo czesto bywam, juz po...fakcie niezrozumiania innego kierowcy toku rozumowania buraka.
  • Gość: ? IP: *.cli.nitronet.pl 30.12.10, 11:16
    Podpisujcie petycję, niech uzbiera się chociaż 50 głosów, wtedy będzie z czym iść.
  • malenkie7 07.01.11, 19:30
    bedzie problem - bo jak podstawiony patrol policji bedzie weryfikowal, ktory to cwaniak, a ktory faktycznie nie zna drogi i probuje wlaczyc sie po prostu do ruchu (chocby wlasnie na zwirki i wigury przy skrecie w raclawicką?)
    z drugiej strony ja wychodze z zalozenia, ze jesli porzejechalo sie mozliwosc wykonania manewru, to nalezy jechac dalej, nawrocic i tyle.
    niestety, nie raz widzialam cofajacych na drodze z jednym kierunkiem ruchu, na rondzie do wlasciwego zjazdu etc.
  • Gość: Gosicu IP: *.aster.pl 08.01.11, 18:55
    "jesli porzejechalo sie mozliwosc wykonania manewru, to nalezy jechac dalej, nawrocic i tyle. " - no niestety - zdarza się!
  • prawdziwy_cubic 10.01.11, 23:09
    Mamy 45 podpisów! Kto da więcej!?? :)))
  • Gość: wawiak IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 13.01.11, 02:35
    "nawrócić" to sobie możesz fure z sianem.
  • Gość: ccc IP: *.xdsl.centertel.pl 13.01.11, 03:55
    Cwaniak nie wrzuca kierunku , jedzie pasem dla skręcających do końca a potem prosto i nie zatrzymuje się bo ma refleks.

    Cwaniak przejeżdża na "późnym żółtym" lub " wczesnym czerwonym" .

    Natomiast gdyby czekał natrafiałby na buraki więc nie czeka .
  • Gość: stop agresji IP: 46.134.31.* 13.01.11, 09:39
    stop ruszaniu na późnym zielonym!!!!!! prowadzisz to skup się albo idź na tramwaj.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka